Reklama
Reklama

Rosja: "nowy-stary" bombowiec strategiczny oblatany

26 stycznia 2018, 12:20

W obecności Władimira Putina odbył się pierwszy lot rosyjskiego bombowca strategicznego Tu-160M2. Samolot spędził w powietrzu siedem minut i wzniósł się na wysokość ok. 300 metrów. 

Zobacz także
Reklama

Samolot Tu-160M2 wystartował z lotniska zakładów KAPO im. S.P. Gorbunowa w Kazaniu w dniu 25 stycznia br. Start odbył się w dniu wizyty na terenie fabryki prezydenta Rosji Władimira Putina. Jak informuje producent oblot nowej maszyny odbył się zgodnie z planem. 

Pierwszy Tu-160M2 otrzymał imię "Piotr Diejniekin" upamiętniające generała, który od 1991 do 1998 roku dowodził siłami powietrznymi kolejno ZSRS, WNP, a następnie Federacji Rosyjskiej. Generał zmarł w sierpniu 2017 roku. "Nowy-stary" bombowiec powstał na bazie kadłuba wyprodukowanego w latach 90. XX wieku, który nie został dotąd wykorzystany. Zakłady w Kazaniu mają dysponować jeszcze dwoma takimi jednostkami. Część żródeł rosyjskich podaje, że te trzy samoloty otrzymają oznaczenie Tu-160M1+, a dopiero czwarty bombowiec, który powstanie z całkowicie nowych komponentów będzie wykonany w docelowej konfiguracji M2. 

Rosyjskie Siły Powietrzne zamówiły we czwartek 10 maszyn Tu-160M2 za 160 miliardów rubli (ok. 9,5 mld złotych). Docelowo jednak zapotrzebowanie jest szacowane na 50 bombowców. Samoloty pozwolą uzupełnić stany Lotnictwa Dalekiego Zasięgu, które obecnie posiada ok. 70 samolotów Tu-160 i Tu-95MS, a także wycofać najstarsze egzemplarze tego drugiego typu. Realizacja programu Tu-160M2 oznacza jednak odłożenie na bliżej niesprecyowany okres planów budowy bombowca strategicznego kolejnej generacji PAK-DA.

Fot. United Aircraft Corporation/Twitter
Fot. United Aircraft Corporation/Twitter

Tu-160M2 będą zapewne dysponować jeszcze większymi możliwościami bojowymi niż samoloty w wersji Tu-160M (do której obecnie modernizowanych jest 16 samolotów wprowadzanych do służby w latach 1984-2008) ale szczegółów Rosjanie nie ujawniają, a jedynie twierdzą, że nowy samolot będzie 2,5-krotnie bardziej efektywny od swojego pierwowzoru i ma być lepszy od amerykańskich bombowców. "Podczas gdy pozornie jest to zmodernizowany wariant opracowanego w czasach Związku Radzieckiego Tu-160 to Tu-160M2 jest tak naprawdę nowym bombowcem w każdym względzie oprócz nazwy" - twierdzą przedstawiciele rosyjskich sił powietrznych. 

Podstawowym zadaniem nowego bombowca mają być misje odstraszania jądrowego. Uzbrojeniem samolotu będą więc przede wszystkim rakiety samosterujące Ch-102, a w kolejnej dekadzie pociski hipersoniczne z głowicami atomowymi. Podobnie jak Tu-160M nowe samoloty będą też jednak mogły wykonywać misje konwencjonalne z użyciem rakiet manewrujących i kierowanych bomb lotniczych.

KomentarzeLiczba komentarzy: 64
Reklama
yaro
niedziela, 28 stycznia 2018, 19:47

Celem rozszerzenia tej informacji bo chyba powinno być ujęte w artykule czyli za polską agencją lotniczą ... -------- Według informatorów z rosyjskich przedsiębiorstw lotniczych, na których powołuje się Kommiersant, zainteresowanie cywilnymi samolotami na bazie bombowców strategicznych Tu-22 i Tu-160 sięga już kilkunastu lat. Rozmowy na ten temat były jednak niemożliwe w związku z zakończeniem produkcji tych samolotów jeszcze w czasach ZSRS. Dopiero decyzja o wznowieniu produkcji Tu-160 w zmodernizowanej wersji zmieniła sytuację. Po 2015 w Kazaniu odtworzono technologie potrzebne do produkowania kluczowych komponentów struktur samolotu. Powstał już m.in. pierwszy nowo zbudowany centropłat.

wqq
sobota, 27 stycznia 2018, 17:51

Muszą zamówić ze 100 egzemplarzy wówczas w gotowości do użycia będą mieli ze 30 sztuk .

Kiks
sobota, 27 stycznia 2018, 13:48

Stare, ale nowe i najlepsze. Ruscy w formie.

Marność nad marnościami a nad ta marnością jeszcze większa marność.
sobota, 27 stycznia 2018, 22:32

No nie - zdecydowanie najlepsze są B-52H z samego początku lat 60-tych XX wieku stanowiące trzon bombowców USA. To już rosyjskie antyki T-95/Tu-142 są co najmniej 20 lat młodsze. O tych 20 sztukach B-2 nawet nie wspominam bo jak do lotu w danej chwili jest zdolne 2-3 to już sukces a ich obsługa to koszmar powodujący u personelu technicznego \"silne lęki i moczenia nocne\".

Davien
poniedziałek, 29 stycznia 2018, 23:18

Tia jasne, tyle ze Tu-95 jest rówieśnikiem pierwszych -52, a wersja Tu-142 to po prostu Tu-95 w wersji ZOP wiec niezłą wpadka:) Odpowiednikiem Tu-160 są akurat B-1B lepsze od Tupolewa praktycznie we wszystkich parametrach poza prędkoscią maksymalną. Z B-2 zdolne do natychmiastowego działania jest 10-12 sztuk a zdolne do lotu sa wszystkie 20 co biorac pod uwage ze z rosyjskich Tu-160 lata może z 5-6 to kolejna wtopa. PS B-52 sa stale modernizowane, Tu-95MS juz nie za bardzo:)

Marność nad marnościami a nad ta marnością jeszcze większa marność.
wtorek, 30 stycznia 2018, 11:22

To, ze Tu-142 to \"morski Tu-95 wie chyba nawet dzieciak z podstawówki interesujący się choc trochę lotnictwem więc twoje podniecanie się \"ujawnieniem\" tego oczywistego faktu jest co najmniej dziwne to raz. Bredni o tym jak to -1B jest \"we wszystkim\" lepszy od Tu-160 szkoda by było nawet komentować to dwa. A do tego do lotu zdatnych jest ledwie ok. 25 z posiadanych przez USAF 62 sztuk. Z 20 sztuk -B 2 do natychmiastowego działania zdolne jest kilka sztuk a nie 10-12 bo tyle jest w ogóle zdatne do lotu w perspektywie kilku ...tygodni to trzy. (jak jeden egzemplarz doznał podczas startu \"niewielkiego jak twierdzono uszkodzenia w wyniku pożaru jednego z silników to naprawiali go z dwa lata a koszt naprawy \"utajniono\"). O \"ogromie \"modernizacji\" -52 nie wspominam o nie ma o czy to cztery. Czyli generalnie twoje wypociny to dopiero \"Wtopa\" ale ja się nie dziwie. Ba nawet to rozumiem Jak obowiązek to \"obowiązek\".

Wafel
sobota, 27 stycznia 2018, 11:14

Taki B1 Lancer. Biorąc pod uwagę notoryczne problemy z utrzymaniem sprzętu w WWS najważniejsza dla nich będzie możliwość lepszej diagnostyki i ekonomika utrzymania.

Realista
sobota, 27 stycznia 2018, 05:10

jeżeli nosiciel czytaj samolot dostanie generacyjne lepsze od amerykańskiego uzbrojenie to będzie lepszy ... nie szata zdobi człowieka a jak USA zrobią B-21 a używać będzie bomb dwu-systemowych i biedy po 60-70 tych to dużo dziś nie wskóra ...

Davien
niedziela, 28 stycznia 2018, 10:18

A skad weżmiesz te generacyjnie nowe uzbrojenie, bo chyba o Ch-102 czyli pocisk na poziomie ALCM ci nie chodz? Akurat na B-21 maja byc uzywane nowe wersje pocisków manewrujących z głowicami jadrowymi i konwencjonalnymi, a co w Rosji?

technik
niedziela, 28 stycznia 2018, 23:50

Zircon or 3M22 Tsirkon

Davien
poniedziałek, 29 stycznia 2018, 23:20

3M22 jeszcze nawet nie istnieje i jest to pocisk przeciwokrętowy o zasiegu ok 300km i wymiarach Oniksa tak wiec powodzenia w zabawie i wysyłaniu Blackjacków na LGU:))

To tyle nowości
sobota, 27 stycznia 2018, 00:00

To nie Tu-160M2 tylko zwykły stary Tu-160 wystarczy zajrzeć na stronę producenta samolotu wyraźnie piszą, że nowy Tu-160M będzie dopiero w przyszłym roku.

Urko
sobota, 27 stycznia 2018, 13:20

Nie ma się na co powoływać. Właśnie na stronie producenta piszą, że ten oblatany egzemplarz to wersja Tu-160M -\"głęboko zmodernizowana\". Ponieważ jednak ten samolot wcale nie jest całkiem gotowy, to na prawdę nie ma sensu zastanawiać się, czy jest to \"stary\" Tu-160, czy nowy \"M2\", czy jak to też ktoś nazwał \"M1+\". Ponieważ różnica jest głównie w wyposażeniu, którego w tym oblatywanym samolocie w ogóle nie zainstalowano, tylko w przystosowanym kadłubie zamontowano atrapy masowo- gabarytowe...

Kristo
piątek, 26 stycznia 2018, 22:46

Mentalność u Rosjan niezmienna...za sowietów zawsze byli naj, za cara Putina są równie naj,a może i naj najlepsi. To co wychodzi spod ich ręki, nie ma nigdzie odpowiednika, co tam,że technologia z końca lat 70-tych, B-21 Raider nawet nie zbliży się do tego cuda.Podobnie jest ...i będzie z Su-57, zwanym dla zmylenia przeciwnika, myśliwcem v generacji.

Smiech na sali?
piątek, 26 stycznia 2018, 17:50

No jesli w obecnosci samego Putina tyle dal rade sie wzniesc i latac, to czekam na info co zdziala, jak Putina na lotnisku nie bedzie :D

W3-pl
piątek, 26 stycznia 2018, 16:39

to przez te \"lepsze silniki (ekonomiczniejsze i bardziej niezawodne oraz...nowa cyfrowa awionika, nowe uzbrojenie i To wszystko jeszcze lepsze jak....po dodaniu N do milka28- czyli jak rozbili DWA Mi-28N w Syrii... ps. a kompozyty to nie wiadomo ...z Chin? bo dla strzelania w cele w Syrii to wlatywali w przestrznie Iranu, IRAKU? ostatnio

Yogi
piątek, 26 stycznia 2018, 15:35

Został oblatany zmodernizowany Tu-160M zakładowy numer 0804 ,,Piotr Diejniekin\'\'. Informacja że jest to Tu-160M2 chyba jest błędna.

Jegorow
piątek, 26 stycznia 2018, 14:42

Przebywał w powietrzu siedem minut , w ósmej zaczęły się problemy i awaryjnie lądował !

to możliwe
piątek, 26 stycznia 2018, 14:30

Całkiem możliwe: lepsze silniki (ekonomiczniejsze i bardziej niezawodne oraz z większa mocą) i nowa cyfrowa awionika, nowe uzbrojenie. Tylko kadłub pozostał ten sam. Jak w nowych kadłub też poprawią (np. zmniejszą masę dzięki kompozytom) to kolejne będą jeszcze lepsze.

tomo
piątek, 26 stycznia 2018, 15:35

To niemożliwe. Jak do starej Łady wsadzisz nowy silnik i nowe wyświetlacze na desce rozdzielczej zamontujesz i dodasz audio i nawigacje to dalej będzie stara Łada.

śmiejący się z niekompetencji
piątek, 26 stycznia 2018, 19:11

To był tomo twój komentarz do F-16A -> F-16 Block 52+, V, Block 60, Block 70? :-D

zyg
sobota, 27 stycznia 2018, 09:54

nadal nie rozumiesz że istnieje zasadnicza różnica pomiędzy Pontiac Firebird 1978 a Gaz-Wołga 1978? Firebird to taki amerykański samochód .. oglądnij w sieci gdyż wiem że takich nigdy nie mieliście?

Piotr34
piątek, 26 stycznia 2018, 14:56

Modernizacja ma swoje granice ktore tu narzuca stary kadlub.Moga sobie gadac o nowym bombowcu ale to tak naprawde tylko modernizacja starego.Tak ostatnio robia ze wszystkim co ewidentnie wskazuje ze brak im kasy.

tak tylko.... pytam
piątek, 26 stycznia 2018, 19:21

@Piotr34 Modernizacja \"polskich\"f-16 też ??? Modernizacja, nowe wersje f-16 też ?

cynik
piątek, 26 stycznia 2018, 14:23

To się nazywa robić rekonstrukcję historyczną z rozmachem!

maj.
piątek, 26 stycznia 2018, 16:38

B-52 mają latać do kiedy?do 2040 roku?

cynik
piątek, 26 stycznia 2018, 23:13

Pewnie będą latać 20-cia lat dłużej niż Tu-95. Rozumiem, że B-52 są podstawowym amerykańskim bombowcem strategicznym? Nie? Może jest nim lepszy pierwowzór Tu-160 czyli B-1B? Też nie. I tak doszliśmy do B2 i opracowywanego B-21. Co tam mówiłeś o B-52?

Wanislaw
piątek, 26 stycznia 2018, 20:49

Ale USA nie wznawia ich produkcji i po dodaniu tabletu w środku nie twierdzi, że jest to najlepszy samolot bombowy. Granice śmieszności nie powinno się przekraczać.

Wielbiciel Misia Puchatka - misia o wielkim sercu ale równie małym rozumku
niedziela, 28 stycznia 2018, 20:59

No pewnie, że nie wznawia ich produkcji bo nie ma takich możliwości. Podobnie jak nie może wznowić produkcji B-2 czy F-22. Po prostu totalna zapaść USA w tym zakresie jest \"porażająca\" (głównie dzięki pazerności amerykańskich koncernów zbrojeniowych np. programowi F-35: jeden samolot do wszystkiego i jeden silnik wskutek czego pomimo, że coraz bardziej pompowany jest budżet \"obronny\" wystarcza na coraz mniej) a te bajania o jakimś mitycznym B-21 który ma być \"dostępny\" po 2025 r. to taka sama bzdura jak rosyjski PAK DA. Amerykańskie lotnictwo pogrąża się w coraz większym kryzysie (brak pilotów, brak odpowiedniej liczby \"nowoczesnych\" maszyn, brak wystarczających godzin \"nalotu\" itd. itd.) To fakt ogólnie znany i omawiany publicznie m. in. przez generałów USAF ale Tutaj \"Davien\" \"Ares\" \"Jaca\" \"Dron-X\" itp. wypisują przeróżne brednie mające na celu odwrócenie w/w obrazu. I na koniec: co do patentu Apple na \"tablet\" wartego setki mln. USD - \"przedmiot w kształcie prostokąta z zaokrąglonymi rogami\" - dno w wodorosty - to mówi wszystko!

Tomo
piątek, 26 stycznia 2018, 19:55

Tylko nikt nie chce wznawiać ich produkcji. I nie wmawia nikomu że to nowe samoloty.

Golaaaa!
piątek, 26 stycznia 2018, 14:21

Jak zwykle: będzie \"lepszy od amerykańskich bombowców\". Pełna zgoda: tych z czasów II Wojny Światowej. Gratulujemy rosyjskim \"awiatoram\". :)

xd1
piątek, 26 stycznia 2018, 17:01

jak zwykle, wyrażę swoją zazdrość dla wszelkiej maści wyjątkowych \"znafców\" wszelkiej wiedzy militarnej. i jak zwyklę wyrażę zaniepokojenie zbędnymi wydatkami państwa na szkolenie i utrzymywanie wszelkiej maści agentów wywiadu, toć wystarczy im za cenę abonamentu wejść na takie fora i będą znać wszystkie możliwe parametry wszystkich modeli uzbrojenia rosyjskiego, jak też stanu rosyjskiej armii jak też gospodarki i nastrojów społecznych. i raz jeszcze, jak ja zadroszczę tak ogromnej wiedzy,

Wanislaw
piątek, 26 stycznia 2018, 21:06

Znawco radzieckiej techniki zapewne wierzysz rosyjskiej propagandzie, bo ona zna parametry bombowców b-2 i b1b. Szkoda, że odpowiednika B2 mimo szczerych chęci nie mogą zaprojektować. Na radarach będzie widoczny zanim wystartuje. Wot technika. Odpowiednik F-22 świeci jak stodoła, a już został okrzyknięty przez rosyjskich generałów za lepszy od USA. Oni wszystko mają lepsze.

wefweffefwefewf
piątek, 26 stycznia 2018, 15:09

naprawdę szczere gratulacje, bo to gier Kremla taki bombowiec jest w zupełności wystarczajacy. Jego pojawienie się nad Syrią i zrzucenie kilka OFAB spowoduje narobienie w gacie państw sąsiednich- i o to chodzi

yaro
piątek, 26 stycznia 2018, 22:27

W siedem minut doleci do Syrii?

fernando
piątek, 26 stycznia 2018, 14:02

Moderka nadal obowiązuje Kreml - mimo kłopotów , embargo oraz nacisk USA - Putin wojsku nie żałuje ? Ciekawe co w NATO - jak postępuje moderka ? A to tylko Rosja i jej zbrojenie - jeszcze w zainteresowaniu USA są Chiny ! Czy sprosta szeryf obydwu mocarstwom w zbrojeniu czy to blef - czas pokarze ? Jako samolot po radziecki ładnie się prezentuje - my mamy co mamy - trudno ?

tomo
piątek, 26 stycznia 2018, 15:40

No własnie żałuje. Zamiast wprowadzać nowy sprzęt remontują zabytki z czasów ZSRR bo nie mają pieniędzy. Wprowadzanie do produkcji samolotu z lat 80 ubiegłego wieku to własnie skutek braku kasy.

Polanski
piątek, 26 stycznia 2018, 15:38

Rosja mocarstwem? Nie żartujesz?

szydzący z Polanskiego
piątek, 26 stycznia 2018, 19:15

USA podało ostatnio założenia swojej nowej strategii. Określili tam Chiny i Rosję jako kraje stanowiące \"największe od zimnej wojny\" zagrożenie militarne i gospodarcze dla USA, przy których blednie zagrożenie terroryzmem i zmianami klimatu. Chcesz powiedzieć, że USA panicznie boi się niemocarstwa?

zyg
sobota, 27 stycznia 2018, 09:29

Kraje jak Rosja Iran czy KRLD są jedynie wrzodami poniżej pleców, ale ze wzgl na fakt posiadania broni masowego rażenia bardzo niebezpiecznymi wrzodami. I gdzie to doczytałeś o Rosji jako \"zagrożeniu gospodarczym\" Chyba w jakiejś rosyjskiej wersji? Nie ośmieszaj się !

Davien
sobota, 27 stycznia 2018, 08:46

A skad maja wiedziec co Rosji strzeli do łba a tak sie składa że mają broń jądrową . Co do zagrożeń gospodarczych to Rosja jest tak daleko w tyle... Tu akurat bardziej i gospodarczo i militarnie obawiają się Chin a nie Rosji.

rob ercik
sobota, 27 stycznia 2018, 12:35

Tak Davien, to szalona Rosja demokratyzuje Irak, Afghanistan, Syrie, Libje,ukraine

Davien
wtorek, 30 stycznia 2018, 16:55

No widze że pierwszy raz napisałeś prawdę, co sie stało?:)

Gal
sobota, 27 stycznia 2018, 16:29

W Polsce też wprowadzała \"demokrację\" po 1945r ;)

ubawiony fantazjami
piątek, 26 stycznia 2018, 23:41

To, że ktoś kogoś uważa za zagrożenie nie oznacza, że się go panicznie boi. Po prostu ciągle biorą Rosję pod uwagę w swoich planach, bo trudno ignorować 3-cią siłę zbrojną Świata, choć oczywiste, że na głównego konkurenta ekonomicznego i militarnego wyrosły Chiny.

yaro
piątek, 26 stycznia 2018, 15:26

Ciekawe co w NATO - jak postępuje moderka ? A to tylko Rosja i jej zbrojenie\" \"Samych Eurofighterów jest więcej, jak wszystkich nowych myśliwsko-bombowych maszyn rosyjskich. A to sama rozbrojona lewacka Europa. Skąd te zachwyty nad tymi propagandowymi moderkami postsowieckiego sprzętu?

cynik
piątek, 26 stycznia 2018, 15:01

Skoro pytasz to w USA samoloty generacyjnie tożsame z Tu-160 czy B-1B już dawno zostały odstawione na boczny tor i służą jako maszyny konwencjonalne a nie strategiczne, bo od tego mają B-2 a za dekadę-dwie będą mieli B-21. W tym czasie w Rosji dalej będzie \"moderka\" przy Tu-160(wtedy już pewnie M7)... Pytanie czy USA wytrzyma ekonomicznie rywalizację z Chinami jest zasadne, ale Rosji w tym wyścigu już nie ma. Nie ten budżet nie te możliwości technologiczne...

Zagadka
piątek, 26 stycznia 2018, 20:09

B2 wow całych sprawnych 10 latają wolno i ich udźwig to śmiech na sali tymi b2 to mogą straszyć Kima bo bez 10 tankowań nie dolecą do Europy czy Rosji a jak pózniej wrócić? Bo tankowce nie pojawia się bliżej niż na kilka setek km ach eksperci forumowi. I dla waszej wiedzy ten stary tu160 jest praktycznie nie do zniszczenia na kursie uciekającym , a dlaczego to zostawiam wam zagadkę

Davien
sobota, 27 stycznia 2018, 08:51

Tia jasne:)) Tu-160 nie ma szans uciec mysliwcom przechwytującym ze swoim naddżwiękowym zasięgiem całe 1500km. Taki F-15 nawet strzelac nie będzie musiał tylko poczeka aż Tupolew zwiewając spadnie z braku paliwa zakładając ze w ogóle dowie sie że leci do niego Eagle:) Zasięg B-2 to 11000km dziecko więc po co mają wysyłac tankowce pod Rosje? B-2 maja 20 czyli wiecej niż Rosja Tu-160. Ech skąd oni was biorą:)

zagadka
sobota, 27 stycznia 2018, 22:53

Czyli tak jak myślałem nie majcie pojęcia o czym piszecie. Najpierw polecam dowiedzieć się jak nagrzewa się KAŻDY SAMOLOT NA ŚWIECIE lecący z prędkością naddźwiękową - i F15 i F22 i F35 i to poszycie , a później dowiedzieć się dlaczego jedne silniki działają sprawnie z prędkością naddźwiękową a inne z poddźwiękową i czym to się różni, - a później będzie już łatwiej. Na jaką odległość musi się zbliżyć samolot na kursie pościgowym aby miał możliwość skutecznego namierzenia i odpalenia pocisku, a do tego ile zajmuje takiemu f15 osiągnięcie pułapu tu-160 i ile zużyje na to paliwa / bo to może uczynić na dopalaczu/ i gdzie po tym czasie będzie tu - miłego przeszukiwania wikipedii + trochę prostych wyliczeń i będzie wszystko jasne.

cynik
niedziela, 28 stycznia 2018, 13:01

Czyli mówisz, że amerykańskie myśliwce mają prawo podchodzić do Tu-160 tylko od tyłu? I że amerykańskie myśliwce nie będą w czasie przelotu Tu-160M[wstaw kolejną cyfrę] miały czasu na osiągniecie pułapu i przechwycenia Tu-tka na kursie kolizyjnym? Opowiedz nam jak silniki i poszycie AIM-120 AMRAAM nie pozwalają mu dogonić Tu-tka?

Wajda
sobota, 27 stycznia 2018, 12:18

Przepraszam, ale 1500 km to chyba nie zasięg tylko promień działania dla Tu-160.

Davien
niedziela, 28 stycznia 2018, 10:24

1500km to promień działania z 1.5Ma a z ta prędkością nie ucieknie mysliwcom, przy 2,2Ma to jak sadzisz jak spada zasięg Blackjacka.

Wajda
niedziela, 28 stycznia 2018, 13:58

Trochę uzupełnienia. Wg. amerykańskiej Wiki promień działania Tu-160 dla Mach 1,5 to 2000 km. Zasięg 1500 mógłby być w takim razie przy Mach 1,8, lub 2. Natomiast promień działania F-15 w locie ekonomicznym to 1000 km, ale z dodatkowymi zbiornikami paliwa - co oczywiście wpłynie na charakterystykę lotu myśliwca, jego prędkość i zasięg.. Tak więc F-15 nie będzie miał znacząco większej prędkości, jak również jego promień działania liczony na 1000 km w naddźwiękowej wyraźnie spadnie ze względu na zużycie paliwa. Najprawdopodobniej prędkość pościgu wyniesie jakieś 2,3 Mach, czyli ok. 500 km/h więcej, ale za to zmaleje o połowę promień działania w stosunku do celu. Nie wiem też dlaczego naiwnie i dziecinnie zakładasz, że taktyka użycia Tu-160 miałaby dać szansę spotkania z myśliwcami przechwytującymi? Wysłałbyś samolot przenoszący taktyczne pociski dalekiego zasięgu w rejon, w którym mogą skutecznie operować samoloty przechwytujące? Bo naprawdę nie wiem, jak Ty to sobie wyobrażasz? Tu-160 przenosi Radugę, która może razić cele na dystansie do 3000 km, a nowe rakiety X-101, lub z głowica nuklearną X-102 nawet na dystansie 7000 km. Jak chcesz na odległość wykonania zadania przez Tu-160 wysłać F-15? Teleportować je?

Davien
poniedziałek, 29 stycznia 2018, 23:43

Po pierwsze F-15 nie musi wrócic do bazy na drugim końcu świata a Tu-160 tak więc spokojnie może lecieć z duzą prędkością bo tankowiec czeka niedaleko na patrolu Po drugie strzelanie powolnymi ,łatwymi do zestrzelenia Ch-102 czy Ch-55 na duzym dystansie nie ma za bardzo sensu bo mysliwce je wybiją do nogi o ile się jakiś AEGIS nie zaplącze jeszcze w poblizu F-15C ma promień działania 2000km do misji przechwytujacych wiec nie zmniejszaj go o połowę Zapominasz że to Tu-160 musi przylecieć nad Atlantyk by w ogóle wykonac misję a nie F-15 i zapominasz że jak dojdzie do konfrontacji to Eagle może spokojnie wystrzelic z ok 100km będąc ciągle niewykrytym przez Tupolewa wiec jak ten sie zorientuje to ...

baca
wtorek, 30 stycznia 2018, 02:19

2000 km z prędkością naddźwiękową dla F-15? Idze, idze bajoku tam gdzie są twoje \"rakiety CUDA dla F-35\", \"supercruise dla F-35\", \"zakręt ustalony 9g przy prędkości naddźwiękowej dla F-35\", \"wykrywanie celów w podczerwieni przez radar F-22\", \"pancerz 1600mm RHA dla Abramsa\", \"prędkość 4,5 Macha dla SR-71\" i reszta niestworzonych bredni, jakie tu wypisujesz.

zagadka
niedziela, 28 stycznia 2018, 12:40

A ile to km leci f16 czy f15 z prędkością 1,5 Ma? - tzn na ile starczy mu paliwa? bom ciekaw. No już dowiedziałeś się do jakich temperatur nagrzeje się f22 lecąc 2,0 Ma i jak daleko poleci - bo ostatnio lecąc do Afganistanu zrzucić 100 kg bombki na pola maku to ciągną za sobą tankowiec. A do tego 2 su 35 mogą dotrzymać tempa tu-160 a nie lecieć 800 km/h jak b2 i robić w gacie jak spotkają przeciwnika bo wtedy nie wiadomo co robić? uciekać czy od razu się katapultować, bo B2 robi zakręt o promieniu 100 km więc nie ma takiej rakiety która w niego nie trafi. A f15 lecąc 800 km/h są po prostu kaczkami na strzelnicy

ruskij aviator
sobota, 27 stycznia 2018, 00:06

Ciekawe ile tych cudownych Tu-160 jest sprawnych? Trzy? Na kursie uciekającym to z pewnością Tu-160 jest nie do pokonania. Ciekawe tylko czy po tej ucieczce dopiorą sztany? ;)

gosc
sobota, 27 stycznia 2018, 11:51

wszystkie lataja i zostana zmodernizowane ,a nastepna wrrsja to m2 ,nowy.

cynik
piątek, 26 stycznia 2018, 23:33

Czyli dalej mają 10 maszyn, których Rosja nie ma i nie będzie miała w przewidywalnej przyszłości.... Więc mówisz znafco, że Tu-160 o zasięgu 12tys km doleci bez tankowania do USA i wróci -ale B-2 o zasięgu 9,6tys km już nie? Tak? Zapomniałem że flota rosyjska panuje nad oceanami i wszędzie się kręcą rosyjskie krążowniki i niszczyciele z Aegisami na pokładzie, które strącą każdy tankowiec, który wyleci znad amerykańskiego lądu... Mówisz, też że lecący szybko i wysoko Tu-160 a przy okazji święcący na wszystkich radarach jest trudniejszy do zniszczenia niż samoloty stealth przeznaczone do przenikania przez systemy radarowe przeciwnika? \"Nie do zniszczenia na kursie uciekającym\" - pewnie jak ucieka jest szybszy od Blackbirda? Znowu zonk. Jest wolniejszy od amerykańskich myśliwców... To nawet zabawne, że niektórzy wierzą w koncepcję szybkich bombowców, którą rzeczywistość zweryfikowała już w czasie hiszpańskiej wojny domowej :P

Marsol
piątek, 26 stycznia 2018, 13:47

A u nas dialogi.....

Piotr
piątek, 26 stycznia 2018, 13:43

\"Lepsze niż amerykańskie\"- Rosja nie istnieje bez tego stwierdzenia, a już w szczególności w kwestii militarnej. Jasne że lepsze. A uwierzyć musicie na słowo, jak zawsze.

zyg
piątek, 26 stycznia 2018, 13:35

Sadziłem że to Władymir Władymirowicz osobiście oblatał ten \"najnowocześniejszy bombowiec strategiczny świata\"?!

Wanislaw
piątek, 26 stycznia 2018, 20:54

Oblata kolejną wersję. Gdy będzie wiadomo, że nie spadnie. Ale przed wyborami coś musi oblecieć/przetestować. Może nowy samochód (może klamka się tym razem nie oberwiemy, może zapali) może robota ujeździ bo niedźwiedzia będzie już trudno.

Reklama
Reklama
Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama