Rosjanie testują bezzałogową platformę gąsienicową [WIDEO]

8 marca 2019, 14:32
Marker.jpg
Fot. Фонд перспективных исследований/Youtube

Rosjanie intensywnie testują nową bezzałogową platformę lądową (BPL) nazwaną Marker. Za jego opracowanie odpowiada konsorcjum złożone z  Fundacji Perspektywicznych Badań (Fond Pierspiektiwnych Issliedowanii - FPI) i krajowego centrum rozwoju technologii robotycznych (Andronnaja Tiechnołogija).

Ten pierwszy podmiot to rosyjski odpowiednik amerykańskiej Agencji Zaawansowanych Badawczych Projektów Obronnych (DARPA) a w drugim m.in. opracowano człekokształtnego robota Fiodor, przeznaczonego do zastosowania w badaniach i eksploatacji przestrzeni kosmicznej. Markera  zbudowano na zlecenie agencji kosmicznej Roskosmos a partnerem projektu są również znane zakłady im. W.H. Diegtariewa.

Marker jak na razie traktowany jako platforma eksperymentalna, obecnie intensywnie testowana i badana. Jednak docelowo miałaby ona współpracować z siłami specjalnymi a kolejno, również z innymi formacjami Sił Zbrojnych Federacji Rosyjskiej. Ministerstwo Obrony Rosji traktuje ją również jako wóz testowy przed wprowadzeniem do eksploatacji większych robotów bojowych opartych o najnowsze platformy załogowe jak np. Armata czy Kurganiec. Do tego potrzebna jest jednak dopracowana technologia oraz wypracowanie koncepcji użycia takiego bezzałogowca.

BPL opracowano od podstaw. Ma on gąsienicowy układ jezdny, kadłub z zabudową specjalistyczną i możliwość umieszczania na jego stropie różnych sensorów, głowic optoelektronicznych, radiolokatorów czy zdalnie sterowanych modułów uzbrojenia (ZSMU).

W ujawnionym wariancie Marker posiadał właśnie ZSMU z km oraz dwoma ppk. W skład wyposażenia specjalistycznego wchodzą m.in. systemy ostrzegania i samoosłony, czujniki termiczne, kamery podczerwieni, dalmierz laserowy i laserowy podświetlasz celu,  autotracker czy identyfikator (IFF).

Marker może być sterowany zdalnie lub współpracować z żołnierzami. W tym drugim przypadku  dane o celach otrzymuje on bezpośrednio z systemu celowniczego zamontowanego na uzbrojeniu lub z przenośnych zestawów przeznaczonych do wykrywania/ precyzyjnego określenia pozycji celu czy jego podświetlenia.  

image
Fot. Фонд перспективных исследований/Youtube

Jak podkreślają twórcy tej platformy została ona zaprojektowana w sposób modułowy, w tym z otwartą architekturą informacyjną tak aby ułatwić wprowadzanie nowych rozwiązań technologicznych w przyszłości.

Na zamieszczonym filmie z testów widać też formację roju złożonego ze współpracujących ze sobą pięciu małych czterowirnikowców a następnie trzy takie formacje złożone z łącznie 15 dronów. Ich zadaniem jest wykrywanie celów, identyfikacja, podświetlanie oraz przesyłanie uzyskanych danych. Najprawdopodobniej poszczególne drony w mniejszej formacji wykonują pojedyncze z ww. zadań, ale z zachowaniem możliwości wykonywania i innych po utracie któregoś z aparatów. Natomiast większa formacja działa w rozproszeniu, tak że poszczególne grupy zadaniowe mogą wykrywać cele na większym obszarze nadal współpracując ze sobą.

 

 

 

 

Reklama
Tweets Defence24