Reklama

Maya - japoński niszczyciel nowego typu w służbie

24 marca 2020, 09:06
Maya_Class_Destroyer_20180703
Wodowanie niszczyciela Maya Fot. チビすけ/Wikipedia/CC BY-SA 4.0

Do służby w Siłach Samoobrony Japonii wszedł właśnie kolejny niszczyciel rakietowy. Jednostka o nazwie Maya należy do nowej klasy okrętów, najpotężniejszych w tej klasie w całej flocie tego państwa i należących do najsilniejszych jednostek tego rodzaju na świecie. To kolejny dowód na postępujący w rejonie Pacyfiku wyścig zbrojeń.

Uroczystość wcielenia do służby została przeprowadzona w porcie miasta Jokohama. A było co świętować. Maya to bowiem jednostka o wyporności 8200 ton (pusty) i długości 170 m, pierwsza z dwóch tego typu. W marcu przyszłego roku do służby zostanie wdrożony bliźniaczy niszczyciel Haguro, również budowany przez Japan Marine United Corporation (obydwie jednostki powstają w stoczni w Jokohamie).

Okręty tego typu są określane także jako ulepszony typ Atago, jako że ich projekt wywodzi się z konstrukcji dwóch oddanych do służby w 2007 i 2009 roku, wypierających po 7700 ton (wyporność standardowa) niszczycieli: Atago i Ashigara. Podobne jak one, nowe niszczyciele są wyposażone w system AEGIS i będą kolejno siódmą i ósma jednostką w japońskiej flocie dysponującym tego rodzaju rozwiązaniem.

Główne uzbrojenie Maya stanowi system pionowych wyrzutni Vertical Launch System (VLS), z 96 uniwersalnymi komórkami startowymi (64 w części dziobowej i 32 w rufowej). Może do nich zostać załadowany dowolny zestaw pocisków SM-2MR (przeciwlotnicze), SM-3 (przeciwrakietowe), SM-6 (przeciwlotnicze i przeciwrakietowe) i Type 07 VL-ASROC (do zwalczania okrętów podwodnych).

Zestaw ten uzupełniają dwa kanistry po osiem pocisków przeciwokrętowych Type 17, 127 mm armata automatyczna Mk-45 Mod 4 i dwie potrójne wyrzutnie torped. Okręt może tez przenosić pojedynczy śmigłowiec SH-60K (japoński Seahawk), dla którego jest przewidziany hangar. Ilościowo jest to więc uzbrojenie porównywalne z typem Atago, chociaż różnice stanowi m.in. zintegrowanie VLS z nowym typem uzbrojenia, czyli pociskami obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej SM-6, a także z przeciwokrętowymi pociskami Type 17.

Niszczyciel został wyposażony w system Aegis Baseline J7 z radarem wczesnego wykrywania  z fazowaną anteną  Lockheed Martin/Raytheon AN/SPY-1D(V) i radarem kierowania ogniem Northrop Grumman AN/SPQ-9B pracującym w paśmie X. Nowość stanowi też integracja z systemem Cooperative Engagement Capability (CEC), który umożliwia niszczycielowi operowanie jako część sieci współdzielącej informacje pozyskiwane z sensorów wszystkich jej uczestników. Dzięki temu Maya i Haguro będą mogły w pełni korzystać z informacji zapewnianych przez zamówione już samoloty wczesnego ostrzegani Grumman E-2D Advanced Hawkeye. Dzięki temu okręty będą mogły w bardziej optymalny sposób niż dotychczas zwalczać takie zagrożenia jak np. północnokoreańskie pociski balistyczne (za pomocą pocisków SM-3 Block IIA a w przyszłości SM-6).

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 42
Reklama
ito
niedziela, 29 marca 2020, 12:43

Jakoś nie powtórzyli formy kadłuba Zumwalda, a nie sądzę żeby zignorowali własności stealth. Uznali, że dobre własności morskie są dla okrętu ważniejsze niż teoretyczne zyski z "niewykrywalności" (wysokość kadłuba nad wodę+ horyzont geograficzny+ obecność nadbudówek i masztów niewykrywalnością radarową kadłuba można się spokojnie nie przejmować)?

Wawiak
środa, 25 marca 2020, 22:56

Wpardzie Wikipedia, ale tu raczej można zaufać danym: Maya – japoński ciężki krążownik z okresu II wojny światowej. Okręt był jedną z czterech jednostek typu Takao, które powstały po ratyfikowaniu traktatu waszyngtońskiego w 1922. Okręt nazwano na cześć góry Mayasan leżącej w prefekturze Hyōgo. Do służby wszedł 30 czerwca 1930 roku. 23 października uczestnicząc w jednym ze starć bitwy o Leyte, okręt został trafiony przez torpedy wystrzelone przez amerykański okręt podwodny USS „Dace”. Krążownik zatonął w ciągu 5 minut wraz z 336 członkami załogi. Rozbitkowie zostali wzięci na pokład m.in. pancernika „Musashi”, który został zatopiony następnego dnia, powodując śmierć kolejnych 143 członków załogi krążownika „Maya”.

Wawiak
czwartek, 26 marca 2020, 12:01

"Wprawdzie"...

Yezoos
środa, 25 marca 2020, 15:46

Fajnie że wrócili do nazw okrętów z 2 wojny światowej.

ito
niedziela, 29 marca 2020, 12:39

Co w tym fajnego?

Niuniu
środa, 25 marca 2020, 10:17

Japonia nadal nie ma armii tylko siły samoobrony. To kraj kochających pokój pacyfistów który wydaję na armię której nie ma więcej niż Rosja. I to raczej nie z Rsją zamirza walczyć. Ale kto to wie?

japko
czwartek, 26 marca 2020, 10:59

jak kwarantanna w petersburgu ? Bo IP jak zawsze ginie mi od was po 2 loopie....

Polak
środa, 25 marca 2020, 10:09

Slązaka udało się wkońcu dokończyć teraz tylko uzbroić do pierwotnego przeznaczenia - --- kolejno mając już doświadczenie w budowie tego okrętu budować kolejne blizniekai konsekwentnie finansować będzie duzo szyciej i taniej -- zbudujemy sami własnym wysiłkiem flotę MW w oparciu o rodziy przemysł przyczyniając sie do wzrostu siły własnej gospodarki dając miejsca pracy rodaką przy budowie okrętów zapewniając bezpieczeństwo finansowe pracownkom stoczni przy budowie okrętów które będa dawać bezpieczeństwo całej POLSCE

say69mat
czwartek, 26 marca 2020, 10:02

Ślązak to okręt, który należy postrzegać w kategorii demonstratora potencjału i technologii oraz równie istotnych w/w braków. Skutkujących redukcją okrętu zaprojektowanego jako korweta, do doskonale znanego z historii wojen morskich formatu korweta 'kieszonkowa' v/s dop - duży okręt patrolowy.

agri
środa, 25 marca 2020, 09:24

no to czekamy na Gucia!.

BUBA
wtorek, 24 marca 2020, 15:28

A my mymy Slazaka a do tego dojda jeszcze op ze Szwecji ...

Czesio
wtorek, 24 marca 2020, 18:34

Nie zapominaj o sześciu dzielnych holownikach B-860.

Tomasz33
wtorek, 24 marca 2020, 18:00

A my?............A my się nie musimy martwić, tylko Chiny czy Rosja. To tamten region. Japonia nie jest przeciwnikiem Polski czy NATO jako takim. To wyspa więc wszystko inwestuje w siły morskie i lotniczne, a Polska w Lądowe i lotnicze, i owszem mamy małą i starą wiekowo marynarkę ale coś się zaczyna powoli dziać. Ślązak i OP to początek, Kormorany się produkują. Zobaczymy co dalej.

Bosmanz Pucka
wtorek, 24 marca 2020, 13:25

1 mld usd całkiem sprawny okrecik Kosztuje tyle samo co zatopiony norweski zlom z Hiszpanii Ten bez grodziowy

hej
środa, 25 marca 2020, 00:02

Nie wiem czy widziałeś rozmiar dziury w kadłubie tamtego okrętu, który zresztą posłał na dno zespół pań nawigatorek które nie umiały współpracować

R
wtorek, 24 marca 2020, 15:02

1 mld usd, pusty okret, bez uzbrojenia, radarow, smiglowca.

Ślązak
wtorek, 24 marca 2020, 11:16

Maya i Haguro mają w przyszłości otrzymać broń laserową i elektromagnetyczną, o ile wiem.

NAVY
wtorek, 24 marca 2020, 10:32

Ciekawe kiedy ruszy budowa klasycznych lotniskowców ?

Losio
wtorek, 24 marca 2020, 14:13

Mają "prawie" lotniskowce. Dwa klasy Izumo i dwa klasy Hyuga. Na każdym mogą bazować F35.

xcvcbvcbvcnbvnvb
wtorek, 24 marca 2020, 14:05

Japonia sam jest lotniskowcem i to niezatapialnym, więc po co im jeszcze zatapialne lotniskowce?

AB
środa, 25 marca 2020, 22:17

Po to aby je mieć. Na przykład w momencie kiedy Chiny się zaczną wygłupiać .

xawer
wtorek, 24 marca 2020, 11:48

Po co komu "klasyczne" lotniskowce(rozumiem atomowe)? Drogie, potrzebują całej floty do obrony i można(finansowo) zbudować 1-2 sztuki(oprócz USA może Chin) Przy posiadaniu F-35B kilka "śmigłowcowców" jest ekwiwalentem atomowego lotniskowca przy mniejszych kosztach i większych, bardziej różnorodnych możliwościach. Lepiej się bronią a ew. strata nie eliminuje całkowicie możliwości projekcji siły.

wtorek, 24 marca 2020, 11:43

Jak USA pozwoli!!

Bob
wtorek, 24 marca 2020, 10:44

Jak zbudują grupę osłony lotniskowca. Kilkanaście niszczycieli, okręty podwodne i korwety. A na koniec zrobią nową wersję "śmigłowcowca" z grupą F 35 B i okaże się że nikt w regionie im nie podskoczy.

Akak
wtorek, 24 marca 2020, 13:05

Zanim zbudują tyle, to Chiny będą miały już 100 DDG.

A to z ciebie żartowniś
środa, 25 marca 2020, 09:55

Co tak skro nie? Czemu nie 500?? Myślisz, że zarobia na te setki na maseczkach N95? Nie kpij!!

Davien
wtorek, 24 marca 2020, 14:42

Taak, jak na razie to Chiny nie maja ani jednego okretu na poziomie Burke/Kongo/Atago, nawet ich 055 to nie ten poziom a buduja ich całe 8.

Akak
wtorek, 24 marca 2020, 20:16

Type 055, to jest next gen. USA nie będą miały takiego odpowiednika przez dekadę. Flight 3, to deska ratunku dla braku nowej generacji DDG przez katastrofę z Zumvaltem. Do 2030 roku, Type 055 będzie najpotężniejszą DDG na świecie. 8? Póki co już zwodowanych jest 6 a zlokalizowane w budowie kolejne dwa. Type 055 będzie najprawdopodobniej 10-12, a nie trzeba zapominać, że po type 055 przyjdzie kolej na Type 055A. A Chiny mają inne 7000 tonowe Type 052D/DG zwodowanych już w sumie 24. itp Chiny budują obecnie trójstopniową obecnie flotę oceaniczną. Fregaty około 4000 ton -> Type054A -> wkrótce Type054B DDG type052C/D/DG -> 7000 ton - > wkrótce zapewne następca w postaci Type 052E Duża DDG Type 055 -> 13000 ton -> Potwierdzony następca w postaci Type 055A.

Davien
środa, 25 marca 2020, 10:58

No padłęm ze smeichu:)) Nwext gen nawet bez systemu bedącego odpowiednikeim AEGIS, z antycznym uzbrojeniem OPL i niewiele lepszym preciwokretowym:) Jedyna teoretycznie lepsza rzecz od nawet satrych CG-47 to radar AESA ale patrząc jakim wyszły lotnicze AESA.... Chiny buduja jedynie 8 055 co przy ponad 60-ciu Burke i ponad 20 CG-47.... Jak na razie ich 055 to taki poziom CG-47 z VLS mk 41.

I co z tego?
środa, 25 marca 2020, 09:57

Jeszcze żadne niszczyciele o niczym na morzach nie zdecydowały. A jak zbudują swojego Zumwalta i z 10 atomowych lotniskowców, to dopiero w t e d y pogadamy.

środa, 25 marca 2020, 05:32

Na miejscu Rosji bym się obawiał tych Chińskich zabawek

R
środa, 25 marca 2020, 15:05

Raczej US powinly sie obawiac Chin, Rosja zawsze sie dogada z Chinami.

AlS
środa, 25 marca 2020, 02:09

Na czym opierasz to ryzykowne mniemanie, że nie mają odpowiednika? USA opracowały DDG-1000 pod założenie, że okręty USN będą potrzebowały stealth wobec radarów npla. Okazało się, że takiego zagrożenia nie ma, bo żaden nośnik radaru nie jest się w stanie na tyle zbliżyć do DDG-51, więc nawodne stealth jest im niepotrzebne. Wystarczy im stealth podwodne. Mam wiadomości z pierwszej ręki, pracuję z brytyjskimi podwodniakami i wszyscy zgodnie twierdzą, że DDG-51 są w stanie pokonać nawet najnowsze Astute. System ukrywania dźwięku Praire Masker jest najskuteczniejszy właśnie na tych jednostkach. To efekt pół wieku pracy i sekret podobny jak F-22, którego nie wolno sprzedawać za granicę. Chińczycy? Oni mogą zrobić co najwyżej coś, co WYGLĄDA jak Arleigh Burke.

Marek
wtorek, 24 marca 2020, 11:58

Niszczycieli oraz okrętów podwodnych do osłony mają już wystarczająco. Przypominam że Amerykanie do osłony lotniskowca używaja 1-2 krążowników i 5 lub 4 niszczyciele, plus 2 okręty podwodne.

Observik
wtorek, 24 marca 2020, 11:20

Dodam tylko, że wcześniej politycy muszą wmówić społeczeństwu bezsens narzuconej przez jankesów konstytucji

mac
wtorek, 24 marca 2020, 12:49

i przypomnieć, że prawdziwym wrogiem Japonii są od zawsze Rosja i Chiny i tylko od nich płynie prawdziwe zagrożenie

Skorpion
wtorek, 24 marca 2020, 16:35

A niby Pearl Harbor to Rosjanie Jankesom zbombardowali albo ufoludki co ??

Na chłodno
środa, 25 marca 2020, 10:00

Zapytaj Japsów, zamiast konfabulować!! Zapytaj Amerykanów, zamiast konfabulować. Zapytaj np. Wietnamczyków, a nie konfabuluj. Zapytaj Australijczyków, a nie konfabuluj.

Tomasz33
wtorek, 24 marca 2020, 18:04

Japonia toczyła rózne wojny, również z USA, było minęło. Stacjonują tam na miejscu Amerykańscy żołnierze. Trzymają rękę na pulsie, choć wcale nie muszą. Bardziej chodzi o Chiny czy Koreę Płn.

było
środa, 25 marca 2020, 00:06

Japonia jest nadal okupowana, tak jak Niemcy i w obu państwach prawo dzisiaj funkcjonujace było napisane przez tego samego okupanta. Dlatego ich tak zwane "konstytucje" zabraniają obydwu państwom interweniować zbrojnie za granicą.

Davien
środa, 25 marca 2020, 11:00

Wg Japończyków istotnie ich tereny sa okupowane: przez ROSJAN. A Niemcy sa tak'okupowani" ze jak ten"okupant" chciał przenieść bazy do Polski to całe Niemcy jednym głosem krzyczału; NEIN:)

ddd
wtorek, 24 marca 2020, 17:48

Dzisiejsza Japonia to zupełnie inne państwo niż to sprzed WW2. Dzisiaj są wiernym sojusznikiem USA, w zasadzie można powiedzieć, że ich armia jest zależna od Amerykanów.

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama