Reklama
Reklama

Jest kontrakt na budowę fregat dla Hiszpanii

29 kwietnia 2019, 09:22
Zrzut ekranu 2019-04-26 o 15.52.31
Źródło: Navantia

Hiszpański resort obrony i Navantia podpisali kontrakt na budowę pięciu fregat przeciwlotniczych F-110, potwierdzając ostatecznie decyzję z grudnia 2018 roku. Pierwsza jednostka ma trafić do marynarzy w 2026 roku, a ostatnia - w 2031 roku. Na zakup fregat Hiszpanie przeznaczyli 4,3 mld euro.

Armada Espanola, czyli hiszpańska marynarka wojenna, zleciła Navantii budowę pięciu fregat F-110. Prace rozpocząć się mają już niedługo w zakładach w Ria de Ferrol (Galicja). Jak podkreślają jej przedstawiciele, nowa generacja hiszpańskich fregat będzie charakteryzować się "wysokim poziomem suwerenności przemysłowej i technologicznej". Chodzi mianowicie o to, że ok. 80 proc. zakupów i dostaw związanych w budową jednostek będzie realizowana przez hiszpańskie firmy. Dla samej Navantii budowa pięciu fregat jest jednym z filarów strategicznego planu rozwoju stoczni, dających jej gwarancję rentowności oraz zapewniając ponad 7000 miejsc pracy na najbliższych dziesięć lat.

F-110 to pierwszy duży hiszpański program morski, który rozwijany jest w ramach w ramach "Astillero 4.0" i zakłada realizację pewnych procesów i komponentów m.in. z wykorzystaniem druku 3D. Co więcej, będą to pierwsze okręty floty, zintegrowane z systemem cyberbezpieczeństwa. Mają być one również przygotowane do 40-letniej eksploatacji, i to bardzo intensywnej. Założono bowiem, że będą dostępne do służby przez aż 240 dni w roku. Przed fregatami F-110 postawiono także zadanie szerokiego wykorzystania wszelkiego rodzaju bezzałogowych pojazdów nawodnych i podwodnych.

Wszystkie jednostki będą również wyposażone w opracowany przez Indrę i Lockheed Martin system walki SCOMBA, który stanowi hiszpańską wersję Aegisa. Jak informował Defence24.pl jeszcze w marcu br. zakup od Stanów Zjednoczonych podsystemów współpracujących ze SCOMBA dla nowych fregat może kosztować Hiszpanów nawet 860,4 mln dolarów. W sumie tej mieścić ma się jednak nie tylko pięć zestawów kierowania walką AWS Mk.7 i kierowania ogniem Mk.99 Mod 14, ale również inne wyposażenie – w tym wyrzutnie pionowego startu Mk.41. Jak na razie zakłada się, że nowe okrętu będą miały dwa moduły takich wyrzutni z szesnastoma silosami dla 16 rakiet średniego zasięgu (np. SM-2 lub SM-3) lub 64 rakiet krótkiego zasięgu (ESSM). W listopadzie 2018 roku w parlamencie hiszpańskim zaprzeczono natomiast, by na okręcie miały być wykorzystane pociski Sea Ceptor (CAMM) europejskiego koncernu MBDA.

Za nowe okręty Hiszpanie zapłacą ponad 4,3 mld euro, o czym zdecydowano całkiem niedawno, gdyż w marcu br. Jednostki F-110 zastąpią w Hiszpanii sześć fregat klasy Santa Maria (budowane na bazie projektu fregat typu Oliver Hazard Perry), które służą marynarzom od 1986 roku. Będą to jednak okręty o prawie dwukrotnie większej wyporności (6100 ton w porównaniu do 3610 ton), dłuższe (o długości 145 metrów w porównaniu do 138,8 m) i o nieporównywanie znacznie możliwościach bojowych.

MR

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 9
Reklama
Stefan
poniedziałek, 29 kwietnia 2019, 13:33

Francuskie fregaty FREMM w wariancie przeciwlotniczym, z jednym pasywnym radarem prezentują się słabiutko. Hiszpanie dogadali się z USA i zrobią lepsze okręty od Francuzów... Nigdy bym nie uwierzył...

mati69
poniedziałek, 29 kwietnia 2019, 13:02

skoro Hiszpania ma od 1986 r. fregaty OHP, a w 2026 r. mają wejść nowe to pewnie w tym czasie będą wycofywać te OHP. One wtedy będą miały 40 lat, więc dla nas prawie jak nówki :P

Polak Młąy
poniedziałek, 29 kwietnia 2019, 12:22

A my co w związku z zakupem śmigłowców zapewniamy dla polskiego przemysłu? Wymianę tapicerki dla foteli?

Buba
wtorek, 30 kwietnia 2019, 09:16

Na twoim miejscy bardziej bym się skupił na butach na które nie stać mieszkańców państwa,które tutaj reprezentujesz. r SS i.

mosze
środa, 1 maja 2019, 13:43

Każdy, kto krytykuje decyzje MON jest w twoich oczach reprezentantem Rosji? To ciekawe, bo po drugiej stronie politycznej barykady są tacy, którzy owe decyzji oceniają, jako działania na rzecz Kremla. Jeżeli dyskusja na tematy obronności będzie polegała na wzajemnym nazywaniu się rosyjską agenturą, to nie wróżę jej większego powodzenia.

christov
poniedziałek, 29 kwietnia 2019, 12:20

A jak u nas? Szczyt naszej myśli technicznej ORP Ślązak, niedoszła korweta, w rzeczywistości nieuzbrojony patrolowiec kończy testy na morzu. Po 20 latach od rozpoczęcia budowy. Będzie okazja do cięcia wstęgi, szampana, długich przemów jacy to my jesteśmy zajefajni. Korwet nie posiadamy, bo okrętów muzeum nie liczę. Fregat nie posiadamy, bo wycofanych ze służby z przeznaczeniem na żyletki nie liczę. OP nie posiadamy, bo pływających trumien z la 50tych ubiegłego wieku oraz spalonego Orła niezdolnego do wyjścia w morze nie liczę. Mamy nieuzbrojony patrolowiec i niszczyciel min. Brawo my, potęga na Bałtyku.

assdadsadfg
poniedziałek, 29 kwietnia 2019, 18:34

Zapomniałeś o NDRach

Ja się nie znam ;)
czwartek, 2 maja 2019, 14:33

Taaa NDR-y potęga. Pociski o zasięgu 200 km a mogą strzelać do linni horyzontu bo jakiś mondrala od x lat nie może dokupić systemów wskazywania celów.

Gts
czwartek, 2 maja 2019, 11:04

No, ale NDR nie pływa. Można rożnie do tego podchodzić, ale wstyd i hańba tym, którzy do tego stanu doprowadzili i tym, którzy nic nie robia dalej wycierając sobie gęby zastepczymi zakupami, których nikt nie chce.

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama