Tiger nad Warszawą [Video]

27 sierpnia 2015, 20:25
Fot. J.Sabak
Fot. J.Sabak
Fot. J.Sabak

Śmigłowiec uderzeniowy Airbus Helicopters Tiger HAD zagościł nad Warszawą w ramach akcji promocyjnej związanej z programem „Kruk”, którego celem jest pozyskanie przez Wojsko Polskie następcy śmigłowców Mi-24. Maszyna została zaprezentowana zarówno na ziemi jak i w powietrzu.

Tiger stanowi propozycję koncernu Airbus Helicopters dla polskiej armii i, podobnie jak w roku 2014 zostanie zaprezentowany podczas kieleckiego salonu przemysłu obronnego MSPO wraz ze zwycięzcą postępowania na śmigłowiec wielozadaniowy H225M Caracal. Maszyny te są promowane przez europejskiego potentata jako „zabójczy duet”, sprawdzony w zagranicznych operacjach francuskich sił zbrojnych.

Po obszernej prezentacji i dynamicznym pokazie manewrów powietrznych Tiger dla prasy na lotnisku Warszawa-Babice, śmigłowiec odleciał do Inowrocławia, gdzie odbyła się prezentacja dla przedstawicieli Wojska Polskiego.

W locie zaprezentował się śmigłowiec bojowy francuskich Wojsk Lądowych w wersji Tiger HAD. Jest to nowoczesny, sprawdzony w boju śmigłowiec, w którym po raz pierwszy zastosowano całkowicie kompozytową strukturę, jedną z najnowszych awionik glass cockpit i zestawem sensorów w głowicy ponad kabiną pilota. Uzbrojenie stanowi sterowane działko 30 mm oraz szeroka gama kierowanych i niekierowanych pocisków rakietowych, w tym również przeciwpancerne Hellfire II i Spike-ER.

Od lipca 2009 r. Tigery były stale wysyłane przez francuskie Wojska Lądowe w różne rejony świata, takie jak Afganistan, Libia czy Sahel, gdzie, mimo nieprzyjaznych warunków operowania wylatały ponad 2050 godzin od rozpoczęcia działań w styczniu 2013 r. Dotychczas Airbus Helicopters dostarczył ponad 120 śmigłowców Tiger siłom zbrojnym Francji, Niemiec, Hiszpanii i Australii, które wylatały łącznie przeszło 68 000 godzin.

Airbus Helicopters Tiger HAD jest jednym z czterech śmigłowców proponowanych programie „Kruk”, pod względem ceny i możliwości operacyjnych umieszczany blisko kosztownych AH-64E Guardian Apache.  Oprócz tych dwóch maszyn w walce o kontrakt na dwie eskadry śmigłowców znajduje się również TAI T-129 ATAK oraz Bell AH-1Z Viper. Trzy pierwsze konstrukcje mają zostać zaprezentowane podczas zbliżającego się MSPO XXIII w Kielcach. 

 

 

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 57
Reklama
Grzegorz
sobota, 29 sierpnia 2015, 17:50

Tiger lub Apache Guardian to rzeczywiście najbardziej optymalny wybór dla PL. T129 oraz AH-1 wymagają pełnego wychylenia śmigłowca nad przeszkodę w całym procesie poszukiwania i namierzania celu podczas zawisu. T129 to typowo lekki śmigłowiec bojowy. Viper gdyby nie fakt, że jest zdecydowanie bezpieczniejszy w użyciu na desantowcu to zapewne nie stanowiłby nawet wsparcia dla Marines.

czarnyopal
niedziela, 30 sierpnia 2015, 12:08

Też tak sądzę ale jak już się powiedziało A to można powiedzieć B, czyli jak kupiono Caracala to już trzymać się jednego, a sądzę że można by coś dodatkowo utargować

Jan
sobota, 29 sierpnia 2015, 16:57

A w piątek był T-129 ATAK na tym samym lotnisku

ok
piątek, 28 sierpnia 2015, 05:49

wezccie tego "TIGrA" i niemiec i francuz zadowoleni a my polska poglebimy albo zaglebimy sie w AIRBUS europejskim gigancie co jest bardzo dobre dla POLSKA nie ma kasy na najdrozsze smiglowce na swiecie APACZE a tak w ogole to nie zalezy wam na integrowaniu sie z europa i prowadzeniu najlepszych stosunkow z sasiadami przeciez taki tiger moze byc za 5 lat nalepszym sterowanym przez czlowieka smiglowcem nie ma z tym problemu uwierzcie chodzi o to ze europejski gigant potrzebuje zamowien i partnerow(jakim mozemy sie stac) zeby zbudowac cos za duza kase wartosciowego "w zakresie bezpiecznestwa europejskiego"... nikt nie pozwoli zeby europa sie zbroila i byla lepsza od reszty swiata pod warunkiem ze europa bedzie sie integrowac zarabiac wspolnie miec korzyci w wielu krajach europejskich

Killer
sobota, 29 sierpnia 2015, 22:47

To kolego z Europy przenieście te fabrykę Airbusa do Polski i niech produkuje dla całej Europy tego "TIGrA", a fabryka zapewne będzie za 5 lat "nalepszym" fabryka Airbusa w Europie, wam ciągle pozostaną inne segmenty produkcji Airbusa, wtedy wszyscy będziemy "wspolnie miec korzyci w wielu krajach europejskich". Przy okazji zrozum CO2 zabija naszą energetykę, my nie zdążyliśmy zbudować sobie siedmiu elektrowni atomowych, a głaskanie przez Niemcy i Francję, Putina sprowadza tylko zagrożenie dla pewnej części tej Europy. I wtedy faktycznie "europa bedzie sie integrowac zarabiac wspolnie".

Koszcz
piątek, 28 sierpnia 2015, 14:34

Po cóż tak się ograniczać w "proeuropejskości"? Jeszcze lepiej i taniej kupić Mi-28 lub Ka-52. Wowczas zintegrujemy się jeszcze szybciej z największym partnerem i "sojusznikiem" Niemiec i Francji :)

Ad
piątek, 28 sierpnia 2015, 04:42

Dajcie spokój,,Apache i koniec, trochę droższy ale niema sobie równych. Koniec dyskusji.

vvv
piątek, 28 sierpnia 2015, 14:17

Od tej wersji tigera ah-64e jest tańszy ;)

panzerfaust39
sobota, 29 sierpnia 2015, 15:07

Wszystko tylko nie to badziewie made in ojropa

witek
sobota, 29 sierpnia 2015, 13:25

Tylko AH64 i Tiger są w stanie zrobić beczkę i pętle Już samo to pokazuje jak zaawansowanymi są konstrukcjami obie maszyny zostały zaprojektowane głównie w celu niszczenia sił pancernych przeciwnika Oba mają zbliżoną cenę ale tylko AH64 jest tak zaprawiony w boju to jest elitarny sprzęt który amerykanie i reszta użytkowników przynajmniej przez następne 25 lat będą używać i modernizować i tylko taki sprzęt powinien być wybrany w programie Kruk a nie jakieś zamienniki substytuty i licencyjne wersje innych producentów

Jan
sobota, 29 sierpnia 2015, 23:30

Na YT jest film w którym T-129 robi pętlę... to chyba nie jest jakiś wyczyn zresztą kobry chyba też robiły

heehehehehe
sobota, 29 sierpnia 2015, 15:57

Tylko AH64 i Tiger są w stanie zrobić beczkę i pętle Już samo to pokazuje jak zaawansowanymi są konstrukcjami.... a co kupujemy smiglowce do akrobacji??? jeśli tak to do cyrku będą jak znalazł. ;) "obie maszyny zostały zaprojektowane głównie w celu niszczenia sił pancernych" tylko te 2 typy smiglowcow które potrafią niszczyc zagony pancerne strasznie ubogo jest na rynku ...albo twoje rozumowanie jest ubogie "Oba mają zbliżoną cenę ale tylko AH64 jest tak zaprawiony w boju " jasne a ah-1z Amerykanie wogole nie użytkowali...ale bajki piszesz navy marins jako wsparcie maja w postaci ah-1viper. No ale co będę się produkowal skoro tak wybiurcze i ubogie masz rozumowanie

marek!
piątek, 28 sierpnia 2015, 17:16

ojojojoj!!!! ciagle Piszecie to samo. Moje zdanie znacie, a jak szukacie czegos taniego i polskiego - polecam Mi2 z 4 pociskami Malutka.......potencjalny przeciwnik nie staci, bo jak zobaczy w celowniku co ma, to pod wplywem skurczow brzucha, spowodowanych przez smiech, nie utrzyma go w celowniku.....a ilosc posmiertnych odznaczen, placz po przegranej bitwie, patriotycznych piosenek i muzeow -"bezcenne"....

Marcin
czwartek, 27 sierpnia 2015, 23:52

Powtarzam to samo co w wątku o T-129: Zamiast kilkudziesięciu śmigłowców stricte szturmowych nie lepiej kupić 100 Głuszców? Świdnik zapieje z zachwytu, wartość bojowa to 4rokrotnie więcej rakiet Spike LR na pokładach, do tego możliwość zrzucenia desantu 600 komandosów, którzy w obecnej doktrynie wojen hybrydowych narobią więcej zamieszania niż 24 śmigłowce szturmowe. Natomiast w przypadku zmasowanego ataku 100 Głuszców będzie w stanie wystrzelić 4 razy więcej rakiet niż 24 szturmowce. Nowoczesna awionika Głuszca plus nowoczesne aktywne systemy obrony plus nowy Ukraiński silnik dużej mocy zaproponowany nam przez Sicz do W3 i wartość bojowa takiej maszyny NICZYM nie różni się na polu walki od Apacza, Tygrysa czy Tureckiego ATAKa. Do tego oczywiście wspomniana wcześniej możliwość zrzucania i podejmowania desantu.

mms
piątek, 28 sierpnia 2015, 15:56

Poza merytorycznymi argumentami na "nie" jest także ten, że wojsko nie chce współpracować ze Świdnikiem. Przy obecnym właścicielu występuje konflikt interesów. Wojsko ma sporo W-3 i chiałoby je dalej utrzymać w linii, a nawet niektóre wersje rozwijać. Włochom to nie leży, bo woleliby, żeby kupowano ich AW-149. Dlatego kierowane do Świdnika na remonty W-3 są notorycznie poddawane obstrukcji: terminy się przeciągają, nie wszystko jest, jak w specyfikacji etc. Podobny problem dotyczy MI-17, które kiedyś też tam były remontowane. To jest główny powód, dla którego wojsko jest za inwestycjami w zakłady w Łodzi i Radomiu, bo trudno politykę obronną opierać na tak niesolidnym partnerze.

vvv
piątek, 28 sierpnia 2015, 14:18

A zamiast spike 1000000 rpg-7

Franky
piątek, 28 sierpnia 2015, 01:18

Człowieku ty nie masz pojęcia o czym piszesz, MON w przerobienie 8 sztuk na Głuszce zrezygnował z kolejnych 16, tajemnicą poliszynela jest to że się po porostu nie sprawdziły, opiniowali to piloci. Głuszec to maszyna wsparcia działko 12,7 mm to już przeżytek i skuteczny w strzelaniu do kaczek a pancerz tej maszyny może z powodzeniem sforsować 7,62 umieszczenie tam 8 żołnierzy desantu skazuje ich na szybką śmierć, silniki to już wersja zamknięta bo AW nie zamierza modernizować silników we współpracy z motor Sicz a obecne nie dają rady przy takiej masie. Osobiście jestem przeciwnikiem posiadania przez nas śmigłowców szturmowych, bo nie potrzebujemy tego typu maszyn w tak śladowej ilości, lepiej 5 mld wydać na dodatkowe baterie OPL średniego zasięgu i krótkiego zasięgu.

miki
piątek, 28 sierpnia 2015, 00:48

nie Świdnik a Augusta Westland, Świdnik nie ma nic do gadania jest tylko fabryką, a AW nie będzie chciało wyprodukować Polskich śmigłowców a dowodem na to może być conajmniej kilku letnie problemy jakie stwarzała AW przy modernizacji Sokołów na Głószcze. Zresztą to są smigłowce o troche innym spektrum działania a z Głuszcem na nowo odkrywają Ameryke.

I to tyle
piątek, 28 sierpnia 2015, 00:34

Zdaje się że właściciele PZL Świdnik wogole nie palą się do propozycji Sicza.

WojtekMat
piątek, 28 sierpnia 2015, 00:31

[1] "Świdnik zapieje z zachwytu" - nie jest to dla mnie argument. Nota bene - to nie jest polska firma. [2] "plus nowy Ukraiński silnik dużej mocy zaproponowany nam przez Sicz do W3" - Świdnik odrzucił ofertę współpracy ze strony Motor Sicz [3] "zmasowanego ataku 100 Głuszców" "do tego możliwość zrzucenia desantu: Zdecyduj się - albo desant albo zmasowany atak. Mi to raczej wygląda na zbiorowe samobójstwo. No i na koniec - jakie opancerzenie ma Głuszec aby wysyłać go do zmasowanych ataków ? To tylko prerobiony W3 z poprawoną awioniką i dołożonym uzbrojeniem. Nigdy nie był i nie będzie śmigłowcem szturmowym z prawdziwego zdarzenia. Chcesz ryzykować życiem pilotów i żołnierzy aby zadowolić Świdnik ?

TRG
czwartek, 27 sierpnia 2015, 23:36

Kupić Vipera to jak kupić F4 Phantom z nowymi silnikami i elektroniką i wyprodukowany wczoraj.. niezbyt mądrze w 2015 roku to by było...

Sky
piątek, 28 sierpnia 2015, 15:57

Niestety, ale Twoje uproszczenie nie ma nic wspólnego z prawdą.

Luke
piątek, 28 sierpnia 2015, 16:44

AH64E albo UH-1Z tylko, nie ma nic lepszego a wszysthie inne sa drosze i slabsze!

nyt
piątek, 28 sierpnia 2015, 16:36

Tylko AH-64 Guardian, reszta to złom i namiastka bojowych śmigłowców.

Hammer
piątek, 28 sierpnia 2015, 21:43

AH-64 i UH-1z. Abramsy, F-22/35 i atomowe OP.............................Obudziłeś się.....................w Polsce. ATAK lub Tiger jeden z tych dwóch wygra. Cena-Jakość Nam nic więcej nie potrzeba

semi34
czwartek, 27 sierpnia 2015, 22:43

Wielką Brytania zamierza kupić 50 Apache w wersji E za 3 mld dolarów, bez uzbrojenia. Jak taką byłaby cena i propozycja dla polski to bym się nie zastanawiał i kupił 48 dla 2 baz w Inowrocławiu i Pruszczu Gdańskim + spike, piorun, 70 mm rakiety . I mam banana na twarzy na długi czas

taki jeden
sobota, 29 sierpnia 2015, 00:56

W.Brytania nic nie kupuje, tylko zamierza wyremontować swoje 50 Apache M1, wymienić w nich silniki na nowe, zakupić 10 zapasowych silników, wymienić całą elektronikę i dostosować śmigłowce do wersji Guardian, za 3 mld $. To daje średnio 60 mln $ na 1 śmigłowiec. Zejdzcie, na ziemię, Apache Guardian bez uzbrojenia, ale z pełnym pakietem logistycznym, częściami zamiennymi, dodatkowymi silnikami, serwisem i szkoleniem, nie zejdzie poniżej 120 mln $ za sztukę. Czy Polska wyda 15 mld zł za 30 śmigłowców bez ofsetu ? Skończy się na 30 szt. T-129 za 10 mld i ofsetem, albo Tigerach za ca 12 mld z ograniczonym ofsetem ze względów politycznych. 40-60 szt. to fantasmagoria.

pol
piątek, 28 sierpnia 2015, 10:07

1) Polski nie polski 2) 3 mld $ za 50 sztuk to cena wysoka 3) Brytyjczycy i tak kupią je taniej bo mają już je na wyposażeniu, mają infrastrukturę i wyszkolony personel 4) 30 szt AH-64 kosztuje tyle co 48 szt T-129

Bakcyll
piątek, 28 sierpnia 2015, 15:49

W grę wchodzi tylko Tiger. Airbus ma już przyczółek i ma rozbudowywać infrastrukturę więc sprawa jest jasna.

qwerty
czwartek, 27 sierpnia 2015, 21:55

Tiger albo Viper. Reszta jest albo za droga albo zbyt dużo czasu pochłaniają remonty.

aurel
czwartek, 27 sierpnia 2015, 22:19

Tiger jest w cenie Apache... wole tą drugą opcję

Polish blues
czwartek, 27 sierpnia 2015, 21:45

Działko 30mm? To znaczy, że z perspektywicznej 22m Pilicy zrobi ser szwajcarski.

heeheheheheh
czwartek, 27 sierpnia 2015, 21:35

hmmm jakos dziwnie przemilczano. Uzytkowanie smiglowcow przez sily Australii tj duże zastrzeżenia co do wytrzymalosci konstrukcji pekniecia przy pelnym obciążeniu tej konstrukcji ale może to detal. Po prostu będą w Polsce latac na pusto byle by nie pekala struktura smiglowca

kola
piątek, 28 sierpnia 2015, 01:14

o ile pamiętam Australijczycy mieli problem z jakimiś oparami które wydzielały się pod wpływem wysokiej temperatury do kabiny, o pęknięciach nie słyszałem, jakiś link?

Sum
czwartek, 27 sierpnia 2015, 21:32

Czy Poprad który wejdzie na wyposażenie naszej armii jest w stanie zestrzelić taki śmigłowiec jeżeli znajdzie sie w celu rażenia jego pocisków (grom)? Oraz jego następcy pioruna?

Sky
piątek, 28 sierpnia 2015, 15:50

Bycie w polu rażenia to nie wszystko - trzeba jeszcze śmigłowiec wykryć i trafić.

Kris
piątek, 28 sierpnia 2015, 10:41

Poprad jest właśnie przewidziany do niszczenia tego rodzaju zagrożeń jak śmigłowce, drony.

dabrowski
czwartek, 27 sierpnia 2015, 21:26

Tak najlepiej kupić Tiger-a za 65mlnE a dla nas pewnie cena ok. 80mlnE......... Kupić licencję na AW129 CBT albo T129 ATAK i dostosować do polskich wymagań, produkować u nas, integrować z uzbrojeniem, jakie nam pasuje, dopasowac pod nasze wymagania taktyczne.

Sky
piątek, 28 sierpnia 2015, 15:55

Jaka będzie konkretna cena każdego ze śmigłowców startujących w przetargu - nie wiadomo. Ale warto też pamiętać, że nie kupujemy wyłącznie śmigłowców, tylko cały pakiet. Mówienie o cenie jednostkowej jest błędem który ludzie popełniają poraz kolejny - a można by mieć nadzieję, że już się czegoś nauczyli po przetargu na Caracala. Poza tym pamiętajmy, że liczy się nie tylko cena zakupu, ale też cena obsługi, godziny lotu itp. itd. Kwestia wydatków na śmigłowce jest znacznie bardziej skomplikowana niż większość komentujących sobie w ogóle to wyobraża.

Patriota
czwartek, 27 sierpnia 2015, 22:33

Najlepiej kupić licencję na produkcję ok. 30 śmigłowców i produkować je w kraju ?!? Matematyka po polska słabość.

jap
czwartek, 27 sierpnia 2015, 21:21

wojo to zawsze kupuje najdrożej a póżniej narzekają że nie mają sprzetu.Więc pewnie i teraz wybiorą najdroższą oferte.Najlepiej kupowac pod względem tzw. power/econo czyli najbardziej ekonomiczne oferty z najlepszymi możliwościami.Polska nie jest Arabia Saudyjską czy Emiratami żeby kupować wszystko co najdroższe.

WojtekMat
piątek, 28 sierpnia 2015, 09:03

Właśnie dla tego nie stać na na kupywanie chłamu. Nie stać nas na dużą armię, więc niech będzie przynajmniej dobrze wyposazona i uzbrojona. Duża ilość byle czego to tak naprawdę duża ilość tarcz strzelniczych dla przeciwnika. W armii jakość = życie, a nie parę złotych zysku mniej.

vvv
czwartek, 27 sierpnia 2015, 21:17

tiger HAD jest drozszy niz ah-64e a slabszy pod kazdym wzgledem. tigerki zabieraja malo uzbrojenia ale i tak jest o niebo lepszy niz t-129

stary pryk
piątek, 28 sierpnia 2015, 01:05

Tiger jest sporo tanszy od AH-64 z takim samym wyposazeniem - to raz! Apache to ciezki helikopter bojowy (pa polskij szturmowy) a Tiger to sredni helikopter bojowy - to dwa! Apache nie dorownywal pod zadnym wzgledem Tigerowi i byl antykiem w porownaniu z helikopterem europejskim az do wprowadzenia wersji Guardian - to trzy! Dzialajac w pojedynke lub w max. 4 sztuki (to drugie to podstawowy sposob dzialania takich maszyn w armiach europejskich), Tiger jest o wiele efektywniejsza i lepsza maszyna od Apache. Amerykanski helikopter najlepiej czuje sie w zmasowanym ataku kilkudziesieciu sztuk i uzyskaniu w ten sposob gigantycznej sily ognia - dzialania chirurgiczne to nie jego srodowisko. Polska raczej nie zakupi 200 sztuk, wiec bedzie uzywac helikopterow bojowych w systemie europejskim - to cztery!

Sum
czwartek, 27 sierpnia 2015, 21:30

Czy wobec twojej tezy przemawiają jakies argumenty czy to tylko twoja subiektywna opinia?

Radogost
piątek, 28 sierpnia 2015, 14:12

Jak IU nie daj boże kupi Tigery, to czy my też będziemy mieli te same problemy które obecnie mają Australijczycy z tymi maszynami? Do chwili obecnej nie są w stanie usunąć problemów z pojawiającym się w trakcie lotu dymem w kabinie. Z którego to powodu już kilka maszyn musiało awaryjnie lądować. Nic się nie stało, ale trudno sobie wyobrazić żeby śmigłowce w trakcie misji bojowej awaryjnie lądowały bo piloci się duszą w kabinie (sic!).

Sky
piątek, 28 sierpnia 2015, 15:39

Ciekawe tylko, że takie problemy mają wyłącznie australijskie Tigery. Na całe szczęście - Polska jest geograficznie i klimatycznie bardziej podobna do Niemiec, czy Francji - terytoriów pod które ten śmigłowiec był projektowany - więc nie spodziewałbym się żadnych komplikacji w przypadku zakupu tych śmigłowców przez Polskę.

rob
piątek, 28 sierpnia 2015, 14:05

Plastikowy śmigłowiec, zupełnie jak proponowana aw149. My kupujemy sprawdzone, metalowe, i wiekowe konstrukcje jak Caracal.

viggen
piątek, 28 sierpnia 2015, 20:32

Akurat MW miała inne priorytety jak Caracal. Nie ma maszyn idealnych.

Sky
piątek, 28 sierpnia 2015, 15:40

AW149 odpadł z dziesiątek innych powodów, a nie "plastiku".

Sum
piątek, 28 sierpnia 2015, 22:45

Czy Poprad który wejdzie na wyposażenie naszej armii jest w stanie zestrzelić taki śmigłowiec jeżeli znajdzie sie w celu rażenia jego pocisków (grom)? Oraz jego następcy pioruna?

Extern
piątek, 28 sierpnia 2015, 13:26

Fakt faktem dla Airbusa bylibyśmy sporym klientem a nasze potencjalne 30-40 sztuk Tigerów to byłby spory procent wszystkich w ogóle maszyn tego typu. Może rzeczywiście jako liczący się użytkownik moglibyśmy liczyć na kompetencje remontowe a może i coś więcej. Dla Boeinga na pewno nie będziemy tak znaczącym klientem jak dla Airbusa ze wszystkimi tego konsekwencjami.

Marek
piątek, 28 sierpnia 2015, 13:01

Sprawa wydaje się prosta. 1. Zapoznać opinię publiczną o oczekiwanych wymaganiach i parametrach 2. Podać procentowe wartości spełnienia do publicznej wiadomości 3. Podać do publicznej wiadomości jaka będzie wartość i zakres polonizacji produkcji i obsługi, wliczając w to system uzbrojenia 4. Ogłosić referendum, które wyłoni dostawcę

DAN
sobota, 29 sierpnia 2015, 12:34

W RAMACH REFERENDUM KUP SOBIE SPRZETR DO PRACY. o UZBROJENIU GŁOS DECYDUJĄCY POWINNI POWIEDZIEĆ CI KTÓRZY BĘDĄ NA TYM BRONIC TWOJEJ SKÓRY ORAZ PRZEMYSŁ. PRZYKŁAD CARACAL POKAZAŁ, ŻE TAKA DROGA JEST NAJLEPSZA BO PIERWSZY RAZ KUPIONO COS CO WOJSKO CHCE MIEĆ I CO WSPIERA MIEJSCA PRACY BEZ PRZEKRĘTÓW. CO KOWALSKI WIE NA TEMAT RÓŻNIC POMIĘDZY POSZCZEGÓLNYMI SMIGOWCAMI? NIC, TAK SAMO JAK TY!

poznaniak
sobota, 29 sierpnia 2015, 19:58

troche szkoda ,że nie mogą w tym przetargu wystartować śmiglaki z rosji chociażby ka 50 lub 52.można je by też wykorzystać jako pokładowe na miecznikach i czaplach.kamow ma przecież bardzo długą tradycje w produkcji śmigłowców morskich.pamiętacie wersje erdogan

poznaniak
sobota, 29 sierpnia 2015, 19:21

no to teraz decydenci mają twardy orzech do zgryzienia z wyborem śmigłowca,bo apacz jest dobry ale drogi bardzo w utrzymaniu,tiger troche za mały i mało sprawdzony w boju,atak jest z kraju niepewnego polityczne,a viper to już dziadek.zróbmy może olimpiade smigłowców i wybierzmy zwycięzce.no i zaprośmy tez kamowa i mila

Killer
sobota, 29 sierpnia 2015, 22:04

Po co zapraszać wroga do przetargu, poza tym mamy wreszcie się pozbyć sowieckiego złomu, a nie kupować nowy, a może przy okazji wstąpimy do WNP. Taki olimpiady organizuje tylko jedne skrajnie faszystowskie i psychiczne państwo mianowicie RoSSja, zresztą przez przypadek nazywane krajem lub państwem. zmień może nick na bliższy ci "Moskwianin"

Reklama
Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama