Leonardo testuje radarowe technologie dla Tempesta

22 grudnia 2019, 11:38
840_472_matched__pufcn3_Zrzutekranu20190710o13.44.13
Wizja myśliwca Tempest. Ilustracja: BAE Systems

Brytyjski oddział firmy Leonardo przeprowadził próby laboratoryjne nowych systemów nadawczo-odbiorczych, które mają stanowić podstawę radaru myśliwca 6. generacji Tempest. Odbyły się też pierwsze testy w locie udoskonalonej wersji radaru AESA Osprey 50.

Zgodnie z komunikatem Leonardo UK, próby laboratoryjne radaru dla prototypowego samolotu Tempest przyniosły optymistyczne rezultaty. Przy rozmiarach "dziesięciokrotnie mniejszych od standardowych systemów" osiągnięto "czterokrotnie lepsze rezultaty" - informacja od koncernu nie precyzuje jednak, czy chodzi o większe odległości lub cele o mniejszej sygnaturze radarowej.

Szczegóły techniczne pozostają, jak należało się spodziewać, również owiane tajemnicą. Wiadomo, że radar ma dokładniej skanować częstotliwości nadchodzących sygnałów, by ostrzegać o opromieniowaniu obcą wiązką i stopniach zagrożenia (włączając w to informowanie o zablokowaniu we wrogim systemie namierzania). Ma to też pozwolić na skuteczniejsze określanie typu zagrożenia, jego położenia oraz kierunku przemieszczania się źródła sygnału.

Konstruktorzy podkreślają, że budując radar muszą uwzględnić spodziewany kierunek zmian, jakie zajdą do momentu wprowadzenia samolotu do służby (w chwili obecnej: 2035 rok). W komunikacie podkreślono też znaczenie zmniejszenia wymiarów i zużycia energii przez moduły radaru, które będą rozmieszczane w różnych punktach płatowca. Dzięki równoczesnej pracy, będą one mogły skuteczniej śledzić zagrożenia, jak np. samoloty czy pociski rakietowe nadciągające z różnych kierunków.

Osobnym dokonaniem deklarowanym przez Leonardo UK w kwestii rozwoju radarów pokładowych są testy powietrzne udoskonalonego systemu Osprey 50. Został on zaprojektowany pod kątem zintegrowania z systemem zwiadu elektronicznego TacSAR (Tactical Synthetic Aperture Radar) zaprojektowanym przez Collins Aerospace. Osprey 50 jest kolejnym należącym do tego typoszeregu radarem zdolnym do śledzenia celów naziemnych, lądowych i morskich. Wersja 50 jest największą i zapewnia dookólny zakres obserwacji bez wykorzystywania ruchomych części. Część rozwiązań opracowanych w trakcie budowy nowego systemu zostanie zastosowanych w najnowszych odmianach radarów Seaspray, co pozwoli zmniejszyć ich masę przy zwiększeniu możliwości wychwytywania sygnatur.

Defence24
Defence24
Reklama
Tweets Defence24