Reklama
Reklama

IDEX 2019: T-X bazą dla lekkiego myśliwca?

22 lutego 2019, 16:18
t-x_afterburner_960x600
Boeing T-X /Fot. Boeing

Firma Boeing na swoim stanowisku na targach IDEX 2019  zaprezentowała swoje flagowe produkty: F-15, AH-64 Apache czy Chinook. Jednakże według słów pracowników amerykańskiego koncernu dużym zainteresowaniem cieszyć miał się też samolot szkolno-treningowy T-X. Wśród możliwych kierunków rozwojowych dla tej konstrukcji wskazywane są m.in. wersja dostosowana do pełnienia roli "agresora" oraz lekki myśliwiec. 

Jak podkreślał dyrektor ds. sprzedaży w oddziale umów międzyrządowych Boeinga Mark Balew, cytowany przez portal Defense News koncern ma wiele zapytań dotyczących samolotu T-X. Dotyczą one głównie dostępności maszyny na rynku, ale też perspektyw rozwoju konstrukcji. W trakcie briefingu medialnego przeprowadzonego przez Boeinga w Abu Zabi, wskazano na możliwości rozwoju tej maszyny zarówno jako samolotu "agresora" jak i lekkiego myśliwca.

image
Prezentacja Boeinga T-X/ Fot. Boeing

Należy tutaj podkreślić, że od 2018 roku US Air Force prowadzi, w ramach programu OA-X, prace których celem jest m.in. opracowanie specyfikacji lekkiego samolotu szturmowego, opartego na T-X, który cechowałyby się z jednej strony możliwością atakowania celów naziemnych typowych dla samolotów 4. i 5. generacji, a z drugiej relatywnie niską ceną. Wizja takiego rozwiązania, którą przyjęło dowództwo US Air Force, nie opiera się na stworzeniu jednego, osobnego typu broni. Szef Sztabu amerykańskich sił powietrznych Gen. David Goldfein wskazywał, że "Nie chodzi o konkretny sprzęt - raczej chodzi o sieć (...) element sieci wymiany danych i działania". 

 Idea sieci związana jest w tym przypadku ze współdziałaniem z samolotami klasy A-29 Super Tucano czy  AT-6 Wolverine. W tym kierunku zmierzały działania doświadczalne prowadzone w bazie Holloman w Nowym Meksyku w sierpniu ub. r. W kontekście obecnych trendów w technice wojskowej uprawnioną wydaje się teza, że elementem tego systemu staną się bezpilotowe statki powietrzne. Trudno jednak dzisiaj w sposób jednoznaczny spekulować o realnym kształcie takiego systemu. 

T-X to zwycięzca przetargu na samolot szkolenia zaawansowanego dla US Air Force, który zastąpi T-38 Talon. Łącznie dostarczonych ma zostać 351 egzemplarzy tej maszyny. Zainteresowanie zakupem wyraża też Szwecja która w latach 2025-2026 planuje rozpoczęcie wycofywania samolotów  Saab 105. Warto przy tym dodać, że to właśnie szwedzki koncern Saab Group opracowywał wspólnie z Boeingiem samolot T-X.   

T-X jest zbudowany w układzie górnopłata, dysponuje  jednym silnikiem General Electric F404-GE-402 (stosowanym m. in. w F/A-18E/F Super Hornet) i klasyczną kabiną w układzie tandem. Pozwala to na osiąganie parametrów lotu zbliżonych do tych z samolotów bojowych 4 i 5 generacji (np. wysokich kątów natarcia). Maszyna ma masę startową 5,5 tony, kadłub długości 14,1 m i skrzydła o rozpiętości 10 m. Samolot osiąga prędkość ponad 1300 km/h, dysponuje zasięgiem ok. 1800 km i pułapem 50 tys. stóp (ok. 15 km).

T-X posiada w pełni cyfrową awionikę, system diagnostyczny i układ sterowania flight-by-wire. Konstrukcja samolotu była optymalizowana pod kątem maksymalnego obniżenia kosztów - tak produkcji (np. stosowanie technologii druku 3-D) jak i codziennej eksploatacji (maksymalizacja liczby części wspólnych ze stosowanymi w obecnie eksploatowanych maszynach – np. wspomniane silniki).

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 4
Reklama
Marek
sobota, 23 lutego 2019, 13:31

@Gts Żaden tam marketing. Jak zrobią na tej podstawie lekkiego myśliwca, to będą mieli super ofertę dla niektórych państw o mniejszych wymaganiach. Oczywiście masz rację, że u nas to nie wchodzi w grę.

Gts
sobota, 23 lutego 2019, 09:48

Smerf, gluoty piszesz. Mam swoje mastery do szkolenia niczego innego w tej kwestii nie potrzeba. Potrzebujemy, wiecej samolotow wielozadaniowych typy F-16 block 70, nie bede nawet dysktowal o pomysle LM z F-21... piekny marketing. W obecnej sytuacji niestety musimy sie zastanowic co nam bedzie ratowqc tylek w obliczu wycofania migow, su, i mlu F-16. Albo nalezy kupic nastepne F-16 albo na gwalt szukac rozwiazania zastepczego. Zakup F-35 i jego utrzymania to koszty wkstremalne tak samo jak EF i Rafale. F-15 to koszty podobne do F-35, F-18 jest 2 drozszy od F-16... jest jeszcze gripen ktorego odrzucalem z powodu mniejszych od f-16 mozliwosci i tak naprawde problematycznych mozliwosci offsetowych, ale moze to jwst jakies rozwiazanie na tanszy samolot do patroli nad Baltykiem

Luke
piątek, 22 lutego 2019, 18:36

Oby bron boze Polska tego nie kupila! Polsce sa potrzebne 80 maszy typu F15,16,18 czy i nawet F35, EF2000, SAAB Nex Gen czy nawet Rafael.

smerf
piątek, 22 lutego 2019, 18:18

No i takie samoloty moglo by posiadac polskie wojsko,zastapily by SU i MIGI na razie a i do szkolenia by sie nadawaly, a nie jakies "orliki" bez uzbrojenia . Bez uzbrojenia to nasi piloci moga sobie polatac na szybowcach lub paralotnia i tez bedzie i duzo taniej to by wyszlo,niz 100mln.zl za "orlika"

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama