Technologia rakiet indukcyjnych Thales w Polsce [Defence24.pl TV]

13 września 2016, 14:13
Thales
Fot. Defence24.pl.
Reklama

Przedmiotem umowy jest rozpoczęcie prac, które mają na celu włączenie spółki Mesko w globalny łańcuch dostaw Thalesa rakiet indukcyjnych 68 mm - mówił w rozmowie z Defence24.pl Marcin Czępiński, menedżer ds. rozwoju biznesu Thales Polska, opowiadając o nawiązanej przez przedstawicieli PGZ i francuskiej firmy TDA współpracy w zakresie produkcji w krajowym przemyśle rakiet indukcyjnych. Mają one być wytwarzane zarówno na potrzeby Wojska Polskiego, jak i na rynki zagraniczne, w zakładach Mesko S.A.

Stronami tego porozumienia były firmy TDA, która jest w 100 proc. własnością Thalesa (firma francuska, producent rakiet indukcyjnych), firma Thales Polska i ze strony polskiej PGZ oraz bezpośrednio spółka ze Skarżyska Kamiennej, czyli Mesko - mówił Marcin Czępiński. Jak podkreślał, wspomniane rakiety są najnowocześniejszym produktem w tej klasie pocisków niekierowanych. Według przedstawiciela firmy, przeznaczone są one głównie śmigłowców bojowych, ale w grę wchodzą także inne platformy - naziemne czy bezzałogowce. W jego opinii korzystanie z nich możliwe jest nawet z platform morskich. 

Czytaj więcej: Nowy Serwis Specjalny MSPO.Defence24.pl - Najnowsze informacje i analizy z Międzynarodowego Salonu Przemysłu Obronnego w Kielcach. Zapraszamy!

Wykorzystanie technologii indukcyjnej ma stanowić dla samej platformy zabezpieczenie, gdyż nie prowadzi np. do zniszczenia powłoki płatowca. Co więcej, rakiety mają być również łatwe w obsłudze czy dostawie.

Marcin Czępiński widzi w tej współpracy również możliwość włączenia się w proces rozwoju tego systemu, który stosowany jest na razie jedynie przez francuskie siły zbrojne na najnowszych śmigłowcach Tiger. Jest to jednak system agnostyczny, co oznacza, że istnieje możliwości jego integracji z dowolną platformą. 

Czytaj więcej: MSPO 2016: Pojazd Hawkei z polskim uzbrojeniem

"Chcemy włączyć Mesko w dostawy, które już mają miejsce, więc chodzi o rynki, które Thales ma - rynek francuski i eksportowe" - mówił przedstawiciel Thales Polska, dodając, że firma życzyłaby sobie, żeby uzbrojenie to znalazło się również na wyposażeniu polskich sił zbrojnych i polskich śmigłowców bojowych. Co więcej, Thales zorganizował już kilka spotkać z przedstawicielami Inspektoratu Uzbrojenia czy Departamentu Polityki Zbrojeniowej polskiego resortu obrony. 

Nie ma żadnych przeszkód, żeby w te rakiety były wyposażone śmigłowce wszystkich dostawców, którzy biorą udział w grze, np w programie Kruk.

Marcin Czępiński, menedżer ds. rozwoju biznesu Thales Polska

Podpisany w Kielcach dokument obejmuje między innymi transfer technologii rakiet indukcyjnych. W jego ramach mają również zostać zbadane możliwości wytwarzania systemów naprowadzania dla IRS. Induction Rocket System to nowej generacji system pocisków kierowanych i niekierowanych wykorzystujących elektronikę i technologię bezprzewodową. Dzięki zastosowaniu technologii łączności bezprzewodowej niwelowane jest ryzyko uszkodzeń powodowanych przez ciała obce (tzw. Foreign Object Damage; FOD), niewypałów, czy przypadkowego zapłonu elektromagnetycznego. IRS są też zabezpieczone przed wykorzystaniem jako elementy improwizowanych ładunków wybuchowych (IED) czy odpalaniem z wyrzutni przez przeciwnika.

Pociski z systemem IRS są używane między innymi przez siły zbrojne Francji, w tym na śmigłowcach szturmowych (w miejsce klasycznych rakiet niekierowanych). Były używane bojowo w Afganistanie, Libii i Mali. Według zapewnień przedstawicieli Thales charakteryzują się wyższą celnością niż klasyczne npr, mogą też być zaopatrzone w systemy naprowadzania (laserowego) czy głowice programowalne. 

Rakiety w założeniu służą do rażenia celów na odległościach od 500 do 6000 m, mogą być używane nie tylko na śmigłowcach, ale też na samolotach uderzeniowych bądź bsl, czemu sprzyja niska masa i niewielkie wymiary. Istnieją różne wyrzutnie dla pocisków rodziny IRS, mieszczące od 2 do 22 rakiet. Mogą być używane między innymi podczas lotów na niskich wysokościach czy misji wsparcia bezpośredniego.

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 11
Reklama
Wog
wtorek, 13 września 2016, 14:23

Czy ktoś może mi wreszcie wyjaśnić co to są "rakiety indukcyjne" ?

Extern
wtorek, 13 września 2016, 16:03

Chodzi o komunikacje indukcyjną (bezprzewodową) pomiędzy nosicielem/wyrzutnią a pociskiem. Coś jak karta dostępu do pomieszczeń którą przytyka się do czujnika aby otworzyć drzwi. Można tak np. odpalać rakiety mówiąc im po prostu że ty masz się odpalić i rakieta przy pomocy własnego zapłonnika wbudowanego w silnik to zrobi, Podejrzewam że w ten sposób można sporo więcej niż tylko odpalić rakiety, ale pewno również przeprowadzić ich diagnostykę czy zaprogramować jakieś specyficzne działanie głowicy. Czysto pewnie i bez żadnych kabli czy połączeń galwanicznych które mogą się zabrudzić, rozłączyć etc.

Ad_summam
wtorek, 13 września 2016, 14:51

Specem nie jestem, ale zapewne nazwa pochodzi od laserowego system naprowadzania.

Osprey
wtorek, 13 września 2016, 14:35

"System rakiet indukcyjnych to nowa generacja systemu rakiet wykorzystujących elektronikę i technologię bezprzewodową. Zastosowana zaawansowana technologia łączności bezprzewodowej niweluje ryzyko wystąpienia uszkodzeń powodowanych przez ciała obce (tzw. Foreign Object Damage; FOD), niewypałów, czy przypadkowego zapłonu elektromagnetycznego. Pociski tego typu nie mogą̨ być używane jako improwizowane urządzenia wybuchowe (tzw. Improvised Explosive Devices; IED); nie ma też możliwości, by zostały one wystrzelone przez wrogie wyrzutnie." Źródło: Polska Grupa Zbrojeniowa

Podbipięta
środa, 14 września 2016, 11:11

Ta, Mesko ma robić norweskie 70 mm a oni chcą teraz francuskie 68mm.

Arek102
środa, 14 września 2016, 15:15

Nie chodzi o rakiety, lecz o sposób ich programowania, sterowania i odpalania. za pomocą indukcji elektromagnetycznej, a nie po kablach jak ma to miejsce do tej pory. A oto kawałek tekstu artykółu w który jest o tym mowa: "...Induction Rocket System to nowej generacji system pocisków kierowanych i niekierowanych wykorzystujących elektronikę i technologię bezprzewodową. Dzięki zastosowaniu technologii łączności bezprzewodowej niwelowane jest ryzyko uszkodzeń powodowanych przez ciała obce (tzw. Foreign Object Damage; FOD), niewypałów, czy przypadkowego zapłonu elektromagnetycznego. IRS są też zabezpieczone przed wykorzystaniem jako elementy improwizowanych ładunków wybuchowych (IED) czy odpalaniem z wyrzutni przez przeciwnika." Dodatkowo rozmówca mówi iż system może zostać przeniesiony na dowolną platformę sprzętową nawet morską. Obecnie jest wykorzystywany przez pociski niekierowane 68mm ale równe dobrze mogły by być to inne rakiety/bomby, których także dotyczy niebezpieczeństwo przypadkowego odpalenia w wyniku przepięcia elektrycznego.

djdjddjdj
wtorek, 13 września 2016, 17:47

blok np 60ciu takich wyrzutni na podwoziu wycofywanych Goździków :) bateria 8x60=480 :P

analizator
wtorek, 13 września 2016, 17:19

Technologia jest ciekawa no i ten bardzo duży zasięg. Wyrzutnie te mogły by zastąpić nasze BUK-i, no i żegnaj Moskwo.

Janusz
wtorek, 13 września 2016, 21:53

A co ma ta "indukcyjność" do skuteczności, parametrów bojowych itp. skoro wprowadzono ją zupełnie po coś innego? I co chcesz nimi zrobić Moskwie, skoro leży ona ciut dalej niż 6 km?

Militiades
niedziela, 13 listopada 2016, 15:54

Cały artykuł to bełkot. Rakiety indukcyjne wytwarzały Niemcy już w 1945 roku. Jest stosowny artykuł w Wikipedii napisany językiem przystępnym bez bzdurnych bsl, irs itp które w artykule zamieszczonym w ogólnodostępnym portalu są zwyczajnie "nieprzyjazne odbiorcy".

dk.
czwartek, 6 października 2016, 20:09

to jest ciekawe: • No shelf life time limit (info z ulotki pdf. ze strony producenta) - niestarzejąca się amunicja ? A zasięg podają od 500 do "ponad 5.000 m" I mogą to być także pociski kierowane, lub amunicja inteligentna...

Tweets Defence24