Reklama

PAS19: Myśliwiec JF-17 z radarem AESA i nowym silnikiem?

22 czerwca 2019, 13:43
JF-17 PAS19 JSabak 1
Fot. J.Sabak

Podczas Paris Air Show 2019 można zobaczyć na ziemi, jak i w powietrzu myśliwiec JF-17 Thunder, który powstał w kooperacji chińsko-pakistańskiej. Producent poszukuje nowych rynków zbytu i rozwija nadal swój model niedrogiej maszyny bojowej. Obecnie oferowany jest wariant JF-17 Block II, natomiast rozwijana obecnie wersja Block III ma być wyposażona w radar z aktywnych skanowaniem (AESA), system walki radioelektronicznej oraz modyfikacje układu napędowego.

Samolot JF-17 Thunder zaliczany jest do czwartej generacji i powstał w oparciu o maszynę chińską Chengdu FC-1 Xiaolong w wyniku kooperacji Pakistan Aeronautical Complex (PAC) i chińskie Chengdu Aircraft Corporation (CAC). Według źródeł pakistańskich 42 proc. płatowca powstaje w Chinach, a pozostałe 58 proc. oraz montaż końcowy realizowane są samodzielnie przez stronę pakistańską. Maszyna jest obecnie wykorzystywana przez siły powietrzne Pakistanu, ale została również wyeksportowana do Myanmaru i Nigerii.

JF-17 Thunder Block II to naddźwiękowa maszyna wielozadaniowa, przygotowana do przenoszenia na siedmiu węzłach podwieszenia bomb i rakiet o łącznej masie ponad 4 ton. Stałe uzbrojenie to działko 23 mm GSh-23-2 produkowane na rosyjskiej licencji. Napędzany silnikiem Klimow RD-93 samolot osiąga prędkość Mach 1.8, a jego zasięg operacyjny to ponad 1350 km.

Obecnie producent rozwija wariant Block III, który zewnętrznie ma się wyróżniać przede wszystkim większymi wlotami powietrza do silników, co ma poprawić ich pracę. Docelowo może też umożliwić zaoferowanie maszyn z inną jednostką napędową niż licencyjny, rosyjski silnik RD-93. Wybór takiej alternatywnej, być może zachodniej jednostki napędowej, ma być obecnie rozważany.

Nowe wloty powietrza będą dostępne tylko na nowo wyprodukowanych maszynach, natomiast inne zamiany będzie można wprowadzić na już eksploatowanych maszynach. Jest to na przykład system do tankowana w locie, który już obecnie zainstalowano na wielu pakistańskich maszynach Block II.

Kolejna istotna modyfikacja, to planowany radar z cyfrowym skanowaniem AESA. Będzie to najprawdopodobniej chińska jednostka KLJ-7A produkcji China Electronics Technology Group, której użycie znacznie zwiększy możliwości operacyjne maszyny. W zakresie samoobrony planowane jest zastosowanie integralnego systemu walki elektronicznej, opartego na chińskich lub europejskich komponentach.

Powyższe zmiany mają zwiększyć atrakcyjność tej relatywnie taniej maszyny na rynki międzynarodowym. Nawet w najbardziej zaawansowanym wariancie JF-17 Block III maszyna jest 2-3 krotnie tańsza od konkurencyjnych konstrukcji, zarówno rosyjskich, jak też amerykańskich czy europejskich.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 37
Reklama
rezerwista
wtorek, 25 czerwca 2019, 11:23

Był taki czas w minionej epoce ,że polskie lotnictwo z 500 samolotami bojowymi liczyło się w Europie a teraz ?

Marcin
poniedziałek, 24 czerwca 2019, 13:15

Wygląda na porównywalną do F-35 a na pewno nie gorsza.

Davien
wtorek, 25 czerwca 2019, 15:06

Marcin, jak dla ciebie maszyna gorsza od naszych jastrzębi jest porównywalna z F-35 to naprawdę dalsza dyskusja nie ma sensu z panem. Mozna dyskutowac z kimś mającym jakąś wiedzę a pan nie ma żadnej.

Andrettoni
poniedziałek, 24 czerwca 2019, 04:02

Można ten samolot krytykować, ale mimo wszystko dobrze byłoby gdyby nasz przemysł był go w stanie wyprodukować, cieszyłbym się nawet gdybyśmy produkowali Migi 21 (z nowszym wyposażeniem). Gdyby u nas powstało 52 % samolotu i nastąpiłoby jego złożenie, to byłaby to polszczyzna, a nie chińszczyzna. Biorąc pod uwagę starcia Pakistanu z Indiami totalnego szrotu by nie kupili, bo mają porównanie z nowoczesnymi samolotami, zarówno swoimi F-16 jak i maszynami przeciwnika Dassault Rafale, Mig 29 i 30. Co ciekawe oba kraje używają stosunkowo nowoczesnych samolotów oraz jednocześnie starych Mig 21 i jego rozwinięcia Chengdu J-7. Pytanie czy nie powinniśmy brać z nich przykładu?

chang
niedziela, 23 czerwca 2019, 22:42

Nawet Chińczycy technologicznie uciekają Rosji. Ciekawe kiedy zaanektują kawałek Syberii.

Kangal
niedziela, 23 czerwca 2019, 16:50

Już 100 JF-17 z AESA i pociskami manewrującymi pod skrzydłami i to wszystko w dużej liczbie większa siła niż 48 F-16 a wszystko to w tej samej cenie lub taniej. I tyle w temacie p.s. oczywiście sojusznik nie zintegruje nam ich wiadome. Trzeba kupować drożej a ponad to być pod pełną kontrolą drodzy moi niepodlegli i suwerenni

Sebo
niedziela, 23 czerwca 2019, 15:47

Ciekawy samolot lecz jeśli chodzi o nasycenie polskiego lotnictwa lepsze byly by jas-39 JF-17 to naprawde ciekawa maszyna lecz nie dla nas ze względów politycznych.

Marek
wtorek, 25 czerwca 2019, 12:12

Tak myśleli swego czasu Rosjanie, którzy na masową skalę tłukli I-16, I-153, Migi-3 i bylejaki-1 i Łaggi. Później latający na Bf-109 Experten strzelali do sobie nich jak myśliwi do kaczek.

Fanklub Daviena
wtorek, 25 czerwca 2019, 19:47

No i popatrz: to nie Niemcy defilowali w Moskwie tylko Rosjanie w Berlinie...

Tomasz
poniedziałek, 24 czerwca 2019, 10:45

Słuszna uwaga, nie ze względów politycznych!!!

qazzaq
niedziela, 23 czerwca 2019, 15:34

Szczerze to chińszczyzny bym nie wziął, ale jest to potwierdzenie doktryny, że ilością można zawojować prawie każdego przeciwnika choćby technologicznie był 25 lat do przodu. Front wschodni podczas IIWŚ był tego najdobitniejszym przykładem.

Davien
niedziela, 23 czerwca 2019, 22:13

I zapoznaj się ze stratami tych słabszych technicznie pojazdów i samolotów. Dziś akurat sytuacja jest odwrotna bo Rosja nie dośc że jest do tyłu technicznie to i przewaga ilosciowa dawno wyparowała:)

otto
wtorek, 25 czerwca 2019, 08:37

2-3 razy tańsze... czyli można kupić 2-3 razy więcej, czyli ta zwiększona ilość to nie 10-20 razy jak w II wojnie światowej, czyli w dzisiejszych czasach nie ma czegoś takiego jak myśliwiec wielozadaniowy tani jak barszcz i że nie można naklepać w miesiąc 100 sztuk i zastąpić strącone i wyszkolić nowych 100 pilotów w miesiąc - tylko na to potrzeba lat. Warto poczytać o P-39 aircobrze w służbie ZSRR. Na zachodzie nie był ten samolot uważany za jakiś wyjątkowy, ale w ZSRR nie mieli niczego lepszego, większość radzieckich pilotów na tym typie po raz pierwszy zetknęło sie z pokładową radiostacją i wieloma drobnymi innymi nowoczesnymi rozwiązaniami co pewnie się przyczyniło że ten średni samolot osiągał w warunkach ZSRR niespotykane sukcesy na tle radzieckich samolotów - i to jest przewaga jakościowa nad ilością. Podobno nawet nie pozwalano na nim latać pilotom którzy mieli latać na radzieckim sprzęcie aby nie siadało im morale.

rozczochrany
sobota, 22 czerwca 2019, 23:49

Czyli jeden Jf-17 Block 3 kosztuje połowę tego co najnowsza wersja Mig-35 i 1/3 tego co najnowsza wersja F-16. I pewnie 1/6 tego co F-35 których 32 sztuki zamierza kupić obecnie administrująca w Polsce władza. zamiast 32 F-35 których nie będzie można użyć bez zgody USA można by wyprodukować w Polsce na licencji prawie 200 JF-17 Block 3 nad którymi polska armia miała by pełną kontrolę. Przy takiej ilości opłaca się uruchomić produkcję. Tyko, że gdyby Polscy politycy odważyli się i usamodzielnili się tak jak Erdogan w Turcji to służby USA zorganizowały by zbrojny przewrót w Polsce. Podobnie jak gdyby Politycy PIS zorganizowali kilka podobnych wizyt jak prezydenta Dudy w Waszyngtonie tylko, że w Pekinie i w Moskwie.

Davien
niedziela, 23 czerwca 2019, 15:14

I ma 1/20 mozliwości F-35 orAZ 1/5 f-16v, Istotnie "opłacalny" zakup:). Aha i kosztowac ma podobno m32mln usd jak juz ją kiedys zbuduja czyli niecałą 1/3 tego co F-35 i F-16V wiec nawet liczyc nie potrafisz panei rozczochrany.

Antex
poniedziałek, 24 czerwca 2019, 03:59

1/20 ...1/5 ... a na czymże to polega ta aż czterokrotna (jak wynika z tych ułamków) przewaga F-35 nad F-16V?

Davien
poniedziałek, 24 czerwca 2019, 11:18

Może na znacznie lepszym radarze awionice, EOTS/DAS znacznie nowocześniejszym uzbrojeniu, architekturze Pave Pillar i fakcie że F-35 bez najmniejszego problemu zestrzeli JF-17 i poleci sobioe dalej.O stealth juz nawet nie wspominam. Panie Antex, porównywanie gen 4, bo nawet nie 4+ z 5-ta zwyczajnie mija sie z celem. Jak to wygladało to mozna było zobaczyc jak MiG-21 Bison został zestrzelony AIM-120C-5 z ponad 70km i nawet nie widział swojego przeciwnika czyli zwykłego F-16 sprzed 20 lat.

Gnom
wtorek, 25 czerwca 2019, 10:44

Jak powiedział mały wielbład do ojca gdy dowiedział sie po co ma garby, futro i szerokie kopyta: " Tatusiu a na co nam to wszystko jak my mieszkamy w ZOO". Davien ani my som USa co by wykorzystac komplet zdolnosci F-35, ani w pierwszej fazie, gdy trzeba bedzie realizowac głównie obronę powietrzną,cechy stealth są drugorzędne, sczególnie gdy gro rakiet będziesz mial podwieszone na zewnątrz. Zatem nie bedzie to taki ułamek, bo pojawia sie on w różnych ocenach dla wielozadaniowości i oceny całościowej (optymalizacji). A po to byś mógł naprawdę efektywnie wykorzystać F-35 w operacji obronnej (uderzeniowo) , musisz zadania obrony powietrznej przekazać na coś czego jest dużo i co nie musi być tak wysublimowane. F-35 to przede wszystkim współczesny samolot myśliwsko bombowy, a czasem stanowisko kierowania i dowodzenia (ale tylko z pilotem???).

Davien
środa, 26 czerwca 2019, 01:17

Panie gnom, po pierwsze zadaniami obrony powietrznej powinien sie zajmować samolot który ma szansę wrócić z takiej misji a tu najlepszy jest F-35, i nie jest to jak piszesz samolot mysliwsko-bombowy ale mysliwiec wielozadaniowy więc tu skończmy ta dyskusje bo z panem ona zwyczajnie nie ma sensu.

Gnom
środa, 26 czerwca 2019, 23:19

A kiedyś na tym forum dyskutowałeś? Zazwyczaj pouczasz i wygłaszasz swoje lub prasowe prawdy objawione. A F-35 nazywany jest myśliwcem wielozadaniowym, ale oznaczeniem F i podobnym określeniem ozanczano również F-117. Czy zatem on też byłby używany do OP. Gdyby F-35 był doskonały do OP i uzyskania przewagi w powietrzu, amerykanie nie utrzymywaliby F-22. Zadania OP są drugorzędne dla F-35.

Czesio
sobota, 22 czerwca 2019, 23:16

I takie myśliwce powinniśmy kupić w ilości 300-400 sztuk, a nie jakieś f35. Takie coś powinno stać w każdej stodole.

mobilny
sobota, 22 czerwca 2019, 22:06

Nie taki zły. Samolot to nośnik. Liczą się bebechy. Poczciwa maszyna 4 generacji z AESA jeszcze lepsza i tani

Leszek
sobota, 22 czerwca 2019, 19:57

Ciekaw jestem jakosci sensorow tego samolotu.. I jakosci systemow wre..

Davien
niedziela, 23 czerwca 2019, 15:16

Obecnie jest gorszy pod tym wzgledem od Gripena C wieć nie bardzo jest z czym porównywac. Jak wejdzie wersja block III i będzie ją mozna ocenić poza Chinami to zobaczymy.

mobilny
niedziela, 23 czerwca 2019, 17:06

Block III nie jest gorszy od Gripena C. Wystarczy nam odpowiednia liczba takich maszyn a pod ich skrzydłami manewrujące rakiety. Tanio i skuteczne, efekt lepszy

Davien
poniedziałek, 24 czerwca 2019, 16:59

Pqanie mobilny pakistańskei pociski manewrujące sa jedynie z głowicami jądrowymi więc zapomnij. Block III istotnie ejst lepszy od Gripena C/D ale ja pisałem o block II, block III jeszcze zdaje się nawet nie powstał.

bbbb
niedziela, 23 czerwca 2019, 21:45

manewrujące rakiety to i by wystarczyły pod skrzydłami Su22, Migów a nawet samolotów dla VIPów.

mobilny
poniedziałek, 24 czerwca 2019, 18:06

dokładnie ale te są wiekowe bez możliwości dalszej modernizacji której nikt i tak nie chce zrobić

Ja
sobota, 22 czerwca 2019, 18:59

Dobra opcja dla uboższych. Wraz z Block III znacząco zwiększa swe możliwości. Plus dla Pakistańczyków

Txm
sobota, 22 czerwca 2019, 16:30

Ciekawe czy jest lepszy od gripena

Davien
niedziela, 23 czerwca 2019, 22:21

Obecnie nie ma szans, wersja block II jest gorsza nawet od GripenaC a block III to jedynie lepszy radar zreszta modernizacja istniejacego KJ-7 i nieco poprawiona awionika( w końcu ma HOTAS) czyli tak na poziomie możę naszych F-16 spzred 20 lat.

Gnom
wtorek, 25 czerwca 2019, 10:48

20 lat to F-16 bl. 50/52 jak rozumiem (nie mylic z plus jak sam podkreślasz). A w lotnictwie USA latają dziś i 40/42 i 50/52. To oczywiscie przecietny, ale tani samolot. Nie mniej mógłbys uchylic rabka swoje tajemniczej oceny.

Davien
środa, 26 czerwca 2019, 01:22

Panie Gnom, wersja F-16block 52 Advanced albo jak wolisz 52+ pojawiłą sie w 1999r. To że kupilismy parę lat pózniej tego nie zmienia.A co do oceny to i tak dodałem JF-17 spore fory bo dostaje radar AESA, . Ale dobra poza lepszym radarem ustepuje F-16 block 52+ w udzwigu, jakosci uzbrojenia, itd, sam pan sobie porównaj te dwie maszyny.

Gnom
środa, 26 czerwca 2019, 23:29

W 1999 pojawiły się w ofercie. W służbie nasze i greckie były jednymi z pierwszych. Sam sobie dawno porównałem te maszyny. Śledzę rozwój tego samolotu od FT 2000 i wiem, że pomysł wywodzi się wprost z rozwoju chińskich MiG-21. Wiem czym dysponują. Wiem też, że przy braku dostępu do sieci dowodzenia USA nie widać aż takej różnicy, szcególnie w obronie kraju. Chyba, że Ty uwzględniasz zawsze samoloty z F na poczaątku jako część Sił Zbrojnych USA. Jednak z tego co wiem, to jak na razie ani Polska, ani wiekszość krajów świata nie jest wpięte w system dowodzenia SZ USA. Chyba, że coś przegapiłem.

Davien
czwartek, 27 czerwca 2019, 18:51

Panie gnom i znowu manipulacje?? A co ma wspólnego znacznie nowocześniejszy i bardziej zaawansowany F-16 do jakiejs mitycznej sieci dowodzenia USA jak od dawna jest to maszyna eksportowa, a USA nawet nie miało do niedawna F-16C block 52+ . Panei gnom naprawdę prosze bez kiepskich teorii spiskowych, juz obalacz i funclub produkują ich ponad normę:)

Gnom
niedziela, 30 czerwca 2019, 00:58

A wydawało się, że rozumiesz czym jest system walki. To albo F-16 wykorzystuje sieci wymiany danych do realizacji zdania, ma odpowiednie dane przy przygotowaniu misji, albo leci na ślepo, tylko ze swoim radarem. Jeśli tak, to nie wróżę mu długiego życia i skutecznej reazliacji zadnia na tzw. współczesnym, sieciocentrycznym polu walki. F-35 jest jeszcze bardziej uzależniony od źródeł zewnętrznych w wykorzystaniu pełnego spektrum swoich możliwości. Po to tyle czasu stracili (i tracą) amerykanie na pełną synchronizację możliwości z całym system ich sił zbrojnych. Stąd naprowadzanie rakiet z inncyh samolotów i okrętów, stąd wiedza o celach których nie wykryłem i wiedza dla innych o celach które wykryłem. Czy to jest spiskowa teoria dziejów? Nie - to tylko współczesna technika i zasady walki. A amerykańskie F-16 bl. 40/42 (zresztą głownie do zadań przełamania OP) czy bl.50/52, mają trochę większe możliwości wymiany danych niż F-16 sojuszników ( w tym Polski).

niedziela, 23 czerwca 2019, 18:28

Cena czyni cuda ale dlaczego u nas takiego nie da sie zrobić?????

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama