„Taśmowa” produkcja chińskich okrętów

28 czerwca 2019, 11:17
DSC_0050
Fot. M.Dura

Chińskie stocznie przyśpieszyły budowę okrętów nawodnych - wynika to ze zdjęć satelitarnych. Przyśpieszenie jest wynikiem, m.in. trudnego do zaakceptowania w innych państwach traktowania pracujących tam robotników. Według ocen obserwatorów, w chińskich stoczniach, w różnych fazach budowy, znajduje się obecnie aż czternaście dużych jednostek nawodnych.

Nagłe przyśpieszenie produkcji chińskich okrętów było możliwe nie tylko dzięki nowej strategii władz w Pekinie, ale również z powodu nieludzkiego traktowania robotników pracujących w stoczniach. Już w 2017 r. media zachodnie informowały o nienaturalnym i wyczerpującym harmonogramie pracy stoczniowców Chinach: bez przerw, bez urlopów, w trzech ośmiogodzinnych zmianach, wykonywaniem robót na kilku okrętach w jednej stoczni lub z przechodzeniem na okręty tego samego typu, nawet jeżeli obie jednostki budowane są w stoczniach w innych miastach.

W ten sposób chińskie władze uważają, że udało im się zoptymalizować wykorzystanie: zarówno sprzętu i infrastruktury, jak i siły roboczej. Ale bardzo ważny w przyśpieszeniu procesu budowy jednostek pływających jest również sam sposób jej realizowania. Chińczycy zastosowali bowiem w pewien sposób „taśmową” produkcję, z tą różnicą w porównaniu do innych fabryk, że w chińskich stoczniach przesuwa się okręty, gdy osiągną pewien stopień wyposażenia.

Nie robi się tego jednak na taśmie, ale korzystając z suchych doków, które Chińczycy budują w bardzo dużej liczbie. Doki te są jak najprostszej konstrukcji, a ich budowa ma się zwrócić przy masowej produkcji i remontach jednostek cywilnych.

Dzięki zdjęciom satelitarnym wykryto, że to właśnie w ten sposób zwiększono tempo produkcji najnowszego krążownika typu 055 (wg. NATO typu Renhai), który zgodnie z założeniami ma być głównym elementem chińskich, oceanicznych zespołów okrętowych w najbliższych trzech dekadach. Prace nad tymi jednostkami są realizowane równolegle w kilku dokach stoczni w Dalian (Daeyang Shipbuilding Ltd. z grupy Dachuan) i w Szanghaju (stocznia JNCX). Zdjęcia satelitarne dowodzą, że do zadań wojskowych zaadaptowano także stoczniowe zakłady remontowe w Dagushan (17 km od Dalian).

Obserwatorzy uważają, że obecnie w Chinach trwa budowa 14 dużych okrętów, w tym także w dokach cywilnych. Co ważne, jednostek tych buduje się nie tylko więcej, ale dodatkowo są one oddawane najczęściej przed zakładanym wcześniej terminem.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 52
Reklama
Jakiś gość
niedziela, 30 czerwca 2019, 22:51

Nie żeby, coś ale przydało by się by Japończycy i Amerykanie(głównie Japończycy) zaczęli rozbudowe floty. Obecnie flota japońska jest śmieszna w porównaniu do tej sprzed drugiej wojny. A Chiny zapewne były by chętne zająć wyspy japońskie oraz tamtejszą gospodarke i zasoby.

hym108
sobota, 29 czerwca 2019, 15:21

Chinczycy nie sa narodem wojwonikow, tylko bizmesmenow, kupcow, ludzi pracowiych. Tym sposbem podbijali swiat (nie miltarnym) i tym sposbem beda dalej.

Konfundator
niedziela, 30 czerwca 2019, 20:48

Nakradi nakradli a teraz próbują.

w.
sobota, 29 czerwca 2019, 11:35

może by kupili te fregaty taniej w USA jak Polska? Trump byłby zadowolony.

Gbn
sobota, 29 czerwca 2019, 03:07

8 zmian dziennie, place nizsze niz w Szanghaju czy Szenzen, tak zarabiaja polacy w paczkowniach amazona na slasku wiec zamiast patrzyc z gory na chinczykow, zainteresowalbym sie najpierw co sie dzieje w naszym kraju.

niedziela, 30 czerwca 2019, 16:17

W pełni się z Tobą zgadzam

kombajn
sobota, 29 czerwca 2019, 20:37

Niby jak 8 zmian? po 3 godziny się pracuje? To wyjątkowo lekka robota w takim razie. LOL Pracowałem w Niemczech w Amazonie na 8 godzinnej zmianie. Praca lekka nie jest ale bez przesady. Pracowałem przy cięższych robotach. A pan Gbn chyba zapomniał dodać że Amazon w Polsce płaci 3100zł miesięcznie za prace bez kwalifikacji. Może i w Niemczech miałem więcej (niecałe 1400 Euro ale koszty życia w Niemczech też są o niebo wyższe - na Śląsku się chyba nie płaci 2000zł + opłaty za jedno pokojowe mieszkanie, co?).

Olo
sobota, 29 czerwca 2019, 11:12

A kto ci w amazonie każe pracować? W Chinach na podobnych zasadach funkcjonuje większość zakładów, więc zapomnij tam o wyborze.

Niuniu
sobota, 29 czerwca 2019, 02:42

Strasznie upadlają pracowników w tych okropnych Chinach, Niestety wzorce czerpią pewnie za oceanu. W USA ustawodawca nie przewidział dla pracownika nie tylko obowiązkowego płatnego urlopu ale nawet zwolnienia lekarskiego z powodu choroby. No ale Naszemu dobroczyńcy takie drobiazgi łatwo wybaczyć. Niemniej chylę czoło przed fantastycznymi możliwościami współczesnych satelitów. Nie dość, że wykryły budowę 14 okrętów o długości ponad 100m każdy to jeszcze zdemaskowały wyzysk chińskich robotników i zmuszanie ich do pracy przez 8 godzin dziennie na jednej zmianie.

Dmk
sobota, 29 czerwca 2019, 21:32

Co ty za głupoty wypisujesz, każdy pracownik, pracujący legalnie w USA, sam ubezpiecza się w takim zakresie jakim chce, urlop także ma oszołomie, jak będziesz orał ja dzik to nawet po 10, 15 latach możesz przejść na emeryturę wszystko zależy od wykształcenia, stanowiska i zarobkòw jełopie niewolnictwo to jest w Polsce w strefach ekonomicznych.

sobota, 29 czerwca 2019, 12:02

Wiesz jak w praktyce wygląda zwolnienie lekarskie w polskich firmach na przykład z branży IT? Idziesz na 2 tygodnie zwolnienia, na twoje miejsce wsadzają młodego z uczelni, który będzie z ucałowaniem stóp robił za przysłowiową miskę ryżu a ty po zwolnieniu dowiadujesz się, że "koniunktura" nie sprzyja i firma rozwiązuje umowę. Kasa z biznesu ma się zgadzać, programista, który przez 2 tygodnie nie pisze kodu to obciążenie finansowe, na które klient z USA się nie zgodzi.

BadaczNetu
poniedziałek, 1 lipca 2019, 03:16

Mimo to bezrobotnych programistów jakoś w PL nie ma.

Ja
sobota, 29 czerwca 2019, 00:31

szykują się na wojnę i pewnie przyjdzie ona szybka a przeciwnikiem będą stany...

gość
sobota, 29 czerwca 2019, 00:08

Nie dają sobie w kasze dmuchać. Idzie wojna a żeby skutecznie walczyć trzeba mieć czym. Pewnie niedługo będziemy na youtube oglądać płonące lotniskowce USA zasypane gradem kilkuset pocisków woda-woda albo powietrze-woda. Cesarstwo Rzymskie wydawało się kiedyś tak samo niezatapialne jak obecnie USA. Już o dawna jego nie ma

Muminek
sobota, 29 czerwca 2019, 14:33

co tam setek ... nie żałuj sobie tysięcy ...

Davien
sobota, 29 czerwca 2019, 13:25

Gość , a skad wezma te kilkaset pocisków i ich nosicieli?? Naprawde jak cos piszesz to najpierw pomyśl:)

Nowy fanklub Daviena
poniedziałek, 1 lipca 2019, 10:16

Wyprodukują Davien, wyprodukują. O czym jest artykuł pod którym piszesz? O produkcji NOSICIELI. A teraz test na logikę, jak myślisz Davien, poprzestaną na produkcji NOSICIELI, czy wraz z tymi NOSICIELAMI wyprodukują coś co te NOSICIELE będą przenosić? I ty Davien namawiasz kogoś do logicznego myślenia?

Davien
poniedziałek, 1 lipca 2019, 14:14

Funku, jak rozumiem że fregata czy niszczyciel które sie nawet do LGU nie zbliza by odpalić te swoje odpowiedniki Uranów czy eksportowych kalibrów to dla ciebei nosiciele zdolni zagrozić LGU?? No włąsnei widac panei funclub jak pan logicznie mysli:) A może wyslą swoje H-6 przeciwko F-18 i F-35?? No sezon na kaczki bedzie w pełni otwarty.

Nowy fanklub Daviena
wtorek, 2 lipca 2019, 08:03

Davien, wiesz jaki jest zasięg kalibra? A jaki jest zasięg samolotów z lotniskowca? Jak bardzo mają się zbliżyć aby te kalibry odpalić? Czy wystarczy zasięgu samolotom z lotniskowca aby temu zapobiec? Nawiasem mówiąc, H-6 to nie jest samolot bojowy, to tankowiec.

Davien
środa, 3 lipca 2019, 00:50

Funku to jedziemy:) Zasięg 3M54E to 300km z wiatrem w plecy i zgórki:) Zasięg dla wersji czysto rosyjskiej to 440-500km zaleznie od wersji. Zasieg sensorów na okretach to 80-120km. A teraz dlaej : zasieg dla F-18E to 770km + zasięg rakiet, dla F-35C to 1200km + zasięg rakiet wiec biedne te twoje nosiciele:) A H-6 panie funclub to Chińska kopia rosyjskiego Tu-16 wiec jak zwykle nie wiesz o czym piszesz:)

Barbara
sobota, 29 czerwca 2019, 12:42

A widzisz gdzies Barbarzyńcow?

Australis
piątek, 28 czerwca 2019, 23:05

Ruda zelaza z Australii a stal niemagnetyczna?

Antypropaganda
piątek, 28 czerwca 2019, 20:16

Chiny niebawem dogonią USA. Co do rzekomego złego traktowania robotników to włożmy te rewelacje scifi między bajki i na tym pozostańmy.

Hanys
piątek, 28 czerwca 2019, 19:50

Za pewne kolejne okręty potrzebne do zaatakowania Rosji, będą wpływały na syberyjskie rzeki :)

frank dux
piątek, 28 czerwca 2019, 19:42

Wzięli przykład z polskich stoczni: ORP ŚLĄZAK, GAWRON, my też budowę tych pseudo-okrętów przyśpieszyliśmy po 20 latach, wartość bojowa tych jednostek jest zerowa. Wszyscy wyprzedzają Polskę, a nam się wpaja, że wydajemy 2%PKB na uzbrojenia, niestety tylko na wypłaty i emerytury czyli bieżące wydatki, a zakupów dokonujemy u Wielkiego Brata z za oceanu i ogłaszamy suces-sukces to jest USA bo trwa u nich produkcja uzbrojenia, które można sprzedać pseudo-sojusznikom.Pozdrawiam

Marek1
piątek, 28 czerwca 2019, 19:20

Koncepcja państwa-mrowiska pasuje do chińskiej mentalności wraz z brakiem ważności jednostki i absolutnym prymatem państwa w stos. do poszczególnych członków społeczeństwa. Relacje państwo - obywatel są obecnie mocno zbliżone do tych z czasów cesarstwa.

VII zmiana
piątek, 28 czerwca 2019, 19:12

To chyba super nie ?

ef34f3f34f
piątek, 28 czerwca 2019, 18:36

kują żelazo póki gorące. przyjdzie światowy kryzys i wtedy już nie będą mogli tyle produkować. jeśli nieludzko trakują robotników czyli ludzi, a wiadomo o tym od kilku dekad, to po co zachód kupuje od nich wszystko ? hipokryzja zachodu do kwadratu

Andrettoni
piątek, 28 czerwca 2019, 17:11

Chiny są krajem komunistycznym, pomimo gospodarki "wolnorynkowej" i wypadałoby to sobie w końcu uświadomić. jak w fabrykach Ipodów brakowało ludzi, to wysyłali studentów na przymusowe "praktyki" w ramach "prac społecznych", ale wtedy to nikomu nie przeszkadzało, bo pęczniały kieszenie. Dlatego wszelkie wróżby o rychłym upadku Chin można włożyć między bajki, ponieważ Chiny mogą w każdej chwili przestawić się na inne tory i przycisnąć swoje społeczeństwo w stopniu nieosiągalnym w krajach demokratycznych. To tak jakby przestawić kraj na produkcje wojenną, ale w czasach pokoju.

Sssssssssss
piątek, 28 czerwca 2019, 17:11

Eee tam zacofanie. Oni mają gospodarkę jeszcze opartą na przemyśle ciężkim a nie wartościach intelektualnych więc taśmowo produkują okręty. My jesteśmy bardziej rozwinięci. U nas dominują wartości intelektualne i taśmowo produkujemy dialogi techniczne. Gdzie im do nas. Nie ta liga.

tagore
piątek, 28 czerwca 2019, 16:41

Wypada rozpocząć dialog techniczny w kwestii malowania hełmów,jak już to po całości.

ostrożny
niedziela, 30 czerwca 2019, 15:41

Ambitnie. Ja bym proponował analizę wstępu do dialogu w sprawie propozycji pozyskania planu zapotrzebowania na włosie do pędzli do malowania hełmów.

AzDi
piątek, 28 czerwca 2019, 16:40

Przygotowują się do inwazji Tajwanu...

ziom
piątek, 28 czerwca 2019, 16:30

3-4 lata - za tyle czasu można się spodziewać przechylenia trwałej przewagi na korzyść Chin. Później USA pozostanie budowanie przeciwwagi w oparciu o zaniepokojonych sąsiadów Chin.

Muminek
sobota, 29 czerwca 2019, 14:38

Przewagi - w czym ?? w ilości korwet i fregat ?? a to już dziś mają ich więcej niż Amerykanie ... możesz odtrąbić zwycięstwo Chin ...

Davien
niedziela, 30 czerwca 2019, 19:14

Biorąc pod uwage że USA nie uzywa praktycznie korwet i fregat to nic trudnego:)

Zaq
piątek, 28 czerwca 2019, 16:27

A my blisko 20 lat budujemy Slazaka vel Gawrona okręt wielkości korwety.

Michnik
piątek, 28 czerwca 2019, 16:20

Jaki nasuwa się wniosek jeżeli w jakimś państwie okręty schodzą z taśm "jak parówki"? I znowu uważam, że to wina zachodu. Dla łatwego zysku inwestuje w państwa totalitarne, które całe zyski wkładają w zbrojenia. A zbrojenia te są skierowane w swoich "dobroczyńców". Amerykanie zarzucają Niemcom, że tak postępują w stosunku do ruskich, a sami w stosunku do Chin nie postępowali lepiej.

Jan
piątek, 28 czerwca 2019, 15:56

Mn8e to nie dziwi z uwagi że konflikt z USA jest nieunikniony więc chcą zrobić jak najwięcej okrętów w ten sposób przygotować się do tej wojny

Komentator
piątek, 28 czerwca 2019, 15:25

Praca na trzy ośmiogodzinne zmiany? To tak jak w Polsce. Bez urlopu? A ile dni płatnego urlopu gwarantuje pracującemu na etacie Amerykaninowi ustawodawca? ZERO Panie Redaktorze, NIC, . Płatny urlop w USA to fanaberia, dobra wola pracodawcy.

Maciek
sobota, 29 czerwca 2019, 04:48

Płatny urlop w USA nie jest zapisany w kodeksie, ale i tak wszyscy pracodawcy go dają. Wszyscy z wyjątkiem tych zatrudniających na czarno nielegalnych imigrantów.

Komentator
sobota, 29 czerwca 2019, 21:01

Nieprawda Maciuś nieprawda. Jedna czwarta legalnie zatrudnionych na ETACIE Amerykanów nie ma płatnego urlopu. Płatny urlop to tylko dobra wola pracodawcy i o ile w dobrej korporacji przy dobrych wiatrach możesz liczyć na kilka dni płatnego urlopu, to u małych pracodawców nie. Płatnych zwolnień również nie ma, za czas choroby zasiłek może wypłacić ci jedynie ubezpieczyciel, pod warunkiem że masz polisę, tylko że 30 procent Amerykanów nie stać na ten luksus.

Wolny zawodowiec
piątek, 28 czerwca 2019, 21:53

Dokładnie. Poza tym daleko nie trzeba szukać, w Polsce też tak jest. Sam pracuję i to nie po 8 a po 10-12h, bez płatnego urlopu i innych dobrodziejstw socjalistycznego system. Po prostu jestem przedsiębiorcą i wykonuje swój zawód na własny rachunek. Jestem z tego zadowolony. Byłem w Chinach wiele razy i miałem styczność ze zwykłymi prostymi monterami i spawaczami. Źle oni nie byli opłacani to samo zreszta kadra inżynierska. Oni mają wolność wyboru gdzie pracować, to nie jest obóz pracy jak tu się sugeruje. Pracują tam bo im się to opłaca. Tak jak mi się opłaca pracować na własny rachunek.

werte
piątek, 28 czerwca 2019, 14:33

Oni się kompletnie nie znają na produkcji okrętów. Powinni przejść szkolenie w naszych stoczniach. Wtedy te 14 statków budowaliby jakieś 150 lat i nadal nie osiągnęłyby zdolności bojowych...:-)

Obserwator
piątek, 28 czerwca 2019, 13:55

I tak oto "zachód" wychodował sobie problem..ciekawe dlaczego tak sie spieszą ?? Oczywiście ilość to nie jakosć (szczególnie w chińskim wydaniu )ale..

Szanghaj
piątek, 28 czerwca 2019, 13:51

Wróciłem z Chin.NONONO Bardzo czysto i przyzwoicie.Dobre jedzenie. Super zegarki HAHAHAHA 1.28 mld ludzi .Co z nimi zrobic? Ale Chińczycy nie mają mentalności militarystycznej.Spokojni i przyjemni ludzie.A tutaj na siłę wielka armada

jjj
niedziela, 30 czerwca 2019, 13:45

Nie na siłę, tylko do obrony morskich szlaków handlowych.

tyle
sobota, 29 czerwca 2019, 11:54

Obejrzyj na yt np " gutter oil", czyli na czym Chińczycy przygotowują uliczne jedzenie. Smacznego. Niby szczegół , ale bardzo dużo mówi o uczciwości i mentalności społeczeństwa. Jedyny bożek w Chinach to obecnie kasa. Niesie to określone konsekwencje, nie zawsze przyjemne.

Fuzhou
sobota, 29 czerwca 2019, 00:44

Też wróciłem z Chin, w mieście pełno śmieci, ulice tak zaplute że strach czegokolwiek dotknąć, jedzenie wstrętne, szczególnie to przygotowywane na ulicy. Chińczycy może i są spokojni, ale na każdym kroku kombinują jak cię oszukać. Ogromne rozwarstwienie społeczne, cała masa bajecznie bogatych dobrze ustosunkowanych i miliony kompletnej biedoty bez roweru, jadającej tylko dwa razy dziennie. Chiny są duże i silnie zróżnicowane, duże miasta to kosmos, ale wioski w interiorze to jeszcze prawie średniowiecze.

tak myślę
piątek, 28 czerwca 2019, 13:44

W Polsce okręty dla MW buduje się w śladowych ilościach, stąd zwane są niewidzialnymi w technologii stealth.

znikenson
sobota, 29 czerwca 2019, 03:33

Polsce nie potrzeba okrętów. To jest ostatnie co nasza armia powinna mieć. Jak już to łodzie podwodne i stada baterii rakietowych przy wybrzeżu. Nie jesteśmy krajem imperialnym żeby bawić się w wodowanie oceanicznych jednostek.

Tomasz32
piątek, 28 czerwca 2019, 21:58

Polska leży na nizinie śodkowoeuropejskiej i marynarka wojenna nigdy nie będzie priorytetem a siły lądowe i lotnictwo. Musimy mieć jakieś okręty ale w niedużej liczbie, mamy NDR o dużym zasięgu do obrony wybrzeża, tylko trzeba popracować nad zwiększeniem zasięgu radarów, a nie tylko wskazywać cele za pomocą samolotów "Bryza".

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama