Reklama
Reklama
Reklama

Pioruny i nowe Spike już w wojsku

16 stycznia 2019, 10:07
Zdj Piorun
Pocisk przeciwlotniczy Piorun. Fot. M. Dura.

Spółka Mesko przekazała Siłom Zbrojnym RP pierwszą partię przenośnych zestawów przeciwlotniczych nowej generacji typu Piorun. Do Wojska Polskiego trafiły też pierwsze rakiety przeciwpancerne typu Spike-LR, z partii zamówionej w 2015 roku.

Spółka Mesko poinformowała w odpowiedzi na pytania Defence24.pl, że w 2018 roku dostarczono polskiej armii pierwszą partię systemów przeciwlotniczych Piorun – wyrzutni i pocisków. Dostawa miała miejsce w drugiej połowie grudnia ubiegłego roku, po wcześniejszym, pozytywnym zakończeniu badań odbiorczych. Kolejne rakiety Piorun będą przekazywane armii w roku bieżącym.

Przypomnijmy, że umowa na dostawy zestawów Piorun została podpisana w grudniu 2016 roku, i objęła dostawę łącznie 420 wyrzutni i 1300 rakiet do 2022 roku. Pociski są przeznaczone zarówno dla jednostek operacyjnych, jak i Wojsk Obrony Terytorialnej. Będą mogły być odpalane zarówno z wyrzutni przenośnych, jak i z zestawów przeciwlotniczych, w tym nowych systemów Poprad, niedawno dostarczonych Siłom Zbrojnym RP, planowanych do wprowadzenia systemów Pilica, a także – po niewielkich modyfikacjach – zestawów Biała i Jodek-G.

Pierwotnie przewidziano rozpoczęcie dostaw pocisków Piorun w 2017 roku. W trakcie badań wynikły pewne problemy techniczne związane z niezawodnością elementów układu napędowego, które jednak zostały rozwiązane i po pomyślnym prób odbiorczych rozpoczęto dostawę rakiet wraz z urządzeniami startowymi. Z informacji przekazanych Defence24.pl przez Mesko wynika, że umowa została aneksowana w zakresie harmonogramu pierwszych dostaw i kar umownych.

Piorun – następca Groma

Piorun to polski pocisk przeciwlotniczy nowej generacji, stanowiący rozwinięcie systemu Grom, powszechnie używanego w Siłach Zbrojnych RP, eksportowanego m.in. na Litwę, do Indonezji i Gruzji, a także do USA i Japonii. W porównaniu do poprzednika, Piorun dysponuje nową, cyfrową głowicą samonaprowadzającą, o podwyższonej odporności na zakłócenia różnych typów, większym skutecznym zasięgu wykrywania obiektów powietrznych, i rozszerzonych zdolnościach wykrywania niewielkich celów (drony, pociski manewrujące).

Pocisk Piorun otrzymał też nowy polski system zapalników zbliżeniowych oraz układ napędowy, zapewniający większy zasięg i pułap rażenia, wynoszące odpowiednio ponad 6,5 km i 4 km. Elementy układu naprowadzania i systemów elektronicznych zostały opracowane przez wchodzącą w skład Grupy Mesko spółkę Telesystem-Mesko. Z kolei mechanizm startowy został zaopatrzony w system termowizyjny PCO, należącej do PGZ.

Piorun jest systemem narodowym, i wszystkie jego rozwiązania znajdują się pod krajową kontrolą. Dzięki temu w 2016 roku można było zwiększyć zamówienie na te zestawy, pierwotnie Plan Modernizacji Technicznej na lata 2013-22 przewidywał bowiem jedynie zakup ok. 200 wyrzutni i 500 pocisków. Ostatecznie będzie ich ponad dwukrotnie więcej, a dostawy tego kluczowego dla obrony powietrznej systemu już trwają.

Spółki Mesko i Telesystem-Mesko przedstawiły też koncepcję dalszego rozwoju pocisku Piorun. Zakłada ona budowę polskiej rakiety przeciwlotniczej krótkiego zasięgu, z wykorzystaniem doświadczeń zdobytych przy budowie Pioruna, w szczególności głowicy naprowadzającej. Nowy pocisk mógłby stanowić uzbrojenie zestawów Poprad, zwiększając ich zasięg do 10-12 km, a także przyszłego polskiego systemu ochrony mobilnych wojsk lądowych czy zestawów Osa, o ile zostanie podjęta decyzja o ich modernizacji.

Fot. por. Edyta Kowalska/15bz.wp.mil.pl
Fot. por. Edyta Kowalska/15bz.wp.mil.pl

Nowe Spike dostarczone

Mesko poinformowało też o dostarczeniu pierwszej partii przeciwpancernych pocisków kierowanych Spike-LR z kontraktu z grudnia 2015 roku. Tamta umowa, o wartości około 600 mln zł, obejmowała dostarczenie tysiąca pocisków w zmodyfikowanej wersji, w międzyczasie umowa została aneksowana.

Ppk Spike-LR są budowane na licencji przez Mesko, we współpracy z izraelskim Rafaelem. Kontrakt z 2015 roku zawarty został przede wszystkim z myślą o uzupełnieniu zapasów rakiet zważywszy na fakt, że przewidziana jest integracja tych pocisków z KTO Rosomak. Powinny one trafić zarówno na transportery z wieżami Hitfist-30, jak i na nowo dostarczane pojazdy, wyposażone w polskie wieże ZSSW-30 budowane przez HSW i WB Electronics. Te same wieże trafią także na przyszłe BWP Borsuk.

KomentarzeLiczba komentarzy: 73
attikus
czwartek, 14 lutego 2019, 22:28

polska powinna kupić licencję na produkcję pocisku Reybolt,mamy dobre doświadczenia z kooperacji z koreańczykami i byłaby alternatywa dla Spike

Kryspin
poniedziałek, 21 stycznia 2019, 20:30

Moim zdaniem doposażanie wieży Rosomaka w przeciwpancerne pociski kierowane to nie jest optymalne rozwiązanie. Oczywiście, gdyby mieć nieograniczoną ilość pieniędzy to można rozważyć , żeby mieć jak najwięcej uzbrojenia na każdego rodzaju pojeździe. Jednak gdy środki są ograniczone to już niekoniecznie. Zbyt duża dysproporcja wartości środków bojowych w stosunku do wartości pojazdu oznacza, że niewielka usterka mechaniczna np. sprzęgła wyłącza z operacji środki bojowe za kilkanaście milionów złotych. Do tego transportery opancerzone nie powinny często operować naprzeciw czołgom. W rzadkich przypadkach kiedy się by to zdarzyło to mogłyby naprowadzać precyzyjne pociski artyleryjskie lub wykorzystać fakt, że załoga jest wyposażona w pociski Spike. Moim zdaniem częściej zagrożenie dla nich będzie pochodzić ze powietrza - np. coraz bardziej powszechne drony. Z tego powodu amunicja programowalna w dużej ilości jest o wiele bardziej potrzebna. Rosomak jako lekka platforma nie powinien być przesadnie dociążany, a jego wieża zwiększana, gdyż odbije się to na jego dynamice. Co innego BWP Borsuk, tutaj ppk to obowiązek.

Gustlik
poniedziałek, 21 stycznia 2019, 12:51

@Extern na dzisiaj właśnie opieramy się wyłącznie na jednym typie broni czyli na Spikach bez realnej alternatywy. A ja podaję niedrogą i mega skuteczną alternatywę. Natomiast co do Donbasu to ewentualna wojna z Polską (czy też republikami bałtyckimi i Polską) nie będzie taka sama jak w Donbasie. To będzie krótka piłka. Kilka szybkich strzałów, zajęcie maksymalnego terytorium i szantaż atomowy. Wszystko w ciągu 1-2 tygodni maksymalnie. Jak mówią mądrzejsi najgorszy dla Polski moment to tuż przed uruchomieniem Redzikowa. I wszyscy sobie z tego zdają sprawę dlatego Amerykanie tak się z tym bawią. Kiedy Redzikowo już ruszy to Okręg Królewiecki jest wyłączony na amen. To znaczy jego zdolności rakietowe i przeciwlotnicze. Pozostanie tylko "posprzątanie".

Wojciech
poniedziałek, 21 stycznia 2019, 12:38

@Extern, zwiad lotniczy na 99,9% nie ma szans. Drony natomiast jak najbardziej. Kwestia ilości dronów o zasięgu operacyjnym 100-150 km i pułapie takim żeby nie dało się ustrzelić z broni lufowej. Część polegnie ale część nie i przy okazji "wystawią" się wrogie radary p-lot, które będą pierwszym celem. Poza tym pozostaje zwiad klasyczny - kierunki natarcia armii rosyjskiej są znane od wieków a w przypadku wojsk pancernych niczego nowego nie wymyślą - no i oczywiście rozpoznanie satelitarne naszego sojusznika. Ja bym jeszcze rozmieścił na trasach podejściowych specjalne pułapki które by wykrywały obecność sprzętu pancernego i meldowały przez satelity do centrali. To nie jest wielka filozofia zmajstrować taki sprzęt.

Extern
niedziela, 20 stycznia 2019, 16:17

@Gustlik: Niby tak ale, te pociski trzeba wystrzeliwać na wstępnie namierzone cele. Można je namierzyć oczywiście na kilka sposobów, ale najbardziej dzisiaj realny i skuteczny to zwiad lotniczy czy drony. I to jest właśnie najsłabsza strona tego rozwiązania ponieważ jest bardzo prawdopodobne że w przyszłej wojnie podobnie jak to miało miejsce w Donbasie, na skutek prawie pewnego zestrzelenia przez systemy OPL ustaną wszelkie operacje lotnicze. Tak więc w żadnym wypadku nie pokładał bym całej nadziei na obronę przeciw pancerną tylko w tym jednym typie broni.

Sternik
niedziela, 20 stycznia 2019, 04:29

@Lucjan 3 Piorun to MANPADS czyli Przenośny przeciwlotniczy pocisk rakietowy. Nie da się zrobić ręcznej/przenośnej wyrzutni pocisków przeciwlotniczych o zasięgu 10 km i pułapie 5,5 km bo będą zbyt ciężkie i za duże. Taki będzie PK-6 ale to już około 65 kg z kontenerem startowym. Kto to przeniesie? Podsumowując: Piorun jest taki jak ma być i chwała Mesko że po problemach ruszyli z dostawami. Oby nadgonili harmonogram. Co do PK-6 to prace B&R mają trwać 36 miesięcy licząc od początku 2017 roku czyli do wojska powinien trafić gdzieś koło 2021-2022. Oby wcześniej.

Gustlik
niedziela, 20 stycznia 2019, 04:13

À propos zwalczania ruskich czołgów. Artyleria 155 mm (Krab) z pociskami typu SADARM jak "Bofors 155 Bonus" czy niemiecki "SMart 155" roznosi czołgi w drobny pył zanim jeszcze wyjdą na pozycję. Zasięg 35-40 km, 2 samonaprowadzające się na ślad termiczny głowice i atak z górnej półsfery. Nie do obrony w żaden sposób. Obraz w podczerwieni jest widoczny nawet pomimo użycia granatów dymnych. Zobaczcie filmy na U2bie jak to działa. Kraby były już testowane i z Bonusami i ze SMart-ami. Teraz czas na zakupy. To dużo skuteczniejsze i tańsze rozwiązanie niż niepewne Spiki po 100 tyś USD/szt.

Szalom
niedziela, 20 stycznia 2019, 04:02

@Wojciech nie rób z siebie pośmiewiska. Ze Spike-em - ma właściwie z tzw. licencją - są poważne problemy. Nie potrzebujemy więcej problemów. Potrzebujemy PPK z pełnym dostępem do elektroniki i oprogramowania żeby było na 1000% pewne, że Rosjanie nie mają dla nas niespodzianki i wszystkie Spiki możemy sobie powiesić na ścianie. Poza tym cena jest NIE DO PRZYJĘCIA. 10x drożej niż ukraiński-białoruski Skiff na bazie Stugny i jakaś gigantyczna kasa za samą zgodę na integrację z systemami wieżowymi. Myśli, że dlaczego pomimo upływu chyba z 8 lat Spike nie został jeszcze zintegrowany? A to temu że za zgodę na integrację trzeba zapłacić pół budżetu Polski. Tak Izraelczycy robią w jajo swoich wiernych sojuszników.

Wojciech
sobota, 19 stycznia 2019, 20:44

Mało powinno być znacznie większe nasycenie tymi rakietami minimum po 10.000 spików i piorunów!

JÓZEK uzupełnił....
sobota, 19 stycznia 2019, 16:09

WYJAŚNIENIE do @mietek ....@Basia Blondyneczka miał na uwadze że brakuje żółnierzy z odpowiednimi predyspozycjami psychofizycznymi..."spikej" LR podobnie jak jego poprzedniki działa w trybie wystrzel, zapomnij, ale w systemie "spikej LR" jest bardzo ważny element kierowania pociskiem nazywa się koryguj, i ten tzw problem zwany "koryguj" plus masa systemu powoduje braki w obsłudze.....jak mamy osiłka co przeniesie system" to już nie koniecznie ma predyspozycje by kierować "delikatnym joistikiem" podczas lotu pociskiem jak mamy "operatora komputerowca" to już niekoniecznie ma predyspozycje by dźwigać "cięzki system spikeLR" ...i jak jest komputerowcem to już z punktu finansowego i odpowiedzialności niekoniecznie chce mu się ganiać w terenie woli być tzw " komputerową ciurą sztabową" bez presji przełożonych że pociągną go do odpowiedzialności dyscyplinarnej za nietrafienie pociskiem za 100 tyś dolarów w cel ( np podczas ćwiczeń)..cóż strzelanie z trenażera w komfortowych sytuacji a w rzeczywistości to dwie różne bajki ...a Wojsku Polskim stosują zasadę to co masz na stanie i nosisz z tego strzelasz ...i tu mamy "problem" nawet jakbyśmy mieli wystarczającą ilość systemów klasy "spikej LR " o wydłużonym zasięgu to już nie koniecznie odpowiednią ilość chętnych i odpowiednimi predyspozycjami żołnierzy by sprostać "prostemu efektorowi jakim jest spikej LR ".....dlatego Spikej i jego pochodne nie cieszą się tak dużą estymą wśród stron konfliktu na świecie...ponieważ wojujący wolą prostsze systemy gdzie nie potrzebny jest tak bardzo intelekt operatora a spryt ...plus to żę są tańsze i prostsze w obsłudze systemy nie odbiegające od parametrów niszczenia spikeja LR ....a w przypadku Polski istnieje jeszcze problem materiału napędowego jaki stosuje się do efektora pocisku gdzie przedstawiłem poniżej ....ot taki mały kamyczek do MONu żyjącego błogostanem niemocy ..gdzie dla poprawy wizerunku ubiera się wszystko w "niekończące się historie " zwane dialogami .."coby ludowi się wydawało że się wydaje"

Szwejk
piątek, 18 stycznia 2019, 22:49

420 wyrzutni 1300 pociskow na ile to wystarczy to zakup propagandowy. Nic pozatym w razie W 10 % wyjdzie w pole reszta magazynow nieopusci. Zostanie zniszczona w pierwszych godzinach lub niebedzie mial kto ich opslugiwac. Żenada z ilosci. Cieszyc sie nalezy ze kontrakt doszedl do skutku.

mietek
piątek, 18 stycznia 2019, 00:38

@Basia Blondyneczka "Z tymi zestawami w wersji LR jest zupełnie inny problem: obsługa. " - coś więcej? Zainteresowało mnie to.

ergo
czwartek, 17 stycznia 2019, 22:10

A może wstrzymajmy horrendalnie drogi zakup Spike do czasu wyklarowania się sprawy z Piratem. On w zasadzie jest już gotowy a Belma buduje głowice tandemowe z penetracją 700mm RHA. Po modyfikacji silnika jest szansa na polskiego Korneta. Oczywiście to naprowadzanie półaktywne (ale w kodowanej wiązce lasera) a Spike to elektrooptyczne/IIR ale mając autopilota, mechanizm wykonawczy zintegrowany z odbiornikiem lasera łatwo jest zmienić układ naprowadzający na inny. Co więcej na start można wykorzystać głowicę naprowadzającą Pioruna i zbudować własny oświetlacz IR (taką modyfikację wprowadza się w nowszej wersji Javelina).

Wojciech
czwartek, 17 stycznia 2019, 22:08

Powinniśmy o wiele więcej zamówić Spików i Piorunów po 10.000 szt. jednych i drugich.

Extern
czwartek, 17 stycznia 2019, 18:35

W artykule jest wzmianka o PK-6 co prawda jako o koncepcji przedstawionej przez Mesko, ale dobrze że o dalszym rozwoju Pioruna się ciągle myśli, bo jak widać z działań MONu, żadnej realnej technologii rakietowej dla Polskiego przemysłu raczej z Wisły nie będzie.

df
czwartek, 17 stycznia 2019, 16:49

@Covax 1. Firma w Ożarowie rzeczywiście produkuje światowej klasy detektory podczerwieni (latają nawet w kosmos) pytanie co z obróką sygnału 2. Z tym R27 wszystko wygląda na ustawkę. WBE kupuje prawo do serwisowania rakiet za horrendalną sumę w tym czasie państwo nabywa udziały w firmie WBE za podobną sumę. Pada propozycja stworzenia systemu na bazie R27. PiT Radwar przygotowuje radar kierowania ogniem, pierwsze strzelania miały się odbyć w połowie 2017 roku i ... cisza. Na początku 2019 Musiał (teraz to chyba vice w WBE) stwierdza że WBE robi z Ukraińcami własny system na bazie R27 i jednym z podstawowych efektorów będą rakiety naprowadzane IR i aktywnie radiolokacyjnie. Bez MESKO i PiT Radwaru raczej nie daliby rady zwłszcza w radiolokacji bo WBE dopiero raczkuje z małymi projektami radarów definiowanych programowo. Warto dodać że na Ukrainie powstają modyfikacje podobne do polskich odpowiedników Langusty, Pilicy a ostatnio zmodernizowano na wzór Groma Igłę.

Gustlik
czwartek, 17 stycznia 2019, 15:50

@Dropik, dokładnie odwrotnie. Za dużo Spików za mało Piorunów.

Wojcech
czwartek, 17 stycznia 2019, 15:45

@Ernst Junger, nie ośmieszaj się. Spiki to najdroższa z możliwych opcji i najmniej dla Polski opłacalna. Nie tylko finansowo.

zły
czwartek, 17 stycznia 2019, 13:00

@As już tu tacy jedni prezentowali poglądy, że Piorun to tak zaawansowana rakieta, że absolutnie nie powinniśmy jej sprzedawać innym krajom bo Rosjanie "przejmą kody"/"skopiują"/"coś tam jeszcze".

fox
czwartek, 17 stycznia 2019, 12:37

wszystkie ilości pocisków rakiet to góra na 2 tygodnie walki, wygląda to słabiej jak w 1939 roku

Grzyb
czwartek, 17 stycznia 2019, 11:28

@EWA uważasz, że przesadzam z tym lobbowaniem i naciskami? Podam tylko jeden przykład kraju i jeden przykład firmy. Czy nasze bratnie Stany nie skłaniają kraje NATO do kupowania sprzętu? Najlepiej z USA? I najlepiej żeby był to sprzęt z Lockheed Martin? To tylko wierzchołek góry lodowej. Oni to robią otwarcie. A ile jest firm i rządów które zakulisowo lobbują by nie wyważać otwartych drzwi i kupować gotowy sprzęt z półki? Czy nie jest to zatrzymywanie naszych zdolności produkcyjnych?

Covax
czwartek, 17 stycznia 2019, 10:43

Mesko bedzie mialo "pracowity rok", poza piorunami, spike to jeszcze "jak wieść gminna niesie " 50 piratów bedzie w tym roku " odstrzelona" Panie df: Roman Musiał to "dość wysoka figura" w WB, i były prezes Mesko jak był wprowadzany grom" i "chłop zna się na robocie" i WB niedawno kupilo spółke która ma doswiadczenie w technologiach wusokich czestotliwości. Pytanie czy WB ma swoją komore bezemisyjną czy korzysta z wynajmowanych ? Zresztą jakie to ma znaczenie. Polska położyła tyle kasy na "badania rakietowe" w 2016r ( w tym roku mają sie kończyć te projekty na poligonie) że tylko MON wie za czyją kase/z czyjego polecenia WB bawi sie rakietami.

Ernst Junger
czwartek, 17 stycznia 2019, 10:17

Możliwie najtańszą opcją przywórcenia do życia 14 Dywizjonu Artylerii Przeciwpancernej byłby zakup "lądowej" i uproszczonej wersji (lecącej po kablu, bez kodowanego łącza radiowego) spike er 2 i osadzenie go na humvee znajdujących się już w wojsku.

ktos
czwartek, 17 stycznia 2019, 09:15

Joj.... ilez niesamowitej wiedzy tu lyknalem. Az serce rosnie jakich specjalistow mamy na tym forum. Dzieki nim wiemy ze... 1. Firma powinna produkowac 1000 rakiet miesiecznie. Czyli najpierw powinna ona zwiekszyc swoje moce przerobowe kilkukrotnie zatrudniajac nowych specjalistow a po 2 miesiacach zakonczonoby produkcje i firme mozna zamknac. 2. Powinno byc wiecej operatorow niz kupionych zestawow. NO patrz a w MON planowano wyszkolic jednego zolnierza ktory sam te 400 wyrzutni obsluzy. Rozumiem ze tak z milion obywateli przeszkolonych wystarczy?

Lucjan 3
czwartek, 17 stycznia 2019, 08:49

Trochę temu Piorunowi brakuje, zasięg min. 10 km, pułap min. 5,5 km;

Covax
czwartek, 17 stycznia 2019, 01:31

Panie df: polecam porównać adres WB electronics i firmy Vigo system. I to było w temacie matryc ir dla rakiety wichr. A poza tym nie wiem czy w tym temacie mon nie maczał paluszków

Stalker
środa, 16 stycznia 2019, 23:23

Wymieniać Gromy na Pioruny w Popradzie. Gromy z pojazdów. Spike to nie jedyny skuteczny ppk ! Pozdro

P-83
środa, 16 stycznia 2019, 22:11

Zasięg 4 km? A tymczasem rakiety, które buduje Iran są w stanie dolecieć do Europy środkowej. Lepiej było by z nimi robić interesy niż fikać.

As
środa, 16 stycznia 2019, 22:10

Świetna wiadomość, ale zgadzam się z przedmówcami, dlaczego tak mało i tak wolno produkujemy? To ułamek tego,co potrzebuje regularna armia i WOT. A gdzie do tego eksport?! Już się powinno takiej Chorwacji prezentować możliwości Pioruna.

laik, zupełny laik
środa, 16 stycznia 2019, 22:10

@fhfghfgj Ja bym zlecił opracowanie jakiejś gry na konsole i komputer dla nastolatków i do Groma i do Pioruna i do Spike'a. Za kilka lat to będą ewentualni poborowi, członkowie WOT, czy kontraktowi żołnierze. W ten sposób z grubsza przeszkolą się za darmo, na swoim sprzęcie.

EWA
środa, 16 stycznia 2019, 21:22

@Grzyb....ochłoń człowieku....to że wreszcie po 4 (SIC!) czterech latach! ruszyły dostawy śmiesznych ilości Pioruna nie świadczy że nagle Polska ma kompetencje do budowy rakiet. Piorun to prosta rakietka, dostawy tak prostej broni w tak długim czasie świadczą o całkowitym braku możliwości do produkcji na dużą skalę. Od Pioruna do bardziej skomplikowanych rakiet o dużo większym zasiegu i możliwościach doga daleka jak od Ziemi do Marsa. O jakim lobbowaniu piszesz? co to za brednie?. żaden kraj, nawet dużo dużo bogatszy od nas nie rozbi całego uzbrojenia u siebie od a do z. U nas nie ma ani takich możliwości, zni firm, ani kadry ani KASY. BREDNIE I TYLE.

Aleksander
środa, 16 stycznia 2019, 21:16

równo rok temu był artykuł, że z opóźnieniem ale już niedługo będzie zrealizowana pierwsza dostawa Piorunów- 60 wyrzutni i 200 rakiet (pierwotnie miała być 2017), udało się nieokreśloną ilość dostarczyć w grudniu 2018. są powody do dumy

Dropik
środa, 16 stycznia 2019, 21:11

Za dużo pioruna za mało spike'ow. I tyle. Komentarze straszne...

Markonn
środa, 16 stycznia 2019, 21:10

@Marek1, jak sam zauważyłeś umowa na Spiki jest dla Polski skrajnie niekorzystna więc integracja Spików z wieżami za jakieś gigantyczne pieniądze to pomyłka. Trzeba szybko zmienić opcję i kupić jakąś sensowniejszą licencję na PPK a narodowi handlowemu podziękować. Tym bardziej że diabeł jeden wie co tam jest zaszyte w elektronice Spika i czy Rosja nie ma już tego na stole. SPIKE jest dla nas NIEBEZPIECZNY bo nie mamy kontroli nad całością produkcji, nie mamy kontroli nad oprogramowaniem ani nad elektroniką a już całkiem nie mamy kontroli nad tym kto ma do tego dostęp. No i na koniec cena z kosmosu.

Wojciech
środa, 16 stycznia 2019, 20:55

Ukraińska Stugna-P (Skiff) nie jest wcale gorsza od Spika a kosztuje ułamek tego co Spike. Spike do dzisiaj nie został zintegrowany z wieżami bo izraelici oszaleli i zażądali taką kasę za samą zgodę że już lepiej kupić pełną licencję na inny PPK. Tym bardziej, że tak na prawdę nie mamy żadnego wglądu w elektronikę i soft Spików. Nikt nie wie czy są tam 'zaszyte" jakieś niespodzianki. Co do Popradów to uważam to rozwiązanie za swoisty "krzyk rozpaczy". MANPADS to MANPADS a nie rakieta na pojazd. Chyba że jako uzupełnienie innych systemów, jak w Pilicy. Poprad to powinno być połączenie rakiet o zasięgu takim jak PK-6 z Piorunami i to co najmniej 6 do 8 efektorów na jednym pojeździe. Co z modyfikacją pozostałych Szyłek do Białej?

Basia Blondyneczka
środa, 16 stycznia 2019, 20:45

@willgraf, @Jozek spike nie dymiły na „całej drodze do celu, wskazując pozycję”, zdarzało się to tylko w określonych warunkach pogodowych i nie przez cała drogę do celu, tylko w różnych sekwencjach przyspieszeń. Od kilku lat silników marszowych tej partii produkcyjnej juz w wojsku nie ma a nowe są zasilane inną mieszanką. Nic nie dymi. Z tymi zestawami w wersji LR jest zupełnie inny problem: obsługa. Wiem co mówię.

sool
środa, 16 stycznia 2019, 19:46

600 tys za jeden pocisk Spike LR woow cus taniocha

w
środa, 16 stycznia 2019, 19:45

produkować i rozwijać.

fhfghfgj
środa, 16 stycznia 2019, 18:16

Pytanie, dlaczego tak mało? I dlaczego dostawy tak rozciągnięte w czasie. Te rakiety to podstawa powinny się wręcz "wylewać" z każdej jednostki. Zdolności produkcyjne to powinno być co najmniej 1000 szt. miesięcznie (o ile nie 10 000 miesięcznie). Ogólnie gromy/pioruny i jednorazowe p.pance powinny być tak powszechne, że trudno by było chodzić po jednostce, żeby sie o nie nie potknąć. Również cześć cywili powinna się uczyć z nich strzelać (np.: policja, słuzby ratownicze, wybrane szkoły, itp.)

bender
środa, 16 stycznia 2019, 17:56

Nie, od kilku produkowane w Polsce pociski Spike przestały dymić. Wcześniej faktycznie występowała kondensacja w pewnych warunkach pogodowych...

onnn
środa, 16 stycznia 2019, 17:48

Ilosc jest porazająca :)

Pirat
środa, 16 stycznia 2019, 17:37

Bardzo dobra wiadomość.

WOW
środa, 16 stycznia 2019, 17:36

Jeśli pułap Pioruna to 4km to jakaś żenada. Na średnie BSL nawet się nie nadaje lol

kanonier.
środa, 16 stycznia 2019, 17:28

Czekam na pocisk rakietowy plot 15 km zasięgu. To się da zrobić ,trzymam kciuki dla desperatów.!!!!! Piorun ma parametry rewolucyjne !!!!!!!! Damy radę ,....pozdrawiam.

Willgraf
środa, 16 stycznia 2019, 16:58

czy spike nadal dymi i zdradza pozycje wystrzału przez cała swoja drogę do celu ?

Wojciech
środa, 16 stycznia 2019, 16:48

Zamontować pioruny na migach i sukach.

MAZU
środa, 16 stycznia 2019, 15:51

Skoro jest (będzie) sprzęt (rakiety) to należy teraz zadbać o wyszkolenie operatorów, których powinno być kilka razy więcej niż jednostek sprzętu bojowego. Należy zatem zadbać o kilkadziesiąt symulatorów (trenażerów) do nauki. M

werdo
środa, 16 stycznia 2019, 15:47

dobra wiadomosc. takiej broni powinno byc jak najwiecej

df
środa, 16 stycznia 2019, 15:37

PYTANIE za 1000 pkt. Czy coś dzieje się z odpowiednikiem PK6 czy Mesko czeka na gestora a ten na 2gi etap Wisły warunkujący decyzję ws Narwi ? Niejaki Musiał z WBE przyznał że WB Electronic będzie budować z Ukraińcami system krótkiego zasięgu w oparciu o zmodernizowaną R27. Mimo że nie mają własnej optoelektroniki i radiolokacji będą szybsi niż Narew dla MON. R27 jest archaiczny ale też zdolny do modernizacji

sd
środa, 16 stycznia 2019, 15:32

@fefe Do Japonii poszła jedna sztuka ewaluacyjna Groma (nie Pioruna) tego samego który prawdopodobnie wygrał przetarg w Finlandii

zeus89
środa, 16 stycznia 2019, 15:03

Ilość niewielka i do 2022 roku? Ktoś to u siebie w garażu na warsztacie po pracy składa?

Gracz
środa, 16 stycznia 2019, 14:36

W końcu coś co podnosi nasz poziom bezpieczeństwa.

Bibi
środa, 16 stycznia 2019, 14:30

I to jest wiadomość dnia! Dzięki.

zenek zlotopolski
środa, 16 stycznia 2019, 14:25

su 22 moga posluzyc do testowania tego pioruna. no chyba ze dostana nowa nowa farbe to wtedy im przybedzie 100 pkt pancerza i 300pkt ataku i beda mogly zostac w linii.

Zawisz_zielony
środa, 16 stycznia 2019, 14:18

Mam wrażenie nieodparte ze za tymi ewidentnymi opóźnieniami stoją braki kwalifikacji kadr zarządzającej i kopetencji przemyslowych.

SAS
środa, 16 stycznia 2019, 14:13

W końcu odnalazły się te zaginione Pioruny i nawet Spike'i też. Alleluja!

Infernoav
środa, 16 stycznia 2019, 14:07

Jeśli nasyci się piorunami, w połączeniu z gromami naszą armię, to najniższy szczebel obrony plot mamy zamknięty w zasadzie. Problemem będzie tylko niewydolny system działek 23, które zastąpić powinny 30mm, a przynajmniej uzupełnić. Największa bolączką jest Narew. Dla mnie priorytety to dalsze nasycanie ppk, drony, satelity, artyleria Ługowa i rakietowa oraz modernizacja T-73 i PT-91, gdyż na nowe MBT przez najbliższe 10 lat nie ma co liczyć. Uzupełnieniem powinno być zakupienie kamuflaży multispektralnych dla artylerii, MBT i BWP-1, a także dla każdego cenniejszego sprzętu jaki mamy. PS zmniejszenie wykrywalności PT-91 i BWP-1 to zwiększenie przeżywalności załóg.

Christobal
środa, 16 stycznia 2019, 14:02

Cieszy to, że wreszcie pioruny trafią do wojska, jeszcze bardziej cieszy mnie to, że prace trwają nadal. Nie mogę się doczekać tych rakiet o zasięgu powyżej 10 km, do modernizowanych, jak i mam nadzieję nowych samobieżnych zestawów przeciwlotniczych, a także ...dla śmigłowców.

PadaWanwi
środa, 16 stycznia 2019, 13:56

Dobre wieści. Oby jeszcze szybko zmodernizować Hitfist-30. KTO Rosomak od lat proszą się o Spike i o kamuflaż wielospektralny. Chociaż Polska ma dostęp do doskonałych technologii, to za wolno wdrażane środki do walki nocą. PCO to dobra firma i powinna jak najszybciej doposażyć wszytkie typy jednostek.

tut
środa, 16 stycznia 2019, 13:45

Miła informacja. Pisałem że problemy się rozwiąże i tak naprawdę nie są one istotne dla całości. Czekam na wersje rozwojowe.

JÓZEK
środa, 16 stycznia 2019, 13:43

cóż rzec ..wszystko na miarę "polskiego misia" z ilościami by epatować podczas defilad.....a spikeje nadal z defektami ..system którego ideą jest niszczenie z ukryć i zasadzek zbudowany jest w wydaniu polskim dla żołnierzy-kamikadze...czemu ponieważ pocisk wystrzelony z wyrzutni ciągnie za sobą smugę kondensacyjną ..ujawniając pozycje strzelców....cóż w takie stanowisko nieprzyjaciel strzela jak do stodoły ....cóż zniszczono "Pionki" to i mamy efekt

Jurek
środa, 16 stycznia 2019, 13:25

A czy nie można zrobić wersji hit to kill? Bo statystki trafień nie przekładają się na ilość strąceń... Jak na razie to taka modernizacja groma, który był modernizacją strzały.

Olo
środa, 16 stycznia 2019, 13:22

A kiedy nowa wyrzutnia? Może czas postawić na komponenty i poprawić trochę ergonomię?

fefe
środa, 16 stycznia 2019, 12:51

Do Japoni poszła jedna czy dwie szt i Japończycy ocenili naszą rakietę jako bardzo archaiczną .....

Marek1
środa, 16 stycznia 2019, 12:30

Wszystko super, ALE jest kilka pytań : 1. Jak się ma liczba jedynie 420 wyrzutni(CLU) dla rakiet Piorun z absolutnie nieakceptowalną liczbą efektorów(3 szt na wyrzutnię) do REALNYCH potrzeb WP ?? Czy nowe Pioruny mogą być również odpalane z CLU wykorzystywanych dla starszych rakiet Grom ? Dlaczego Mesko potrzebuje aż 7 lat, by zrealizować niewielki w sumie kontrakt z 2016r(60 szt CLU+186 rakiet Piorun)/rok ?? 2. Dlaczego MON-y NIE pozyskują od ponad DEKADY żadnych nowych wyrzutni(CLU) Spike-LR dla WP ?? CO MON zamierza integrować z wieżami załogowymi i bezzałogowymi dla KTO/BWP jeśli WP dysponuje WYŁĄCZNIE ok 250 szt. przenośnego modelu Spike-LR ?? Dlaczego kolejne MON-y NIE są zainteresowane II generacją ppk Spike-LR ?? Dlaczego kolejne MON-y nie domagają się zmiany/aneksowania dramatycznie niekorzystnej umowy z 2003r z izraelskim Rafaelem ?

df
środa, 16 stycznia 2019, 12:25

Po latach udręk wreszcie Piorun w garści. Teraz można pomyśleć np o 1. Piorunie w wersji powietrze-powietrze (odpowiednik GAD-a) 2. zestawach podwieszanych pod cywilne śmigłowce z interrogatorkiem IFF prostym systemem EO i wynośną konsolką 3. autonomicznych zdalnie zarządzanych systemach-posterunkach zamontowanych w różnych miejscach (kominy maszty GSM przewyższenia) z IFF zaawansowaną optoelektroniką przestawianych w tryb autonomii w godzinę W zaprogramowanych tak by strzelać do większych celów. Nie zmienia to jednak faktu że to tylko niezbędna część systemu OPL a Noteć Narew i polski efektor pośredni (odp. PK6) potrzebne na wczoraj

george
środa, 16 stycznia 2019, 12:23

Hmmm przez 4 lata parę rakiet klepali?

Grzyb
środa, 16 stycznia 2019, 12:11

W końcu jakieś dobre wieści. Piorun to dowód na to, że Polska ma kompetencje do budowy broni rakietowej we własnym zakresie. Myślę że podobnie jest i w innych dziedzinach obronności. Byleby zagraniczne firmy przestały lobbować, można by spróbować samemu tworzyć własne konstrukcje.

dim
środa, 16 stycznia 2019, 12:07

Śmiesznie mało tych spajków, jak na ilości - tam po drugiej stronie - sprzętu pancernego w magazynach mobilizacyjnych. A przecież zabezpieczenie ilości właściwych, akurat w tej bardzo ważnej sprawie, nie przekraczałoby możliwości finansowych R.P. I wtedy rzeczywiście mówilibyśmy o odstraszaniu.

f
środa, 16 stycznia 2019, 12:01

Rozumiem że ten aneks ma załatwić sprawę kary umownej dla PGZ. Ciekawe jak ma się sprawa wyjaśniania okoliczności fałszowania kontroli jakości w zakładach produkujących komory silnika ..d

PPP
środa, 16 stycznia 2019, 11:51

To dobra wiadomość. Szkoda że dostawy rozpoczęły się z poślizgiem ale przy nowych produktach często tak bywa i to nie tylko w Polsce.

Paweł P.
środa, 16 stycznia 2019, 11:39

Zawsze powtarzam 10 gromów / piorunów na osiedle i jesteśmy bezpieczni. Generalizując trochę ale to jest niezastąpiona siła w razie czego.

asf
środa, 16 stycznia 2019, 11:30

W końcu jakieś dobre wieści. Jeszcze żeby MON zdecydował się na rozwojową wersję rakiety przeciwlotniczej o zwiększonym zasięgu PK-6...

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama
Reklama