Najlepszy F-15 wzbił się w powietrze

21 kwietnia 2020, 13:48
Zrzut ekranu 2020-04-21 o 10.08.40
F-15QA. Fot. Boeing

Sukcesem zakończyła się premierowa próba w locie pierwszego F-15QA, zbudowanego przez Boeinga, dla Kataru. Maszyna wzbiła się w powietrze pod ostrym kątem z lotniska Lambert w St. Louis i w ciągu półtorej godziny lotu jej pilot przeprowadził szereg testów systemów pokładowych. Usprawniony proces produkcyjny tego samolotu ma umożliwić jego szybkie dostawy.

W czasie pierwszego lotu przetestowana została cała lista manewrów i działania, takich systemów pokładowych, jak m.in. radar i inne systemy awioniczne. Jak informuje Boeing, wszystkie systemy zadziałały tak jak planowano. Łącznie z tzw. „startem wikinga”, polegającym na tym, że maszyna rozpędziła się na pasie startowym przy pomocy dopalacza i po osiągnięciu prędkości startowej, jej pilot zadarł nos pod kątem pomiędzy 70 a 90 stopni. Dzięki temu, maszyna bardzo szybko nabrała wysokości, nie zakłócając dzięki temu ruchu na znajdującym się tam międzynarodowym porcie lotniczym.

Jak widać, zakłady Boeinga zajmujące się produkcją myśliwców, nie wstrzymały prac w przeciwieństwie do tych spod Seattle, zajmujących się produkcją samolotów pasażerskich i opartych o nie platform wojskowych (choć trzeba podkreślić, że nawet one w ubiegłym tygodniu powróciły do pracy). Trzeba zauważyć, że inne zakłady, znajdujące się w Ridley Park pod Filadelfią nadal pozostają zamknięte.

Budowany dla Kataru F-15QA (Qatar Advanded) to, jak dotychczas najdoskonalsza, wersja słynnego myśliwca F-15E Strike Eagle, bazująca na najlepszym dotąd, stworzonym dla Saudyjczyków, F-15SA (Saudi Advanced). W porównaniu z nim, maszyna katarska otrzymała m.in. dwa dodatkowe podskrzydłowe punkty podwieszenia na uzbrojenie (11 zamiast dziewięciu), dwa duże (10x19 cali) wyświetlacze wielofunkcyjne w kabinie, radar AN/APG-82(V)1, z aktywnie elektronicznie skanowanym szykiem antenowym (AESA), jak i system nahełmowy JHMCS dla pilota i operatora uzbrojenia.

Katar rozważał zakup nawet 72 F-15, które, zgodnie ze zgodą wyrażoną przez Departament Stanu, miały kosztować wraz z towarzyszącymi pakietami 21,1 mld USD. Ostatecznie zdecydowano się na pozyskanie 36 maszyn za 12 mld USD (dla Boeinga przewidziano sumę 6,2 mld USD za same samoloty). Kontrakt został podpisany w czerwcu 2016 roku.

Równolegle Katar zamówił myśliwce europejskie: Eurofighter Typhoon (24 sztuki) i 36 Dassault Rafale. Zamówienie u wielu dostawców, poza tym, że wiąże się z ogromnymi kosztami rzędu kilkudziesięciu mld USD (dla porównania głośny w Polsce kontrakt na 32 F-35A miał wartość około 4,5 mld USD) ma swoje zalety. Pierwszą, jest dywersyfikacja dostawców, a co za tym idzie uniezależnienie się od jednego tylko mocarstwa. Drugą, jest zdobycie sobie poparcia politycznego zarówno w Waszyngtonie, jak i stolicach zachodnioeuropejskich.

Zamówienie maszyn w kilku ośrodkach jednocześnie to także metoda na szybkie pozyskanie olbrzymiej floty samolotów, w tak krótkim czasie, jak to tylko możliwe. Katar jest obecnie posiadaczem zaledwie jednej eskadry lotnictwa bojowego, wyposażonej w 12 myśliwców Mirage-2000-5EDA. Zaś w wyniku zakupów stanie się licząca siła lotniczą w regionie. Nagłe zwiększanie potencjału katarskich sił zbrojnych jest wynikiem agresywnych zakusów na to państwo ze strony innych państw arabskich, m.in. Arabii Saudyjskiej i Zjednoczonych Emiratów Arabskich.

Katarskie inwestycje to olbrzymia gratka dla zachodniego przemysłu zbrojeniowego, w tym szczególnie europejskiego, który zdobył zamówienia m.in. także na 40 śmigłowców NH90 i dwa samoloty tankowania powietrznego Airbus MRTT. Z kolei USA, poza F-15, zdołały tam sprzedać m.in. także 24 AH-64E Apache Guardian.

Jak długo katarskie F-15QE pozostaną najlepsze w rodzinie - zapewne niedługo. W końcu, w przysłowiowej kolejce, są już zamówienia na F-15IA (Israeli Advanced) dla Izraela i fabrycznie nowe F-15EX dla US Air Force.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 213
Reklama
Charlie
czwartek, 23 kwietnia 2020, 14:01

w przypadku konfliktu z Rosją ich dywizje pancerne i lotnictwo zostaną zmiecione w 3 dni - mobilizacja całego lotnictwa świata da takie efekty.

dim
poniedziałek, 27 kwietnia 2020, 12:45

Hitlera też zmieść mogliBY od razu.

znawca
poniedziałek, 18 maja 2020, 00:51

Hitler miał pewne zwycięstwo wojny, przewaga przemysłowa a szczegulnie technologiczna III Rzeszy była ogromna waleczność ludzi a raczej fanatyzm był bardzo duży. Hitler przegrał bo był idiotą a co ważniejsze był po stronie zła choć nie on jeden.

Anałog
czwartek, 23 kwietnia 2020, 12:14

A nie zamówili też z 32 Su-35NMA? (Nie Miejut Anałogow). Dziwne.

Dajcie to
piątek, 24 kwietnia 2020, 10:26

Od nas planują zakupić 100 szt. drzwi od stodoły.

niedziela, 26 kwietnia 2020, 08:09

Dobre!

Observer
czwartek, 23 kwietnia 2020, 11:53

Jeden z najlepszych samolotów bojowych jakie zbudowano. Wspaniała maszyna.

Historia konstrukcji
środa, 22 kwietnia 2020, 19:18

Kopia MIG-25 nadal się rozwija

czwartek, 23 kwietnia 2020, 17:42

Komuniści niczego sami nie byli w stanie zbudować

środa, 22 kwietnia 2020, 23:51

Mig 31 już nie jest produkowany.....

Gnom
czwartek, 23 kwietnia 2020, 09:44

MiG-31 to rozwój MiG-25, a nie kopia. Ot tak. Ale wnioski o F-15 jako kopii MiG-25 faktycznie powstają chyba tylko na podstawie obserwacji bryły samolotu. Zatem wszystkie pociągi są takie same, bo jeżdżą po torach (podobne wnioskowanie).

Observer
piątek, 24 kwietnia 2020, 13:02

Dokładnie!

czwartek, 23 kwietnia 2020, 17:42

rozwój wstrczny

Navigator
środa, 22 kwietnia 2020, 19:15

Te 150 mln usd za uzbrojony F35 to przyznacie mały Pikuś Szkoda tych 12 mld usd Przegapili okazję

Lucjan 3
środa, 22 kwietnia 2020, 14:16

Piękna maszyna. Można pomarzyć.

Polak
środa, 22 kwietnia 2020, 13:53

Przy uzbrojeniu takiego kąta nie zrobi chyba że uzbrojenie poleci prosto

zyzio
środa, 22 kwietnia 2020, 16:47

Warto poogladac start nszego Mig-29 jaki swego czasu robił furrorę w sieci. Od razu przypomnę że pilot z tego nagrania to już od 4-5 lat lata gdzie indziej.

Arek
środa, 22 kwietnia 2020, 13:46

Ciekawe kto będzie latał tyloma maszynami? W sumie to małe państwo i prawdopodobnie pilotów zdolnych do przeszkolenia na tak nowoczesny sprzęt nie ma zbyt wielu. Super nowoczesny samolot to jedno , a doświadczony i wyszkolony personel naziemny i powietrzny to drugie. Z drugiej strony jeżeli robią takie zamówienia to chyba wzięli to pod uwagę:)

cóż za problem ?
środa, 22 kwietnia 2020, 16:15

Od czego są najemnicy ?

gregoz68
środa, 22 kwietnia 2020, 19:02

Dobre pytanie. Otworzą bramy za pieniądze?

Gulden
środa, 22 kwietnia 2020, 13:44

Brawo,brawo,jeszcze raz brawo dla katarczyków.Dlaczego?Wykładają konkretną kasę w dobie rosnącego kryzysu gospodarczego,takie kontrakty(bo mówimy tu o zakupie sprzetu i u amerykanów,i w europie)to istne koło ratunkowe dla tych firm,i gospodarek,miejsc pracy i tym podobne.Najzabawniejsze jest to,że za za jakiś czas,te podpisane kontrakty,będą RENEGOCJOWANE przez katarczyków,którzy z troską w głosie obwieszczą,że wskutek spowolnienia gospodarczego nie są w stanie zapłacić tyle ile było zapisane w umowach.I ogólnie rzecz biorąc ,będą mieli rację,będą w prawie,podważyć tego nijak nie będzie można,bo tak będzie.Myślicie że te firmy nie pójdą na to?Pójdą,jeszcze jak pójdą!Wskutek tego,katarczycy,nie dość że doposażą armię w bardzo nowoczesny sprzęt,to jeszcze po naprawdę przystępnej,ocierającej się o dumping cenie.Mają chłopaki głowę na karku,naprawdę.Osobną kwestią jest to,czy ogarną logistycznie obsługę sprzętu różnych marek,bo zamiarują kupić i F15,i Rafale czy co tam jeszcze.Moim zdaniem dadzą radę,a taka dywersyfikacja sprzętowa to naprawdę genialne posunięcie z ich strony,tym bardziej że stać ich na takie coś,albowiem śpią na ropie,i nie wiedzieć czemu chcą ten błogostan pozostawić dzieciom.A za granicami sąsiedzi szykują się,by się im do tego dobrać,jak wynika z treści artykułu.Trzecią,moim zdaniem najbardziej istotną kwestią jest to,jak długo trwał proces decyzyjny,w łonie armii,rządu,ichniego inspektoratu sił zbrojnych,komisji przetargowych...by wzmocnić siły zbrojne z kilku kierunków na raz.Jak znam życie,u nas trwałby taki proces z 15 lat,wszystko byłoby dopięte na ostatni guzik,a po wyborach nowy rząd wpakowałby to wszystko do kosza,i zaczął od nowa kontraktować,ofsetować swoją wizję dozbrojenia sił zbrojnych Kraju.P.S.Wczoraj napisałem podobny w treści post,jakoś się ukazał.:)

Kok
czwartek, 23 kwietnia 2020, 01:54

Dziwna sprawa ten zakup. Taki skok ilościowy i jeszcze od 3 dostawców... Coś ich zmusiło albo dostali zielone światło i korzystają póki mogą, bo kasę to mają.

Gulden
czwartek, 23 kwietnia 2020, 13:39

Hmm,zielone światło to zaświeciło im dlatego,że koncerny zbrojeniowe czują,że idzie posucha w temacie nowych kontraktów,bo poszczególne państwa,które kupują ich sprzęt, zaczną wydawać kasę na ratowanie swych gospodarek,nie na zakup nowego uzbrojenia.I w tym układzie,katarczycy są w pełni wygrani,na każdej linii.Bo tak jak napisałem wcześniej, mają szerokie spektrum możliwości co do zbicia ceny,bądż wynegocjowania choćby zakupu tańszego nowoczesnego uzbrojenia do tych maszyn.A co do zakupu trzech różnych modeli to dopiero poezja.Bo po pełnej realizacji,mogą rozgrywać,manewrować w pełni te koncerny między sobą,pokazując oferty firmy produkującej Rafale przeciw Boeingowi(czy kto tam buduje te F15),jak już te zamówione wcześniej samoloty dostaną.I mogą sobie potem doposażyć lotnictwo w Rafale,bądż też,jak się będzie bardziej opłacało w F15.Powtarzam,katarczycy są nie w ciemię bici.Pytanie pozostaje otwarte,czy zdążą się dozbroić przed możliwym atakiem sąsiadów na ich terytorium,bo takie zakusy mają sąsiedzi w stosunku do nich.

PATRIOTA
środa, 22 kwietnia 2020, 12:44

ropa leci ,ciekawe czy nadal bedzie ich stac na zakup f-15

Cdd
czwartek, 23 kwietnia 2020, 03:06

Ich Tak Rosję nie!!

Ukulele
środa, 22 kwietnia 2020, 12:40

Ważne byśmy robili swoje nie oglądając się na trolli wiadomo skąd. Zakup F35 to najlepsza decyzja jaką mogliśmy podjąć i przy okazji uśmiech losu bo dostaniemy je w miarę szybko dzięki Turkom. A że niektórzy będą szczekać to nie powinno nas interesować. Trzeba prostować ich kłamstwa i błędy ale przy okazji utwierdzać się tym mocniej w słuszności decyzji. Nie bez przyczyny to poruszenie piszących ze wschodu

niedziela, 26 kwietnia 2020, 08:12

Dostaniesz słabo uzbrojonego nielotnego bubla.

BUBA
środa, 22 kwietnia 2020, 14:39

Nieuzbrojony samolot za 5 miliardów to naprawdę dobra opcja...dla Rosji...................................................... ...................................................................................................................................................................................... Za to kupujesz 2 systemy MEADS z 4 MFCR i masz zabezpieczone całe Mazowsze w zakresie 360 stopni...

Ukulele
czwartek, 23 kwietnia 2020, 10:47

Tyle że Rosji nikt go nie proponuje a my będziemy mieć co daje nam unikalne możliwości. A że jakość kosztuje to nic nowego bezpieczeństwo nie jest za darmo...

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
czwartek, 23 kwietnia 2020, 17:29

Unikalne możliwości ale na defiladach, bez realnego finansowania wojska nawet najlepszy nielot to tylko eksponat.

BUBA
czwartek, 23 kwietnia 2020, 14:14

Żeby korzystać z tej jakości musisz zabezpieczyć lotnisko F-35. Patriot PAC-3 PDB 8.1 nie zabezpieczy nawet siebie samego.............................................................................................. ........................................................................................................................................................ Żeby korzystać z pełnych możliwości F-35 musisz kupić uzbrojenie. Na razie to samolot obserwacyjny, nawet nie odpowiednik PZL Karaś tylko RWD Czapla.................................... ........................................................................................................................................................ No dobra przesadziłem, nieuzbrojony zwiadowczy Spitfire PR naszych czasów.................

Davien
piątek, 24 kwietnia 2020, 02:12

BUBA ile mozna... ALe ci cos wyjaśnie: Po pierwsze MEADS ma status prototypu więc nic nie kupisz, po drugie ma jeden radar MFCR na baterię po trzecie nie zabezieczy zadnego lotniska( patrz punk pierwszy) a do tego popatrz uzywa tych samych pocisków co PAC-3+ A teraz dalej. Z mozliwości F-35 będize mozna skorzystac w latach 2025-26 bo wtedy je dostaniemy wiec jak na razie po co nam stare uzbrojenie jak pod F-35 powstaje nowe:)) Ech BUBA,BUBA...

Kubuś
niedziela, 26 kwietnia 2020, 08:15

A nie dawno jęczałeś że G-35 dostaniemy (Polska) w 2024. A no tak, ty pisałeś o AIM-120 w 1973 roku. Tak że kalendarz nie jest twoją mocną stroną.

BUBA
piątek, 24 kwietnia 2020, 18:01

Po pierwsze kup sobie lotnictwo listopad 2019. Tam na stronie 42 łopatologicznie masz wyjaśnione jak działa system uzbrojenia samolotu i co to jest MLE................................................................................................... ........................................................................................................................... Na stronie 45 jest wykres teoretycznej strefy MLE dla odpalenia pocisku ze zwrotem 180 st. Po jego analizie dowiesz się dlaczego zmodernizowana wyrzutnia systemu KUB Z WZU Grudziądz gdyby korzystała z kontenerami z PAC-3MSE zamiast RIM ESSM była by lepsza od obecnej licencyjnej wyrzutni Patriota M-901, a wyrzutnia MEADS bije M901 na łeb na szyję............................................................................................................. ...................................................................................................................... Reszty bzdur nie komentuje, bo na ILA 2019 zaprezentowano pewnie model z kartonu.........................................................................................

Davien
sobota, 25 kwietnia 2020, 02:59

BUBA,a co ma wspólnego system uzbrojenia samolotu z wyrzutniami naziemnymi to nawet twój prowadzacy pewnie nie wie:)) Czyli norma u ciebei. A teraz dalej obalamy mity BUBY. Obecnie Patriot uzywa wyrzutni M-903 wiec znowu nie masz pojęcia:)Co do MEADS: pokazywano pierwsze prototypy bo MEADS jako produkt seryjny nie istnieje Czyli jak zwykle panei BUBA nei masz o niczym pojęcia, norma.

BUBA
sobota, 25 kwietnia 2020, 22:10

Odnoszę się do Twjego stwierdzenia o starcie PAC-3 MSE z zwrotem o 180 st z kierunkowej wyrzutni bez utraty zasięgu. Czy obie M-901 i M-903 nie są kierunkowe?...........................

Artur
środa, 22 kwietnia 2020, 14:23

Nieprawda !

realista
środa, 22 kwietnia 2020, 11:44

F-15, czyli konstrukcja stara leżąca w magazynach (szkielety) i w zależności od potrzeb wyposażana zgodnie z oczekiwaniami zamawiającego. Samych szkieletów już nie produkują a korzystają z tego co zalega w składach :-(

dawo
środa, 22 kwietnia 2020, 14:04

Co skłania ludzi, do pisania takich bzdur?

Gulden
środa, 22 kwietnia 2020, 13:51

Amerykanie latają na konstrukcjach z okresu zimnej wojny,i jakoś nie robią z tego zagadnienia.Po prostu,to co mają na stanie,remontują,doposażają w potrzebną im akurat elektronikę,czy to,co akurat im potrzebne do prowadzenia działań..i gra gitara.Naprawdę te konstrukcje są praktycznie niezniszczalne,jeśli są dobrze serwisowane.Gdyby się tego nie opłacało używać,w pięć sekund ląduje to na skupie złomu.Koszt opracowania,zaprojektowania zamiennika samolotu transportowego dla armii do konkretna kasa,a amerykanie potrafią liczyć.

Jaca
niedziela, 26 kwietnia 2020, 08:17

Przy nielocie F-35 to im z tym liczeniem nie poszło.

R
środa, 22 kwietnia 2020, 11:31

Piekny jest.

andys
środa, 22 kwietnia 2020, 05:18

"Maszyna wzbiła się w powietrze pod ostrym kątem z lotniska Lambert w St. Louis..." Jesli samolot wzbił sie pod katem ostrym to logika wskazuje, że wznosił sie bardzo wolno.

Chodząca padaka
środa, 22 kwietnia 2020, 14:19

Logika podpowiada, że kąt ostry to mniej niż 90°, więc mógł lecieć prawie polionowo w górę. Jak już się dowalasz to chociaż umiejętnie.

Sierżant
środa, 22 kwietnia 2020, 03:30

I my winniśmy F15 zamiast idiotycznych F35.

czwartek, 23 kwietnia 2020, 17:45

jakto "zamiast" skoro to samoloty o innym przeznaczeniu?

Davien
środa, 22 kwietnia 2020, 19:06

Mówisz o tych F-35 co regularnie we wszystkich cwiczeniach i manewrach wygrywają z F-15 bez problemu??

Jaca
piątek, 24 kwietnia 2020, 10:12

Mówisz o ustawkach zwanych ćwiczeniami?

Davien
sobota, 25 kwietnia 2020, 03:00

Może juz się kreml-bocie pod Jacę nie podszywaj bo i tak łatwo cię zdemaskowac:)

sobota, 25 kwietnia 2020, 18:51

I dlaczego piszesz kreml bocie? Bo mogę być na przykład Pekin-Botem? Znasz takie powiedzenie, że to złodziej pierwszy i najgłośniej krzyczy łapać złodzieja? Wrzucił bym ci kilkanaście gotowców, ale mi się guziki "ctrl", "c" i "v" przegrzały.

BadaczNetu
środa, 22 kwietnia 2020, 01:11

Ciekawe skąd oni wezmą pilotów. Czy wzorem budowlanki, zatrudnią pilotów z Bangladeszu ?

mały pływak
środa, 22 kwietnia 2020, 00:39

Nie ma nic o pływalności.

Ckfkfiffi
wtorek, 21 kwietnia 2020, 22:26

Miliardy dolców w maszyny do zabijania. Absurd

Ukulele
środa, 22 kwietnia 2020, 09:44

Putin sądzi inaczej ...

Gnom
środa, 22 kwietnia 2020, 09:43

Z punktu widzenia ich posiadaczy do obrony kraju i ochrony życia ludzi (swoich). Na świecie zawsze jest ktoś, komu przyda się to co masz (nawet jak wg Ciebie nie masz nic), chociażby Twoje życie. Pacyfizm to taka sama utopia jak komunizm.

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
środa, 22 kwietnia 2020, 01:01

jedyną maszyna do zabijania jest homo sapiens jest to biologiczna maszyna najdoskonalsza ze znanych w naszych czasach. samolot nie jest do zabijania tylko do latania zabija nie samolot tylko pilot tak jak nie zabija samochód tylko jego kierowca.

Waldemar Biernacki
środa, 22 kwietnia 2020, 20:48

100% prawda

G
środa, 22 kwietnia 2020, 13:37

I tutaj zgadzam się w całej rozciaglosci

Ślązak
wtorek, 21 kwietnia 2020, 21:09

F-15EX to świetny samolot chociaż optymalnie będzie gdy współpracować będzie z maszynami następnej generacji.

trrrt
wtorek, 21 kwietnia 2020, 18:59

Pora na F15 PL.

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
wtorek, 21 kwietnia 2020, 20:19

To by oznaczało że PL miała by prawdziwe siły powietrzne a jak wiadomo PL nie możne mieć prawdziwych sił powietrznych tylko pozorne dla zachowania resztek etatów trochę "airpolicingu" i na defilady, przecież PL nie może stwarzać nawet cienia zagrożenia dla naszych zachodnich sąsiadów przecież jak by PL miała solidne liczebnie i jakościowo siły powietrzne to ci na zachodzie dostawali by rozwolnienia.

Macorr
środa, 22 kwietnia 2020, 12:38

Hm zapłaciliśmy 4,5mld USD za 32 f35 co bardzo wydrenuje nasz budżet obronny a oni płacą prawie 3 razy tyle, hm serio piszesz takie rzeczy?

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
czwartek, 23 kwietnia 2020, 17:34

"Wydrenuje budżet" chyba żartujesz? masz pojęcie ile jest wydawane na programy socjalne i na urzędy których spokojnie wystarczyło by połowa mniej.

Ali
czwartek, 23 kwietnia 2020, 11:12

Zapłaciliśmy tylko że bez uzbrojenia

czytelnik D24
piątek, 24 kwietnia 2020, 19:30

No i co z tego? My zamówiliśmy 8 symulatorów misji - każdy warty prawie tyle co jeden samolot F-35. Arabowie kupują samoloty 4-tej generacji bo mają embargo na zakup samolotów 5-gen. Poza tym wystarczy poszerzyć zamówienia na uzbrojenie dla F-16 by automatycznie uzbroić F-35.

Gnom
piątek, 24 kwietnia 2020, 23:55

Zapoznaj się jednak z tym co pasuje do komór uzbrojenia F-35 a pochodzi z F-16. Bo jak ma być na podwieszeniach zewnętrznych to taniej wyjdzie kupić i utrzymać kolejne F-16.

Davien
sobota, 25 kwietnia 2020, 03:07

Obecnie? Z uzbrojenia to AIM-9X bl II, AIM-120, bomby GBU, JDAM i JSOW. Reszty zwyczajnei nie mamy w uzbrojeniu ale znajdzie się drugie tyle.. Ale jak zwykle panie Gnom zapomniał pan dodać( norma) że do tych nowych F-16 tez musisz kupic dodatkowe uzbrojenie:) Czysto pod F-35 to sa JSM i AARGM-ER ale popatrz , mozna je tez zintegroac z F-16:)

sobota, 25 kwietnia 2020, 18:40

Zapomniałeś wspomnieć o swoich AIM-120 z 1973 roku devi.

niedziela, 26 kwietnia 2020, 01:05

Jak się nie wie co się mówi to się mówi co się wie?

sadsadsafsdf
środa, 22 kwietnia 2020, 10:34

Ja bym się nie martwił o tych na zachodzie. Oni chętnie nam sprzedadzą jak najwięcej uzbrojenia, tylko aby od nich kupować.

A.K
środa, 22 kwietnia 2020, 03:00

Niestety, to się nie tyczy tylko sił powietrznych, a całego wojska i gospodarki. :/

Pradawny Bóg RA
środa, 22 kwietnia 2020, 02:10

Zgadzam się z Tobą.

.
środa, 22 kwietnia 2020, 01:12

Akurat to PL nie musi oznaczać dobrze. Jakoś tak dziwnie od lat kojarzy się z wersjami mocno budżetowymi.

Trepek
środa, 22 kwietnia 2020, 00:42

A kogo to ob. Brzeczyszczykiewicz macie na myśli. Niemców, Francuzów, a może Amierykancow. Aj waj z eksportu kartoszek i goździków do twoich Ruskich przyjaciół nie wyzyjemy. Polska to część Europy i basta.

Bat
środa, 22 kwietnia 2020, 00:29

Od kiedy Rosja jest na zachodzie. Polska to bufor przeciw Rosji. Myślisz że im zależy żeby ten bufor był słaby. Po zakupie javelinów w sieci wrze że Polska wydaje pieniądze na broń. Że to źle, że na leki nie ma, że kupujemy od USA. A co drugi nick to zagorzali orędownicy Kremla.

PL01
czwartek, 23 kwietnia 2020, 08:54

Jak widać USA zależy żeby bufor był słaby bo nie przekazują nam technologii rakietowych tylko technologię budowy kontenerów na rakiety :) Z ruskimi jest umowa żeby Polska była słaba

myśl
piątek, 24 kwietnia 2020, 19:16

Od kiedy to technologie wrażliwe trzyma się na potencjalnej linii frontu?

Hipopotam
wtorek, 21 kwietnia 2020, 18:07

Trudno jest pokonać DOSKONAŁĄ dynamikę klasycznego samolotu Bez komputerowego wspomagania lotnosci i stabilności maszyny tznF35

czytelnik D24
piątek, 24 kwietnia 2020, 19:27

Najlepszymi samolotami do walki są maszyny niestabilne aerodynamicznie - czyli właśnie te w których komputer musi poskramiać ich wrodzoną nadwrażliwość na stery. Takie samoloty są o wiele bardziej responsywne na działania pilota niż stabilne maszyny bez wspomagania. Również czas reakcji takiego samolotu jest nieporównywalnie krótszy niż klasycznej konstrukcji.

Romet
wtorek, 21 kwietnia 2020, 18:02

6 mld usd za 36 sztuk to 167 mln usd za GOLASA Trzeba pamiętać że to byli amerykańscy piloci będą kontraktorami a samoloty będą bazować w bazie US

Navigator
wtorek, 21 kwietnia 2020, 17:56

Kobra F15QA piekny samolot Zdjecia kokpitu robią,wyrażenie Będą mogly sie rozpędzić wzdłuż zatoki perskiej

Navigator
wtorek, 21 kwietnia 2020, 17:52

Kto tym będzie latał? Pakistan lata dla Arabii Saudyjskiej jak to dobry sunnita A gdzie piloci szyiccy, poza Iranem i Irakiem?

ZULU GULA
wtorek, 21 kwietnia 2020, 17:47

SPOKO ....nasze Feeeeee 3i5 .... czy cuś też to będą potrafić ale dopiero w 2045 roku co prawda 2 razy wolniej ale będą i to jest piekne ... aha i nikt nie będzie tego widział ..bo to cuś będzie Stealth a 60 % dzisiejszych komentatorów to w ogóle ich lotów nie zauważy bo będzie w innym wymiarze ...

:))
wtorek, 21 kwietnia 2020, 17:36

Pytanie do zwolenników zakupu F 15: Ile kosztowałby nas F 15 wraz z pakietami i infrastrukturą taką jak przy F 35 aby było łatwo analizę porównawczą zrobić... Nie chcę porównywać zdolności bojowych ale zastanawiam się ile to wychodzi ...

Ogryzek
środa, 22 kwietnia 2020, 03:19

Pewnie mniej niz godzina lotu F-35A, i jego powtorne przywrócenie zdolności w pasmie stealtch.

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
wtorek, 21 kwietnia 2020, 20:27

Ile by nie kosztowało to myśliwce przewagi powietrznej są niezbędne bo wielozadaniowych nigdy nie będziemy mieć wystarczającej ilości czyli 200

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
wtorek, 21 kwietnia 2020, 20:23

F-15 szybki przyzwoicie zwrotny myśliwiec przewagi powietrznej z dużym zasięgiem, dużym udźwigiem. F-35 powolny nielot zwrotny jak rzucona cegła stworzony głownie do punktowych bombardowań i robienia dobrego wrażenia na paradach i w TV.

slsfsdjfkjdskfjd
środa, 22 kwietnia 2020, 10:40

F-35 to samolot stworzony dlatego, żeby potanić koszty tworzenia samolotu F-22 i następnych (poprzez zwiększenie produkcji odpowiednich technologii). Jest wystarczająco dobry przy swojej cenie, a w kombinacji z F-16, F-15 i wszystkim innym co można wpiąć do IBCSA to bardzo dobra maszyna.

środa, 22 kwietnia 2020, 01:57

JW to prawdziwy ekspert lotnictwa. On twierdzi, ze manewr zwany "flat spin" to inaczej predkosc katowa w zakrecie ustalony.

Davien
środa, 22 kwietnia 2020, 01:27

A od kiedy to modernizacja F-15E pod nazwa F-15QA jest mysliwcem przechwytujacym??? To zwykły choć bardzo nowoczesny mysliwiec wielozadaniowy którego inne wersje przegrywały regularnie z F-35 na cwiczeniach:)

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
środa, 22 kwietnia 2020, 18:18

Po pierwsze nie przechwytujący tylko przewagi powietrznej a 2 różne rzeczy po drugie wielozadaniowość niema nic do tego, myśliwcem przewagi powietrznej czynią jego osiągi.

Davien
piątek, 24 kwietnia 2020, 02:16

No mała pomyłka, co nei zmienia faktu ze F15QA/EX/X to dalej modernizacja maszyny uderzeniowej a nei mysliwca pzrewagi powietrznej bo jakby pan nie wiedizał bazą jest nie F-15C ale F-15E I jest to mysliwiec wielozadaniowy panei Grzegorzu a nei przewagi powietrznej czy jak pomyłkowo napisałem przechwytujacy choc i taka role miały spełniac F-15C po rezygnacji z dedykowanych maszyn przechwytujacych jak F-102/104/106.

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
sobota, 25 kwietnia 2020, 00:29

F15QA to oddzielna sprawa od EX/X, co do maszyny uderzeniowej to ta też może być myśliwcem przewagi powietrznej jeśli spełnia na takowa warunki a spełnia bo to nie lata 80te kiedy była specjalizacja z winy słabej elektroniki.

JW
wtorek, 21 kwietnia 2020, 21:36

O znowu ekspert od lotnictwa się uaktywnił. Polecam artykuł w The National Interest p.t."Forget About the F-15X: This Retired General Says Embrace the F-35 (Or Else)". Emerytowany generał USAF który przez 40 lat latał na F-15 nie pozostawia żadnych złudzeń jaka maszyna została stworzona na miarę zagrożeń XXI wieku. Różnica pomiędzy generacją 4 a 5 to różnica pokoleniowa i nie można w ogóle porównywać tych dwóch konstrukcji. Generał porównuje najnowszy model F-15 do F-35 i pozostawia złudzeń która maszyna  jest lepsza. F-15EX to model który powstał po modyfikacji ponad 40-letniej konstrukcji, a samolot F-35 to konstrukcja 5. generacji która została zaprojektowana od podstaw z wykorzystaniem najnowszych technologii. Generał mówi wprost i wystarczająco jasno jaka jest różnica pomiędzy F-35, a nowym F-15X. Zaprojektowany w odpowiedzi na zapotrzebowanie Sił Powietrznych F-15 został przeznaczony wyłącznie do misji przewagi powietrznej. Po raz pierwszy został zaprezentowany na początku lat 70-tych. F-15 był najlepszym powietrzno-powietrznym myśliwcem swojej generacji - lat 80-tych i 90-tych. Jednak, podobnie jak myśliwce wcześniejszej generacji zostały pokonane przez F-15, tak teraz F-15 został pokonany przez bardziej zaawansowanego F-35. Podobnie jak starsze odpowiedniki samolotów, F-15 jest myśliwcem zbudowanym z myślą o zagrożeniach z jego okresu czasu -  XX wieku. Nie jest myśliwcem zbudowanym w oczekiwaniu na to, jakie zdolności potrzebne są do przetrwania w XXI wieku. USAF jest bardziej niż kiedykolwiek potrzebny zaawansowany technologicznie, wysoko przeżywalny na polu walki myśliwiec, który zapewnia maksymalną wydajność w ramach alokacji budżetowych, a co ważniejsze, może być nadal modernizowany dzięki najnowocześniejszej technologii. Mądrze mówi generał, że amerykańskie siły powietrzne zainwestowały w F-35 Lightning II, najbardziej zaawansowany na świecie wielozadaniowy operacyjny samolot myśliwski. Ten  samolot piątej generacji przekształca walkę powietrzną z charakterystyczną prędkością, zasięgiem i pojemnością broni w połączeniu z niewidzialnością, możliwościami czujników, łączeniem informacji i łącznością sieciową, co zapewnia bezprecedensową zdolność do walki. Chińskie i rosyjskie zagrożenia ziemia-powietrze i powietrze-powietrze mnożą się pod względem ilości, zwiększając możliwości i wdrażając je w krytycznych obszarach interesów USA. Aby przetrwać w nowoczesnej przestrzeni bitewnej, samolot musi mieć zdolności utrudnionego wykrycia, zaawansowaną 360-stopniową obserwację przestrzeni powietrznej przez sensory, zaawansowane zdolności do prowadzenia wojny elektronicznej i możliwość łączenia się z jednostkami morskimi, powietrznymi i kosmicznymi w czasie rzeczywistym. F-35 robi wszystkie te rzeczy - F-15 nie może zrobić żadnego z nich - mówi doświadczony amerykański generał. Z takiego samego założenia wychodzą dowódcy US Air Force. Szef sztabu U.S. Air Force gen. David Goldfein wyraził się jasno: "gdyby miał odpowiednie fundusze, kupiłby same F-35. To F-35 będzie "oczami" pola walki dzięki niezwykle zaawansowanym sensorom i technologii stealth. Zaawansowane systemy wykrywania i obserwacji zamontowane w F-35 robią największą wrażenie wśród pilotów innych rodzajów samolotów myśliwskich. Nawet bez amunicji F-35 mogą nadal przebywać w rejonie działań, dostarczając starszym samolotom najświeższych danych o sytuacji taktycznej pełniąc jednocześnie rolę myśliwca, bombowca, samolotu wczesnego ostrzegania AWACS, rozpoznania pola walki i dowodzenia JSTARS, walki radioelektronicznej EW, prowadzenia cyber - wojny, rozpoznania i wskazywania celów (ISR) oraz wielu innych zadań jak na myśliwiec 5. generacji przystało. Zdolności wręcz podstawowe na dzisiejszym i perspektywicznym polu walki. Tych wszystkich zadań w żadnym wypadku nie jest w stanie wypełnić nawet najnowszy F-15EX ani żaden inny zaawansowany samolot generacji 4+++ o czym zaznacza dla The National Interest emerytowany generał. Samolot 15EX, którego udźwig uzbrojenia nie byłby ograniczony koniecznością zachowania niskiej wykrywalności, miałby być tylko latającym arsenałem dla F-35, stanowić dla nich osłonę powietrzną i przenosić większe ilości broni powietrze–ziemia dalekiego zasięgu. Podobnie jak Super Hornety w US Navy dla F-35C. Tak samo jak F-15EX tak A/F-18E/F nie zastąpią F-35 w wielu misjach w których przetrwanie dla samolotu 4. generacji jest niezwykle ryzykowne lub wręcz niemożliwe. Tam gdzie misje bojowe dla F-15 i F-18 są zbyt ryzykowne polecą F-35. Dlatego Lightning II został wyposażony w najbardziej zaawansowane systemy misji w całej historii lotnictwa i przede wszystkim w technologię stealth. Systemy elektroniczne, które zbierają i udostępniają dane dla pilota i innych statków powietrznych, zapewniając niezrównaną świadomość sytuacyjną na morzu, lądzie i powietrzu. Bez F-35 szanse przetrwania na polu bitwy nasyconym rosyjskimi i chińskimi systemami antydostępowymi A2/AD stają się tylko teoretyczne dla takich konstrukcji jak F-15 czy F-18 i trzeba sobie wreszcie uświadomić. Dystans technologiczny jaki dzieli te konstrukcje ujawnił się podczas Red Flag w 2017 i 2019 roku. F-35 dosłownie zdeklasowały wszystkie konstrukcje 4. generacji w tym F-15 wyposażone w najnowsze systemy awioniczne w tym radary AESA, systemy walki radioelektronicznej EPAWSS, a także sensory na podczerwień IRST21 czyli dokładnie to czym ma dysponować F-15X/EX. Nie da się przeskoczyć pewnych uwarunkowań technologicznych panie kolego. Dlatego F-15EX, najnowsze Eurofightery, najnowsze F-16 i F-18 nadal pozostają myśliwcami generacji 4. a F-35 spełnia dokładnie warunki myśliwca generacji 5., przez co jego możliwości bojowe są poza zasięgiem jakiekolwiek wersji samolotów 4 generacji. Generalnie panie Grzegorz pojęcia nie masz o lotnictwie ale mieszać kłamstwami ludziom w głowie to potrafisz.

BUBA
środa, 22 kwietnia 2020, 12:19

Proszę o wyjaśnienie, mamy dwie anteny radiolokatora AESA, jedna ma 1200 modułów T/R, druga 1500 modułów T/R, czyli 20% więcej. przyjmujemy ze wykonano je w zbliżonej technologi Northtop Grummana. Który ma większe możliwości?............................................. ............................................................................................................................................................

piątek, 24 kwietnia 2020, 19:33

To zależy jaką moc mogą wygenerować moduły. Więcej modułów wcale nie musi oznaczać że jest lepiej.

Davien
środa, 22 kwietnia 2020, 19:12

BUBA po pierwsze sam radar to jedynie urzadzenie wysyłające i odbierające fale radarowe( głównie) a to jak bedzie skuteczne zalezy tez od elektroniki maszyny i komuterów pokładowych a te sa znacznei lepsze na F-35 niz na F-15AE a odmiana tej modernizacji jest F-15QA Noi jak napisał JW radar AN/APG-81 z F-35 ma ponad 1600 modułów T/R

W07
wtorek, 28 kwietnia 2020, 14:18

Davien, przeciwnie. Nowoczesny radar lotniczy to cały system który przeprowadza również odpowiednie obliczenia. To co nazywasz radarem pewnie jest jedynie anteną radarową. Np AN/APG-81 to nie sama antena. Ludziom bez technicznego obycia takimi systemami może się to wydawać dziwne bo zwracają uwagę tylko na antenę i potem uważają, że cały radar to tylko wysyła i odbiera fale.

piątek, 24 kwietnia 2020, 10:14

devi, F-15AE? Znowu? Przecież wiesz że żaden F-15AE nie istnieje, wytłumacz to w końcu prowadzącemu proszę.

dawo
środa, 22 kwietnia 2020, 14:12

To zależy od wielu czynników np. komputera misji, czy systemów wymiany informacji, zakresu na jakim mogą działać, chłodzenia, itd. Same moduły i technologia to tylko część zdolności- oceniam, że około 40%

BUBA
środa, 22 kwietnia 2020, 14:58

Istota pytania poniżej.

Jaca
środa, 22 kwietnia 2020, 14:10

Radar AESA / APG-81 to radar którego antena została zbudowana z 1676 modułów w technologii GaN i może zrobić znacznie więcej niż inny radar AESA na samolocie 4 generacji zwłaszcza po integracji z ICP (Integrated Core Processor - ponad bilion op./s). To niezwykle zaawansowane urządzenie będące na wyposażeniu F-35. Zdaniem jednego z południowokoreańskich wojskowych opracowanie od podstaw takiego radiolokatora z anteną fazowaną może zająć Koreańczykom nawet 20-30 lat (sic!). Radar może śledzić 23 cele w powietrzu, na lądzie i morzu, a do 19 z nich odpalić rakiety w ciągu 2,4 sekundy... Zasięg wykrycia celu o SPO1 m2 wynosi ponad 150 km... Cel typu Eurofighter wykrywa z odległości 120 km, podczas gdy radar AESA Captor-E jest w stanie wykryć F-35 z dystansu 59 km (dane koreańskie). Radar może tworzyć wysokiej rozdzielczości SAR map, automatycznie identyfikuje cele powietrzne (ATR), odwrócona SAR (Inverse Synthetic Aperture Radar) służy do wykrywania i identyfikacji obiektów morskich będących w ruchu, może zablokować radary przeciwnika w bardzo szerokim paśmie w połączeniu z ASQ-239. Radar może stosować tryb LPI/LPD, gdzie skanuje na różnych częstotliwościach (zmienia częstotliwość ponad 1000 razy/s) wysyłając impulsy energii w szerokim paśmie za pomocą techniki transmisji widma rozproszonego, o nieregularnej, losowo przypadkowej sekwencji (zaawansowana technologia "random PRF") aby uniknąć wykrycia lub może użyć technologii “closed-loop tracking” (śledzenie w pętli zamkniętej) w którym radar stale dostosowuje moc i liczbę impulsów aby zablokować ESM receiver korzystając z możliwie najmniejszej ilości energii takiej na poziomie szumów w eterze (na poziomie mocy progowej). Radar posiada technologie wielokrotnego wejścia i wyjścia (MIMO), cyfrowe kształtowanie wiązki czy RadCom (technika radiolokacyjno-komunikacyjna). Są to bardzo zaawansowane technologie mające na celu zwiększenie możliwości stacji radiolokacyjnych oraz zapewnienie ich odporności na zakłócenia i różne formy ataków z "zewnątrz". 

Fan eksperta od badań F-35 prez CAGI.
piątek, 24 kwietnia 2020, 20:16

Zapomniałeś dodać że Rosjanie z CAGI badali F-35 i stwierdzili że jest szybszy od Su-35S.

BUBA
środa, 22 kwietnia 2020, 15:06

Nie potrzeba wklejać mi tekstu z internetu. Mamy tego samego producenta i dwa radiolokatory. Pytanie proste jak drut. Producent Northtop Grumman.............................................................................................. Ale skoro wkleiłeś to uzasadnij dlaczego nowe F-15X/EX z nowym wyposażeniem ma mieć gorsze możliwości niż F-35A tym bardziej że przenosi większy kompleks celownika radiolokacyjnego...............

Jaca
środa, 22 kwietnia 2020, 16:11

Dlatego panie Buba, że producent NG dla F-35 w swoim produkcie zaimplementowal technologie które można wykorzystać programowo dzięki zaawansowanemu CPU samolotu. Panie BUBA... ja nie wklejam z Internetu tylko z racji swojego wykształcenia znam się trochę na radarach.

BUBA
środa, 22 kwietnia 2020, 17:00

A do F-15X/EX wyjmie radar z muzeum?......................... ............................................................................................. By F-35 z słabszym radiolokatorem miał takie możliwości zwalczania celów powietrznych co F-15 Northtop Grumman może wprowadzić rozwiązanie z F-16 Block 52 (AN/APG-68(V)9), czyli nieciągłe podświetlanie a sekwencyjne w celu naprowadzania pocisków na cel....................................... .............................................................................................. Cierpi precyzja i zawęża to pole celowania ale F-16 można strzelać do 2+2 czyli czterech celów................................

Davien
środa, 22 kwietnia 2020, 19:17

BUBA na F-15QA jest radar będacy modernizacja starszych radarów, dokładnei AN/APG-82v1 a nie nowszy AN/APG-81 F-15X/EX tez uzywa AN/APG-82v1, Aha panei BUBA, porównywanie szczelinówki AN.APG-68v9 do AESA jedynie dowodzi ze nei ma pan pojęcia o radarach.

BUBA
czwartek, 23 kwietnia 2020, 00:33

A czy tu dyskutujemy o F-15QA? F-15X/EX jeszcze niczego nie używa podobnie jak Twój Patriot Next Generation i jedna antena do LTDAMS ostrzelana i zintegrowana z moca Yedi.....................

Davien
piątek, 24 kwietnia 2020, 02:19

BUBA F-15X/EX ma tez radar AN/APG-82v1 lub AN/APG-63v3 bo innych radarów dla F-15 nie ma. Natomiast panei Grzegorz F-15EX to odmiana F-15QA, zapoznaj sie z historia tej maszyny. A twoja uwaga o LTAMDS dowodzi ze nie masz zielonego pojęcia o temacie.

BUBA
sobota, 25 kwietnia 2020, 11:53

20 .02.2020: "Nowo wybudowana antena główna, podobna rozmiarem do anteny radaru Patriot, będzie odznaczać się ponad dwukrotnie lepszymi parametrami. Po ukończeniu szeroko zakrojonych testów antena zostanie umieszczona w precyzyjnie wykonanej obudowie w celu integracji i dalszych badań."............ ..........................................

Jaca
środa, 22 kwietnia 2020, 18:22

Panie BUBA. Zespół sensorów F-35 w tym radaru AESA to szczyt technologii w elektronice. O możliwościach samolotu F-35 decydują przede wszystkim jego sensory, zastosowana elektronika i technologia stealth. A więc radar AN/APG-81 z aktywną anteną typu AESA, system optoelektroniczny AN/AAQ-40 EOTS, system walki elektronicznej AN/ASQ-239 Barracuda, system ochrony dookólnej AN/AAQ-37 DAS, układ integracji z sieciocentrycznym otoczeniem AN/ASQ-242 CNI, centralny komputer ICP oraz hełm pilota HMDS (Gen3). Są to przełomowe technologie, które w połączeniu z silnikiem F135, systemami pozbywania się ciepła z elektroniki samolotu wykorzystującym paliwo czy materiałami absorbującymi fale radiowe dają dużą przewagę maszynie na polu walki i zdecydowanie lepszą przeżywalność od F-15. F-35 dzięki technologii stealth oraz zaawansowanym systemom ASF (Advanced System Fusion) w skład którego wchodzą wysoce zintegrowane sensory w postaci radaru AESA, systemów na podczerwień EO DAS i EOTS, systemów walki elektronicznej EWS oraz wielofunkcyjny zaawansowany Datalink (Madl) pozwalający na wymiany informacji i koordynację działań pomiędzy różnymi samolotami uzyskuje nadzwyczajne możliwości. Mały przyklad co potrafią sensory F-35. W obecności przedstawicieli naszego MON na poligonie w Arizonie patrolujący przestrzeń powietrzną w roli AWACSa F-35 wykrył sensorami z odległości 400 mil (ok. 650 km) odpalenie pocisku rakietowego, przekazał automatycznie współrzędne celu i wyrzutni do systemów przeciwrakietowych oraz do systemu baterii HIMARS. Co uruchomiło przeciwdziałanie w postaci zestrzelenia pocisku i zniszczenia wyrzutni. Nie ulega wątpliwości, że ta demonstracja mocy F-35 wpłyneła na ostateczną decyzję MON. Samoloty F-35 maja pełnić u nas dodatkowo funkcje dalekiego rozpoznania, wczesnego ostrzegania i lokalizacji celów dla innych systemów zwalczania zagrożeń np. systemów Wisła w ramach zintegrowanego systemu IBCS. Tego mimo wszystko nie jest w stanie spełnić żaden F-15 lub inny samolot generacji czwartej. Tak przynajmniej twierdzą generałowie US Air Force. Co to jest elektrooptyczny system wykrywania i śledzenia celi w podczerwieni DAS? Aperture System AN / AAQ-37 DAS jest to 6 elektro-optycznych czujników wysokiej rozdzielczości w podczerwieni, które zapewniają obszar obserwacji w zakresie 570 stopni wokół samolotu, nakładających się na siebie, umieszczone w taki sposób, żeby zapewnić pełną dookólną, kulistą obserwację non-stop w zakresie 360 stopni (4 Pi Steradian). Pełny obszar sfery skanowania przez EO DAS wynosi ok. 41.000 stopni kwadratowych! Najlepszy radar AESA może skanować obszar najwyżej do 10.000 stopni kwadratowych... 4x mniejszy! DAS zapewnia automatyczne wykrywanie pocisków i samolotów, śledzenie i ostrzeganie oraz integruje obrazy z HMD. Każdy sensor jest powiązany z MPD, czyli algorytmami oprogramowania, które generują raporty o zagrożeniach rejestrowanych w postaci obrazów, które są wyświetlane na HMD lub Cockpit Display. DAS wykrywa jednocześnie poruszające się cele z bardzo dużych odległości i jest w stanie śledzić pociski balistyczne z dystansu ponad 1300km, cel typu niewielki samolot myśliwski wykrywa w promieniu ok. 100 mil od czoła celu lecącego bez dopalacza, jednoczesnie wykrywa cele naziemne jak czołgi w ruchu lub strzelające, a system przetwarzania informacji ICP DAS pozwala śledzić jednocześnie tysiące obiektów w powietrzu, lądzie i na morzu. Tego nie są w stanie wykonać sensory zamontowane w F-15EX. Rozumiesz to panie BUBA? W czerwcu 2018r. Lockheed Martin przyznał firmie Raytheon kontrakt na opracowanie nowej wersji systemu DAS. Montaż nowego DAS ma rozpocząć się w 2023r. w samolotach piętnastej transzy produkcyjnej. Następnie otrzymają go również myśliwce wprowadzone wcześniej do służby. Ten nowy DAS bedzie dysponował jeszcze większymi możliwościami. Radar APG-81 to kolejny sensor najwyższej jakości dysponujacy niedostępnymi dla innych wręcz technologiami. Zasięg radaru to parametr ważny, ale wobec coraz to bardziej zaawansowanych cyfrowych radarów wielofunkcyjnych, pracujących w trybie o obniżonej wykrywalności LPI, krótkim czasie przeszukiwania przestrzeni powietrznej liczonych w milisekundach, aperturze anteny radaru czy zmianie fazy sygnału co daje możliwość obrony przed zakłóceniami traci na znaczeniu. Jak sam zasięg ma się do tego? Radiolokator bardziej "swiadomy" sytuacji bojowej w porównaniu do radarów o nawet większym zasięgu, ale pozbawionym takich możliwości, uzyska zdecydowaną przewagę nad nim w bezpośredniej konfrontacji. Najbardziej zaawansowane obecnie radary w ocenie sytuacji bojowej to radary z antenami AESA wykonane z azotu galu GaN które implementują wszystkie cechy potrzebne do szybkiego wykrycia celu. Radar F-35 dysponuje podzespołami tworzacymi moduły elektroniczne wykorzystujace multum funkcji i trybów niezbędnych do skutecznej pracy w środowisku silnych zakłóceń elektronicznych. Żeby to wszystko sprawnie działało procesor musi dysponować wystarczającą wydajnością aby oprogramowanie radaru płynnie obsługiwało wszystkie tryby pracy radaru. Z kolei do tego jest potrzebne bardzo wydajne CPU i F-35 takie posiada, a F-15 nie i dlatego procesor radaru Eagle'a obsługuje mniej funkcji użytecznych. Dlatego radar F-35 posiada technologie jakich nie posiada radar F-15 jak choćby wspomniany przeze mnie MIMO i RadCom. Dlatego APG-81 F-35 został uznany za najbardziej odporne na zakłócenia urządzenie zdobywając nagrodę Davida Packarda. Radary APG-63(V)3 i APG-82(V)1 stosowane w F-15 dysponują jednak trochę mniejszymi możliwościami. F-35 został zaprojektowany do integracji z innymi samolotami F-35, będąc w ​​stanie działać nie tylko z innymi czujnikami MultiSensor Fusion wewnątrz samolotu, takich jak APG-81, EO DAS i EOTS ale może działać z innymi F-35 dzięki systemowi wymiany informacji nowej generacji Madl do wykonywania wspólnych operacji EW. F-35 został dostosowany do walki elektronicznej przy pomocy AN/ASQ-239 Barracuda. System Barracuda jest ewolucją AN /ALR-94 w F-22, który jest określany jako najbardziej skomplikowane urzadzenie awioniki na F-22. Barracuda ma dwukrotnie większą niezawodność i jest w stanie zmniejszyć liczbę anten z 30 na F-22 do 10 czujników na F-35. Jest w stanie precyzyjnie zlokalizować emisję fal radiowych z odległości setek kilometrów, tworząc dokładną mapę źródeł emisji, a integracja z APG-81 pozwala podporządkowanie tej ścieżki danych, do wykrywania i śledzenia obiektu przy pomocy wąskiej  wiązki elektromagnetycznej, zwiększając moc i kierując ją od razu w określony sektor. Barracuda może dostarczyć wszystkie informacje niezbędne do rozpoczęcia ataku powietrze-powietrze przez pocisk AIM-120 AMRAAM. Radar w tym czasie można ustawić w trybie pracy "search and track" (NBILST) do wyznaczania tylko precyzyjnego zasięgu i  prędkości aby skonfigurować dane do ataku rakietowego. ASQ-239 podobnie zresztą jak ALR-94 nie tylko określa zakres i rodzaj zagrożenia, ale oblicza odległość, w której wrogi radar (pokładowy lub naziemny) może wykryć F-35 wyświetlając informację na jednym z wyświetlaczy w kabinie lub HMD. Zaawansowany ECM jest w stanie zakłócić systemy radarowe i łączności przeciwnika w szerokim zakresie częstotliwości. Barracuda posiada możliwości do przeprowadzania cyberataków na systemy informatyczne przeciwnika co zostało już zademonstrowane w Syrii w kwietniu 2018. Ofiarą cyber-ataku izraelskich F-35I Adir padły syryjskie systemy OPL w prowincji Homs. Kolejną zaawansowaną technologią składającą się na system WRE jest tzw. "aktywny stealth", DRFM "kopiuje" sygnał radaru przeciwnika po czym odsyła zmodyfikowaną kopię sygnału który nic nie wskazuje. Dodatkowo jeszcze system AN/ASQ-239 może tworzyć obrazy celów pozornych podobnie jak systemy MALD, samym pozostając ukrytym. Ma to z samego założenia zmusić przeciwnika do uaktywnienia elementów systemu OPL, a tym samym ujawnienia pozycji stacji radiolokacyjnych co jest niezwykle przydatne w misjach SEAD co właśnie miało miejsce w Syrii gdzie niczego nie świadoma syryjska obrona p-lot uaktywniła się waląc rakietami w cele pozorne. System EPAWSS F-15 dysponuje jednak nieco mniejszymi możliwościami. CNI w F-35 może zarządzać ponad 27 różnymi falami radiowymi. Jednym z nowych jest wielofunkcyjny Advanced Data Link (Madl) opracowany dla F-35, który ma bardzo wysoką szybkość transmisji strumienia video (streaming video), szybkość transferu danych i jest bardzo trudne do przechwycenia przez przeciwnika. Madl umożliwia w pełni cyfrową transmisję danych nowej generacji w tym obrazów pomiędzy F-35 z możliwością łączenia nawet do stacji naziemnych i innych statków powietrznych w przyszłości. MADL w odróżnieniu od LINK 16 nie emituje transmisji w eter co jest najważniejsze tylko stosuje technikę transmisji kierunkowej tzw. "narrowbeam" polegający na łańcuchowym przesyłaniu sygnału do kolejnego samolotu w szyku. Pierwszy F-35 przesyła sygnał do drugiego, drugi do trzeciego i tak dalej. Za każdym razem sygnał jest wzmacniany przez pokładowy terminal MADL każdego ogniwa łańcucha i dlatego zasięg jest nieograniczony. Przed każdym startem samoloty będą tworzyć automatycznie sieć na wzór komputerowej sieci lokalnej LAN. W dalszym etapie planuje się rozszerzyć możliwości MADL o inne samoloty i łączność satelitarną. Dzięki tej technologii poszczególne samoloty F-35 lecące w szyku tzw. "wilczych stad" oddalonych od siebie nawet o setki kilometrów będą miały dokładnie ten sam obraz sytuacji taktycznej, a tym samym będą dysponować dokładnie taką samą świadomością sytuacyjną. F-15EX wykorzystuje standardowy protokół Link 16 więc nie dysponuje takimi możliwościami transmisji danych będąc narażony na wykrycie przez wrogie systemy elektroniczne. F-35 dysponuje od czoła RCS-em ok. 0,0015 m2 lub -30dB/m2, co odpowiada wielkości piłki golfowej. Silnik F135 implementuje dodatkowe technologie obniżające sygnaturę termiczną i radarową jak technologię LOAN (Low-Observable Asymmetric Nozzle) czy systemy chłodzenia elektroniki samolotu wykorzystującym paliwo. Wszystko to sprawia, że F-35 jest trudnowykrywalny przez systemy radarowe i na podczerwień. Natomiast skuteczna powierzchnia odbicia radarowego F-15 jest sporo większa (szczególnie z podwieszonym uzbrojeniem) i dlatego szanse przeżycia na polu walki są znacznie mniejsze niż F-35. Nie będę dalej podawał przykładów dlaczego 5. generacji samolot bojowy to jednak inna liga i nie można twierdzić, że F-15 przewyższa bojowo F-35 lub mu dorównuje bo to totalna bzdura.

Fan eksperta od badań F-35 przez TsAGI.
niedziela, 26 kwietnia 2020, 08:41

jacusiu, ekspercie od badań F-35 przez TsAGI, system chłodzenia elektroniki paliwem zastosowany w samolocie F-35 nie jest zaletą. Zastosowali takie rozwiązanie z braku miejsca. A odpowiedz jeszcze, w kilku słowach, bez ściany gotowca, co się dzieję z tą elektroniką, gdy paliwa zaczyna ubywać? Co z tym chłodzeniem? Używasz doniosłych słów w swoim gotowcu, jak "implementacja" , ale wytłumacz jacusiu, co to za czarodziejska technologia z tym LOAN. Nie pisz tylko że to tajne, bo jeżeli o czymś zacząłeś pisać, to powinieneś mieć o tym jakiekolwiek pojęcie. jacusiu, dopisz też do swojego gotowca, że F-35 latając na pokazach, lata praktycznie cały czas na dopalaczach, a jak popatrzysz na pokaz Eurofightera czy Rafale (nie będę pisał o ruskich maszynach żebyś się nie zapłakał), to dopalacze uruchamiane są sporadycznie. Co to świadczy o F-35 i F135? Tego to chyba raczej w swoim gotowcu nie znajdziesz.

BUBA
czwartek, 23 kwietnia 2020, 12:34

Zanim znowu zaczniecie opowiadać o tym jak małe jest SPO/RCS to zastanówcie się dlaczego wokół anteny AN/APG-81 POD STOŻKIEM OSŁANIAJĄCYM ANTENĘ, czyli wewnątrz samolotu zastosowano materiał RAM pochłaniający fale radaru............... .................................................................... F-35 daje nam olbrzymią przewagę nad Rosjanami pod warunkiem właściwego dobrania systemu uzbrojenia, ale nie w dziedzinie wywalczenia przewagi w powietrzu. Natomiast możemy przełamać OPL Kaliningradu i zniszczyć sacjonującą tam artylerię rakietową........................... .................................................................... Po 20 latach nieudolności jesteśmy technologicznie w punkcie historii z 2003 gdzie właśnie kupiliśmy odpowiednik Gripena C wyposażonego w pociski manewrujące KEPD 350 Taurus. Uzyskaliśmy dziś te same możliwości jeżeli JASSM-ER zostanie zintegrowany z F-35........................................................... .................................................................. Dlatego jestem zwolennikiem F-35, ale ten samolot musi mieć osłonę Eurofighterów lub F-15 inaczej długo nie polata przy przewadze ilościowej Rosjan.................................................... ................................................................ Oczywiście nie jest powiedziane ze nie zmarnujemy tego samolotu skoro marnujemy potencjał MiGa-29, czy Su-22 o wiele prostszych maszyn...................

Davien
piątek, 24 kwietnia 2020, 02:21

BUBA jakakolwiek tzw osłona oznacza jedynie zdradzenie pozycji F-35 i finał. A potencjał MIG-29 to najlepiej widac w fakcie ze najnowszy MiG-35 jest gorszy od naszych jastrzebi. A juz su-22.... Ech panei BuBA;)

Jaca
czwartek, 23 kwietnia 2020, 16:04

F-35 jest samolotem który posiada obniżoną sygnaturę powierzchni odbicia i sygnaturę termiczną. Zapomnij Panie BUBA o tym, że jakiś rosyjski IRST jest w stanie wykryć Lightninga z odległości 90km. Systemy elektroniczne MiGa-35 są zbyt prymitywne aby wykrycie F-35 nastąpiło na tyle wcześnie aby zadać z dystansu wyprzedzające uderzenie. MiG-35 ustepuje zachodnim maszynom 4 generacji pod wieloma względami, a jak pisal niedawno Def24.pl w elektronice pokładowej to przepaść. F-35 doskonale sprawdza się do wykonywania zadań myśliwskich zarówno w dzień i w nocy i w każdych warunkach atmosferycznych i nie potrzebuje osłony F-15 czy F-22. Zaawansowane systemy awioniczne tj. radar AESA i najbardziej zaawansowane na świecie sensory elektrooptyczne oraz technologia stealth powodują, że F-35 są niewidoczne z daleka dla przeciwnika, same zaś dysponują doskonałą świadomością pola walki. Walka o powietrzną przewagę realizowana jest w NATO w ramach działań ofensywnych i defensywnych- Offensive Counter-Air (OCA) i Defensive Counter-Air (DCA). F-35 można wprowadzić do walki kluczami, nawet do trzech kolejno atakujacych tego typu formacji bojowych, z jednej eskadry lotniczej. Możliwości Lightningów II są wtedy bardzo duże, co udowodniły ćwiczenia Red Flag. Teoretycznie można nawet zestrzelić 72 samoloty przeciwnika z wykorzystaniem kierowanych pocisków rakietowych AIM-120C-5/7 AMRAAM przy założeniu, że każda trafi w cel. Jeden klucz F-35 może odpalić salwe 24 kpr. do 24 różnych celów jednocześnie z zachowaniem cech stealth. Przyjmując jednak najbardziej pesymistyczny współczynnik trafienia wynoszacy 0,5 otrzymujemy liczbę 48 zestrzelonych samolotów wroga, w jednym wylocie w pełnym składzie eskadry lotniczej, na misję DCA przeciwko dużemu nalotowi przeciwnika. W sytuacji, gdy zdolności stealth wobec przeciwnika nie będą potrzebne to w konfiguracji „bestia” z podwieszeniami zewnętrznymi F-35 mogą przenosić znacznie większy ładunek uzbrojenia (nawet do 16 rakiet powietrze-powietrze), a to oznacza ostrzelanie przeciwnika gradem 64 rakiet z jednego tylko klucza F-35. Przewaga F-35 nad potencjalnymi samolotami przeciwnika wynika z kilku czynników. Po pierwsze sam Lightning ma wyjatkowo duże możliwości bojowe w działanich DCA, a także OCA co udowodnili Włosi na RF. Decydują o tym doskonała dynamika i ogromne możliwości przestrzenne, w tym znaczny taktyczny promień działania, ponad dwukrotnie wiekszy niż samolotu F-16. W toku samego przechwycenia wprowadzanie kolejnych F-35 na właściwe pozycje do ataku jest ułatwione dzięki wykorzystaniu systemu wymiany informacji taktycznej IDM (link 16) i unikalnego układu integracji z sieciocentrycznym otoczeniem AN/ASQ-242 CNI. F-35 jest w stanie wyjść na optymalną pozycję do ataku, unikając wszelkich zagrożeń ze strony innych samolotów badź naziemnych sytemów obrony przeciwlotniczych przeciwnika. Tutaj pojawiają się najważniejsze zalety F-35 - jego bardzo niewielka skuteczna powierzchnia odbicia radiolokacyjnego, system walki elektronicznej AN/ASQ-239 Barracuda, systemy optoelektroniczne AN/AAQ-40 EOTS i ochrony dookólnej AN/AAQ-37 DAS, układ AN/ASQ-24 CNI oraz wielofunkcyjna stacja radiolokacyjna typu AESA AN/APG-81 o wysokich możliwościach wykrywania i skrytego śledzenia celów powietrznych, w dodatku sprzężona z systemem wymiany informacji taktycznej IDM, umożliwiajaca współpracę pomiędzy innymi samolotami, W ten sposób potencjalny przeciwnik nie jest w stanie wykryć obecności F-35 co umożliwia mu wykonanie pierwszego, roztrzygajacego ataku spoza widoczności wzrokowej. Kiedy jednak jakaś część samolotow wroga nadal będzie kontynuowała penetrację bronionego terytorium lub gdy z jakichś względow dojdzie do konieczności identyfikacji nadlatujacych samolotów, wtedy może nawiazać się manewrowa walka powietrzna. W takim przypadku F-35 posiada wiele atutów. Jest samolotem bardzo manewrowym na małych i dużych predkościach, zdolnym do ciasnych manewrów we wszystkich płaszczyznach. Jednak największą przewagę F-35 daje najbardziej zaawansowany na świecie system w postaci celownika nahełmowego HMDS Gen3 oraz wielokierunkowy system detekcji i śledzenia celów w podczerwieni AN/AAQ-37 DAS wraz z kpr. krótkiego zasięgu nowej generacji AIM-9X-2 Block 2 All-Up-Round. Tak więc F-35 jest bardzo dobrze przygotowany do walk powietrznych i dlatego w US Air Force zastępuje w misjach przewagi powietrznej samoloty F-15.

Fan eksperta od badań F-35 prez CAGI.
piątek, 24 kwietnia 2020, 10:19

A jacuś stosuje dalej swoją taktykę. Zakrzyczeć oponenta ścianą tekstu. Nie ważne czy na temat, ważne by było dużo. Pewnie w ten sposób jacuś nie przeczytał że pisał o tym, że Rosjanie z TsAGI badali F-35 :)

BUBA
czwartek, 23 kwietnia 2020, 17:20

Zadam tylko jedno pytanie Jaca, czy przed wklejeniem tego tekstu przeczytałeś to tam jest napisane?....... ........................................ "OSL-35 wykryje od tyłu F-35 przynajmniej z 80/90 km. "............................... ....................................... Nie z przodu, z tyyłu a F-35 nie będzie miał amunicji i nie będzie w stanie uciec bi jest za wolny.................. ........................................ Wybacz ale dla mnie zdanie Izraelczyków jest w tej kwestii najważniejsze................ ....................................... A jak Finowie wybiorą F-35 to przyznam Tobie rację. Oni nie liczą na granty od L.M.

Davien
piątek, 24 kwietnia 2020, 02:24

BUBA rozumiem ze wg ciebie OLS-35UEM czyli prymitywny w porównaniu do zachodnich IRST wykryje F-35 z 90km z tyłu??? BUBA , na tyle to on widzi dwa potęznei rozgrzane silniki AL-31/41 z Su-27 a nie F135 z systemami chłodzenia spalin:) Najlepiej pokazały to ćwiczenia z Niemcami gdzie system PIRATE znacznie nowocześneijszy od OLS z 50km wiedział ze cos tam leci a dopieroz 30 mógł to cos zidentyfikowac i namierzac:)

Jaca
czwartek, 23 kwietnia 2020, 17:32

Zrozumiałeś Panie BUBA co ja napisałem o technologii stealth i taktyce działania F-35? Chyba nie bardzo. Tak jak nie zrozumiałeś tego że OLS-35 nie ma możliwości technicznych aby wykryć Lightninga z dystansu 80-90km ani z tylu ani z przodu.

piątek, 24 kwietnia 2020, 10:20

A dlaczego nie ma? Przecież silnik nielota F-35grzeje jak żaden inny.

Davien
sobota, 25 kwietnia 2020, 03:11

Jedynie w waszych snach trollu.

niedziela, 26 kwietnia 2020, 08:04

Wow, ten silnik tak się grzeje, że aż się plastik topi, i te twoje davienku AIM-120 z 1973 z niego wypadają.

czytelnik D24
piątek, 24 kwietnia 2020, 19:43

To wy umieszcacie silniki na zwątrz samlotu a nie Amerykanie apropo tego grzania.

niedziela, 26 kwietnia 2020, 08:02

Jacy my? Przecież my w Polsce nie produkujemy samolotów odrzutowych. A wy na Ukrainie produkujecie?

BUBA
czwartek, 23 kwietnia 2020, 00:30

Nadal nie dostałem odpowiedzi na moje pytanie, ale skomentuje............................... ......................................................................... "F-35 dysponuje od czoła RCS-em ok. 0,0015 m2 lub -30dB/m2" - jak rozwiązano w takim razie problem odbicia się fali sondującej radiolokatora Zasłon BM od anteny radiolokatora AESA F-35. Przecież antena nie pochłania fal elektromagnetycznych wrogiego radaru a jej powierzchnia to nie jest piłka golfowa . Fala od niej odbite wracają do źródła promieniowania dzięki osłonie radaru przenikalnej dla fal. Jest to najniższe SPO F-35. Jak na piłce od golfa zmieścisz 1200 modułów T/R?............ ............................................................... Tryb pracy LPI powoduje że fale elektromagnetyczne propagowane przez źródło mają za mało energii by do niego wrócić z dużej odległości - takiej z której w normalnym trybie pracy F-35 A wykryje Su-35S - biorąc pod uwagę spadek mocy radiolokatora w trybie LPI czyli też i spadku zasięgu wykrycia Su-57 ma szanse podejść bliżej....................................................... ................................................................ Cały czas zadaje Wam, miłośnikom F-35 jedno pytanie na które nie doczekałem się odpowiedzi. Co ma zrobić pilot F-35 gdy skończy się mu amunicja i paliwo? OSL-35 wykryje od tyłu F-35 przynajmniej z 80/90 km. Wystarczy Dla MiGa-35 czy Su-35 by dojść powolniaka bez osłony F-22 lub F-15. ................................................................. "Dodatkowo jeszcze system AN/ASQ-239 może tworzyć obrazy celów pozornych podobnie jak systemy MALD," - to robi Talizman na MiGach-29 Syrii i Białorusi. .................................................................. I na koniec, czy zdajesz sobie sprawę z tego że włączona stacja radiolokacyjna działa jak radar IFF? Cokolwiek z niej nie wysyłasz przy odpowiedniej aparaturze która opracowało WP i Rosjanie jesteśmy w stanie określić źródło emisji w przestrzeni i naprowadzić na nie pocisk pasywnie?.......................

Davien
piątek, 24 kwietnia 2020, 02:32

BUBA, to po kolei:) radar Zasłon AM widzi RCS 20m2 na 400km w trybie dalekiego wyszukiwania, na 200km normalnie, RCS 05m2 na 50km(pocisk manewrujacy) RCS dla F-25 wynosi 0,001m2 z przodu , srednie to 0,005m2. OLS -35 nei zbaczy pewnei F-35 dopóki nei wejdzie w zasieg oczu pilota, nieco nowszy OLS-35UEM, może go zobaczy od tyłu z 30-40km. Zasieg bojowy dla F-35A to 1240km, czyli spokojnie mu paliwa wystarczy:) Radar pracuje w trybie LPI , którego to rosyjskie przestarzałę WRE z lat 80-tych( tak z 1988r pochodzi słynne Chibiny-M) zwyczajnie nie wyłapie, zreszta po co F-35 ma uzywać radaru jak EOTS/DAS wykrywa samoloty na ponad 100km i to od przodu panie BUBA, system Barracuda wyłapuje rafdar tego MiG-a czy Su na kilkaset kilometrów wiec taki pilot F-35 po zuzyciu amunicji spokojnie sobie odleci pozostawiajac dymiac w polu wraki przeciwników. Aha,obecnie ejst wiecej F-35 niz Rosja ma nowoczesnych mysliwcó:)

BUBA
piątek, 24 kwietnia 2020, 14:21

A co z piłką golfową z 1200/1600 modułów T/R? Może antena ma cechy stelth? Twoja wiedza i Jacy jest płytka jak brodzik dla niemowlaka. Wystarczy ja głwbiej sprawdzić i jest koniec dsyskusji................... ............................................... Proste pytanie sprawdzaj sprawdzające - który seryjny radiolokator AESA i przy jakich kątach skanowania od osi symetrii anteny ma gorsze osiągi niż AN/APG-69(V)9? ................................................

piątek, 24 kwietnia 2020, 13:59

a devi znowu wkleja swoje brednie z wiki.

Davien
sobota, 25 kwietnia 2020, 03:13

Wow iwdze że z halucynacji o AIM-120 powoli się leczysz, Byle tak dalej trolliku:)

środa, 29 kwietnia 2020, 12:12

trolliku devi, twoje brednie o AIM-120 w 1973 można poczytać w komentarzach na Defence24 pod artykułem "Jednak Super Hornet dla Luftwaffe?".

Jaca
czwartek, 23 kwietnia 2020, 14:10

Nie ma takiej opcji panie BUBA aby można było się zbliżyć niepostrzeżenie do F-35 dysponując pokładowymi systemami samolotu generacji 4+ nawet "od tyłu" czy "z boku". To po pierwsze... Po drugie proponuję sięgnąć do  internetu i jednak poczytać o sensorach Advanced Sensor Fusion (ASF). Samoloty F-35 mają działać na zasadzie "wilczych stad" czyli maszyny będą latać w  odległości nawet kilkudziesięciu kilometrów od siebie, co umożliwia stosunkowo niewielkiej liczbie F-35 kontrolę dużego obszaru za pomocą nowego wielofunkcyjnego i zaawansowanego Datalinku (Madl). Piloci F-35 będą dysponować taką świadomością sytuacyjną, że tworzenie przez niektórych "ekspertów" (głównie forumowych) teorii o zaskoczeniu grupy F-35 "od tyłu" to szukanie dziury w całym... I nic więcej... Jak się nie da z przodu to zaskoczymy z tyłu bo ma gorący silnik. Typowa rosyjska logika wyśmiewana już nawet przez Chiny. Powtarzam jeszcze raz, że sensory na podczerwień EOTS i DAS to najwyższej jakości systemy optoelektroniczne jakimi może dysponować samolot 5 generacji. Do wykrywania, śledzenia i dokładnej lokalizacji obiektów można wykorzystać system wskazywania celu EOTS, który normalnie jest układem celowniczym, ale może precyzyjnie śledzić niewielki obiekt (typu dron) z odległości 50 mil. W ten sposób samolot może wykrywać zagrożenia wielosensorowym systemem radiolokacyjno – elektrooptycznym w zależności od sytuacji. Świadomość sytuacyjna pilota na współczesnym polu walki to rzecz decydująca o zwycięstwie zarówno w powietrzu z samolotami przeciwnika jak i z powietrza likwidując najbardziej zaawansowane systemy OPL oraz inne strategiczne cele na ziemi. Jeszcze jak się nosi "czapkę niewidkę" to zadanie jeszcze bardziej zostaje ułatwione. Jakość systemu EO DAS jest tak rewelacyjna, że po prostu deklasuje wszystko co do tej pory zostało stworzone na potrzeby pasywnych systemów wykrywania w podczerwieni IRST. To niesamowity skok technologiczny w urządzeniach wykorzystujących kamery na podczerwień. Producent Northrop-Grumman twierdzi, że samoloty F-35 przeprowadzające loty testowe w stanach Maryland i Virginia mogą wykrywać i śledzić za pomocą DAS startujące na Florydzie rakiety. System DAS odkrył podczas testów wystrzelenie 5 pocisków na terenie Florydy i był w stanie śledzić je precyzyjnie z odległosci ponad 800 mil (1300  km) śledząc je precyzyjnie długo poza tzw. second stage burnout.. Z kolei radar był w stanie działać samodzielnie, ale również pobierał dane z DAS dzięki ASF. Samoloty F-35 startowały z bazy w stanach Maryland i Virginia...  Wykrycie startu rakiety balistycznej nie jest problemem.. Problemem jest śledzenie trajektorii lotu w fazie drugiej już po starcie. Do wykrywania i śledzenia rakiet balistycznych z tak dużych odległości wykorzystuje się  potężne trójwspółrzędne radary pozahoryzontalne dalekiego zasięgu. Jedynie w pierwszej fazie "Boost Phase Defense" tuż po starcie przez ok. 180 sekund gorące gazy wydobywające się z dysz pocisku balistycznego tworzą silny i bardzo łatwy do detekcji sygnał w podczerwieni wykrywalny przez systemy MAWS, ale nieznane były przypadki śledzenia rakiety balistycznej przez pokładowe IRST w środkowej fazie lotu z odległości ponad 800 mil. System DAS samolotu F-35 dysponuje takimi możliwościami przetwarzania informacji i taką rozdzielczością, że może być stosowny w ramach tarczy antyrakietowej BMD wskazując cele dla systemów przeciwbalistycznych np. morskich systemów AEGIS. Wskaż jeden potwierdzony przypadek śledzenia rakiet balistycznych przez pokładowy IRST innego samolotu...Każda rakieta wystrzelona przez system OPL, okręt marynarki wojennej czy statek powietrzny zostanie natychmiast wykryty i śledzony przez system DAS, który automatycznie uruchomi procesy przeciwdziałania zintegrowane w systemie EWS AN/ASQ-239 Barracuda bez względu w jakim miejscu się znajdzie. Na skrytość F-35 składa się nie tylko odpowiednio modelowana komputerowo konstrukcja płatowca pokryta materiałami RAM, ale tzw. "aktywny stealth", czyli analiza dochodzących fal radarowych, a następnie taka ich cyfrowa obróbka, że odesłane do odbiornika anteny radaru fale radiowe nic nie pokażą. Podobnie jak w systemie Spectra samolotu Rafale... Jeszcze dodatkowo system AN/ASQ-239 może tworzyć obrazy celów pozornych podobnie jak systemy MALD, samym pozostając ukrytym co jest szczególnie przydatne w misjach SEAD. Mieszanka technologii AN/AAQ-37 DAS i radaru AESA AN/APG-81 pozwalają nie tylko wykrywać cele w powietrzu, lądzie i morzu z bardzo dużej odległości ale wskazać naziemne eksplozje czy miejsca, z których strzelono w kierunku samolotu i je likwidować. Oto z czym będą miały do czynienia współczesne konstrukcje generacji 4+ wyposażone w porównaniu do tych samolotów 5 generacji wręcz prymitywnymi systemami pokładowymi... F-35 dysponuje najnowszej generacji system WRE AN/ASQ-239 Barracuda, który wraz z AAQ /37 Distributed Aperture System (DAS) będzie barierą praktycznie nie do sforsowania dla rakiet przeciwnika. System ten posiada duży zakres rozpoznania, dużą szybkość przekazu sygnału do urządzenia zakłócającego. Generalnie rzecz ujmując zintegrowany system samoobrony i walki radioelektronicznej na samolocie F-35 przewyższa swoim zaawansowaniem wszystko co obecnie znajduje się na pokładzie samolotów bojowych. Tryb ECM radaru AESA pracuje w zakresie pasma Ku, X, C i częściowo S. To także problem oprogramowania aby móc wykorzystać pełny zakres pracy radaru jako ECM. W przypadku oprogramowania block 3i nie było już z tym żadnego ograniczenia. F-35 może działać jak AWACS i przekazywać dane bezpośrednio do baterii i na wyrzutnię zastępując wewnętrzny radar systemu OPL w zintegrowanym systemie kontroli i obrony przeciwlotniczej IBCS i morskiej NIFC-CA. Zakres wymiany informacji z innymi statkami powietrznym dzięki CNI (komunikacja, nawigacja, informacja) jest nieograniczony ani liczbą ani odległością. Jakimi  naprawdę zdolnościami dysponuje F-35 to podejrzewam wie tylko bardzo wąskie grono ludzi. Niewątpliwie F-35 to samolot stworzony wręcz do przełamywania OPL, wykorzystując własności stealth i systemy walki radioelektronicznej, może wskazywać cele dla rakiet samosterujących i bezpilotowców wykorzystując przewagę informatyczną , stwarzając wyłomy w obronie wroga dla innych klasycznych samolotów. Co na współczesnym polu walki jest sprawą kluczową. O radarach panie BUBA nie będę już tłumaczył bo widzę że dla pana to czarna dziura.

Fan eksperta od badań F-35 przez TsAGI.
sobota, 25 kwietnia 2020, 18:38

Choćbyś i wkleił 1000 gotowców, to nie zakrzyczysz tym faktu, że F-35 jest wolniejszy i lata gorzej niż wszystkie samoloty czwartej generacji i większość samolotów trzeciej generacji. Dlatego będzie ćwiczył z Mirage F-1, bo takie F-16 to za wysoka półka.

Fan eksperta od badań F-35 prez CAGI.
piątek, 24 kwietnia 2020, 10:24

I znowu brak konkretnej odpowiedzi na pytanie tylko kolejny gotowiec. Czyli według ciebie ekspercieod badań F-35 przez TsAGI MiG-29 nie może podejść do F-35 bo F-35 to piata bo? Odpowiesz na pytanie czy znowu kolejny gotowiec nie na temat?

BUBA
czwartek, 23 kwietnia 2020, 16:01

Jak nie masz AIM-120 w komorze to jesteś bezbronny. I nic tego nie zmieni, ile byś nie napisał na internecie................... .......................................... Nie jest ważne czy będziesz widział MiGa-29, czy nie jak nie masz amunicji. oczywiści możesz się bronic jedynie systemami WE/WRE.

Davien
piątek, 24 kwietnia 2020, 02:36

A ten MiG iagle widzi puste niebo i gdzie ma biedaczek polecieć:) Aha 4-6 AIM 120 to nawet do 6-ciu martwych MiG-ów. A F-35 jest "nieco" więcej niz MiG-35 i Su-35 razem wzietych:)

piątek, 24 kwietnia 2020, 13:58

Zwłaszca devi jak będą strzelać twoimi AIM-120 z 1973 roku.

:))
środa, 22 kwietnia 2020, 11:29

Dziękuję z odpowiedź. Pozdrawiam serdecznie :)

ffdsfsdfdgdfg
środa, 22 kwietnia 2020, 10:52

Zwróć uwagę jak ta wypowiedź generała USA różni się od wypowiedzi naszego emerytowanego generała, która była zamieszczona całkiem niedawno na D24. Widać teraz dlaczego to USA jest Super Power. Mają po prostu lepsze kadry.

MK
środa, 22 kwietnia 2020, 10:08

Konkretna merytoryczna odpowiedź!

Ciezkie musi byc zycie najmity.
środa, 22 kwietnia 2020, 09:28

Ciezkie i smutne musi byc zycie najminty, co kubusiu? F-35 jeszcze niedokonczony, trapiony usterkami, awaryjny, ALIS nie bedzie i musza robic od nowa ODINa, nie wiadomo co z kolei z tego ODINa sie wykluje, kolejna opoznienia w produkcji pelnoseryjnej i testach z powodu COVID-19. A najmita musi pisac, ze F-35 to gwiazda smierci. Drogi kubusiu, o tym, ze F-15 to zostal pokonany przez F-35 to napiszesz moze dotepiore wtedy, gdy ten F-35 odniesie chociaz jedno zwyciestwo w walce powietrznej. Dorogi kubusiu, jak zreszta mozesz porownywac tego awaryjnego, wolnego, latajacego nisko i slabo uzbrojonego nielota to F-15, ktory to kiedys nawet wyladowal z jednym skrzydlem? W sumie to nie znizal bym sie do poziomu najmity i nie wdawal sie w toba w dyskusje, ale rozbawilo mnie zdanie z twojego komentarza: " Bez F-35 szanse przetrwania na polu bitwy nasyconym rosyjskimi i chińskimi systemami antydostępowymi A2/AD stają się tylko teoretyczne dla takich konstrukcji jak F-15 czy F-18 i trzeba sobie wreszcie uświadomić". Ale jak to kubusiu, przeciez wy zawsze pisaliscie ze te ruskie systemy nie potrafia nic zestrzelic, a tu jednak okazuje sie, ze do ich przelamania potrzeba F-35? Widze kubusiu, ze u ciebie punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia :). Rozbawiles mnie tym Red Flag, ustawka PR aby przekonac wszystkich do slusznosci zakupu F-35. Dobre. Nie ma jak to dawka dobrego chumoru zaserwowana przez najmite. I na sam koniec. powiedz kubusiu, a ten cytowany przez ciebie emerytowany general spedzil chociaz godzine za sterami F-35?

gregorx
środa, 22 kwietnia 2020, 23:06

ODIN to rozwojowa wersja ALIS, mitomanie. "Awaryjny" F-35 ma najniższą wypadkowość spośród wszystkich współczesnych maszyn bojowych, mimo że jest jednosilnikowy a dwa z pośród trzech wariantów to maszyny operujące z okrętów lotniczych, tradycyjnie bardziej narażone na wypadki niż samoloty działające ze stałych lotnisk. "Wolny", "nisko latający" i "słabo uzbrojony" F-35A zastępuje w USAF i JASDF F-15, także w zadaniach wywalczenia przewagi powietrznej, bo i w tej roli zdecydowanie dominuje nad maszynami poprzedniej generacji. I na koniec info dla "ekspertów lotniczych" czerpiących swą wiedzę ino z Wiki: F-15 przenoszący 8 rakiet (typową jednostkę ognia) nie przekracza 1,8 macha czyli jest aż o 0,2 macha szybszy od F-35A uzbrojonego w 4 (a za kilka lat po wprowadzeniu nowej podwójnej belki 6) rakiet. Przy czym w warunkach bojowych F-15 i tak z reguły latał z prędkościami poniżej 1,4 macha bo wtedy pilot rzadko kiedy ma możliwość rozpędzenia maszyny do dużych prędkości.

JW
środa, 22 kwietnia 2020, 13:09

Ten generał dudusiu służył 40 lat w lotnictwie Stanów Zjednoczonych i przeszedł na emeryturę jako 4-gwiazdkowy generał. Podczas swojej kariery dowodził eskadrą F-15, 2 skrzydłami myśliwców F-15 oraz lotniczymi siłami ekspedycyjnymi (AEF) w Azji Południowo-Zachodniej, a także wieloma innymi formacjami dowodzenia. O lotnictwie w tym F-35 wie dużo więcej niż ty trollu.

Życie najmity jest ciężkie.
piątek, 24 kwietnia 2020, 10:25

No tak kubusiu, ale ile ten generał spędził za sterami F-35. Takie było pytanie.

Dudley
środa, 22 kwietnia 2020, 04:29

To według twego wywodu powinniśmy kupować najdoskonalszy dostępny sprzęt. Jest coś takiego podobnego w komputerach. Możliwości następnej generacji sprzętu, załóżmy ze rosną o np 15 procent, ale jego koszt zakupu o 100 procent. O ile większe możliwości posiadalibyśmy kupując sprzęt za tą samą kwotę? I skoro taka filozofia pasuje do lotnictwa to dlaczego nie zastosować jej w każdej innej kategorii sprzętu. Kupmy Zumwalty i Virginie najnowsze Abramsy z uranową amunicją, a obronę przeciwlotniczą i przeciwrakietową (skoro zaczynamy od górnego piętra), to najlepszym zakupem jest własny AEGIS Ashore i THAAD. a skoro już obdzieliliśmy marwoj lotników i przeciwlotników oraz pancerniaków to nie zpomnijmy o wojskach specjalnych i zafundujmy im MH60 i MH47 a z wot Zróbmy prawdziwą Gwardię narodową z organiczną bronią pancerną i artylerią a nawet lotnictwem. A co , kto bogatemu zabroni. Jak coś jest lepsze od dobrego to kupmy to, nieważne ile to będzie kosztowało, grunt że będzie najlepsze. Może o lotnictwie i technicznych zagadnieniach to masz pojęcie, ale wojny to bym tobie nie dał prowadzić. Bo żadnej byś nie wygrał. Wojnę wygrywa się zasobami, nie nowinkami technicznymi, choć są one istotne. A ty zmarnował byś zasoby na nowinki techniczne, a zabrakło by ich na amunicję, paliwo i żarcie dla wojska. A żołnierz głodny to wk.. żołnierz, nigdzie nie pójdzie i nikogo nie będzie słuchał.

BUBA
środa, 22 kwietnia 2020, 02:29

Antena AESA F-15 posiada o 20% większe możliwości niż antena F-35. To tak na szybko wiec jak chcesz przy mniejszej liczbie modułów T/R osiągnąć lepsze możliwości radaru skoro obydwa radary będą używały zbliżonych technologii?..............................................

Davien
środa, 22 kwietnia 2020, 19:21

BUBA, radar F-15 to modernizacja starszych radarów oparta o komputery z F-15E albo z ASH wiec powodzenia:)) A technologia nei ejst nawet zblizona do APG-77 czy APG-81.

BUBA
czwartek, 23 kwietnia 2020, 00:40

APG-77 to rok 1997, dwadzieścia trzy lata temu z niego powstał AN/APG-80. APG-81 to inna technologia. Ogarnij się chłopie.................................................. ....................................................................................................................................

Davien
piątek, 24 kwietnia 2020, 02:39

BUBA wiec NG nei wie co własciwie produkuje?? Ale tak dla twojej wiedzy: APG-82v1 i APG-63v3 to jeszcze starsze radary jedynie modyfikowane do AESA:) AN/APG-80 nie ma nic wspólnego z AN-APG-77, to zupełnie oddzielny radar powstały wyłacznei dla F-16E/F. A na AN/APG-81 panei BUBA bazuje AN/APG-83 SABR, teraz w koncu zrozumiałeś.

WJ
środa, 22 kwietnia 2020, 02:10

F-35 to nielot, do tego slabo uzbrojony i to jest fakt. Wystarczy porownac jego parametry (predkosc, pulap, predkosc wznoszenia) z maszynami czwartej generacji. Sa to niezbite dowody. F-35 wypada najgorzej, Z ta elektronika tez nie przesadzaj kubusiu, bo IRST czy radary AESA w samolotach zachodnich to juz standart. Jedyna przewaga F-35 nad reszta to stealth. F-35 bez stealth to maszyna gorsza od F-16, o Super Hornecie, F-15QA czy F-15EX nie wspomne. F-15 to legenda, maszyna niezwyciezona. F-35 za 15 lat bedzie co najwyzaj bardzo przecietnym samolotem wielozadaniowym, o ile nie skonczy w muzeum jako przyklad porazki w konstrukcji maszyn lotniczych. I nie cytuj tutaj emerytowanego generala, ktory tym F-35 nigdy nie latal, bo jest to smieszne.

Davien
środa, 22 kwietnia 2020, 19:27

No to panie WJ, popatrzmy na takiego MiG-25:) Szybkość olbrzymia, pułap też prędkość wznoszenia tez a mysliwiec z niego beznadziejny:) A teraz dalej: Zaden mysliwiec poza F-22 nie ma systemu porównywalnego z EOTS/DAS z F-35 i nie można go na nich zainstalować wieć nie mamy awioniki Pave Pillar na żadnej maszynie gen 4/4+ WRE Barracuda tez na zadnej z maszyn 4 gen nie zainstalujesz. I ten "nielot" jak go nazywasz bez problemu wygrywa w manewrach i ćwiczeniach z tymi super F-15 wiec panei WJ kiepska propagandę sobie daruj.

Gnom
środa, 22 kwietnia 2020, 23:25

Kiedy do ciebie dotrze, że nie nazwa (którymi to tak chętnie szafujesz), nie kraj producenta ale rzeczywiście realizowane funkcje decydują o jakości sprzętu. Odpowiedniki urządzeń z F-35 można stworzyć i zabudować nawet na MiG-21, ba i na MiG-19. Pytanie brzmi po co, co chcesz osiągnąć? Może inne samoloty realizują skutecznie swoje zadania z innymi systemami i technikami walki. Może po to USmanom te F-15. Raz pomyśl, a nie przepisuj.

Davien
piątek, 24 kwietnia 2020, 02:42

Panei Gnom, kiedy w kńcu zrozumiesz że twoja ignorancja techniczna tylko cię pograża.. Ale ok jak chcesz na MiG-21 zainstalowac system EOTS/DAS, awionikę pave Pillar,system WRE Barracuda, radar sobie odpuszczę bys miał łatwiej. Oczywiście zakładam że wiesz jak te sytemy sa zbudowane i jak działają?:)

oj devi devi...
sobota, 25 kwietnia 2020, 18:35

O ignorancji technicznej gościu znany jako devi, co uzbrajał F-4 Luftwaffe w pociski AIM-120 w 1973 roku, o ignorancji technicznej pisze gościu co widział łopatki turbin od strony wlotu powietrza w silniku odrzutowym, o ignorancji technicznej pisze gościu, co bredził o kotłach opalanych oparami benzyny. Boziu, widzisz a nie grzmisz...

Gnom
sobota, 25 kwietnia 2020, 00:09

Dosłowność a nie interpretacja zapisu oczywiście świadczy zarówno o twojej wiedzy technicznej jak i inteligencji. Jednak w poście powyżej jest też taki zapis " Pytanie brzmi po co, co chcesz osiągnąć? " Rozumiesz dlaczego i skąd stwierdzenie, ze to nie nazwy a funkcje zapewniają realizację zadania. Zrozum co napisałem, a nie pisz znów do swoich myśli. A tak, wiem czym są te systemy i jak wiele z nich jest zbudowane, choć nie znam szczegółów. Ty zapewne je znasz, bo znasz wszystko, nawet to czego nie zna konstruktor systemu. Współczuję.

piątek, 24 kwietnia 2020, 13:56

devi, ty się lepiej martw co będzie jak zainstalują twoje AIM-120 z 1973 roku i kotły opalane oparami benzyny.

gregorx
czwartek, 23 kwietnia 2020, 14:36

Piramidalna bzdura. Wyposażenie elektroniczne jakie posiada F-35 wymaga wygospodarowania odpowiedniej kubatury w płatowcu, zaspokojenia wysokiego zapotrzbowania na energię elektryczną i adekwatnego chłodzenia. Ten samolot został zaprojektowany pod te systemy. Równie dobrze mógłbyś próbować wcisnąć silnik od wyścigowego Ferrari do Trabanta, ignorując różnicę wielkości, mocy, wymagań dot układu przeniesienia mocy, zawieszenia, chłodzenia itd..

Gnom
sobota, 25 kwietnia 2020, 00:14

To tak nie działa, ale też nie o tym pisałem. Zrozum, że istotne jest pytanie "po co" i stwierdzenie o konieczności realizacji funkcji. Nieważne od kogo pochodzi i jak jest skonstruowany produkt jeżeli wykonuje wymagane zadanie. Jeżeli wymaganą funkcję realizuje trabant ze swoim dwusuwem to nie muszę do niego wkładać silnika ferrari, szczególnie jeżeli tą funkcja jest jazda po polnych drogach. Cel określa metodę, a nie metoda cel działania.

:))
środa, 22 kwietnia 2020, 12:42

Ograniczona wykrywalność dużo znaczy bo np na Ukrainie kilka OPL wyeliminowało lotnictwo... jedna rakieta za milion zniszczy samolot za 150 000 000 :) W Moim odczuciu ważniejszym programem do obrony przestrzeni powietrznej jest NAREW i Wisła niż ciężki Myśliwiec... Lepiej kupić za 15 lat TEMPEST i produkować go u siebie lub cześć podzespołów niż kupować f 15....

BUBA
środa, 22 kwietnia 2020, 14:52

Ukraińskie samoloty nie posiadały aktywnych systemów walki elektronicznej oraz nie były głęboko modernizowane tak jak i samoloty w Polsce............ .............................................................................................................................. Wiec co Ciebie dziwi?.......................................................................................... .............................................................................................................................. Efekt taki sam jak w Syrii, gdzie przestarzałe elektronicznie samoloty Syrii niszczone są przez OPL opozycji i Izraela. Te same samoloty po modernizacji to już zupełnie inny standard i cięższy przeciwnik. Stąd modernizacja w Syrii MiGa-29 do postaci MiG-29SM z zasobnikiem walki elektronicznej Talizman, stąd modernizacja ukraińskich MiGów-29 9.13 do postaci MiG-29MU1 i teraz MiG-29MU2. W Polsce wniosków brak.............................................................

Davien
środa, 22 kwietnia 2020, 19:30

I ostatnio Turcy bez problemów zestzrelili w Syrii zmodernizowane do najlepszej wersji syryjskei Su-24. A MiG-29 syryjczyków jakoś nei latają, ciekawe czemu?

BUBA
czwartek, 23 kwietnia 2020, 00:47

A przepraszam Ukraińskie MiGi 9.13 mają oryginalnie Gardenię w garbie sprzed 30 lat. Nie maja jej 9.12..... ............................................................................................ Syryjskie Su-24 to stare samoloty z lat 90 nigdy nie modernizowane. Rosjanie mieli przekazać Syryjczykom Su-24 ale nie wiem jakiej wersji. Jako uzupełnienie Syria otrzymała poiracjkie Su-22 5 lat temu. Zważywszy na straty tych samolotów już nie ma................................................

Davien
piątek, 24 kwietnia 2020, 02:45

BUBA syryjskie Su-24 zostały znodernizowane do standardu najnowszej rosyjskiej wersji Su-24M2 w latach 2009-2013 czyli 9-13 lat po rosyjskim Su-24M2

BUBA
piątek, 24 kwietnia 2020, 17:43

Był wtedy podpisany kontrakt na modernizację Su-24, dostawę MiGa-31 BM, MiGa-29M/M2 i S-300 i wielu innych systemów. Pod wpływem Izraela nie realizowano wielu z tych postanowień. ................................................................... Z tego co pamietam Rosjanie mieli przekazać Syryjczykom Su-24M2, bo przezbrajali się na Su-34, nawet na Defence jest gdzieś artykuł, tyle ze mnie za bardzo Su-24M/M@ nie interesują.

Davien
sobota, 25 kwietnia 2020, 03:19

BUBA,wszystkie syryjskie Su-24MK zostały zmodernizowane do ASu-24M2 w latach 2009-2013. Syryjskei MiG-29 nei pokazują sie w powietrzu więc ciężko by mogły cos spotkac.

Gnom
środa, 22 kwietnia 2020, 23:27

Ty znowu swoje. Ta jak piszesz "najlepszej wersji syryjskei Su-24" to góra początek lat 90.

Davien
piątek, 24 kwietnia 2020, 02:47

Sam chciałes:) Syria uzywa maszyn Su-24MK zmodernizowanych przez Rosje do wersji Su-24M2 w latach 2009-2013. WersjaSu-24M2 powstała w roku 2000. Cos jeszcze masz do dodania?

piątek, 24 kwietnia 2020, 13:55

devi ty pisałeś o AIM-120 że były już w 1973 roku. Dziękuję.

Davien
sobota, 25 kwietnia 2020, 03:19

Nie ja trollu ale Bryxx i nie w 1973 ale w 1972 :)) Jak widac twoje halucynacje narastaja:)

devi i jego AIM-120 z 1973 roku :)
środa, 29 kwietnia 2020, 12:09

Dowody, że to ty jesteś autorem tych bredni do znalezienia na portalu Defence24 w postaci twoich komentarzy pod artykułem "A jednak Super Hornet dla Luftwaffe?".

Nie znasz sie kubusiu.
środa, 22 kwietnia 2020, 01:49

Prosze, najmita @JW vel @Jaca vel @Ekspert od badania F-35 przez TsAGI, vel @abc (technologii) znowu sie uaktywnil. F-35 to wolny, slabomanewrowy, slabo uzbrojony latajacy nisko nielotek, ktory F-15QA do piet nie siega.

Davien
sobota, 25 kwietnia 2020, 03:20

No i halucynacje się szerza:) Najpierw mielisie zwidy o AIM-120, teraz o CAGO i F-35, co tam u was w IRA sie dzieje:)

sobota, 25 kwietnia 2020, 22:36

Jesteś miszczem od AIM-120 z 1973 roku.

Jaca
środa, 22 kwietnia 2020, 13:41

Witaj trollu :) Znowu sie tutaj produkujesz pod wieloma różnymi nickami ale u trolli to norma. Czas wreszcie przyjąć do wiadomości, że samoloty piątej generacji to nieliczna, elitarna grupa najnowocześniejszych maszyn bojowych na naszej planecie. Tylko kilka państw ma technologię, doświadczenie i zasoby, pozwalające na ich zbudowanie, a jeszcze mniej zdołało wprowadzić je na uzbrojenie. Natomiast samolot 4. generacji nie stanowi już takiego wyzwania technologicznego i potrafi go już wyprodukować dowolny kraj dysponujący średnio rozwiniętym przemysłem lotniczym i odpowiednimi do tego środkami. Taki samolot co powinno być zrozumiałe dla średnio rozgarniętego miłośnika lotnictwa będzie dysponował o całą generację mniejszymi możliwościami bojowymi. F-35 to nowa koncepcja prowadzenia działań z powietrzna zupełnie odmienna od powszechnie stosowanej w samolotach starszej generacji. Pisalem to już wielokrotnie ale jeszcze raz powtórzę. Według tej koncepcji współczesny samolot 5 genetacji ma w pełni nadzorować środowisko walki sam nie będąc wykrytym, przetwarzać uzyskane dane w celu wypracowania koncepcji wykonania zadania oraz wykonać je w sposób jak najbardziej efektywny. Jest to tzw. koncepcja pętli OODA (Observe, Orient, Decide and Act). Nie miej złudzeń aby starsze samoloty 4+ generacji lub systemy OPL miały jakiekolwiek szanse aktywnie lub pasywnie wykryć w powietrzu F-35 i posłać mu rakietę. To wręcz wymarzony samolot do przełamywania systemów antydostępowych A2/AD. Uważasz, że przeznaczeniem samolotu myśliwskiego kolejnego pokolenia mają być przede wszystkim kołowe walki powietrzne? Samymi walkami powietrznymi dzisiaj bitew się nie wygrywa - "ekspercie". Dlatego oprócz maszyn 5. generacji (F-22) przeznaczonych do uzyskania przewagi powietrznej powstała maszyna wielozadaniowa, której celem jest wykonywanie szeregu misji powietrznych umożliwiających samolotom starszych generacji wykonanie założonych dla nich zadań. Nadal oceniasz poszczególne maszyny bojowe ich zdolnościami do manewrowej walki powietrznej co jest głupotą "ekspercie z Bożej łaski". Każda walka na bliską odległość obojętnie jakimi możliwościami samolot dysponuje to po prostu loteria. W tym względzie nowoczesne konstrukcje uzyskaly już szczyt możliwości i ograniczenie 9g robi swoje. Niewielki błąd pilota i samolot za 100 mln usd zamieni się w kulę ognia. Dlatego potrzebna była nowa koncepcja samolotu wielozadaniowego 5. generacji która opiera się nie na super zwrotności, liczbie podwieszonych rakiet czy nadzwyczajnej prędkości tylko technologii stealth i WYSOKIEJ ŚWIADOMOŚCI SYTUACYJNEJ pilota aby móc przeciwnika zaskoczyć z poza widoczności wzrokowej, samym nie będąc wykrytym. Samolot 5. generacji musi więc przede wszystkim charakteryzować się technologiami stealth w wielu płaszczyznach przez co są niezwykle trudne do wykrycia przez radary i korzystają z zaawansowanych systemów elektronicznych. Samolot wielozadaniowy piątej generacji musi więc być rozpatrywany jako element całego systemu - to jest podstawa. Dlatego koncepcja samolotu piątej generacji jest oparta na zastosowaniu najnowszych technologii i dotyczy zdolności do operowania w jednolitym środowisku informacyjnym. Pozwala na uzyskanie przewagi informacyjnej niezbędnej dla powodzenia operacji powietrznych. Świadomość sytuacyjna pilota w obszarze taktycznym zapewniona jest dzięki informacji ze wszystkich dostępnych źródeł, w tym naziemnych i kosmicznych, dystrybuowanej w czasie rzeczywistym przez system wymiany informacji taktycznej. Przynajmniej takie założenia muszą spełniać samoloty 5 generacji i takie założenia spełnia Lightning II. Radar AESA F-35 może jednocześnie śledzić 23 cele na lądzie, morzu i powietrzu, a do 19 z nich odpalić rakiety w ciągu zaledwie 2,4 sekundy... swoje i innych biorących udział w misji platform powietrznych. Do tego radar jest uzupełniany wysokiej jakości pasywnymi, a więc niemożliwymi do zakłócenia sensorami na podczerwień DAS i EOTS. W F-35 upakowano całe spektrum specjalistycznych urządzeń rozpoznawczych, zwiadowczych, elektronicznych i zakłócających, które normalnie pracują w wyspecjalizowanych samolotach wsparcia, towarzyszących do tej pory misjom typu stealth. Generalnie rzecz ujmując zintegrowany system samoobrony i walki radioelektronicznej i sensory elektrooptyczne DAS i EOTS na samolocie F-35 przewyższają swoim zaawansowaniem wszystko co obecnie znajduje się na pokładzie samolotów bojowych - wszystkich panie kolego. Zasadniczo dysponując coraz lepszymi rakietami nowej generacji do BVR (strefa NEZ wynosi już kilkadziesiąt kilometrów), każdy przeciwnik zostanie zestrzelony z odległości poza widocznością wzrokową i do walk na bliskiej odległości nie dojdzie... F-35A/C od wersji block 4 zabierze 6 rakiet AIM-120 AMRAAM w komorach wewnętrznych i aż 16 rakiet p-p w kofiguracji "Bestii" kosztem cech stealth. W przypadku wykorzystania 6 podwieszeń zewnętrznych pod skrzydłami, łączna masa przenoszonego uzbrojenia wzrasta do 9662 kg dla F-35A.To jest wedlug kolegi słabe uzbrojenie? Technologia F-35 też nie stoi w miejscu tylko cały czas się rozwija - powstają coraz doskonale wersje samolotu oznakowane poszczególnymi blockami. Coraz nowsza elektronika i mocniejsze silniki wykonane z zastosowaniem warunków stealth. F-35 implementuje najnowsze technologie w zakresie przeciwdzialania wykryciu przez radar i środki na podczerwień. Już od wersji Block 4 (rok 2022-2023) F-35 otrzyma nową, ulepszoną wersje silnika 2.0 zarówno pod względem wzrostu mocy jak i zarządzania termicznego. Nowy silnik jeszcze zwiększy osiągi samolotu zwiększając szybkość maksymalną oraz zasięg przez zmniejszenie zużycia paliwa. Wrócę jeszcze do walki na krótki dystans. Gdyby do takiej walki doszło to pilot musialby popelnić wręcz kardynalne blędy. Zresztą z F-35 nie będzie żadnej walki kołowej bo po co? Mając DAS i AIM-9X Block II, F-35 nie musi prowadzić walki kołowej. F-35 wykonywał manewry, które do tej pory były wykonywane tylko przez maszyny posiadające silniki ze zmianą wektora ciągu oraz lot z kątami natarcia do 73 stopni. F-35A potrafi stale lecieć z kątem natarcia 50 stopni wykonując przy tym manewry czego nie potrafi zrobić żaden samolot 4 generacji. Nikt nie może zaprzeczać możliwościom i mówić o kiepskiej aerodynamiczne konstrukcji F-35 jeżeli na wysokości 50 000 stóp samolot wykonuje dynamiczne manewry do 9G przy prędkości 1,6 Macha. Maksymalna stała predkość kątowa jednak zgodnie z tym co zdradzil pilot-instruktor F-35A wynosi 28 stopni/s i nie zakrzyczysz tego panie wj bzdurną retoryką. Jednak samolot dysponując technologią stealth, sensorami na podczerwień pozwalającymi obserwować całą przestrzeń wokół samolotu (4 Pi Steradian) i uzbrojeniem nowej generacji nie musi wchodzić do dogfightu. F-35 w walce na krótki dystans (jeżeli w ogóle do niej dojdzie) będzie zdolny dzięki wielokierunkowemu systemowi detekcji i śledzenia celów w podczerwieni AN/AAQ-37 DAS i kpr. krótkiego zasięgu nowej generacji AIM-9X-2 Block 2 All-Up-Round pokonać każdy samolot przynależny do tzw. generacji 4+ co już miało miejsce na ćwiczeniach Red Flag gdzie samoloty 4+ generacji były tylko tłem dla F-35 w walkach powietrznych przegrywając w stosunku 20:1. Majac zestaw 6 sensorów DAS, kpr. krótkiego zasięgu AIM-9X oraz helm nowej generacji Gen 3 pilot F-35 nie musi wchodzić do dogfightu. Po podjęciu decyzji o ataku nie będzie musiał manewrować dziobem samolotu w jego kierunku tylko wystrzelić pocisk a rakieta AIM-9X-2 samodzielnie podąży do celu. Potem DAS będzie mógł stwierdzić czy cel został trafiony a jeśli nie to odpalić kolejnego Sindewindera. W ten sposób ciężar manewru w walce spada z myśliwca na jego rakiety. Naprawdę na nic przydadzą się efektowne manewry przy prędkościach naddźwiękowych w konfrontacji z DAS i pociskiem AIM-9X samolotu F-35. Generalnie F-35 ma być oczami i uszami pola walki koordynując działania wielu różnych samolotów wykorzystując technologię stealth oraz zaawansowane systemy ASF (Advanced Sensor Fusion) , a nawet przeprowadzać cyberataki na kluczowe sieci informatyczne. Ten samolot to nie tylko maszyna bojowa, ale samolot przeznaczony do zadań ISTAR (Intelligence, Surveillance, Target Acquisition, and Reconnaissance), czyli szeroko rozumianego rozpoznania i wsparcia wywiadowczo- informacyjnego. Wykonując misję w powietrzu, F-35 zbiera informacje z czujników i umieszcza je na mapie, którą widzi pilot, co stanowi bardzo przyjazny interfejs. F-35 potrafi wykonywać rzeczy które są czystą abstrakcja dla innych maszyn. Dla przykładu, prośbę o wystrzelenie pocisku w określonym kierunku może otrzymać od pilota F-35 okręt wojenny, inny statek powietrzny, dron lub cały towarzyszący mu rój dronów. Jednostka odpalająca rakietę nie musi mieć żadnych informacji o celu przynależnym pociskowi, a nawet najmniejszego pojęcia o tym, po co ma się on znaleźć w powietrzu. Po prostu wystrzeliwuje go w kierunku samolotu, który o to poprosił. Ten w odpowiednim momencie przejmuje nad nim kontrolę i kieruje dalej - do celu lub pilot F-35 może „przekazać” lecącą rakietę „pod komendę” kolejnego samolotu. Powyższe oznacza, że gdy na danym obszarze operuje większa liczba samolotów F-35, każdy z pilotów zyskuje ogromne pole działania. Dzięki czujnikom widzą oni rzeczy oddalone o setki kilometrów, daleko poza zwykłym zasięgiem wzroku, i kierują do nich pociski również z odległości setek kilometrów. Piloci przestają być wykonawcami prostych zadań, strzelającymi do celów czy bombardującymi w ramach wyznaczonych wcześniej lub sterowanych z dowództwa (mającego dane z całej floty ISTAR) misji. Zamiast tego przeobrażają się w kogoś w rodzaju kontrolerów ruchu narzędzi zniszczenia, wyłapując samodzielnie cele na dużą odległość, wysyłając tam pociski lub przekierowując je dalej. Tam gdzie będą działać w powietrzu F-35 nie będą już potrzebne E-3 Sentry, E-8 JSTARS ani nawet samoloty ISTAR. Jeszcze jedno...W samolotach 4. generacji pilot sam zbiera i obrabia informacje, a następnie podejmuje decyzje, w przypadku F-35 to samolot je zbiera i obrabia, a następnie proponuje rozwiązanie - komputer tej maszyny wykorzystuje możliwości sztucznej inteligencji. Ten samolot jest najbardziej zaawansowaną maszyną myśliwską 5. generacji na świecie, a technologia stealth jest tylko jednym z wielu ogniw tego samolotu

Fan eksperta od badań F-35 prez CAGI.
piątek, 24 kwietnia 2020, 13:51

jacisiu, swoim gotowcem nie zakrzyczysz faktu, że jesteś ekspertem co twierdził, że Rosjanie z instytutu TsAGI (CAGI)badali F-35, że jesteś ekspertem, co twierdzi, ze po zmianie oprogramowania wytrzymałość płatowca zwiększy się od tej na jaką została zaprogramowana,że jesteś ekspertem co wypisywał, że NEZ to strefa śmierci gdzie trzeba się katapultować i na koniec jesteś ekspertem co twierdzi, że manewr "flat spin" to prędkość kątowa w zakręcie ustalonym.

piątek, 24 kwietnia 2020, 10:07

Znowu ściana tekstu którą chcesz zakrzyczeć rzeczywistość. A 2017 AIM-9X został zmylony flarami przez starego Su-22 nad Syrią. I to tyle o tych twoich DAS i całej reszcie bzdur.

niedziela, 26 kwietnia 2020, 01:16

Nic nie zostało zmylone bocie bo Aim-9x użyty w Syrii spadł z belki i nie nastąpił nawet zapłon jego silnika w wyniku awarii. Pilot Su-22 nie używał żadnych flar bo do momentu trafienia nawet nie wiedział że jest atakowany.

niedziela, 26 kwietnia 2020, 16:46

Było było bocie, poszukaj sobie artykułu na Defence 24 pod tytułem "Rakiety Super Horneta przeciwko Su-22". Jest tam napisane tak: "Amerykanie ujawnili, że do zestrzelenia syryjskiego samolotu myśliwsko-bombowego Su-22 wykorzystano dwie rakiety powietrze-powietrze. Maszyna zdołała bowiem uniknąć trafienia pierwszym pociskiem – pisze CNN. Jak donosi CNN, do zestrzelenia syryjskiego Su-22 amerykański myśliwiec F/A-18E Super Hornet użył dwóch pocisków powietrze-powietrze – jednego kierowanego termicznie AIM-9 Sidewinder i jednego naprowadzanego radarowo AIM-120 AMRAAM. Pierwsza rakieta została odpalona w kierunku syryjskiej maszyny z odległości „około pół mili” i chybiła celu, natomiast Su-22 wykorzystał flary termiczne". To ten Su-22 wiedział że jest atakowany? Skoro amerykanie twierdzą że używał flar to chyba wiedział?

piątek, 24 kwietnia 2020, 10:05

Oho, pseudo inżynier pracujący w PR znowu się uaktywnił. Ty to pewnie handlujesz kubeczkami z F-35?

Fan eksperta od badań F-35 prez CAGI.
piątek, 24 kwietnia 2020, 09:25

No i proszę, ekspert o badania F-35 przez TsAGI powrócił ze swoim science fiction. To jeszcze napisz jacusiu vel kubusiu ile mamy już gotowych F-35 działających tak jak to przedstawiłeś w swoim elaboracie.

środa, 22 kwietnia 2020, 15:19

Brawo! Tepić trolli.

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
środa, 22 kwietnia 2020, 01:05

Człowieku nie rozumiesz ze nie obchodzą mnie żadne artykuły wyssane z palca ani żadne inne poematy, powyżej 10 linijek nie czytam wiec darujcie sobie bajki, internet tak jak papier przyjmie wszystko.

JW
środa, 22 kwietnia 2020, 13:15

To skąd kolega czerpie wiedzę aby sie wypowiadać? Widać obywatelu że czytanie tekstu dłuższego niż 10 linijek sprawia intelektualny kłopot. Stąd brak elementarnej wiedzy z zakresu lotnictwa a szczególnie możliwości bojowych F-35 - o zdolności manewrowych nawet nie wspominając

Gnom
sobota, 25 kwietnia 2020, 00:20

Rozumiem, że zapoznałeś się z czymś więcej niż reklamówki-laurki robione przez LM w ramach PR. Chętnie poczytam coś lepszego niz ciągłe przepisywania prze głównych tutejszych wielbicieli USA materiałów reklamowych koncernu LM.

Życie najmity jest ciężkie.
piątek, 24 kwietnia 2020, 10:04

A o jakich zdolnościach manewrowych prawisz kubusiu? Bo chyba nie o twoim "flat spin" rozumianym przez ciebie jako prędkość kątowa w zakręcie ustalony. I ty mówisz o braku wiedzy. Co za ironia losu.

Davien
sobota, 25 kwietnia 2020, 03:23

A o czym ty poza bajkami i zmysleniami prawisz puchatku?

devi
sobota, 25 kwietnia 2020, 22:34

Nikt nie zmyśla tak jak ty, czego dowodzą twoje wynurzenia o AIM-120 z 1973 roku.

:))
środa, 22 kwietnia 2020, 12:36

Co Pana interesuje ?? Prędkości siła ognia ? Czy inteligenty system walki powietrze powietrze ;powietrze ziemia; ziemia ziemia? Jeżeli to pierwsze to mam prośbę o przygotowanie symulacji pola walki, na którym znajdują się OPL i wybranie czym Pan Woli lecieć F35 czy F15?

Davien
środa, 22 kwietnia 2020, 19:31

Z F-35 sie nie da. ostatnio podczas cwiczeń musiały uzywac reflektorów radarowych bo OPL ich nie była w stanie namierzyc.

Gnom
środa, 22 kwietnia 2020, 23:28

To jankesi maja tak słabą OPL?

Davien
piątek, 24 kwietnia 2020, 02:49

Nie, to amerykańskei radary, znacznei lepsze od rosyjskich nie mogły wykryc F-35:)) A dla twojej wiedzy"cudowny" S-400 i całe rosyjskie OPL w syrii nie było w stanie wykryc nalotu B-1B odpalających JASSM-y wiec naparwde panie Gnom ....

Gnom
sobota, 25 kwietnia 2020, 00:21

Jeszcze raz, brak zdolności wykrycia samolotu jest dla mnie wadą OP. Rozumiem, że dla ciebie to zaleta?

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
środa, 22 kwietnia 2020, 18:30

To co mnie interesuje to wiem.

!!!!
czwartek, 23 kwietnia 2020, 12:00

Słowem nie rozwija i nie pogłębia Pan wiedzy.

JW
środa, 22 kwietnia 2020, 12:04

Wiec żyj obywatelu Brzęczeszczykiewicz tylko w swoim własnym świecie o "cegle" wyssanej z palca przez P. Spreya który samolotu na oczy nie widział. To widać że tekst powyżej 10 linijek jest zbyt trudny dla nieuka.

Liczby nie kłamią.
środa, 29 kwietnia 2020, 12:06

Ale parametry takie jak prędkość wznoszenia, prędkość, pułap tyko potwierdzają "cegłowatość" F-35.

Dudley
wtorek, 21 kwietnia 2020, 19:52

Same płatowce są w podobnej cenie, choć F15 ma 2 silniki, ale to jest tylko część i to niewielka kosztów zakupu. Nie da się tego prosto porównać. Jedynie na podstawie zawartych kontraktów, z info dotyczącym wartości z przybliżonym pakietem. Tak naprawdę to znamy tylko koszt kontraktu Katarskiego, bo innych nie ma. Trudno wiec porównywać koszt zakupu obu tych samolotów, bo brak danych. Katar za 36 F15 z bardzo bogatym pakietem szkolenia, części, zamiennych, wsparciem i uzbrojeniem ma zapłacić 12 MLD dolarów. My za 32 gołe + szkolenie personelu ( umówmy się że 1 dodatkowy silnik to nie jest "bogaty" pakiet części zamiennych ) F35 6,5mld dolarów, bez Vat. Z innych kontraktów tego typu można wnioskować że zakup płatowców to jakieś 30 -50 procent kosztów zakupu, w zależności od tego jak bogaty jest pakiet szkolenia części zamiennych koszt i długość wsparcia technicznego producenta oraz ilość i różnorodność uzbrojenia. Wnioski proszę sobie wysnuć osobiście. Do tego dochodzi przygotowanie infrastruktury pod oba typy, a później dochodzi koszt godziny lotu (to akurat wiemy, F15 29tys dol, F35 do 2018r to 40 tys planowanym zejściem do 25tys do roku 2025) oraz procent gotowości bojowej. I to wszystko pomijając zdolności bojowe obu typów.

Davien
środa, 22 kwietnia 2020, 01:31

Dudley i czemu sciemniasz? Po pierwsze za F-35 płacimy 4,6mld usd a nei twoje 6,5 po drugie z naszymi F-35 kupilismy pełne centrum szkoleniowe, części zamienne( silniki nie wlicza sie do czesci zameinnych) logistyke i szkolenie pilotów. A teraz dalej: 27-29 tys usd to koszt za F-15X/EX, F-15QA kosztuje znacznie wiecej nawet wg Boeinga. A F-35 to 37-44 tuś udsd za godzine obecnie i 25-35 tys jak je będizemy dostawać. Mozliwosci bojowe F-35 znacznei wieksze od F-15QA.

Gnom
środa, 22 kwietnia 2020, 23:29

Jak doliczysz niezbędne minimalne uzbrojenie to wyjdzie owe 6,4-6,5 mld USD. No chyba, że F-35 mamy pozyskać dla aeroklubu?

Davien
piątek, 24 kwietnia 2020, 02:51

Gnom, sam chciałes... :" My za 32 gołe + szkolenie personelu ( umówmy się że 1 dodatkowy silnik to nie jest "bogaty" pakiet części zamiennych ) F35 6,5mld dolarów, bez Vat" Masz cos jeszcze dopowiedzenia?:)

Dudley
środa, 22 kwietnia 2020, 18:04

Fakt pomyłka, rzeczywista wartość podpisanej umowy to 4,6mld a nie maksymalnej 6,5 mld. Co do kosztów godziny lotów f15 to z jakiego powodu miałby być dożo wyższy, dostał 3 silnik lub powłokę z f22, a może trzeba mu wymieniać owiewkę tak często jak w f35. Ale to i tak nie zmienia diametralnie stanu rzeczy. Podejrzewam że przy podobnie skonstruowanym pakiecie wartość kontraktu nie różniła by się znacząco między sobą. Reszta należy do taktyki użycia lotnictwa w naszej sytuacji i na naszym poletku, z naszym potencjalnym przeciwnikiem. Możemy mieć więcej środków bojowych w powietrzu ale bardziej widocznych, czy zdecydowanie mniej ale za to gorzej wykrywalnych.

Davien
piątek, 24 kwietnia 2020, 02:56

Panie Dudley, Boeing koszty lotów dla F-15AE w róznych odianach narodowych( czyli F-15QA/SA/IA wylicza na 40-50 tys usd za godz lotu. Dopiero dla F-15X/EX cena ta ma byc nizsza i Boeing twierdzi ze wyniesie ona 27-29 tys usd za godz lotu. Owiewki w F-35 nie tzreba często wymieniac, skad pan bierze takie.... Teraz dalej. Jak sam pan pisał pakiet dla Kataru za 36 F-15QA wynosi 12mld usd czyli z jeeden samolot płacą w przeliczeniu 333mln usd. Jak to wypada w stosunku do naszych F-35? Moze sobie pan podliczy? Do tego wyzsze koszty eksploatacji.

piątek, 24 kwietnia 2020, 19:45

devi, jeszcze nie zakumałeś, że żaden F-15AE nie istnieje?

Lol
środa, 22 kwietnia 2020, 00:43

Moje wnioski zaczął bym od tego że koszt f35 to było o ile się nie mylę 5.6 mld . Resztę już pominę. I proponuje ci wyskoczyć przeciw rosyjskim samolotom na wysokim pułapie przy granicy Kaliningradu i patrzeć jak je stracą ich OPL.

Dudley
środa, 22 kwietnia 2020, 22:49

I dlatego zamiast nowych samolotów potrzebna jest sprawna i skuteczna własna oplot. To chyba dość logiczny wniosek?

Davien
środa, 22 kwietnia 2020, 19:32

Dokładnei to 4,6 mld usd za całość

mobilny
wtorek, 21 kwietnia 2020, 17:13

hmmm.....bywa w lotnictwie każdego z państw. Czekam na wysyp trollingu kto więcej maszyn stracił w ten sposób....dziecinada

wtorek, 21 kwietnia 2020, 17:46

??? znowu chciałeś pochwalić Rosję i się zapędzieś?

BUBA
wtorek, 21 kwietnia 2020, 16:27

I to jest samolot, który w wersji F-15X powinien być rozważany jako następca MiGa-29........................................ .............................................................................................................................................................................................

L77
wtorek, 21 kwietnia 2020, 17:47

A u nas F-35

Fanklub Daviena
wtorek, 21 kwietnia 2020, 19:48

F-35 są następcami pomników lotnictwa w postaci nielotów F-16 na cegłach. :)

spoko
środa, 22 kwietnia 2020, 10:53

Bardzo dobrze ze boli cie ten f35 tak powinno byc

Paweł
środa, 22 kwietnia 2020, 01:01

Ważne, że pierwszy Su57 wbił się w ziemię.

k
wtorek, 21 kwietnia 2020, 21:13

Nieloty to są spadające rosyjskie Suchoje... Bo o spadających F-16 to jakoś cicho...

Lajo2
środa, 22 kwietnia 2020, 15:16

Sam jesteś wielkim nielotem praktycznie wszystkie myśliwce spadają bo maszyny służące do walk i do chodzi często do wypadköw ,f-16 też niestety spadają zobaczyć sobie w necie wypadki f-16 na świecie dyletancie@

Davien
środa, 22 kwietnia 2020, 19:33

A jaki mysliwiec ma rekord 100% rozbitych maszyn seryjnych, bo obecnei należy on do Su-57?

Gnom
środa, 22 kwietnia 2020, 23:32

A cóż to za seria - 1szt. Gwiezdny niszczyciel Vadera? Bądź poważny. Rozbił się pierwszy egzemplarz i można drzeć z nich łacha, ale nie rób z siebie łacha. Po co? Poczekaj niech rozbije się choć 10 pierwszych z pierwszych 10, bo inaczej statystyka nie ma sensu. daruj sobie bezsensowny argument o 100% "rozbijalności" lub "nielotności".

Davien
piątek, 24 kwietnia 2020, 03:00

Niszczycieli klasy Super było ponad 10 jak wszystkie policzyc:) A rozbił sie jedyny istniejący egzemplarz Su-57 i to z powodu najprawdopodobneij błedu konstrukcyjnego( FBW) Ale jak wypisuja bajki o F-35 to pan jakos nei reaguje. ciekawe:) Aha jak juz odnosimy sie do GW to katastrofa tego Felona to tak jakby sie rozbiła Gwiazda Śmierci tuz przed oddaniem jej do uzytku( zaznaczam rozbiła).

Gnom
sobota, 25 kwietnia 2020, 00:27

Kiedyś już pisałem; masz coś z rycerzy i bynajmniej nie idzie o cechy charakteru.

klawiatura
wtorek, 21 kwietnia 2020, 16:01

No to KATAR jest już ok.

grubarura
wtorek, 21 kwietnia 2020, 17:46

A kiedy nie był ok?

Tweets Defence24