Prototyp "lojalnego skrzydłowego" przekazany

5 maja 2020, 14:24
Zrzut ekranu 2020-05-5 o 14.21.38
Rys. Boeing

Firma Boeing przekazała australijskiemu Royal Australian Air Force (RAAF) pierwszy prototyp drona bojowego Loyal Wingman. Bezzałogowy odrzutowiec ma wykorzystywać sztuczną inteligencję, by wykonywać samodzielne loty lub wspomagać misje pilotów.

We wtorek podczas wydarzenia w Sydney producent samolotów zaprezentował przedstawicielom RAAF pierwszy z trzech planowanych prototypów Loyal Wingmana. Debiutancki lot testowy maszyny ma się odbyć pod koniec 2020 r.

Firma liczy, że w przyszłości te statki powietrzne będą wykonywać wspólne misje asystując odrzutowcom kierowanym przez ludzi. Będzie to też kolejny krok wprowadzania rozwiązań sztucznej inteligencji (AI) do zastosowań militarnych.

Mierzący nieco ponad 11,5 metra dron z zasięgiem ponad 3,7 tys. kilometrów "wykorzysta AI do niezależnych lotów lub będzie wspomagać pilotowane przez człowieka samoloty przy zachowaniu bezpiecznej odległości między jednostkami" – wskazał Boeing.

Dyrektor programu Airpower Teaming System Boeinga Shane Arnott powiedział, że pojedynczy samolot z pilotem na pokładzie będzie mogło wspierać aż 16 autonomicznych dronów. Menedżer dodał, że masowa produkcja modelu może rozpocząć się w połowie obecnej dekady – podała agencja Reutera.

Boeing wskazał, że Loyal Wingman będzie pomocny w prowadzeniu ataków elektronicznych, misjach zwiadowczych oraz zadaniach obserwacyjnych i będzie mógł szybko zmieniać role w zależności od potrzeb. Producent zaznaczył też, że jednostka to pierwszy od ponad 50 lat samolot "zaprojektowany i wytwarzany w Australii".

Premier kraju Scott Morrison zapowiedział, że drony mają chronić droższe samoloty bojowe australijskich sił powietrznych, m.in. odrzutowce F-35. Sama produkcja Loyal Wingmanów wspomoże zaś gospodarkę kraju w obliczu kryzysu spowodowanego epidemią Covid-19.

Władze Australii zainwestowały w projekt około 40 mln AUD (ok. 25,7 mln USD). Nazywają umowę między Boeingiemi i RAAF "partnerstwem". Nie podano jednak szczegółów na temat tego, która ze stron posiada prawo własności do prototypów.

MSz/PAP

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 70
Reklama
gnago
środa, 6 maja 2020, 12:13

TA tylko nie wiem jak on ma towarzyszyć samolotom na prędkości ponaddżwiękowej. Czyli ten lojalny hamulec ogranicza manewrowość samolotom. A czy inteligencja pozwala na samodzelne działanie

Fanklub Daviena
środa, 6 maja 2020, 13:10

Nie, nie ograniczy możliwości F-35, bo one są naddźwiekowe tylko z nazwy i w bajaniach Daviena o supercruise... Długość lotu naddźwiękowego F-35 ogranicza się do ok. 32km, a to dla dronów nie powinno być problemem... :)

Davien
środa, 6 maja 2020, 15:21

Funku jak nie amsz pojecia o f-35 to zwyczajnie milcz i nie zasmeicaj forum trollu.

Th
środa, 6 maja 2020, 14:34

Hmm... Wiceprezes Lockheed Martin o F-35 dla Air Force Magazine. cyt: "while not technically a "supercruising" aircraft, can maintain Mach 1.2 for a dash of 150 miles without using fuel-gulping afterburners. "Mach 1.2 is a good speed for you, according to the pilots," O’Bryan said."

Willgraf
wtorek, 5 maja 2020, 23:49

ELEMENT blokujący modernizacje WP to establishment warszawski + garniturek MON - wyeliminowanie tego spowoduje 1000 % wzrost w sprzęcie bez zwiększenia budżetu !

środa, 6 maja 2020, 09:42

Prawei tak jak naprawa państwa w PiS du_ży efekt.

Rex
środa, 6 maja 2020, 01:39

Wyeliminowanie twoich komentarzy spowoduje 1000% wzrost w poziomie wypowiedzi w komentarzach na D24

Sssssssssss
wtorek, 5 maja 2020, 22:35

Za 25mln to u nas nie byłoby jeszcze nawet przeprowadzonej analizy potrzeb do przygotowania dialogu technicznego. Ehhh ciągle przypomina mi się kawał o starym adwokacie i jego synu który poszedł w ślady ojca i pierwszą sprawę wygrał.

Kuba
środa, 6 maja 2020, 12:29

Kawał dobry, tylko, że on nie poszedł śladami ojca, bo ją wygrał :-)

asdf
wtorek, 5 maja 2020, 21:31

czy pilot poradzi sobie samodzielnie z kierowaniem wlasna i pozostalymi 16 maszynami i nie lepsze rezultaty dalby 2 osobowe zalogi i powrot "RIO" ?

Extern
wtorek, 5 maja 2020, 21:08

Ciekawe czy będzie miał w algorytmie aby wziąć na siebie rakietę lecącą w stronę samolotu z człowiekiem.

ddsfdgfdgfh
wtorek, 5 maja 2020, 20:18

I co na to przeciwnicy F-35, coś cicho siedzą.s

LMed
środa, 6 maja 2020, 11:12

Kupiło się F-35 teraz kupi się drony i resztę sprzętu oczywiście też, oprogramowanie i zarządzanie sojusznicze, będzie dobrze.

środa, 6 maja 2020, 13:15

to co ? może ty albo rosja nam coś tanio topowego sprzedacie?

biały
środa, 6 maja 2020, 10:53

no F-35 to niezłą maszyna pod warunkiem że ma całe zaplecze któe z nią współpracuje , czy my mamy systemy artyleri rakietowej która wspiera ten samolot nie , mamy zestaw satelitów wspierających nie , mamy takich lojalnych skrzydłowych nie ---- dlaczego nie mamy tego wszystkiego ???? bo jesteśmy biedni , podczas wojny jak długo wytrzymają F-35 przy takim długim serwisie jaki mamy na f-16 ??? jesteśmy państwem frontowym a nie ekspedycyjnym nie mamy z tylu zapasu maszyn części i pilotów

Davien
środa, 6 maja 2020, 15:23

Biały jaki system artylerii rakietowej wspierajay F-35??? Co ty w ogóle wypisujesz? Ale dla twojej wiedzy by cie dobic: tak, mamy coś podobnego , nazywa sie to AFATDS+ TOPAZ i HIMARS + cała nasza artyleria:))

fefe
czwartek, 7 maja 2020, 00:05

Jemu chodzi pewnie o IBCS ...

Davien
piątek, 8 maja 2020, 01:28

IBCS tez kupilismy a zreszta akurat AFATDS moze odbierac dane z F-35 co juz udowodnił a nowy TOPAZ jest z nim kompatybilny.

jklklkjlkjlkj
wtorek, 5 maja 2020, 21:10

dlaczego cicho, ma rok spóźnienia w stosunku do rosyjskiego Ochotnika, Ochotnik już lata ....

Wpr
środa, 6 maja 2020, 02:07

Lata razem z su57 co? Hahaha

Th
wtorek, 5 maja 2020, 22:40

Kratos XQ-58A Valkyrie też już lata.

Davien
wtorek, 5 maja 2020, 22:02

Tyle że Ochotnik to zupełnie inny typ drona, większy cięzszy i znacznei drozszy

K
wtorek, 5 maja 2020, 20:14

No właśnie , PL zrezygnowała z offsetu w zamian za dołączenie do programu "lojalny skrzydłowy" dla naszych F35 , miało z tego co pamiętam być około 1 mld.

Kangorek
wtorek, 5 maja 2020, 19:43

Latający dron z,3 nosami Trochę mały zasieg jak dla Australii

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
wtorek, 5 maja 2020, 18:55

Najbardziej mi się podoba hasło Sztuczna Inteligencja ! ciekawe jaki poziom będzie tej inteligencji czy przewyższy inteligencje mrówki czy może osiągnie poziom kurczak. a generalnie to nie ma czegoś takiego jak sztuczna inteligencja, żadna maszyna nie jest inteligentna może mieć tylko lepiej czy gorzej napisany program a nawet nie wiadomo jak "inteligencja" działa i jak ją wyrazić językiem matematycznym czyli zrozumiałym dla maszyn.

Th
wtorek, 5 maja 2020, 20:25

Dron Boeing XQ-58A Valkyrie jest wyposażony w sztuczna inteligencję o nazwie „Skyborg” która zakłada zastosowanie sztucznej inteligencji do pełnienia roli pomocników (skrzydłowych) samolotów bojowych. Skyborg to program zainicjowany przez Air Force Research Lab. Ma na celu użycie sztucznej inteligencji do sterowania dronem-skrzydłowym. Dron wyposażony w Skyborg ma się samodzielnie uczyć zachowań, manewrów, taktyki walki a nawet podejmowania decyzji w misjach bojowych prowadzonych przez samoloty piątej generacji (jak np. F-35). Drony mają uczyć się od ich załogowych partnenów, czerpiąc wiedzę od samych pilotów – podczas wspólnych lotów w tandemie.

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
wtorek, 5 maja 2020, 21:47

ale nadal to nie jest inteligencja, inteligencje cechuje też zdolność podejmowania decyzji przy braku wystarczających danych niezbędnych do podjęcia prawidłowej decyzji, maszyna z przy braku danych co zrobi wybierze 0 czy 1 i na jakiej podstawie taki wybór miał by się dokonać.

Th
wtorek, 5 maja 2020, 22:21

Skyborg będzie zdolny do podejmowania zupełnie samodzielnych decyzji jak w filmie "Stealth" z 2005r. Kazdy dron wyposażony w Skyborga będzie mógl działać zupełnie autonomiczne jak filmowy Skynet. XQ-58A Valkyrie to dron nie Boeinga jak omyłkowo napisałem tylko firmy Kratos.

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
wtorek, 5 maja 2020, 22:33

Żadna maszyna nie jest zdolna do podejmowania samodzielnych decyzji, wszystkie decyzje muszą zostać zaprogramowane a jeśli coś się dzieje bez zaprogramowania to jest to efekt błędu lub usterki technicznej.

Th
wtorek, 5 maja 2020, 22:46

Gdzie to wyczytaleś panie Grzegorz? Nie wiesz nic o projekcie Skyborg.

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
wtorek, 5 maja 2020, 23:50

Gdzie to wyczytałem to już moja sprawa, a projekt Skyborg czy cokolwiek innego to nadal tylko maszyna którą rządzą te same zasady co każda maszyną.

Th
środa, 6 maja 2020, 06:22

Troche o Skyborgu: "wirtualny pilot będzie uczyć się latać na symulatorze, by później rozpocząć współpracę z bezpilotowymi celami QF-16 FSAT (Full-Scale Aerial Target) i Composite Engineering BQM-167 Skeeter. Docelowo, Skyborg ma stać się centralnym elementem modułowego, bezzałogowego samolotu myśliwskiego o otwartej architekturze, który ma działać przy minimalnej interakcji człowieka. Walorem sztucznej inteligencji ma być szybsza analiza, aktualizowanie danych i przyspieszone podejmowanie decyzji w powietrzu w oparciu o z góry zdefiniowane parametry zebrane w bazie danych. Pozwoli to wyeliminować potencjalne błędy ludzkie w chaotycznym środowisku działań. Pierwsze próby z bsl mają wykazać czy Skyborg będzie prawidłowo identyfikować cele powietrzne oraz komunikować się z pilotami statków załogowych." Tylko z tego fragmentu jasno wynika że AI Skyborga będzie sama w stanie podejmować decyzje i sama je realizować.

xXx
środa, 6 maja 2020, 02:11

Dokładnie jest tak jak piszesz. Co więcej, to że deep learning jest obecnie mocno rozpowszechniony, to nie oznacza, że jest to SI (AI). O sztucznej inteligencji będziemy mogli ZACZĄĆ rozmawiać jak pojawią się komputery kwantowe. Chodzi konkretnie o szybkość uczenia wielowarstwowej sieci. Jak na razie sieci więcej niż dziesięcio-warstwowe i powyżej są nie do ogarnięcia. I nic tu nie ma do gadania jakikolwiek program zbrojeniowy. Obecne komputery są po prostu za wolne na SI, albo to co nam sie wydaje, że jest to SI.

THXXX
środa, 6 maja 2020, 15:54

Tak dla sprostowania to komputery kwantowe są już faktem.

czwartek, 14 maja 2020, 13:12

Niema komputerów kwantowych. Można je nazwać co najwyżej kalkilatorami.

piątek, 8 maja 2020, 01:30

I nei nadaja się doniczego co wymaga bezbłednych obliczen bo generują ciagle masę błedów( wynika to z samejich konstrukcji i fizyki kwantowej.)

NNN
środa, 6 maja 2020, 15:21

Co za bzdura. Mogę zrobić bezproblemowo i dwudziestowarstwową sieć neuronową, którą nauczę na zwykłym laptopie w czasie poniżej godziny. Taki bełkot świadczy tylko o zupełnym braku zrozumienia tematu.

SOWA
środa, 6 maja 2020, 01:37

Do roku 2035 sztuczna inteligencja ma osiągnąć poziom dorosłego człowieka. Nawet jeśli uwzględnili się opóźnienia to będzie to znacznie szybciej niż byśmy tego chcieli. Aby zwiększyć możliwości sztucznej inteligencji ludzie będą bezpośrednio komunikować się z robotami, oprogramowaniem. Staniemy się robotami i to nie jest SF to jedyna droga do podboju kosmosu bo tylko tak możemy przetrwać i podtrzymać tempo rozwoju. Obecne najnowsze rozwiązania sztucznej inteligencji to już nie tylko elektronika znana nam z początku XXI wieku o wielu rzeczach się nie mówi a badania dostępne jeszcze 10 lat temu na stronach najlepszych instytutów poznikały a już wtedy można było złapać się za głowę. Nowych prac niewiele się publikuje, udostępnia opinii publicznej. To powinno panu dać sporo do myślenia.

Adam S.
środa, 6 maja 2020, 14:15

Panowie, niepotrzebnie się sprzeczacie. "sztuczną inteligencją" nazywa się współczesne zaawansowane systemy informatyczne, które analizują i wyszukują prawidłowości w dużych obszarach danych, oraz tworzą i uczą się nowych algorytmów i podejmują według nich decyzje. Nie chodzi symulowanie ludzkiego umysłu, samoświadomość czy inne typowo "ludzkie" cechy. SI to NIE JEST tworzenie, czy udawanie inteligencji ludzkiej, tylko zdolność do wykonywania konkretnych, zaawansowanych działań na danych. I takie systemy już istnieją.

Clash
wtorek, 5 maja 2020, 19:40

Problem w tym że ona przewyższy inteligencję człowieka i tutaj jest problem.....

bc
czwartek, 7 maja 2020, 22:43

Nie tyle przewyższa co wykonuje kombinacje które człowiek podświadomie odrzuca.

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
wtorek, 5 maja 2020, 22:09

Wątpię, puki nie ma matematycznego opisu czym jest inteligencja to i maszyny takiej umiejętności nie będą mieć, co prawda już dawno temu kombinowali z komputerami kwantowymi aby wprowadzić to czego się matematycznie nie da zaprogramować czyli element przypadku ale raczej to się nie udało.

środa, 6 maja 2020, 00:58

Myli się Pan. Komputery kwantowe wcale nie są opracowywane w tym celu. Myli się Pan także w kwestii sztucznej inteligencji - maszyny od dawna są zdolne do zgadywania przybliżonych rozwiązań problemów. Polecam poczytać o takich zagadnieniach jak algorytmy heurystyczne i sieci neuronowe. Nie muszą to być prace naukowe. Jestem pewien, że jest wiele przystępnych artykułów popularnonaukowych. Zagadnienia te stanowią podstawowe pojęcia w informatyce od lat. Oczywiście, wciąż nie wiemy czym jest dusza i istota człowieczeństwa albo jak zaprogramować emocje. Ale nie jest to potrzebne maszynom do rozpoznawania obiektów na zdjęciach albo unikania kolizji. Tak samo jak przez setki lat metalurgom nie była potrzebna wiedza o atomach, żeby metodą prób i błędów opracować metody wytwarzania wytrzymałych stopów metali.

biały
wtorek, 5 maja 2020, 19:24

podczas testów sztucznej inteligencji dano jeden komputer aby sobie rozmawiał z drugim po jakimś czasie obie maszyny stworzyły sobie specjalny jezyk którym sie porozumiewały , nie wiadomo o czym pisały ze sobą , hmmm taka ciekawostka sprzed kilku lat

nieciekawy
piątek, 8 maja 2020, 15:28

A skąd wiadomo, że się wogóle porozumiały , że "pisały ze sobą" skoro niewiadomo o czym pisały? Typowe bzdury z internetu....

michalspajder
wtorek, 5 maja 2020, 18:53

Program do ktorego warto byloby i naszemu przemyslowi dolaczyc.Sami nie jestesmy niestety w stanie zbudowac tak zaawansowanej maszyny.Przynajmniej na dzien dzisiejszy.

Orthodox
środa, 6 maja 2020, 23:57

Bardziej do projektów amerykańskich, które zakładają maszyny transportujące uzbrojenie naprowadzane przez samoloty załogowe.

niedowiarek
wtorek, 5 maja 2020, 18:51

Sceptycznie na to patrzę i tak myślę, że nie tędy droga. Mało konkretów puki co. W deklarowany zasięg nie uwierzę puki nie zobaczę, zbyt wielu producentów podaje naciągane dane żeby brać takie oświadczenia na poważnie. Jeżeli to będą platformy przeznaczone wyłącznie do przenoszenia w tym wymiennym nosie jakiegoś pojedynczego modułu, czyli niewielkiego sensora bądź systemu WRE, to nie widzę wielu zalet w takiej drodze rozwoju bojowych bezzałogowców. Jeżeli przynajmniej części z nich nie będzie można skonfigurować do przenoszenia chociaż niewielkiej ilości uzbrojenia BVR, i nie wybudują ich naprawdę dużo tak żeby każda formacja załogowych samolotów faktycznie mogła liczyć na wsparcie kilkunastu UAV w dowolnym momencie i miejscu, to taki wynalazek przyspoży więcej zachodu niż pożytku. W innym wypadku po co komu tacy "skrzydłowi" których jest niewielu, którzy nie nadążą za tobą, nie dolecą tak daleko jak trzeba, nie przenoszą uzbrojenia, a od siebie wnoszą tylko marginalne zwiększenie świadomości sytuacyjnej? Czy wtedy nie byłoby lepiej zainwestować w zaplecze i zwiększenie ilości personelu dla poprawy tempa operacji załogowych maszyn prawdziwie wielozadaniowych? Bo w koszt wysokości 2M za sztukę również nie wierzę. Ogólnie jestem fanatycznym zwolennikiem rozwoju UCAV jednak mam wrażenie, że programy takie jak J-UCAS i UCAS-D zostały niefortunnie uwalone właśnie wtedy kiedy był najlepszy moment na rozwój takich średniej wielkości konstrukcji. To są oczywiście zaległości i zaniedbania które trzeba nadrobić "na wczoraj". Niestety obawiam się, że brnięcie w nieśmiałe rozwiązania na pół gwizdka i nazywanie tego rewolucją może przynieść więcej problemów niż korzyści. Tak mogło być 15 lat temu ale czasy się zmieniły i dzisiejsi wrogowie są tak silni i zaawansowani, że mogą nam podyktować warunki wojny w których "ekonomiczne" UAV będą kulą u nogi pełnosprawnych załogowych maszyn wielozadaniowych.

Orthodox
środa, 6 maja 2020, 23:54

Amerykanie projekty zakładają powstanie właśnie takie powietrzne ,,przyczepki" do dostarczenia jak największej ilości uzbrojenia. W naszym przypadku to byłoby idealne rozwiązanie.

Paweł P.
wtorek, 5 maja 2020, 18:20

I to by załatwiało sprawę. Będzie drogo, ale taniej niż miałby to ogarnąć tylko nasz przemysł, szybciej też. To jest przyszłość, im więcej % takich rozwiązań będzie w PL powstawało.

rozbawiony
wtorek, 5 maja 2020, 17:25

No to nasz MON do roboty - czym prędzej zamówić choć z 1,5 sztuki .

Wkurzony.
wtorek, 5 maja 2020, 17:23

Na co czeka MON?

Fanklub Daviena
wtorek, 5 maja 2020, 18:09

Może najpierw niech MON zadba by Polin mogła przynajmniej pironaboje i spadochrony w fotelach F-16 wymieniać a dopiero potem niech zabiera się za drony z AI? Inaczej będziemy jak Irak, który kupił kilkanaście dronów od USA i wykonał nimi 3 (słowie: trzy!) loty, bo okazało się, że są do nich potrzebne łącza satelitarne USA, których USA nie udostępniło, serwisowanie itp...

halny
wtorek, 5 maja 2020, 16:59

Jest opóźniony w stosunku do rosyjskiego ochotnika o około rok, Ochotnik jako lojalny skrzydłowy już lata a ten nawet jeszcze nie kołował a gdzie tu pierwszy lot, może pod koniec tego roku ale to mocno wątpliwe ....

7plmb
wtorek, 5 maja 2020, 21:01

Fakt "Ochotnik" lata ale przy stanie rosyjskiej elektroniki to jest opózniony technologicznie co najmniej 2 dekady.A 2 dekady w elektronice to przepaść.W tym przypadku nie chodzi o skorupę a to co będzie "mózgiem" tej maszyny.

Jabadabadu
wtorek, 5 maja 2020, 21:52

Widać, że znajomość tematu jest ci obca. W Su-22 jast na pokładzie ten sam komputer co na stacji kosmicznej Salut. Dodaj do tego w pełni autonomiczą nawigację bezwładnościową w programiwalny profil lotu z pełną prędkością na wysokości 30 - 80 i wyprowadzenie na cel z dokładnością wymaganą przez (....). A to wszystko sprzed ilu lat? Jakieś wnioski?

Davien
środa, 6 maja 2020, 15:30

I o z tego, porównaj to sobie to komputerów w mysliwcach i dzisiejszej technologii informatycznej ,bo komputer jaki miał Apollo-11 ma mniejsza moc od kalkulatora dzisiaj. A za najnowsza elektronikę w swoich R-77-1 Rosja uznaje układy scalone z lat 90-ych z AIm-120 A:)

7bmlp
wtorek, 5 maja 2020, 21:14

akurat wojskowa elektronika Rosyjska nie ma żadnych zapóźnień w stosunku do zachodniej ... cały czas żyjesz Intelem i podkręcaniem procków do jakiś gigaherców, w elektronice wojskowej tego nie ma, 600 Mhz to absolutne szczyty .... otrzeźwiej ...

czwartek, 14 maja 2020, 13:15

Wytrzeźwiej. Jaka firma w Rosji produkuje procesory. struktury FPGA, kompilatory, oprogramowanie CAD/CAM/CAE?

jk
środa, 6 maja 2020, 13:26

tak ....spoko 80 % PKB to surowce naturalne ... kwoty to poziom Włoch ---wszystkie komputery są tylko rosyjskie, a ci Rosjanie auto na swoim silniku niech zrobią , to może kiedyś zrobią też coś bardziej sensownego --otwórz oczy, to technika z lat 80! w porównaniu do usa

Davien
wtorek, 5 maja 2020, 22:09

Taak, wystarczy porównac awionike dla F-22 i Su-57 gdzie Su dalej do tego F-22 zblizyc się nie moze czy głowice najnowszych rosyjskich R-77-1 korzystajace z układów elektronicznych z pierwszych AMRAAM-ów:) Albo tego Ochotnika do możliwosci takiego nEURON-a czy X-45/47B:)

wtorek, 5 maja 2020, 22:41

Tia, pewnie twoich AIM-120 z 1973 roku:)

Th
wtorek, 5 maja 2020, 18:12

Porównujesz to badziewie Ochotnik do wręcz kosmicznych technologii "Loyal Wingmana"?

Ht
wtorek, 5 maja 2020, 21:11

takie samo badziewie jak jak ten Wingman .... nawet lepsze bo ma dwie tony udźwigu ... i jest w systemie latającego skrzydła ....

Th
wtorek, 5 maja 2020, 22:37

Dlatego jest porównywany do X-47B który posłużył tylko do doświadczeń. Natomiast projekt Loyal Wingman realizowany w USA jest programem zupelnie nowym, dysponującym najnowszą technologią i korzystajacym z doświadczeń X-47B.

Sailor
wtorek, 5 maja 2020, 18:09

Wasz Ochotnik to skorupa z silnikiem, którą może zbudować chociaż w mniejszej skali każdy bardziej zaawansowany modelarz i tyle w temacie. Jak na razie nie macie żadnego systemu, który mógłby spiąć współpracę jakiegokolwiek drona z Waszymi samolotami. Tak samo jak Wasze lotnictwo nie może w pełnym zakresie współpracować z OPL i na odwrót.

mac
wtorek, 5 maja 2020, 17:45

no i co z tego? przegrali jakiś wyścig, a może będzie gorszy?

LLd
wtorek, 5 maja 2020, 16:53

Dla nas niezbędne, takie czy inne. Musimy się wpychać drzwiami i oknami do programu i brać udział w produkcji. Potencjalnie jest kilka-kilkanaście tysięcy takich dronów do wyprodukowania.

dawo
wtorek, 5 maja 2020, 16:37

Będzie uzbrojony? Przydałoby się gdyby mógł zabrać choć z 6 AIM-120

Fanklub Daviena
wtorek, 5 maja 2020, 18:11

Ale po co AIM-120? Jak czytam Defence24 to F-35 już na dniach będzie miał wieżyczkę z działem laserowym. Taki laser dać na drona a nie jakieś szajsowate AIM-120! :)

Tweets Defence24