Turecki dron z ciężką bombą. Wkrótce w służbie

30 czerwca 2021, 07:08
Akinci Mk84
Fot. Baykar Makina
Reklama

Koncern Baykar Makina zaprezentował zdjęcia bezzałogowca Akinci uzbrojonego w bombę korygowaną HGK84 o masie 907 kg (2000 funtów). Jest to najcięższe dotąd zastosowane na tego typu maszynie uzbrojnie. Co istotne jest ono testowane na egzemplarzu oznaczonym S-1, czyli pierwszej seryjnej maszynie Baykar Akinci przeznaczonej dla tureckich sił powietrznych. Personel wojskowy rozpoczął szkolenie na tych maszynach w marcu 2021 roku a do końca b.r. powinny one wejść na uzbrojenie tureckiego lotnictwa.

Na zdjęciach które opublikował Selcuk Bayraktar, dyrektor ds. technologii firmy Baykar Makina, widać prototyp PT-2 oraz seryjny egzemplarz S-1 bezzałogowego systemu HALE typu Akinci. Seryjny egzemplarz S-1 oblatano w maju, natomiast obecnie służy on do testowania uzbrojenia. Na pojedynczym pylonie pod kadłubem maszyny umieszczono bombę lotniczą Mk 84 o masie 907 kg wyposażoną w system korygowania punktu trafienia w oparciu o dane GPS/INS typu HGK-84 firmy Tubitak SAGE.

Jest to jak dotąd najcięższy ładunek przenoszony przez bezzałogowiec Akinci. Dla porównania testowane na prototypie PT-3 bomby MAM-L i MAM-C, w które uzbrojone są również maszyny Bayraktar TB2, mają masę 22 i 6,5 kg. Jest to uzbojenie opracowanie specjalnie na potrzeby bezzałogowców, natomiast bomba HGK-84 powstała dla maszyn F-16 i F-4. Jest to najcięższy z planowanych jako uzbrojenie Akinci rodzajów amunicji, ale nie najważniejszy.

Nadal nie przeprowadzono na tej platformie testów pocisków manewrujących SOM (tur.: Satha Atılan Orta lub ang. Stand Off Missile) produkcji tureckiej, które co prawda ważą niewiele ponad 600 kg ale przy zasięgu 250 km zapewniają maszynie bardzo szerokie możliwości. W ten sposób Akinci staje się platformą startową dla uzbrojenia o zasięgu kilkuset kilometrów, stanowiąc w przypadku pełnoskalowego konfliktu realną alternatywę dla samolotów bojowych. Pociski SOM będą podwieszane pojedynczo, właśnie na centralnym pylonie podkładowym.

Baykar Akinici to nowoczesna ale dość tradycyjna maszyna w układzie dwusilnikowego dolnopłatu o rozpiętości 20 m i kadłubie długości 12,3 m.  Masa startowa ma sięgać 4,5 tony z uzbrojeniem i paliwem. Napęd w postaci dwóch umieszczonych na skrzydłach silników turbowałowych AI-450T o mocy do 550 KM z pięciołopatowymi śmigłami ciągnącymi ma zapewniać pułap ponad 40 tys. stóp (12 000 m), udźwig 1350 kg (w tym 900 kg na zewnętrznych podwieszeniach) przy możliwości pozostawania w powietrzu przez ponad 24 godziny.

Reklama
Reklama

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 41
Reklama
block
czwartek, 1 lipca 2021, 09:58

Ciekawe czy jest wersja Bajraktar'a do samobójczych lotów np. z bombą 1tona. Wersja nie musi być wypasiona, a więc może być tańsza.

Marek L.
czwartek, 1 lipca 2021, 14:22

Ten TB2 o którym piszesz, to ma maksymalny udźwig 150 kg, a więc GDZIE tu 1 tona ????

to
środa, 30 czerwca 2021, 19:30

Kupić !!!!!!!!!!!!!!!!!!1

Zbig
czwartek, 1 lipca 2021, 09:22

Ja to bym wolał jednak kiedyś przeczytać artykuł: "Polski dron z ciężką bombą. Wkrótce w służbie" Ale nie wiem czy kiedykolwiek tego doczekam...

Esteban
środa, 30 czerwca 2021, 12:47

Stan polskiego przemysłu obronnego ( po za kilkoma wyjątkami) jest jak stan polskiej piłki nożnej. W zasadzie nie istnieje.

Patry
czwartek, 1 lipca 2021, 07:07

gdyby "spuścić z hamulca naszą zbrojeniówkę" z hamulca ispektoratów ... pozwolić na współpracę podmiotów prywatnych i państwowych oraz uczelni technicznych ... to można to stopniowo ( raczej nie skokowo) zmienić ... problem moim zdaniem tkwi w układach i skostniałym systemie który zatrzymał się z małymi wyjątkami na poziomie poprzedniej epoki ...

AK
środa, 30 czerwca 2021, 20:25

Niezbedna : PRYWATYZACJA !!!

gimbaza
środa, 30 czerwca 2021, 20:13

nie lamentoj

Paweł P.
środa, 30 czerwca 2021, 20:09

A Ty myślisz, że to tak łatwo w "piłkę pograć". Idź i graj, kto Ci broni...

M27
środa, 30 czerwca 2021, 13:53

Huta Stalowa Wola jest jak Lewandowski i poza nim nie ma już nikogo.

zorro
środa, 30 czerwca 2021, 12:02

Tymczasem u nas nominacje, odznaczenia, przemowy, obiecanki...

Mariachi
środa, 30 czerwca 2021, 21:09

Dodam defilady, promocje generalskie, awanse i nagrody finansowe. Oraz oczywiście szuuumneeee zapowiedzi!!

Edward
środa, 30 czerwca 2021, 12:52

Tak działa biurokracja. Nagradza sama siebie, aby udowodnić, że coś robi.

BB
środa, 30 czerwca 2021, 11:48

Do już zakupionych dobrać jeszcze 24 takie.

Ein
środa, 30 czerwca 2021, 11:28

Jak już kupili te TB-2 to co się będziemy szczypać... mk84 z korekcją w arsenale są, nie powinno być najmniejszych problemów z integracją, dodatkowo można pomyśleć o JSM pod centralnym pkt, tam nawet będzie coś koło 400-500km zasięgu w wersji pow-ziemia. Dwa dywizjony / eskadry zamiast Su-22. Wyjdzie dużo taniej od załogowych następców, a przy realizacji harpiego szpona można by być w awangardzie wprowadzania bojowych platform o różnym przeznaczeniu w lotnictwie.

rer
środa, 30 czerwca 2021, 11:07

Wystarczająco dobry Zefir.

zeneq
środa, 30 czerwca 2021, 10:57

No to już można się domyślać jaki będzie następny nabytek ministra Błaszczaka.

Wątpię
środa, 30 czerwca 2021, 21:11

Będzie, albo nie będzie. Po wtóre MON ogłosił program drona dla operacji morskich "Albatros"! Zapotrzebowanie to JEDNA sztuka. Na całe nasze wybrzeże!! Ile kupią - tylko potencjalnie oczywiście - też jedną czy dwie?

Big Jim
środa, 30 czerwca 2021, 23:31

Jeden zestaw/system, a nie jedna sztuka.... W zestawie mogą być 2 - 4 sztuki dronów latających... Inna sprawa, że Albatros ma być dronem pionowego startu i lądowania

biały
środa, 30 czerwca 2021, 13:58

przynajmniej bardzo fajny zasięg uzbrojenia 250 km , więc spokojnie może niszczyć ważne cele z poza zasięgu obcej opl .

Marek L.
czwartek, 1 lipca 2021, 17:43

Te tureckie pociski stand-off "SOM", to są to jak na razie jedynie PROTOTYPY, w ogóle i nigdzie NIE sprawdzone bojowo ---- tak więc, co do ich autentycznego maksymalnego zasięgu, co do ich prawdziwej wartości bojowej, i co do ich skuteczności, to ja pozostawałbym mocno sceptyczny....

Marek L.
środa, 30 czerwca 2021, 19:43

Ta „idea” Turków, aby ten bardzo wolno lecący wielki grzmot (20 m x 12,5 m), jeszcze dodatkowo z bardzo zwolnioną sterownością, dzięki maksymalnemu obciążeniu ciężką 1-tonową bombą —- doleciał we względne pobliże celu, i go skutecznie zbombardował (czyli: zniszczył!), to jest bardzo nierealistyczna.... I aby zastąpić (i to nawet tylko częściowo!!), tymi dronami MALE ponaddźwiękowe tureckie myśliwce bombardujące F-4 oraz F-16 C/D, jest to pomysł całkowicie poroniony. Te Akanici to na 80% zostałyby wtedy zestrzelone przez lotnictwo myśliwskie przeciwnika, względnie przez rakietową obronę p.lot. przeciwnika, i to jeszcze znacznie wcześniej, zanim doleciałyby one do tego swojego celu ataku....

Chyżwar dawniej Marek
środa, 30 czerwca 2021, 20:27

Na zdejmowanie turbanów w innym kolorze niż tureckie wystarczy? Otóż tak. Na latanie tam, gdzie pilnują ich tureckie F-16 też. A, że kilka stracą? Cóż. Pal sześć. Lepiej tracić drony niż ludzi.

Marek L.
środa, 30 czerwca 2021, 21:08

Oczywiście, że na „zdejmowanie turbanów” to one wystarczą. Ale, KAŻDA obrona plot. to je natychmiast „zdejmie”. Każdy myśliwiec, absolutnie TEŻ. A, że kilka stracą?? Weź ty tutaj pod uwagę, iż te gigantyczne „zabawki” w klasie MALE to one kosztują po KILKADZIESIĄT milionów USD/EUR — za sztukę!!! I nawet wtedy to taki „obszerny” turecki portfel to bardzo zaboli.... I to wtedy za takie w 85% NIEUDANE dostarczenie JEDNEJ 1-tonowej bomby.... Naprawdę, warto????

Chyżwar dawniej Marek
czwartek, 1 lipca 2021, 11:48

Lepsze to od tracenia pilotów. Poza tym taki dron nie działa sam, tylko jest wpisany w system. A jak działa ten system widzieliśmy w Karabachu.

Marek L.
czwartek, 1 lipca 2021, 14:18

Różnica jest taka, iż pilota pilotującego takiego ponaddźwiękowego F-16 z kilkoma 1-tonowymi bombami to NIE stracisz, no a takiego gigantycznego i bardzo wolnego grzmota, zwolnionego jeszcze wtedy dodatkowo o tę 1-tonową bombę będącą na samej granicy jego maksymalnego udźwigu, a kosztującego jeszcze w dodatku dziesiątki milionów EURO, to wtedy TAK!!!! Karabachu do tego to nie porównuj -- Armenia posiadała obronę przeciwlotniczą przestarzałą o co najmniej 30 lat.... Ja tutaj piszę o PRAWDZIWEJ, współczesnej wojnie. A owszem, do polowań na pustyni, na pastuchów z Kałachami na Toyotach z WKM'ami 14,5 km, no to do tego, to ten Turek nadawałby się świetnie....

Marek L.
czwartek, 1 lipca 2021, 15:53

.... 14,5 mm .... ;-)))

Marek L.
czwartek, 1 lipca 2021, 14:58

.... 14,5 mm .... ;-)))

zeneq
środa, 30 czerwca 2021, 14:29

Zasięg fajny, tyle że obrazowania na takie dystanse nie mamy. A co do skuteczności rusikiej OPL w kwestii Akinci też niewiele wiadomo.

Marek L.
czwartek, 1 lipca 2021, 10:33

A czy zdajesz ty sobie sprawę z tego, iż takie maksymalnie wielkie grzmoty w klasie MALE, z max. udźwigiem jednej tony (plus!!), i to wtedy całkowicie niezależnie od tego, czy produkcji USA, izraelskiej, czy też tureckiej, to kosztują po KILKADZIESIĄT milionów USD/EURO, za SZTUKĘ??? Stać nas na TO????

Marek L.
czwartek, 1 lipca 2021, 00:22

A czy zdajesz ty sobie sprawę z tego, iż takie maksymalnie wielkie grzmoty w klasie MALE, z max. udźwigiem jednej tony (plus!!), i to wtedy całkowicie niezależnie od tego, czy produkcji USA, izraelskiej, czy też tureckiej, to kosztują po KILKADZIESIĄT milionów USD/EURO, za SZTUKĘ??? Stać nas na TO????

to
środa, 30 czerwca 2021, 19:32

Sie kupi

Max
środa, 30 czerwca 2021, 10:29

Wprawdzie MON kupił kilka tureckich dronów, ale w zasadzie nowoczesnością się brzydzi... Co innego analizować i dyskutować o paradygmatach, wielodomenowości itd. itp.

Tadeusz
środa, 30 czerwca 2021, 10:26

To się w żadnych fazach analityczno-koncepcyjnych UI nie mieści... a dialog techniczny na to trwałby ze 100 lat. Co innego malowanie hełmów z 1967 roku, retuszowanie zdjęć z tymi hełmami żołnierzy z ćwiczeń, zakup nowych spadochronów według wzoru sprzed 20 lat, bo ,,jest do tego logistyka". PGZ na drony dostał 800 mln i to nie takich co przenoszą 1 tonową bombę, ale zwykłych... Efekt: miliony przejedzone a dronów własnych jak nie było tak nie ma. Podsumowanie działań MON w 4 słowach: ,,STAN NIEUDOLNOŚCI WARTY NOBLA".

Staszek
środa, 30 czerwca 2021, 10:12

Szkoda że Polska nie przerobi Orlika na drona , Orlik ma udźwig uzbrojenia nie mniej niż 500 kg. Wystarczy powiązać Orlika i FT Łosia w system gdzie Łoś wskazuje laserowo cele a Orlik w oddali jest tylko nośnikiem bomb i rakiet kierowanych laserowo. Byłoby szybkie CAS dla wojsk lądowych natomiast F 16 skupią się na ważniejszych sprawach (su mig czy kalibr- cruise missile)

środa, 30 czerwca 2021, 20:34

Jeśli popuścimy wodzę fantazji raczej widziałbym tu przekonstruowanego odpowiednio Flarisa. Większa powierzchnia skrzydeł, więcej paliwa, wyższy pułap i tak dalej. Uzbrojenia nie musiałyby nawet koniecznie przenosić.

Alek
środa, 30 czerwca 2021, 11:59

Marzyciel!

Jabadabadu
środa, 30 czerwca 2021, 11:57

Chyba o czymś zapomniałeś, albo nie chcesz o tym wiedzieć: Orlik to teraz Airbus. Co ma do tego Polska? Chyba tylko to, że sprzedała PZL Okęcie Airbusowi. Razem z tzw. dobrodziejstwem inwentarza, czyli prawami autorskimi, dokumentacją, itd, itp. "To se ne vrati!"

Mickey93
czwartek, 1 lipca 2021, 12:11

Airbus robi superdrona stealth klasy rq-4, gdybyśmy doprowadzili kontrakt śmigłowcowy do końca to była by szansa aby u nas coś do niego robić

Chyżwar dawniej Marek
środa, 30 czerwca 2021, 20:37

Co się dziwisz? Tak właśnie wyglądały nasze ch... interesy w ramach dostosowywania Polski do wymogów UE.

???
środa, 30 czerwca 2021, 12:20

W u %

Tweets Defence24