Reklama
Reklama

Testy szkolnego odrzutowca z Czech

5 sierpnia 2019, 10:46
yourfile
Fot. Aero Vodochody/Jan Cadil

Czeski producent samolotów, firma Aero Vodochody, kontynuuje fazę testową poprzedzającą rynkowy debiut samolotu szkolno-treningowego L-39NG – aktualnie przystąpiono już do statycznych prób obciążeniowych drugiego z wyprodukowanych prototypów. Przygotowania do oczekiwanej certyfikacji maszyny w wersji podstawowej poprzedził pierwszy oblot płatowca w grudniu 2018 roku. Wbrew jednak wcześniejszym zapowiedziom, dalsza weryfikacja wartości użytkowej następcy popularnego L-39 Albatros będzie postępować według wydłużonego planu działania.

Podstawowy prototyp L-39NG zadebiutował w locie 22 grudnia 2018 roku. Płatowiec ten jest obecnie poddawany statycznym testom wibracyjnym, prowadzanym przez personel Czeskiego Centrum Badań Aeronautycznych (Výzkumný a zkušební letecký ústav, VZLU). Jeśli nie wystąpią tutaj żadne komplikacje, samolot o numerze 7001 wznowi loty testowe we wrześniu tego roku.

Drugi z prototypów pełni natomiast już w Pradze rolę statycznego obiektu prób wytrzymałościowych. Z kolei trzeci z wyprodukowanych wstępnych egzemplarzy L-39NG ma trafić bezpośrednio do VLZU pod koniec roku, by również stać się obiektem prób obciążeniowych. Wcześniej, w październiku 2019 roku czwarty wyprodukowany dotąd samolot przystąpi do testów w locie.

Jak zapewniano jeszcze do niedawna, trwający proces certyfikacji maszyny miał się zakończyć w grudniu 2019, dając możliwość wystartowania z produkcją seryjną w 2020 roku. Obecnie jednak wskazuje się, że pod wpływem deklaracji nabywców i dalszych potencjalnych klientów zdecydowano się zmienić harmonogram tak, by potwierdzenie zdatności objęło już wersję w pełni szkolno-treningową, a nie tylko podstawową L-39NG. Stąd, zakończenie całej procedury jest spodziewane teraz nieco później, na trzeci kwartał 2020 roku. Oprócz tego, Aero Vodochody twierdzi, że ma w zamiarze certyfikację specjalnej wersji bojowej lekkiego samolotu w trzecim kwartale 2021 roku.

Nie dalej niż w październiku 2018 roku L-39NG został zaprezentowany 300 zagranicznym gościom z 19 państw nadal posługujących się poprzednimi wersjami Aero L-39 Albatros. Pierwszym oficjalnym nabywcą L-39NG jest Senegal, który miał jeszcze do niedawna otrzymać 4 samoloty w wariancie bojowym (fighter trainer) na przełomie lat 2020-2021. Jesienią 2018 roku potwierdzono też zakup 4 egzemplarzy L-39NG (z opcją na kolejne 2) przez czeskie przedsiębiorstwo LOM Praha, odpowiadające z ramienia resortu obrony Czech za szkolenie pilotów wojskowych w Pardubicach.

Jak do tej pory potwierdzono też, że Aero Vodochody otrzymało zamówienia na 22 kolejne egzemplarze L-39NG - 12 na rzecz firmy leasingowej RSW Aviation oraz 10 do spółki SkyTech.

Szkolno-treningowy L-39NG ma odpowiadać potrzebom doskonalenia umiejętności pilotów zarówno 4., jak i 5. generacji myśliwców. Czeski płatowiec ma działać w oparciu o silnik Williams International FJ44-4M. W kabinie pilota znajdą się niezbędne współczesne technologie, w tym „glass cockpit”, a także nowe fotele katapultowane. Pod skrzydłami i kadłubem maszyny znajdzie się (w wersji do tego przystosowanej) pięć węzłów podwieszenia: po dwa pod każdym skrzydłem i jeden centralny. Samolot będzie umożliwiał również wykorzystanie szerokiego zakresu technologii symulacyjnych, w tym integrację z zaawansowanymi technologicznie taktycznymi centrami symulacji – w celu zwiększenia wydajności szkolenia.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 75
Reklama
gnago
wtorek, 20 sierpnia 2019, 11:36

Co z Grotem II już pogrzebany

Ceska Meska
środa, 7 sierpnia 2019, 20:41

A nasze Mastery 39 mają się dobrze Proponowano je dla grupy ,V4 do zintegrowanego programu szkolenia

greg
środa, 7 sierpnia 2019, 10:15

Prawdopodobnie przyczyną katastrofy IRYDY był niestety błąd doświadczonego instruktora , który nie dopiął pasów i podczas przewrotki uderzył głową w osłonę kabiny.Osobiście uważam ,że w IRYDZIE był potencjał , a u podstaw wstrzymania całego programu leżały pewnie interesy firm zachodnich rozwijających podobne konstrukcje...

jm
środa, 7 sierpnia 2019, 23:32

Bardzo się koego mylisz. Nie było tam żądnego potencjału. Po prostu nie potrafilismy dopracować tego samolotu. Nie ma sie co łudzić czego to byśmy nie dokonali. Niestety.

Tak myślę
sobota, 31 sierpnia 2019, 18:07

Naszym oficerom, politykom marzył się sprzęt produkcji zachodniej. To dlatego "uwalono" Irydę. Faktem jest, że nie obyło się bez wszelakich problemów przy jej opracowywaniu, ludzkich także. Indie były Irydą zainteresowane mając dobre doświadczenia z Iskrą. Mogła się dobrze sprzedawać tylko trzeba było postawić kropkę nad "i". Przypominam makietę SKORPIONa którego torpedowano na wszelakie sposoby. Były rysunki i chęci stworzenia KOBRY 2000, ORKANa na podbudowie Irydy. Wszystko niszczono, wyśmiewano, krytykowano...

Marek
czwartek, 8 sierpnia 2019, 15:20

Tak jakby Alpha Jety, które wtedy chcieli sobie co niektórzy kupić większy potencjał miały. Internet wtedy był w powijakach, ale dobrze pamiętam wszystkie gazetowe brednie na temat Irydy.

kornick
czwartek, 8 sierpnia 2019, 12:18

Na jakiej podstawie tak twierdzisz? Fakty mówią co innego. To magicy chcący od 89 na siłę uwalić maszyne co chwila stawiali inne zadania przed konstruktorami, ci jakoś potrafili im sprostać więc wykorzystano katastrofę(zanim ja dokładnie przeanalizowano) aby uwalić program. Katastrofa to typowy przypadek katastrofy systemowej przy wprowadzaniu nowego typu jakie niestety często sie zdarzały wszędzie.

Yugol
środa, 7 sierpnia 2019, 21:28

Razem z projektem zmiany ustroju równoległe wdrażano program tworzenia przyszłych nie partnerów ale konsumentów. Mamy nie konstruować, nie tworzyć nie sprzedawać mamy kupować!

Extern
środa, 7 sierpnia 2019, 15:34

Pamiętam tą histerię rozkręcaną przez media, aby źle przedstawić ten samolot. Naprawdę wyglądało to jak zaplanowana nagonka. A polityczny plankton który wtedy u nas rządził jak w masło wszedł w szansę zniszczenia tego projektu. To wręcz niewiarygodne że własne media i rząd, robiły co tylko się dało aby zniszczyć konstrukcję opracowaną przez rodzimy przemysł. W normalniejszych krajach rząd i lokalne media pazurami bronią lokalny przemysł, ale nie u nas.

Pamiętliwy
środa, 7 sierpnia 2019, 15:00

Bredzisław wtedy nawoływał "kupmy Hawki, kupmy Hawki" (i Hellfire oczywiście).

Marek
czwartek, 8 sierpnia 2019, 15:33

Bo to podobnie jak wylatany Alpha Jet był samolot z "zarąbistym" potencjałem. Istny "cud, miód i malina", przy którym F-16 "się chowa".

asd
wtorek, 6 sierpnia 2019, 19:11

I dużo tych samolotów czesi sprzedali ? Nie i nie sprzedadzą bo na rynku nie ma miejsce na star-nową konstrukcję.

Nesher
środa, 7 sierpnia 2019, 12:39

Nikt nie chce? I dlaczego Włosi robią to samo? M 345 to modernizacja starego SIAI-Marchetti S.211. To może być dla ciebie niespodzianka, ale nie każdy potrzebuje (może zapłacić) skomplikowanych i drogich zakupu i obsługi maszyn takich jak M 346 lub KAI T50.

Najpierw gospodarka..............
wtorek, 6 sierpnia 2019, 12:31

Oni są nastawieni na eksport , dlatego zachowali Skodę , my straciliśmy FSO , oni mają TATRĘ - my straciliśmy STARA (Jelcz to tylko kroplówka MON u) , oni produkują odrzutowce L-39 dawne Albatrosy , ultralekkie samoloty drugi producent na świecie , my straciliśmy ISKRĘ i IRYDĘ , oni mają ZETORA , my straciliśmy URSUSA (przez Pana Wrzodaka). Oni też mieli komunę , ale nie mieli związków zawodowych tak prymitywnych widzących tylko czubek swojego nosa.

Niko
wtorek, 6 sierpnia 2019, 16:56

Czesi Skodę w 1991sprzedali do Grupie Volkswagen, jedynym akcjonariuszem jest ZETORA słowackie HTC holding.

Ja
wtorek, 6 sierpnia 2019, 13:30

Za to my mieliśmy Balcerowicza,który wszystko za grosze oddał.

hermanaryk
czwartek, 8 sierpnia 2019, 00:02

Żeby tylko... Było gorzej, bo za Balcerowicza w takie zakłady pompowano mnóstwo pieniędzy, stawiano na nogi, czekano, aż zaczną przynosić zyski, i dopiero wtedy oddawano za grosze.

Stefan
środa, 7 sierpnia 2019, 00:28

A co takiego oddał? Kolejny orędownik sukcesów gospodarki PRL-u?

sża
wtorek, 6 sierpnia 2019, 20:40

Nie oddał za grosze tylko zlikwidował, bo na tym polegała prywatyzacja w kraju gdzie nie było prywatnego kapitału. Czechom Soros też chciał podesłać Balcerowicza, ale ci jako jedyni z dawnych demoludów odmówili - "Jesteśmy zbyt biednym krajem aby likwidować własny przemysł". Dlatego Czesi mają przemysł, a my trochę zachodnich montowni, które dziś są, a jutro może ich już nie być...

Max
wtorek, 6 sierpnia 2019, 16:37

Czesi też sprzedali, Tatar, Skoda, Zetor, to wszystko zachodnie koncerny .

Nesher
środa, 7 sierpnia 2019, 12:50

Źle, Tatra jest własnością czeskich mieszkańców (CSG), Zetor jest największą częścią słowackiego holdingu HTC, tylko Skoda Auto jest częścią zachodniego koncernu VW. Natomiast Skoda Transportation (która jest bardzo bliska podpisania dostawy nowych pociągów metra do Warszawy) jest czysto czeska.

jsk;lz
środa, 7 sierpnia 2019, 12:09

Tylko, że nie za co bądź i to nadal są czeskie marki.

anda
środa, 7 sierpnia 2019, 11:37

tak ale na jakich warunkach? tam nie było mowy o likwidacji zakładów. Zachodnie koncerny obiecywały zainwestować określone kowty w produkcję a równowartość tej kwoty leżała w banku jakby nie zainwestowali to by im pieniądze przepadły - a jak już zainwestujesz to potem aby się zwróciło robisz produkcję

historyjka
wtorek, 6 sierpnia 2019, 01:39

Może trza u nas ogłosić konkurs na prototyp (wizualizację) odrodzonej Irydy? Nie, nie! Nie róbmy kabaretu. Jeden powie: Weź się frajerze puknij. Inny się niezdrowo podnieci i popłynie jak kilku polityków w odniesieniu do grafenu, elektromobilności itp. Ani pierwsza postawa, zdawałoby się zdrowo rozsądkowa, ani druga naiwna, jak widać nie jest tym czego by się chciało. Po pierwsze trzeba zacząć od zastanowienia się co państwo powinno zrobić żeby w końcu coś wychodziło. Żeby umiejętnie a zwłaszcza świadomie wspierano przedsięwzięcia mające szansę na sukces. Zarówno wspomniany grafen jak i elektromobilność nie były złymi pomysłami. W obydwu decydentom zabrakło wyobraźni co kontekstu i skalowania działań. Tzn. realiów z jakimi miałyby się zderzać przedsięwzięcia na każdym etapie realizacji. Mówiąc brutalniej - nie przewidzieli, że do samochodu elektrycznego dobrze by było mieć producenta silników elektrycznych, baterii itp. Kłania się pojęcie zrównoważonego rozwoju, czyli nie zakład lecz branża. Żeby nie przedłużać wywodu (nie te łamy) - zabrakło wiedzy technicznej, ekonomicznej, jak i zwykłej wyobraźni co do skali przedsięwzięcia. Ponieważ nawet z tych kilku zdań widać, że mamy do czynienia z niezwykle złożonymi, interdyscyplinarnymi zagadnieniami, przekraczającymi możliwości pojedynczego czerepa. Stąd następny wniosek: Masz alergię na pracę zespołową - rozłożysz każde przedsięwzięcie. Na pocieszenie można dodać: Nie potrafisz tego i owego, jeśli jednak umiesz rozmawiać, słuchać i wnioskować .......

Stefan
środa, 7 sierpnia 2019, 00:29

Państwo nie powinno przeszkadzać.

Władysław
poniedziałek, 5 sierpnia 2019, 23:53

Czesi potrafią zrobić u nas zawsze jest pod górkę najlepiej kupić od kogoś

Stefan
środa, 7 sierpnia 2019, 00:34

Mijasz się z prawdą. Czesi cały czas modernizują samolot sprzedany w socjalizmie, dzięki gospodarce nakazowej z Moskwy. Skończą się resursy staroci, nie będzie co naprawiać z tanim samolotem. Rozepchną się Chińczycy z tanim samolotem i historia letadła się skończy. Naprawdę Polak nie potrafi? WB Electronics, Solaris, Fakro, Nowy Styl, PIT Radwar itd. byle państwo nie przeszkadzało.

w
czwartek, 8 sierpnia 2019, 14:39

powiedz mi dlaczego Państwo Niemieckie i Niemcy nie przeszkadzaja w istnieniu i produkcji VW ?? Przeciez on tez Państwowy ???

Nesher
środa, 7 sierpnia 2019, 13:01

Retia, Eldis, ERA, SOR, AVAST, CZUB, Skoda Transportation, Linet, Meopta, Tescan - wszystkie bardzo udane czeskie firmy z dużym udziałem eksportu (także do Polski, np. Radary Eldis są używane przez polskie lotniska do kontroli ruchu lotniczego) . A to tylko mały przykład. Po prostu przemysł to coś, w czym jestem cholernie dobry.

NAVY
poniedziałek, 5 sierpnia 2019, 19:34

....ciekawe gdzie nasz samolot hm ?

Rob
poniedziałek, 5 sierpnia 2019, 17:30

Jak czytam w jakich okolicznościach zlikwidowano program Iryda, to mnie szlag trafia. Ale co, bogatego nie stać

biały
wtorek, 6 sierpnia 2019, 01:23

i ile byśmy tych samolotów potrzebowali co ???? i proszę nie mówić o eksporcie bo każdy kraj większy będzie się starał robić swój w kooperacji z innym państwem , samoloty to sprzęt zbyt skomplikowany i drogi aby go robić w pojedynkę .

Marek
środa, 7 sierpnia 2019, 12:12

Potrzebujemy pocisków samosterujących, których jak na razie nikt nam ich nie chce opchnąć. A silników do nich nie mamy i nie będziemy mieli, bo ktoś rozgonił zespół konstruktorów przy okazji uwalenia Irydy.

Bryxx
wtorek, 6 sierpnia 2019, 16:35

Nie masz o sprawie pojęcia to się nie odzywaj bo się ośmieszasz. Był już kraj poważnie zainteresowany kupnem. Konkretnie Indie, zadowolone z wcześniej kupionych Iskier chcieli kupic Irydy w poważnej ilości, lecz jak nasi "mędrcy" wycofali ze żłuzby nasze Irydy to i Indie zrezygnowały. Samolot był w linii.

Rob
wtorek, 6 sierpnia 2019, 14:57

Poczytaj , doucz się i dopiero zabieraj głos. Samoloty latały a uwalenie całego programu łącznie ze złomowaniem całego oprzyrządowania nastąpiła po wypadku. Zamiast zmienić cegiełkę w postaci wyrzucanego fotela, choćby przez zakup gotowego systemu wyrzucono do kosza 12 mld. Ale co, nie stać nas?

NOWIS
środa, 7 sierpnia 2019, 19:35

Dodajmy jeszcze, że wypadek był pretekstem bo w istocie rzeczy minister Olszański ostro lobbował na rzecz Alfa Jetów, łącznie z podawaniem fałszywych danych dotyczących osiągów samolotu na posiedzeniu Sejmu.

w
wtorek, 6 sierpnia 2019, 18:37

ROB-popieram. Mysle ze powodem likwidacji było to ze brytyjska fabryka foteli wyrzucanych miała dość comiesiecznych wizyt urzedników z warsiawki które nic nie wnosily , a ci wobec braku mozliwosci wyjazdu uwalili program.

Paranoid
poniedziałek, 5 sierpnia 2019, 14:50

Ciekawe czy oprócz Rosji gdzieś w krajach demoludu ostał się podobny zakład. Swoją drogą jak go przejęli prywaciarze lokalni to plan był zaorać i postawić lotnisko ...

Nesher
poniedziałek, 5 sierpnia 2019, 20:01

Taki plan nigdy nie był, jedynym planem, który był i nadal jest wykorzystanie lotniska fabrycznego do budowy drugiego międzynarodowego lotniska w Pradze, Vodochody jest około 25 km od Pragi na autostradzie. Lotnisko powinno być przede wszystkim dla tanich linii lotniczych, fabryka oczywiście zostałaby zachowana. Niestety, lokalni mieszkańcy przy wsparciu rządu regionalnego (regionu środkowoczeskiego) jak dotąd skutecznie temu zapobiegali.

Sytuacja w Polsce
poniedziałek, 5 sierpnia 2019, 14:28

MON zrezygnował z finansowania rozwoju (Margański nie miał ani funduszy by ten samolot ukończyć bez pomocy finansowej z zewnątrz, ani gwarancji że MON kupi wojsku ten samolot gdy zostanie ukończony). EM-10 Bielik który również miał potencjał eksportowy, a i naszemu lotnictwu był bardzo potrzebny. Zrezygnowano również z Orlika MPT (glass kokpit) tłumacząc się że do szkolenia podstawowego nie potrzeba samolotu z tak zaawansowaną awioniką. Tym samym eksport Orlika bardzo utrudniono i nie wiadomo czy kiedykolwiek do niego dojdzie (konkurenci Orlika mają glass kokpit i przez to nie udało się wyeksportować tego samolotu do np. Indii bo hindusi wybrali konkurenta z glass kokpitem). W zamian MON podpisał umowę na modernizację zakonserwowanych Orlików TC-1 do standardu TC-2 advanced (różni się od zwykłego TC-2 kilkoma małymi wyświetlaczami i nie jest to glass kokpit). Nie wspominając już o takich możliwościach jak przebudowanie TC-130 do wariantu na którym byłaby możliwość prowadzenia szkolenia zaawansowanego ( patrz Pilatus PC-21). Choć ta możliwość nie była nigdy oficjalnie rozważana... Również Irydy mogłyby być teraz eksportowane. Indie chciały brać pod warunkiem rozpoczęcia produkcji seryjnej i wdrożenia samolotu do służby w SZ RP (klienci zagraniczni zazwyczaj nie chcą samolotów wojskowych które nie są eksploatowane w siłach zbrojnych kraju producenta). Oczywiście hindusi nie chcieli egzemplarzy z serii informacyjnej które próbowano im wcisnąć po zakończeniu programu. Wszystkie krzyki na temat niezdatności tego samolotu do szkolenia czy bezpiecznych lotów są kłamstwem. Potwierdzają to wypowiedzi pilotów. Np. Zbigniew Nowakowski który miał 300 godzin wylatanych na tym samolocie ( jego wypowiedz na temat tego samolotu proszę sobie samemu znaleźć w internecie). Oficjalne powody katastrofy z 1996 również zostały zmyślone czego dowodzi Stanisław Śmist (również proszę znaleźć w internecie artykuł o tym co naprawdę mogło się wydarzyć podczas tego wypadku).

Kuba
poniedziałek, 5 sierpnia 2019, 14:01

Jaki to wspaniały kraj te Czechy. Mądrzy, rozsądni politycy, skoda, tatra, piwo, samoloty odrzutowe. I pomyśleć jakim my bylibyśmy fantastycznym krajem gdyby służby nie przejęły władzy po 90 roku.

maxio
środa, 7 sierpnia 2019, 17:15

Proponuję poczytać o właścicielu Aero, czyli Penta Investment z Cypru oraz skąd ten podejrzany fundusz wziął kapitał.

Gnom
czwartek, 8 sierpnia 2019, 12:40

Dla ludzi którzy choc troche chcieli sprawdzić nie jest tajemnicą, ze to KAPITAŁ SZWAJCARSKI, a tak naprawdę ruscy górą - ileż rząd ruski wyprał kasy przez Szwajcarię ratując niektóre bankrutujące banki. Teraz ten kapitał jest już "cacy".

Stefan
środa, 7 sierpnia 2019, 00:45

Proponuje sprawdzić kto jest właścicielem Skody lub Tatry, to może przestaniesz bajki pisać.

-CB-
wtorek, 6 sierpnia 2019, 15:39

Czesi nie mieli "Solidarności", która obaliła komunę, ale bardzo szybko wskoczyła w jej buty i to związkowcy decydowali o wszystkim, doprowadzając bardzo wiele zakładów do upadku. Teraz zresztą dzieje się tak samo... Znasz jakiś inny kraj, w którym związki mające z założenia chronić pracowników przed zakusami rządu, popierają ten rząd i de facto z nim współrządzą?

mosze
wtorek, 6 sierpnia 2019, 12:29

Pisanie o mądrości i rozsądku czeskich polityków świadczy o tym, ż ni ma pan pojęcia o Czechach.

;mssa,zx
środa, 7 sierpnia 2019, 12:21

To se porównaj poziom życia u nas i u nich. Poza tym porównaj sobie dostęp do broni palnej. Tam jest znacznie łatwiejszy, więc wychodzi na to, że ich politycy obawiają się swojego społeczeństwa jakoby mniej.

Stefan
środa, 7 sierpnia 2019, 00:45

Pełna zgoda

Bryxx
wtorek, 6 sierpnia 2019, 16:36

Maja większy wzrost gospodarczy od nas, zarobkami dawno nas przegonili. To Polacy jeżdżą do pracy do Czech nie na odwrót.

Bono
środa, 7 sierpnia 2019, 18:57

Nie mają większego wzrostu gospodarczego, co mozna porównać za okres powiedzmy 30 lat. Rozwijamy się o wiele szybciej. Zarobki są wyższe, ceny też i ogólnie jest ta u nich tylko trochę lepiej.

Stefan
środa, 7 sierpnia 2019, 00:47

Tak, ale Czesi nie mieli wielu problemów z którymi musiała zmierzyć się polska gospodarka, jak np. ponad 30% zatrudnienie w rolnictwie. Czesi też są pragmatyczni, zawsze (poza socjalizmem) trzymali się bliżej Niemców.

Piotrek
wtorek, 6 sierpnia 2019, 11:10

Dodam tylko, że pomimo tego że Tatra jest pod Manem a Skoda jak wiadomo należy do Volkswagena to zachowane zostały biura konstrukcyjne w Czechach i rozwijają np własne linie silników itp. A skoro już jesteśmy przy samolotach to polecam wybranie się na Dni Nato w Ostrawie - tylko z własnym piwem bo to co lali w zeszłym roku bylo wyjątkowo niedobre, tanie, ale niedobre :-)

Bryxx
wtorek, 6 sierpnia 2019, 16:39

No panie, widocznie z naszych mikrobrowarów lali, bo jednak większość piw Czeskich to bije nasze na głowe. Co jak co, ale piwa to mają doskonałe, wyjątki oczywiście zawsze się zdarzają.

Stefan
środa, 7 sierpnia 2019, 00:49

Znam piwa czeskie z lat 90-tych XX wieku i obecne. I pisanie o obecny, że są doskonałe pokazuje, że nie wiesz o czym piszesz.

Nesher
wtorek, 6 sierpnia 2019, 16:37

Tatra jest częścią CSG (Czechoslovak Group), która jest holdingiem inżynieryjnym zajmującym się uzbrojeniem należącym do rodziny Strnad. Nigdy nie miała nic wspólnego z MAN. Chociaż Škoda jest częścią VW, jest pełnoprawnym producentem samochodów, a nie tylko zakładem montażowym, takim jak Fiat w Tychach lub Hyundai w Nošovicach. Wiele technologii stosowanych w samochodach w całej Grupie VW (VW, Audi, Seat, Skoda ...) zostało opracowanych w Skoda Auto (np. Silniki o małej pojemności). Ponad 2000 osób pracuje w dziale rozwoju w Mladá Boleslav, a setki w Pradze i gdzie indziej. Skoda ma nawet swój uniwersytet.

Piotrek
czwartek, 8 sierpnia 2019, 17:28

Faktycznie, co do Tatry ma Pan całkowitą rację. Nie wiem dlaczego ten MAN mi wpadł do głowy. Jeśli kogoś interesują auta Tatry to co roku są organizowane dni techniki w Koprzywnicy - można pozwiedzać fabrykę, przejechać się po torze testowym różnymi pojazdami (choć to bardziej atrakcja dla dzieci) itp. W samej Koprzywnicy są też dwa muzea samochodów i w dni techniki wstep jest tańszy.

Marek
środa, 7 sierpnia 2019, 12:26

Nesher ja wiem jak jest z Tatrą czy Skodą. Od tej pierwszej podwozie do pojazdu rozpoznawczego bardzo chciałbym mieć. Ale nie chwal się silnikami o małych pojemnościach, bo jak czytam o samochodach z tymi wynalazkami w dowolnym wydaniu to mnie trafia jasny szlag.

Nesher
środa, 7 sierpnia 2019, 21:44

Ale to nie jest wina Škoda Auto lub jakiegokolwiek innego producenta, ale z zielonego szaleństwa, które rozprzestrzenia się na całym świecie. Chciałem tylko wykazać, że Škoda jest pełnoprawnym producentem samochodów (z własnym rozwojem), a nie tylko zakładem montażowym, takim jak Fiat w Polsce, Hyundai w Nošovicach na Morawach lub Toyota w Kolínie w Czechach. :-)

Marek
czwartek, 8 sierpnia 2019, 15:38

Widzę, że co do psucia dobrych samochodów przez pomalowanych na zielono wariatów całkowicie się zgadzamy.

Grzesiek
poniedziałek, 5 sierpnia 2019, 23:55

Tam od razu nastąpiła całkowita dekomunizacja, a u nas...

Gnom
czwartek, 8 sierpnia 2019, 12:43

Tam do dziś dnia rządzą ludzie (w tym kapitałem) z nadania KGB.

fcuk
poniedziałek, 5 sierpnia 2019, 22:57

Władzę przejęła ambasada USA, ewentualne służby to tylko narzędzie.

comet
poniedziałek, 5 sierpnia 2019, 17:57

To nie kwestia służb. Poczytaj zyciorys premiera Czech, Andreja Babiša. Zaczynał w komunistycznej centrali handlu zagranicznego. Był też tajnym współpracownikiem czechosłowackiej służby bezpieczeństwa StB. Przypominam tez, że w Czechach nigdy nie zlikwidowano, ani nie zdelegalizowano partii komunistycznej. Czesi po prostu nie ulegaja zabobonom i nie "modlą się o deszcz"!

hermanaryk
czwartek, 8 sierpnia 2019, 00:30

W Czechach przez 10 lat komuniści nie mogli pełnić ważniejszych funkcji państwowych, a komunistyczny wywiad i kontrwywiad wycięto do korzeni i sformowano od nowa z "harcerzy". Dzięki temu do czeskich służb kraje NATO mają teraz zaufanie, a np. polskie służby wojskowe długo były podejrzewane o to, że są ekspozyturą rosyjskich. Notabene całkiem słusznie.

tak myślę
wtorek, 6 sierpnia 2019, 02:59

Czesi zwykle nie mieszają polityki do gospodarki.

ChWD3RP
wtorek, 6 sierpnia 2019, 01:34

Pitu pitu, tylko my Polacy tacy źli, co?

comet
wtorek, 6 sierpnia 2019, 13:18

Czy źli? Nie wiem. Za to Polacy na pewno mają skłonność do "myslenia magicznego" i wiary w prymitywne recepty.

cezary baryka
wtorek, 6 sierpnia 2019, 21:04

i co najwazniejsze ze sklonnoscia do marnowania czasu na dyskutowanie o tym "co by nie bylo gdyby..." zamiast zajac sie biezacymi problemami, ktorych jest od groma. albo przypominanie kto kogo uczyl jesc widelcem czy lyzka - jaki byl w tym cel poza zirytowaniem tych francuzow? zeby to zirytowanie francuzow mialo jakas korzysc przyniesc, to rozumiem, mozna. ale takie wymadrzanie sie bez celu i planu jest niepotrzebne, nieproduktyne i irytujace zwyczajnie. w robieniu rzeczy bez sensu i bez planu to na pewno bijemy czechow na glowe. tego co nam brakuje to na pewno: racjonalnego dzialania, gospodarnosci i jakies sensowne ustalanie priorytetow. i na koniec jeszcze odpowiedz na pytanie ' tylko my Polacy tacy źli, co?' mozliwe, ze sa gorsi albo i tacy sami, ale trzeba sobie wyznaczac ambitne cele i porownywac sie do lepszych a nie pocieszac tym, ze inni maja gorzej (chociaz takich juz coraz mniej jest)

hermanaryk
czwartek, 8 sierpnia 2019, 00:44

W dyplomacji obowiązuje fundamentalna zasada - zasada wzajemności, czyli jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubie. Francuzi nie skorzystali z okazji, żeby siedzieć cicho, dostali więc adekwatną odpowiedź. Wbrew temu, co ci się wydaje, uległość w stosunkach z silniejszymi państwami się nie sprawdza. Sprawdzają się natomiast propozycje biznesowe, jak np. kupno okrętów podwodnych. I Francuzi dostaliby od nas taką propozycję, ale na szczęście unieśli się honorem i zaoszczędziliśmy ładną kupkę miliardów, które wydamy na potrzebniejsze rzeczy, a op kupimy sobie później - od tych, którzy robią je lepiej niż Francuzi.

sum
poniedziałek, 5 sierpnia 2019, 13:31

Państwo 4X mniejsze od Polski, wcale nie wyraźnie zamożniejsze. Potrafi a my nic nie potrafimy

BadaczNetu
środa, 7 sierpnia 2019, 12:04

Proponuję wejść sobie na Eurostat i porównać wskaźniki ekonomiczne Polski i Czech. Generalna konkluzja jest taka, że nasze gospodarki są bardzo podobne i rozwijają się w zbliżony sposób (oczywiście z uwzględnieniem skali - ich gospodarka jest 2x mniejsza). Ostatnio nasza rozwija się nieco lepiej.

Fanklub Daviena
wtorek, 6 sierpnia 2019, 11:59

Przed IIWŚ Czechosłowacja była najzamożniejszym i najbardziej uprzemysłowionym państwem na świecie. W czasie IIWŚ zamiast głupio ginąć "za wolność WASZĄ i naszą" (za co Polakom "pięknie" podziękowali Brytyjczycy odmawiając zgody na udział Polaków w defiladzie i domagając się zachodniej granicy jak w 1937 a wschodniej jak teraz...) Czesi każdą wkraczającą armię witali z kwiatami, przez co zachowała się czeska inteligencja i przemysł. Po upadku komunizmu zrobiono to, czego nigdy nie zrobiono w Polsce: lustrację, dekomunizację (8 lat zakazu sprawowania urzędów), REPRYWATYZACJĘ. Vaclav Klaus w wywiadzie dla The Economists stwierdził: "Plan Balcerowicza to przykład jak NIGDY nie powinno się reformować gospodarki". Gdy w Polsce NIK stwierdził: "97% prywatyzacji w Polsce odbyło się z rażącym naruszeniem prawa", to w Czechach gdy Boeing zaczął łamać umowy prywatyzacyjne, przepędzono go z zakładów Aero. Gdy umowy zaczął łamać VW, to Klaus zagroził podwyżkami podatków dla VW i obniżką VAT na importowane samochody. Gdy USA wywoływały w Azji kolejne wojny, to w przeciwieństwie do Polin, Czesi nie pchali się ze swoimi żołnierzami okupantami na ochotnika, tylko wysłali do Iraku... 6 saperów. Dzięki czemu dostali od Iraku kontrakty a Polska nie. Przemyśl to.

ECDIS
poniedziałek, 5 sierpnia 2019, 23:47

porównaj zadania z matematyki w Czechach i Polsce podczas matur.

Fanklub Daviena
wtorek, 6 sierpnia 2019, 17:18

Dodam jeszcze z moich wizyt na czeskich uczelniach: tam grupa na roku liczy 5-6 studentów a nie 30 jak u nas, więc sobie można wyobrazić różnicę w poziomie nauczania... I z moich wizyt w czeskich firmach: urzędników w firmie w porównaniu do pracowników produkcyjnych jest minimum 4x mniej niż w polskich odpowiednikach...

Max
poniedziałek, 5 sierpnia 2019, 20:01

Modlić się potrafimy, i cała Europa nam tej zdolności zazdrości.

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama