„Instrument powstrzymywania”. Rosyjskie deklaracje o pocisku hipersonicznym Cyrkon

22 lutego 2019, 17:12
milru
Fot. mil.ru


Z Rosji napływają kolejne komentarze przedstawicieli Kremla i specjalistów wojskowych na temat możliwości obecnie rozwijanego hipersonicznego pocisku przeciwokrętowego Cyrkon. Za deklaracjami przedstawionymi przez prezydenta Władimira Putina w wystąpieniu z 20 lutego br. poszły kolejne, wskazujące na użyteczność pocisku w roli narzędzia „powstrzymywania". Nowy system rakietowy ma być niemal całkowicie odporny na działanie systemów obrony przeciwlotniczej przeciwnika. 

Hipersoniczny pocisk Cyrkon, któremu wiele miejsca w swoim orędziu poświęcił ostatnio Władimir Putin, przedstawiany jest jako specjalistyczna broń przeciwokrętowa, zdolna do lotu z prędkościami rzędu Mach 9. Zasięg pocisku ma natomiast przekraczać 1000 km. Zgodnie z rosyjskimi deklaracjami, system przygotowywany jest z myślą o wystrzeliwaniu zarówno z okrętów nawodnych, jak i podwodnych. Ma być przy tym zdolny w równym stopniu do rażenia celów morskich i lądowych. Dysponujący masą około 3 ton pocisk będzie wzlatywał na pułap blisko 40 km, by następnie stopniowo schodzić do lotu 10-15 metrów nad powierzchnią morza.

Według mediów rosyjskich, Cyrkon w dalszym ciągu znajduje się w fazie testów, które trwają od 2011 roku. Jak dotąd wskazywano, że na wyposażenie rosyjskiej marynarki wojennej wejdą także Cyrkony o obniżonych parametrach – zasięgu około 400 km i prędkości rzędu Mach 4-6. Mają one w niedalekiej przyszłości znaleźć się na wyposażeniu krążowników atomowych Piotr Wielki i Admirał Nachimow. Przypuszcza się, że pocisk będzie także dostosowany do wystrzeliwania z zestawów obrony wybrzeża. W planach ma być również jego wariant lotniczy.

Zdaniem rosyjskiego specjalisty zbrojeniowego, Wiktora Murachowskiego, Cyrkon szykowany jest na następcę pocisku przeciwokrętowego Granit. W swoim komentarzu zamieszczonym przez portal KP.ru, Murachowski zakwalifikował Cyrkon jako broń zmasowanego uderzenia, na które współczesne systemy obrony przeciwrakietowej nie będą w stanie odpowiedzieć.

Wsiewołod Chmyrow, ekspert cytowany przez agencję RIA, zapowiada zdolność Cyrkona do rażenia celów w ciągu pięciu minut od wystrzelenia na dystansie 500 km od brzegu. Tak krótki czas ma jego zdaniem uniemożliwiać dostatecznie sprawną reakcję systemów obrony przeciwrakietowej. Z kolei w opinii byłego dowódcy wojsk powietrzno-kosmicznych Rosji, gen. Wiktora Bondariowa (obecnie zasiadającego w Radzie Federacji - wyższej izbie parlamentu Rosji), Cyrkon będzie "jednym z ważniejszych narzędzi powstrzymywania" w rosyjskim arsenale.

W swoim wystąpieniu z 20 lutego br. Putin prezentował nowe zdolności rakietowe Rosji jako przeciwwagę dla hipotetycznych systemów amerykańskich, jakie jego zdaniem mogłyby dotrzeć do Moskwy najwcześniej w ciągu 10-12 minut. Sugerując przygotowania USA do rozlokowania takiej broni, Putin ostrzegł, że Rosja również rozmieści analogiczne uzbrojenie. Rosyjski prezydent wspomniał również, że prędkość rosyjskich systemów uzbrojenia jest taka, iż jednostki, które będą przenosić tę broń, nie muszą stacjonować w pobliżu wybrzeży żadnego państwa, a mogą operować na wodach neutralnych. Jak stwierdził Putin, na takich akwenach "nikt nie zabrania poruszać się okrętom nawodnym i podwodnym".

W swoim komentarzu do sprawy dziennik "Wiedomosti", powołując się na eksperta Konstantina Makijenkę z Centrum Analiz Strategii i Technologii, przekazał w dzień po wystąpieniu Putina, że ze względów geograficznych takie rosyjskie pociski musiałyby znaleźć się albo na Czukotce, albo na akwenach okalających. Jak zauważono, obu wariantów próbowano w czasach ZSRR w latach 80. XX wieku. Okręty podwodne o napędzie atomowym z pociskami balistycznymi wysyłano wówczas naprzeciw wschodniego wybrzeża USA, a na Czukotce ZSRR podjął się budowy bazy rakietowej (jednak jej budowa nie została dokończona).

W tym kontekście agencja RIA Nowosti pisze wprost o perspektywach użycia Cyrkonów wobec Stanów Zjednoczonych. Stawiane jest w tym kontekście pytanie "ile Cyrkonów jednocześnie można wystrzelić przeciwko USA". W odpowiedzi podawany jest cytat z Chmyrowa, jakoby rosyjskie okręty podwodne, znajdujące się w zachodniej części Atlantyku i wschodniej części Oceanu Spokojnego (dwa-trzy na każdym z tych obszarów) mogłyby mieć na pokładzie łącznie około 40 Cyrkonów.

W swoim wystąpieniu Putin nadmieniał, że USA mają plany rozmieszczenia pocisków w Europie i że Rosja "w każdym razie nie słyszała przeciwnych deklaracji". Wskazuje się tymczasem, że przedstawiciele USA i NATO zapewniali o braku takich planów. Jak podają "Wiedomosti", po raz ostatni 8 lutego uczyniła to przedstawicielka Departamentu Stanu USA Andrea Thompson.

Defence24
Defence24
Reklama
Tweets Defence24