Reklama
Reklama

Fiasko próby antyrakiety dla Redzikowa

2 lutego 2018, 09:43

U wybrzeży archipelagu Hawajów przeprowadzono nową próbę rakietową z użyciem amerykańskiego pocisku przechwytującego Standard Missile-3 Block IIA, który ma wejść na wyposażenie m.in. bazy w Redzikowie. Zgodnie z oświadczeniem rzecznika Pentagonu, przeciwrakieta wystrzelona z wyrzutni systemu Aegis Ashore nie osiągnęła zakładanego celu. Jest to drugi przypadek niepowodzenia próby wspomnianego pocisku na przestrzeni ostatniego roku.

W opublikowanym oświadczeniu Agencja Obrony Antybalistycznej USA (US Missile Defense Agency, MDA) ograniczyła się do potwierdzenia realizacji kolejnego testu rakiety przechwytującej SM-3 Block IIA. Doszło do niego 31 stycznia br. w ośrodku doświadczalnym Pacific Missile Range Facility u wybrzeży hawajskiej wyspy Kauai. W trakcie próby przeciwrakieta miała za zadanie unieszkodliwić pozorowany pocisk balistyczny – w postaci wystrzelonej z powietrza rakiety lotniczej. Za naprowadzanie rakiety SM-3 Block IIA na cel odpowiadał radar US Army AN/TPY-2. MDA nie podała jednak żadnych informacji dotyczących samego rezultatu przeprowadzonego testu.

Informacje o domniemanym niepowodzeniu tej próby mieli z kolei potwierdzić przed amerykańskimi mediami wyżsi przedstawiciele Departamentu Obrony USA. W oświadczeniu z 1 lutego rzecznik Pentagonu Dana White stwierdziła, że test nie osiągnął zakładanych celów. Rzeczniczka stwierdziła jednak, że z każda próba pozwala nauczyć się czegoś nowego, co pozwala na kontynuowanie udoskonalanie zdolności.  Wg. informacji amerykańskich mediów zarówno US Navy, jak i Missile Defence Agency prowadzą obecnie śledztwo, które ma wykazać jakie są przyczyny niepowodzenia ostateniego testy SM-3 Block IIA. 

Zakładając wiarygodność dotychczasowych doniesień, obecna próba to już drugi przypadek niepowodzenia w przechwytywaniu celu, po fiasku testu z czerwca 2017 roku. Ogółem zrealizowano dotąd trzy takie próby, z których udana była tylko ta pierwsza, przeprowadzona w lutym 2017 roku. Wszystkie testy prowadzono na poligonie pacyficznym na Hawajach.

Rozwój systemu przechwytującego SM-3 Block IIA pozostaje jednym z kluczowych obszarów budowy potencjału obronnego USA i państw sojuszniczych przed zagrożeniem ze strony wrogich rakiet balistycznych. Przeciwrakieta ma być trzonem m.in. europejskiego segmentu sysetmu obrony przeciwrakietowej Aegis Ashore bazującego na wykorzystaniu wyrzutni okrętowych i lądowych ośrodów rozmieszczonych w Deveselu (Rumunia) i w Redzikowie (Polska). Nad rakietą w wariancie Block IIA pracują wspólnie Stany Zjednoczone i Japonia.

Warunkiem skuteczności pocisku SM-3 jest bezpośrednie trafienie w cel („hit-to-kill”). Broń ma umożliwić zwalczanie rakiet balistycznych średniego i pośredniego zasięgu (od 500 do 5500 km). Przygotowywana jest z myślą o uzupełnieniu stanu pocisków obecnie użytkowanych w systemie antyrakietowym Aegis Ballistic Missile Defense: SM-3 Block 1A, SM-3 Block 1B i SM-6. Zostanie w pierwszej kolejności dostarczona na amerykańskie i japońskie niszczyciele z systemem Aegis.

W Polsce rakieta SM-3 będzie częścią naziemnej instalacji Aegis w ramach europejskiej inicjatywy antyrakietowej EPAA (European Phased Adaptive Approach). Jej gotowość operacyjną zaplanowano na 2018 rok pod warunkiem, że testy całego systemu uzbrojenia zostaną zakończone pomyślnie. Obok pocisków SM-3 Block IIA do bazy w Redzikowie trafią prawdopodobnie również pociski SM-3 Block IB. Rakiety tego ostatniego zostały już rozmieszczone w bazie w Deveselu w Rumunii. 

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 78
Reklama
strażak
sobota, 3 lutego 2018, 23:37

Mam takie małe pytanko do naszej armii czy ma w planach zbudować Radar dalekiego zasięgu OTH czy to aż tak duży koszt?

Polanski
niedziela, 4 lutego 2018, 21:48

A po co? To broń dla ubogich.

Naiwny
piątek, 2 lutego 2018, 22:54

ac/dc - s-400/s-500 nie jest przeznaczone do przechwytywania rakiet strategicznych (czy ich głowic),. Skuteczność SM na poziomie trzy próby jedna udana na pewno nie jest do przyjęcia. Odwrotnie - w ststemie który ma bronić nawet przed ograniczonym uderzeniem atomowym inny rezultat niż 100% pewności zestrzelenia jest nie do przyjęcia. Ryzyko przepuszczenia celu to setki tysięcy ofiar - na 100% nie do zaakceptowania. Amerykanów czeka jeszcze długo droga do osiągnięcia założonego celu. A potencjalny przeciwnik też kombinuje. I dlatego KRLD może spać spokojnie. A Radzikowo to tylko gigantyczna ściema.

Bash
niedziela, 4 lutego 2018, 15:06

Nie ma na świecie rakiety plot oferującej chociaż 90% pewności zestrzelenia a ty chcesz 100%.

Raptorek
sobota, 10 lutego 2018, 08:57

Rakiety systemu A-135

Davien
sobota, 3 lutego 2018, 09:42

Jak na razie USA ma sprawne SM-3/ THAAD i PAC-3MSE wiec ABM maja dosyc dobre. KRLD ma może 1-2 rakiety zdolne dolecieć do USA o ile się nie rozsypią, jak sądzisz jaka byłaby odpowiedż. Redzikowo nie jest żadna ściema, tylko bazą ABM i zawsze moga do czasu dopracowania uzywać zwykłych SM-3 o zasięgu 800km więc...

Wajda
sobota, 3 lutego 2018, 01:06

\"s-400/s-500 nie jest przeznaczone do przechwytywania rakiet strategicznych (czy ich głowic)\" - są przeznaczone

chateaux
sobota, 3 lutego 2018, 22:48

Jasne, dlatego dotad nie przeprowadzono ani jednego testu z prawdziwym nawet SRBM.

Davien
sobota, 3 lutego 2018, 16:42

S-400 nie przechwyci rakiet o zasięgu większym od 3000km a S-500 na razie jeszcze nie istnieje więc tez nic nie przechwyci.

vvv
poniedziałek, 5 lutego 2018, 13:47

s-400 nigdy nie strzelala do zadnych rakiet a prawdziwe systemy dzialaja na zasadzie hit-to-kill czyli bezposredniego zderzenia sie w locie obu rakiet. s-400 to nic innego jak rozwiniecie s-300/350 z nowsza wyrzutnia i radarem ale nadal tymi samymi rakietami. s-400/500 nie ma jeszcze opracowanych ani ukonczonych rakiet. s-400 dziala na zasadzie jak pac-2 GMTE czyli chmury odlamkow a nie bezposredniego trafienia.

Davien
wtorek, 6 lutego 2018, 13:26

vvv, S-350 nie ma nic wspólnego z S-300/400 to zupełnie inny system wywodzący się z KM-SAM opracowanego wspólnie z Koreą Płd. S-400 jest zaawansowana modernizacja S-300P ( pierwotna nazwa S-300PMU3) S-500 to rozwinięcie systemu S-300VM uzywajace zupełnie innych rakiet i akurat to ma byc system podobny troche do THAAD-a. Zarówno S-300/400 jak i S-500 moga zwalczac pociski balistyczne o zasięgu do 3000km na odległość do 60km od wyrzutni. Do zwalczania rakiet taktycznych i operacyjnych hit-to -kill nie jest niezbedna, o czym dobitnie świadczą sukcesy Patriotów w2 Jemenie osiągnięte głównie przy uzyciu PAC-2 GEM-T a nie PAC-3. PS Prosze skończ juz z powtarzaniem że S-400 ma cos wspólnego z S-350.

Eryj
piątek, 2 lutego 2018, 17:02

Ciekawe czy glowica A zmiesci sie tam? Wtedy nie musi byc hit to kill tylko powrot do Nike-Hercules na przyklad. A ze baza jest nad Polska...

Polanski
piątek, 2 lutego 2018, 23:42

Właśnie dlatego że baza jest w Polsce te rakiety nie mogą działać na tej zasadzie. Co innego obrona PL nad Moskwą. Ruskie nie mogąc opanować takiej technologii proponują Narodowi opad promieniotwórczy jako dodatkowe atrakcje. Ale takie seppuku to jest w ich stylu.

Wajda
sobota, 3 lutego 2018, 10:39

Żałosne. Naród i tak będzie siedział w schronach przeciwatomowych, ale za to z większą szansą przeżycia. Rosyjska antyrakieta w chwili detonacji może zniszczyć nawet kilka amerykańskich głowic w promieniu 1 km od siebie. \"The general expert estimate is that any one interceptor in the US side would have no better than a 25% chance of making impact with a Russian nuclear warhead.\" Innymi słowy, trzeba odpalić przynajmniej 4 antyrakiety na jedną rosyjską głowicę, a Rosjanie mogą posłać ich 1000.

Davien
niedziela, 4 lutego 2018, 12:25

Znowu:) Rosyjski antyczny system A-135 własnie przechodzi na gwałt modernizację i rezygnacje z głowic jądrowych na rzecz hit -to-kill. Uzywali głowic jądrowych bo system był tak niecelny ze była to jedyna możliwość by cokolwiek zniszczyć wiec niezła wpadka Biorąc pod uwage ze PAC-3/3mse może spokojnie też niszczyc głowice a mają tych pocisków parę tysięcy to wg ciebie nawet jak wysla po cztery to im wystarczy:) Nie licz tylko tyl kilku GBI ale dolicz tez sporo THAAD setki wyrzutni PAC-3 oraz kilkadziesiąt okrętów z systemem AEGIS z czego kilkanaście z AEGIS BMD, a Rosja ma jedynie stary A-135 i nieco rakiet do S-300/400 z mało skutecznymi w BMD głowicami wiec powodzenia:)

chateaux
sobota, 3 lutego 2018, 22:50

Oczywiscie. Dlatego rosyjskie szacunki Aumaz Antiey mozliwosci zwalczania ICBM przez caly moskiewski system ABM, watpia w mozliwosc zniszczenia chocby jednego ICBM z glowicami IRBM.

BOMBUS
piątek, 2 lutego 2018, 16:11

wystrzelili jako cel łup wojenny zdobyty w Jemenie..\"SCUDa\" z 1978 roku....a pociski Standard Missile-3 Block IIA mają parametry do niszczenia efektorów maksymalnie zbudowanych do 1972 roku...ale jest pomysł że do niszczenia jednego nieprzyjacielskiego efektora zastosuje się trzy-cztery pociski przechwytujące Standard Missile-3 Block IIA tak jak to robi Arabia Saudyjska czyli strzał na \"bogato\" w końcu USA nie płaci tylko sprzedaje ...musi być wymierny koszt /efekt

Polanski
piątek, 2 lutego 2018, 23:46

BAMBUS nie przesadzaj. Na razie skuteczność 0% więc nawet 5 na jedną rakietę nie wystarczy

tut
piątek, 2 lutego 2018, 14:43

Tu przynajmniej powiedzą że coś się nie udało. W Rosji wszystko się udaje...

Davien
sobota, 3 lutego 2018, 09:43

Rosja nie ma analogicznego do SM-3 systemu więc co ma się im udawać:)

Polanski
sobota, 3 lutego 2018, 12:26

Wajda twierdzi że S-400/500 to są ABM.

Davien
niedziela, 4 lutego 2018, 12:27

Panski, S-300/400 w najlepszym razie moga byc odpowiednikiem Patriota do tego z mało skutecznymi głowicami HE. Nawet THAAD pozostaje poza mozliwościami Rosji, podobne do THAAD osiągi ma miec może S-500 ale ten jeszcze sie nie pojawił w słuzbie. Nawet icxh \"cudowny\" A-135 ma gorsze osiagi od zwykłego SM-3 o Block 2A czy GBI nawet nie wspominając.

Zenek
piątek, 2 lutego 2018, 12:15

Pewnie cel leciał nieprawidłowo i dlatego rakieta nie trafiła.

fremm
piątek, 2 lutego 2018, 16:00

Może cel wyłączył transponder.

szajswaffe
piątek, 2 lutego 2018, 12:10

Jak to? przecież Downien twierdził że SMy i PAC-3MSEFTGABVTYXYZ wyłapią wszystkie rosyjskie i chińskie głowice (w tym wabiki) a tu prymitywnego celu ćwiczebnego nie umieją?

ac/dc
piątek, 2 lutego 2018, 19:28

Nie każda kula zabija, nie każda rakieta trafia w cel i nie każda antyrakieta niszczy wrogą głowicę. Rosyjskie rakiety balistyczne też mają swoje problemy niezawodności, a antyrakiety USA mają za zadanie bronić przed ograniczonym atakiem balistycznym (1-5 głowic). Wtedy do każdej głowicy można wystrzelić 2-5 antyrakiet i może któraś trafi. Zmasowanego ataku 100 rakiet RS-24 nie wytrzyma żadna obrona antyrakietowa, ale wtedy mamy 3 wojnę światowa i koniec współczesnej cywilizacji. Po to USA ma morskie, lądowe i powietrzne środki odwetu atomowego, aby odpowiedź była zabójcza. Ani S-400, ani przyszły S-500, ani PAC-3 MSE też nie będą w stanie wytrzymać zmasowanego ataku kilkudziesięciu rakiet i nikt o zdrowych zmysłach tego nie wymaga. Reasumując niezawodność SM-3 jest na akceptowalnym poziomie i taka niezawodność w praktyce wystarczy.

Polanski
piątek, 2 lutego 2018, 18:53

Po prostu mają tak wyrafinowane cele do testów, że sami nie potrafią ich strącić. Nie mówiąc o ruskich.

Wajda
sobota, 3 lutego 2018, 00:19

To się uśmiałem. Amerykanie nie mają \"wyrafinowanych\" głowic nuklearnych i w tej dziedzinie są jakieś 30 lat za ruskimi, ale za to mają cele do testów wyrafinowane.. Paradne

Davien
sobota, 3 lutego 2018, 09:46

Tia jasne, nowoczesne rosyjskie głowice są starsze od W-87 z Minutemanów III no ale trzeba cos napisać jak się nie może 40-sto letniego Minutemana w technice dogonić:)

Wajda
sobota, 3 lutego 2018, 12:33

Davien, młodzi informatycy chcieliby poznać trochę historii. Przypomnij, jeśli łaska Minuteman III odpala się z dyskietki 3,5 cala, czy może 5,25 cala, bo to już taki archaizm, że chyba nigdzie na świecie nie ma starszej technologii..

Urko
niedziela, 4 lutego 2018, 15:08

Ani jedno ani drugie. Minuteman startuje z dyskietki 8 cali

Davien
niedziela, 4 lutego 2018, 12:32

WOW rozumiem że wg ciebie ta dyskietke wkłada się do głowicy W-87??? No teraz to pojechałeś:) W Rosji oczywiscie do odpalania starych R-36M2 uzywa sie komputerów kwantowych. Doskonale to widac na przykładzie Buławy, która jakos nawet 50% skuteczności nie moze osiągnąć. Wychodzi wiec że amerykańskie Minutemany odpalane z dyskietek bija na głowe \"super nowowczesne\" rosyjskie pociski odpalane z komputerów kwantowych:)

Rezerwista
niedziela, 4 lutego 2018, 05:04

Heheh , ubawiłem się . Niech się odpala i z ATARI 800XL , ważne żeby trafił w cel.

chateaux
sobota, 3 lutego 2018, 22:53

Nie odpala sie ich z dyskietki, lecz z powietrznego stanowiska dowodzenia na pokladzie US Air force 1.

vvv
piątek, 2 lutego 2018, 17:00

THAAD wyłapuje 100%, SM-3 block 2 jest rozwijany ale SM-2/3 lapia wiele celów. SM-3 block 2 dostaje bardzo wymagajace cele a rosjanie tylko mowia ze lapie bo najlepsze ale jakos nigdy nie robią testów. ten prymitywny cel praktycznie imituje rakiete ktora ma stracic. a jak mieszasz SM/THAAD/PAC to znaczy ze nie wiesz o czym piszesz

Wajda
sobota, 3 lutego 2018, 01:22

\"jakos nigdy nie robią testów\" - bo jakoś chyba nigdy nie zapytałeś o to wujka google. \"ten prymitywny cel praktycznie imituje rakiete ktora ma stracic\" - jak może imitować cel, o którym Amerykanie nie wiedzą jakie ma właściwości? Rosjanie nie podają charakterystyk swoich najnowszych głowic. To są ściśle utajnione dane.

chateaux
sobota, 3 lutego 2018, 22:55

Rosjanie nigdy nie przeprowadzili ani jednego testu ABM z uzyciem prawdziwego pocisku ICBM i prawdziwej glowicy MIRV. Niech przeprowadza chociaz jedna, zamiast strzelac A-350 na wiwat w powietrze, i oglaszac swiatu ze proba skonczxyla sie sukcesem.

Davien
sobota, 3 lutego 2018, 09:47

Wajda, te najnowsze głowice sa jeszcze z Topoli sprzed kilkudziesieciu lat więc... I Topol-M i Jars uzywaja tych samych głowic, nowe miały byc dopiero z Sarmatem ale zanim ten pocisk powstanie to USA na Marsie wyladują:)

Wajda
sobota, 3 lutego 2018, 15:20

To piszesz Daven, że jesteś ekspertem w dziedzinie rosyjskich głowic nuklearnych. To wymień typy współczesnych ich funkcje, charakterystyki i systemy samoobrony pozwalające pokonać obronę przeciwrakietową przeciwnika.

chateaux
sobota, 3 lutego 2018, 22:58

RosyjskiMON wszem i wobec oglasza, ze ich Bulawa \"pokona kazdy system antyrakietowy na swiecie\" - kuilka tygodni pozniej rosyjski szef Sztabu Generalnego oglasza swiatu, ze ich system antybalistycznych A-350 \"zatrzyma kazdy pocisk balistyczny na swiecie\". Pytanie wiec - A-350 pokona Bulawe, czy Bulawa pokona A-350? Skoro kazdy jest nie do pokonania?

Davien
wtorek, 6 lutego 2018, 13:29

Ciekawe sa tylko dwa problemu: A-350 jeszcze nie istnieje, a Buława najpierw musi udanie wystartować co wcale nie jest pewne by można ją było przechwytywac:) Czyli nieistniejacy system ma powstrzymac rakiete która nawet może nie da rady wystartować-cos w tym jest nie sadzisz:))

Wielbiciel Misia Puchatka - misia o wielkim sercu ale równie małym rozumku
piątek, 2 lutego 2018, 16:12

Szanowny \"Davien\" i jego \"towarzystwo wzajemnej adoracji-patrz niżej) wypisali Tu - w szczególności w tematach dotyczących rakiet czy lotnictwa - takie steki bzdur, że każdemu kto ma odrobinę pojęcia o - nazwijmy to: militariach przysłowiowo \"włos zjeżył się na głowie\" ale z czasem zaczął ją traktować jako wybitnie \"rozrywkową\". Jego opisy jak to te amerykańskie \"antyrakiety\" będą niszczyć wszystkie co do jednej rosyjskiej rakiety w przypadku (miejmy nadzieje czysto hipotetycznej) pełnoskalowej wojny jądrowej i odpalenia setek Topoli, Jarsów i Buław mogą bezapelacyjnie konkurować z twórczością J. Verne, H. G. Wellsa czy P. Dicka. PS. Jego aktualna \"nieobecność\" trochę niepokoi. Miejmy nadzieję, że informacja o kolejnej porażce tego \"nieprzeniknionego\" dla jakiejkolwiek głowicy nie spowodowała u niego załamania skutkującego niemożnością uderzania palcami w klawiaturę. Gdyby nie daj Boże tak się stało byłaby to niepowetowana strata dla jakżeż czasem potrzebnej twórczości kategorii sci-fi.

Willgraf
piątek, 2 lutego 2018, 22:31

super:) to jest dokładnie sedno opisujące wypisywanie tu bredni przez zwolenników broszurek si-fi made in Lockheed Martin...dodam ,że własnie Izrael zrezygnował z zakupu kolejnych super produkcji tej firmy czyli F-35 na rzecz starych F-15

Jaca
sobota, 3 lutego 2018, 07:39

To ciekawe bo w maju Siły Powietrzne Izraela (Hejl HaAvir) przedstawią dla IDF rekomendację na temat zakupu trzeciej eskadry myśliwców F-35I Adir lub ewentualnie starszych F-15I Ra’am. Izrael obecnie zamówił 50 sztuk F-35 które zostaną dostarczone do 2024r. W związku z tym, że flota samolotów bojowych Izraela ulega szybkiemu starzeniu to dowództwo izraelskie planuje zakup kolejnych maszyn. Czy będą to F-35 czy nowe F-15 decyzja dopiero zapadnie w maju. W przypadku gdyby Hejl HaAvir zdecydował się na zakup nowych F-15 co nie jest niczym zaskakującym bo Izrael używa mieszanej floty samolotów bojowych (F-15 i F-16) to trzecią eskadrę F-35 planuje się skompletować do końca drugiej dekady. Wyżsi oficerowie Hejl HaAvir, w tym poprzedni dowódca sił, gen. bryg. Amir Eshel, wysoko oceniają możliwości bojowe F-35. Izrael zabiegał o dodatkowe myśliwce F-15 od Amerykanów jeszcze w 2015 roku roku i już wtedy planował uzupełnić flotę F-35 samolotami F-15.

yaro
sobota, 3 lutego 2018, 05:43

\" F15\" Jak zwykle konfabulacje. Izrael zastanawia się nad kolejną transzą,istnieją głosy ze potrzeba będzie więcej F15 by zastąpić Orły z lat 70-ch

QDark
piątek, 2 lutego 2018, 13:14

Prymitywny niestety to jest twój wpis. Różnica między testami Amerykańskimi a twoich rosyjskich kolegów jest taka, że Amerykanie jak im coś nie wyjdzie o tym informują. W rosji test zawsze się udaje, nawet kiedy testowana rakieta spada im na głowę.

Wajda
piątek, 2 lutego 2018, 16:02

To, żeś merytorycznie napisał. A może by tak jakiś przykład.

chateaux
sobota, 3 lutego 2018, 23:02

Przyklad jest taki, ze orsyjskie testy polegaja po prostu na odpaleniu pocisku ABM w powietrze i ogloszeniu przez rosyjski MON, ze test zakonczyl sie pelnym sukcesem. Szkoda tylko ze nigdy ale to nigdy, Rosjanie nie strzelali do prawdziwego pocisku ISBM, ch0ocby najbardziej prymitywnego,. Gdyby Amerykanie strzelali - jak Rosjanie - za kazdym razem w puste powietrze, tez kazda proba zakonczylaby sie stuprocentowym sukcesem.

ISBM?
poniedziałek, 5 lutego 2018, 05:33

Co to jest pocisk ISBM? Powaznie pytam.

Davien
sobota, 3 lutego 2018, 09:49

No tu poza spadającymi na wyrzutnię S-300 pociskami będzie ciężko. Rosja nie jest w stanie opracować systemu analogicznego do zwykłego SM-3 a co dopiero SM-3Block IIA czy GBI.

Wajda
sobota, 3 lutego 2018, 15:34

Tu się z Tobą zgodzę. Rosja jest już tak rozwinięta w technologii przeciwrakietowej, że powrót do poziomu SM-3 świadczyłby jedynie o regresie. Dlatego nie są w stanie tego zrobić. Mam nadzieję, że SM-3 potrafi już zestrzeliwać drony, bo jak udowodnił jego poprzednik 1,5 roku temu w Izraelu to SM-2 jeszcze nie potrafił .

Davien
niedziela, 4 lutego 2018, 12:38

Tia są tak rozwinięci że nie potafią wyprodukować pocisku antyrakietowego o parametrach THAAD-a a tobie się marzy produkcja czegos lepszego od SM-3:)) Wszystko co Rosja ma w schemacie ABM to przestarzałe A-135 o osiagach gorszych od powstałych równocześnie w USA Sprintów i pociski do S-300/400 z mało skutecznymi głowicami HE. Nawet poziom PAC-3 to dla Rosji za wysoko, ale przy ich zacofaniu technologicznym... PS Ty naprawde chcesz strzelać antybalistycznymi w drony??? No takiej wtopy dawno nie miałeś. Od kiedy Izrael ma SM-2???

prawieanonim
poniedziałek, 5 lutego 2018, 20:01

Zastanawia mnie jedna rzecz. Jaki był sens montowania głowic nuklearnych na A-135 skoro zjawisko fali uderzeniowej nie występuje w przestrzeni kosmicznej. Eksplozja nuklearna w kosmosie sprowadza się do wyrzutu promieniowania różnej maści i to wszystko.

chateaux
sobota, 3 lutego 2018, 23:03

Powrot do poziomu SM-3? To kiedy Rosja rozpoczela i zaprzestala rozwoju technologii hit-to-kill i przeszla na wyzszy poziom?

Polanski
sobota, 3 lutego 2018, 19:24

Tak, tak, uruchomili całą swoją technologię antyrakietową w tej swojej bazie lotniczej Hmiejmin czy jak jej tam. Zestrzeliwali latawce z balsy za pomocą Pancyra. I jak tam , tarcza zadziałała? Ten s-400 potrafi zestrzeliwać drony?

Wajda
niedziela, 4 lutego 2018, 12:13

Oczywiście, że potrafi skoro syryjski S-300 nie miał z tym problemu. Patriot też nie raz zestrzelił wrogie drony , choć Izraelczykom spudłował dwukrotnie. To nie ma znaczenia. Odpisuję po prostu butą na butę Daviena.

Davien
wtorek, 6 lutego 2018, 13:32

Tia jasne S-300 zestrzelił drona:) Chyba jak na niego upadł kiedy znowu zawiódł system startowy :)) Oj Wajda, wajda... Oczywiscie wg ciebie SM-3 to odpowiednik prymitywnego S-300????

vvv
poniedziałek, 5 lutego 2018, 13:50

a czy pac-2 jest przeznaczony do zestrzeliwania dronow?

prawieanonim
piątek, 2 lutego 2018, 13:14

Ta rakieta nie jest jeszcze wprowadzona do użytku. To był test celem którego jest eliminacja usterek. Czego nie rozumiesz?

fernando
piątek, 2 lutego 2018, 11:54

Tak nurtuje mnie sprawność uzbrojenia naszego sojusznika - ciągłe nie powodzenia na kilku frontach wojen prowadzonych a tu jeszcze obrona szwankująca ! Jeśli przyjąć że rakiety mają nas obronić przed wrogiem nr.1 (Rosją - tak twierdzi Warszawa ) - to czy obrona będzie skuteczna . Przecież - przystępując do budowy ( bazy ) powinno się mieć gotowy wkład tej super broni - a tu znów nie powodzenie przy trzech próbach dwie nie udane a i wątpliwe czy ta pierwsza pokazała 100% sukcesu ? My nie wiemy czy USA - blefuje skoro nie udane a wojny rozbabrane - bez pozytywnego efektu ( Azja , bliski wschód , Afryka ) - to co z Europą - a tu wróg najmocniejszy ! Byśmy w skarpetkach nie zostali puszczeni z tymi patriotami i resztą uzbrojenia z USA ?

DSA
piątek, 2 lutego 2018, 14:27

akurat ta instalacja nie służy do obrony Polski. Jeżeli chcemy bronić naszego terytorium to potrzebujemy THAAD.

prawieanonim
sobota, 3 lutego 2018, 22:03

Służy służy. Pociski SM-3 block 1B mogą z powodzeniem ochraniać terytorium Polski.

Zbys
piątek, 2 lutego 2018, 14:07

W skarpetkach to latamy od 1939 ! Nie trzeba nas nigdzie na nowo puszczac, jeszcze nie wrocilismy ...

Polanski
sobota, 3 lutego 2018, 00:01

Masz na myśli to wbicie w plecy przez twoich przyjaciół ze Wschodu? Masz rację. Po tym i 45-letniej okupacji do tej pory nie możemy się z tych skarpetek wydostać. Dajcie nam spokój i się z Polski zbierajcie. Sami sobie radą damy.

Jakiśtam
piątek, 2 lutego 2018, 13:36

A co wygrała Rosja od czasu II wś? Afganistan? Ukraina? Gruzja? Gdzie tu jest pełne zwycięstwo?

Rafal
piątek, 2 lutego 2018, 16:34

A gdzie to US ostatnio cos wygralo?

koszerne
piątek, 2 lutego 2018, 16:10

A co wygrała USA sama od drugiej wojny?

komandoch
piątek, 2 lutego 2018, 21:39

Panama

KAR
piątek, 2 lutego 2018, 11:40

Może dla nas dobry moment, aby wycofać się z amerykańskiej tarczy w Polsce?

chateaux
piątek, 2 lutego 2018, 14:57

I zastąpić ją swoją własną....

Teodor
piątek, 2 lutego 2018, 11:28

Moze ta rakieta lotnicza nie poruszala sie po trajektorii balistycznej, tylko miala inna charakterystyke lotu?! Ponadto rakieta balistyczna jest raczej wieksza niz rakieta lotnicza. Sledztwa to raczj nie prowadza, bardziej analize kodow programu lub programow. To, ze jedna rakieta im dziala, nie znaczy wcale ze nowszej rakiety nie projektowal inny zespol...

Rafal
piątek, 2 lutego 2018, 14:56

Nie jedna tylko dwie z trzech prob byly nie udane, dochodzenie co dlaczego nie zadzialalo napewno bedzie, i co z tego ze rakieta balistyczna wieksza, przeciez Standard bedzie glowice zwalczal.

Davien
sobota, 3 lutego 2018, 09:51

Na razie nie wiadomo co zawiodło, zakończą badanie to się może więcej czegos dowiemy. Zwykłe SM-3 są dosyc niezawodne.

xd1
środa, 7 lutego 2018, 21:34

zwykle sm3 są nizawodne jak ja cię podziwiam jesteś idealnym pracownikiem korporacji jeszcze w pieluchach a doświadczenie wojskowe większe od generałów co walczyli we wszystkich konflikrach od 100lat

PiotrEl
piątek, 2 lutego 2018, 11:05

jakie antyrakiety w Redzikowie? Do czego niby miały by strzelać - do rakiet Irańskich (których nie ma) a może do Północno Koreańskich lecących prosto na Zachód? Tam będą rakiety uderzeniowe - lekko zmodyfikowane Tomahawki albo jeszcze nieznany produkt Skunk Works z czasem dolotu na Kreml 7 - 8 minut - byle do Mk41 pasował...

Davien
sobota, 3 lutego 2018, 09:54

Tia jasne, a niby jakim cudem w VLS dostosowane wyłącznie do SM-3 chcesz wcisnąc nieistniejacą wersję Tomahawka:) I po co maja to robic jak moga te same pociski wystrzelić z AB w porcie gdańskim czy z SSGN tuz poza wodami terytorialnymi Rosji i to w kilka razy większej liczbie:) Ech ta wasza logika:)

Whiro
piątek, 2 lutego 2018, 16:52

A ile zajmie Rosji zestrzelenie tej bazy iskanderem? Myślisz że opłaca się budować za tyle kasy zespół uderzeniowy z którego zanim go rozwalą wyleci kilka rakiet? I myślisz w ogóle że Rosja w 7 minut nie wystrzeli w kierunku Europy i USA głowic jądrowych? Kto zaryzykuję takie cos,? Twoje słowa to jedynie wydźwięk rosyjskiej propagandy.

prawieanonim
piątek, 2 lutego 2018, 13:16

Wiesz ile jest wersji Mk41?

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama