Tajwan tworzy brygady obrony wybrzeża

24 grudnia 2020, 11:04
960px-ROCA_Soldiers_Climbing_Stair_Go_to_Camp_20120324
Fot. 玄史生 - praca własna, licencja CC BY-SA 3.0, commons.wikimedia.org
Reklama

Według dziennikarzy z Taiwan News kolejnym rokiem w zakresie reorganizacji tajwańskich sił zbrojnych ma być wydzielenie dodatkowych brygad obrony wybrzeża. Ich pojawienie się ma zwiększyć efektywność obrony wyspy w przypadku wrogiej operacji desantowej. 

Tajwańskie siły zbrojne mają stworzyć pięć dodatkowych brygad obrony wybrzeża, tak przynajmniej twierdzi „Taiwan News. Zmiany mają być prowadzone do końca 2023 r. i wówczas Tajpej ma dysponować 12 tego rodzaju brygadami mającymi na celu zwiększenie zdolności obrony wybrzeża. Od 1 stycznia po jednej z brygad ma trafić do najbardziej newralgicznych rejonów na północy i południu kraju. Później kolejne będą rozdzielane pomiędzy obszary odpowiedzialności na wyspie.

Jednocześnie, zdaniem wspomnianej publikacji „Taiwan News” resort obrony Republiki Chińskiej na Tajwanie miał zaprzeczyć, że będzie to związane ze zwiększeniem liczebności aktywnego personelu wojskowego. Zdaniem dziennikarzy, dementi było podyktowane debatą lokalnych mediów, że może nastąpić pierwsze zwiększenie wielkości sił zbrojnych od 1997 r. Stwierdzono, że zakłada się formowanie nowych brygad ma odbywać się poprzez reorganizację obecnych zasobów kadrowych tamtejszych sił zbrojnych. Wskazano ewidentnie na priorytet, jakim jest obecnie ukazanie zwiększonej odporności państwa na możliwą wrogą operację desantową.

Tajwańskie władze stawiają na zwiększenie zdolności własnych sił zbrojnych poprzez ich reformy strukturalne, a także modernizację zasobów uzbrojenia. Wszystko jest podyktowane coraz większą presją militarną ze strony Chińskiej Armii Ludowo-Wyzwoleńczej.

(JR)

Reklama
Reklama
Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 8
Reklama
Patriota
czwartek, 24 grudnia 2020, 21:28

I podobne kroki powinna realizować Polska, czyli uzbrajanie i reorganizacja własnego wojska. Tajwan nie stawia jedynie na swoich sojuszników.

piątek, 25 grudnia 2020, 09:16

To właśnie Polska od 5 lat robi

Czassieobudzic
czwartek, 31 grudnia 2020, 18:50

Mówisz o tych dialogach i 30 myśliwcach? Jakby nie dali 500, też bys miał takie zdanie?

pugh
piątek, 30 kwietnia 2021, 02:58

Jeżeli chodzi o ludzi to przybyło 15 tys zawodowych wojskowych z 95 do 110 tys. oraz od 0 do 30 tys wotowców. W sumie stan liczebny armii zwiększył się o 50 %. Żaden kraj na świecie nie ma takich pieniędzy, aby po 30 latach demontażu i braku inwestycji postawić w kilka lat nowoczesną armię. Sytuacja jest zła, ale zmian nie widzi tylko ślepy.

dsn
czwartek, 24 grudnia 2020, 18:28

Tajwan samodzielnie miałby trudności z odparciem chińskiej inwazji. Ale wespół z Japonią lub Koreą Południową problemów już by nie było. A wejście USA praktycznie kończy sprawę, chrl po utracie 90% lotnictwa i marynarki wycofuje się do siebie.

Polak
piątek, 25 grudnia 2020, 06:32

Trochę to uprościłeś i nie doceniłeś potencjału ChRL.. Już nie można lekceważyć ich możliwości ofensywnych. Oczywiście USA mają przewagę. I jeszcze długi będa ja mieć.. Ale flota i siły powietrzne ChRL to juz bardzo poważna siła..

dsn
piątek, 25 grudnia 2020, 19:40

Armia chrl nie jest nawet lokalnym graczem, przegrałaby z sojuszem Tajwanu z Koreą Południową i/lub Japonią. J-20 jest znacznie gorszy od starego F-22, a chińska flota zostałaby błyskawicznie zatopiona przez F-35.

dsn
piątek, 25 grudnia 2020, 10:48

Armia ChRL nie jest nawet lokalnym graczem. Nie dałaby rady pokonać sojuszu Tajwanu z Koreą Południową i/lub Japonią. J-20 są znacznie gorsze od starych F-22, chińska flota to łatwiutki cel dla F-35.

Tweets Defence24