Następca Bradleya "skrojony" pod Europę

14 kwietnia 2020, 10:51
Decisive_Action_Rotation_13-04_130218-A-ML570-001
Fot. Sgt. Eric Garland/U.S. Army

U.S. Army poinformowało o wznowieniu programu następcę bojowych wozów piechoty M2 Bradley o nazwie Optionally-Manned Fighting Vehicle (OMFV). Przygotowane zostały nowe, zredefiniowane wymagania, które zakładają wiele kluczowych zmian w tym programie oraz urealniony został dotychczasowy harmonogram prac.

Zobacz także
Reklama

Amerykańska armia opublikowała oświadczenie, w którym udzieliła szerszej odpowiedzi na zapytania napływające ze strony mediów i przemysłu zbrojeniowego po odwołaniu dotychczasowego, pierwszego przetargu na wyłonienie docelowego wozu ramach programu OMFV. Dokument mówi m.in. o całkowitej redefinicji dotychczasowych wymagań i założeń w nowym zapytaniu ofertowym (Request For Proposals — RFP) na podstawie doświadczeń z pierwszej odsłony programu oraz nowych potrzeb, jakie zmaterializowały się w ostatnim czasie.

Według ujawnionych, nieoficjalnych informacji w nowym programie główny punkt ciężkości został przesunięty na przeżywalność pojazdu na współczesnym polu walki, która ma być najwyższym priorytetem w nowych wymaganiach. Dotychczasowe znajdujące się wysoko wymaganie wysokiej zdolności do przerzutu drogą lotniczą zostało uznane za o wiele mniej istotne. Nowy bojowy wóz piechoty U.S. Army ma być możliwie najlepiej dostosowany do współczesnego pola walki w Europie Środkowo-Wschodniej. Dodatkowo zmodyfikowane mają zostać pewne wymagania wobec potencjalnych oferentów jeśli chodzi o obecne możliwości technologiczne w najbliższej perspektywie czasowej.

Nowa odsłona programu OMFV ma przyjąć także bardziej realistyczny harmonogram poszczególnych etapów programu. W 2023 roku planowane jest wyłonienie następcy Bradleya, a następnie w 2025 roku ma być gotowy jego docelowy prototyp, po czym po zakończeniu testów i rozpoczęciu produkcji seryjnej mają trafić do służby liniowej, począwszy od 2028 roku.

U.S. Army poinformowało o odwołaniu pierwszej edycji przetargu w ramach programu OMFV i zapowiedziało ponowne rozpatrzenie "wymagań, strategii przyjęcia i harmonogramu" przed podjęciem jakichkolwiek dalszych decyzji dotyczących przyszłości tego programu. Szybkie tempo jego realizacji względem innych podstawowych programów modernizacji technicznej amerykańskiej armii było spowodowane wysokim priorytetem, jednak napotkało to pewne kluczowe problemy, z powodu których doszło obecnie do jego zawieszenia.

W odwołanym przetargu wystartowało dwóch oferentów: spółka joint venture Raytheon Rheinmetall Land Systems (RRLS), która oferuje zmodyfikowany bojowy wóz piechoty Lynx KF41 oraz spółka General Dynamics Land Systems (GDLS) z demonstratorem technologii bojowego wozu piechoty Griffin III. Oferta RRLS została szybko odrzucona z powodu niespełnienia wymagań formalnych, a konkretnie dostarczenia do terminu składania ofert pierwszego prototypu do wstępnych badań i testów. Z tego powodu jedynym graczem pozostał GDLS, co najprawdopodobniej stało się przyczyną odwołania obecnej edycji programu.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 98
Reklama
ito
piątek, 17 kwietnia 2020, 21:38

Mniej bym się bał walki (na niej skupią się projektanci) a bardziej przemieszczania się w terenie-pamiętajmy, że krasnoarmiejcy znakomitą część strat w sprzęcie ponieśli przez utopienie w błocie. Niby teraz susza, ale pozostają rowy, niewymiarowe wiadukty, słupki i inne ozdobniki z głazów, latarnie (dla tych, którzy znają historię Powstania Warszawskiego)....

Ku chwale wielkij Polsce
wtorek, 14 kwietnia 2020, 23:30

Skrojony pod Europę ? ale którą część ? mosty przeprawy cała infrastruktura warunki geograficzne kanały, rzeki mosty o okreslonej nośnośći ? pod którą część Europy jest skrojony ? czy jest sobie w stanie radzić bez odpowiedniego zabezpieczenia logstycznego typu przeprawy mosty pontonowe w warunkach gdzie potęcjalny przciwnik będzie miał dużą przewagę ? czy jest autonomiczny ? jeśli tak to w jaki zakresie ? KAŻDY SZYJE POD SIEBIE Z ARMIĄ AMERYKAŃSKĄ MAŁO KTO MOŻE SIĘ RÓWNAĆ ONI NIE BĘDĄ MIELI OKAZJI DZIAŁAĆ W TERENIE W KTÓRYM PRZECIWNIK BĘDZIE MIAŁ DUŻĄ PRZEWAGĘ MAŁO TAKICH SYTUACJI TEORETYCZNIE MOŻE WYSTAPIĆ ZA TO MY NARÓD 30 KILKU MILIONOWY POMIĘDZY KILKUKROTNIE LICZNIEJSZĄ ROSJĄ I NIEMCAMI --- wniosek nasze Borsuki muszą sobie radzić same w owiele wiekszym stopniu wiadomo coś za coś pancerz a mobilność (pływalność) itd

rED
środa, 15 kwietnia 2020, 13:19

Spokojnie w Rosji sobie poradzi.

bsSDd
środa, 15 kwietnia 2020, 12:36

Nie pisze się "wielkij" tylko "wielkiej". Ale spoko, jak ktoś się dopiero uczy języka, to ma prawo robić błędy.

Zwiad ogolnowojskowy
wtorek, 14 kwietnia 2020, 17:40

Żydzi podobno pracują nad ciekawym projektem wozu. Mają widzieć wszystko na zewnątrz jak by nie było pancerza.

ito
piątek, 17 kwietnia 2020, 21:33

Wystarczy rozsądnie rozmieścić sensory. Dziś już nawet monitorów nie musisz w środku rozmieszczać- wystarczą gogle jakie powszechnie stosuje się w grach komputerowych.

sff
środa, 15 kwietnia 2020, 09:50

takie możliwości możesz adoptować do każdej skorupy

Jerycho
wtorek, 14 kwietnia 2020, 18:44

Kolego to technologii F35 See through nic NOWEGO

DZIKA GĘŚ
wtorek, 14 kwietnia 2020, 15:33

ŻART ..jeśli przyszłe bojowe wozy mają być obłożone "oczyma uszami" , systemami i elementami ogniowymi w takiej konwencji jak to cuś pokazane wyżej na obrazku to dorzuciłbym do tego jeszcze obracającą się paraboliczną antenę na maszcie z kratownic, stare sprężyny z materaca jako system przeciwpancerny,obłożył różnymi blachami z szrotów ,dorzuciłbym trochę wyleniałych szmat rozwieszonych na sznurkach na lufie ...przyszły bojowy wóz i nie tylko powinien być monolitem a nie doklejaną radosną twórczością ..a teraz "toto cuś" w takiej konwencji zaprezentowane jako przyszła idea ...to wyszkolony strzelec z karabinu przeciw sprzętowego i nie tylko unieszkodliwi odstrzeliwując optykę ,celowniki z łącznym trafieniem w w wyrzutnie pocisków ppanc robiąc qq ... wozu nie zniszczy ale sprawi że oślepiony czy rozpalonym ogniskiem na pancerzu nie będzie zdolny do walki .... mamy wprowadzane systemy stelath do Marynarki Wojennej do Lotnictwa to czemu nie do Wojsk Lądowych ...śmiem twierdzić że koncepcja kadłuba Polskiej prezentacji wozu bojowego PL-01 Concept była bardzo dobrą ideą tylko ona jest nadal nie pojmowalna przez kreatorów dzisiejszych systemów bojowych i nie tylko .... tak samo jak karabinek G-11 ..oczywiście w/w systemy miały wiele wad i były li tylko prezentacją ale droga ich rozwijania była właściwa .bo idea tych systemów skonfigurowanych do wizualnego minimalizmu wręcz monolitu to przyszłość ..namiastką takiego używanego bojowo wozu jest Izraelski Namer ..

werte
wtorek, 14 kwietnia 2020, 15:14

Czyli poczekajmy i zobaczymy czym to będzie jeździć nasza armia po 2030 roku. Borsukowi i kolegom już dziękujemy.

Przyszłość
wtorek, 14 kwietnia 2020, 18:24

Bo ty tak mówisz? Może podziękujemy tobie i tobie podobnym i zaczniemy ich rozliczać.

Minister Wojska Dariusz Płaszczak
wtorek, 14 kwietnia 2020, 23:29

Ładnie go wyjaśniłeś.

Pentagram
wtorek, 14 kwietnia 2020, 15:04

Na pewno nie jest żaden PRIORYTET Budżet 2020 nie pozostawia żadnych złudzeń

orel
wtorek, 14 kwietnia 2020, 14:58

Może by tak borsuka zaproponować? Zaproponować dobre warunki, dostosowanie pod wymagania i produkcje na licencji... ah sie rozmarzyłem XD

Jacek90144
wtorek, 14 kwietnia 2020, 17:28

Niestety ale to my jesteśmy od kupowania broni od USA.

Rob
wtorek, 14 kwietnia 2020, 16:35

Aż dziw że nie jesteś prezesem HSW.

Orel
wtorek, 14 kwietnia 2020, 20:38

Też się zastanawiam, aż dziw że jeszcze mi tego nie zaproponowali, może myślą że się nie zgodzę i sam powinienem wysłać CV, co wy na to?

michalspajder
wtorek, 14 kwietnia 2020, 14:10

Typowe amerykanskie podejscie-przezywalnosc na polu walki first.Plywanie-coz,oni moga sobie pozwolic na zakup mnostwa sprzetu inzynieryjnego,i to najlepszej jakosci.My nie mamy niestety takich mozliwosci finansowych,a przetargi na sprzet przeprawowy odwolalismy kilka miesiecy temu (znowu...).Dlatego Borsuk bedzie lepszym wyjsciem z kilku wzgledow:plywalnosc,krotsze terminy i najwazniejszy:nasze BWP1 wymagaja wymiany juz nie na wczoraj,a na przedwczoraj.

wtorek, 14 kwietnia 2020, 18:49

A cała reszta... czołgi, działa samobieżne, ciężarówki z zaopatrzeniem, pojazdy przeciwlotnicze, łączności, medyczne itp itd to rozumiem "przefruną" na drugi brzeg? Tak czy owak te "mnóstwo sprzętu inżynieryjnego" trzeba kupić. Poza tym co wy macie z tym k... pływaniem? Pływanie było potrzebne do niesienia "komuszego dobrobytu" Duńczykom a nie do obrony.

michalspajder
wtorek, 14 kwietnia 2020, 20:02

Mam to z "tym plywaniem", ze nawet symbolicznych ilosci sprzetu przeprawowego nie jestesmy w stanie dokupic. Czolgi moga przejsc po dnie, chociaz nie wszedzie i jest to czasochlonne. A reszte trzeba przeprawic po oslona OPL i tych srodkow, ktore juz przeplyna na drugi brzeg. Artyleria samobiezna nie jest priorytetem do przeprawienia, poniewaz ma oslaniac wojska ogniem z zaplecza, ciezarowki tez chcesz przeprawic pierwsze? Lacznosc?

asdf
wtorek, 14 kwietnia 2020, 16:19

mamy kwiecien i poczatek suszy w Polsce to najlepiej pokazuje jak wazna jest sprawa plywalnosci a tak przy okazji dlaczego nie nalegacie tak na plywajacy czolg? plywajaca haubice samobiezna? mamy juz plywajace Rosomaki ktore nadaja sie do dzialan policyjnych a nie do wojskowych. skoro plywalnosc jest tak wazna sprawa to dlaczego nie moglyby sie przeprawiac po przygotowaniu (instalacji rury ewakuacyjnej) po dnie jak czolgi PT91, Leopard 2? czy dzieki aeromobilnosci i plywalnosci Rosomak jest takim "przebojem" eksportowym? gdybym byl wrogim agentem to wlasnie w taki sposob torpedowalbym polskie projekty zbrojeniowe, dajac takie zalozenia przez ktore caly ten program nadawalby sie od poczatku do spuszczenia w kiblu. super tandem plywajacy borsuk i wyrob czolgopodobny anders z ktorych nawet BWP z 30mm zrobi rzeszoto.

Janek23
wtorek, 14 kwietnia 2020, 20:53

Pływającą haubicę mamy od kilkudziesięciu lat. 122mm 2S1 kolego znawco...

asdf
środa, 15 kwietnia 2020, 08:45

mielismy tez plywajacy czolg PT76 na szczescie juz go nie mamy, takim to dopiero mozna by bylo oskrzydlac i manewrowac az po Czeska granice

gugluk
wtorek, 14 kwietnia 2020, 18:07

Słyszałeś o wojnie manewrowej ? Wiesz jak wygląda przyszły teren wielce prawdopodobnego konfliktu czyli Polska płn-wsch, Królewiec, Białoruś, Litwa ? Wiesz co to oskrzydlenie ? Wiesz co to czas ? Dlatego muszą pływać.

Wasko
wtorek, 14 kwietnia 2020, 23:58

Dokładnie masz rację. Do tego nasza stolica jest nad Wisłą, i dodatkowo blisko Bug i Narew. A mosty są na pewno są od lat zaznaczone jako cele dla Rosyjskich rakiet. Łatwo odciąć pół Polski od zachodniej Europy.

Wot
wtorek, 14 kwietnia 2020, 23:27

Do tego mają się przeprawić i zabezpieczyć miejsce do przyjazdu pozostałego sprzętu.

jm
środa, 15 kwietnia 2020, 09:00

Wisłę to niedługo byle chłopek przejdzie jak podciągnie portki. Taki wóz powinien być szczelny z możliwością odcięcia wlotów/wylotów spalinowych. Niewielki silnik elektryczny i baterie, które go przeciągną po dnie te pół km. Tyle wystarczy.

asdf
środa, 15 kwietnia 2020, 08:48

taa, to niech plywajace Rosomaki i BWP1 zabezpiecza przeprawe dla czolgow i ciezkich bwp. tak sie jaracie ta plywalnoscia zapominajac ze cala reszta sprzetu NIE PLYWA

mick8791
czwartek, 16 kwietnia 2020, 13:35

Człowieku cięższe BWP wcale nie mają większej siły ognia niż te pływające (np Puma ma wręcz słabszą armatę niż Borsuk - kaliber). Poza tym w praktyce ochrona balistyczna też się za bardzo nie różni - żaden z tych wozów nie przetrwa trafienia amunicją czołgową i każdy z nich przetrwa trafienie amunicją 14,5mm i improwizowanych ładunków wybuchowych. Mają również podobną ochronę przeciwminową. Więc w sumie o co Ci chodzi?

asdf
niedziela, 19 kwietnia 2020, 08:51

poza tym w praktyce ochrona balistyczna też się za bardzo nie różni - no chyba jednak troche sie rozni i nie chodzi o odpornosc na amunicje 14,5mm tylko o 30mm

Zielony
wtorek, 14 kwietnia 2020, 13:49

Jeżeli ta konstrukcja ma być rzekomo "skrojona" pod polski teatr wojny, to gdzie, do diaska, wymóg pływalności?! W warunkach północno - wschodniego kwadrantu PL, ciężkie Wozy Piechoty, wymagające specjalizowanych środków przeprawowych stracą tak na dzień dobry z 50 % użyteczności. :-(

Murf
wtorek, 14 kwietnia 2020, 23:17

USA nie przywiązują dużej wagi do pływania swoimi pojazdami. Z honorem, ile razy od czasu II wojny światowej atak na rzekę krzyżową różniły się pojazdy bouant?

asdf
wtorek, 14 kwietnia 2020, 16:27

dziwne ze Szwecja, Finlandia czy Estonia stawiaja na nieplywajacy CV90

Zielony
wtorek, 14 kwietnia 2020, 20:51

Ważne, jakie rozwiązanie wybiera nasz naturalny przeciwnik czyli Rosja :-)

asdf
środa, 15 kwietnia 2020, 08:49

oni to przed kim zamierzaja sie bronic jak nie przed Rosja?

Stary Grzyb
wtorek, 14 kwietnia 2020, 13:47

Amerykanie pod rządami prezydenta Trumpa najwyraźniej kompleksowo podchodzą do kwestii zapewnienia USA długofalowej dominacji militarnej na świecie. Po prawidłowym określeniu zagrożeń - Chiny i Rosja, a nie terroryści, których przy właściwym podejściu można zlikwidować w kilka miesięcy, i nie całkowicie zbędne "nation building" - widoczne są całościowe działania, mające na celu zapewnienie Stanom Zjednoczonym odpowiedniego do zagrożeń potencjału. Po pierwsze, jest to szeroka modernizacja i rozbudowa potencjału nuklearnego, żeby nikt nie mógł nawet pomyśleć nie tylko o wygraniu, ale choćby o przeżyciu "ostatecznej" rozprawy z Ameryką (kierunek ten wspiera rozbudowa sił kosmicznych i antyrakietowych). Po drugie, Chiny - z punktu widzenia USA, są groźne o tyle, o ile mogą dokonywać ekspozycji siły poza swoje terytorium kontynentalne, czy to w formie marynarki i lotnictwa, czy budowania baz na sztucznych i przejmowanych prawem kaduka naturalnych wysepkach, więc amerykańską odpowiedzią jest tutaj rozbudowa sił morskich i lotniczych oraz przebudowa sił ekspedycyjnych (Marines) tak, aby mogły one sprawnie likwidować wysunięte bazy morskie na niewielkich wysepkach. Po trzecie, Rosja - tu podstawowym zagrożeniem jest pancerno-zmechanizowana agresja lądowa (oczywiście, z wykorzystaniem środków napadu powietrznego), więc amerykańskie siły lądowe i lotnictwo są przygotowywane do odparcia do jej odparcia. Zasadnicze zmiany założeń dotyczących następcy "Bradleya" dobrze to ilustrują - priorytetem przestaje być "misyjna" zdolność do transportu powietrznego, a staje się przeżywalność w konflikcie pełnoskalowym na teatrze europejskim. To bardzo dobra wiadomość dla Polski - ciężkie wozy niezbędne w takim konflikcie muszą być zawczasu rozmieszczone na terytorium, którego trzeba bronić i z którego trzeba będzie kontratakować w razie wojny, a więc na wschodniej flance NATO. Oczywiste jest, że poza posiadaniem własnych, rozbudowanych sił nuklearnych nic tak skutecznie nie chroni sąsiadów Rosji przed "braterską wizytą" jej sołdatów, jak zmasowana obecność sił amerykańskich, optymalnie prowadząca do sytuacji, w której atak na dany kraj jest równoznaczny z atakiem na USA. Polski - dążenie do zniszczenia lub co najmniej podporządkowania której jest stałym, odwiecznym fundamentem rosyjskiej polityki - ta zasada dotyczy w szczególności, oby więc umacnianie sojuszu Polski z USA i przebudowa amerykańskiej armii stosownie do rzeczywistych zagrożeń postępowały jak najsprawniej. Oczywiście, zwalczanie rosyjskiego i chińskiego zagrożenia ma jeszcze niezwykle istotny aspekt ekonomiczny, ale to temat na odrębny wpis (chociaż warto pamiętać o sankcjach na NS 2, cłach na chińskie towary, no i oby, po wirusie z Wuhan, USA zajęły się kompleksowo i Chinami, i kretyńską idejką globalizacji jako taką).

Olo
środa, 15 kwietnia 2020, 09:59

dlaczego więc Rosja nie zaatakowała Polski czy krajów baĺtyckich przez ostatnie 20 lat? Przecież byliśmy żadnym przeciwnikiem, a nasz teren do zajęcia spacerkiem?

bender
środa, 15 kwietnia 2020, 15:52

Bo nie mieli takich możliwości. My byliśmy słabym przeciwnikiem, ale oni jeszcze słabszym agresorem. Wojny w Czeczenii i Gruzji obnażyły niewydolność ich wojsk. Typowe pierwsze straty to rozjechani bojcy za bramami garnizonów, brak możliwości koordynacji działań między jednostkami, brak możliwości jednoczesnej walki na kilku kierunkach operacyjnych. Od jakiś 12 lat mocno wzmacniają siły zbrojne, a wraz z tym narasta zagrożenie, że w imię ratowania sytuacji wewnętrznej zdecydują się na jakąś szybką wojenkę z taką Estonią.

bernator
wtorek, 14 kwietnia 2020, 22:41

ale czy Stanom bardziej opłaca się mieć tutaj 51.stan, terytorium zależne czy neo kolonię? No bo jednak przede wszystkim opłacalnością kieruje się obecny prezydent Trump. Pod to powinniśmy się ustawić. Zapytać i nie wydziwiać. Bo teraz to jednak jakby niedomówienie takie.

Arkan
wtorek, 14 kwietnia 2020, 21:23

Resztki USA wykupią Chińczycy 10mln. Amerykanów bezrobotnych będą wkrótce głodni bez żadnej wojny Chińczycy mogliby pozbyć się 50 mln. Amerykanów nie dostarczając leków na cukrzycę bo tylko Chińczycy dostarczają podobnie z ubraniami przez 6m-c chodziliby goli zanim zaczęli by sami szyć taka jest rzeczywistość na dzień dzisiejszy .

us man
wtorek, 14 kwietnia 2020, 16:29

Bardzo mądrze napsane Pozdrawiam

sża
wtorek, 14 kwietnia 2020, 16:11

Marzy ci się "pełnoskalowy konflikt" na terytorium Polski? Przecież po takim konflikcie nasz kraj byłby totalnie zniszczony, a ludność poniosłaby gigantyczne straty, nawet gdyby to był "tylko" konflikt konwencjonalny. Na szczęście Rosja nie ma powodów aby nas atakować [nie ma do nas pretensji terytorialnych, ani nie ma tu rosyjskiej mniejszości narodowej], a do tego nie stać jej na okupowanie naszego kraju, bo na to jest zbyt słaba ekonomicznie. W interesie Rosji nie jest wojna, ale handel z UE - za surowce nowe technologie i inwestycje. To w interesie USA jest do tego nie dopuścić i to nie z powodu Rosji, ale z powodu zbyt konkurencyjnej dla USA gospodarki UE, o czym wielokrotnie wspominał prezydent Trump. A my jesteśmy jedynie pinkiem na szachownicy, z którym nikt specjalnie się nie liczy, ani nie będzie po nim płakał.

Miotacz kamieni
wtorek, 14 kwietnia 2020, 21:03

Kolego powrót jest najmniej istotny. Jak będzie interes to się powód wymyśli. Na razie Rosja nie ma interesu + możliwości w ataku na Polskę. Tak możliwości bo atak na Polskę bylby atakiem na UE i Nato i spowodował by bardzo poważny kryzys polityczny i gospodarczy w rosji. Ale Białoruś już mogą sobie atakować hybrydowo.

ZYX
wtorek, 14 kwietnia 2020, 20:18

Na razie Federacji Rosyjskiej faktycznie nie opłaca się przesuwać granic na zachód. Na RAZIE. Ale my musimy myśleć na 5-10 lat w przód, a wtedy sytuacja na świecie może być całkowicie inna niż dzisiaj. Wystarczy jeden większy konflikt w regionie pacyficznym odwracający uwagę USA, a Rosja może uznać, że czas wykorzystać okazję i znów ustalić wspólną granicę z Niemcami, tym razem na Odrze....

sża
środa, 15 kwietnia 2020, 09:16

A jaką to korzyść miałaby Rosja odnieść, ze wspólnej granicy z Niemcami? Oprócz poniesienia gigantycznych kosztów, na które ich zresztą nie stać i zapewne jeszcze kłopotów z powszechnym sabotażem, o międzynarodowych sankcjach już nie wspominając.

bender
środa, 15 kwietnia 2020, 15:41

Zwycięska wojenka znakomicie integruje społeczeństwo wokół wodza. Pamiętasz euforię "Krym nasz" w Rosji? No i pokonaliby tych przebrzydłych faszystów i antysemitów, co to rozpętali WW2. Świętowania byłoby na lata. Na szczęście to się nie zdarzy.

StZg
wtorek, 14 kwietnia 2020, 18:47

Nic mu się nie marzy. Jeśli USA będą gotowe do pełnoskalowego konfliktu z FR na terenie Polski to do niego nie dojdzie. Natomiast jeśli "odpuszczą" sobie Europę to już różnie może być: "Si vis pacem, para bellum" jak mawiali Rzymianie.

Stary Grzyb
wtorek, 14 kwietnia 2020, 18:44

Tak toczno, Wania. Rosja od prawie 700 lat jest nieustannie wrogiem - i tylko wrogiem - Polski, ostatnim jej dużym wyczynem w tej kwestii było wszczęcie II w. św. przez dokonanie wspólnego z hitlerowskimi Niemcami najazdu na Polskę. Obecnie ten "nie mający powodów, żeby Polskę atakować" kraj (chociaż Rosja to raczej stan umysłu, niż kraj) systematycznie ćwiczy dokonywanie "deeskalacyjnych" ataków atomowych na Polskę - z braterskiej, pansłowiańskiej miłości, rzecz jasna. Jedyny rodzaj handlu, jaki się Rosji od początku jej istnienia udaje, to "my wam wojnę, pożogę i niewolę, a wy nam to, co damy radę zagrabić" - nie ma sąsiada Rosji, który by tej koncepcji "relacji handlowych" ze strony Rosji nie doświadczył, w tym Polska w szczególności. Z kolei jedynym argumentem, który Rosja zawsze rozumiała, rozumie i rozumieć będzie póki nie sczeźnie, to siła i strach przed siłą, więc w istniejących realiach (nieposiadanie przez Polskę rozbudowanych strategicznych sił atomowych) najpewniejszą gwarancją, że rosyjskiej agresji zbrojnej na Polskę nie będzie jest zmasowana, stała, strategiczna obecność w Polsce wojsk amerykańskich - optymalnie taka, że atak na Polskę byłby równoznaczny z atakiem na USA. Podstawą zaś sojuszu polsko-amerykańskiego jest fakt, że dla USA Rosja jest wrogiem globalnym, dla Polski wrogiem egzystencjalnym, a dokonane usunięcie Rosji z Europy Środkowej i uniemożliwienie jej powrotu na te tereny leży w strategicznym interesie USA. Krótko mówiąc, nie udawaj, że jesteś jeszcze głupszy, niż faktycznie jesteś, i tego nie rozumiesz. Na marginesie - nie kompromituj się, przypisując prezydentowi Trumpowi powielanie idiotyzmów waszej propagandy.

sża
środa, 15 kwietnia 2020, 15:15

@Stary Grzyb, po pierwsze to "Wanie" sobie z kimś pomyliłeś. Po drugie, to żyjesz historią z przed 80 i 100 lat. Po trzecie, to wyraźnie przespałeś czasy współczesne, bo nie zauważyłeś, że 30 lat temu stary świat odszedł do przeszłości, a powstał nowy jednobiegunowy. Po czwarte, Rosja jest zbyt słaba ekonomicznie aby okupować jakiś większy kraj. Po piąte, nawet prezydent Trump stwierdził, że wojny militarne są nieopłacalne, bo dużo skuteczniej i taniej jest jakiś kraj podporządkować sobie ekonomicznie. Po szóste, na USA możemy liczyć tylko pod tym warunkiem, że pomoc dla nas leży w ich interesie, bo mocarstwa mają interesy, a nie przyjaźnie. A interesy bywają zmienne. Po siódme, prezydent Trump faktycznie i to kilkukrotnie powiedział, że UE uważa za największego, ekonomicznego wroga USA. To tak w wielkim skrócie. Aha i jeszcze jedno, na początku to myśmy bili Rosjan a nawet okupowaliśmy Kreml, tak że historia nie jest zero jedynkowa...

Davien
środa, 15 kwietnia 2020, 20:40

Po ósme powiedz to panie sża Ukrainie, Gruzji, Mołdawii w których okupujecie spore tereny i nie zamierzacie ich oddac a potem cos pisz.

Olo
środa, 15 kwietnia 2020, 10:08

Jak już wchodzisz na działkę egzystencjalizmu to nasza gospodarka uzależniona jest od zamówień z Niemiec. Jak Niemcy zawrą z Rosją unię gospodarczą i przeniosą tam fabryki i zamówienia to my się udusimy kosztami codziennej egzystencji.

bender
środa, 15 kwietnia 2020, 15:37

Niemiecka gospodarka jest najsilniejsza w UE i właściwie nie ma kraju UE, na który by nie miała wpływu. Jest taki żart o strefie Euro, że to nie Grecja czy Hiszpania są za słabe, ale Niemcy są za silne, więc usunięcie Niemców ze strefy Euro doprowadziłoby do dewaluacji waluty i z automatu poprawiło wyniki ekonomiczne gospodarek pogrążonych w kryzysie. To tylko żart, ale ilustruje siłę i wpływ niemieckiej gospodarki.

H2O
środa, 15 kwietnia 2020, 09:18

100% poparcia. A różnym trollom sugerującym, że "Rosja nie ma powodów" , dziękujemy. Zajmijcie się Rosją.

rob ercik
środa, 15 kwietnia 2020, 05:51

Stary i niedouczony. Poczytaj o historii i przestań z propaganda

Davien
środa, 15 kwietnia 2020, 20:42

No własnei mamy przykłady z historii: najpierw Polska 17 wrzesnia, potem kraje bałtyckie, Rumunia, w latach 90-tych Mołdawia i Gruzja, w XXI w Gruzja ponownie, potem Ukraina? Cos jeszcze masz do dodania?

Obcinacz jaj
wtorek, 14 kwietnia 2020, 21:06

Ruscy 17. Września napadli na Polskę razem z Niemcami a potem pokonali Niemców razem z aliantami i wzięli sobie Polskę w lenno. Polska nikogo nie pokonała w II wojnie swiatowej. Byliśmy po stronie przegranej. Wolności odzyskalimy dopiero 45 lat później. I propagandę to ty sam uprawiasz. Nic dobrego nigdy nie przychodziło ze wschodu

Olo
środa, 15 kwietnia 2020, 10:11

tak samo jak i z zachodu. Każdy silny kroi rzeczywistość (jak i historię) pod siebie.

dim
wtorek, 14 kwietnia 2020, 18:15

Gdyby było jak mówisz, Rosja rozwijałaby chętnie handel i współpracę także z nami. A tak nie jest - oczywistość od chwili dojścia Putina do władzy.

Olo
środa, 15 kwietnia 2020, 10:12

a rozwijała. Tylko że zachciało nam się szczać na łapę niedźwiedzia to i mamy to co mamy.

Davien
środa, 15 kwietnia 2020, 20:45

Olo, to Rosja nałozyła na siebie embargo na zywność z Polski i innych krajów wieć nie kłam w żałosny sposób. To Rosja bawi ię w szantaz gazowy więc jak widać sami sobie na ta wyleniałą łapę naszczali i wielki wrzask.

bender
środa, 15 kwietnia 2020, 15:25

Konsekwentnie odmawiasz zaakceptowania faktów. Podporządkowanie gospodarki celom politycznym to sowiecka praktyka, nie wolnorynkowa. To nie my sikaliśmy na nich tylko oni szykanowali nasz handel i transport. Plus szantaż energetyczny. Solą w oku był im szybki rozwój Polski i zakotwiczenie w UE i NATO. W zamian wierzyli w "strategiczne partnerstwo" z Niemcami, które w zasadzie skończyło się po ataku na Ukrainę. W finale dostali sankcje UE i USA plus własne sankcje od Putina, któremu nie pasowało, żeby jego obywatele jedli tanio i zdrowo. Korzystając z okazji wiesz może jak tam rosyjskie sady? Wyrosły już?

sża
wtorek, 14 kwietnia 2020, 21:27

Bo Polska najgłośniej w Europie nawołuje o sankcje na Rosję, gdy inni z nimi handlują i na tym robią biznes dla swoich gospodarek, to raz. A dwa, to jakie nowoczesne technologie możemy im zaproponować? Oprócz jabłek oczywiście, które zresztą próbujemy im sprzedawać, via Białoruś i Litwa.

Etam
środa, 15 kwietnia 2020, 09:23

Nie pisz "BO", bo nigdy Polska niczego dobrego od Rosji nie doświadczyła. Podobnie jak Pribaltyka, Ukraina, Gruzja, Czeczenia. Sankcje, o czym wie każdy normalny, a nie jak ty, UNIA, za najazd na Ukrainę, więc to Rosja jest agresorem i ponosi skutki swojej glupoty. Nikt z Unii z Rosją nie handluje, o ile sankcje tego nie dopuszczają. Rosja umoczyla i tylko sobie jest winna. Każdy normalny przecież t o wie. A ty?

sża
środa, 15 kwietnia 2020, 13:28

W 1945 roku przesunęli nas na zachód, czyli z Azji do Europy. Do tego staliśmy się państwem jednolitym narodowościowo, bo inaczej mielibyśmy dzisiaj drugą Jugosławię. Niby niewiele, ale jednak...

Davien
środa, 15 kwietnia 2020, 20:50

Doprawdy?? Wywołali IIWŚ razem z Niemcami, napadli na Polske i przez 50 lat nie mozna ich było wykopać, zagarneli potezne tereny na wschodzie i dali na zachodzie by wywołać stały konflikt z Niemcami, wykorzystywali polską gospodarke jak tylko mogli jednoczesnie blokując mozliwosci rozwoju w dziedzinach jakie im się nei podobały bo wszystko mielismy kupowac z Sojuza wiec panie sżą skoncz.

bender
środa, 15 kwietnia 2020, 15:05

No z Azji to nas nie przesunęli. I nie zrobili tego dla naszego dobra, powierzchnia RP zmalała, ale powierzchnia Sojuzu sporo urosła.

sża
środa, 15 kwietnia 2020, 17:55

W Europie jest wielu takich, którzy twierdzą, że na wschód od Bugu to jest już Azja. A nawet są też tacy, którzy uważają, że Azja zaczyna się na wschód od Łaby. Powierzchnia Polski zmalała, ale i też prawie do zera zmalała liczba mniejszości narodowych, które były zmorą II RP. No i nie wzrosła powierzchnia Rosji, tylko Litwy, Białorusi i Ukrainy.

Olo
środa, 15 kwietnia 2020, 10:14

BO Rosja nie jest od robienia Polsce dobrze. Każdy używający grabi grabi pod siebie. I jest to całkowicue zrozumiałe. Bo takie interesy muszą być dobre dla obu stron a nie tylko dla jednej.

12345
wtorek, 14 kwietnia 2020, 13:41

Widzę, że się uczą Amerykanie od Inspektoratu Uzbrojenia jak anulowywać przetargi w nieskończoność. HEHE. Nasza polska szkoła :D. Tak trzymać.

SZARIK
wtorek, 14 kwietnia 2020, 13:37

Firma GDLS produkuje na izraelskiej licencji NAMERY , które następnie są dostarczane Izraelowi w ramach darmowej pomocy rządu USA! Siły zbrojne USA powinny adaptować NAMERA do swoich potrzeb , bowiem na świecie nie ma lepszego BWP! NAMER ma odporność balistyczną na poziomie współczesnych MBT , dużą nośność zawieszenia co umożliwia zamontowanie na nim dowolnej wieży z różnorodnym uzbrojeniem a także wyposażeniem go w dowolny ASOP , nawet TROPHY. Wybór NAMERA na przyszły BWP w USA wydaje się optymalny , ale wobec dużej masy wozu US ARMY przydałby się jeszcze drugi ,lekki pływający , rozpoznawczy BWP w rodzaju AMPV z lekką wieżą i armatą 30 mm.

dropik
środa, 15 kwietnia 2020, 07:53

za ciężki. nie ma opcji. on musi byc "transportowalny" na duże odległości i funcjonowac nie tylko w warunkach półpustynnych czyli na twardym podłożu.

orel
wtorek, 14 kwietnia 2020, 14:51

tylko ze jest cięższy od naszych leopardów XD 60t to jak na BWP troche sporo, pytanie jak z ceną

desmond jordan
wtorek, 14 kwietnia 2020, 13:32

No to mamy po Gepardzie :/

Stepniewski i daleko was mam
wtorek, 14 kwietnia 2020, 13:22

czyli na Polske... serce krwawi... ci co przezyja beda musieli odbudowac znowu... plan USA prowadzenia wojenki na terytorium polski lubia go niemcy i a przyzwala na to reszta UE. Boli serce choc smierc bedzie szybka

Co za kpiny
wtorek, 14 kwietnia 2020, 17:09

Co za stek rosyjskich bredni. Od zawsze teksty jaka to Polska biedna, wypisują tu tylko rosyjskie trolle. Tak się martwią, i starannie pomijają fakt, że najpierw Rosja musi najechac Polskę, żeby USA musiało nas bronić. Każdy normalny Polak wie, że nic lepszego niż obecność USArmy nie może nas spotkać.

sff
środa, 15 kwietnia 2020, 10:20

wcale nie musi najechać. Amerykanie mogą zastosować uderzenie wyprzedzające. Jak dadzą d**** to będziesz miał Rosjan na naszym terytorium.

rob ercik
środa, 15 kwietnia 2020, 05:54

Nie musimy być atakowni przez Rosję, wystarczy wirus i widać co ma nam do zaoferowania USA

Co za kpiny
środa, 15 kwietnia 2020, 09:27

Ciekawe, że trollom tak trudno odpowiedzieć merytorycznie! Wirus? Ten wirus, który właśnie zamknął ludność całej Moskwy?? I samego Putina? Jak widać na sovietow też wystarczy malutki wirus!!

Arkan
wtorek, 14 kwietnia 2020, 21:33

Umiesz liczyć licz na siebie USA będzie ginąć za Polskę marzenia o czym przekonali się Kurdowie nocą zwinęli się i uciekli nawet Rosjanie pomagali wyciagać super sprzet bo zagrzązł po zjechaniu z drogi ?

Czytelnik
wtorek, 14 kwietnia 2020, 14:58

Bzdura. Nikt nie zaatakuje dobrze bronionego. Atakuje się tylko dużo słabszych. Nie wspominali u was tego na odprawie w Olegino?

Olo
środa, 15 kwietnia 2020, 10:22

zaatakować można każdego, kwestia motywacji, celów do osiągnięcia, kompetencji kadry dowódczej i morale żołnierzy.

No skąd
wtorek, 14 kwietnia 2020, 15:21

To w czym problem.

Buu
środa, 15 kwietnia 2020, 09:30

Właśnie, o problemy Rosji z obecnością amerykańską w Polsce, to my tutaj się wcale nie martwimy. To problem wyłącznie dla trolii i Rosjan.

ZYX
wtorek, 14 kwietnia 2020, 20:19

Że jesteśmy dużo słabsi....? :(

dropik
wtorek, 14 kwietnia 2020, 13:22

borsuk naturalnym liderem ;)

Etam
wtorek, 14 kwietnia 2020, 17:10

Jak? Nasz jest leciutki, blaszany, pływa, a oni stawiają na pancerz. Coś czego nasz MON nigdy nie pojmie.

dropik
środa, 15 kwietnia 2020, 06:35

taki żarcik , a podwozie przyjmie dodatkowe 3-5 ton wiec mozna go opancerzyć. A co wymysla amerykanie to nie wiadomo

Etam
środa, 15 kwietnia 2020, 09:31

Fakt, amerykańskie pomysły to "future game". Nie mam pewności czy nawet 5 ton dodatkowego opancerzenia uczyni z Borsuka w miarę odporny bwp.

Davien
środa, 15 kwietnia 2020, 20:56

Panie Etam, nie będzie BWP odpornego na pociski z MBT czy standardowe ppk bo jest to nierealne. Jedynie Rosja i Izrael bawi sie w cięzkie transportery i BWP nikt inny.

Paweł P.
wtorek, 14 kwietnia 2020, 15:07

Mogli by dać w końcu Polsce zarobić :) Niech trzy grosze dorzucą, ale baza nasza. Choć nie wiem czy to w ogóle realne – powinno być.

LMed
wtorek, 14 kwietnia 2020, 15:56

Ale po co , przecież nie muszą . Jesteśmy ambitnym protektoratem i utrzymujemy się sami.

sża
wtorek, 14 kwietnia 2020, 13:19

Dobry, ale za bardzo opancerzony i nie pływa jak nasz Borsuk. Inna sprawa, że z powodu suszy w Polsce, już niedługo nie bardzo będzie gdzie popływać...

marcin
wtorek, 14 kwietnia 2020, 13:14

Ciekaw jestem,czy moglibyśmy brać udział w tym przedsięwzięciu..

Davien
środa, 15 kwietnia 2020, 21:03

Nie bardzo jest sens, opracowujemy własnego BWP czyli Borsuka i będzie na pewno szybciej dostepny niż nastepca Bradley-a zwłaszcza że najpierw i tak by trafiły do US Army. NO i po drugie, czy USA poszukuje jakiegos partnera do wspólnych prac a jak tak to co moglibysmy zaoferoweć( tylko prosze nie mówic o pieniadzach)

No skąd
wtorek, 14 kwietnia 2020, 15:23

Oczywiście. Przelać pieniądze z kilkuletnim wyprzedzeniem. Jak za Patriot F35. Tyle możemy

Davien
środa, 15 kwietnia 2020, 20:57

No popatrz a jakims cudem rata za F-35 na 2020r jest znana i wynosi 1,95mld zł a F-35 zostały juz zakupione więc jakie wyprzedzenie?:))

wtorek, 14 kwietnia 2020, 15:59

Jeśli twoją odpowiedzią na moje pytanie mają być podobne głupoty,to lepiej nic nie pisz...

Olo
środa, 15 kwietnia 2020, 10:24

bo tylko tego oczekuje się od kooperanta bez kompetencji w temacie...

Tweets Defence24