Reklama

Valor w pierwszym poziomym locie [WIDEO]

17 maja 2018, 14:45
Valor
Bell V-280 Valor podczas lotu. Fot. Bell

Demonstrator maszyny Bell V-280 Valor odbył pierwszy lot poziomy z silnikami pracującymi w trybie marszowym. Jak podkreślają przedstawiciele koncernu, pionowzlot osiągnął prędkość 190 węzłów (ok. 352 km/h).

Przejście z trybu lotu pionowego do lotu poziomego w przypadku V-280 polega na opuszczeniu wirników, tak by stały się śmigłami. W przeciwieństwie do opracowanego przez Bell Helicopter i Boeinga samolotu hybrydowego V-22 Osprey w Valorze obracane są same wirniki nośne, a nie cała gondola silnikowa. 

Jak informuje Bell, podczas ostatnich testów maszynie udało się osiągnąć prędkość 190 węzłów. Przypomnijmy, że docelowo śmigłowiec ma osiągać do 280 węzłów (prawie 520 km/h) i mieć zasięg prawie 4000 km (w tym zasięg bojowy do prawie 1500 km). Załoga V-280 będzie liczyć 4-osoby, a maszyna może zabrać oprócz niej na pokład także 14 żołnierzy i około 5,5 tony sprzętu.

Do tej pory Valor spędził w powietrzu ponad 27 godzin, a jego silniki mają łącznie na koncie ponad 90 godzin pracy. 

W lutym 2018 roku pierwszy raz za sterami Valora usiadł pilot US ArmyPodczas pierwszego lotu maszyny sterowanej przez przedstawiciela armii, pilot unosił się z wykorzystaniem efektu przypowierzchniowego, sprawdził różne tory lotu oraz lądowanie typu roll-on. Po raz pierwszy Bell V-280 Valor wzniósł się w powietrze z lotniska położonego obok zakładów Bell Helicopter w Amarillo w Teksasie 18 grudnia 2017 roku. 

Maszyna V-280 Valor bierze udział w wyścigu na uzyskanie kontraktu dla Wojsk Lądowych w ramach programu Future Vertical Lift (FVL) jako bezpośredni następca śmigłowców Black Hawk. Cały program FVL jest natomiast znacznie szerszy i ma doprowadzić do stworzenia, opartych na podobnej platformie, następców kilku typów statków powietrznych. Docelowo na bazie Valora może więc w związku z tą koncepcją powstać także nowa maszyna uderzeniowa mająca w przyszłości pozwolić na wycofanie śmigłowców Apache.

Dzięki FVL armia USA chce do 2030 r. opracować następców śmigłowców z rodziny Black Hawk oraz AH-64 Apache, a w dalszej perspektywie czasowej także lekkich maszyn OH-58 Kiowa, ciężkich śmigłowców transportowych CH-47, a nawet samolotów transportowych typu C-130 Hercules. Rodzina nowych maszyn ma być oparta o wspólną architekturę, wysoce odporną na ataki cybernetyczne oraz łatwo poddawać się modernizacji. W perspektywie kilkudziesięciu lat może chodzić o zastąpienie nawet 6500 maszyn używanych obecnie przez amerykańskie siły zbrojne.

Konkurentem Valora jest SB-1 Defiant produkcji konsorcjum Sikorsky-Boeing. Prototypy opracowane przez obu konkurentów będą testowane przez 2018 r. w ramach programu demonstracyjnego Joint Multi-Role. Projekt FVL znajduje się obecnie w pierwszej fazie pozyskiwania uzbrojenia (Materiel Solutions Analysis) zgodnie z DAS. Zakończy się ona najprawdopodobniej około 2019 r. Produkcja niskoseryjna ma się rozpocząć około 2029 r. Osiągnięcie gotowości operacyjnej nowej maszyny jest prognozowane na 2030 r.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 18
Reklama
pga
czwartek, 24 maja 2018, 16:44

Ciekawa konstrukcja, ale ze względu na stopień skomplikowania nie ma szans na zastąpienie śmigłowca. Śmigłowiec z dwoma wirnikami przeciwbieżnymi i śmigłem pchającym proponowany przez Sikorsky-Boeing nie jest tak awangardową konstrukcją, ale na pewno prostszą i to będzie stanowiło jego zaletę w przypadku, gdy planowane jest docelowo pozyskanie tysięcy maszyn.

kubuskow
środa, 23 maja 2018, 13:19

Sprzęt do latania nad pustynią na dużych odległościach - zupełnie nie do Europy. Jak takie coś ma się schować za drzewami, budynkami przed OPL przeciwnika? Nam nie jest potrzebna maszyna, która szybko przeleci w warunkach panowania w powietrzu (ponad MANPADS przeciwnika), będzie miała niski koszt takiego przelotu (bez tankowania w powietrzu) i wyląduje sobie na wielkim pastwisku/pustyni. Te maszyny nie są projektowane do działań w klimacie umiarkowanym (lasy, doliny rzek), nie są też projektowane do działań w terenie zurbanizowanym, nad własnymi miastami. Mają wystartować z lotniskowca, szybko przewieść specjalsów i szybko wrócić (nie zużywając po drodze mnóstwa paliwa i nie tankując się pięć razy), a my chyba nie planujemy szczepić demokracji w zamorskich krainach?

say69mat
wtorek, 29 maja 2018, 13:59

Na ten przykład eskorta prezydenckiego VH3D, latając w przestrzeni wielkomiejskiej amerykańskich metropolii, z reguły składa się z trzech VH22 Osprey ;)))

Banan
sobota, 19 maja 2018, 14:10

To raczej niszowy produkt a nie następca śmigłowca. Śmigłowce co prawda wolniejsze ale zdecydowanie bardziej bezpieczne.

takinie
sobota, 19 maja 2018, 19:20

nie są bezpieczniejsze lecz tańsze i to sprawi ,że jeszcze długo takie maszyny nie będą następcami śmigłowców z jednym wirnikiem głównym

Banan
niedziela, 20 maja 2018, 14:59

Oczywiście, że są bezpieczniejsze po awarii silnika takie latadło obiera tylko jeden kierunek i to bez lądowania awaryjnego.

Bobik
czwartek, 24 maja 2018, 11:39

Tak jak w przypadku V-22, po awarii jednego silnika moc przekazywana jest na drugi wirnik za pomocą wału przechodzącego w poprzek skrzydła... Trochę znajomości tematu nie zaszkodzi zanim się coś skomentuje, pamiętaj że te maszyny projektował ktoś znacznie mądrzejszy...

cosma
piątek, 18 maja 2018, 05:42

zanim nasi wybiora to wejdą nastepcy tych nowych maszyn w usa

anakonda
piątek, 18 maja 2018, 10:33

ale czy nam potrzebny jest akurat Valor?skoro wszystkomożesie dziac pod silnym działaniem OPL przeciwnika? Cena tez nie jest obojetna a i kożysci wymierne skoro taniej mozemy cel osiagnac kupujac AW 101 np lub innu transportowiec?Bardziej od tych Valorów potrzebna jest nam artyleria tj kryl i ciagniona oraz rakietowa

Edek
sobota, 26 maja 2018, 00:54

ciągle te aw101, a dlaczego nie s-92 ? Zdecydowanie ciekawsza maszyna, wykorzystywana na platformach wiertniczych w USA i Kanadzie. Ma tylko dwa silniki, więc koszt serwisu powinien być tańszy od aw101.

magazynier
piątek, 18 maja 2018, 00:12

Co to jest lądowanie awaryjne? Bez tego valoru nie ma czego szukać na polu walki.

KrzysiekS
czwartek, 17 maja 2018, 22:27

Do mnie przemawia jakoś bardziej SB-1 Defiant.

Greg
czwartek, 17 maja 2018, 19:14

Warto zaczekać na ten sprzęt chociażby po to żeby od kupić używane uh-60

Buba
czwartek, 17 maja 2018, 19:08

W rosji już takie latają od 30-lat.

takinie
sobota, 19 maja 2018, 19:18

A no tak, rosja przecież już w czasie 1 wojny światowej miała lasery,satelity kontrolujące pogodę i humanoidalne myślące maszyny ale jakimś cudem przegrali a na front wysyłana była hołota- co 10 miał mosina a co 15 amunicję do niego PS. Przygotuj się na huczny upadek rosji w przeciągu max 20lat

Patcolo
piątek, 18 maja 2018, 08:34

No ta od dziecka wiadomo że tylko na wschodzie musi być cywilizacja

wed
piątek, 18 maja 2018, 00:45

Ba, od lat \'30 nawet.

Arto
czwartek, 17 maja 2018, 22:37

Krótkie zdanie, brak konkretów.

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama