Reklama

"Ślązak" zostanie przekazany Marynarce Wojennej w marcu 2019 roku

21 listopada 2018, 10:07
7
Fot. Andrzej Nitka

Patrolowiec ORP Ślązak powinien zostać w marcu przekazany Marynarce Wojennej - zapowiedział prezes PGZ Stocznia Wojenna Konrad Konefał. W ostatnich dniach jednostka przeszła pomyślnie pierwsze próby morskie, drugie rozpoczęły się we wtorek.

Na konferencji w PGZ Stocznia Wojenna w Gdyni przedstawiciele zakładu poinformowali o postępie prac nad budowanym w tym zakładzie okręcie - patrolowcu ORP Ślązak. Jak poinformowano media, okręt przeszedł pierwsze próby morskie w dniach 14-17 listopada, a kolejne planowane prowadzone są do 22 listopada. 

Pytany o to, kiedy można spodziewać się przekazania ORP Ślązak Marynarce Wojennej, Konefał powiedział dziennikarzom, że przed stocznią „jeszcze wiele procedur”. Zaznaczył, że kontrakt, jaki podpisała stocznia „obejmuje próby platformy okrętu”. „Nie obejmuje prób uzbrojenia - za to odpowiada firma Thales, natomiast kontrakt ze Stocznią Wojenną obowiązuje do końca marca przyszłego roku i do tego czasu spodziewamy się zdać okręt w sensie platformy okrętu po próbach” – zaznaczył.

Dodał, że ostateczny termin przekazania okrętu przez stocznię zależy od wyników prób morskich. „Póki co te próby idą całkiem nieźle i tutaj jesteśmy optymistycznie nastawieni do zakończenia tego procesu w terminie” – powiedział wyjaśniając, że w czasie prób pojawił się pewien kłopot w działaniu jednego z silników: wymaga on regulacji. „Zgłosiliśmy potrzebę serwisu do zagranicznego producenta, jest on w drodze” – wyjaśnił.

Pytany o stan okrętu, którego budowa rozpoczęła się w 2001 roku, Konefał odpowiedział, że – mimo upływu kilkunastu lat, „kadłub jest w dobrym stanie”, a większość urządzeń zamontowanych na jednostce ma 5 do 6 lat. „Wszystkie urządzenia działają poprawnie, nie ma naprawdę obaw o ich wiek” – powiedział Konefał. 

„Przykład tej jednostki pokazuje, że stocznia jest w stanie zbudować samodzielnie w pełni wyposażoną jednostkę bojową. Oczywiście nie jest w stanie tego zrobić sama, wiadomo że urządzenia napędowe, uzbrojenie itp. muszą być dostarczone przez producentów, ale tak się dzieje na całym świecie: żadna stocznia nie produkuje silników do okrętów ani uzbrojenia” – powiedział.

Dodał, że – mimo iż od rozpoczęcia budowy jednostki minęło 17 lat, to z wyliczeń stoczni wynika, że faktyczne prace nad budową jednostki trwały około 5,5 roku, a pozostały okres to „przestoje związane z brakiem finansowania, ze zmieniającymi się decyzjami”.

Konefał zaznaczył, że budowany jako patrolowiec ORP Ślązak, „jest przygotowany do zamontowania torped i rakiet”, nic nie stoi więc na przeszkodzie, by w przyszłości - po zainstalowaniu dodatkowego uzbrojenia, przekształcić go w korwetę.

Prezes dodał, że nowoczesność ORP „Ślązak” przejawia się w zautomatyzowaniu wiele systemów zainstalowanych na jednostce. Wymienił, że okręt posiada „kilkanaście trybów pracy układu napędowego, kilka trybów awaryjnych”, „ma też bardzo dobrze ustawioną manewrowość”, a uzbrojenie oparte jest o system walki – „wszystko jest kierowane z systemu dowodzenia, który jest ukryty pod pokładem”.

W trakcie konferencji wyjaśniono, że w ramach pierwszej – zakończonej już, serii prób morskich „kalibrowano i ustawiano” układ napędowy jednostki w wybranych trybach pracy, sprawdzono też poprawność działania wszystkich systemów związanych z obsługą siłowni okrętowych, urządzeń wyposażenia pokładowego m.in. w maszynkach sterowych i stabilizatorów przechyłów, a także funkcjonowanie elektrowni okrętowej wraz z systemami wspomagania lądowania śmigłowca na pokładzie jednostki.

Skontrolowano też pracę urządzeń nawigacyjnych i łączności oraz urządzeń Zintegrowanego Systemu Walki. Przeprowadzono też badania poziomu drgań na okręcie w trakcie pracy różnych urządzeń okrętowych. Testy wypadły pomyślnie.

W ramach prób zaplanowanych na 20-22 listopada zaplanowano m.in. dalszą regulację układu napędowego i urządzeń systemu nawigacyjnego oraz łączności. Kalibrowane będą w dalszym ciągu maszynki sterowe i stabilizatory przechyłu. Kontynuowane będą także badania poziomu drgań na okręcie.

PAP - mini

Defence24
Defence24
KomentarzeLiczba komentarzy: 35
Ale jak to nie jest uzbrojona?!?
środa, 28 listopada 2018, 21:35

Moim zdaniem w komentarzach jest jakaś masakra. W razie czego na pokład w miejsce śmigłowca załaduje się NDR i że dwie Osy i będzie pelnoprawna korweta.

sojer
niedziela, 25 listopada 2018, 13:08

To nie jest okręt wojenny. To jest Patrolowiec oceaniczny. Wiele krajów ma takie okręty, np. Holandia, Brytania. Idealny, aby utrzymać potrzebę posiadania kilku etatów w marynarce i jako okręt propagandowy, że mamy marynarkę.

Ślązak
piątek, 23 listopada 2018, 20:55

Widać, ze w tym wypadku trzeba było zmienić rząd żeby co ruszyło, gratulacje bo chociaż wypłynął ze stoczni w morze.

-CB-
piątek, 23 listopada 2018, 00:33

@Marek - pamiętam jak kiedyś zwiedzałem hiszpańską fregatę Mendez Nunez (mają dwa diesle i dwie identyczne turbiny jak Ślązak) i jeden z naszych 'znawców' zapytał na mostku jaką mają prędkość maksymalną, a gdy usłyszał że około 28 węzłów, to ich wyśmiał i stwierdził, iż nasza Błyskawica już przed wojną osiągała 40. I to mniej więcej takie dyskutowanie ;) Po prostu współcześnie na tego typu okrętach to nie prędkość jest najważniejsza i mieści się zazwyczaj w przedziale 28-32. Pewnie że można zrobić i pływać po 40, ale jaka będzie autonomiczność takiego okrętu? Dlatego tak się robi zazwyczaj tylko na mniejszych jednostkach patrolowych itp. chodzących w krótkie rejsy przybrzeżne.

Przemek79
czwartek, 22 listopada 2018, 18:20

może mi ktoś powiedzieć jakie znaczenie obronne ma ten okręt dla Polski? bo jak widzę jego uzbrojenie to zastanawiam się czym on się różni od kutra rybackiego z jedną armatą?

Orontes
czwartek, 22 listopada 2018, 16:34

Jeżeli skończą go w przyszłym roku to rewelacja po tylu latach

Marek
czwartek, 22 listopada 2018, 14:54

@-CB- Też przypuszczam, że w przypadku K-130 przeważyły względy oszczędnościowe. Niemniej jednak te 4 knoty, to 4 knoty więcej.

Davien
czwartek, 22 listopada 2018, 14:08

Panie Marek, tak jest róznica ale nie na tyle duza by jak widac brak turbiny przeszkadzał K-130.

NATOwnik
czwartek, 22 listopada 2018, 13:44

do @Marek i S-ka: Co z tego, "ze jest roznica" w Vmax? W dzisiejszych czasach - broni rakietowej a za chwile laserowej - Vmax. nie odgrywa waznej roli. O wiele wazniejsza jest Vmarszowa czy Vekonomiczna i tu klaniaja sie dwa potezne diesle, jako naped K130! Zreszta, to cale porownywanie z, i odnoszenie sie do K130 jest absolutnie nie na miejsu, poniewaz te okrety nie maja, w brew pozora, zbyt wiele wspolnego ze soba! Obydwa wywodza sie/sa modyfikacja/ z projektu MEKO A-100 i to byloby na tyle. Projekt 621 to mial byc okret flagowy Polskiej MW i dlatego dostal(mial miec) turbine(chociaz tej ekstrawagancji i niepotrzebnej rozrzutnosci akurat nie rozumie), VLS, 2x3 wyrzutnie torped 324mm,RAM(K130 tez ma), helikopter ASW itp. Niemcy podsmiewywali sie, ze na tak malej "lodce" to te wszystkie rzeczy, ktore Polacy chca miec, najnormalniej przeciaza okret i sa przesada dla tak malego kadluba. Polska niestety z braku kasy wybrala tanszy MEKO A-100 a nie wiekszy i odpowiadajacy bardziej potrzebom MW MEKO A-200. W Niemczech sytuacja jest calkowicie inna, poniewaz Niemiecka MW posiada "prawdziwe" okrety bojowe a Korvety K-130 sa jedynie jednostkami pomocniczymi, ktore zastapily... scigacze! Tak i tylko tak nalezy je postrzegac i tutaj widac jak na dloni, ze jest to skok milowy, jezeli chodzi o wielkosc, dzielnosc morska, zasieg, mozliwosc przebywania na morzu, radar i systemy, wygode zalogi itp. To tylko tak do tych co ciagle do K130 porownuja i ta niemiecka Korvete krytykuja czy nawet wysmiewaja a ona spelnia dokladnie taka role(i nawet wiecej), do jakiej jest stworzona! jak ktos chce totalny Overkill na bazie MEKO A-100 to polecam Sa'ar6! Pozdrawiam :)

Boczek
czwartek, 22 listopada 2018, 18:21

"Niemcy podsmiewywali sie, ze na tak malej "lodce" to te wszystkie rzeczy, ktore Polacy chca miec, najnormalniej przeciaza okret i sa przesada dla tak malego kadluba." To jest nieprawda, a wręcz odwrotnie. Miałem okazję ładnych parę lat temu, przy okazji m.in cywilnych projektów, poznać 2 z "ojców" MEKO (kadłubiarz i maszynkarz - już byli na emeryturze) i obydwaj zgodnym chórem twierdzili, że niemieckie okręty są niedozbrojone, ale też z drugiej strony, że nie morze być tak, że okręty są - jak rosyjskie - kosztem komfortu załogi przezbrojone. ### To co my widzimy w zrealizowanych projektach, to tylko część możliwego uzbrojenia. Przykład (dla 200) SAN - 76 mm i można by długie lata sadzić, że więcej się nie da, a tu dla ANN i Egiptu - 127 mm. Sam podałeś przykład Sa'ar6 dla "co można". A z drugiej strony buduje się to co potrzeba, jak F125 - ledwie uzbrojona.

Marek
czwartek, 22 listopada 2018, 08:15

@Davien Prędkość maksymalna K-130 to 26 węzłów. Ta, którą powinien rozwijać Gawron to 30 węzłów. Jak widać z dodatkową turbiną jest różnica. Przy czym prędkość maksymalna Gawrona była obliczana z uwzględnieniem uzbrojenia.

rjrjrrjrj
środa, 21 listopada 2018, 22:41

Jak wejdzie na stan to pewnie od razu wytną Kaszuba bo przecież *sfary* czytaj-nigdy nie zmodernizowany

-CB-
środa, 21 listopada 2018, 22:29

@Marek - 130 nie ma, ale też ma prędkość tylko o 3-4 knoty niższą od Ślązaka. Za to dużo większy 123 ma aż dwie turbiny i dwa diesle, a 124 i 125 podobnie jak Ślązak - 2+1. Nasze OHP mają tylko po dwie turbiny i to praktycznie takie same jak Ślązak. Wszystko zależy od podejścia do tematu. W 130 podejrzewam zaważyły względy oszczędnościowe, bo taki kombinowany napęd jest dużo bardziej skomplikowany, sprawia więcej kłopotów i jest dużo droższy w eksploatacji.

Marek
środa, 21 listopada 2018, 21:13

@Lucjan 3 Dnem są nasi politycy. Ci, którzy zmarnowali lekką rączką co najmniej 1/3 z 17 lat (bo informację ze stoczni też należy sobie podzielić). O wyborcach nie chce mi się pisać, bo byłoby mi bardzo przykro. W przypadku budowy tego okrętu powinien wkroczyć prokurator. Jeśli nie można doprowadzić do skazania osób odpowiedzialnych za ten stan rzeczy, należy jasno i wyraźnie z imienia i nazwiska wskazać osoby, które odpowiadają za opóźnienia. Tak, żeby już nigdy ich nie wybrano a także żeby nie uczyli takiego postępowania swoich dzieci.

Boczeq
środa, 21 listopada 2018, 19:25

Dobra wiadomosc ale trzeba pojsc krok dalej i slazaka dozbroic. Baterie mozdziezy laserowych mozna posadzic na nadbudowce za armata I opl na rufie, najlepiej kupic licence od izraelczykow na irondome I wdrozyc wpierw na slazaka jako pilotaz, pozniej rozszerzyc na nasze fregaty ohp. Do tego RBS takie jak ma nadbrzezny dywizjon rakietowy na stanie. Mozna tez pokusic sie o pociski manewrujace jak budget pozwoli. Mozna je umiescic na ruchomych wozkach chowanych do hangaru na rufie. To da element zaskoczenia

Anty 50 C-cali przed 500+
środa, 21 listopada 2018, 18:40

@edsa OK rbs ale wersji? jakiej w magazynie. MK2?? patrz w praktyce - jednostka 105-metrowa projektu holenderskiego - siostrzanego NATO -Francji: wyrzutnie MICA dostanie....nie w tym roku. Mimo startu produkcji 2 fregat w 2014. Intergracja, ceryfikacja, sracja, akceptacja. Jak tych trzech korwet 95-metrowych w tej Indonezji. Wprowadzonych w 2013. co jak tak o tej Indonezji!? a u nos to ile LAT kupowali wprowadzali turbinki dla Gawrona

chateaux
środa, 21 listopada 2018, 18:33

Moze nalezaloby powolac taki krajowy FMS - specjalny fundusz z ktorego dokonywane bylyby zakupy w krajowym przemysle zbrojeniowym, stabilnie finansujacy PMT, panstwo zas zaciagaloby zwyczajny sciagalny dlug w funduszu. Takie rozwiazanie uniezaleznialoby PMT od widzimisie ministra finansow, ktory obcina finansowanie dowolnego programu, kiedy tylko wydaje mu sie - znawcy - "a ta marynarka wojenna jest nam wogole potrzebna?" (min. Rostowski na posiedzeniu RM)

Davien
środa, 21 listopada 2018, 18:22

Marek, K130 nie ma turbiny, ma za to znacznie silniejsze uzbrojenie od Ślazaka, a diesle ja napędzajace sa znacznie potezniejsze od tych na naszym patrolowcu i jak widac wystarczające.

chateaux
środa, 21 listopada 2018, 18:18

W koncu ktos to glosno powiedzial. Z 17 lat budowy 11,5 roku to przestoje zwiazane z brakiem finansowania i zmieniajacymi sie decyzjami. Ale nie moze byc inaczej, jesli rzad - czyli zamawiajacy - placi na budowe korwety 75.000 zlotych rocznie, albo wcale, ukrywa to i wmawia opinii publicznej za pomoca pozbawionych grama dociekliwosci mediow ze to wina stoczni. Media, takze te fachowe, jak defence24 powinny nauczyc sie korzystac z wolnosci prasy oraz przede wszystkim z ustawy o dostepie do informacji publicznej.

Anty 50 C-cali przed 500+
środa, 21 listopada 2018, 16:56

MARZENIA - dla korwety 95-metrowej CAMM!! ale to...holender a nie wybrany bez przetargu "niemiec". I to dalej w tej Indonezji. Co odbiera heli z .." L-3 Ocean Systems Helicopter Long-Range Active Sonar (HELRAS) active dipping sonar"...nie dla H225M

Lucjan 3
środa, 21 listopada 2018, 16:36

Jako tako, to to wygląda ale uzbrojenie i "elektronika", to dno.

Marek
środa, 21 listopada 2018, 15:46

@MaG Podobno myślenie ma przyszłość. Dlatego też, skoro łaskawie zdecydują się na następne okręty, to niech pomyślą nad tym, żeby finansować je jak należy. I niech nie postępują z wymaganiami tak, jak robił to pomysłowy Dobromir od żaróweczki z popularnej niegdyś kreskówki. @-CB- Ta turbina, o której piszesz to ciekawa rzecz. Taki sympatyczny wodotrysk, którego K-130 zdaje mi się nie ma. Po dozbrojeniu okrętu mogłaby z niego wyjść całkiem fajna korweta.

Harry 2
środa, 21 listopada 2018, 15:44

No wreszcie! A teraz czas zacząć analizy koncepcyjne i dialogi techniczne dotyczące dozbrojenia patrolowca. "Debaty" potrwają kilka lat dlatego lepiej je zacząć już teraz.

:))
środa, 21 listopada 2018, 15:36

Może go dozbroić i zakupić kilka kolejnych jak się sprawdzi...

KOSA
środa, 21 listopada 2018, 15:19

Uważam że powinniśmy najpierw zacząć budować kolejne dwie jednostki i je wyposażyć najpierw w Torpedy i rakiety ATA jednostka Niech służy do nauki dla marynarzy do czasu aż wejdą kolejne meko a-100 to dobry projekt jak udowadniają Niemcy Tylko trzeba zapewnić odpowiednie finansowanie nadzór i kontrolę przydałyby się kolejne dwa okręty ale już w wersji korweta

edsa
środa, 21 listopada 2018, 15:01

OK, ok....nie potrafię jednak zrozumieć jednego.....dlaczego na pokładzie nie ma wyrzutnik rakiet RBS lub NSM? przecież te rakiety leżą w magazynie.....stelaże to zwykłe kratownice.....o co chodzi? to "bezkosztowe" dozbrojenie okrętu....

pikol
środa, 21 listopada 2018, 14:42

ślązak powinien być doposażony w torpedy i wyrzutnie rakiet w trybie pilnym i dopiero przekazany mw

Motorówka
środa, 21 listopada 2018, 14:24

Fajnie, że nasza MW dostanie kolejny okręt. Na razie jako szyba motorówka, ale może dozbroją tą jednostkę w coś sensownego.

Olgierd
środa, 21 listopada 2018, 13:54

Zastanawia mnie czy producent i sponsor dokonali analizy przeżywalności jednostki tego typu na realnym polu walki? Mam odczucie, że zrobiono coś aby pieniądze nie zostały wyrzucone w błoto ale w sytuacji rzeczywistego starcia to ta łajba jest pływającym cmentarzem!

Wrona
środa, 21 listopada 2018, 13:40

No czyli w przyszłym roku mamy patrolowiec, a jak chcemy to kupujemy rakiety i torpedy i robimy z niego korwetę. Przynajmniej taki plus tego nastolatka :D

dropik
środa, 21 listopada 2018, 13:34

w tej postaci tj bez rakiet przeciwlotniczych i choć 4 przeciwokrętowych to tylko strata pieniedzy. Pytanie czy na tym prototypie nadal mozna je zainstalowac . jesli okręt jest cięższy niż założono to może być problem

-CB-
środa, 21 listopada 2018, 13:29

Podczas pierwszych prób chodzili tylko na marszowych dieslach. Wczoraj widziałem że latali już też na turbinie pościgowej. Zobaczymy co z tego wyjdzie...

Kozi
środa, 21 listopada 2018, 13:24

Doborze ze udało sie go dokonczyc, niestety brak decyzji w programie miecznik powoduje ze dalej będzie to okręt cel.

kaprawy kaper
środa, 21 listopada 2018, 12:42

Można?,można ;))))))))

MaG
środa, 21 listopada 2018, 11:36

No i super że w końcu wejdzie do służby :) Politycy potańczą przed okrętem,zapewne będzie niesamowita feta bo w końcu będzie co pokazać na paradzie i czym się pochwalić przed sojusznikami.Tyle że ten okręt poza ładnym wyglądem nie przedstawia prawie żadnej wartości bojowej z tym żałosnym uzbrojeniem które posiada.Niestety.... Niektórzy może napiszą że tylko narzekam ale poprzez to narzekanie może któregoś dnia decydentom w MON zapali się jakaś lampka i pomyslą nad tym co oni w ogóle wyprawiają.

Reklama
Reklama
Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama