Reklama
Reklama

Rosjanie budują korwetę w technologii stealth

2 maja 2019, 10:35
korweta Mierkuryj
Wizja korwety Mierkurij. fot. nordsy.spb.ru

Władze Federacji Rosyjskiej poinformowały o połączeniu ze sobą trzech sekcji kadłuba korwety nowej generacji Projektu 20386 (tzw. typ Merkurij). Wiadomość ta pojawiła się przy okazji zbiorczego informowania przez prezydenta Władimira Putina o sukcesach, jakie rosyjski przemysł stoczniowy odniósł w ostatnich latach.

Wiadomość dotycząca Merkurija (wcześniej nosił miano Dierzkij) tylko na pozór świadczy o sukcesie. Budowę tego ciężkiego jak na swoją klasę (3400 ton wyporności, 109 m długości, 13 m szerokości) okrętu rozpoczęto w październiku 2016 roku, a mimo to jeszcze w lutym br. informowano, że jego budowa jest zaawansowana w zaledwie 12 procentach. Uprawdopodobniało to opinie niektórych komentatorów, którzy twierdzą że cały program tego okrętu jest prowadzony mocno „na wyrost” jeśli chodzi o możliwości techniczne jakimi dysponuje rosyjski przemysł, nie wspominając o tym że w budowie są mniej ekstrawaganckie ale i tak nowoczesne typy rosyjskich korwet.

Merkurij nosi wiele cech plasujących go wśród jednostek najnowszej klasy. Świadczy o tym jego kształt utrudniający wykrycie przez radary, a także planowana wielkość załogi, złożonej z zaledwie 80 osób. Świadczy to o bardzo wysokiej automatyzacji systemów pokładowych.

Korweta Projektu 20386 powstała w celu operowania na wodach przybrzeżnych i pełnym morzu. Jej zadaniem jest ochrona szlaków komunikacyjnych (zasięg przy prędkości ekonomicznej to 9260 km) i infrastruktury krytycznej a także wspierania własnych desantów za pomocą ognia pokładowej artylerii lufowej i pocisków manewrujących. Okręt powstaje jako konstrukcja wielozadaniowa, którą można zaopatrzyć w różnego rodzaju moduły uzbrojenia. Zainstalować można dwa. Każdy z nich może mieścić cztery pociski woda-woda Ch-35 Uran, pociski manewrujące Kalibr, albo cztery wyrzutnie 324 mm torped. W zależności od konfiguracji okręt będzie mógł więc zwalczać cele na- i podwodne albo naziemne. Oprócz tego każda z korwet ma być wyposażona w uzbrojenie przeciwlotnicze w postaci dwóch pionowych wyrzutni pocisków Riedut – każda po osiem stanowisk startowych. Na uzbrojenie lufowe składają się: 100 mm armata automatyczna na dziobie i dwa 30 mm działka obrony punktowej AK-630M.

Zestaw sensoryczny składa się z wielofunkcyjnego radaru Zasłon z fazowanym szykiem antenowym, zabudowanego w maszcie przedniej nadbudówki i sonaru, prawdopodobnie Minotawr-ISPN-M i anteną podkadłubową. Do tego dochodzą urządzenia do prowadzenia walki elektronicznej. Korweta ma również przenosić pojedynczy śmigłowiec, zapewne z rodziny morskich maszyny z wytwórni Kamowa.

Według obecnych danych Rosjanie chcieliby wyprodukować łącznie 10 takich jednostek, a Merkurij stanowi pierwszą, prototypową. Zgodnie aktualnymi planami Merkurij ma być gotowy w 2021 roku.

KomentarzeLiczba komentarzy: 31
tim-pim
niedziela, 5 maja 2019, 15:42

Starają się wdrażać nowe trędy oraz technologię - my tradycja coś kupimy ? I tak krok po kroku Kreml pokaże na paradzie 9 maja nowego coś ????

Grredo
niedziela, 5 maja 2019, 03:13

Czy w ramach sukcesu opisali zatopienie suchego doku wraz z lotniskowcem? Szkoda tego lotniskowca bo pożerał środki, które teraz pójdą na nowe korwety i fregaty z Kalibrami.

Palmel
sobota, 4 maja 2019, 16:51

Rosjanie zaczną tego budować coraz więcej bo mają już własne turbiny które wcześniej sprowadzali z Ukrainy - znowu kilkaset osób na Ukrainie straciło pracę

anda
wtorek, 7 maja 2019, 16:30

Nie nie straciło - przeniosło się do Rosji

Mateusz
piątek, 3 maja 2019, 00:59

jako żywo, Rosjanie wykradli nam plany Gawrona!

Davien
sobota, 4 maja 2019, 20:49

Mateusz ta korweta bardziej wyglada jak jakaś odmiana LCS typu Freedom niż Ślazak.

Antex
sobota, 4 maja 2019, 00:11

ale harmonogramu budowy niestety nie wykradli ...

AZIA
sobota, 4 maja 2019, 12:46

Oni mieli jeszcze gorsze przygody w temacie długo wiecznej budowy okrętu.

Buba
czwartek, 2 maja 2019, 22:59

Pewnie część wyposażenia przenieśli z kuzniecowa. Też nie miał analogów,maszynownie pewnie z aurory. I takim sposobem znów nie ma analogów.

dim
czwartek, 2 maja 2019, 21:21

Abstrachując od polityki, podziwiam ich że się tak starają. Gdy o naszym kierownictwie, ministerstwie itd. nikt jeszcze tego szczerze nie powiedział.

WARS
czwartek, 2 maja 2019, 16:46

jedyna sila wojsk FR jest ilosc i pogarda do zycia zwyklego zolnierza. Tak jest od czasow Cara...technicznie zawsze byli "ciency"...najlepszy przyklad z realnych walk ? T-34, potrzebnych bylo ok.5 aby zniszczyc JEDNEGO Tygrysa...czyli za 4 Niemcow ginelo 20tu Rosjan

W.D.
niedziela, 5 maja 2019, 15:52

Powiedz mi, jaki sens jest porównywać czołg ciężki ze średnim? Na tygrysy od jesieni 1943 były IS-2, a wcześniej oczywiście KW. I takie porównanie jest ok.

znafcolog
sobota, 4 maja 2019, 13:32

Naprawdę "znafco"? Od Bitwy pod Moskwą straty sowieckie, mimo całych karnych batalionów, "rozpoznania walką" itp. przy starciu z analogicznymi siłami niemieckimi były mniejsze niż Aliantów Zachodnich (wynikało to z sowieckiego nasycenia artylerią, pancerzy osobistych, lepszego uzbrojenia, świetnie zorganizowanej sieci szpitali wojskowych). Poczytaj coś o amerykańskich walkach we Fracji - np. jak straty amerykańskich brygad pancernych wynosiły... 538%! Tak, 538% - stracili wielokrotnie więcej czołgów niż wynosił stan brygady. I poczytaj, dlaczego amerykańscy czołgiści nazywali Shermana "Ronsonem" (nazwa firmy produkującej zapalniczki).

biały
sobota, 4 maja 2019, 10:40

to wina bardziej taktyki i dowództwa niż sprzętu , powiedział bym że 40 % winy to taktyka , 30 % wyszkolenie załogi i całego dowództwa , 20 % to sprzęt i 10 procent logistyczne zabezpieczenie

POLAK
sobota, 4 maja 2019, 14:00

No tak taktyka jest bardzo ważna - bo przy dobrze wyszkolonej załodze to pod Kurskiem dwa okopane tygrysy i kilka innych czołgów potrafiły rozwalić ponad 200 ruskich :P :P

Ja Grot
sobota, 4 maja 2019, 08:58

WARS Yyy a czy ci się nie pomyliło przypadkiem z amerykańskimi Shermanami bo ja słyszałem że to tyle potrzeba było Shermanów a by Tygryska zniszczyć.

Piotr
sobota, 4 maja 2019, 14:01

dokładnie to pomyłka ruskich z ruskimi ta statystyka jest 10-1 , 5-1 to z Amerykanami.

Davien
sobota, 4 maja 2019, 20:53

Panie Piotr, jak Amerykanie wpadali na Tygrysy to albo zajmowały sie nimi M4A3 z działami M1 lub niszczyciele czołgów albo po prostu wzywali lotnictwo, nie musieli szarzować na Tygrysy jak Rosjanie.

Davien
sobota, 4 maja 2019, 12:47

No cóz biorac pod uwage że działo M1 z Shermana bez problemów przebijało pancerz Tygrysa z ponad 1000m to..... I wyjaśnij moz eczemu Rosjanie te Shermany brali do elitarnych dywizji gwardyskich własnie zamiast T-34

niedziela, 5 maja 2019, 00:01

Bo miały radiostacje?

Davien
niedziela, 5 maja 2019, 22:40

Nie, rosyjskie czołgi tez je miały ale akurat T-34 był po prostu ledwo porównywalny do Shermana a od wersji M4A3/A4 zwyczajnie sporo gorszy...

Antex
sobota, 4 maja 2019, 00:09

no niekoniecznie - w 1941 r jeden samotny KW-2 pod Rosieniami zatrzymał na 48 godzin natarcie całej niemieckiej 6 DPanc, a za cara ... Ilia Muromiec Sikorskiego przewyższał wszystkie współczesne mu konstrukcje niemieckie , francuskie i i brytyjskie. Pierwsze karabinki automatyczne I wojny światowej (awtomat Fiodorowa wz. 1916) tez pojawiły się nie gdzie indziej a w armii rosyjskiej. Więc nie przesadzaj ...

Davien
sobota, 4 maja 2019, 12:59

Antex, dowolny ciezki czołg by tam zatrzymał pochód niemieckich Pz 1 i 2 wspartych kilkoma PziV z krótkolufowa 75,ką co oczywiscie w niczym nie umniejsza działań tego KW-2. Ilja muromiec istotnie był jak na swoje czasy rewelacją, ale niestety dalej tego nie pociągnieto bo Sikorsky musiał emigrować. Karabin Fedorowa nie był karabinkiem automatycznym poniewaz uzywał amunicji karabinowej(6.8mm Arisaka) a nie posredniej, tu pierwszy był StG44. Broń Fedorowa to lekki karabin maszynowy/karabin automatyczny zależnie od klasyfikacji. Karabin Fiedorowa był pierwsza bronia automatyczna na nabój karabinowy którą mógł bez problemu uzywać jeden zołnierz jako broń osobista , bo pierwszą taka bronia ale na nabój pistoletowy był Steyr M1912. Rosjanie mieli wiele cekawych wynalazków

Nie potrzeba więcej
czwartek, 2 maja 2019, 14:47

Jak na to się patrzy, to widać, że Rosjanie zerwali ze swoim zwyczajem, by korwety uzbrajać jak fregaty a fregaty jak niszczyciele. Teraz Rosjanie chcą korwety uzbrajać jak niszczyciele...

Davien
sobota, 4 maja 2019, 13:01

No jak wg pana makx 8 pocisków pokr i 16 rakiet plot to uzbrojenie niszczyciela to dalsza dyskusja naprawde nie ma sensu:) To jest uzbrojenie korwety rozmiarów naszego Ślązaka, nawet nie fregaty no ale może w Rosji tak uzbrajaja niszczyciele....

Unknown
czwartek, 2 maja 2019, 14:33

Przeczuwam podobny sukces jak w przypadku Su-57 i T-14 Armata

Hmmm
czwartek, 2 maja 2019, 13:45

Jak dla mnie bardzo im więcej utopią w tym projekcie kasy tym lepiej dla nas .

analizator
czwartek, 2 maja 2019, 13:43

Panie autorze jest niekonsekwencja, mamy 2019 rok i czytamy, że zaawansowanie jest 12% to nijak nie wyjdzie, że ta super korweta będzie ukończona w 2021 roku. Albo te 12% to jedna wielka ściema wynikająca z życzeniowego myślenia o Rosji mówiącego tam wszystko wolno i beznadziejnie, ale ta korweta ma już przynajmniej 35% zaawansowania budowy.

Davien
sobota, 4 maja 2019, 04:25

Albo po prostu Rosja jak to ma w zwyczaju sciemnia o dacie wejscia do słuzby i ta korwete zobaczymy nie za 2 ale za 6 lat:)

młody Grzyb
czwartek, 2 maja 2019, 13:41

"Uprawdopodobniało to opinie niektórych komentatorów, którzy twierdzą że cały program tego okrętu jest prowadzony mocno „na wyrost” jeśli chodzi o możliwości techniczne jakimi dysponuje rosyjski przemysł, " - uwielbiam te prztyczki na d24, problem w tym, że one sa pisane już chyba tylko ze zwykłej zazdrości ...

tyrmand
sobota, 4 maja 2019, 17:47

też mam takie wrażenie...

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama
Reklama