Talibowie przedstawią plan pokojowy

5 lipca 2021, 18:40
taliban fighters
Fot. Lt.j.g. Joe Painter/DoD
Reklama

Talibowie planują w przyszłym miesiącu przedstawić pisemną propozycję pokojową afgańskiemu rządowi - powiedział w poniedziałek rzecznik talibów Zabihullah Mudżahid. Obie skonfliktowane strony w zeszłym tygodniu wznowiły rozmowy pokojowe.

Jak pisze agencja Reuters, mimo iż talibowie w walkach z siłami rządowymi przejmują coraz więcej terytoriów, przywódcy talibów ponowili w zeszłym tygodniu trwające od dawna rozmowy z przedstawicielami afgańskiego rządu.

"Rozmowy i proces pokojowy zostaną przyspieszone w nadchodzących dniach (...) i oczekuje się, że wejdą one w ważny etap" – powiedział Mudżahid. "Chociaż my (talibowie - PAP) mamy przewagę na polu bitwy, bardzo poważnie podchodzimy do rozmów i dialogu" - dodał.

Nadża Anwari, rzeczniczka afgańskiego ministerstwa ds. pokoju, potwierdziła, że rozmowy zostały wznowione i dodała, że strona rządowa jest "bardzo zadowolona" z takiego obrotu sprawy. "Trudno jest przewidzieć, czy talibowie dostarczą nam swój pisemny dokument planu pokojowego w ciągu miesiąca, ale bądźmy dobrej myśli. Mamy nadzieję, że przedstawią go, abyśmy mogli zrozumieć, czego chcą" – powiedziała.

Odkąd władze USA ogłosiły w kwietniu plany wycofania wojsk bez żadnych warunków wstępnych do 11 września po prawie 20 latach konfliktu, przemoc nasiliła się w całym kraju. Słabnące morale afgańskich sił wzbudziło obawy przed przejęciem władzy przez talibów po zakończeniu wycofywania się zagranicznych sił.

Reklama
Reklama

Urzędnik ds. bezpieczeństwa w Kabulu kilka dni temu mówił, że rząd nie porzuca obszarów na rzecz talibów, ale wycofuje się z niektórych terenów tymczasowo z powodów taktycznych, starając się zachować ograniczone zasoby.

Według rządowych urzędników ds. bezpieczeństwa siły talibskie zajęły ponad 100 dystryktów. Talibowie jednak twierdzą, że kontrolują ponad 200 dystryktów w 34 prowincjach, obejmujących ponad połowę kraju.

W obliczu postępów talibów setki członków afgańskich sił bezpieczeństwa uciekło do sąsiedniego Tadżykistanu. Tylko w niedzielę tadżycka straż graniczna informowała o ponad tysiącu uciekinierów, a talibowie donosili o dziesiątkach afgańskich żołnierzy wziętych do niewoli.

Zagraniczni dyplomaci, nadzorujący wewnątrzafgańskie rozmowy, wielokrotnie szukali pomocy sąsiedniego Pakistanu w przekonaniu przywódców talibów do zaproponowania pisemnego planu pokojowego, nawet jeśli opierałby się on na linii maksymalistycznej, takiej jak dopuszczenie do władzy twardogłowych islamistów, co przypominałoby rządy w Afganistanie w latach 1996-2001.

PAP - mini

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 21
Reklama
Pablito
wtorek, 6 lipca 2021, 11:24

Trzeba w końcu zrozumieć, że są kraje - gdzie demokracja (zwłaszcza w wydaniu amerykańskim) się nie sprawdzi nigdy. Po prostu inny stan umysłu

noityle
wtorek, 6 lipca 2021, 12:38

Musisz zrozumieć, że Talibowie to grupa stworzona przez pakistański wywiad, kompletnie zindoktrynowani, nad którymi to ISI straciło kontrolę. Większość z nich wychowała bądź urodziła się poza krajem i nie mają z nim nic wspólnego więc to nie jest kwestia "są kraje, które".

trzcinq
wtorek, 6 lipca 2021, 14:17

Więc niech ta twoja USA :) najedzie Pakistan a nie mi tu pitolisz kto stworzył Talibów. Pakistan ich nie stworzył a wspierał lub wspiera nadal kwestia dyskusji. Aha dodaj jeszcze do listy A. S. Ah nie as bo tych przecież wspieracie na B. W. a którzy z kolei zatrudniają pakistańskich pilotów dla swoich EF

Malcom X
wtorek, 6 lipca 2021, 10:49

Wbrew pozorom, dla USA to nie jest zła wiadomość. Wycofując się z Afganistanu, zostawiają w samym sercu Azji kraj mocno zdestabilizowany. Nawet, jeśli dojdzie do jakiegoś porozumienia, to prędzej czy później będziemy mieć powtórkę z lat 90., kiedy poszczególni watażkowie walczyli ze sobą o wpływy. Niespokojny Afganistan to przede wszystkim ból głowy dla Rosji (pośrednio, jako dla kraju kontrolującego Tadżykistan, i bezpośrednio - w końcu, konsekwencją tej destabilizacji może być napływ ludzi do Rosji), Pakistanu (Pasztuni, z których w większości wywodzą się talibowie, mieszkają po obu stronach granicy - prędzej czy później mogą wpaść na pomysł, aby zjednoczyć swoje terytoria etniczne, tym bardziej, że w Pakistanie są dyskryminowani i coraz gorzej traktowani) oraz Chin (z Afganistanu jest niedaleko do terenów zamieszkałych przez Ujgurów).

ret
środa, 7 lipca 2021, 12:47

A co Ujgurzy (lud turecki) ma wspólnego z Pusztunami (ludem indoeuropejskim). I skąd ten pomysł zjednoczenia Pusztunów? W tamtym miejscu świadomość jest na poziomie wspólnoty rodowo-plemiennej i religijnej, bliższa feudalnej średniowiecznej Europie niż Europie XXI wiecznej z ukształtowanymi narodami. Przenoszenie tam pojęć i wzorców europejskich jest bez sensu. Żadnego socjalizmu ani demokracji bez brutalnej siły nie da się tam wprowadzić. Co udowodniły obie nieudane interwencje wojskowe. Tadżykistan może być ofiarą talibów, ale tylko chwilową, bo front państw środkowoazjatyckich z błogosławieństwem Chin i Rosji na żadne harce po Azji Środkowej nie pozwoli. Poparcia talibowie także raczej tam nie dostaną. Bo sekularyzacja jak tam zaszła za ZSRR odcisnęła tam ślad i mało komu się tam śni żyć w islamskim emiracie. A ci którym się to śniło nie żyją albo siedzą w więzieniach.

Dark
wtorek, 6 lipca 2021, 09:32

Zostawić ich samych sobie ... skoro tak łatwo zajeli tyle terenów to znaczy że mają poprarcie wśród ludności ... co najwyżej potem dostarczać broń opozycji aby Taliban się wykrwawił. Jak widać w Afganistanie łatwo zdobyć władzę ale trudno utrzymać ... dotyczy to też talibów.

Fanklub Daviena i GB
wtorek, 6 lipca 2021, 09:29

Talibowie powinni skopiować swój plan pokojowy dla rządu z planów pokojowych USA dla Talibów, czyli np. zamknąć aparatczyków amerrykańskiego reżimu w Kabulu w blaszanych kontenerach i wystawić je na słońce, tak jak to zrobili amerykańscy kolaboranci i specjalsi z USA z pojmanymi Talibami, którzy poddali się i złożyli broń w zamian za obietnicę wypuszczenia do domów... :D

trzcinq
poniedziałek, 5 lipca 2021, 22:52

Podpucha tych fundamentalistów. Nigdy nie złożą broni Nigdy nie zrezygnują z kontrolowania Afganistanu. Amerykanie za szybko wycofali się zostawiając nieprzygotowanych rządowych. Szkoda tych którzy im uwierzyli

trzcinq
wtorek, 6 lipca 2021, 12:16

Zostawić Afgan. Sami sobie sprawy wyjaśnią.

Victor
wtorek, 6 lipca 2021, 18:23

Taa.. a po wyjaśnieniu zmajstrują nowy 19.

trzcinq
środa, 7 lipca 2021, 10:23

Ws tzw imigrantów też jesteś taki mądry?

SAS
poniedziałek, 5 lipca 2021, 22:25

Boże chroń świat przed Bidenem. W tak krótkim czasie tyle zepsuć.

Ach
wtorek, 6 lipca 2021, 20:18

To przecież Tramp obiecał wycofanie wojska

Chyżwar dawniej Marek
poniedziałek, 5 lipca 2021, 21:06

Talibowie mogą przedstawić tylko jeden plan pokojowy. Nazywa się dar al-islam. Według nich i im podobnych ten plan ma obowiązywać na całym świecie. Chyba tylko Mongołowie potrafili sobie radzić z takimi jak oni skutecznie.

Wawiak
poniedziałek, 5 lipca 2021, 23:17

Należałoby im przedstawić dwa alternatywne plany do wyboru : dar-el-napalm lub dar-el-poszliwon... Inaczej Afganistan zaliczy powtórkę z ich krwawych rządów. Obawiam się tylko, że rząd Afganistanu nie jest w stanie tych planów ani opracować, ani wcielić w życie.

Monkey
poniedziałek, 5 lipca 2021, 21:02

Warunki talibów zna nawet dziecko. Obecny rząd oddaje władzę i w zamian mogą spokojnie osiedlić się w innych krajach, a Afganistan wraca do stanu z 1996 roku. Czyli władzy talibów. Oczywiście, zaczęli negocjacje trakotować niby poważnie. Ale przecież sami podkreślili, że mają przewagę na polu bitwy i oczywiście są tego świadomi. To jest Wietnam bis.

xXx
wtorek, 6 lipca 2021, 09:34

Dokładnie, po wycofaniu USA, szybko załatwia sprawę - coś dać mogłoby wsparcie USA z powietrza, ale chyba Amerykanie sobie odpuszczają i zbierają siły na Chiny i Rosję. P.S. To nie jest Wietnam bis - Afganistan to Afganistan - klasa sama w sobie, niezmiennie od stuleci tzw. "Cmentarzysko Imperiów".

Fanklub Daviena i GB
wtorek, 6 lipca 2021, 09:33

Pamiętasz jak kolaboranci USA i amerykańskie wojska specjalne zamknęły Talibów, którzy poddali się i złożyli broń w zamian za obietnicę wypuszczenia do domów, w blaszanych kontenerach i wystawili je na słońce, by zabić Talibów w męczarniach (ale za to zgodnie z Koranem, bo "nie przelali krwi muzułmańskich braci"...)? Jeśli tak, to nie dziw się warunkom Talibów... Afgański, a raczej kabulski (patrząc pod względem zasięgu władzy) rząd nie ma złudzeń... :D

Chyżwar dawniej Marek
wtorek, 6 lipca 2021, 07:24

To nie jest Wietnam bis. Masz do czynienia z zupełnie innymi ludźmi. Talibowie chcą czegoś innego niż Wietnamczycy.

Wawiak
poniedziałek, 5 lipca 2021, 23:22

Może ktoś sobie zada pytanie: dlaczego im się to udaje i co trzeba zrobić, by ludność Afganistanu chciała im się przeciwstawić - a jednocześnie uszanować ich tożsamość. Z jednej strony zbyt nachalne wcielanie naszej wizji świata spotka się z oporem, z drugiej strony talibowie to nie tyle krok, co cwał wstecz.

Autor Widmo
wtorek, 6 lipca 2021, 14:30

Udaje im się ponieważ Taliban opiera się na terrorze i prawie Szariatu.

Tweets Defence24