Reklama
Reklama

Awaryjne lądowanie Sokoła z Mińska Mazowieckiego

24 stycznia 2018, 10:15

Jak informuje Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych we wtorek doszło do awaryjnego lądowania w przygodnym terenie śmigłowca W-3WA Sokół należącego Sił Powietrznych RP. Nikt załogi nie ucierpiał, a maszyna nie uległa uszkodzeniu. Przyczyny zdarzenia nie są na razie znane. 

Zobacz także
Reklama

Zgodnie z komunikatem DGRSZ w dniu 23 stycznia w trakcie wykonywania lotu treningowego załoga śmigłowca W-3WA Sokół należącego do 2 Grupy Poszukiwawczo-Ratowniczej stacjonującej w Mińsku Mazowieckim stwierdziła uruchomienie sygnalizacji awarii silnika. Zgodnie z procedurami około godziny 11.20 piloci podjęli więc decyzję o lądowaniu w okolicach Kałuszyna. Przyczyny zdarzenia wyjaśnia Komisja Badania Wypadków Lotniczych.

Do ostatniego znacznie poważniejszego zdarzenia z udziałem Sokoła doszło 23 czerwca 2017 roku podczas ćwiczeń NATO we Włoszech. Wprawdzie w wyniku wypadku nikt nie ucierpiał to całkowitemu zniszczeniu uległa wtedy maszyna z 56. Bazy Lotniczej z Inowrocławia. Po wypadku Dowódca Generalny Rodzajów Sił Zbrojnych podjął decyzję o czasowym wstrzymaniu lotów Sokołów. 

W dniu 18 grudnia 2017 roku, także w okolicach Kałuszyna doszło do wypadku z udziałem innego statku powietrznego z jednostki w Mińsku Mazowieckim. Z nieznanej dotychczas przyczyny rozbiciu uległ myśliwiec MiG-29, a jego pilot został ranny. Ten wypadek bada Komisja Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego a śledztwo w sprawie sprowadzenia katastrofy w ruchu powietrznym prowadzi Prokuratura Okręgowa w Warszawie, w której strukturach znajduje się wydział ds. wojskowych. 

Defence24
Defence24
KomentarzeLiczba komentarzy: 20
Reklama
JSM
środa, 24 stycznia 2018, 19:08

Z MIG-iem to już wiadomo, błąd pilota. Gdyby był problem z maszynami to by nie wznowili lotów po 3 tygodniach. 90% zdarzeń w lotnictwie jest z winy człowieka, tak samo jak z samochodami.

Czesio
środa, 24 stycznia 2018, 19:05

Sokół się popsuł bo to świetny śmigłowiec jest, najnowocześniejszy w naszych SZ.

Marek
czwartek, 25 stycznia 2018, 14:35

Śmigłowce, jak i każdy inny sprzęt mają to do siebie, że się psują. Nie tylko Sokoły i nie tylko w naszych SZ.

-CB-
środa, 24 stycznia 2018, 17:37

Dokładnie taki sam śmigłowiec i dokładnie z tej samej jednostki pełnił dyżur podczas niedawnego wypadku MiGa-29 i z nie do końca jasnych do dzisiaj przyczyn wtedy nie wystartował. Niestety, ale Sokoły/Anakondy nie są wymarzonymi śmigłowcami poszukiwawczo-ratowniczymi. W tym wypadku stawiam na kolejną awarię przekładni, bo to jeden z najsłabszych elementów tych śmiglaków, a niestety coraz młodsze się nie robią.

Lord Godar
środa, 24 stycznia 2018, 15:56

może coś musi być na rzeczy skoro teraz miał awaryjne lądowanie , a po wypadku Mig-a nie był użyty ... Czyżby tylko taka zbieżność ?

PanSamochodzik
środa, 24 stycznia 2018, 23:21

Pogoda poniżej minimalnych warunków pozwalających na start.

kubuskow
czwartek, 25 stycznia 2018, 14:42

Pogoda poniżej minimalnych warunków pozwalających na start - tylko, że dla załogi dyżurnej! Sam heli z lepszą załogą (z wyższymi uprawnieniami) mógłby lecieć - ciekawe czy nie mielibyśmy wtedy podwójnego przymusowego lądowania?!

Gordon
czwartek, 25 stycznia 2018, 09:06

To jak one maja latac do akcji ratowniczych podczas sztormu na Baltyku?

Anty C-cal przed 500+
czwartek, 25 stycznia 2018, 12:59

przynajmniej Nie wyglebili jak cougarem H215M w Turcji. to \"starsza wersja Caracala\" dla D+B (czytaj Davien i Boczek) i nie tylko ich...

db+
czwartek, 25 stycznia 2018, 21:58

Tylko, że akurat tam przyczyną był ewidentnie błąd pilota. Mógłby lecieć czymkolwiek innym (BH, Mi-17, AW101, S92 - niepotrzebne skreślić)- też by się rozbił. Ogólnie zaczepianie śmigłowcem o linie wysokiego napięcia niekorzystnie wpływa na jego własności lotne. Niezależnie od typu śmigłowca.

Marek
środa, 24 stycznia 2018, 14:47

Czy to nie jest przypadkiem ten Sokół , który nie wiedzieć czemu nie poleciał na poszukiwania pilota MiGa?

Ciekawski
środa, 24 stycznia 2018, 13:14

Ten Kałuszyn to chyba taki polski trójkąt bermudzki....

tyle
środa, 24 stycznia 2018, 13:05

Czy redakcja ma jakieś info na temat kupna od USA , dwóch mołdawskich Migów?

Porucznik Karski
środa, 24 stycznia 2018, 12:53

Znów w okolicy Kałuszyna.... Hmmm.... Czyżby Trójkąt Bermudzki?

fkfkfkff
środa, 24 stycznia 2018, 11:37

Feralne miejsce

Rttlr
środa, 24 stycznia 2018, 19:44

Kałuszyn jest dokładnie w osi podejscia do lądowania, więc co się dziwić. ....

J.M.P.
środa, 24 stycznia 2018, 18:31

to samo pomyślałem najpierw MIG 29 teraz Sokół. Jakiś polski trójkąt bermudzki? a może hel :)

Gordon
czwartek, 25 stycznia 2018, 09:06

To tylko wychodzi wieczna polska prowizorka gozdek&listewka.

oko
środa, 24 stycznia 2018, 14:16

Nie miejsce tylko z ludźmi coś nie tak. Ktoś odpowiada za stan wyszkolenia i techniczne przygotowanie maszyn. Jeżeli jest za mało pieniędzy na remonty i szkolenia to też odpowiada za to konkretna osoba, a dokładniej minister.

Marek
czwartek, 25 stycznia 2018, 14:42

No to chyba z obecnymi ministrami nie jest tak źle, zważywszy, że podczas dwuletnich rządów Pana Klicha w katastrofach lotniczych niezwiązanych z wykonywaniem zadań bojowych zginęło 121 osób?

Reklama
Reklama
Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama