Testy artyleryjskiego systemu Lotos

24 grudnia 2020, 09:54
1
Fot. CNIIToczMasz
Reklama

Jak poinformowała rosyjska korporacja Rostec, samobieżny system artyleryjski 2S42 Lotos przechodzi wstępne próby fabryczne, które mają na celu kompleksowe przetestowanie tego wozu. Działania te stanowią kolejny etap programu następcy moździerza samobieżnego 2S9 Nona-S.

Nowy moździerz samobieżny rosyjskich wojsk powietrznodesantowych ma w obecnej edycji prób pokonać ponad 600 km, oddać 300 strzałów i forsować różne rodzaju przeszkody. Program badań i testów obejmuje łącznie 80 różnych pozycji, których celem jest określenie i ocena charakterystyk taktyczno-technicznych i operacyjnych głównego uzbrojenia wozu — prototypowego armatomoździerza kal. 120 mm, a także spełnienie wymagań taktyczno-technicznych armii oraz opracowanie zaleceń do przeprowadzenie prób państwowych.

Lotos ma realizować wspomniane testy we wszystkich trzech środowiskach: lądzie, wodzie i w powietrzu (w czasie zrzutu). 600-kilometrowa trasa w 50% będzie składać się dróg gruntowych, w 30 z dróg brukowanych i żwirowanych, a 10% z dróg terenowych, gdzie dodatkowo do pokonania zostaną postawione dodatkowe przeszkody. W czasie strzelań przeprowadzone zostaną próby maksymalnego i minimalnego zasięgu ognia (w tym także bezpośredniego), a także jego precyzji i szybkostrzelności różnymi rodzajami amunicji kal. 120 mm.

image
Reklama

2S42 Lotos to rosyjski moździerz samobieżny zaprojektowany przez rosyjską spółkę CNIIToczMasz (wchodzącą w skład rosyjskiego państwowego konsorcjum Rostec). Konstrukcja ta ma zastąpić obecnie eksploatowany moździerz samobieżny 2S9 Nona-S bazujący na podwoziu transportera opancerzonego desantu BTR-D. Załoga składa się z czterech osób, a sama konstrukcja bazuje na kadłubie bojowego wozu desantu BMD-4M z nowym systemem wieżowym.

Uzbrojenie stanowi armatomoździerz 2A80-1 kal. 120 mm (analogiczny jak w systemach 2S34 Chosta, czyli przezbrojonych i zmodernizowanych haubicach samobieżnych 2S1 Goździk). Skuteczny zasięg ognia wynosi 13 km (w przypadku Nony-S odpowiednio 8-9 km), a dzięki zastosowaniu automatu ładowania szybkostrzelność wynosi od 6 do 8 strzałów na minutę. Dodatkowo obecnie opracowywany jest do tego systemu nowy typ pocisku kierowanego o zasięgu 25 km. Napęd stanowi silnik wysokoprężny 2W-06-2 o mocy 450 KM, co przy masie 18 ton pozwala na osiągnięcie prędkości maksymalnej wynoszącej 70 km/h oraz zasięgu 500 km. Wóz ponadto dysponuje zdolnością do desantu powietrznego ze spadochronem, a także do pływania.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 24
Reklama
F-15
piątek, 25 grudnia 2020, 12:03

Patrzcie ludzie , a u nas system Goździk został uznany za nieperspektywiczny i nie poddający się modernizacji !

Tani
sobota, 26 grudnia 2020, 08:13

Jest nieperspektywiczny bo jest nie w standardzie NATO. To my musimy przejsc na standard zachodni bo zachod tego nie zrobi. Zreszta ruscy w tym roku wyslali do przechowania wszystkie swoje 2s1 czyli gozdziki. Zastapili je Mstami 152mm.Czyli podniesli poprzeczke. I to jest problem dla NATO

Davien
niedziela, 27 grudnia 2020, 01:15

Taak a jakim cudem jak ciagle sa uzywane i skad wzieli ponad 600 Msta-S, z powietrza?:))

Pamiętliwy
piątek, 25 grudnia 2020, 07:27

Patrzcie ludzie 13 km zasięgu a rosyjskie sługusy na tym forum czepiają się naszego Raka.....

x
sobota, 26 grudnia 2020, 21:25

może dlatego że nie ma tych "mitycznych" 12 km, tylko 10

Wesoły ale ubrany
czwartek, 24 grudnia 2020, 16:18

"600-kilometrowa trasa w 50% będzie składać się dróg gruntowych, w 30 z dróg brukowanych i żwirowanych, a 10% z dróg terenowych". A jak inaczej, przecież ciężko tam o asfalt;)))

No skąd
sobota, 26 grudnia 2020, 08:08

W razie wojny, zapomnij o asfalcie, mostach i autostradach. Tylko takie coś samo wszędzie dojedzie. Rosję właśnie dla tego tak ciężko jest pokonać

Nicki
piątek, 25 grudnia 2020, 15:07

A co z brakującymi 10%?

Rejtan
sobota, 26 grudnia 2020, 09:45

10% to drogi nie mające analoga w mirie...

Pilot
sobota, 26 grudnia 2020, 01:20

Będzie fruwać

lolek
czwartek, 24 grudnia 2020, 14:54

Rosja to kraj o wyjątkowej obsesji wojennej. Tam gdzie bida tam myśli się tylko o wojowaniu.

xxxzzz
piątek, 25 grudnia 2020, 20:50

inni to niby miej wydaja na zbrojenia ?

bolek
piątek, 25 grudnia 2020, 18:43

USA to kraj o wyjątkowej obsesji wojennej. Tam gdzie bida tam myśli się tylko o wojowaniu. A na potwierdzenie cytat z mediów sprzed miesiąca: "...W amerykańskie Święto Dziękczynienia wiele organizacji, a także lokalne władze starają się, żeby nikomu nie brakło na stole żywności. Kryzys spowodowany pandemią COVID-19 sprawił jednak, że milionom ludzi w USA zagraża na co dzień głód. Zamknięcia firm i związane z tym bezrobocie, a także konieczność zatrudniania personelu w niepełnym wymiarze godzin dotknęła szczególnie ludzi o niskich zarobkach. Odczuwają to m.in. pracownicy restauracji, sklepów, hoteli i ośrodków wypoczynkowych. "Badania pokazują, że większość rodzin nie ma awaryjnych pieniędzy na trzy miesiące, aby przetrwać trudny okres. Niestety, rozdzierająca serce liczba ludzi została pozbawiona wystarczających funduszy, aby zapewnić sobie i swoim rodzinom wystarczającą ilość żywności" - podkreśla magazyn "Forbes". Sondaż przeprowadzony m.in. przez firmę badawczą OnePoll wykazuje, że podczas pandemii wielu ludzi stanęło w obliczu braku bezpieczeństwa żywnościowego, czyli dostępu do wystarczającej ilości żywności potrzebnej do zdrowego życia. Blisko połowa z dwóch tys. ankietowanych osób twierdzi, że ma trudności ze zdobyciem funduszy na zakup jedzenia. 37 proc. rezygnuje ze swych posiłków, aby nakarmić dzieci".

ale jaja !
piątek, 25 grudnia 2020, 08:00

Spokojnie pasący się w polu kombajn zaatakowany przez wojsko chińskie odpowiedział ogniem i odleciał w kierunku Moskwy... tego rodzaju przepowiednie kiedyś już funkcjonowały.

ccc
piątek, 25 grudnia 2020, 07:59

Rosja to Cywilizacja Turańska czyli cywilizacja obozu wojennego (kosza). Przejęli to od Mongołów, którym bili czołem przez kilkaset lat i od których zależało ich istnienie. My należymy do Cywilizacji Łacińskiej. Nie skupiamy się na wojnie i bohaterach wojennych a bardziej na bohaterach czasu pokoju.

zeneq
piątek, 25 grudnia 2020, 14:16

Opis Rosji jak najbardziej właściwy ale co do nas to nieco się rozmarzyłeś. Lata odpierania Turanu we wszystkich odmianach i Teutonów we wszystkich odmianach pozostawiły ślad nie tylko w mentalności ale nawet w hymnie, który stworzony był w czasach dość odległych i ciężkich i pozostał niezmieniony. Nie ma w nim ani jednego pozytywisty ale za to mamy generała w obcej służbie, jego szefa tyrana o zapędach imperialnych i wybitnego bądź co bądź - ale jednak lisowczyka czyli średni powód do dumy. Zapłakanego emeryta i małoletniej nie liczę, bo nie wiem czym się zawodowo staruszek zajmował a nieletnia może być pozytywistką lub łatwo zejść na złą drogę więc zawczasu zajmować się nią nie warto. Natomiast utwór od początku informuje o tym że swe uzasadnione pretensje rozstrzygamy szablą. Ani słowa o pozytywistach z racji różnicy epok ale to że w 20-leciu i po II wojnie zachował się bez korekt świadczy o tym że Chopin, Cegielski czy Skłodowska są mniej istotni dla naszego kraju niż wojownicy i tyrani.

hermanaryk
sobota, 26 grudnia 2020, 11:23

Nie dostrzegasz tego, że nasz hymn świadczy więcej o naszych sąsiadach niż o nas. Poza tym to hymn państwowy, a co jest ważniejszego dla państwa niż samo jego istnienie? Są narody, które nie muszą się o to martwić, ale my, niestety, do nich nie należymy, więc Mazurek Dąbrowskiego ma przed sobą długą przyszłość.

zeneq
poniedziałek, 28 grudnia 2020, 10:32

Skoro samo istnienie jest ważniejsze co się wyśpiewuje przy okazji państwowych ceremonii to może zastąpimy leciwego mazurka jakimś hitem Zenka Martyniuka? Albo wzmacniając więzi sojusznicze i aktualne trendy przebój jakiegoś czarnego amerykańskiego rapera? Ale bez żartów. Hymn to nie jest piosenka o d..e Maryni i świadczy przede wszystkim o nas jako o zbiorowości, więc warto zastanowić się co faktycznie zawiera i jakie przesłanie o naszej mentalności prezentuje światu. A tu jak na dłoni widać że wbrew temu co mówił ccc skupiamy się na wojnie i jej przedstawicielach. I to wcale nie tych z gatunku sprawiedliwych bo Napoleona i jego kampanie jak by nie patrzeć trudno uznać za wzór do naśladowania.

LMed
piątek, 25 grudnia 2020, 12:20

Hmmm... To ostatnie zdanie? Może jesteśmy gdzieś pomiędzy jednak?

Tani
czwartek, 24 grudnia 2020, 23:39

Nie obsesja tylko chec zarobienia pieniedzy. Co ta firma ma chleb piec? Najbardziej smieszy mnie armato-mosiek-wyrzutnia. To propozycja dla armii. Czy armia to kupi? Jesli Indie lub Pakistan kupia to i ruska armia kupi tak 8 szt.

rozczochrany
czwartek, 24 grudnia 2020, 20:04

Dzięki temu wszyscy się z nimi liczą.

Namiestnik Nowosilcow
czwartek, 24 grudnia 2020, 18:42

Bo wszyscy uwzięli się na Rosję...

andys
czwartek, 24 grudnia 2020, 17:16

To jest refleksja uzasadniona, dla ludzi , którzy regularnie przeglądają DF24. Informacji o rosyjskiej armii i sprzęcie wojskowym jest tak dużo, że istnieje wyraźna przewaga informacji o Rosji nad resztą świata (włącznie z Polską).

Tani
piątek, 25 grudnia 2020, 00:53

Ruskie firmy walcza o klienta bo ruska armia placi slabo. Zysk firm jest kilku procentowy wiec nie ma szans na rozwoj. Jak chca pieniedzy musza sprzedac za granice,ale nikt nie kupi czegos czego wlasna armia nie ma. Na tym polega fenomen ruskich firm....prowadza agresywna kampanie reklamowa swojego sprzetu. Jednak klucz jest w rekach ....armii. Kupi lub nie kupi. Wyruczka czyli zysk to w granicach 3% czyli faktycznie po kosztach wlasnych. Jak mowiono,,za malo zeby zyc,za durzo aby umrzec,, Wiec ruskie firmy szukaja odbiorcow za granica.......

zgroza
czwartek, 24 grudnia 2020, 11:08

Będzie strzelał w powietrzu?!!...

Tweets Defence24