Nadchodzi następca Eurofightera. Nowa strategia na 100-lecie RAF [ANALIZA]

24 lipca 2018, 17:14
Royal Air Force
Fot. UK Ministry of Defence

Podczas targów Farnborough 2018 miała miejsce premiera makiety samolotu Tempest, docelowego następcy Eurofightera. Jednocześnie przedstawiono nową strategię brytyjskich sił powietrznych na najbliższe lata, która związana jest z planami budowy nowego myśliwca. Głównymi jej celami są: zapewnienie Royal Air Force gotowości do udziału w przyszłych wojnach oraz wzmocnienie lokalnego przemysłu.

Przemiany w RAF. Wycofywanie Tornado i dostawy F-35B

Obchodzące w tym roku swoje stulecie brytyjskie siły powietrzne przechodzą okres znaczących przemian dotyczących zdolności ofensywnych. Już w przyszłym roku służbę zakończą samoloty szturmowe Tornado GR4, które od czasów zimnej wojny odgrywały kluczową rolę w kolejnych konfliktach z udziałem sił zbrojnych Zjednoczonego Królestwa. Ich następcami będą samoloty krótkiego startu i pionowego lądowania (STOVL) F-35B. Pojawienie się tych maszyn, docelowo - jak zapewnia rząd w Londynie - w liczbie 138 egzemplarzy, uzupełni z kolei lukę po wycofywanych w 2011 roku maszynach Harrier GR7/GR9/A. W tym samym czasie trwać będą też dostawy myśliwców Eurofighter Typhoon, których RAF ma docelowo otrzymać 160.

image
Fot. UK Ministry of Defence

Jednocześnie, Królewskie Siły Powietrzne myślą już o utrzymaniu zdolności swojego lotnictwa, a także potencjału przemysłowego w dalszej przyszłości. W tym celu powstał Team Tempest z udziałem kluczowych brytyjskich firm - na czele BAE Systems, którego celem jest stworzenie myśliwca przyszłości. Nowa maszyna ma od 2035 roku zacząć zastępować Eurofightera. Samolot ma przy tym pozwolić na rozwój brytyjskiego przemysłu lotniczego po brexicie, który może wpłynąć na ograniczenie współpracy Londynu z krajami UE budującymi swój przemysł w ramach funduszy z inicjatywy PESCO.

Nowa strategia dla myśliwca przyszłości

W związku ze wspomnianymi powodami brytyjska „combat air strategy” ogłoszona przez Sekretarza Obrony Gavina Williamsona ma z jednej strony na celu zapewnienie Wielkiej Brytanii gotowości do przyszłych wojen, a z drugiej wsparcie lokalnego przemysłu - tak by mógł on dalej dostarczać swoje produkty zarówno dla Royal Air Force, jak i odbiorców eksportowych.

Fot. Andrzej Hładij/Defence24.pl
Fot. Andrzej Hładij/Defence24.pl

Niezwykle ważnym elementem tej strategii jest właśnie Tempest, który budują wspólnie czołowe firmy działające na Wyspach, czyli BAE Systems, Leonardo, Rolls-Royce i MBDA, a także Rapid Capabilities Office RAF-u, w ramach zatwierdzonego w 2015 roku wsparcia finansowego w wysokości 2 mld funtów w okresie 10 lat. Nowy samolot ma przewyższać możliwościami bojowymi obecnie znane konstrukcje, takie jak F-22 i F-35. Przedstawiona na Farnborough 2018 makieta pokazuje duży, dwusilnikowy samolot przypominający wyglądem właśnie amerykańskiego Raptora. Jednak, w przeciwieństwie do amerykańskiej maszyny, samolot ma być opcjonalnie bezzałogowy i zdolny do przenoszenia zupełnie nowych typów uzbrojenia, w tym rojów dronów czy broni energetycznej.

Bazą dla opracowanej przez Brytyjczyków strategii jest Strategiczny Przegląd Obronny (Strategic Defence and Security Review) z 2015 roku, uzupełniony w 2018 roku o National Security Capability Review, w którym zawarto informację, że w ciągu wspomnianych trzech lat świat stał się jeszcze bardziej nieprzewidywalny, a zagrożenia stały się bardziej zróżnicowane i kompleksowe. W związku z tym konieczne stało się opracowanie nowych zdolności, które będą stanowić odpowiedź na wspomniane problemy. Dodatkowo przemysł brytyjski potrzebuje również jasnego zdefiniowania potrzeb ze strony decydentów politycznych.

W związku z tym w ramach inicjatywy technologicznej Future Combat Air System rząd brytyjski planuje podjęcie szeregu inicjatyw. Pierwszą jest kontynuowanie inwestycji w program modernizacji myśliwców Eurofighter Typhoon, które mają otrzymać nowe sensory i systemy uzbrojenia. Sprzęt ten ma nie tylko zwiększyć możliwości posiadanych samolotów, ale też zapewnić płynne przejście do nowej platformy, która mogłaby także być ich nosicielem. Przykład mogą stanowić tu pociski powietrze-powietrze Meteor, powietrze-ziemia Brimstone, system zakłócający BriteCloud czy też systemy informatyczne. Co warto wspomnieć, program myśliwca przyszłości dla RAF wpisuje się także w brytyjską strategię przemysłową z 2017 roku.

image
Fot. UK Ministry of Defence

Głównym celem jest jednak płynna transformacja RAF-u gdy pod koniec lat 30. XXI wieku zacznie się proces wycofywania Eurofighterów. W związku z tym raport brytyjskiego ministerstwa obrony prezentuje dokładny harmonogram projektu. Do końca 2018 roku mają zostać opracowane ścisłe wymagania wojskowe, a w 2019 roku dokonana ocena możliwości współpracy międzynarodowej oraz wymagania operacyjne. Do końca 2020 roku podjęte więc mają być wstępne decyzje dotyczące programu zakupów. Finalne postanowienia dotyczące tej inwestycji mają się pojawić w 2025 roku, tak by nowy sprzęt mógł wejść do służby 10 lat później. Nad wszystkim zaś czuwać będzie specjalny zespół wewnątrz resortu obrony, który zadba także o właściwy rozwój przemysłowy wspierający program.

Jednocześnie Brytyjczycy mają także korzystać ze swojego udziału w programie Joint Strike Fighter. W jego ramach zakupione mają zostać kolejne transze samolotów F-35B (docelowo 138 egzemplarzy), a firmy brytyjskie będą starać się o pozyskanie nowych kontraktów w obszarze wsparcia produkcji, modernizacji i serwisu tych samolotów.

Poza kwestiami technicznymi i finansowymi Brytyjczycy stoją teraz przed problemem nawiązania współpracy przemysłowej z innymi krajami. Choć resort obrony nie wyklucza samodzielnej budowy nowego samolotu, to na razie drzwi dla innych państw zainteresowanych programem pozostają otwarte. Rozmowy mają być prowadzone przede wszystkim z partnerami europejskimi, w tym francusko-niemieckim konsorcjum, które ma cele zbieżne z Londynem, a więc zastąpienia w okolicach 2035-2040 roku samolotów 4. generacji Eurofighter w Luftwaffe i Rafale w Armée de l'air. Niewykluczone jest jednak także nawiązanie współpracy z innymi partnerami, np. Turcją planującą budowę własnego myśliwca 5. generacji czy Japonią, która planuje opracowanie następcy własnych F-15.

Dowód ambicji Londynu

Brytyjska Combat Air Strategy to symbol wysokich ambicji Zjednoczonego Królestwa w obszarze kontynuowania tradycji lotniczych kraju. Program budowy myśliwca 5. lub nawet 6. generacji będzie jednym z najbardziej ambitnych przedsięwzięć lotniczych realizowanych na świecie w najbliższych latach i będzie stanowić bazę pod zachowanie możliwości przemysłowych po wygaszeniu programu Eurofightera.

image
Fot. UK Ministry of Defence

To co zwraca szczególną uwagę, to konsekwentne podejście do utrzymania samodzielnych możliwości Wielkiej Brytania pomimo skali wyzwań i perturbacji związanych z Brexitem. Rząd w Londynie ma już rozpisany plan na działania na wiele lat wraz z adekwatnym finansowaniem oraz przygotowuje obecnie bazę instytucjonalną i międzynarodową dla wsparcia własnych zamierzeń. Tempest, gdy tylko wzniesie się w powietrze, będzie więc symbolem trwającej potęgi lotniczej Wielkiej Brytanii na kolejne dziesięciolecia. Warto zauważyć przy tym, że Londyn chce dalej korzystać z doświadczeń zdobytych przy programach Tornado i Eurofighter i stawia na szeroką współpracę międzynarodową, choć tym razem może mu być znacznie trudniej zainteresować swoim projektem tych najbliższych, europejskich partnerów. 

Zobacz też: Raport specjalny Defence24.pl z Farnborough 2018

Reklama
Tweets Defence24