Górski Karabach: Drony uderzeniowe kontra przeciwlotnicze Osy

28 września 2020, 07:43
Osy
Fot. Ministerstwo obrony Azerbejdżanu/Youtube.

Siły zbrojne Azerbejdżanu opublikowały nagrania, z których wynika że w trakcie ostatnich walk zniszczono co najmniej kilka zestawów przeciwlotniczych Osa, należących do armii Armenii.

Na nagraniach widać zniszczenie co najmniej kilku zestawów przeciwlotniczych typu Osa. Z reguły znajdują się one w postoju, na wcześniej przygotowanych stanowiskach bojowych i mają włączone radary wykrywania i śledzenia celów powietrznych. Azerska armia informowała o zniszczeniu nawet dwunastu Os, jednak trudno te doniesienia zweryfikować.

Systemy przeciwlotnicze Osa są od dawna używane w walkach w Górskim Karabachu. Zarówno podczas ostatniego nasilenia walk jak i wcześniej, strona armeńska miała wykorzystać je do niszczenia bezzałogowych statków powietrznych, wykorzystanych przez stronę azerską. Tym razem jednak same Osy padły ofiarą azerskiego lotnictwa. Ekspert lotniczy Babak Taghavee twierdzi, że do zniszczenia tych zestawów użyto bezzałogowców Bayraktar TB2.

Drony tego typu były już wcześniej używane bojowo – w Syrii i w Libii, gdzie walczyły z innymi, bardziej zaawansowanymi rosyjskimi systemami przeciwlotniczymi Pancyr-S1. O planach pozyskania tego rodzaju maszyn, zaliczanych do klasy taktycznej średniego zasięgu i zdolnych do przenoszenia rakiet przeciwpancernych powietrze-ziemia UMTAS i amunicji typu MAM-L informowano przed kilkoma miesiącami.

Doświadczenia z Górskiego Karabachu oraz innych konfliktów zbrojnych rozgrywających się w ostatnich miesiącach i latach stanowią dowód, że w odpowiednich warunkach bezzałogowe systemy powietrzne mogą stanowić poważne zagrożenie dla jednostek lądowych, nawet jeśli te ostatnie dysponują pewnymi zdolnościami obrony przeciwlotniczej. Cechą charakterystyczną dronów jest m.in. fakt, że mogą one być używane z założeniem ponoszenia pewnych strat i szybko zastępowane bez konieczności ponownego, długotrwałego szkolenia personelu, czego nie można powiedzieć o załogowych samolotach.

Wnioski z przebiegu konfliktów – oczywiście uwzględniające pełen zakres uwarunkowań, w tym m.in. ukształtowanie terenu, obecność lotnictwa myśliwskiego, środków walki elektronicznej, wreszcie – zagrożenie ze strony obrony powietrznej powinny być analizowane i uwzględniane przy kształtowaniu systemu rażenia państw NATO, w tym Polski. Coraz większego znaczenia nabiera również zabezpieczenie jednostek lądowych przed atakiem z powietrza, nie tylko przy pomocy systemów obrony przeciwlotniczej, ale też stosowania środków zakłócających, wreszcie – odpowiedniej taktyki obejmującej m.in. maskowanie (w tym multispektralne) i częste zmiany stanowisk.

image
Reklama
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 108
Reklama
siemowit
piątek, 2 października 2020, 05:00

no to indie nawet nas wyprzedziły bo kupiły od Korei zestawy plot do niszczenia rakiet i dornów. A gdzie jest polska loara? moze trzeba budowac taniej a loary dać tylko punktowo?

Frank
środa, 30 września 2020, 13:14

To iest najlepszym dowodem na tezę, że najlepszą obroną jest atak, dobrze zaplanowany, wojna okopowa skończyła się ponad 100 lat temu, teraz w pierwszej kolejności unicestwienie OPL tylko nie drogimi AARGM tylko dużo tańszymi pociskami ppanc. dla przykładu 1 pocisk Pirat kosztuje ok 100tys zł, nawet 1 pocisk Spike to ok. 400tys zł na przeciw 3 mln zł za jeden AARGM. Jak najszybciej produkować Piraty i lekkie ciche drony do podświetlania. W dalszej kolejności drony Shemale.

123 abc
środa, 30 września 2020, 09:35

Każdy dron ma czułą kamerę- matryca działająca w świetle widzialnym i matryca działająca w swietle podczerwonym ( w nocy). Ważne jest też aby każdy taki dron został w bardzo krótkim momencie od czasu rozpoczęcia naswietlania wiązką laserową oślepiony przez dość mocny laser , ale nie na tyle mocny żeby go spalić. Ponieważ głowica tej kamery może być chroniona "na boki", ważne jest aby każdy czołg, kazdą osę , bwp itd , wyposażyć w czujniki lasera o których pisałem i działo laserowe wraz z zasilającym je generatorem oraz małym flywheelem ( 50 kg koła zamachowego wystarczy). Generator może być na sprężony CO2. Po co takie oślepianie ? TE lepsze drony służą do nakierowywania rakiet ppk i pocisków przez operatora. Bez optyki dron będzie bezużyteczny.

123 abc
czwartek, 1 października 2020, 11:09

PS. Nawet najdokladniejsza zmienna biegunowa nie będzie dostateczna aby zdjąć takiego drona. Do tego potrzebne będzie namierzenie go "triangulacyjnie" innym zestawem z 1 km od wspomnianej Osy, ale także Białej , Zsu 23 -4 , czy himarsów, gradów, langust czy tym bardziej patriotów. TEn dodatkowy zestaw do namierzania dronów , będzie miał ułatwione zadanie. W mapie 3 d zostanie mu przeskanowanie bardzo precyzyjnej zmiennej biegunowej aż dokona rozpoznania drona. Jeżeli lata poniżej 4 km można go zestrzelić manpadsem, jeżeli wyżej - precyzyjną amunicją sterowalną o zaprogramowanym czasie wybuchu - tak jak zestaw Buk zestrzelił MAlezyjski samolot na 10 km.

Bursztyn
wtorek, 29 września 2020, 14:41

Szacuje się 6x4 zestawów BT2 w użyciu Czyli 6 kontenerow c2

Bursztyn
wtorek, 29 września 2020, 09:42

Wysłać tam MON TO ZOBACZĄ TAM SWÓJ RUSKKI Sprzęt

Jantar
wtorek, 29 września 2020, 14:24

Lepiej wysłąć na Bliski Wschód, gdzie mogliby się przekonać ile jest faktycznie wart sprzęt wojskowy made in USA - vide: Patriot w Arabii Saudyjskiej...

Bursztyn
wtorek, 29 września 2020, 14:54

A dokładnie o jakim radarze i jakim pocisku kolega mówi?

niejaki Błochin
wtorek, 29 września 2020, 22:50

Nie kolega, tylko towarzysz brat.

marian
wtorek, 29 września 2020, 09:00

Pełna opl to miliardy złotych, no i jeszcze ktoś musi nam na to pozwolić. Za miliardy złotych możemy mieć miliony schronów, takich z samymi stropami, aby ochronić przed dzisiejszymi rakietami z powietrza. Oczywiście można zastosować lepsze rakiety, ale to kosztuje. Nasza geografia wymusza w miarę skanalizowany atak, więc oficerowie chyba wiedzą, gdzie byłyby potrzebne. Wiem, że to metody z przed I wojny, ale też nie do końca, bo większość ochrony zapewniałby nadal wóz. Jeżeli dziś manewr nie daje już ochrony, a pancerze wozów nie dają rady, to może trzeba szukać jakiegoś hybrydowego rozwiązania.

Eytu
wtorek, 29 września 2020, 08:52

Każda nasza Osa powinna miec trzy zespoły czujników laserowych. Jak je stworzyć? kula bez powierzchni - czyli 3 koła połączone ze sobą pod kątem 90 stopni. Powstanie 8 wycinków przestrzeni. na każdej sciance jeden czujnik laserowy. Kazda powierzchnie koła zorientować pod kątem 45 stopni do pionu. czujniki laserowe zrobić jako ogniwo fotowoltaiczne mierzące natężenie lasera. Po zgraniu tych trzech "kulek" - zespołów czujników ( komputer w osłonie Faradaya obliczy za pomocą programu ) - dostaniemy bardzo dokładny kierunek obiektu z którego Osa jest oswietlana. To pozwoli na neutralizację drona.

JB
wtorek, 29 września 2020, 06:57

Ciekawe czy to na najnowszej wersji betaflight i jaki zestaw filtrów użyto. Stawiam na HD freestyle preset.

123 abc
poniedziałek, 28 września 2020, 23:42

Potrzebne więc są nowe systemy detekcji dronów i ich neutralizacji. Dobre radary działające w różnym spektrum fal, systemy pasywne - w oparciu o mocne i czułe kamery , "latarnie" na podczerwień do obsługi kamer nocą. to wszystko docelowo jako dane do naprowadzania na "drony antydrony" - które zniszczą latający sprzęt wroga taranując go.

Bursztyn
poniedziałek, 28 września 2020, 22:37

Drony z pgz pokażą v klasę za te 129 mln pln

Kazik :)
poniedziałek, 28 września 2020, 19:58

Zawsze mówiłem, że najlepsze na drony są niestety w dużej ilości ZUR-23-2KG Jodek-G (armata ZU-23-2 z podwójną wyrzutnią pocisków przeciwlotniczych Grom), nikt do poszczególnych armat nie będzie strzelał a wojny w zatoce pokazały, że gęstość ich posiadania (ostrzał jak z gatlinga) uniemożliwiało loty na poziomie poniżej 3 tys metrów - piloci koalicji mieli zakaz lotów bo groziło to zestrzeleniem. A Polska ma ich w pip i nie modernizuje. komedia!!!!!.

qaz
poniedziałek, 28 września 2020, 21:06

Chyba na drony DJI, te tureckie drony przenoszą precyzyjne uzbrojenie o zasięgu 8 km, nawet maksymalnie do 14 km. Obsługa ZUR będzie mogła co najwyżej pomachać do drona i modlić się, żeby operator uznał ich za bezwartościowy cel. Niestety ale współczesne drony z bronią precyzyjną odesłały zestawy MANPAD i lekkie działka plot na śmietnik historii. Przyszłością są wielokanałowe zestawy w rodzaju CAMM-ER, czy S350 dysponujące odpowiednio dużą jednostką ognia i mogące zwalczać drony spoza zasięgu ich uzbrojenia. Należy tylko żałować, że Polska cały czas jest 4 światem w dziedzinie dronów.

Razparuk
środa, 30 września 2020, 10:10

Ktoś wpadnie na pomysł posadowienia armaty 50-57mm na podwoziu i wyposażenia jej w amunicję programowalną...i po dronach. Rakiety kosztowo często się nie spinają...

Lord Godar
poniedziałek, 12 października 2020, 11:06

Pisałem juz o tym , że takie 57-ki na podwoziu K9 robiły by niezłą robotę w tym temacie .

Gnom
wtorek, 29 września 2020, 08:04

Ale zwróć uwagę, ze te osy zwalczają nie pojedyncze drony tylko zespoły chyba z pododdziałami na ziemi . Kaczka na 20 km od ciebie nie sięgnie drona, natomiast głowica z drona naprowadzi pocisk strzelany z kilku kilometrów z ziemi bez większych problemów.

Kazik :)
poniedziałek, 28 września 2020, 21:31

Przypominam obrona opl musi być warstwowa/etapowa a nie punktowa. A to jest przykład punktowej opl - szkolny przykład rodem z IIWŚ.

Kazik :)
poniedziałek, 28 września 2020, 21:23

Przypominam, że nie wszystko musi stać na powierzchni wielkości boiska piłkarskiego. Rozrzut może być nawet rzędu 3-7 km od poszczególnych pojedynczych armat chodzi o nasycenie a takie duże było właśnie w wojnie w zatoce.

123
wtorek, 29 września 2020, 08:53

I nasycenie to absolutnie nic to nie dalo :) dronki MALE lataja wyyysoooko i sa zrobione glownie z kompozytow, wiec detekcja radiolokacyjna w zasadzie odpada... Detekcja termiczna rowniez ze wzgledu na ich naped. Detekcja emitowanych przez nie fal rowniez poniewaz komunikacja idzie przez satelite... Co ci da ta armatka skoro po kilku pierwszych fajerwerkach trzeba bedzie z reszty zalogi pozabierac zeby nie padly lupem dronek? Zobacz co sie w Syrii dzieje i w potyczkach pomiedzy Armenia i Azerbejdzanem.

Kazik :)
wtorek, 29 września 2020, 15:43

Są śmigłowce-myśliwi oraz samoloty w stylu PZL-13- Orlik-myśliwi. No i zmiana stanowiska ogniowego. Obecnie oficerowie zapomnieli, że współczesna wojna to ciągły ruch tu nie ma stania cały czas trzeba się przemieszczać.

marian
wtorek, 29 września 2020, 21:46

A nie taniej po prostu używać dronów-makiet udających sprzęt naziemny? Takie rakiety nie są chyba tanie, a jeżeli na pięć pojazdów tylko jeden będzie prawdziwy, to koszy niszczenia pojazdów wzrosną kilkukrotnie.

Kazik :)
środa, 30 września 2020, 01:08

Taniej - i tak właśnie w wojnach w Iraku robiono (tzw. radziecka szkoła maskowania). Jak się później okazało spora część ataków lotnictwa koalicji trafiła w próżnię pomimo posiadania rozpoznania lotniczego i satelitarnego.

Danek
poniedziałek, 28 września 2020, 19:37

Wszystko pięknie i ładnie wojną elektroniczna idzie do przodu niestety taki sygnał który idzie do drona jak się okazuje łatwo przychwcic zakłócić i zniszczyć zwał jak zwał każde urządzenie elektroniczne można namierzyć niestety nie takim radarem

123
wtorek, 29 września 2020, 08:54

tak tak latwo i wlasnie dlatego udalo sie to tylko raz i w przypadku nowego typu dronka. Czy ktos kiedykolwiek zlapal dronka klasy MALE z komunikacja przez sat? Nie? No paczaj...

Jam
poniedziałek, 28 września 2020, 17:01

około 19 do 21 sec pocisk leci z prawego górnego rogu jeśli mnie oko nie myli :-)

ja
poniedziałek, 28 września 2020, 22:04

no i?

Bursztyn
poniedziałek, 28 września 2020, 16:35

Piękne zdjęcie eskadry W porównaniu vesksdra Kosiarza to 4 sztuki i koszt 32 mln usd sztuka oraz 170 personelu lotniczego

dim
poniedziałek, 28 września 2020, 16:34

Zawsze podkreślam, że właściwe maskowanie (na filmach widać, że go nie było) winno stać na PIERWSZYM miejscu. Autor umieścił je dopiero na ostatnim miejscu artykułu. "Stara rosyjska szkoła" myślenia. "Zgnieciemy ich liczbą" - ? Ale to właśnie nas jest bardzo mało, a jako obrońcy mamy szanse na perfekcyjne maskowanie. Obrońcy Westerplatte... Pamiętam też z polskich wspomnień żołnierskich z bitwy o Narvik... - Nie Redakcjo, nie tej na Łuku Kurskim !

Fanklub Daviena
poniedziałek, 28 września 2020, 18:12

Gdyby to była rosyjska szkoła myślenia, to ten sprzęt, oprócz maskowania, miałby detektory promieniowania laserowego jak wszystkie rosyjskie czołgi (a czego Abrams doczekał się z wielką pompą i w otoczce propagandowej dopiero w najnowszej aktualnie wprowadzanej modyfikacji) i automatyczne odpalane przez nie granaty dymne. Nie wiem jak w XXIw sprzęt wojskowy może nie mieć detektora promieniowania laserowego? Gdybym był islamskim terrorystą, to nawet sam bym taki zbudował i nie ruszał się samochodem bez przyczepienia takiego na dachu... Być może nawet nie trzeba budować - może te samochodowe, do wykrywania laserów policyjnych, na wojskowe też są czułe?

dim
poniedziałek, 28 września 2020, 20:11

Miałem na myśli 'rosyjską szkołę myślenia' - tę starą. Tę z Łuku Kurskiego, Czeczenii, Gruzji... Wiem, że dzisiejsza armia rosyjska już z niej wyrosła. W ostatnim dziesięcioleciu widać już, że Rosjanie po pierwsze bardzo wiele się na lokalnych wojnach uczą. Gdy do naszego MON te lekcje docierają jakoś tak... selektywnie.

Fanklub Daviena
wtorek, 29 września 2020, 09:25

A ja tą NATOwską i izraelską, tą od "mamy panowanie w powietrzu, więc po co się maskować" i "kacapy mają tylko kałachy i onuce"... Ormianie są wyszkoleni przez NATO, na co mają stosowne, zdobyte już w 2015 certyfikaty poświadczające wyszkolenie, interoperacyjność i gotowość bojową zgodną ze standardami NATO... :D

667cm
wtorek, 29 września 2020, 08:14

Do naszego mon nic nie może dotrzeć, bo go nie ma. Czy mam tłumaczyć dlaczego? Wojsko nasze praktycznie nie istnieje. Pożeracz pieniędzy i zabawki, utrzymanka kadry.

Grot
środa, 30 września 2020, 08:51

No tak, wasze rosyjskie mon się nie sprawdza. Prawda

Bursztyn
poniedziałek, 28 września 2020, 16:32

Silnik rotax912 zasięg 300 km udźwig broni 55kg Czas 27h pułap do 8490m Of 2014 w wojsku A gdzie pgz dziady?

Niuniu
poniedziałek, 28 września 2020, 16:03

Właśnie się na def24 chwaliliśmy Naszymi zmodernizowanymi Osami które na poligonie w Drawsku strzelały niemal z ruchu. A jest to poza ręcznymi wyrzutniami praktycznie jedyny rakietowy system bezpośredniej obrony przed atakiem powietrznych Naszych wojski. Nawet wyśmiewanych Pancyrów nie mamy. A pzry okazji - informacje z pola walki są sprzeczne i sami azerowie mylą się w zeznaniach. Właśnie ich minister obrony oświadczył w tv, że azerskie myśliwce zniszczyły m.in. 12 zestawów Osa w Nagornym Karabachu. Zniszczenie S300 jest raczek problematyczne z tego powodu, że broń ta nie stacjonuje na spornych terenach a jest rozlokowana na terenie Armenii. Azerbejdzan póki co jej nie atakuje. Walki toczą się w Karbachu i przyległych azerskich regionach okupowanych przez Armenie.

Julek
poniedziałek, 28 września 2020, 16:58

No bo tu wszystko co rosyjskie jest wyśmiewane, tylko potężna tekturowa armia made in Poland nie jest i jakieś biedne bazy po 300 żołnierzy od okupanta zza Oceanu od którego musimy kupować sprzęt mimo, że systemowo to my nic nie mamy ze sobą zgrane. A prawda jest taka, że naszym wojakom nawet Białoruś byłoby ciężko ugryźć z tymi naszymi rozpadającymi się migami i F-16.

xyz
wtorek, 29 września 2020, 08:59

da da rozpadajace sie F16 :D waniulka nie macie nic co moze z tym F16 jak rowny z rownym walczyc co pokazala masa takich potyczek. Wiesz waniulka dlaczego polskie F16 tak sie blyszcza i dlaczego ich owiewka ma taki, a nie inny kolor/przeswit? Dlatego waniulka, ze predzej ruskie pic przestana niz je zobaczycie pierwsi na radarze ;)))

mobilny
poniedziałek, 28 września 2020, 18:41

Prawda....

asdf
poniedziałek, 28 września 2020, 15:59

PGZ to wiadomo ale dlaczego WB Electronics nie produkuje dronow tej klasy?

kot
poniedziałek, 28 września 2020, 18:57

Produkuje na eksport.

Peppo
poniedziałek, 28 września 2020, 17:44

Parę lat temu WB zademonstrowało Mantę. Niezbyt wielki Dron, również w wersji startujacej pionowo. W standardowej wersji owa, Manta jest zdolna przenosić aż do 8 sztuk bomb kierowanych-mikroszybowców uderzeniowych Sting. Może też przenosić wciąż w roli "cargo" wiekszą amunicję krążącą. Zainteresowanie MON? Zero. Ostatnio nasz "bojowy", tak "patriotyczny" MON zakupił 40 szt dronow o rozpiętości 5,3m. I oczywiście nie uzbrojonych, do tego w "skromnej" cenie : za dwa drony PGZ19R jeden nowy węgierski Leopard 2A7. Uzbrojone drony w wojsku polskim? I MON miałby się na coś takiego zgodzić?? Przecież nawet po zrealizowaniu 100 szt Warmate1 ( a dziś jest o wiele ciekawszy i lepszy Warmate TL), MON zrezygnował błyskawicznie z realizacji opcji na... 900 kolejnych. Uzbrojony dron w polskim wojsku? Żartujesz?

wielki elektronik
wtorek, 29 września 2020, 07:20

„Parę lat” to w technice cyfrowej olbrzymia przepaść. uzbrojonych dronów o których tu mowa można by użyć przeciwko państwom, które nie rozwijają systemów walki radioelektronicznej i nie implementują ich do systemów uzbrojenia. my, nie operując w warstwie satelitarnej, możemy bez większego ryzyka stosować drony jako „oczy i uszy” dla systemów artyleryjskich, bądź rakietowych, jednakże z zakupem ich uzbrojonych wersji warto się wstrzymać do czasu uzyskania przez nie większej autonomii w inteligencji decyzyjnej.

adsasfjhjlkjlkj
poniedziałek, 28 września 2020, 15:32

Turcy nauczyli się w Syrii i Libii walczyć z rosyjskim OPL i całkiem nieźle sobie radzą. Pomyśleć co zrobiły by z taką opl drony amerykańskie?

Fanklub Daviena
poniedziałek, 28 września 2020, 18:14

No to kto w Syrii wygrywa? Turcja? Co miesiąc Asad i Rosja spychają ich co raz dalej... :)

xyz
wtorek, 29 września 2020, 09:03

taaaa foliarzu, tak ich zepchneli, ze stoja w miejscu czasami sie cofajac :) ale milo sie patrzy na wybuchajace pancyry i spalone s300 nie powiem :))) jak sie kremlin plaszczyl do kebsow aby zdjec popalonego S300 nie pokazywali hahahahaha

poniedziałek, 28 września 2020, 14:48

A Polin wydało 5 mld na czołgi i 2 mld na VIP samoloty 5 baterii himmarsa z 400 minimum rakietami atacms lub pełna narew no ale

vvv
poniedziałek, 28 września 2020, 23:19

chyba 14 rakietami atacms

GB
poniedziałek, 28 września 2020, 14:31

Pojawiło się info iż Armenie zaatakowały tureckie F-16. O ile się potwierdzi to dalsza eskalacja.

Rhotax!
poniedziałek, 28 września 2020, 20:17

Wspaniała wiadomość !

Major
poniedziałek, 28 września 2020, 14:06

Pora zaopatrzyc takie stanowiska w obrone przeciwko dronom. Przede wszystkim dedykowane radary 3D do wykrywania takich dronow. Dla przykladu z polskiej firmy APS, ktora specjalizuje sie w budowie takich radarow. I do tego sprzegniety AG35 Z PIT Radwar i drony zostana zdjete...

xyz
wtorek, 29 września 2020, 09:04

czy te wspaniale radary zostaly przetestowane w warunkach bojowych w obecnosci dobrych dronow klasy MALE? Oczywiscie mam na mysli izraelskie lub amerykanskie drony.

Polak
poniedziałek, 28 września 2020, 13:54

A u nas Narwi jak nie było tak nie ma. Nasi rządzący nie wyciągają albo nie chcą wyciągnąć wniosków z września 1939 r., gdzie Niemcy miały olbrzymią przewagę w powietrzu. Bez obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej nawet najlepsza artyleria zostanie unicestwiona.

21
poniedziałek, 28 września 2020, 13:06

podobnie tłuczono Pancyry na bliskim wschodzie

Gość 222
poniedziałek, 28 września 2020, 13:02

Czyli nasze Osy kaput

E-Rumun
poniedziałek, 28 września 2020, 12:59

A czemu Polska nie kupi licencji i zacznie produkcji Bayraktarów ? Lotnictwo uderzeniowe potrzebne na wczoraj...

dim
poniedziałek, 28 września 2020, 16:45

Z prawidłową OPL, ten dron, 30 metrów nad ziemią, wykrywalny jest z wyraźnie ponad 100 km.

xyz
wtorek, 29 września 2020, 09:06

spoko jakas nnowa fizyka widze :D a jak wykrywany jest dron wykonany z wlokna weglowego, ktore dla radaru nie istnieje? Ten maly silniczek widac moze? No wlasnie nie widac co po walkach w Syrii widac :D. Wybuchajace pancyry i S300 sa na to swietnym dowodem.

dim
środa, 30 września 2020, 08:37

@xyz (dokończenie), a powiedz mi Wielki Fizyku, czemu to piszesz o "wybuchających Pancyrach", a nie o wybuchających TOR'ach ? Czy TORy pracują w innej fizyce, niż Pancyry ? Może jednak to owe Pancyry są bublem ?

dim
środa, 30 września 2020, 08:32

cytowana opinia nie jest moja, a od wykładowcy greckiej akademii lotniczej, współautora międzynarodowych publikacji naukowych o tym temacie. Zadałem takie pytanie - odpowiedział, wskazując przy tym założenia. Posłużył się przy tym parametrami typowego, niemieckiego radaru kontroli przestrzeni, z lat 90-tych i tureckiego drona, z tych użytkowanych do ataków w Libii, lecącego 100 stóp nad ziemią.

Mickey93
niedziela, 4 października 2020, 02:40

Coś tu nie gra bo dron 30m nad ziemią 100km bedzie pod horyzontem dla tego radaru

Bursztyn
poniedziałek, 28 września 2020, 16:33

Mamy licencję na kontenery

Marcin
poniedziałek, 28 września 2020, 16:15

Bo nie jest to system amerykański.

szeliga
poniedziałek, 28 września 2020, 16:08

Niestety nie było ogłoszenia na Allegro że takie licencje są dostępne.

Dr.House
poniedziałek, 28 września 2020, 12:55

A to oznacza że byśmy nie mieli szans w wojnie z Azerbejdżanem.

Gnom
poniedziałek, 28 września 2020, 12:17

Proponuje poszukać na pierwszym filmie ok. 20 sekundy z prawej ekranu i na następnej Osie z góry z kierunku 1 pocisków śmigających prawie po ziemi. Filmujący tylko oświetla, a pociski (być może nawet odpalane z ziemi przez specjalsów) trafiają płasko przy ziemi. Tego nie wykryje i nie zwalczy żaden OPL, a szczególnie gdy oświetlający BSP jest powyżej i za daleko a strzela grupa naziemna.

dim
poniedziałek, 28 września 2020, 16:50

"Oświetlający BSP jest powyżej i za daleko" - a to właśnie znaczy, właśnie, że nie mamy OPL. I zakup kilku baterii "Patriot" tego nie zmieni. My o tym wiemy, ale prawie nikt z Was tutaj nie wyjaśnia tego społeczeństwu. Czyli także ludziom spoza forów o wojskowości, powszechnie, masowo. A bez takiego działania nic się w Polsce, w tej kwestii nie zmieni. Czyli Polska jak jest, tak i pozostanie bezbronna.

Kpt. Grant
poniedziałek, 28 września 2020, 17:57

Bezbronnosc Polski, to zadanie "grupy trzymające władze" w MON. Przez zakupy Wisły nie ma i dłuuuugo nie będzie Narwi. MON nie kupuje Noteci, ktora jako posiadająca amunicję programowalną bedzie mogła zwalczać takie naprowadzajace pociski drony. A same systemy KUB i OSA będą wycofane zanim zostaną wdrożeni ich następcy. Kto w MON tak skutecznie, krój po kroku nas rozbraja?? Co robi minister? Też bierze w tym udział?

Fanklub Daviena
wtorek, 29 września 2020, 09:28

Ale po co się mamy bronić? Przecież tyle płacimy kontrybucji naszemu nowemu okupantowi, że chyba on nas powinien bronić? Przynajmniej tak zapewnia rząd! :)

dim
poniedziałek, 28 września 2020, 20:12

Po pierwsze, procentowo prawie nikt w społeczeństwie o tym nie wie. I to jest pierwsze pole do natychmiastowej zmiany - gdyby wszyscy tu piszący chcieli zrobić coś więcej. Prócz gadania.

Roman
wtorek, 29 września 2020, 09:43

Trzeba koniecznie o tym powiedzieć Margot i Kijowskiemu..

Gnom
wtorek, 29 września 2020, 08:09

Pamiętaj o strukturze społeczeństwa. Nadal ok 60-70 ma wykształcenie podstawowe i zawodowe. A myśleć samodzielnie nie chce spora część nie tylko z nich ale i tych mieniących się ludźmi z wyższym wykształceniem. Spojrzenie na kilka lat do przodu wymaga zabezpieczenia dnia bieżącego, a to wielu ludziom dało 500+, zatem bronią tego co daje im w ich pojęciu szansę, choć faktycznie w dłuższej perspektywie ich zniszczy. Bliższa ciału koszula mówi przysłowie, a przy udziale procentowym i dontowej demokracji nie masz szans na zamiany bez zmian świadomości.

mixer222
czwartek, 1 października 2020, 09:21

jest jeszcze gorzej. Ci z wyższym wykształceniem, też nie wiele pojmują z rzeczywistości.

dim
środa, 30 września 2020, 09:12

Człowiek z wykształceniem zawodowym też potrafi myśleć oraz tak samo jak ci z wyższym inni potrafi być szczerym patriotą. - A może nawet częściej ?

dim
środa, 30 września 2020, 08:44

500+ bardzo wzmacnia gospodarkę, nie niszczy ją. Zresztą podobnie jak te niższe emerytury, też natychmiast pieniądze wydawane i zwykle na wyroby krajowe. Piszę o tym nieraz... Przykład, że pieniądz, włożony w nowy czołg, wraca do gospodarki przeciętnie po 5-10 latach (licząc, że czołg jest całkowicie krajowy), a 500+ wraca do niej 12 razy rocznie, corocznie. Czyli aby oszczędzać, trzeba ciąć biurokrację, mniej forsy na ratusze, fajerwerki, piękne chodniki, kretyńsko kosztowne, a zbędne "letnie wioski" na Placu Bankowym. A nie na 500+. Choć oczywiście 500+ ograniczyłbym do grup towarowych i usług w oczywisty sposób przeznaczonych na potrzeby dzieci.

Fanklub Daviena
środa, 30 września 2020, 19:42

500+ zbankrutował jako program wspomagający dzietność. To już jest faktem. Jako program socjalny jest patologią, tworzy roszczeniową grupę społeczną, która w duchu roszczeniowości wychowa swoje dzieci. Jaki jest tego efekt widzieliśmy na przykładzie robotników PGR-ów w filmie "Arizona". Znacznie lepszym od 500+ byłoby zwiększenie kwoty wolnej od podatku czyli zostawienie pieniędzy kieszeniach Polaków. No ale wtedy Polacy nie dostaliby kasy w łapę, czyli nie byłoby łapówki wyborczej. Zwłaszcza dla pasożytów społecznych, którzy żyją na koszt zwykłych Polaków finansujących swoją minimalną wypłatą ten program. A że Polacy w dużej części to naród nie ogarniający podstaw ekonomii to można mu wyjąć z kieszeni 700 zł, oddać 500 a on będzie piał z zachwytu, że jest 500 zł do przodu.

Autor
poniedziałek, 28 września 2020, 16:25

Podobnie w 35 sek tego samego filmu (tym razem pocisk mknie od góry, z środka ekranu). W pierwszym ataku nie znalazłem żadnego śladu pocisku. Widać tylko postać, która leżała (spała czy skradała się) zaraz obok Osy

GB
poniedziałek, 28 września 2020, 15:18

OPL w ogóle ma trudności z zestrzeliwaniem rakiet. Zawsze lotnictwo ma zdecydowaną przewagę nad OPL. Inwestowanie w OPL i jeszcze do tego twierdzenie że OPL nie ma analoga, jest najlepsza i obroni zawsze i wszystko to oznaka zwykłej propagandy przesiąkniętej głupotą. Tu dron służył najwyraźniej jako system rozpoznawczy. W najlepszych armiach wcale nie musiał by być to dron (aczkolwiek niewykluczone). Mógłby to być satelita rozpoznawczy z systemami SAR z łącznością satelitarną. Satelitarne rozpoznanie w czasie rzeczywistym pola bitwy i żaden taki system OPL (i nie tylko) nie przetrwa. Bo dostanie jak nie ppk to z artylerii.

dim
środa, 30 września 2020, 08:55

(c.d.) Szwajcarzy już od bardzo dawna wejścia do swych fortyfikacji kryją w cywilnych budyneczkach, a najchętniej w tunelach, do których wjeżdża i z których wyjeżdża wiele, różnych środków transportu. Do Wojska Polskiego prawdopodobnie nie jest to w stanie dotrzeć, nawet po oczywistych zupełnie informacjach z rosyjskich targów broni, że Rosjanie nawet całe baterie rakiet kryją w "cywilnych kontenerach" i jeszcze nawet się tym chwalą publicznie ! Nie mówiąc o najcięższej formie artylerii, transkontynentalnej, w "zwykłych wagonach kolejowych". Ta tutaj wojna - to co widzimy na filmach, to jest tylko pokaz zupełnej głupoty generałów - przypadek ciekawy dla medycyny, ale fatalny dla obrony narodowej. Do tych ludzi jakoś nie dotarło, że drony (i satelity) obserwacyjne będą "zawsze" i "wszędzie". A wobec tego potrzeba także nieco konspiracji, nie tylko maskowania w ostatniej fazie zajmowania pozycji. Czego zresztą tu też nie widać - te fantastycznie z daleka, faktycznie OZNAKOWANE JAKO CELE - pozycje armeńskiej OPL !

dim
środa, 30 września 2020, 08:47

nie przetrwa, ale tylko jeśli był niezamaskowany ! ! ! Cały czas oczywiście zamaskowany, jako coś innego, a nie tylko w końcowej fazie zajmowania pozycji. Takie proste sprawy, a tutaj jakoś nie docierają :((((((

Grzesiek
poniedziałek, 28 września 2020, 15:03

Na ostatnim filmie, ostatnie trafienie też z kierunku "z góry ekranu".

kloss
poniedziałek, 28 września 2020, 11:47

ale mamy kropidła

poks
poniedziałek, 28 września 2020, 11:31

Osa to system przeciwlotniczy z lat 70-tych ( zmodernizowany) tureckie drony to produkcja z XXI wieku ( lata 2016). Dokładnie te samo porównanie jat wojna w Zatoce Perskiej w 1991 roku: USA Abrams ( najlepsze wersje z 1986 roku) , Irak T-55 ( technika wojenna wczesnych lat 50-tych...

Gnom
wtorek, 29 września 2020, 08:12

Popatrz na filmy. To w dużej mierze brak osłony z ziemi, brak ostrzegania o laserze, a przede wszystkim stacjonarna wyrzutnia i to w początkach walk, gdy nie możesz zaatakować BSP nad terytorium przeciwnika by nie sprowokować konfliktu. To kwadratura koła. W dalszej części już tak prosto nie będzie.

Cukier Drożdże Destylacja
poniedziałek, 28 września 2020, 16:22

Nie ma znaczenia jeśli sprzęt jest wystawiony na strzała, brak maskowania i rozstawienie w miejscu oczywistym dla atakujacego to pewna porażka.

GB
poniedziałek, 28 września 2020, 14:26

W Iraku były T-72 i to w setkach. Wojska lądowe USA miały także jeszcze Abramsy z działem 105mm. Doucz się.

...
poniedziałek, 28 września 2020, 11:26

No tak gdyby byla siatka maskujaca lub dmuchane (jak maja rosjanie) taki dron by nic nie zauwazyl

Paweł P.
poniedziałek, 28 września 2020, 11:18

Gdyby taka Pilica stała w pobliżu, to doleci pocisk?

kj1981
poniedziałek, 28 września 2020, 15:13

Doleci. Musiałbyś mieć masę szczęścia, żeby trafić z działka 23 mm w taki mały pocisk. Stąd wymyślono amunicję programowalną, która nie musi trafić bezpośrednio w cel, może się detonować w pobliżu nadlatującego pocisku i razić go odłamkami. Ale oczywiście nasza Pilica takich nie ma.

Piorun is the best
poniedziałek, 28 września 2020, 18:01

Pilica zdjela by z łatwością tego drona obserwacyjnego. Jeśli tylko ma silnik spalinowy, to czy Grom, ale w szczególności Piorun bez najmniejszych problemów zdejmuje tego drona. Ten Bayraktar to duży dron, a Piorun zdejmował cele o rozpiętości mniej niż 2m i średnicy kadłuba 70mm.

Obyśmy przejrzeli na oczy
wtorek, 29 września 2020, 00:13

Piorun razi cele latające na wysokości do 6 km. Ten dron lata na wysokości ponad 8 km. Nawet jeśli zostanie wykryty- zasięg radaru do 12 km- to nie zostanie zaatakowany. Może pomachać skrzydłami i zrzucić prezenty.

bender
poniedziałek, 28 września 2020, 22:48

Jestem wielkim zwolennikiem zestawów Grom i Piorun, ale Bayraktar TB2 może latać na pułapie im niedostępnym. U nas, jak na razie, to właśnie Osy mają razić cele na tym pułapie. Tymczasem z prezentowanych filmików wynika, że armeńskie Osy były nieświadome zagrożenia. Być może azerskie drony nawet nie raziły bezpośrednio celów, jedynie je podświetlały. Jakiekolwiek było ich zadanie, to efektem był skuteczny atak na zestawy OPL teoretycznie zdolne do strącania dronów takich jak Bayraktar TB2.

dim
środa, 30 września 2020, 08:59

Wcale nie musiał to być Bayraktar TB2. To Równie dobrze mogły być maleńkie droniki, z retransmijsą tego co widzą, ulokowaną na wysokości znacznie ponad 10 tysięcy metrów. I jeszcze także z osłoną radioelektroniczną. Gdy od jakiegoś czasu piszę tu, że Rosjanie tak właśnie ćwiczą, wyśmiewacie mnie... jakim cudem u licha Grecy o tym wiedzą i to na forach, ale Polacy jeszcze nie ?????

Milutki
poniedziałek, 28 września 2020, 11:07

Te zniszczenia azerbejdżańskich wozów bojowych a górskiej drodze zostały już zdemaskowanie jako fałszywka. Palące się wozy należą do Ormian a nie do Azerbejdżan co eksperci rozpoznali po kamuflażu, jedynie wozy poruszające się należą do Azerbejdżanu , a więc film pokazywał postępy nacierających Azerbejdżan i porażkę Ormian. Rozprzestrzenianie fałszywek to jednak typowe dla Babag Taghvaee , robił to wczesniej w przypadku Syrii i Libii, poda wszystko aby tylko Turcję i jej sojuszników przedstawić w złym świetle

dim
środa, 30 września 2020, 09:01

Przecież wszyscy walczący fałszują każdą info jak mogą, jak tylko im wygodniej, a ty robisz to (zawsze) na pierwszej linii, tutaj.

Milutki
środa, 30 września 2020, 22:36

Jesteś gołoslowny, nie znajdziesz u mnie fałszu i nie wykazaleś dotychczas tego

yaro
poniedziałek, 28 września 2020, 10:36

Jest już zniszczonych 8 z czego prawdopodobnie jeden to pojazd załadowczy. Tureckie drony radzą sobie bardzo dobrze jeśli OPL źle pracuje.

Pax romana
poniedziałek, 28 września 2020, 23:14

Trzeba dodać turecką satelitę szpiegowską, 2 lub 3 na orbicie.

Gnom
poniedziałek, 28 września 2020, 14:27

Przyjrzyj się filmom. Obraz masz z dość daleko ustawionego drona oświetlającego (być może znad własnego terenu) a w Osy walą ppanc prawie po ziemi. Opl nie zwalcza grup specjalnych na ziemi, od tego jest ten kto ma chronic opl.

GB
poniedziałek, 28 września 2020, 16:40

I właśnie chodzi o ten obraz. Systemy plot są po to aby niszczyć cele powietrzne (w tym przypadku drony). Gdyby nie było rozpoznanie z powietrza prawdopodobnie te OSY by ocalały. I nawet nie chodzi o to że zostały zniszczone przez ppk, bo równie dobrze mogła to być zwykła artyleria.

Miszka T.
poniedziałek, 28 września 2020, 10:32

Siły zbrojne Armenii posiadają kilka wyrzutni Iskanderów. Dzisiaj pojawiły się informacje, że w razie konieczności (a skoro jest eskalacja, to ona może prędzej czy później nastąpić) ich użyją.

Pax romana
poniedziałek, 28 września 2020, 23:27

Armenia trzymając sie w boku (wiadomo, że mocno wspiera) stwierdzi, że ormianie z górnego karabachu walczą z Azerbejdżanami. Tak jak separatyści ruscy na ukrainie!!! więć zaagażowanie armenii byłoby powodem dla innych krajów. Iskandery jeszcze mogą Dlugo poleżeć w magazynach

Smuteczek
poniedziałek, 28 września 2020, 10:23

Jezeli Tureckie drony w Libii toczyly co najmniej wyrownana walke z Pancyrami to jakie szanse maja z nimi stare Osy?

GB
poniedziałek, 28 września 2020, 14:30

Armenia ma też Buki i Tory. Jest filmik na którym widać jak ppk niszczy pojazd który może być TORem, ale także jakimś wozem transportowym do przewozu rakiet plot. Trudno rozpoznać gdyż góra jest zakryta plandeką, niemniej kształtem przypomina TORa.

R
poniedziałek, 28 września 2020, 16:50

Albo TOS.

m
poniedziałek, 28 września 2020, 10:16

A nasz Łoś nadal w jednym egzemplarzu?

Wredniak
poniedziałek, 28 września 2020, 18:11

MON sabotuje całkowicie WB. Więc Łoś w Polsce nigdy nie trafi do wojska. Nawet zakup Warmate MON zastopowal, rezygnując z realizacji opcji. Odebrali tylko 10 zakontraktowanych przez Macierewicza zestawów (czyli 100 szt Warmate1), a z opcji na kolejne 90 zestawów (czyli kolejne 900 szt samej amunicji) szybciutko - po "uwaleniu" Macierewicza - MON się wycofał. Tak właśnie Błaszczak realizuje po pierwsze swe huczne obietnice wspierania polskiego przemysłu, po drugie kłamliwe obietnice modernizacji sprzętu. Błaszczak wycofał się nawet z zakupu polskich radarów dla Pilic, kupując w ich miejsce izraelskie. Być może dlatego jest opóźnienie w realizacji kontraktu na Pilice, bo nie wiadomo czy te radary będą współpracować z polskim, sieciocentrycznym SKO Pilicy! Byc może właśnie udało się Błaszczakowi unieszkodliwic Pilice!

dim
środa, 30 września 2020, 09:09

Myślę, że... - nie mam żadnych info na ten temat, ale byłoby tak logicznie - Radwar po prostu zawalony jest aktualnie robotą znacznie ważniejszą dla nas od Pilicy. Patrz jak bardzo powoli, wobec potrzeb, idzie produkcja zamówionych już przecież radarów pasywnych. - Niemniej jak wspomniałem, nie mam żadnych info na ten temat. Tylko zgaduję.

Tweets Defence24