Reklama
Reklama

PAS19: Bojowy mikro BSP od Rafaela. Rewolucja w walkach na terenie zurbanizowanym?

19 czerwca 2019, 10:56
IMG_4240
BBSP Firefly. Fot. Maciej Szopa/Defence24

Izraelska firma Rafael zaprezentowała podczas paryskich targów nowy bojowy bezzałogowiec Firefly. Niewielkie urządzenie, składające się z konsoli sterującej i trzech aparatów, z łatwością może być przenoszone w plecaku przez pojedynczego żołnierza.

Spike Firefly to niewielki taktyczny system wsparcia do operowania nawet na poziomie drużyny. Jego niewielkie aparaty latające mają formę długiego na 40 i szerokiego na 8 cm, pionowego kadłuba z wysuwanym prostym podwoziem i podwieszoną u dołu głowicą optoelektroniczną integrującą niechłodzoną kamerę termowizyjną, dzienną, sensory zbliżeniowe i unikatowy system śledzenia zdolny do wykrywania nawet bardzo zwinnych celów.

Napęd stanowią dwa dwułopatowe ciche wirniki współosiowe, napędzane przez dwa silniki elektryczne. Pozwala on na skryte podejście do celu, pozostawanie w zawisie jako punkt obserwacyjny albo niepostrzeżone prowadzenie rozpoznania. W czasie przenoszenia łopaty Firefly’a są złożone, tak że jego podłużny kadłub mieści się w niewielkiej tubie transportowej. Urządzenie działa samodzielnie na podstawie zadanych mu punktów nawigacyjnych. Operator obserwuje obraz z kamery i może na bieżąco wydawać komendy. Urządzenie jest bardzo proste w użytkowaniu i może korzystać z niego, po krótkim przeszkoleniu, każdy żołnierz piechoty.

Aparat ma masę 3 kilogramów. W terenie zurbanizowanym może operować w promieniu 500 metrów, a w otwartym promień działania wzrasta dwukrotnie. Prędkość maksymalna urządzenia to 60 km/h, a przy nurkowaniu (np. przy uderzeniu na cel) może dochodzić do 70 km/h. Czas pozostawania w powietrzu to 15 minut (wersja uzbrojona), 30 minut, kiedy zamiast głowicy bojowej założy się dodatkową baterię. Firefly może również zostać ustawiony „na warcie” w trybie standby i trwać tak przez dwie godziny.

Producent przewiduje kilka zastosowań dla tego niewielkiego bezzałogowca: rozpoznanie taktyczne w terenie zurbanizowanym, rozpoznanie przed czołem posuwającej się do przodu formacji, poprawianie świadomości sytuacyjnej oddziału w różnych sytuacjach i zastosowanie bojowe. To ostatnie polega na podczepieniu 350 gramowej głowicy bojowej, która fragmentuje we wszystkich kierunkach. Rafael uważa, że będzie to rewolucyjny środek do neutralizacji przeciwnika ukrywającego się za budynkami, w oknach i za przeszkodami terenowymi, jako że sensory i konstrukcja pozwalają urządzeniu na bardzo precyzyjne manewrowanie przed uderzeniem w cel. Jak podaje w swoich materiałach, zastosowanie tego BBSP umożliwi przełamanie każdej patowej sytuacji w walkach miejskich bez potrzeby ryzykowania życia żołnierzy.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 2
Reklama
Olo Kwasek
środa, 19 czerwca 2019, 13:26

Porównać by to z którymś Atraxem?

.
piątek, 21 czerwca 2019, 01:06

Atrax jest lepszy, bez głowicy bojowej może przeciwnika zneutralizowac

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama