Reklama

Chiński myśliwiec z wektorowanym układem ciągu

9 listopada 2018, 12:07
J-10B
Fot. Alert5, Wikipedia, CC BY-SA 4.0

Podczas salonu lotniczego Air Show China 2018 w Zhuhai zadebiutował wytwarzany w Państwie Środka myśliwiec Chengdu J-10B wyposażony w silnik z układem sterowania wektorem ciągu. 

Zaskoczenie jest tym większe, że Chińczycy wyposażyli we wspomniany układ własną jednostkę napędową Shenyang WS-10. Silnik ten do tej pory był stosowany w większych dwusilinikowych maszynach produkowanych w Chinach. Chodzi tu o kopie rosyjskich myśliwców z rodziny Su-27 (J-11B, J-15, J-16), natomiast wersja oznaczona jako WS-10G z wektorowanym ciągiem jest przewidziana jako przyszłościowy napęd maszyny 5. generacji Chengdu J-20.

Kierownik programu J-20 Yang Wei nie wykluczył zresztą w swojej wypowiedzi dla mediów podczas targów Zhuhai, że silnik z układem sterowania wektorem ciągu jest już stosowany w tym myśliwcu, który wszedł do służby w chińskich siłach powietrznych rok temu. 

Zdaniem obecnych w Zhuhai komentatorów dzięki zastosowaniu nowego silnika J-10B mógł wykonać niezwykle efektowny układ ewolucji w powietrzu, dotąd nieosiągalny dla tego typu samolotu, który składał się m.in. z tzw. kobry Pugaczowa. Same silniki z wektorowanym układem ciągu stosowane są tylko w kilku najbardziej zaawansowanych myśliwcach na świecie (np. Su-30, Su-35, Su-57 i F-22 Raptor) tak więc zastosowanie tego rozwiązania w chińskiej jednostce napędowej pokazuje znaczny postęp w dziedzinie  produkcji silników jaki dokonał się w ostatnich latach w Państwie Środka. 

Chińczycy nie potwierdzają na razie czy silnik WS-10G trafi także do innych myśliwców niż J-20. Zaprezentowany na Air Show China 2018 egzemplarz J-10B jest maszyną eksperymentalną choć należy zauważyć, że same silniki WS-10 miały zastępować w tych jednosilnikowych maszynach dotychczas stosowane rosyjskie jednostki napędowe AL-31FN. Czy w grę wchodzi jednak zaprezentowana w Zhuhai wersja z układem sterowania wektorem ciągu nie wiadomo. Należy przy tym zwrócić uwagę, że we wspomniany silnik wyposażono starszą wersję tego myśliwca, a nie najnowszą J-10C z radarem AESA i zdolnością przenoszenia najnowszego chińskiego uzbrojenia. Może to więc wskazywać, że Chińczycy nie planują przyszłej integracji WS-10G z seryjnymi myśliwcami J-10. 

KomentarzeLiczba komentarzy: 44
Milosnik bajek znanego bajarza.
środa, 14 listopada 2018, 00:43

@Karol1987, wytlumacze jeszcze raz, jak dziecku, choc po nicku wnioskuje ze juz gimnazjalista nie jestes jak znany i slawny na tym forum bajarz, dlatego troche jestem zdziwiony, ze nie rozumiesz, co to jest NEZ. Na przyklad wyobraz sobie sytuacje, gdzie samolot F-22, lecacy na swoim maksymalnym pulapie i z predkoscia powiedzmy 2.0 Macha odpalil w strone samolotu SU-35S pocisk AIM-120D z dystansu 160 km. I zalozmy, ze jakims cudem pilot SU-35S uzyskal informacje o fakcie odpalenia pocisku (przyjmijmy tak dla naszych rozwazan). No i w tym momencie pilot SU-35S zmienia kurs do kursu przeciwnego do zrodla odpalenia posisku, wlacza dopalacze i co on tam jeszcze ma i zaczyna uciekac przed pociskiem ze swoja maksymalna predkoscia. W tym przypadku posisk odpalony z odleglosci 160 km nie dogoni uciekajacego samolotu, bo po prostu skonczy mu sie paliwo (wyobraz sobie ze mialby dogonic na przyklad MIG-31, da ci to lepsze wyobrazenie). A Teraz wyobraz sobie ze ten sam, tak samo lecacy jak w pierwszym przypadku F-22 odpala ten sam pocisk do tego samego SU-35S z odleglosci powiedzmy 99 km. I wtym przypadku SU-35S jest w NEZ pocisku AIM-120D. Pocisk AIM-120D ma wystarczajaco paliwa, zeby dogonic tego chocby nie wiadomo jak szybko uciakajacego SU-35S. I to jest wlasnie NEZ. Nie jak wmawia davien, ze w NEZ to samolot przeciwnika jest juz zniszczony w 100% a pilot jest juz trupem tylko o tym nie wie. Czyli jak bylo napisane w artykule ktory cytowalem "NEZ NIE OZNACZA ZE TRAFIENIE NIE JEST GWARANTOWANE”. Jak mowi sama nazwa – „escape” czyli ucieczka. Inaczej to nazwali by to „Gwarantowane Hit zone” albo „Gwarantowane Kill zone”. Wystarczy poszukac i poczytac, eksperci (nawet ci z kraju producenta AIM-120D) sa zgodni, ze pocisk AIM-120D da sie wymanewrowac i da sie zaklocic, nie ma posisku ze 100% skutecznoscia. I jak w przypadku szybkich i latajacych wysoko F-22 czy F-15 zasieg maksymalny 160 km dla AIM-120D jest jeszcze mozliwy, to zasieg taki tego pocisku dla nielota F-35 jest nieosiagalny. Zakladanie ze skutecznosc AIM-120D wynosi 100 % jest dziecinada. Nie wiadomo jaka ona tak naprawde jest bo nikt do wysokomanewrowego, zaklucajacego i swiadomego sytuacji SU-35S czy chinskich klonow z radarami AESA jeszcze nie strzelal. Zasieg i skutecznosc pocisku zalezy od wielu czynnikow, od tego czy cel manewruje i jak manewruje (wieadomo ze wtedy i pocisk musi manewrowac przez co zuzywa wiecej paliwa), czy cel zakloca pocisk. Nie jest to takie prostu jak przedstawia to znany bajarz, ze odpala sie pocisk a pilot w samolocie po drugiej stronie celownika nie wie co go trafilo. Chyba juz wystarczy? Rozumiesz juz co oznacza NEZ? I kto tu sie zaoral panie Karol1987?

aaron meller
wtorek, 13 listopada 2018, 18:50

@Davien Nie malezysjki tylko saudyjski, nie na ćwiczeniach tylko na wojnie w Jemenie i nie Su-30 a F-15 został zestrzelony :)

Davien
wtorek, 13 listopada 2018, 14:33

Oj panie bajarz, tylko potwierdziłęs to co napisałem:) A teraz po kolei: zasięg AIM-120D na poziomie morza wyssany z palca, tyle to wynosi zasięg AIM-120C-7 ODPALANEGO z ziemi. W NEZ dziecinko to mozna jedynie zakłócic pocisk albo liczyc że sam chybi, manewrowanie ci nie pomoże , rakieta jest i znacznie szybsza i zwrotniejsza. NEZ dla AIM-120D panie bajarz podawany jest na 70-100km, podobnie jak i Meteora wiec powodzenia w kompromitowaniu się:))

Karol1987
wtorek, 13 listopada 2018, 10:45

@Milosnik bajek znanego bajarza. No toś faktycznie dużo wyjaśnił :D Skoro NEZ oznacza, że przed pociskiem nie można już uciec, a oczywistym jest że nie można go wymanewrować (bo mała rakieta z ząłożenia jest bardziej manewrowa niż samolot) to pozostaje liczyć na niewybuch :D Faktycznie, trafienie nie jest GWARANTOWANE, ale szansa dosyć spora (o ile rakieta nie była produkowana w Rosji, wtedy niewybuch to jakieś 50% szans). Hahah, sam się zaorałeś :D

Ten Jakmutam
wtorek, 13 listopada 2018, 01:51

na razie zbudowali jeden silnik. dziesięć milionów Chińczyków młotkami klepało ...

Davien
wtorek, 13 listopada 2018, 01:12

Panie aaron i znowu kłamiesz jak zwykle;) J-10 uzywał w wersji J-10/J-10A istotnie AL-31FN ale pózniej juz WS_10, podobnie jak J-20, na którym stare rosyjskie AL-31F były tylko na kilku z 8-miu prototypów. Co do F-16 to niezle się usmiałem, obecnie Rosja nie dysponuje maszyna lepsza od F-16 block 70 wiec panie aaron... No istotnie sa lepsze samoloty jak np F-15 AS czy F-22/35 albo najnowsze SH:))

Davien
wtorek, 13 listopada 2018, 01:08

Panie aaron jak widzę prawda niezle zabolała żesie tak rozpłakałeś:) No to czas na dalszy ciag:)) Su-30 został zestzrelony z działka podczas manewrów w Malezji, gry komputerowe to domena Rosji i twoja jak widac:) NEZ dla AIM-120C-7 wynosi ponad 50km, dla AIM-120D 70-100km wiec powodzenia w fantazjach o małej No Escape Zone:)) K-15 panie aaron to dalej cykl rozwojowy silników SO-1i pózniej SO-3 czyli kopii Vipera-8. I wcale nie twierdzę że Polacy nie wykonali dobrej roboty ale nie stworzyli K-15 sami od podstaw

Milosnik bajek znanego bajarza.
wtorek, 13 listopada 2018, 00:24

Davien znowu wypisuje bajki o NEZ? davien, wklejam ci po angielsku na czym polega "no escape zone" - "To explain terminology here, NEZ is NOT a zone where a hit is guaranteed; rather, it is a zone where enemy aircraft cannot outrun missile, waiting for it to run out of fuel. Przetlumacze: "NEZ nie oznacza strefy, gdzie trafienie jest gwarantowane, jest to strefa z ktorej wrogi samolot nie moze wyprzedzic pocisku, czekajac kiedy spali swoje paliwo..." Wystarczy? Wiec kto tu zmysla? Czy moze po prostu nie rozumiesz co to jest NEZ? Wiec pewnie mozna go i wymanewrowac i zaklocic. I zasieg AIM-120D, (160 km maksymalny, podawany przez producenta) jest tylko w przypadku gdy zostanie on odpalony z nosiciela poruszajacego sie na duzym pulapie i z duza predkoscia. Zasieg spade wraz z wysokoscia I predkoscia nosiciela (podawane sa wartosci 25 km na poziomie morza). Zasieg spade tez w przypadku gdy poscisk jest zaklocany. Artykul na portal defenceissues, porownujacy meteora z AIM-120D. To ile teraz wynosi NEZ dla AIM-120D, bo wypisywales najpierw ze 60 km, potem 70 km a ostatnio skonczyles na 100 km?

aaron meller
poniedziałek, 12 listopada 2018, 22:25

@ Bryxx - od czasu wojny o Malwiny gdzie dzięki zmianie wektora ciągu (i rakietom pozwalajacym atakować cele z przedniej półsfery) brytyjskie Harriery potrafiły wymanewrować i zestrzelić szybsze Mirage świat zainteresował się tematem zmiennego wektora ciągu. Powstało sporo rozwiązań i tylko piloci o niezbyt szerokich horyzontach bredzą jeszcze coś o o śmiertelnym niebezpieczeństwie "utraty energii" w walce powietrznej. Tymczasem najpoważniejsze samoloty 5 generacji takie rozwiązanie mają. Amerykanie nie chcąc tego głośno przyznawać dostosowali F-22 do walki manewrowej przez zastosowanie F119-PW-100 z TVC z powodu możliwej sytuacji w której rewelacje i bajki o BVR spalą na panewce wobec możliwych skutecznych działać WRE przeciwnika. Dodatkowo należy wspomnieć o możliwym skróceniu drogi startu (zamiast zwiększać kąt natarcia przez wydłużenie przedniej goleni jak w Rafale M) na lotniskowcach i co ma niebagatelne znaczenie przy zniszczeniach lotniskowych. Co do wymanewrowywania rakiet p-p raczej przeciwko współczesnym pociskom krótkiego zasięgu będzie to nieskuteczne, ale przeciwko dużym pociskom dalekiego zasięgu owszem. Davien jak zwykle bzdury: może udało mu się w Lock On zestrzelić jakiś Su 30, poza tym spieszę ze sprostowaniem i obroną polskich konstruktorów - K-15 był dobrym i rozwojowym silnikiem dwuprzepływowym który miał przed sobą przyszłość, choć faktycznie jego korzenie sięgały głęboko poprzez SO-3/SO-1 do silnika HO-10 który był kopią Vipera.

aaron meller
poniedziałek, 12 listopada 2018, 21:57

@Covax - Davien jak zwykle wypisuje bzdury, owszem J-10 powstał w dużej mierze dzięki sprzedaniu technologii Lavi ku sprzeciwowi USA, jednak bez silnika. Przy projekcie pracowali podkupieni Rosjanie z upadającego biura MiG, którzy użyli rozwiązań opracowanych dla niedoszłego LFI i zastosowali nawet podobny silnik AL-31F (w LFI pojedynczy AL-41). Dokładnie tą samą drogą powstał J-20 który ma wiele z MFI łącznie z napędem Saturn/Liulka. Co do możliwości J-10, nie oceniam ich zbyt wysoko podobnie jak dowolnej wersj F-16 - są lepsze samoloty ;)

Plush*
poniedziałek, 12 listopada 2018, 17:52

Walki manewrowe wcale nie odeszły i nie odejdą do lamusa. Oczywiście kto pierwszy będzie wiedział o drugim a sam nie zostanie zauważony tym lepiej (ameryki nie odkryłem) jednak większość walk w powietrzu będzie rozstrzygana na średnie i krótkie dystanse

Davien
poniedziałek, 12 listopada 2018, 12:32

Panie Bryxx, na pokazach lata ucharakteryzowany na MiG-35 samolot MiG-29OVT. MiG-35 panie bryxx ma silniki RD-33MK które nie maja instalowanego TVC choc może być dodane. Panie bryxx, ten nasz silnik do Irydy to niezbyt udana kopia brytyjskiego silnika R&R Viper 8 podobnie jak silnik do Iskry, a ostatnia Iryda latała nawet z oryginalnymi silnikami brytyjskimi. Co do zwrotności w dzisiejszej walce powietrznej to panie Bryxx w NEZ manewrem nie uciekniesz choćbys i latał UFO, bajek o saudyjskim F-15 komentowac nie ma sensu, a jak wyglada próba zabawy TVC w2 walce powietrznej to przekonał się Su-30 z sił Malezji zestzrelony z działka tak wiec panei bryxx, powodzenia w zmyslaniu zycze bo ci nie wychodzi;)

Davien
poniedziałek, 12 listopada 2018, 12:22

Panie Covax, J-10 to przeróbka izraelskiego IAI Lavi o mozliwościach ledwo porównywalnych z F-16 block 50 a mniejszych od naszych Jastrzebi. I nie, nie byłoby 100J-10 za 50 F-16, cena tej maszyny w 2010r wynosiła 30mln czyli ok połowy za F-16V ale z 2018r Podobnie z uzbrojeniem, zapomnij o integracji z zachodnim, a latac z klonami pierwszych R-77 czy AIM-9l?M... Panie Covax, jakie polskei uzbrojenie jak J-10 to kopie Sidewinderów i R-77??

aaron meller
poniedziałek, 12 listopada 2018, 01:10

Davien nie wypisuj bzdur. Mityczny silnik WS-10 nigdy nie został doprowadzony do stanu eksploatacji seryjnej. Jego poziom technologiczny zasadniczo na poziomie R-29-300, choć prawdopodobnie jest dwuprzepływowy.Na jedynych dobrych zdjęciach z wystawy sprzed kliku lat cały układ sterowania silnika były zasłonięty...doniczkami z roślinami, jednak widoczny osprzęt wskazuje że nie ma tam FADEC. J-10/20 latają albo na kolejnych wersjach klona AL-31F o nazwie FWS-10, albo są po prostu silnikami produkcji rosyjskiej. Prawdopodobnie oryginalne części rosyjskie są wykorzystywane do budowy jego kolejnych wariantów. W październiku 2017 r. opublikowano materiały Rostechu z hali silnikowej gdzie było widać wariant AL-31F z nową dyszą TVC. Tzw specjaliści opisali silnik jako izd. 30. Niestety tylko do niewielu dotarła informacja, że jest to silnik zbudowany specjalnie na chińskie zamówienie do J-10B. Chińskie rewelacje silnikowe są w całości fake newsem.

Extern
niedziela, 11 listopada 2018, 20:29

Ciekawe po co najnowszym samolotom myśliwskim wektorowanie ciągu przydatne w sumie tylko w walce manewrowej? Skoro jak twierdzą nieomylne autorytety z internetu, teraz w walkach powietrznych będzie się liczyło tylko to kto kogo z dalszej odległości zobaczy.

Covax
niedziela, 11 listopada 2018, 15:54

Panie Davien: Miałem na myśli bohatera tego artykułu czyli J 10. Ciekawe czy mon brał pod uwagę J10 w programie Harpia. Załęże się ze za cenę 50 f16 było by ze 100 J 10 wraz z transferem technologi i linia w Polsce. Skończyło by się kuriozum z brakiem uzbrojenia lotniczego produkcji polskiej. Nie zastanawia nikogo brak prac bombami szybującymi z naprowadzaniem na odbity promień lasera ? nie zastanawia nikogo brak choć złotówki na badania nad demonstratorem technologi "Pirania" Nie zastanawia nikogo brak prac nad "feniksem na sterydach" ( 227 lub 270 mm ). Su 22 i Migi 29 na ostatnich nogach i brak decyzji czy remontować ( remont "zero godzin" wraz z nowymi silnikami i radarem to pewnie koszt większy niż J 10 )

bryxx
niedziela, 11 listopada 2018, 15:32

Panie Davien czy silnik mig-35 będzie miał ciąg wektorowany czy nie decyduje zamawiający a raczej jego portfel . Latający na pokazach mig-35 ma wektorowany ciąg. Można zobaczyć na filmikach umieszczonych na popularnym serwisie. Po prostu zmawiasz wersje silnika jaka chcesz. Nawet Twoje ulubione żródło wymienając samoloty z wektorowanym ciagiem wymienia mg-35. Rozbawiło mnie stwierdzenie wioski czy tez wnioski z liczb że wktorowanie to najbardziej przy prędkościach naddżwiękowych ukazuje swoje zalety.Tak panowie Davien ma racje co do naszej i Chin sytuacji, no rozmach nie ten. Myśmy produkowali własne silniki do samolotów szkolono bojowych, bojowych. Jakby nie uwalono Irydy to smiem sadzić że dzisiaj mielibysmy własny samolot szkolno-bojowy jego wersje szturmową i bojową dla marynarki oraz mielibyśmy własny samolot mysliwski, bo potencjał a przede wszystkim zaplecze projektanckie było. Silnik z wektorowaniem ciagu na pewno by w jakiejs formie istniał, nie powiem ze już w słuzbe ale w testach na pewno. Co do tego czy posiadanie takiego silnika coś daje miał okazje przekonać sie jakis czas temu pilot saudyjskiego f-15 cały świat widział czym zakończyła sie próba wymanewrowania rakiety maszyną ze zwykłymi silnikami. Przy szybciutko odchodzącej do lamusa przewadze jaka daje technologia stealth to nie dziwi że Chińczycy nadrabiaja tutaj zaległości. Walka manewrowa a przede wszystkim możliwości wymanewrowania rakiet przeciwnika to nie bajki i nie przeszłość panie Davien, tylko jak widać to rzeczywistość i przyszłość nadal.

Czerwony Wiewiór
niedziela, 11 listopada 2018, 15:15

J-10B/C dla Polski i współpraca z CHRL. Produkcja i serwis w PL jest możliwy a bezpieczeństwo państwa zapewnione. Putin biedaczysko zmienić by musiał cel manewrów wojskowych bo na nas krzywo popatrzeć nawet by się bał. Ale co tam lepiej zakupy robić u wuja sama za mld z zerową korzyścią dla Przemysłu ale za to "silnym" bełkotem poparciem oraz symboliczną obecnością wojsk obcych na terytorium RP. To tak na 100-lecie niepodległości panowie. Brawo Polsko

Davien
niedziela, 11 listopada 2018, 00:08

Covax jakies 15 lat czekania i od groma miliardów dolarów wydanych na hakerów i najemników bo J-20 podobnie jak F-22 nie będzie eksportowany przez Chiny.

Extern
sobota, 10 listopada 2018, 21:47

Kopia Eurofightera?

POL
sobota, 10 listopada 2018, 21:03

co by nie mowic chiny w zakresie rozwoju militarnym co do uni i usa normalnie biegna tak ze nalezy z czolowymi firmami utrzymywac wspolprace w postaci zakupow uzbrojenia od dronow w wiekszej ilosci po szczatkowe ilosci samolotow tzw. podtrzymanie bliskich relacji oraz podniesienie kompetencji wzl co do szkolen ,obslugi, napraw, wszkoczenie pracownikow oraz kadry na wyzszy poziom. ZACZYNAJAC DZIS ZAKUPY W CHINACH SAMOLOTOW WZL JAKO PIERWSZE MOGLO BY BYC SERWISANTEM NA EUROPE.

Candy Crush
sobota, 10 listopada 2018, 20:47

@asd, a ja mysle, ze za dwadziescia lat to mysliwce usa beda lately z predkoscia swiatla. Widac to po szalonym I rekordowym tempie w jakim zbudowali I wprowadzili do sluzby w pelni dopracowanego F-35.

Candy Crush
sobota, 10 listopada 2018, 20:18

@Davien znowu pokazujesz swoją moewiedzę. Silniki WS-10 może rozwijają od dawna, ale wektorowanie ciągu w nich to nowość. Niewiele wiedząc samemu, niładnie szydzić z kogoś, jakby powiedzoał to Master Joda.

Davien
sobota, 10 listopada 2018, 15:28

Wania WS-10 nie ma nic wspólnego z AL-31/41, to zmilitaryzowana przeróbka CFM56 czyli silnika z Zachodu. I o dziwo własnie tego silnika uzywaja w swoich kopiach Su-27 a nie kopii AL-31.

Covax
sobota, 10 listopada 2018, 15:23

Cielawe ile by kosztowało ze 100 mysliwcow wraz z pełnym przekazaniem technologi dla Polski.

Davien
sobota, 10 listopada 2018, 15:20

Panie wnioski i znowu zmyslasz na potege:) Wektorowanie ciagu daje najlepsze efekty przy ok 0,5Ma a im szybciej tym skuteczność i efektywność spadają do prawie zera przy predkości okołodzwiękowej (Dane rosyjskie i USA). Ciekawe panie wnioski, że najszybsze samoloty nie maja ani kaczki, ani sterowanego wektora ciagu i jakoś lataja bez przeszkód( F-15/MiG-25/31. Juz naprawde twoich bajek nie chce mi się prostowac:)

wioski z liczb
sobota, 10 listopada 2018, 14:16

@Pavelsky: J-20 ma usterzenie kaczka, więc wektorowanie ciągu jest mu niepotrzebne. To J-10 tego potrzebuje, bo kierowany ciąg nie służy tylko do fikołków na pokazach na małych prędkościach, jak wmawia Davien, ale przede wszystkim do manewrowych walk BVR na prędkościach naddźwiękowych i do zwiększenia zasięgu w lotach naddźwiękowych. Klasyczne tylne usterzenie przy prędkości naddźwiękowej traci skuteczność (wchodzi w obszar obniżonego ciśnienia za stożkiem fali uderzeniowej. W F-104 chciano temu zapobiec przez usterzenie T, ale ono ma inne wady: niebezpieczne charakterystyki przy przeciągnięciu, gdy wchodzi w "cień" aerodynamiczny skrzydeł), dlatego wprowadzono usterzenie płytowe i rozkładane brzechwy (np. MiG-23, F-16) a dodatkowo następuje przemieszczenie wraz z prędkością środka parcia siły nośnej, co tradycyjnie jest kompensowane sterem wysokości (w samolotach pasażerskich i bombowcach przepompowuje się paliwo do zbiornika w stateczniku pionowym), ale wszystko to powoduje wzrost oporów (przepompowanie nie, ale to nie sposób na walkę manewrową), a więc i zużycia paliwa i powoduje spadek prędkości. Wektorowanie ciągu kompensuje to "bezstratnie", dlatego do tego celu wystarczy tylko łatwiejsze wektorowanie w pionie, jak w F-22.

Mirek
sobota, 10 listopada 2018, 13:16

Chiny się szykują na Rosję a Rosja im daje technologie do wypełnienia tej misjo w zamian za wsparcie polityczne przeciwko nam zachodowi nawet chiny nie muszą im wykradać tech

Museum
sobota, 10 listopada 2018, 12:03

A w Polsce jeszcze klepia SU22 i Mig29.

xd
sobota, 10 listopada 2018, 07:16

autor tym zdaniem o kilku najbardziej zaawansowanych myśliwcach bardzo się naraził jedynemu tu obecnemu "znafcy" szanowny autorze jak dotrze do niego coś pan tu napisał to najpierw będzie źle z nim a potem z panem

DSA
sobota, 10 listopada 2018, 04:09

pokazy w locie J20 wypadły raczej mizernie ale nie jest to raczej samolot do zdobywania przewagi powietrznej. Mimo to będzie groźny choćby przez posiadanie bocznych anten AESA. Generalnie wygląda, że głównym celem tego samolotu będą polowania na samoloty wczesnego ostrzegania i latające cysterny. Bez tego Amerykanie nie będą w stanie nawiązać walki np. na Morzu Południowochińskim.

inzynier
sobota, 10 listopada 2018, 00:59

Chengdu J-10B - czy tylko mi przypomina hybrydę F-16 z Rafale? Natomiast J-20 to chyba pogrobowiec MIG 1-44 z domieszką F-22 ?

Qui-Ping
piątek, 9 listopada 2018, 20:13

@Davien można, tylko trzeba zainwestować sporo w hackerów, szpiegów i złodziei.

łuki
piątek, 9 listopada 2018, 19:57

@Davien, troche to zabawne, bo porównujesz, drugie najbogatsze państwo na świecie, z PKB 20 -krotnie większym niż Polska ;) ale co? można? - ano można

Ferdynand Kiepski
piątek, 9 listopada 2018, 19:51

rzeczywiście wielkie osiągniecie sterowanie wektorem ciągu, testowane w USA na wiekszosci myśliwców w latach 80tych, a że było do d. bo katowało pilota ponad normę to wprowadzili dopiero na ociężałym blisko 30 tonowym F22 który bez tego latał by jak cegła

Rex
piątek, 9 listopada 2018, 19:34

@Davien.... nasze możliwości są podobne do chińskich? Aaaahahahhahha o raju, dawno się tak nie uśmiałem :D W każdej dziedzinie technicznej jak i posiadanych środkach jesteśmy przy chinach mali jak mucha przy słoniu.

wania
piątek, 9 listopada 2018, 16:21

do Fanklub Daviena. podstawowe pytanie brzmi - czy to są zapasowe rosyjskie silniki sprzedane z su-35 czy już skopiowali rosyjskie silniki. Jeżeli są to kopie, to Rosja ma problem. Sprzedali Chinom technologię, którą za chwilę Chiny zaleją Świat i która będzie zagrożeniem dla Rosji.

asd
piątek, 9 listopada 2018, 15:43

@Pavelsky Godny konkurent dla F22 bo ma sterowanie wektorem ciągu z 20 letnim opóźnieniem ? F22 to mnóstwo innych, rewolucyjnych rozwiązań. Może za 20 lat chinole będą to mieć. Ale wtedy USA pewnie będą mieć minireaktory fuzyjne w najnowszych myśliwcach.

Davien
piątek, 9 listopada 2018, 15:27

Panie bryxx MiG-35 jest wyposazony w silniki RD-33MK, które moga byc wyposazone w wektorowanie ciagu ale standardowo nie są. Wersja z wbudowanym sterowaniem wektorem ciagu to RD-33OVT i ne jest uzywana na Mig-35.

Davien
piątek, 9 listopada 2018, 15:21

Panie funklub, prosze sprawdzic od kiedy Chiny rozwijaja WS-10 i nie pisac głupot.

Davien
piątek, 9 listopada 2018, 14:37

Można - ano można ? My nadal w dialogach - nasze możliwości są podobne - mam nadzieję że w końcu coś zaczniemy produkować !

bryxx
piątek, 9 listopada 2018, 14:20

Mig-35 jaki to ma silnik?

Pavelsky
piątek, 9 listopada 2018, 14:07

Chińczycy robią szybszy postęp niż by się to wydawało, jednak wymiana starszych maszyn na nowe trochę czasu im jednak zajmie. Uważam że ten na J10 to pokazówka a docelowo dostaną je J20. Godny przeciwnik Raptora powstaje

Fanklub Daviena
piątek, 9 listopada 2018, 14:00

No proszę: w styczniu 2016 pierwsze 4 szt. Su-35 trafiły do Chin i już Chińczykom udało się opracował "własne" wektorowanie ciągu! :)

Reklama
Reklama
Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama