Reklama
Reklama

Rosja: oblot bombowca-nosiciela rakiet manewrujących i hipersonicznych

28 grudnia 2018, 15:27
Tu-22M3M
Fot. Tupolew

Koncern OAO Tupolew poinformował o oblocie pierwszego egzemplarza zmodernizowanego bombowca - nosiciela rakiet manewrujących Tu-22M3M. Pierwsze samoloty zdolne do przenoszenia rakiet manewrujących Ch-32, a prawdopodobnie także pocisków hipersonicznych Ch-47M2 Kindżał mają wejść do służby w 2021 roku. 

Pierwszy lot po raz pierwszy pokazanego publicznie w sierpniu br. bombowca Tu-22M3M miał miejsce w dniu 28 grudnia z lotniska zakładów S.P. Gorbunowa w Kazaniu, które należą do koncernu OAO Tupolew (będącego częścią holdingu lotniczego United Aircraft Corporation). Samolot spędził w powietrzu 37 minut i osiągnął pułap 1500 metrów. Próba przebiegła pomyślnie, wszystkie systemy samolotu były w pełni sprawne. Podczas lotu maszyna nie przenosiła uzbrojenia. 

Jak informuje Tupolew w Tu-22M3M wymieniono ok. 80% awioniki, co pozwoliło na znaczne zwiększenie poziomu automatyzacji sterowania samolotem, a także jest ułatwieniem w procesie szkolenia. W ramach modernizacji samolot otrzymał kompleks celowniczo-nawigacyjny SWP-24-22 współpracujący z GPS i GLONASS, a także nowe urządzenia komunikacyjne i oprzyrządowanie służące do walki elektronicznej. Sprzęt radioelektroniczny został przy tym ujednolicony z tym stosowanym w większych bombowcach Tu-160M. Maszyna otrzymała też nowe systemy do kontrolowania pracy silnika i przepływu paliwa. Tupolew deklaruje, że w związku z modernizacją uległy poprawie podstawowe parametry lotu maszyny. 

W sumie Rosjanie planują modernizację 30 spośród 65 posiadanych przez Lotnictwo Dalekiego Zasięgu Tu-22M3. Zgodnie z zapowiedziami United Aircraft Corporation pierwsze samoloty tego typu wejdą do służby w 2021 roku. 

Nową bronią, którą mogą przenosić Tu-22M3M są przeciwokrętowe pociski manewrujące Ch-32 o zasięgu 600 do 1000 km i zdolne do lotu z prędkością większą niż Mach 4. Pociski prawdopodobnie mogą przenosić głowice jądrowe, a w sumie Rosjanie planują zmodernizować w ciągu najbliższych dwóch lat, do tego standardu 32 rakiety Ch-22. Maszyny mają być też przystosowane do roli nosicieli rakiet hipersonicznych Kindżał.

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 19
Reklama
obalaczmitow
poniedziałek, 31 grudnia 2018, 19:56

@Davien a gdzie te nasze F16 nad terenem Rosji będą operować - jak tam dolecą teleprotują się czy jak? Najpierw zobacz mapę, później doczytaj o promieniu operacyjnym z uzbrojeniem i na wysokości nie przelotowej a do 5 tys m, później ustal lotniska zapasowe, gdzie musi wrócić ten nasz F16 - i wtedy jedynym terytorium Rosji jest Obwód Kaliningradzki i tereny Litwy, Łotwy i Białorusi. Do tego w tych symulacjach na komputerach nikt nie ma pojęcia o prawdziwych możliwościach OPL Rosji i jakie systemy tam ustalono, jaką liczbę, jakie WRE? o tym wiadomo tyle co nic. Do tego jakie lotnictwo wystawi przeciwnik - nikt nie ma o tym pojęcia. Wiec możesz sobie takie symulacje robić codziennie - i nic z nich nie wyniknie. Specjaliści od wszystkiego. A teraz miszczu oblicz ile czasu ma F16 na przechwycenie celu typu Tu22M3 lecącego na maksymalnym pułapie 13 tys metrów z 1300 km/h zanim doleci do Łasku od granicy z Białorusią. A zwykle nie będzie leciał sam

Davien
poniedziałek, 31 grudnia 2018, 14:33

Panie ktos, nasze F-16 wytrzymały w symulacjach ponad 4 godziny działajac nad terenem Rosji przy silnym OPL wiec powodzenia w bajeczkach. Natomiast na Tu-22 wystarczy nie tylko Patriot ale nawet stara Wega która własnie powstała w celu zwalczania bombowców wiec powodzenia w wysyłaniu tych "zabytków" jak twierdzisz:)

Urko
poniedziałek, 31 grudnia 2018, 07:06

Hej, ten samolot w Gruzji to jednak Tu-22M3. Drugi pilot, który od razu nie zginął i jakoś wytrzymał gruzińską gościnność - Major Małkow - opowiedział o wszystkim co wtedy przeżył i wcale nie ukrywał jakim samolotem wtedy leciał. Zresztą w jego opowieści nie to było najciekawsze...

ktos
niedziela, 30 grudnia 2018, 18:38

Jakiś "znawca" pisze że to zabytek. Ten zabytek, kolego, przejdzie przez naszą obronę plot jak nóż przez masło. Nasze cudowne F16 przestaną istnieć po 1,5 godzinie wojny, a całe DWIE baterie Partiotów dużo nie narobią. Zanim się NATO ruszy, będzie pozamiatane. Ruskie w Warszawie w będą w 3 dni. Ale my jesteśmy zawsze cwani i mądrzy. I jak zawsze dostaniemy w tyłek ....

Davien
niedziela, 30 grudnia 2018, 17:13

Panie Marcin, nie ma pocisku hipersonicznego Kinżał, jest ALBM Kinzał o zasiegu ok 600km czyli pocisk balistyczny odpalany z powietrza.

Siedzik
niedziela, 30 grudnia 2018, 15:18

tzw. "obalaczmitow" - jak to jest, że takiego F-22 który "może co najwyżej odpalić na wiwat swoje 2 rakiety i uciekać jak najszybciej" twoja kochana Rosja od 20 lat bezskutecznie próbuje skopiować? Po co, skoro to taki złom? Chińczycy też chyba się dali nabrać na to co Ty nazywasz głupotami z internetu bo próbują skonstruować swoje odpowiedniki zarówno F-22 jak i F-35. Tymi kilkunastoma krajami na całym świecie chyba rządzą idioci i złodzieje, bo to niemożliwe, że Kremlowskie oświecone elity i innowacyjny rosyjski przemysł zbrojeniowy mogliby się pomylić lub kłamać, by propagandą nadrabiać zapóźnienie cywilizacyjne. A jak już piszesz o muzeum techniki, to sprawdź sobie ile lat mają wspaniałe hipersoniczne Ch-22 których całe 32 sztuki mają zostać zmodernizowane do standardu Ch-32, potem rzuć okiem jak wiekowe są Tu-22 których 30 szt. planują wyremontować wymieniając 80% pamiętających czasy Chruszczowa elementów awioniki, a jak już sprawdzisz to wtedy zacznij szydzić z SM-3, F-35 i innych maszyn z XXI wieku produkowanych przez ten zgniły Zachód.

obalaczmitow
sobota, 29 grudnia 2018, 23:55

"Ignorancja jest domeną głupców" i niech ten cytat będzie wszystkim w tej dyskusji. Te wasze cudowne SM3, 5,7 10 + Block 77+ nie mogą trafić w starą toczkę, która znajduje się w muzeum techniki - i trzeba po 5 pocisków na zestrzelenie jednej i to nie zawsze się udaje - więc jakim cudem mają trafić w Iskandera? do tego to pociski do zwalczania celów BALISTYCZNYCH czyli o przewidywanym locie po trajektorii balistycznej - wystarczy zmiana tej trajektorii i całe obliczenia i te pociski lecą na wiwat. Tylko tego nikt wam w wikipedii nie napisze. A dla @Daviena - sami amerykanie przyznają że obecnie F35 w razie spotkania z Su35 MA UCIEKAĆ o ile w ogóle kiedykolwiek będzie zdolny do podjęcia walki z tym samolotem bo jak na razie to sukcesem jest celne zrzucenie bomby na pasterzy na pustyni. F22 z jego zasięgiem, zdolnością do lotu z prędkością ponaddźwiękową przez 2-3 min może co najwyżej odpalić na wiwat swoje 2 rakiety i uciekać jak najszybciej. I wszyscy to wiedzą - tylko nie wy. Nikt już nie mówi o wznowieniu produkcji F22 bo ci co znają się na rzeczy wiedzą że nie daje obecnie żadnej przewagi nad Su30 czy Su35. Sami amerykanie muszą na gwałt modernizować f16 i już mówi się o zakupie nowych f15 bo te co są obecnie w służbie to już nie dolecą poza atlantyk. A wikipediowe dane to sobie możecie powtarzać na dobranoc tyle są warte. Jak na razie Rosja swoim uzbrojeniem zabezpieczyła swój kraj przed głupimi pomysłami polityków w Ameryce czy NATO. I w zasadzie jest pozamiatane. NATO to po prostu zwykła wydmuszka stworzona TYLKO PO TO ABT KUPOWAĆ BROŃ ZA GRUBE MLD Z JEDNEGO ŻRÓDŁA - i taki jest cel tego gadanego i stolikowego sojuszu. A Rosja dzięki pieniądzom włożonym we własne firmy prowadzi badania i uzyskuje nowe technologie. A ile ich jeszcze ma w tajemnicy - pojęcia nie macie. W Arktyce jest coś o co będzie warto się bić - i nie jest to ropa ani gaz - ale tego nik na tym forum nie wie. Nie po to budują atomowe lodołamacze za wielkie pieniądze aby tylko kruszyły lód na szlaku żeglownym. Za te pieniądze mieliby kilka okrętów wojennych a jednak wkładają kasę w lodołamacze. Ciekawe co? A Tu22M3M to strasznie groźna broń. W Gruzji stracili Tu22MR a nie M3 jak pisze nasz wikpediowy geniuszi ito przez głupotę i rozkłąd w armii jaki wtedy panował. Obecnie to w zasadzie niemożliwe a taki Tu22 to mokre majtki dowódców NATO - bo porafi przenosić potężne uzbrojenie szybko i na duże odległości.

Davien
sobota, 29 grudnia 2018, 18:02

Panie Madox jak pokazała Gruzja Tu-22M3 mozna bez kłopotu zestrzelić, natomiast przy ataku na nasze bazy będa musieli walczyc nie tylko z F-16 ale takze przebijac sie przez pociski plot, a do tego Backfire sie nie nadaje. Nawet ja wystrzela te wszystkie 30 Kinżałów to jest zaledwie połowa tego co trafiło w baze Szajrat wiec powodzenia:)

Siedzik
sobota, 29 grudnia 2018, 15:52

@Captain Obvious - piękny groch z kapustą, mam jednakowoż kilka wątpliwości, np. te 2x więcej inżynierów w Rosji to gdzie pracuje - nad ruską wersją USS Gerald Ford, a 8x więcej chińskich inżynierów nad chińskim atomowym lotniskowcem? Nie sorry, pewnie robią w rosyjskim albo chińskim SpaceX. A może chociaż produkują słynne na cały świat rosyjskie i chińskie samochody? Druga sprawa, to antyrakiety: prędkość pomaga przełamać taką obronę, ale tylko jeśli nosiciel i pocisk nie zostanie odpowiednio wcześnie wykryty (Rosja nie dysponuje technologią stealth) i jeśli antyrakiety nie są dość szybkie by znaleźć się na kurcie spotkaniowym, bo oczywiści nikt nie będzie gonił rakiet hipersonicznych (prędkość amerykańskich SM-3 Block IIA to 4,5 km/s czyli Mach 15). Tak więc, obviously, modernizacja pocisków z lat 60. nic nie zmienia w istniejącym układzie geostrategicznym.

Marcin
sobota, 29 grudnia 2018, 14:17

Przecież niedawno na pisano że ten Kindżał to mistyfikacja ! to jak istnieje taki pocisk hipersoniczny czy nie? kto nami manipuluje ?

Davien
sobota, 29 grudnia 2018, 13:32

Panie Obvious rosyjskie Ju-71 niczego nie przywracaja bo zadna tarcza ABM nie powstrzyma kilku tysiecy głowic, naomiast nowe rosyjskie głowice szybujace moga byc zwalczane zarówno przez THAAD, jak i SM-3 czy GBI. Ciekawe że jako osiągnięcia USA wybrałes projekty które sa tak zaawansowane technicznie, że Rosja która utkneła na etapie Su-27czy niszczycieli z zimnej wojny, bo o odpowiedniku chocby CG-47 moga pomarzyc przez wiele dekad nie będzie w stanie nawet dogonic. Wracajac do Ju-71 to wystarczy sobie porównac maks mase tego czegos wynoszacą poniżej pół tony( Sarmat ma zabierac 24 Awangardy przy 10 tonach maks udżwigu) z tym co podobno w srodku siedzi czyli wg Rosjan silnik scramjet, paliwo do niego, komputer pokładowy głowica termojadrowa, silniki manewrowe ... Jeszcze lepiej że wg Rosjan to hypersonic glider a to wyklucza scramjet, może by sie zdecydowali:)

WARS
sobota, 29 grudnia 2018, 11:19

przynajmniej juz wiem dlaczego sowieci sie obawiaja Redzikowa(jako przyklad) i AEGIS...z tych systemow z pewnoscia mozna tez bedzie wystrzeliwac rozne "anty-rakiety" a taki sm-3 juz ponoc osiaga minimum mach8("...Speed : 3 km/s (Mach 10.2) Block IA/B 4.5 km/s (Mach 15.25) Block IIA...")

madox
sobota, 29 grudnia 2018, 10:12

Tak, tekturowy zabytek, którego jedna eskadra może obrócić w perzynę wszystkie nasze bazy bez możliwości obrony ani odpowiedzi z naszej strony

Jackiewicz
sobota, 29 grudnia 2018, 07:42

Szachuje Putin nas. I jak my odpowiemy - MI -24...MIG-29 ...T-72..

Captain Obvious
sobota, 29 grudnia 2018, 01:00

@Jaro_747: tak właśnie Putin liczy. USA zabroniły zatrudniać chińskich inżynierów przy amerykańskich projektach militarnych a własnych USA nie ma. Ma 2x więcej ludności niż Rosja a produkuje 2x mniej do Rosjan inżynierów (i 8x mniej od Chin) a i to wielu z nich to Azjaci, bo Amerykanie nie chcą studiować STEM. To nie Chiny kradną technologię od Amerykanów, tylko odwrotnie: amerykańskie firmy zatrudniają chińskich absolwentów i kupują ich wiedzę i pracę na 3-5 lat. Potem ci Chińczycy wracają do Chin (rząd chiński w ten sposób rozwiązał problem niewracania Chińczyków po studiach za granicą: oferuje im w Chinach takie same zarobki jakie mieli po studiach za granicą!) ze swoją wiedzą i pracują dla Chin. Popatrz na ostatnie amerykańskie "osiągnięcia": F-35, LCS, Zumwalt, USS Gerald Ford, KC-46, railgun itd. Nadto obiektywnie patrząc, to Putinowi to obojętne: Rosja nie ma tarczy antyrakietowej, więc może być zniszczona "zwykłymi" rakietami, hipersoniczne w rękach USA niewiele zmieniają. Natomiast USA liczyły, że mając "tarczę" mogą bezkarnie zniszczyć Rosję, ale rosyjskie pociski hipersoniczne przywracają MAD czyli przywracają światową równowagę strategiczną. Dlatego dla Putina posiadanie przez Rosję i USA broni hipersonicznej jest milion razy lepsze niż Rosja bez broni hipersonicznej i bez tarczy antyrakietowej w obliczu USA z tarczą antyrakietową. To chyba oczywiste?

droma
piątek, 28 grudnia 2018, 22:18

modernizacje mozna podzielic w rosji skamielinie na dwa warianty : 1. tekturo modernizacje ,dolozenie elementow tekturowych zrobienie zdjecia ,filmu i rozeslanie na swiat ,uruchomienie troli , 2. pokazanie sprzetu przez tivi -bajke z ogloszeniem ze sprzet widzial putin ,nie podaja czy z lewa czy z prawa ,w tym czasie bezzebne soldaty zbieraja mirabelki i szczaw ...

Predator.
piątek, 28 grudnia 2018, 20:29

Boże te samoloty mają po 40 lat.

komandoch
piątek, 28 grudnia 2018, 20:01

Ładny ten zabytek w sam raz do muzeum co prawda próbują reanimować dziadki ale w końcu coś się urwie

Jaro_747
piątek, 28 grudnia 2018, 17:13

Putin liczy że Amerykanie nie odpowiedzą wprowadzeniem do uzbrojenia własnych pocisków hipersonicznych?

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama