Antyrakietowa obrona Northrop Grumman dla wozów bojowych

17 stycznia 2019, 09:57
AbramsNG
Czołg M1A1 Abrams podczas strzelania. Fot. Northrop Grumman.

Northrop Grumman poinformował o przeprowadzeniu testów systemu aktywnej ochrony pojazdów, przeznaczonego do obrony przed atakiem przeciwpancernych pocisków kierowanych.

W komunikacie koncern podkreśla, że testy przeprowadzono w trakcie demonstracji technologii ochrony pojazdów, realizowanych przez centrum badań i rozwoju technologii pancernych i samochodowych US Army TARDEC (Army Tank Automotive Research Development Engineering Center (TARDEC) w październiku 2018 roku. Sprawdzano wtedy zdolności systemów soft-kill, a więc takich, które nie prowadzą do fizycznego porażenia pocisku przeciwpancernego, a do zakłócenia układu jego kierowania.

W trakcie prób systemy aktywnej ochrony pojazdów przeciwstawiano istniejącym, „realnym” zagrożeniom – w praktyce zapewne m.in. przeciwpancernym pociskom kierowanym. System dostarczony przez Northrop Grumman pozwolił – jak zaznacza koncern – na skuteczne zakłócenie naprowadzania ppk różnych typów.

Pociski przeciwpancerne najpierw były wykrywane przez pasywne sensory działające w podczerwieni, następnie nakierowywano na nie środki przeciwdziałania – elementy zestawu zakłóceń w podczerwieni MEOS (Multifunction Electro-Optical System), które zakłócały system naprowadzania ppk.

W trakcie prób zaprezentowano więc kompletny system ochrony. Jak zaznaczył wiceprezes koncernu Mike Meaney, przy jego opracowywaniu wykorzystano wcześniejsze doświadczenia z budowy systemów samoobrony dla statków powietrznych.

Prezentacja systemu miała związek ze zwiększonym zainteresowaniem armii amerykańskiej aktywnymi systemami ochrony pojazdów różnych klas. Na razie, w ramach pilnej potrzeby operacyjnej, US Army wprowadza na swoje czołgi Abrams izraelski system Rafael Trophy, dostarczany przez spółkę Leonardo DRS, natomiast bwp Bradley mają otrzymać system Iron Fist firmy IMI Systems. Oba te rozwiązania pozwalają na fizyczne rażenie pocisków przeciwpancernych (hard-kill).

Docelowo jednak Amerykanie chcą zbudować modułowy system aktywnej ochrony MAPS, przeznaczony dla różnej klasy pojazdów. Może on obejmować elementy istniejących systemów ochrony i łączyć – w zależności od wariantu – wiele środków detekcji czy oddziaływania. Szerokie zastosowanie systemów ochrony aktywnej powinno zwiększyć odporność pojazdów US Army na ostrzał przeciwpancernymi pociskami kierowanymi, jak i – w pewnym stopniu – na oddziaływanie innych środków przeciwpancernych.

KomentarzeLiczba komentarzy: 5
vvv
piątek, 18 stycznia 2019, 13:06

nie znamy możliwość rosyjskiego systemu - znamy Arenę i jej nowszą odmianę. nic specjalnego oraz jedynie najnowsze czołgi je dostaną. arena nie broni przed górną sferą a ppk spike ma bardzo duży kąt opadania znacznie większy niz javelin.

Gracz
piątek, 18 stycznia 2019, 00:43

Potomek Zdobywcy Moskwy Ciekawe stwierdzenie zwłaszcza że: A) nie znamy możliwość rosyjskiego systemu B) jeszcze nawet nie wiemy jak amerykański system wygląda.

nsz
czwartek, 17 stycznia 2019, 17:37

Morgul - Leopard 2PL to bieda modernizacja z Leosia 2a4 zrobią Leosia 2a5+ i odtrąbią sukces.Węgrzy kupują Leopardy2a7 a u nas cyrk.Cały ten MON to jeden wielki cyrk

Potomek Zdobywcy Moskwy
czwartek, 17 stycznia 2019, 12:40

I "ruskiemu sołdatowi" znowu kopara opadła :-) Systemy z T-14 Armata "pokonane o dwa okrążenia" :-)

Morgul
czwartek, 17 stycznia 2019, 12:07

a teraz proszę powiedzieć na czy ma polegać modernizacja czołgu do standardu Leo2PL ? za grubą kasę !!!! znów pieniądze w błoto ... ten czołg po modernizacji nadal będzie tylko tarczą dla PPK i granatników po co te wszystkie dialogi techniczne .... ???

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama
Reklama