Tajwan buduje przeciwpancerną tarczę

2 stycznia 2020, 11:51
1080px-Humvees_National_Day_parade
Fot. domena publiczna, wikipedia.org
Reklama

Tajwan zamierza dokupić kolejne przeciwpancerne pociski kierowane TOW 2B Aero, produkcji amerykańskiego koncernu Raytheon. Docelowo, tego rodzaju wyposażenie ma stanowić realne wzmocnienie najbardziej wysuniętych i tym samym narażonych na atak ze strony ChRL wysp. Systemy mają bowiem zwiększyć możliwość rażenia sprzętu desantowego od poduszkowców po zróżnicowane pojazdy pancerne.

Siły zbrojne na Tajwanie mają wzbogacić swój arsenał broni przeciwpancernej o dodatkowe pociski oraz wyrzutnie TOW 2B Aero. Koszt transakcji z amerykańskim producentem ma wynieść w sumie ok. 375,3 miliona dolarów i być tym samym pochodną zwiększenia się wcześniejszych, tj. zeszłorocznych zakupów. Trzeba bowiem przypomnieć, że ma to być de facto kontynuacja zakupów z 2018 r. obejmujących wówczas partię 460 pocisków TOW 2B Aero, za ponad 130 milionów dolarów. Dodatkowo trzeba zauważyć, że już wówczas wskazywano, iż sprzedaż pocisków tego rodzaju ma być pochodną jeszcze wcześniejszych rozmów z 2015 r., o zakupie przez Tajwan 769 TOW 2B RF z obsługą szkoleniową i wsparciem.

Tak czy inaczej, zwiększone dostawy pocisków mają zakończyć się do marca 2028 r., ale obecnie media na Tajwanie nie podały dokładnie kiedy ma nastąpić pierwszy transfer tego rodzaju uzbrojenia ze Stanów Zjednoczonych. Tamtejsze media spekulują jednak, iż w sumie Tajpej mogło pozyskać od Amerykanów 1240-1700 pocisków TOW 2B, 57 wyrzutni oraz pojazdy. Do odpalania tych pocisków mogą być przystosowane także wcześniejsze wyrzutnie TOW.

Tajwańskie siły zbrojne dążą do tego, aby nowa generacja TOW 2B zastąpiła w znacznym stopniu dotychczas użytkowane ppk TOW 2A. Pociski mają razić cele nawet do 4500 m. Oczywiście, w tajwańskich mediach nie unika się również rozważań, gdzie w pierwszej kolejności mogłoby zostać dyslokowane nowe uzbrojenie przeciwpancerne. Zwraca się bowiem uwagę na możliwość obsadzenia nowymi wyrzutniami oraz pociskami TOW 2B rejonów najbliższych geograficznie Chinom kontynentalnym. Chodzi o system obrony wysp Kinmen, Matsu oraz Penghu. Tajwańskie siły zbrojne uważają, że nowe pociski byłby bowiem lepszym orężem do potencjalnej walki z hipotetyczną operacją desantową, rażąc pojazdy desantowe, czołgi, inne pojazdy pancerne, a nawet specjalne poduszkowce dedykowane wojskom desantowym.

Każde tego rodzaju zamówienie staje się oczywiście od razu przedmiotem szerszej rozgrywki geopolitycznej pomiędzy Chinami i Stanami Zjednoczonymi. Jednak, Tajwańczycy zauważają, że Waszyngton coraz częściej przychyla się do propozycji zakupów ze strony Tajpej. W pierwszej kolejności chodzi o zakupy czołgów podstawowych M1A2T, pocisków do obrony przeciwlotniczej na krótkich zasięgach Stinger czy też wielozadaniowych samolotów F-16V. Wracając zaś do samej broni przeciwpancernej, należy zauważyć, że również na Tajwanie są podejmowane próby w zakresie stworzenia podobnych systemów uzbrojenia co chociażby TOW. Chodzi o program pocisku Kesrel, rozwijany przez Instytut Nauki i Technologii w Chungshan.

JR

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 12
Reklama
Ernst Junger
czwartek, 2 stycznia 2020, 19:28

108 M1A2T wraz z całym zapleczem, częściami zapasowymi i amunicją za 5,06 mld zł. Podobno jest oferta dla nas...

Lord Godar
sobota, 4 stycznia 2020, 22:57

Lobbyści już od dawna drepczą za nami w tym temacie .

ergergerg
czwartek, 2 stycznia 2020, 16:38

może kupią nasze T-72

werte
czwartek, 2 stycznia 2020, 16:23

Tajwan ma podobne problemy do Polski z dużym i agresywnym sąsiadem. Ma większą i nowocześniejszą armię ale na tyle podobną do naszej że warto się im przyglądać i wyciągać wnioski. W niektórych obszarach poszedł oczywiście znacznie dalej dzięki całkowitemu brakowi komuny przez pół wieku i amerykańskiemu wsparciu.

Sidematic
czwartek, 2 stycznia 2020, 14:24

"Nowe pociski byłby bowiem lepszym orężem.." od czego? Jeśli coś ma być lepsze to warto napisać od czego ma być lepsze.

xawer
piątek, 3 stycznia 2020, 00:05

"do potencjalnej walki z hipotetyczną operacją desantową"od innych sposobów walki z desantem(np artyleria nadbrzeżna, umocnienia stałe, lotnictwo itp) Te inne sposoby są bardziej kosztowne(umocnienia), mniej mobilne(artyleria) lub niemożliwe ze względu na przeciwdziałanie przeciwnika(lotnictwo) lub bardziej opóźnione itp. TOW są względnie tanie, mobilne, gotowe do natychmiastowego użycia i trudne do wykrycia i zniszczenia(małe rozmiary i nieliczna obsługa)

asf
czwartek, 2 stycznia 2020, 14:12

Pułk w Suwałkach powinien być uzbrojony w lekkie, mobilne samochody terenowe uzbrojone w PPK.

Adr
czwartek, 2 stycznia 2020, 22:02

A po co utrzymywać pułk. Tak jakby Rosjanie atakowali samymi czolgami a nie związkami taktycznymi z art, piechota zmech/zmot, saperami rozp itd itp. Jeśli myślimy o przesmyku5to potrzeba tam brygady ogolnowojskowej a nie pulkujednego rodzaju broni

myśl
czwartek, 2 stycznia 2020, 14:06

To jest myśl zakupmy tych pocisków z tysiąc

Lord Godar
sobota, 4 stycznia 2020, 22:59

Wszystko co inni kupują to my też mamy kupować czy wprowadzać na uzbrojenie ? Co jakiś artykuł , to zaraz ktoś bezmyślnie nababrze brać , brać ... Ty też tak wszystko kupujesz ?

xawer
piątek, 3 stycznia 2020, 00:23

Mamy już Spike(są dostępne różne wersje tego pocisku) Po co mnożyć byty? Wyspecjalizować się w Spike, będzie taniej(efekt skali) i Izraelczycy będą bardziej chętni powierzyć nam produkcję(większa samodzielność i suwerenność)

Davien
czwartek, 2 stycznia 2020, 19:45

A po kiego jak mamy Spike'i?

Tweets Defence24