Reklama

Szwedzkie rozwiązania w krajach NATO [ANALIZA]

18 października 2018, 14:39
Saab Carl Gustaf1
Fot. Saab.

Szwedzki koncern Saab jest wiodącym dostawcą dla narodowych sił zbrojnych, ale również jednym z kluczowych eksporterów rozwiązań obronnych i bezpieczeństwa. Systemy Saab są często i dość szeroko używane w krajach Sojuszu Północnoatlantyckiego – nie tylko w kontynentalnej Europie, ale też w Wielkiej Brytanii i Stanach Zjednoczonych.

Choć Szwecja nie jest członkiem Sojuszu Północnoatlantyckiego, to ściśle współpracuje z krajami NATO. Jednym z obszarów tej kooperacji jest dostarczanie systemów nowoczesnego uzbrojenia i sprzętu wojskowego. Szwedzkie systemy, produkowane przez Saab, są użytkowane w różnych siłach zbrojnych państw Sojuszu Północnoatlantyckiego, w tym także w Stanach Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii i Polsce. 

Lekka broń przeciwpancerna piechoty 

Przykładowo, szwedzkie jednorazowe odpalane z ramienia granatniki przeciwpancerne AT4 są podstawowym uzbrojeniem pododdziałów US Army. Granatniki tego typu weszły na uzbrojenie wojsk USA jeszcze w latach 80. ubiegłego wieku, pod oznaczeniem M136. Od tego momentu były wielokrotnie używane bojowo, na przykład w działaniach na Bliskim Wschodzie i Afganistanie. 

System AT4 jest nieustannie rozwijany w celu sprostania nowym i przyszłym potrzebom pola walki. Wszystkie nowe wersje posiadają zdolność wystrzeliwania z  pomieszczeń zamkniętych, jak i z zewnątrz (AT4 CS – Confined Space). AT4 w różnych wersjach jest używany między innymi w siłach zbrojnych Francji wraz z ppk Eryx. AT4 stanowi broń wsparcia piechoty na szczeblu oddziału, a także plutonu i kompanii. Niedawno wprowadzono kilka nowych funkcji do rodziny AT4. 

Granatniki jednorazowe AT4 kalibru 84 mm w różnych wariantach. Fot. Andrzej Hładij/Rafał Surdacki
Granatniki jednorazowe AT4 kalibru 84 mm w różnych wariantach. Fot. Andrzej Hładij/Rafał Surdacki

Nowe wersje AT4 obejmują między innymi przeciwpancerną AT4 CS ER o zwiększonym skutecznym zasięgu do 500m. Nowe możliwości obejmują również wersję dedykowaną do niszczenia budynków o nazwie AT4 CS AST i odłamkowo-burzącą (HE) o nazwie AT4 CS HE. Wersja HE może zostać użyta w trybie Airburst na odległościach do 1 000 m. System AT-4 nowej generacji został wybrany we francuskim programie Roquette NG w 2014 roku.

Systemy AT4, w różnych wersjach, są też używane w szeregu innych państw NATO, na przykład w niektórych krajach bałtyckich, Holandii, Danii, a także w Polsce (w Wojskach Specjalnych). Innym systemem przeciwpancernym Saab, używanym w NATO jest Carl Gustaf. Granatniki tego typu są nadal rozwijane, choć pierwsze wersje weszły do służby jeszcze w latach 40. XX wieku.

Najnowsza wersja granatnika Carl Gustaf – M4 – została opracowana przy udziale użytkowników z całego świata, m.in., żołnierzy US Army, którzy przekazali doświadczenia z bojowego wykorzystania wcześniejszych odmian broni tego typu. Granatnik M3, oznaczony w USA jako MAAWS, jest bowiem powszechnie używany w operacjach ekspedycyjnych, w celu między innymi, zamknięcia „luki” pomiędzy AT4, a droższymi i cięższymi przeciwpancernymi pociskami kierowanymi Javelin. Nadal znajduje się na uzbrojeniu regularnych formacji wojsk lądowych i piechoty morskiej, również jednostek specjalnych na całym świecie. 

Granatnik Carl-Gustaf M4 nowej generacji ma masę około 7 kg, czyli o około 3 kg mniej niż wersja M3. Redukcję masy uzyskano dzięki zmianie materiału wykonania ze stali na  tytan i włókno węglowe. Może zostać wyposażony w system kierowania ogniem FCS13 RE (zmodyfikowany wariant FCS12) z zabudowanym dalmierzem laserowym, komputerem balistycznym, żyroskopem, programatorem zapalnika i systemem wymiany danych. Armia Stanów Zjednoczonych planuje zamówienie dużej ilości zestawów Carl Gustaf M4 (w wersji M3E1 w Stanach Zjednoczonych). Pierwszym użytkownikiem wersji oznaczonej bezpośrednio jako M4 była Słowacja.

Saab intensywnie pracuje nad nowymi rodzajami amunicji do tych broń przeciwpancerną. Obecna inicjatywa to nowa ulepszona wersja pocisku odłamkowo-burzącego (High Explosive) z cyfrowym programowalnym zapalnikiem. Nowe wersja jeszcze bardziej zwiększy wydajność rażenia HE systemu Carl-Gustaf dzięki ulepszonej głowicy i poprawionej dokładności.

Fot. Saab
Fot. Saab

Z kolei koncepcja ULM (Ultra Light Missile) zakłada powstanie bardzo lekkiego, precyzyjnego pocisku kierowanego o napędzie rakietowym i zasięgu 1500-2000 metrów, przeznaczonego do wystrzeliwania z wyrzutni Carl Gustaf. Masa pocisku ma wynosić około 5 kg, a naprowadzanie ma odbywać się dzięki głowicy naprowadzającej. 

Stosunkowo niedawno amerykańska agencja DARPA zawarła z firmą Saab kontrakt dotyczący rozwoju przyszłościowego systemu uzbrojenia odpalanego z ramienia w oparciu o załażenia Massive Overmatch Assault Round (MOAR). Ma to być uniwersalny zestaw wchodzący w skład wyposażenia drużyny, wykorzystujący różne typy pocisków, pracować w systemie sieciocentrycznym oraz zdolny do niszczenia szerokiego spektrum celów (opancerzonych, siły żywej, umocnionych punktów ogniowych czy BSP). 

Innym systemem obrony przeciwpancernej produkcji Saab, używanym w krajach NATO, jest NLAW. Jest to wyrzutnia pocisków działających na zasadzie PLOS (Predicted Line of Sight). Operator może bowiem śledząc ruchomy cel (na przykład czołg lub inny pojazd opancerzony) wyznaczyć przewidziany punkt trafienia, a pocisk wykona lot z uwzględnieniem poprawki wynikającej z ruchu pojazdu. 

System przeciwpancerny NLAW. Fot. Saab
System przeciwpancerny NLAW. Fot. Saab

Maksymalny zasięg rażenia celów ruchomych to 600 m, stacjonarnych – 800 m. Pocisk NLAW został opracowany w odpowiedzi na wspólne zapotrzebowanie sił zbrojnych Szwecji i Wielkiej Brytanii. W tym ostatnim przypadku jest elementem systemu broni przeciwpancernej, obok cięższych ppk Javelin. NLAW to podstawowe uzbrojenie przeciwpancerne British Army na krótkich dystansach. System jest też używany między innymi w Finlandii. W listopadzie 2017 roku Saab zawarł umowę o współpracy z koncernem Raytheon, między innymi w zakresie uzbrojenia dla pojedynczego żołnierza. Na jej podstawie mogą zostać wdrożone nowe zdolności do wyrzutni AT4 i granatników Carl-Gustaf.

Lotnictwo – nie tylko Gripen

Kluczowym wyrobem Saab w branży lotniczej jest myśliwiec Gripen. Obecnie najnowsza wersja to Gripen E i F. Samolot jest wyposażony m.in. w radiolokator ES-05 Raven z aktywnym skanowaniem fazowym (AESA), głowicę optoelektroniczną Skyward-G IRST i IRST, nowy zestaw walki elektronicznej EW (MFS-EW) i zupełnie nową awionikę bazującą na standardowym interfejsie oprogramowania ARINC-653 oraz nowy silnik F414G (F414-GE-39E). Zakres przenoszonych środków walki czy systemów wsparcia będzie zwiększony.

Samoloty Gripen E mają wejść na wyposażenie sił powietrznych Szwecji i Brazylii. Szwedzkie Gripeny wielokrotnie uczestniczyły w operacjach z państwami NATO, brały też udział w działaniach Sił Odpowiedzi Sojuszu Północnoatlantyckiego, czy wreszcie w operacji nad Libią w 2011 roku. Wprowadzenie Gripenów E zwiększy więc potencjał Szwecji jako państwa współpracującego z NATO. Maszyny Gripen są też wykorzystywane operacyjnie przez dwa państwa członkowskie NATO – Czechy i Węgry.

Czeskie myśliwce Gripen zostały zmodernizowane. Fot. Jan Kouba, Ministerstvo Obrany České Republiky
Czeskie myśliwce Gripen zostały zmodernizowane. Fot. Jan Kouba, Ministerstvo Obrany České Republiky

W obu tych państwach wprowadzenie samolotów Gripen C/D dało możliwość wycofania samolotów myśliwskich pochodzenia sowieckiego. Niedawno, Czechy sfinalizowały modernizację Gripenów do wersji MS20. Maszyny otrzymały nowsze oprogramowanie i oprzyrządowanie, czego rezultatem będą zwiększone możliwości operacyjne dzięki nowym trybom radarowym, datalinkom i integracji kierowanego uzbrojenia powietrze-ziemia, w tym bomb SDB, bomb Paveway i rakiet AGM-65 Maverick.

Pod koniec września br. konsorcjum Boeing i Saab zostało ogłoszone zwycięzcą programu nowej maszyny szkoleniowej T-X dla amerykańskich sił powietrznych. USAF otrzymają nowo opracowany przez konsorcjum samolot. Kontrakt obejmuje 351 samolotów wraz ze sprzętem symulacyjnym, za kwotę 9,2 mld dolarów. Docelowo może zostać pozyskanych nawet 475 samolotów i 120 symulatorów, za około 15 mld dolarów. Nowe maszyny zastąpią w USA wiekowe samoloty T-38, używane do dziś do szkolenia nie tylko pilotów amerykańskich, ale i sojuszników. T-X może też trafić na rynki eksportowe.

Samolot szkolno-treningowy Boeing T-X - fot. Saab
Samolot szkolno-treningowy Boeing T-X - fot. Saab

Saab uczestniczył też w programie rozwoju europejskiego bezzałogowca bojowego (UCAV) nEUROn. Był odpowiedzialny m.in. za budowę kadłuba, części wyposażenia awionicznego i instalacji paliwowej. 

Saab jest też uczestnikiem programu pocisku manewrującego Taurus KEPD 350. Został on zbudowany przez spółkę joint venture TAURUS Systems GmbH, zawartą między MBDA Deutschland (67%) i Saab (33%). Na razie jest używany w Niemczech, Hiszpanii i Korei Południowej. Pocisk ma zasięg ponad 500 km i jest przeznaczony do precyzyjnego rażenia dobrze chronionych, umocnionych celów.

Wreszcie, Saab uczestniczy w programie europejskiego pocisku powietrze-powietrze średniego zasięgu Meteor, wraz z przemysłem z Wielkiej Brytanii, Włoch, Francji, Niemiec i Hiszpanii (głównym wykonawcą jest koncern MBDA). Szwedzkie myśliwce Gripen C/D w wersji MS20 to pierwsze maszyny, na których te pociski osiągnęły wstępną gotowość bojową. Docelowo będą przenoszone także przez Gripeny E, Rafale, Eurofightery, jak i brytyjskie F-35. Wielka Brytania zdecydowała bowiem o wprowadzeniu „europejskich” pocisków średniego zasięgu na maszyny piątej generacji, aby zwiększyć ich możliwości bojowe. Meteory będą przenoszone w wewnętrznych komorach uzbrojenia F-35. 

Odpalenie pocisku Meteor, opracowywanego m.in. z udziałem Szwecji, Niemiec, Włoch, Francji i Wielkiej Brytanii. Fot. BAE Systems.
Odpalenie pocisku Meteor, opracowywanego m.in. z udziałem Szwecji, Niemiec, Włoch, Francji i Wielkiej Brytanii. Fot. BAE Systems.

Oprócz samych samolotów i ich uzbrojenia Saab rozwija również systemy samoobrony, i są one używane w krajach NATO. Przykładem jest zintegrowany z samolotem zasobnik  samoobrony i przeciwdziałania BOZ-101 EC, który służy do ostrzegania i osłony przed nowoczesnymi pociskami z termicznymi głowicami naprowadzania (na źródło emitowanego ciepła generowanego przez silnik lub nagrzane elementy struktury samolotu).

Zasobnik CIDAS-100 Compact Integrated Defensive Aids Suite ze wspomnianym systemem jest montowany na skrzydle maszyny. W jego skład wchodzi system ostrzegania przed atakującymi pociskami rakietowymi MAW-300 w sekcji tylnej i system odpalania naboi pirotechnicznych BOP-L-39 (w przód/dół i na boki w dwóch regulowanych kierunkach). Taki system jest eksploatowany między innymi w Niemczech i Włoszech, na wciąż modernizowanych samolotach Tornado. Stanowi też wyposażenie maszyn Gripen, F/A-18, F-15, jak i samolotów Eurofighter.

Radary i obrona przeciwlotnicza 

Innym systemem uzbrojenia Saab, używanym w krajach NATO jest zestaw przeciwlotniczy RBS 70. Obecnie znajduje się na uzbrojeniu Litwy, Łotwy i Republiki Czeskiej, w Europie – oprócz wymienionych państw i Szwecji – używają go także Finlandia i Irlandia. System RBS 70 jest dość  specyficznym rozwiązaniem w swej klasie. Zastosowano w nim naprowadzanie w wiązce laserowej. Zapewnia to zwiększoną niezawodność i odporność na zakłócenia, ale wymaga naprowadzania pocisku na cel aż do czasu jego porażenia. 

Obecnie na Litwie, Łotwie i w Czechach używana jest najnowsza wersja systemu RBS 70 NG. Po raz pierwszy ujawniono ją w 2011 roku. Modyfikacje dotyczą głównie systemów celowania i dowodzenia przy czym jest on nadal kompatybilny ze wszystkimi wcześniejszymi odmianami. Jego celownik o modułowej konstrukcji umożliwia zarówno użycie w zestawach przenośnych jak i integrację zestawów na pojazdach czy działanie w sieci i zdalne sterowanie. Zastosowano nową kamerę termowizyjną wysokiej rozdzielczości III generacji o mniejszej masie, układ automatycznego śledzenia (autotracker) i nowy system zobrazowania (3D), jak i pocisk BOLIDE nowej generacji.

Fot. Saab
System RBS-70. Fot. Saab

Z zestawami RBS 70 współpracują stacje radiolokacyjne rodziny Giraffe firmy Saab. Zastosowanie tych ostatnich jest jednak znacznie szersze. Wiele krajów NATO używa radarów Giraffe AMB (Agile Multi-Beam) – radarów trójwspółrzędnych, charakteryzujących się wysoką odpornością na zakłócenia, o zwiększonym do 120 km maksymalnym zasięgu wykrywania celów.

Radary Saab Giraffe AMB stanowią więc wyposażenie brytyjskiego zestawu przeciwlotniczego Sky Sabre/Land Ceptor, uzbrojonego w pociski CAMM i przewidzianego do wprowadzenia na wyposażenie British Army w miejsce przestarzałych systemów Rapier. Giraffe AMB jest również używany w krajach takich jak Szwecja, Francja, Estonia i Australia. Wersja morska radaru, Sea Giraffe AMB jest używana na różnych okrętach – włącznie z amerykańskimi jednostkami do działań przybrzeżnych typu LCS, a także w Kanadzie. W Polsce radary Giraffe AMB są używane na okrętach rakietowych typu Orkan.

Innym systemem radiolokacyjnym Saab, używanym w krajach NATO, jest radar rozpoznania artyleryjskiego Arthur. Jest on w stanie wykrywać stanowiska systemów artyleryjskich i rakietowych, ich pociski w locie oraz pociski moździerzowe i jednocześnie kierować ogniem własnego pododdziału artylerii. Kraje używające radaru Arthur to m.in. Szwecja, Norwegia, Wielka Brytania, Grecja, Czechy, Włochy, Hiszpania czy Republika Korei.

Saab jest również producentem systemu rakiet przeciwokrętowych RBS-15. Szwedzkie siły zbrojne eksploatują go w różnych wersjach na platformach nawodnych, lądowych i morskich. Oprócz tego jest też używany, w wariancie Mk3, przez marynarki Polski (na okrętach Orkan) oraz Niemiec (na korwetach K130). Ta wersja RBS-15 została opracowana przez Saab we współpracy z niemieckim Diehl Defence. 

Nowa wersja RBS 15 Mk4 Gungir. Zdjęcie: Andrzej Hładij
Nowa wersja RBS 15 Mk4 Gungir. Zdjęcie: Andrzej Hładij

W 2017 roku Republika Federalna zamówiła pięć kolejnych okrętów K130. Nieco starszych wersji RBS-15 używają natomiast Chorwaci, są one jednak dalej rozwijane. Saab prowadzi z kolei – na zamówienie rządu Szwecji - prace nad nową generacją pocisków RBS-15 (RBS 15 NG), o znacznie zwiększonych możliwościach bojowych. 

Szwedzi dostarczają również państwom NATO okrętowe systemy walki (Combat Management System) jak i systemy kierowania ogniem uzbrojeniem okrętowym (Fire Control Systems). Oba rozwiązania oparte są na skalowalnym i modularnym oprogramowaniu źródłowym 9LV, co umożliwia integrację  zarówno na nowych jednostkach, jak i na istniejących, w ramach ich modernizacji. Przykładowo, kanadyjskie fregaty Halifax otrzymały w ramach modernizacji szwedzki okrętowy system walki 9LV Mk 4, zostały też wyposażone w system kierowania ogniem artylerii okrętowej CEROS 200.

Armata GDM-008 Millenium kalibru 35 mm z widocznym za nią systemem antenowym radaru kierowania uzbrojeniem CEROS 200. Fot. M.Dura
Armata GDM-008 Millenium kalibru 35 mm z widocznym za nią systemem antenowym radaru kierowania uzbrojeniem CEROS 200. Fot. M.Dura

W 2016 roku Saab otrzymał kontrakt na modernizację systemów CEROS 200 na fregatach Halifax – do kanału radiolokacyjnego dodano drugi, optoelektroniczny. Również inne okręty NATO mają na wyposażeniu systemy 9LV i/lub CEROS 200. Ten ostatni jest szeroko stosowany w Danii, na przykład na fregatach typu Iver Huitfeldt, gdzie współpracuje z armatami 35 mm i wyrzutniami rakiet ESSM. Ten sam system został też zamówiony na pełnomorskie okręty patrolowe Knud Rasmussen. CEROS 200 stanowi również wyposażenie norweskich okrętów rakietowych Skjold.

Systemy CEROS 200 i 9LV są też stosowane poza NATO – choćby na australijskich fregatach ANZAC, czy szwedzkich korwetach Visby. Obie jednostki posiadają pełen zintegrowany przez Saab system walki, obejmujący środki wykrywania i zwalczania celów oraz systemy rażenia – efektory.

I tak, do wykrywania celów powierzchniowych i powietrznych służą między innymi radar trójwspółrzędny Sea Giraffe, system walki elektronicznej ESM/ELINT, pozwalający na prowadzenie rozpoznania w trybie pasywnym, oraz system kierowania ogniem artyleryjskim CEROS 200. Z kolei do zwalczania celów służą: armata 57 mm BAE Systems Bofors (zbudowana w technologii stealth) oraz wyrzutnie rakiet RBS-15 Mk 3. Całość łączy system 9LV, tworząc „łańcuch zwalczania celów” (Saab Kill Chain).

Dzięki temu można zarządzać walką od momentu wykrycia lub wstępnego wskazania celu, poprzez jego klasyfikację i namierzenie, aż do porażenia za pomocą wybranego środka ogniowego. W podobny sposób zintegrowane są systemy walki przeciwminowej i przeciwpodwodnej (m.in. sonar holowany TAS, sonary GDC, pojazdy podwodne i wyrzutnie torped). Szwedzi budują też systemy walki dla okrętów podwodnych. Jednostki typu Gotland od początku miały system 9LV, a w ramach modernizacji otrzymały jego nową generację.

Wczesne ostrzeganie i kontrola powietrzna (AEW&C)

Saab postrzega NATO jako potencjalnego przyszłego klienta dla swojego Global-Eye w zakresie wczesnego ostrzegania i kontroli, ponieważ Sojusz Północnoatlantycki ostatecznie zastąpi obecne rozwiązanie - Boeinga E-3A Airborne Warning and Control System (AWACS). Saab sprzedał poprzednika GlobalEye, konfigurację opartą na Embrarze - Erieye AEW&C - do Grecji i to rozwiązanie jest zintegrowane z systemem obrony powietrznej NATO.

Bezzałogowe pojazdy podwodne 

Marynarki krajów NATO – między innymi Danii, Holandii, Francji, Norwegii i Polski – wykorzystują również podwodne pojazdy przeciwminowe Saab typu Double Eagle, w różnych wariantach. W Polsce system tego typu jest elementem wyposażenia nowoczesnego niszczyciela min Kormoran II, niedawno wprowadzonego na wyposażenie Marynarki Wojennej. Przypomnijmy, że pod koniec 2017 roku polski MON zamówił kolejne dwie jednostki tego typu.

Pojazd Double Eagle Mk III. fot. M.Dura
Pojazd Double Eagle Mk III. fot. M.Dura

Innym bezzałogowym systemem opracowanym przez Saab jest SUBROV, przeznaczony dla okrętów podwodnych. Może być używany do walki z minami, zapewnienia dozoru lub łączności. Składa się z trzech zasadniczych komponentów – zestawu sterowania, łoża umieszczonego w wyrzutni torpedowej i samego pojazdu. Może pracować na głębokościach do 500 metrów przez około sześć godzin.

Sea Wasp ROV jest podwodnym, zdalnie sterowanym bezzałogowcem przeznaczonym do wykrywania i neutralizacji ładunków wybuchowych (np. IED) które mogą zostać zainstalowane w portach, kanałach lub innych specyficznych obszarach prowadzenia operacji morskich. Robot posiada sześć sterów zapewniających manewrowość. Jego cechami charakterystycznymi są ponadto sterowanie i przekazywanie danych za pomocą światłowodu, zamontowany sonar szerokopasmowy czy uniwersalne ramię robocze. Jest on obecnie eksploatowany lub testowany w USA, Wielkiej Brytanii i Szwecji. Na podstawie uzyskanych wyników Saab zamierza w ciągu kolejnych 12 miesięcy przygotować docelowy model i rozpocząć jego produkcję.

Z kolei we Francji i Wielkiej Brytanii testowany jest Multi-Shot Mine Neutralisation Systems (MuMNS). Jest to zdalnie sterowany pojazd przeznaczony do niszczenia min morskich. Przenosi on trzy ładunki niszczące MNS (Mine Neutralisation System) umieszczone w module Storm (Mine Disposal Magazine) z systemem ich  poszczególne wynoszenia na zewnątrz pojazdu. Dodatkowo w skład zestawu wchodzi moduł jego opuszczania i podnoszenia z wody LARS (Launch and Recovery System), wciągarka z nawiniętą kabloliną oraz konsola kierowania i kontroli.

image
Jedna z odmian systemu maskującego Barracuda. Fot. Saab.

Systemy maskujące

Saab dostarcza też armiom NATO systemy ochronne. Systemy multispektralne Barracuda mają właściwości zapewniające zmniejszenie zasięgu wykrycia przez różnego typu systemy optyczne, optoelektroniczne i działające w spektrum elektromagnetycznym. Są one używane między innymi w armiach USA i Wielkiej Brytanii, Norwegii, Danii, Kanady, Litwy, Niemiec i Szwecji. System Barracuda jest produkowany w Stanach Zjednoczonych na licencji. Można go zintegrować z dowolnym pojazdem. Mobilny system kamuflażu został stworzony do zwiększenia przeżywalności, ale daje też korzyści związane z zarządzaniem ciepłem i efektywnością energetyczną. 

Z kolei zintegrowany system Saab Barracuda przeznaczony dla pojedynczych żołnierzy zapewnia indywidualną ochronę dostosowaną do różnych rodzajów misji, klimatu lub scenariusza. Składa się z wielu elementów, które mogą być przenoszone i dają możliwość ukrycia w razie potrzeby.

Systemy szkolno-treningowe

Innym ważnym obszarem zaangażowania Saab są systemy szkoleniowo-treningowe. Szwedzka spółka dostarcza zarówno systemy przeznaczone do szkolenia wirtualnego, szkolenia z użyciem amunicji bojowej, szkolenia z użyciem oprzyrządowanych laserowych symulatorów strzelań do poziomu brygady i wyżej. 

W ramach całego systemu Saab dostarcza też oprogramowanie zarządzające ćwiczeniem i do analizy ćwiczenia, które pozwala na wizualizację on-line ćwiczących, budynków i terenu w wersjach 2- i 3D. Instruktorzy mogą wprowadzać wirtualny ostrzał artyleryjski, pola minowe i zagrożenia CBRN w obszarze szkolenia. Wszystkie pozycje ćwiczących, takie jak żołnierze i pojazdy, są rejestrowane i mogą być odtwarzane do analizy i do After Action Review (AAR). 

Od lat 80. Saab wprowadza do eksploatacji kolejne generacje systemów laserowej symulacji strzelań. W 1982 roku na stan szwedzkiej armii wszedł pierwszej generacji laserowy symulator strzelań BT41. Składa się on z nadajników laserowych montowanych na pojazdach bojowych, jednostki obliczeniowej, modułów odbierających i odbijających wiązkę oraz urządzeń przeznaczonych do komunikacji. Ten system symulacji używany był zarówno do walki, jak i precyzyjnego treningu artylerii. W Polsce wykorzystuje się otrzymane z Niemiec wraz z czołgami Leopard 2 komplety BT41L2 AGDUS.

W latach dziewięćdziesiątych zwiększono realizm symulacji parametrów taktyczno-technicznych poszczególnych broni, wprowadzono rozróżnienia dla różnych typów amunicji, jej skuteczności rażenia i zwiększono odporność na nią samego celu. Integracja z systemem kierowania ogniem wymaga od załogi prowadzenia tych samych czynności, co w warunkach bojowych. Zestaw ten umożliwia wyszkolenie załogi pojazdu bojowego i operatora broni wsparcia w trybie ogniowym z naciskiem na technikę strzału oraz w trybie taktycznym do walki w złożonym środowisku operacyjnym.

BT46 jako podstawowy symulator do szkolenia załóg pojazdów bojowych i żołnierzy wsparcia jest eksploatowany m.in. w Niemczech, Norwegii, Austrii, Finlandii, Wielkiej Brytanii, Norwegii, Szwecji, Finlandii, Czech, Estonii i USA. Pod koniec ubiegłego roku Saab zaprezentował kolejną generację symulatora BT46 – Mk III – oraz nowy lekki nadajnik laserowy do symulacji balistyki broni wsparcia piechoty.

Obecnie system Saab GAMER umożliwia przeprowadzenie kompleksowych ćwiczeń taktycznych wysokiej wierności na każdym szczeblu oddziałów wojsk lądowych. Saab GAMER obejmuje rozwiązania do szkolenia piechoty, pododdziałów zmechanizowanych/zmotoryzowanych oraz pancernych. Żołnierz nosi indywidualne lasowrowe czujniki Personnel Detection Device (PDD) oraz nadajnik (Small Arms Transmitter) na broń strzelecką. Dedykowane laserowe symulatory strzelań np. AT4, Carl-Gustaf, NLAW, czy SPIKE zostały opracowane dla broni wsparcia. Pakiety dodatkowe do systemu GAMER obejmują szkolenie Counter-IED, funkcji sanitariusza, walki w terenie miejskim oraz trening CBRN.

image
Fot. J. Sabak/Defence24.pl.

Saab opracował kilka konfiguracji systemów łączności – od przenośnych, przez mobilne i stacjonarne. Większość krajów w Europie i członków NATO korzysta z rozwiązań Saaba w zakresie oprzyrządowanych systemów szkoleniowych. Wojska brytyjskie eksploatują kilka wersji (np. program DTES i DFWES) na poligonach w Wielkiej Brytanii, Kenii oraz innych poligonach na całym świecie. Siły Zbrojne USA w Europie eksploatują mobilny zestaw DISE. Największy zestaw mobilny Saab GAMER – holenderski MCTC – we współpracy z sojusznikami prowadził ćwiczenie BISON DRAWSKO w CSWL-D w styczniu i lutym 2017 r. Na dalekiej północy Norwegia prowadzi ćwiczenia taktyczne w warunkach zimowych. Inne ćwiczenia międzynarodowe z udziałem wojsk amerykańskich są realizowane z udziałem systemu Saab GAMER m.in. w Finlandii. Estonia w połowie ubiegłego roku podpisała umowę z Saab na modernizację i dostawę kolejnych symulatorów. Wybrane elementy systemów szkolno-treningowych Saab są eksploatowane także np. przez Niemcy, Francję, Włochy. 

W Polsce zestaw Saab GAMER jest eksploatowany w Akademii Wojsk Lądowych imienia generała Tadeusza Kościuszki do codziennego szkolenia taktycznego przyszłych oficerów Wojsk Lądowych oraz Wojsk Obrony Terytorialnej. Interoperacyjność między zestawami wykorzystywanymi przez AWL i kraje NATO jest zapewniona przez standard SISO-STD-00-016-2016, a także szereg innych interfejsów, które razem umożliwiają prowadzenie ćwiczeń międzynarodowych. Jest to istotne z punktu widzenia obecności NATO w Polsce i krajach bałtyckich.

W USA Saab uczestniczy też w programie nowej generacji systemu symulacyjnego dla wozów bojowych US Army Vehicle Tactical Engagement Simulation System (VTESS), którego głównym wykonawcą jest Lockheed Martin. Stosowne umowy podpisano w lipcu 2017 roku. Saab ma dostarczyć w jego ramach symulatory laserowe, detektory i elementy elektroniczne. W 2016 r. Saab podpisał umowę na dostawy kolejnych symulatorów pojazdowch CV-TESS. 

Saab dostarcza więc systemy uzbrojenia do sił zbrojnych różnych państw NATO, włącznie z krajami dysponującymi najsilniejszym przemysłem obronnym, jak Wielka Brytania, USA czy Niemcy. Spółka specjalizuje się między innymi w systemach symulacyjnych, lekkiej broni przeciwpancernej, a także systemach ochronnych oraz bezzałogowych pojazdach podwodnych. Zaangażowanie Szwedów często jest realizowane na zasadach międzynarodowej współpracy przemysłowej, szczególnie w dziedzinie broni rakietowej oraz systemów symulacyjnych.

Artykuł przygotowano na podstawie materiałów Saab.

KomentarzeLiczba komentarzy: 9
adrian
sobota, 20 października 2018, 20:37

do hmm masz racje prywatne firmy sobie bardzo dobrze radzą tlko państwo słabo ich wspiera. a co to tych dinozaurów nooo PGZ można ruszy polaczyc polikwidować firmy które sa nic nie warte i nic z nimi się nie da zrobić ale to żaden polityk nie zrobi bo to oznacza koniec politycznej kariery

hmm
piątek, 19 października 2018, 22:49

ARDIAN, spójrz na nieliczne prywatne polskie firmy sektora zbrojeniowego, dokonują wiele. A te dinozaury no cóż... nikt nie jest w stanie tego ruszyć?

hmm
piątek, 19 października 2018, 22:47

Ale ci sami Szwedzi udostępnili swoje porty do obsługi budowy NS2. NATO to iluzja, musimy liczyć tylko na własne siły.

Marek1
piątek, 19 października 2018, 13:30

Niestety, ale kolejny juz MON nadal całkowicie ignoruje fakt, ze w WP/WOT w/w systemy uzbrojenia sa NIEZBĘDNE. Są środki na zakupy szwedzkich syst. ppanc i wsparcia ogniowego na szczeblu druzyna/pluton, ale polityczni decydenci-dyletanci w ministerstwie wolą kasę wydawać na niepotrzebne bdety.

Covax
piątek, 19 października 2018, 10:48

W temacie eksportu uzbrojenia przez PGZ polecam wpisac w google "gromy dla Peru"

Raff
piątek, 19 października 2018, 04:35

Super artykuł. Pokazuje jak daleko jesteśmy w tyle i że dobrego sprzętu nie trzeba szukać daleko za oceanem.

ARDIAN
piątek, 19 października 2018, 00:28

taka Szwecja i ich Saab który jest prywatna firma zatrudnia ok 14500tys ludzi ma sporo do zaoferowania i sporo sprzedaje więcej zyskuje niż my nawet samo państwo Szwecja lepiej traktowane jest niż my A MY PGZ COS KOLO 20tys ludzi 60 spółek i nic kompletnie nic nie robimy nie sprzedajemy może wziąć przykład ze Szwecji ogólnie z krajów skandynawskich i skupic się na tym co umiemy i zarabiać na tym a reszta to współpraca

Ddd
czwartek, 18 października 2018, 22:08

SZWECJA W NATO. !!!! ZASŁUGUJE NA TO ....SZWEDZI ZAPRASZAMY...!!!

Buba
czwartek, 18 października 2018, 18:38

Po pierwsze Szwecja powinna być członkiem Nato. Po drugie jestem za ścisłą współpracą w zakresie przemysłu zbrojeniowego.

Reklama
Reklama
Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama