Z WOT do wojsk operacyjnych. Terytorialsi w służbie zawodowej [KOMENTARZ]

12 listopada 2020, 08:18
WOT Covid
Fot. WOT
Reklama

Sejmowa Komisji Obrony Narodowej rozpatrzyła informację Ministerstwa Obrony Narodowej na temat wniosków z funkcjonowania Wojsk Obrony Terytorialnej. Podczas dyskusji pojawił się bardzo ciekawy wątek związany z zasilaniem wojsk operacyjnych żołnierzami terytorialnej służby wojskowej.

Podczas posiedzenia z 4 listopada parlamentarzyści i przedstawiciele resortu skupili się głównie na tematach związanych z rozwiązaniami organizacyjnymi, zaangażowaniem piątego rodzaju sił zbrojnych w walkę ze skutkami epidemii COVID-19. Rozmawiano także o tym jakie rozwiązania prawne należy wdrożyć, aby zwiększyć efektywność funkcjonowania formacji. Jednak w wypowiedzi gen. dyw. Wisława Kukuły pojawił się wątek, który zwrócił szczególną uwagę. Dowódca Wojsk Obrony Terytorialnej wspomniał bowiem o tym, że WOT nie jest tylko tzw. biorcą doświadczonej kadry z wojsk operacyjnych, ale zasila je również nowymi rekrutami.

Mamy ponad 150 żołnierzy WOT, którzy studiują a akademiach wojskowych i ponad 1 000 byłych żołnierzy OT, którzy pełnią służbę wojskową. Zaczynamy zasilać wojska operacyjne.

Gen. dyw. Wiesław Kukuła, Dowódca Wojsk Obrony Terytorialnej

Warto na ten aspekt zwrócić szczególną uwagę. Redakcja Defence24.pl poprosiła o dodatkowe komentarze ze strony parlamentarzystów oraz Dyrektora Biura ds. Programu „Zostań Żołnierzem Rzeczpospolitej”.

Ze strony opozycji komentarz przedstawił Tomasz Siemoniak, wiceprzewodniczący Platformy Obywatelskiej i były wiceprezes rady ministrów oraz minister obrony narodowej, który odniósł się zarówno do kwestii zasilania wojsk operacyjnych jak i do roli WOT-u. 

Należy podkreślić wielkie zaangażowanie żołnierzy Wojska Polskiego, także z formacji OT, w walkę z pandemią. Niemniej jednak trzeba zauważyć, że OT realizuje przede wszystkim zadania Obrony Cywilnej. Jest to w obecnej sytuacji niezbędne, ale ma niewiele wspólnego z głównymi zadaniami OT jako rodzaju Sił Zbrojnych. Przechodzenie żołnierzy OT do wojsk operacyjnych może być z tym związane i jako takie oczywiście dostarcza wartościowej kadry. Pamiętać należy jednak, że rolą OT nie jest bycie przedsionkiem kadrowym wojsk operacyjnych. Taki proces przed laty dotknął NSR, prowadząc do degradacji tej formacji, która przestała odgrywać rolę części rezerw Wojska Polskiego.

Tomasz Siemoniak, wiceprzewodniczący Platformy Obywatelskiej

Kolejnym posłem, który zabrał głos i przedstawił swój komentarz jest Paweł Szramka, wiceprzewodniczący SKON reprezentujący Koalicję Polską – PSL-Kukiz15, który pełnił wcześniej służbę jako szeregowy zawodowy.

Cenię bardzo pracę i zaangażowanie Pana Generała Kukuły na rzecz tworzenia Wojsk Obrony Terytorialnej. Wydaje się, że jest właściwą osobą, na właściwym miejscu. Podczas posiedzenia komisji przedstawił nam jak obecnie wygląda sytuacja, opisał działania WOT w czasie pandemii, a także wskazał na pożądane zmiany. Wiele z nich jest sensownych, jak na przykład zwolnienie żołnierzy OT z obowiązku otrzymywania zgody od dowódcy na wyjazd zagraniczny na 30 dni przed nim, a w zamian miałaby pojawić się tylko taka informacja. Postulowałem o takie rozwiązanie również dla żołnierzy zawodowych, gdyż przepis ten jest archaiczny i bywa utrudnieniem. Pan Generał wspomniał również, iż chciałby, żołnierze WOT mieli preferencyjne warunki przy ubieganiu się do służby zawodowej. Rozumiem, iż chodzi o preferencyjne warunki względem cywili, a nie innych żołnierzy zawodowych, którzy chcą awansować lub przenieść się do innej jednostki. Widoczna jest już teraz konsternacja wśród zawodowców, że ich wieloletnia służba, doświadczenie i zdobywane na własną rękę wykształcenie, wydaje się niezauważalne przez MON, które preferuje cywili, oferując im więcej miejsc na przykład na kursach oficerskich, do których bramy są zamknięte dla szeregowych. Mam nadzieję, że w tej kwestii nastąpią zmiany i zaczniemy bardziej doceniać tych żołnierzy, którzy poświęcili już sporą część swojego życia na służbę w wojsku.

Paweł Szramka, wiceprzewodniczący SKON, Kukiz15

Swój komentarz przedstawiła także poseł Anna Siarkowska, reprezentująca Prawo i Sprawiedliwość, absolwentka studiów doktoranckich i magisterskich w Akademii Obrony Narodowej.

Poseł Siarkowska zaznacza, że pozytywnie odbiera fakt iż młodsi wiekiem żołnierze WOT są żywo zainteresowani służbą w wojskach operacyjnych, biorą udział w rekrutacji do służby zawodowej i rozpoczynają studia na uczelniach wojskowych.

Myślę, że to jest proces naturalny i w żaden sposób on mnie nie dziwi. Uważam, że im więcej będzie żołnierzy w Wojskach Obrony Terytorialnej, a mam nadzieję, że ta liczba będzie rosnąć, bo ich jest tak naprawdę zbyt mało i nie mamy pełnego pokrycia terytorium naszego kraju, tym takich przypadków z pewnością będzie więcej. Ale myślę, że będzie to nadal proporcjonalne do ogólnej liczby żołnierzy. Nie sądzę, aby ta tendencja była niepokojąca i stanowiła zagrożenie dla stabilności tej formacji. Dotyczy to głównie żołnierzy bardzo młodych, a oferta związana ze służbą w obronie terytorialnej obejmuje dużo szersze spektrum wiekowe, i tutaj Pan Generał Kukuła na ostatniej komisji również mówił o podwyższeniu górnej granicy wieku w służbie w Wojskach Obrony Terytorialnej. Myślę zatem, że to nie jest tendencja, która powinna nas niepokoić.

Anna Siarkowska, Sejmowa Komisja Obrony Narodowej

O szerszy komentarz poprosiliśmy także Biuro ds. Programu „Zostań Żołnierzem Rzeczpospolitej”. W nadesłanej odpowiedzi Generał Dębczak zaznaczył, że od pewnego czasu rośnie zainteresowanie zawodową służbą wojskową, co potwierdzają także dane pochodzące z resortowego portalu rekrutacyjnego.

Złożono już ponad 10 tysięcy zgłoszeń o możliwość służby w wojsku. Odpowiadamy oczywiście na to zainteresowanie uruchamiając kolejne limity szkoleniowe jeszcze na ten rok. Normalnym również jest zwiększone zainteresowanie wstąpieniem w szeregi ochotników Wojsk Obrony Terytorialnej. Wielu z tych ludzi po miesiącach, a niektórzy po latach decydują się na związanie z mundurem. Czas spędzony u Terytorialsów pozwolił sprawdzić się podczas szkoleń, kryzysów i nic dziwnego, że wielu z nich zdecydowało się robić to zawodowo.

gen. bryg. dr inż. Artur Dębczak, Dyrektor Biura ds. Programu „Zostań Żołnierzem Rzeczpospolitej”

Generał zaznacza przy tym, że dobrą inicjatywą jest przygotowanie katalogu benefitów dla tych żołnierzy.

Jestem pewien, że ich część będzie próbowała dostać się np.: na nasze uczelnie wojskowe, do których powinni mieć przedstawione dodatkowe punkty za tę wysługę. Podobną ofertę szykujemy również dla naszych klas mundurowych, których uczestnicy w związku z wprowadzanymi zmianami utracili przywilej skróconego szkolenia przygotowawczym. Dla nich zmiany są również nieuniknione.

gen. bryg. dr inż. Artur Dębczak, Dyrektor Biura ds. Programu „Zostań Żołnierzem Rzeczpospolitej”

Transfer świeżej krwi

Na zakończenie kilka subiektywnych spostrzeżeń z perspektywy żołnierza rezerwy i byłego dowódcy poddziału. System szkolenia rezerw i rekrutacji w Polsce od lat boryka się z licznymi problemami. Podobne wyzwania dotykają jednak także naszych sąsiadów i partnerów w NATO. Na całe szczęście pojawiają się jednak i pozytywne zmiany, do których należy zaliczyć m.in. program „Zostań Żołnierzem Rzeczpospolitej”, rosnące zainteresowanie działalnością w organizacjach pro-obronnych oraz popularność nauki w klasach o profilach wojskowych. Cieszy fakt, że wojska operacyjne od pewnego czasu są zasilane żołnierzami, którzy przeszli szkolenia i zdobyli doświadczenie w ramach terytorialnej służby wojskowej. Oby ten trend był stały, a zastrzyk świeżej krwi okazał się cennym wzmocnieniem. WOT zasilając wojska operacyjne „spłaca” dług zaciągnięty na etapie powstawania tej formacji. Dług w postaci doświadczonej kadry, którą pozyskano z wojsk operacyjnych.

image
Reklama
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 36
Reklama
tra
sobota, 14 listopada 2020, 05:49

Z WOT do operacyjnych niestety nie jest łatwo. Mam nadzieje, ze zmienią wymóg 3 lat na ilość dni służby np: taką samą jak 4 mca służba przygotowawcza.

Defenders
piątek, 11 grudnia 2020, 22:04

Teraz służba przygotowawcza trwa 28 dni

Dobry WOT
piątek, 13 listopada 2020, 15:53

Są już jakieś plany reformy WT, czy dalej będzie to straż do ratowania WO?

graddek
piątek, 13 listopada 2020, 15:22

W WOTach nie bardzo chca oddawac zawodowych do wojsk operacyjnych, sporo ludzi sklada wnioski ale brak zgody. WOTy maja klopoty z ukompletowaniem kadry. Etatow w operacyjnych jest sporo, chca czlowieka ale WOT nie odda bo zaraz ruszy lawina innych chetnych do zmian ...

Extern
piątek, 13 listopada 2020, 22:41

Niby racja, bo nie o to chodzi aby WOT był poczekalnią do służby operacyjnej. Tyle tylko że to nie jest dobra na to metoda. Jak można polegać na formacji ochotniczej z której większość członków chce się wypisać? W WOT mieli służyć tylko ci co chcą tam właśnie być, bo im to nie przeszkadza w ich podstawowej karierze zawodowej i życiu rodzinnym. Każda inna forma trzymania tam na siłę ludzi w końcu i tak skończy się klapą.

fel
piątek, 13 listopada 2020, 12:25

Substytuty nie zastąpią zasadniczej służby wojskowej. wielkim błędem była likwidacja. Dobrym przykładem jest Finlandia, Szwajcaria, Izrael.

marian
piątek, 13 listopada 2020, 14:31

I tak gdzieś od połowy lat dziewięćdziesiątych ta służba była już trochę substytutem. A zyskiwały tylko prywatne uczelnie pobierając kasę i zapewniając odroczenie.

Extern
piątek, 13 listopada 2020, 22:36

Racja, ale był i pozytyw tej sytuacji. Np ja do końca życia będę wdzięczny wojsku za to że dzięki strachowi przed nim skończyłem bardzo trudne studia. :-)

Name
czwartek, 12 listopada 2020, 20:28

A do niedawna WOT miał drenować Wojsko z ludzi.

szwejk
czwartek, 12 listopada 2020, 19:05

Pomysł z WOT dobry ale jeśli ludzie nie będą widzieli szansy rozwoju, a jedynie będą tanią siłę roboczą i dumne hasła patriotyczne to będzie porażka jeszcze większa niż z NSR.

ursus
piątek, 13 listopada 2020, 16:58

Dobrze, że coś jest, ale przyjęta koncepcja WT jest moim zdaniem totalnie chybiona i wymaga gruntownej reformy ponieważ lekkiej piechoty nie można traktować jak oddziały elitarne na czarną godzinę, tj. do użycia gdy WO nie będą w stanie sobie poradzić. To się po porostu w tej formie nie sprawdzi choćby z uwagi na spadające morale, więc raczej nikt nidgy nie napisze że "sprawa doszła do WOT-u".

Wachmistrz Soroka
piątek, 13 listopada 2020, 09:41

Będzie jak mówisz.

Mirek K
czwartek, 12 listopada 2020, 17:49

Sam fakt, że młodzi ludzie z WOT chcą służyć w wojskach operacyjnych jest pocieszający. Tyle, że żołnierze WOT są po 16 dniowym szkoleniu podstawowym, a służba przygotowawcza w wojskach operacyjnych trwa 4 miesiące. Pan Szramka trafnie zauważył, że w wojskach operacyjnych jest wielu szeregowych z kilkuletnim doświdczeniem mających aspiracje do rozwoju zawodowego, którym stawia się dodatkowe wymagania podczas gdy dla innych droga dla kariery w wojsku jest ułatwiona. Nie szukając daleko przykład policjantów przychodzących do wojska. W policji stopień sierżanta jest pierwszym stopniem podofierskim, a w wojsku jest czwartym i jeśli sierżant policji przechodzi do wojska to zachowuje stopień sierżanta na, który żołnierz zawodowy musi pracować kilkanaście lat nie wspominam o doświadczeniu zawodowym. Myślę, że podobnie będzie z żołnierzami WOT ich stopnie nie będą odzwierciedlać ich stopnia wyszkolenia i doświadczenia.

mrwhoope
niedziela, 30 maja 2021, 09:24

Mirek zawiesiłeś się. Służba przygotowawcza trwa teraz tylko miesiąc...

GRD
piątek, 13 listopada 2020, 11:28

Z doświadczenia wiem, że żołnierz WoT ma często większe pojęcie o tzw. "bojówce" niż niejeden żołnierz zawodowy z kilkunastoletnim stażem służby. Szczególnie dotyczy się to znudzonych szeregowych - malkontentów, służących od samej "zetki", zwolnionych z wf i oddychania. Co do policjantów, zgadzam się. Stanowią marny materiał na podoficerów. Przechodzą do wojska dla większej pensji, socjalu i emerytury. Poza tym jeśli chodzi o system awansów w wojsku to często mamy do czynienia z patologiami, gdzie awans zależy od wchodzenia w .... przełożonym lub układom (szwagry, zięciowie, synowie i kochanki).

Karas
czwartek, 12 listopada 2020, 22:46

Mi wydaje że sierżant policji to odpowiednik kaprala

piątek, 18 czerwca 2021, 12:39

Jest to opisane w ustawie o obronie powszechnej jakby ktoś chciał doczytać i rozwiać wątpliwości.... policja to nie wojsko.

Marek
piątek, 18 czerwca 2021, 12:28

Nie ma odpowiednika. Policjant w czasie wojny jest nadal policjantem chroni miejscową ludność i dba o porządek.

Maron
piątek, 13 listopada 2020, 17:09

Masz w 100% rację

Dawid
czwartek, 12 listopada 2020, 21:34

Dla jasności służba przygotowawcza trwa 28 dni , żołnierz OT w ciągu 3 lat spędza minimum 114 dni na szkoleniu plus kursy specjalistyczne

Michal
czwartek, 12 listopada 2020, 19:17

Służba przygotowawcza w wojskach operacyjnych trwa od niedawna 30 dni plus zdalne nauczanie

SAS
czwartek, 12 listopada 2020, 17:44

A podobno to harcerze i umieją strzelać jedynie z ASG, nagle się okazuje, że jednak nie ma żadnej różnicy.

Gedymin
czwartek, 12 listopada 2020, 20:15

To rusz tłustą ... i pokaż się ze swojej najlepszej strony a potem komentuj. Wróć, jak zaliczysz choć podstawowe szkolenie WOT.

lolooo
czwartek, 12 listopada 2020, 15:43

czyli poczekalnia do pracy w wojsku xD

Extern
czwartek, 12 listopada 2020, 17:55

Dokładnie tak właśnie zdewastowano w sumie niezłą koncepcje jaka przyświecała powstaniu NSR. Rezerwa się zdegenerowała przez to właśnie że zrobiono z Narodowych Sił Rezerwowych poczekalnie do wojsk operacyjnych. Teraz widzę podobny plan jest wobec WOTu. No to raczej nie wróżę tej formacji długiego i pełnego sukcesów funkcjonowania. Ideą WOTu przecież było że służą tam głównie trochę już starsi ustabilizowani zawodowo i rodzinnie ludzie, czyli ci co chcą właśnie w OT służyć i nie mają ambicji podgryzać etatów swoich kolegów z armii. I to miała być główna siła tej formacji. Jak zrobią tak jak opisane w artykule, to większość ludzi będzie chciała tylko stamtąd sp... się przenieść. Gratuluję głupiego pomysłu.

marian
czwartek, 12 listopada 2020, 23:25

No i ta szesnastka też miała być pod pracujących, dla których 3 - 4 miesiące przygotowawczej równałoby się podziękowaniem za pracę od pracodawcy. A oni zamiast wydłużyć szkolenie podstawowe w WOT po tym jak wszyscy dojrzali już się do WOTu zapiszą, to skrócili służbę przygotowawczą.

sża
czwartek, 12 listopada 2020, 13:32

Jak nie przywrócicie Zasadniczej Służby Wojskowej, to nic z tego nie będzie.

vvv
czwartek, 12 listopada 2020, 10:44

jasne kapral po kursie weekendowy a zawodowy musi latac 6 lat na starszego szerogowego :D genialne!

GRD
piątek, 13 listopada 2020, 11:33

Często kapral po "weekendówce" jest fanatykiem wojska, szkoli się za własną kasę i idzie służyć a nie pracować. Ma większą wiedzę i umiejętności niż kapral po 6 miesiącach, znający regulaminy na pamięć i nic poza tym. Aktualnie "zrobienie" kaprala jest mniej wymagające, kursy z powodu covid prowadzone są online. Szeregowy na kurs może już iść po 2 latach służby. Wystarczy, że jest dobry w swoim fachu. Niestety ale większość to UPRONY - Umundurowani Pracownicy Resortu Obrony Narodowej ( nie mylić z żołnierzami ).

marian
piątek, 13 listopada 2020, 14:37

Czyli i tak plecaki. Z plecakiem dostali się do cywilnej roboty w resorcie, ale kasa trochę się mała okazała, to trzymają dla nich co lepsze etaty.

marian
czwartek, 12 listopada 2020, 23:33

Jak już Ci napisali - i tak wszystko zależy od tego jaki nosi się plecak. Jeden kapral po weekendowym kursie będzie 10 lat roboty szukał, a inny w rok zrobi podporucznika, a po dwóch na zawodowego z pełnym porucznikiem wsiądzie. Nie takie cuda się widziało i WOT tu nie ma nic do rzeczy.

comet
czwartek, 12 listopada 2020, 16:52

Najpierw musi znaleźć etat kaprala w jakiejś jednostce. Myślisz dowódcy tak chętnie będą brali weekendowych kaprali?

Tychus
czwartek, 12 listopada 2020, 17:44

Jak nie wezmą, to już nie będą dowódcami. Prosta sprawa. Myślisz, że jak się dzieje?

comet
czwartek, 12 listopada 2020, 18:20

W przypadku "plecaków" to prawda, ale większość szaraków po Legii Akademickiej praktycznie zamyka sobie drogę do służby zawodowej.

Marek MM
czwartek, 12 listopada 2020, 10:43

Znakomicie. Bardzo sluszna droga dla tych żołnierzy

Extern
czwartek, 12 listopada 2020, 17:59

Może dla nich tak, ale dla sił terytorialnych to będzie początek końca.

Tweets Defence24