Ukraińska Mangusta czyli modernizacja BRDM-2 z polskim motywem [ANALIZA]

27 października 2018, 10:58
PA090272
BRDM Mangusta. Fot. J. Sabak

Podczas wystawy Arms and Security 2018 w Kijowie koncern Ukroboronprom zaprezentował opancerzony pojazd rozpoznawczy Mangusta (ang. Mongoose), który jest głęboka modernizacją wozów BRDM-2, używanych również przez polska armię. W kontekście wspólnych prac nad tym pojazdem Promoboroneksport (należący do Ukroboronprom) podpisał list intencyjny z poznańskimi WZM, podczas ostatniego Międzynarodowego Salonu Przemysłu Obronnego w Kielcach.

Mikołajewskie Zakłady Pancerne, które są twórcą modernizacji, skoncentrowały się na eliminacji podstawowych wad pojazdu, takich jak słabe opancerzenie, stary rosyjski silnik czy problemy z opuszczaniem pojazdu, szczególnie pod ostrzałem. Zastosowano w tym zakresie sprawdzone rozwiązania. Na przykład w burtach pojazdu zainstalowano dwudzielne drzwi zapożyczone z transportera BTR-80. Mają one większe wymiary, niż na przykład zastosowane w polskiej modernizacji BRDM-2 oznaczonej Żbik. Dolna część odchyla się do pozycji poziomej, natomiast górna, w której umieszczony jest osłonięty pokrywą otwór obserwacyjno-strzelecki, odchyla się do przodu.

Co istotne, nowy silnik IVECO Tector ma wymiary tan znacząco mniejsze niż oryginalny rosyjski GAZ-41, że udało się poprowadzić przejście i umieścić trzecie drzwi po lewej stronie tyłu pojazdu. Jest to pojedynczy, dolny moduł drzwi, identyczny jak z boku pojazdu. Dzięki zmniejszeniu silnika i rezygnacji z wysuwalnych, dodatkowych kół, kabina załogi i desantu jest znacznie obszerniejsza i wyposażona w kilka portów strzeleckich. Pojazd zabiera trzech członków załogi oraz trzyosobowy desant.

image
Sylwetka Mangusty z dobrze widocznymi bocznymi drzwiami i otwartą tylną "rampą" dla desantu. Fot. J.Sabak

Nowa sylwetka, nowy napęd

Jednym z głównych celów modernizacji i najbardziej widocznych skutków modernizacji jest zmiana kształtu przedniej części kadłuba która uzyskała jednolity skos i została pozbawiona przednich okien. Umożliwia to nie tylko zwiększenie opancerzenia stałego, ale również wprowadzenie dodatkowych paneli pancerza modułowego w przedniej części pojazdu, która jest najbardziej narażona na ostrzał. Dodatkowe panele zostały zamocowane również na bokach maszyny.W celu zwiększenia ochrony i zapewnienia częściowej osłony przed ładunkami kumulacyjnymi można na pojeździe zastosować osłony ramowe.

Wadą zmian w przedniej części kadłuba jest z pewnością pogorszenie widoczności do przodu dla kierowcy i dowódcy, którzy mają do dyspozycji przede wszystkim peryskopy. Równocześnie jednak pojazd wyposażono w rozmieszczone dookólnie kamery, które znacznie zwiększają świadomość sytuacyjną załogi.

Jeśli chodzi o osiągi, to zostały one znacznie poprawione przez zastosowanie diesla FPT Iveco Tector o mocy 150 KM zamiast benzynowego silnika GAZ-41, od którego jest mocniejszy, lżejszy i mniejszy. Dzięki temu nie tylko udało się umieścić tylny właz, ale również obniżyć zużycie paliwa do 20 l/100km i wydłużyć resurs. Pojazd osiąga prędkość ponad 100 km/h na drodze i 10 km/h płynąc z użyciem pędnika. Zasięg na drodze to ponad 1000 km.

image
Dobrze widoczne kamery dookólnego systemu obserwacji i wieża z głowica optoelektroniczną systemu Falkonet. Na kadłubie pojazdu widać też dodatkowe opancerzenie Fot. J. Sabak

System Falkonet, czyli stara/nowa wieża

Co jest zaskakujące, ze względu na szeroką ofertę Ukroboronprom w zakresie zdalnie sterowanych systemów uzbrojenia, Mangusta uzbrojona jest w wieżę BPU-1 z karabinami maszynowymi kalibru 14,5 oraz 7,62 mm stosowaną na wozach BTR i BRDM. Dopiero zaglądając do wnętrza pojazdu można się zorientować, że wieża została zautomatyzowana. Mangusta jest wyposażona w system ogniowy Falkonet, którego jedynym widocznym na zewnątrz elementem jest zainstalowana na lewym boku wieży dzienno-nocna głowica optoelektroniczna.

System Falkonet wyposażony jest w dwupłaszczyznową stabilizację i autotracker, co znacznie podnosi precyzje i skuteczność ognia. Przy tym zacięcia czy awarie mogą być likwidowane z wnętrza wozu, gdyż do mechanizmów i broni jest dostęp wewnątrz wieży, co ułatwia również ładowanie broni.

Zautomatyzowana wieża BPU-1 z system Falkonet to nie zamyka możliwości uzbrojenia pojazdy. Zamiast „starej” ale zautomatyzowanej wieży pojazd Mangusta można wyposażyć np. w zdalnie sterowany moduł uzbrojenia Delta uzbrojony w armatę automatyczną 23 mm i karabin maszynowy 7,62 mm, co znacznie zwiększa siłę ognia pojazdu. Tego typu moduł uzbrojenia, wraz z systemem kierowania ogniem Kursor, był prezentowany podczas Kijowskiej wystawy na pojeździe BTR-70D(GM)

Mangusta po Polsku?

W obecnie konfiguracji wyposażenie wóz opacerzony Mangusta reprezentuje osobliwy miks rozwiązań pochodzących z oryginalnego pojazdu jak też nowych systemów. Tak więc obok głowicy optoelektronicznej systemu ogniowego występuje też radziecki noktowizor aktywny TWN-2 z reflektorem podczerwieni na stanowisku dowódcy. Lusterka boczne koegzystują z kamerami systemu dookólnego a wnętrze pojazdu jest dosyć siermiężne i wyposażone np. w oryginalne fotele załogi.

image
Przednia część pojazdu została najpoważniej zmodyfikowana, podnosząc poziomu ochrony i umożliwiając montaż dodatkowych elementów opancerzenia. Fot. J.Sabak

Należy to postrzegać raczej jako wady prototypu, które w wersji seryjnej zostaną usunięte a docelowe wyposażenie ujednolicone. BRDM-2 podniesiony do standardu Mangusta prezentuje wyższy poziom ochrony, szczególnie w części przedniej, dobry dostęp do kabiny i więcej miejsca, na przykład na instalację dodatkowych systemów rozpoznawczych.

Projekt BRDM-2 Mangusta jest rozwijany od pewnego czasu przez Mikołajewskie Zakłady Pancerne, a jego koncepcja jest systematycznie dopracowywana. Po raz pierwszy maszyna była prezentowana podczas Arms and Security 2017 w Kijowie, jeszcze pod starym oznaczeniem BRDM-NIK. Pod nazwą Mangusta (a w zasadzie jej angielską wersją Mongoose"), pojazd pojawił się m. in. w Polsce podczas MSPO XXVI w Kielcach. Wówczas pojawiła się również informacja o podpisaniu listu intencyjnego z poznańskim WZM na temat współpracy, jak również możliwości modernizacji wozów BRDM-2 służących w polskich siłach zbrojnych. 

 Polska dysponuje obecnie zmodernizowanymi do standardu Żbik pojazdami BRDM-2 w jednostkach rozpoznawczych. Realizowany jest również program o kryptonimie Kleszcz, dotyczący ich następcy. Jednak jest on w relatywnie wczesnej fazie i pomimo wskazywania jako potencjalnego dostawcę AMZ Kutno z pojazdem Bóbr, decyzja jak dotąd nie zapadła. Z drugiej strony, MON nie wyraża zainteresowania modernizacja pojazdów BRDM-2, podobnie jak innych pojazdów prowieniencji wschodniej które od dawana nie przystają do potrzeb współczesnego pola walki. Wyjątkiem jest tu planowana modernizacja ponad 300 czołgów T-72. 

Kwestią otwarta pozostaje ewentualna współpraca Ukroboronpromu z PGZ, a dokładnie z Wojskowymi Zakładami Motoryzacyjnymi z Poznania, w zakresie rozwoju pojazdu BRDM-Mangusta. Z informacji jakie uzyskało Defence24.pl wynika, że nie odbyła się planowana na wrzesień 2018 prezentacja poligonowa Mangusty w Polsce. Brak jest też działań związanych ze skonkretyzowaniem współpracy której dotyczył list intencyjny na temat wspólnego rozwoju tego pojazdu. Również ukraińskie siły zbrojne nie zamówiły jak dotąd ani jednej maszyny Mangusta. Jest to z pewnością ciekawy projekt, który zważywszy na dość szerokie wykorzystywanie na świecie pojazdów BRDM-2 i pochodnych, może być ciekawą ofertą eksportową, ale też interesującym projektem dla sił zbrojnych Ukrainy i Polski.

Konkurencja w tej kategorii pojazdów jest obecnie dość duża, ale zapotrzebowanie na niedrogie modernizacje może okazać się czynnikiem kluczowym również dla innych użytkowników BRDM-2. Natomiast porozumienie zawarte między Ukroboronprom i Excalibur Army w zakresie współpracy eksportowej pokazuje, że ukraiński przemysł może być bardzo atrakcyjnym partnerem, o marce rozpoznawalnej na wielu atrakcyjnych rynkach, zainteresowanych sprzętem klasy oferowanej również przez polski przemysł zbrojeniowy. 

Reklama
Tweets Defence24