F-35 połączą się z Raptorami

6 maja 2020, 10:13
Zrzut ekranu 2020-05-5 o 14.04.28
F-16, F-35A i F-22A Fot. USAF

Koncern Northrop Grumman poinformował o prowadzonych właśnie pracach nad otwartym systemem komunikacji, który usprawni wymianę danych między myśliwcami 5. generacji. Chodzić ma tak naprawdę o maszyny F-22 Raptor i F-35 Lightning II, bo to jedyne samoloty tej klasy, eksploatowane obecnie przez siły zbrojne państw szeroko pojmowanego Zachodu.

Zgodnie z doniesieniami prace mają mieć bardzo szybki przebieg i wkrótce ma zostać przetestowany prototyp gatewayONE. Czyli otwartego modularnego systemu, umożliwiającego komunikację i deszyfrację danych między obiema platformami. Ma to być wsparcie systemu systemów ABMS (Advanced Battle Management family of Systems) integrujących różnych uczestników pola bitwy i zapewniającymi im większą świadomość sytuacyjną, a przez to poprawiającą koordynację działań.

Kontrakt, na to rozwiązanie, został podpisany z centrum zarządzania cyklem życiowym systemów dowodzenia i łączności US Air Force oraz dyrektoriatem rozwiązań sieciowych. W jego ramach, Northrop Grumman zapewnia wsparcie inżynieryjne, techniczne i zarządzania projektem integracji sieciocentrycznej komunikacji między samolotami 5. generacji różnych typów. Po zakończeniu prac, testy zostaną przeprowadzone w ciągu czterech miesięcy w laboratorium naziemnym, a następnie po zainstalowaniu na samolotach, także w powietrzu.

Tworzone właśnie rozwiązanie ma być dostarczone „szybko i za przystępną cenę”. Integracja nowych możliwości ma zostać dokonana przy użyciu sprawdzonych już radiostacji z rodziny Freedom (odpowiedzialnych za komunikację, nawigację i system identyfikacji). Są one używane już teraz na samolotach 5. generacji i łączą je między sobą, ale tylko między maszynami tego samego typu i między nimi a starszymi platformami generacji 4.

Dotychczasowe rozwiązania powstały w celu zwiększenia możliwości myśliwców 4. generacji. Dzięki nim mogą one otrzymywać informacje od F-35 i F-22. Dlatego, że te ostatnie mogą operować bliżej przeciwnika i dysponują lepszymi sensorami, maszyny 4. generacji mają dostęp do znaczenie szerszego zakresu informacji. Co za tym idzie, ich możliwości są większe, ponieważ mogą one strzelać do celów, których normalnie nie mogłyby wykryć, same znajdując się w bezpiecznej odległości.

Teraz, kiedy produkcja F-35 osiągnęła już niemal zakładane maksimum (134 maszyny wyprodukowane w 2019 r., w stosunku do planowanych ok. 160 maszyn rocznie), a ponad 500 egzemplarzy rozpoczęło służbę w różnych częściach świata, potrzeba ich jak najbardziej efektywnej współpracy z F-22A (ok. 180 w służbie) staje się coraz większa.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 40
Reklama
plusik
czwartek, 7 maja 2020, 18:29

Na logike biorąc to powinien integrować się z F15_16_18 i to im pomóc właśnie a nie z F-22 które są w relatywnie niewielkiej liczbie w służbie.

Davien
piątek, 8 maja 2020, 01:15

A po co jak z nimi bez problemu moga sie porozumiec za pomoca Link-16?

simplusik
czwartek, 7 maja 2020, 13:58

Na logike biorąc to F-22 to niewilki % ich floty a więc integracja ta wielkie hallo? Czemu? Pewnie dlategi że F-22 i F-35 to V generacja ale pytanie znowu sie nasuwa PO CO takie hallo? Przecież F-35 to cud techniki dostepny prawie za darmo i dla wszystkich! Czyżby nie i Raptor ma je ochraniac? Przed kim? Ponoc Su57 to nielot a J-22 to plastikowa podrobka! Cos tu nie gra

H
sobota, 16 maja 2020, 20:46

Po co radio w su57? czyżby były złomem potrzebującym wsparcia z zewnątrz?

mobilny
wtorek, 19 maja 2020, 13:41

Nie bo według waszych davienowych historii to Su57 nie ma a jak nie ma to i radia nie ma.

BUBA
środa, 6 maja 2020, 14:53

Przecież F-35 to gwiazda śmierci, po co mu Raptor? Przecież to tylko takie "stare F-15" w innym opakowaniu... ...............................................................................................................................................................................................

czytelnik D24
środa, 6 maja 2020, 15:57

Co takiego zrobi Raptor czego nie zrobiłby F-35?

piston
wtorek, 19 maja 2020, 00:40

Myśliwiec przewagi powietrznej ?

llllp
środa, 6 maja 2020, 17:53

Jest szybszy i ma większy zasięg?

czytelnik D24
środa, 6 maja 2020, 19:02

W polskich warunkach nie ma to znaczenia. F-22 to maszyna do obrony ogromnych połaci terytorium a nie farmy wielkości Polski.

Cóż
czwartek, 7 maja 2020, 02:49

Ale o czym ty mówisz, skoro F-22 w Polsce nigdy się nie znajdzie, może oprócz air show, a F-35 nigdy nie wystartuje do lotu bojowego z bazy na wschód od Berlina z oczywistych przyczyn

Davien
sobota, 9 maja 2020, 17:44

No popatrz a Raptory juz kilka razy były w Polsce a co do F-35 to nie znudziło ci się te bajki opowiadac setny raz?:) I tak w fakt się nie zamienia:))

wtorek, 19 maja 2020, 13:42

Były. Zawsze lata ta sama para

piston
wtorek, 19 maja 2020, 00:45

Po co ta ironia? Dobrze wiesz, ze on mówi o zastosowaniu bojowym tych samolotów!

Lord Vader
czwartek, 7 maja 2020, 00:59

Ma operować na dużych terenach nie brakuje ich u naszego sąsiada.

czytelnik D24
czwartek, 7 maja 2020, 16:58

Co z tego że nie brakuje im terytorium skoro całe 90% infrastruktury zorganizowane jest na zachodzie kraju.

ekonom
czwartek, 7 maja 2020, 00:29

Chyba MIG-31. F22 aby gdzieś dalej polecieć potrzebuje tankowca. A te bajki z niewidzialnością to już tylko LM wierzy. F35 jest jeszcze gorszy - bo ani szybko nie poleci, ani daleko a z 4 rakietami pow-pow nie zawalczy z nikim - bo realnie skuteczność takiego pocisku to mniej niż 50% szczególnie gdy odpalamy je daleko od celu i to celu wysokomanewrowowego, który stosuje zakłócanie i inne sposoby przeciwdziałania. A te wasze vikipediowe zasięgi to przy locie 700 km/h na najwyższym możliwym pułapie z uwagi na małą gęstość atmosfery. Więc to dobre na pasterzy a Afganistanie bo nawet na malutką Serbię to było za mało gdzie przeciwko państwu z 23 starymi migami-29 /w tym kilkom sprawnymi/ i tyle samo migami -21 musiało zebrać prawie pół tysiąca /500!!!/ samolotów - to z czym NATO chce wojować z Rosją ? To na Kaliningrad by nie wystarczyło - gdyby chcieli go zaatakować. Wiec Rosjanie mają na to wywalone czy te cudaki się będą czy nie będą łączyły ze sobą. Oni robią swoje i powoli modernizują armię.

Davien
piątek, 8 maja 2020, 01:21

Ekonom i znowu rozsmieszasz ludzi:)) Ale dla twojej wiedzy: Zasięg dla F-22 jest taki sam jak dla MiG-31, zasięg bojowy to 100km dla F-22 i 1450 dla MiG-31 a dla F-35 zasięg bojowy to 1240km a co do starcia z Rosja to obecnie same F-22 i F-35 wyzysciłyby niebo z przestarzałych w porównaniu z nimi MiG-ów i Su i finał. Jakos AIM-120 nei miał problemów w posłaniu Bisona na ziemię a był to zwykły C-5 o zasięgu do 105km a trafił Bisona z ponad 70km wiec swoje bajki opowiadaj na RT ,:)

czwartek, 7 maja 2020, 15:19

Mig-31 to na pułap 32km pewnie wejdzie?

Th
czwartek, 7 maja 2020, 11:21

Ciekawe.. Zupelnie inaczej widza to chińscy eksperci wojskowi. W przypadku konfliktu zbrojnego między NATO i Rosją w regionie bałtyckim siły sojuszu zajmą obwód kaliningradzki w ciągu dwóch dób – twierdzą autorzy artykułu, opublikowanego na chińskim portalu Sohu. Najważniejszy udział w zwycièskim konflikcie po stronie NATO mają mieć samoloty 5. generacji F-22 I F-35.

Wania
czwartek, 7 maja 2020, 11:11

No dosyć powoli. I raczej z oporami. Samoloty 5 generacji są przereklamowane i do niczego twoim zdaniem. A mig-31 poleci dalej i szybciej. To może i ma sens tylko, że mija się z prawdą. Zasięg tego miga z prędkością naddźwiękową spada dramatycznie, więc lata te 700 km/h na patrolach. Lot z prędkością naddźwiękową to szybkie szukanie lotniska. O manewrowości nie wspomnę. Systemy z kat 70 na pokładzie i wiara w wielkość Rosji. Tyle im zostało. Następcy miga-31 brak, bombowca brak, samolotu 5 generacji też nie ma bo spadające su-57 trudno takim nazwać. F-22 po 20 latach nie ma analoga w Rosji. Dramat. USA już zapewne ma następcę f-22 , za chwilę będzie następca b-2. A Rosją? Złożyła cały samolot z części leciwego tu-160. USA zamiast wznawiać produkcję b1b za chwilę będzie miało bombowiec kolejnej generacji.

Davien
piątek, 8 maja 2020, 01:25

Wania tym razem przeginasz w druga strone. Zasieg bojowy MiG-31 z prędkoscia przelotową to 720km czyli porównywalny do F-15C, wiec całkiem niezły. Inna sprawa ze to wielka, nieruchawa krowa nadajaca sie do zwalczania bombowców w stylu B-52 i pocisków manewrujących a nei do innych celów.

wert
środa, 6 maja 2020, 17:21

zabierze 2x więcej uzbrojenia?

czytelnik D24
środa, 6 maja 2020, 18:55

Chcesz mi wmówić że F-22 zabiera ponad 16 ton uzbrojenia?

Cóż
czwartek, 7 maja 2020, 02:51

Ależ wert ma zupełną rację ponieważ F-35 przenosi realnie 4 rakiety, a F-22 8 i żaden szaleniec nigdy im niczego nie zawiesi pod skrzydłami

Davien
piątek, 8 maja 2020, 01:26

Panei cóz akurat więcej uzbrojenia zabiera F-35 od F-22 wiec znowu się usmiałem:)

Th
czwartek, 7 maja 2020, 16:01

Panie Cóż. F-35A/C od Block 4 w komorach wewnetrztych zabierze 6 rakiet p-p a w konfiguracji "bestii" dodatkowo 10 rakiet na podwieszeniach zewnętrznych.

gnago
sobota, 9 maja 2020, 13:38

rezygnując przy podwieszeniu pod skrzydłami z osławionej niewidzialności . I wtedy ta kosztowna różnica w zakupie i utrzymaniu między 16 a tym nielotem okazuje się pomyłką finansową

Davien
poniedziałek, 11 maja 2020, 15:05

Istonie róznica między F-16 a waszym nielotem Su-57 jest coraz większa i to nie na korzyść Su-57:)

Laik
środa, 6 maja 2020, 16:56

Wygra walkę manewrową?

piston
wtorek, 19 maja 2020, 00:54

Dzisiaj walkę powietrzna wygrywa lepszy radar I lepsza rakieta a nie supermaneuverability

czytelnik D24
środa, 6 maja 2020, 19:00

Walka manewrowa stanowi jakieś ułamki procenta starć powietrznych. Nawet podczas drugiej wojny światowej były to incydentalne przypadki. 99% starć to starcia na długim dystansie lub atak z zaskoczenia. Zresztą potwierdziły to ćwiczenia tajskich Gripenów z Chińczykami.

gnago
sobota, 9 maja 2020, 13:39

walka manewrowa była incydentalna w czasie II wojny światowej . walczyli na mordercze spojrzenia

Davien
poniedziałek, 11 maja 2020, 15:06

Zapytaj sie Japończyków w Zerach jak im się podobała walka manewrowa z Hellcatami:)

Cóż
czwartek, 7 maja 2020, 02:56

Zresztą walka manewrowa wcale nie musi się odbywać w zasięgu wzroku. Współcześnie manewr jest potrzebny zeby zająć korzystna pozycję do odpalenia rakiet jak i uniknąć trafienia czy wykrycia. Także twoja opinia jest odrzucona.

Davien
sobota, 9 maja 2020, 17:47

Wow, wiec będziecie te swoje kobry czy inne wygibasy odstawiać 100km od przeciwnika?:)) Ale wiesz ze dla AIM-120 to zadna przeszkoda?:)

Cóż
czwartek, 7 maja 2020, 02:54

Ćwiczenia są zawsze zabawą na papierze zaprojektowaną pod określony scenariusz. Wyciąganie jakichś wniosków z ćwiczeń jest wróżeniem z fusów. Natomiast twoja niezbita statystyka z 2WŚ to już jakaś kompletna szuria

chateaux
czwartek, 7 maja 2020, 19:50

A czemu ma służyć walka manewrowa na krótkim dystansie, skoro supermanewrowe pociski krótkiego dystansu, jak AIM-9X mogące atakować nawet w tylnej półsferze, zawsze będą kilkakrotnie bardziej manewrowe niż jakikolwiek samolot, z człowiekiem czy bez człowieka na pokładzie?

czytelnik D24
piątek, 8 maja 2020, 02:11

Walka manewrowa uzasadnia istnienie rosyjskiego złomu który jest do niej przystosowany z racji mizernych możliwości na dużych dystansach bo tam to już potrzeba sprzętu hi-tech.

Th
środa, 6 maja 2020, 17:40

W Norwegii byl remis.

Tweets Defence24