Reklama

Tajemnicze loty. Połowa floty B-2 nad Minneapolis

23 kwietnia 2018, 16:37
B-2 Spirit
Fot. Senior Airman Tristin English/U.S. Air Force

Do 10 bombowców B-2 miało pojawić się nad Minneapolis w ramach ćwiczeń Neptune Falcon/Neptune Hawk. Zdjęcia maszyn, krążących nad amerykańskim miastem, udostępniono wielokrotnie w mediach społecznościowych.

Nad Minneapolis w ostatni czwartek pojawić się miały nie tylko bombowce B-2, ale także tankowce KC-10. Informację tę potwierdziły w piątek amerykańskie siły powietrzne. Jak podały, bombowce prowadziły rutynowe ćwiczenia, których celem było zwiększenie interoperacyjności. Więcej informacji na temat manewrów przekazała rzecznik bazy Nellis, major Christina Sukach, która przekazała, że trening obywał się z ramach połączonych ćwiczeń interoperacyjności Neptune Falcon/Neptune Hawk. Ich głównym celem jest utrzymanie gotowości i dokonanie oceny zdolności do rozmieszczenia, w realistycznych warunkach treningowych. Ćwiczenie rozpoczęło się 16 kwietnia, a zakończy 5 maja. Bierze w nim udział personel ze wszystkich rodzajów amerykańskich sił zbrojnych.

Nie potwierdzono jednak, że nad Minneapolis pojawiło się 19 kwietnia 10 maszyn B-2. Nie wiadomo również, czy słusznie dostrzeżono nad miastem także tankowce KC-10. Tajemniczość przedstawicieli amerykańskich wojsk tłumaczy się ostatnimi decyzjami, dotyczącymi ograniczenia informacji na temat prowadzonych przez Air Force ćwiczeń. W ramach nowych zasad nie przekazano np. w jakiej sile oraz z jakim sprzętem w Europie pojawi się 4 Brygada Lotnictwa Bojowego

Zgodnie z informacjami z zeszłego roku, ćwiczenia opierają się na wykonaniu 10 lotów, które trwają średnio 16 godzin. Potwierdzono również udział tankowców, podając, że większość odrzutowców zatankować miała dwa razy w powietrzu, co miało przełożyć się na dłuższy czas treningu.

Jeżeli scenariusz ten powtórzono, to nad Minneapolis pojawiła się połowa floty B-2, znajdujących się na wyposażeniu Amerykanów. Przypomnijmy, że Siły Powietrzne USA chcą wycofania ze służby bombowców B-1B Lancer oraz B-2A Spirit do roku 2036. Maszyny ma zastąpić produkowany przez Northrop Grumman samolot B-21 Raider.

Zgodnie z oryginalnymi założeniami bombowce B-1B i B-2A miały pozostawać do dyspozycji USAF do 2040 roku – w przypadku Lancera, oraz 2058 roku – w przypadku maszyny Spirit. Jak podkreślają amerykańskie media, decyzja o znaczącym skróceniu ich służby miała zostać oparta o analizę danych dotyczących zdolności do prowadzenia misji, kosztów utrzymania (szczególnie w przypadku maszyn B-2A., których flota liczy tylko 20 samolotów) oraz sieci dostaw części zapasowych (także przede wszystkim do Spirita). Warto przypomnieć, że B-1B podlega również traktatom rozbrojeniowym, zgodnie z którymi nie może on przenosić broni jądrowej. Plany zwarte w programie "Bomber Vector", zakładają również modernizację floty B-52H Stratofortress, które pozostaną w służbie dłużej niż nowsze bombowce. 

Jeszcze więcej Raiderów 

Wiadomo również, że zakończył się wstępny przegląd konstrukcji B-21 Raider i trwają przygotowania do krytycznej oceny projektu. Jeżeli jej wyniki będą pozytywne, to Amerykanie ruszą z budową pierwszej maszyny. Gotowa jest już na pewno pierwsza wersja oprogramowania dla bombowca. Dowódcy liczą, że zostanie on wprowadzony do linii w połowie przyszłej dekady. Zgodnie z ostatnimi doniesieniami w planach wojska jest zwrócenie się o zwiększenie finansowania projektu, który pozwoli na zakup większej, niż oryginalnie planowano, liczby B-21, czyli 100. Docelowo amerykańscy dowódcy chcieliby mieć od 14 do 16 eskadr nowych bombowców.

Jak informował na początku marca br. Defence24.pl, bombowiec strategiczny nowej generacji Northrop Grumman B-21 trafi na testy do kalifornijskiej bazy lotniczej Edwards. Taką deklarację złożył gen. bryg. Carl Schaefer, dowódca 412 Skrzydła Doświadczalnego amerykańskich sił powietrznych. Testy B-21 w bazie Edwards prowadzone mają być w kompleksie przeznaczonym do prowadzenia utajnionych programów badawczych. Zmodernizowana w latach 80. na potrzeby programu B-2 część znajduje się z dala od reszty zabudowań.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 58
Reklama
Mirkuw 1104
wtorek, 24 kwietnia 2018, 12:32

teraz w modzie są inteligentne spuersoniki poddźwiękowe złomy na złom! a Indii i Chin USA i tak nie dogonią ! :-)))

Davien
wtorek, 24 kwietnia 2018, 15:18

Mirkuw, wiesz w ogóle o czym bredzisz?? Ani Indie ani Chiny nie maja naddżwiekowych bombowców, a jezeli chodzi ci o pociski hipersoniczne to i tu USA przoduje na swiecie. Ech ci rosjanie:)

fan_club_Daviena
wtorek, 24 kwietnia 2018, 16:19

Davien kłamczuchu jeden jak Ci nie wstyd: Amerykanie chcą przyśpieszenia prac nad rakietami hipersonicznymi i obecnie zakładają zbudowanie dwóch prototypów, gotowych do testów jeszcze przed 2020 r. O nowym harmonogramie wprowadzania superszybkich pocisków poinformował dowódca laboratorium badawczego amerykańskich sił powietrznych (Air Force Research Laboratory) generał Thomas Masiello. Założeniem programu jest zbudowanie nie tylko nosiciela głowic bojowych, ale również hipersonicznego systemu zdolnego do prowadzenia lotów rozpoznawczych. Prace w pierwszej kolejności dotyczą silników pozwalających osiągnąć prędkość powyżej 5 Mach. W ich trakcie zostaną niewątpliwie wykorzystane doświadczenia z prac nad eksperymentalną, hipersoniczną rakietę manewrującą X-51, które prowadzono w latach 2010-2013. Pocisk ten wykonał cztery loty, z których dwa były nieudane (w drugim locie nie udało się odpalić silnika, a w trzecim urwał się jeden ze sterów), a dwa zaliczono jako sukces (były to loty pierwszy i czwarty). Podobne badania wykonywano również wcześniej – np. w programie X-15 w latach sześćdziesiątych. Pomimo deklaracji Masiello, analitycy odnoszą się sceptycznie do możliwości sfinansowania prac nad rakietą hipersoniczną. Wskazują oni, że po przerwaniu programu X-51 badania straciły impet, a odbudowa zespołów badawczych i produkcyjnych będzie utrudniona. ----------------- I co juz lepiej ?

Davien
środa, 25 kwietnia 2018, 00:21

panie fun dawno sie tak nie usmiałem:) Jak na razie to USA mają i silnik i demonstrator technologii który osiagów do tej pory nie są w stanie dogonic ani rosja, ani Chiny ani Indie. nazywa sie X-51 i jego rekordu długosci lotu do tej pory nikt niepobił. wiec wszystkie bajki o hipersonicznych rakietach z Rosji... Chinyopracowuja głowice szybująca czyli cos w co USA sie nie bawi bo ICBM-y sa znacznie szybsze a obrona przeciwrakietowa u przeciwników nie istnieje praktycznie. Panie fun prosze o podanie nazwychoc JEDNEGO demonstratora chociaz z Rosji i USA który jest w stanie osiągnąć to co zrobił X-51, czas start:) PS W 2013r prace zostały przekazane do DARPA w ramach programu HSSW wiec nic kłamczuszku nie zwolniło Prędkość osiagnieta pzrez X-51 to 5,4Ma a czas lotu 210sekund i do tej pory nikt tego nawet nie wyrównał:)

yaro
wtorek, 24 kwietnia 2018, 16:15

USA nie ma obecnie żadnego, żadnego pocisku hipersonicznego czynnego operacyjnie.. Davien przestan bredzić ...

Unknown
wtorek, 24 kwietnia 2018, 17:54

Tak samo jak nie mieli żadnego śmigłowca w technologii stealth, aż podczas rajdu na bin Ladena jeden się rozbił i zdjęcia wylądowały w internecie. I co? I nadal NIC o tych maszynach nie wiemy. Z pociskami hipersonicznymi jest podobnie i to nie tyczy się tylko USA ;)

Grom
wtorek, 24 kwietnia 2018, 16:42

Ruscy też nie mają ;) Putin jest mocny w gębie, a nie w technologii.

Ziem
wtorek, 24 kwietnia 2018, 00:05

Przepiękny samolot.

Podpułkownik (Ret.) Janusz Wareda
wtorek, 24 kwietnia 2018, 11:18

Rzeczywiście, ten samolot jest PRZEPIĘKNY! Jakżeby inaczej! A szczególnie wówczas, kiedy jest obserwowany okiem artysty, nieprawdaż Panie Ziem? Przy okazji, znam pisemną relację pewnego Japończyka, który był naocznym świadkiem eksplozji bomby atomowej na wysokości ok. 550 metrów nad Hiroszimą w dniu 6 sierpnia 1945 roku. Jego relacja z bezpośredniej obserwacji (oczywiście z odpowiedniej odległości) eksplozji atomowej nad tym miastem, również zawiera określenia typu: PRZEPIĘKNY WIDOK, PRZEPIĘKNE ZJAWISKO, PRZEPIĘKNA, WRĘCZ NIESAMOWITA PALETA BARW itp. Panie Ziem, zachęcam do dalszej, uważnej obserwacji i podziwiania broni masowej zagłady.

Zajac
wtorek, 24 kwietnia 2018, 18:39

A bo Pan Podpulkownik w czasie wiernej sluzby walczyl wylacznie o Pokoj i to wylacznie srodkami pokojowymi. Odczyty w szkolach, pokazy parad w przedszkolach, gazetki scienne w zakladach pracy. Biorac, ze Polska jest praktycznie rozborojona to taka pokojowa idea ma sens.

yaro
wtorek, 24 kwietnia 2018, 23:26

Hmm z opinii wyrażanych przez Pana Waredę odczytuję, że jest on kadrą która pamięta czasy kiedy WP było piątą siłą w europie.

Davien
wtorek, 24 kwietnia 2018, 15:21

Panie Wareda atak na Hiroszime i Nagasaki miał miejsce w trakcie II wojny swiatowej w któej to japonia, napadła na USA, nie odwrotnie i ten atak zapobiegł miedzy innymi masakrze Japończyków podczas inwazji sił USA planowanej na 1946r. Patrzac na to co działo sie na wyspach ... Pan jako podobno wojskowy powinien chyba wiedziec że B-2 przenosi broń tez konwencjonalna i sam w sobie nie jest bronia masowej zagłady. Ciekawe czemu nie było pana postó pod tematami o Tu-160 czy rosyjskich ICBM-ach

Jaś
wtorek, 24 kwietnia 2018, 19:12

Wiadomo, dlaczego nie było.

Podpułkownik (Ret.) Janusz Wareda
wtorek, 24 kwietnia 2018, 19:11

Panie Davien! Po pierwsze, ze zdumieniem i z zażenowaniem stwierdzam, że Pan w ogóle nie zrozumiał przesłania mojego komentarza, który skierowałem bezpośrednio do forumowicza o nicku Ziem! Ale nie robię z tego żadnej tragedii. Ostatecznie, nie musi Pan wszystkiego rozumieć. Skądże znowu. Jednak w przyszłości, niech Pan odrobinę zastanowi się, zanim z okrzykiem wyskoczy przed szereg. Nie namawiam, jedynie zachęcam. I po drugie, powinien Pan doskonale pamiętać, ale przypomnę Panu rzecz elementarną, a mianowicie: dopóki Pan się nie przedstawi z imienia i nazwiska i nie ujawni - z jakiej pozycji Pan się wypowiada na forum D24, to jakakolwiek polemika z Panem na tematy szeroko rozumianej wojskowości, nie wchodzi w rachubę i jest bezprzedmiotowa. A to, że Pan uważa siebie za eksperta w sprawach dot. techniki wojskowej oraz historii wojskowości i wojen, a także publicznie wypowiada się na ten temat, to jest wyłącznie Pana prywatna sprawa, która mnie zupełnie nie interesuje. Ponadto przyznaję, że rzeczywiście na forum D24, nie zamieszczałem komentarzy dot. chociażby samolotów Tu-160 i rosyjskich międzykontynentalnych pocisków balistycznych ICBM. Dlaczego? Ano dlatego, że jako były wojskowy, odpowiadam za swoje słowa i - z założenia - w zasadzie nie wypowiadam się na temat współczesnej techniki wojskowej. To już zostawiam - autentycznym specjalistom - w tej dziedzinie. Podkreślam: autentycznym specjalistom! Opinie nieprofesjonalistów mnie nie interesują. Zdecydowanie bardziej koncentruję się na zagadnieniach dot. historii najnowszej oraz historii wojskowości i wojen. A propos bombowca B-2: myślę, że nie musi Pan nikomu przypominać, że wspomniany bombowiec - poza bronią jądrową - może również przenosić broń konwencjonalną oraz broń specjalną o ciężarze ok. 22,5 tony. I zapewniam Pana, Panie Davien, że skutki użycia broni konwencjonalnej przez B-2 na określone, wybrane cele byłyby i są - szczególnie dla ludności cywilnej - niewiele mniej przeraźliwe od użycia broni masowej zagłady. Dlatego też, Pana licytowanie się na forum: co jest gorsze - użycie broni jądrowej czy konwencjonalnej - jest nie na miejscu! Więcej: Panie Davien, nikt nie neguje, że atak jądrowy na Hiroszimę i Nagasaki w sierpniu 1945 roku, miał miejsce w trakcie II wojny światowej. I to, że Japonia, a nie USA, odegrała rolę napastnika. Wszyscy o tym pamiętamy. Jedynie prywatnie dziwię się, że dowódcy, sztabowcy, politycy i militaryści japońscy - skupieni wokół cesarza i japońskiej Armii Cesarskiej - nie byli świadomi faktu oraz ówczesnych realiów (może poza wyjątkami?), iż w starciu z Amerykanami, nie mają żadnych szans na ostateczne zwycięstwo. A powinni byli wiedzieć, że dysproporcje oraz możliwości przemysłu i całej gospodarki - zdecydowanie są po stronie Amerykanów. Ale to na marginesie. I na koniec, Panie Davien, inwazja sił amerykańskich - jak Pan stwierdza - nie była planowana na 1946 rok. Gdzie Pan uzyskuje tego rodzaju, dziwaczne informacje? Atak jądrowy na Hiroszimę i Nagasaki, na który ostatecznie zgodził się ówczesny prezydent USA H. Truman, miał na celu powalenie dogorywającej już wtedy Japonii na kolana i jak najszybsze zakończenie Ii wojny światowej. Ponadto, Amerykanie zupełnie słusznie zakładali, że ewentualna, konwencjonalna inwazja na wyspy japońskie, może spowodować bardzo duże straty osobowe i materialne armii amerykańskiej oraz nieobliczalne straty wśród japońskiej ludności cywilnej. Amerykanie zakładali wręcz, że w trakcie inwazji, mogą utracić nawet ok. jednego miliona własnych żołnierzy. I to ostatecznie przekonało prezydenta Trumana do wydania zgody na atak jądrowy na dwa japońskie miasta. A nie zakładanie, że podczas inwazji, rzekomo planowanej przez USA na 1946 rok, dojdzie do masakry Japończyków. Przypominam: Japończycy byli napastnikami, którzy w grudniu 1941 roku zaatakowali Amerykanów i do samego końca wojny - byli traktowani przez USA jak napastnicy. Zupełnie słusznie!

Davien
środa, 25 kwietnia 2018, 00:31

Panie Wareda zadam takie proste pytanie: A skad wiem ze to pańskie prawdziwe Imię i nazwisko? Panie Wareda Jak pan sam zauwazył dla pana B-2 to broń masowego rażenia ale juz rosyjskie Tu-160, spełniajacy taką sama role nie, ciekawe, co. Jakby nie broń jadrowa to inwazja na Japonie miała się rozpocząc w roku 1946 i zakładała ze USA poniosa straty ponad milion zabitych ze styratami liczonymi w dziesiatkach milionów po drugiej stronie. Nigdzie nie napisałęm ze USA przejmowało sie ta masakra za bardzo wiec moze nie dopisuj pan czegos co sam sobie pan panie Wareda wymyslił. I to byłoby na tyle, a co do przedstawienia sie to Grzegorz Brzęczyszczykiewicz wystarczy?? tak samo wiarygodne jak pańskie niczym nie poparty nick.

marszałek Koszałek Opałek
środa, 25 kwietnia 2018, 17:38

Ja jestem w stanie uwierzyć w jego pożal się Boże stopień z jeszcze z \"Ludowego\" wojska. Tylko oni potrafili takim wojskowym sposobem pretensjonalnie hukać i hukać a koniec końców nic nie powiedzieć.

clash
poniedziałek, 23 kwietnia 2018, 23:59

A my przedluzamy resust Mi 2..............

Onuc1
poniedziałek, 23 kwietnia 2018, 23:58

Miały być wszystkie, ale reszta nie nadaje się do lotu.

Davien
wtorek, 24 kwietnia 2018, 11:22

Tia ciekawe kto wysyła wszystkie maszyny naraz na ćwiczenia??? Moze daruj sobie te bajki.

Rafal
wtorek, 24 kwietnia 2018, 15:41

Davien daruj sobie bajki w 2017 tylko polowa byla zdolna do lotu, czy cos sie zmienilo w tym? Nic.

Davien
wtorek, 24 kwietnia 2018, 16:59

A rosjanie do Syrii wysłąli podobno jedyne sprawne Su-35 czyli dalej mają całe 4 na chodzie tylko?? Połowa B-2 była w 2017 r gotowa do natycgmiastowego użycia, reszta w emonice i moernizacjach. pokończyli iw róciły do słuzby wiec znowu bajki jak widac opowiadasz. Nikt panie Rafał nie wysyła wszystkich operacyjnych bombowców strategiocznych na ćwiczenia zwłąszcza w takiej sytuacji jak panuje teraz. No ale Rosaj z tymi kilkoma Tu-160 nie ma raczej wyboru. Byle im tylko tasmy klejącej nie zabrakło:)

Rafal
środa, 25 kwietnia 2018, 12:15

Davien placzesz sie w tym co piszesz o placzesz. Czyli teraz USAF ma 100% sparwych B-2?

abc
wtorek, 24 kwietnia 2018, 16:47

Zmieniło się. Zdolnych do lotu i wykonywania zadań jest obecnie więcej niż połowa B-2 dzięki wprowadzeniu procedury PDM (programmed depot maintenance) mającej za zadanie zwiększyć możliwości bojowe Spiritów poprzez zwiększenie gotowości bojowej. Program jest wdrażany od 2-3 lat przez co stopniowo zwiększa się liczba gotowych do lotu bombowców B-2.

hmm
poniedziałek, 23 kwietnia 2018, 21:29

Fascynujący samolot, posiada naturalne piękno...

Kristo
poniedziałek, 23 kwietnia 2018, 19:08

Ćwiczą na wypadek chyba coraz bardziej prawdopodobnej \"W\" albo (oby) Trump chce iść w ślady Putina i prężyć muskuły na potrzeby osiągnięcia swoich celów.

ljlj
wtorek, 24 kwietnia 2018, 17:38

raczej zobacz kto jesat agresorem od 1945 a potem napisz cos mądrego

realista
poniedziałek, 23 kwietnia 2018, 19:07

90-110 minut przy odbitej fali sejsmicznej nakładanej na siebie przy S i p chyba ze nie mam w głowie kalkulatora 35 min do pierwszych przechwyceń BMD z kolskiego krócej z oceanu spokojnego dobra pozycja na ruskich 7000 km i 10800 do chin

Kowalskiadam154
poniedziałek, 23 kwietnia 2018, 19:03

Widać wprowadzenie demokracji w Iranie będzie potrzebować zaangażowania większych ilości środków niż dotychczas

Wojciech
wtorek, 24 kwietnia 2018, 13:16

Amerykanie jak wejdą to i wyjdą, Ruskie jak raz wejdą to juź nie wyjdą, będzie to kolejna republika.

yaro
wtorek, 24 kwietnia 2018, 02:14

Taki mały wycinek dający do myślenia: W tym samym czasie w Jordanii, na tak zwane „wspólne ćwiczenia wojskowego” Eager Lion, nie wiadomo po co zgromadzono już około 3600 amerykańskich wojskowych, w tym około 1800 Marines z 26. Morskiej grupy ekspedycyjnej, a lotniskowiec USS Harry Truman w towarzystwie 7 statków już wpłynął do ​​Morza Śródziemnego. W okresie około 22 kwietnia będzie on przebywał we wschodniej części Morza Śródziemnego. Dodatkowo dla wsparcia lotniskowca USS Harry Truman, przybyły krążownik rakietowy, atomowe łodzie podwodne i niszczyciele, a w Morzu Śródziemnym już znajduje się Szósta Flota USA, wzmocniona w przeddzień ataków na Syrię kilkoma atomowymi łodziami podwodnymi i statkami sojuszników. Jednak najważniejsza wiadomość nie przychodzi z Gibraltaru, ale ze Stanów Zjednoczonych. W przeddzień ataków amerykańskich na Syrię, wszyscy analitycy wojskowi mówili niemal jednogłośnie, że atol Diego Garcia, gdzie USA ma ogromną bazę – wysuniętą placówkę w Oceanie Indyjskim, będzie kluczowym elementem do ataku na Syrię lub jeśli Pentagon wyda inny rozkaz, na Iran. Stąd, jak tylko będzie widoczne, że tam zaczęto gromadzić uderzającą siłę, czyli na Diego Garcia zaczną przerzucać bombowce (szczególnie Northrop B-2 Spirit) – to będzie oznaczać, że ​​wkrótce na Bliskim Wschodzie będzie wojna.

Rafal
wtorek, 24 kwietnia 2018, 13:01

Yaro, wszyscy anatlitycy? znaczy ktorzy? DG ogromna baza? to jedyna w okolicy i tyle, tam B-2 sie pojawiaja dosyc czesto, nic nowego. A ktorez to dodatkowe lodzie podwodne sie pojawily na Morzu Srodziemnym? 6 Flota to niby z czego sie sklada? Przestan kolego dramtyzowac, zadnego ataku na Iran nie bedzie koniec i kropka.

Polanski
wtorek, 24 kwietnia 2018, 11:23

Na Morze Śródziemne i jeszcze raz na Morzu Śródziemnym. Czasami się sypiesz z językiem.

bender
środa, 25 kwietnia 2018, 12:31

Celnie, też to zauważyłem :-)

Davien
wtorek, 24 kwietnia 2018, 11:21

Panie Yaro a po co USA ma przerzucać B-2 na Diego Garcię jak do wojny w Syrii spokojnie wystarczą B-1B i F-15E jako maszyny uderzeniowe. Sama LGU Trumana dysponuje siła rażenia wstarczajacą do ataków w Syrii, tylko po co maja to robic. Do walki z ISIS i al Kaida mają wysatarczające siły które tez spokojnie moga trzymać w ryzach Asada jakby chciał rozrabiac.

ZZZ
wtorek, 24 kwietnia 2018, 09:58

Widzę, że kogoś fantazja ponosi. W 1991 USA użyło ok. 700 000 żołnierzy do inwazji na Irak. W 2003 mniej, bo ledwie ok. 200 000. A ten tutaj nagle \"zgromadzono już około 3600 amerykańskich wojskowych\".

Rafal
poniedziałek, 23 kwietnia 2018, 18:48

10 maszyn, czyli 100% tego co jest lotne.

kj1981
wtorek, 24 kwietnia 2018, 12:29

W żadnych siłach zbrojnych nie ma 100% maszyn zdolnych do lotu - zawsze są jakieś w przeglądach i remontach - i nie ma w tym nic dziwnego ani zaskakującego.

Rafal
wtorek, 24 kwietnia 2018, 13:57

Tak owszem nie ma nigdzie 100% sprawnego sprzetu ale juz od dobrych paru lat w USAF odsetek latajacego i sprawnego sprzetu spada z roku na rok, B-2, B-1, F-22, F-35 duma USAF w okolicach 50%, slabo.

Lazy Lazer
wtorek, 24 kwietnia 2018, 18:44

U nas jest moze 10% ! No duzo wiecej, jesli sie czyta prasowki :^)))

Davien
wtorek, 24 kwietnia 2018, 17:03

To po kolei panie Rafał: B-2 to 10 było gotowych do natychmiastowego użycia operacyjnego a nie sprawnych w ogóle, F-22 sami Rosjanie oceniają na 66%, F-35 nie wszedł nawet jeszcze do końca do słuzby a i tak jak widac ponad 100maszyn bijacych wszyskie inne na świecie poza F-22 jest gotowych. Rosja do Syrii ponoc wysłąła wszystkie sprawne Su-35 czyzby dalej z 60-ciu latały tylko 4?? pS To akurat w rosji odsetek spranych maszyn wynosi poniżej 50% wiec...

Fun Davienowskich bajek
wtorek, 24 kwietnia 2018, 11:36

I aby te 10 unieść w powietrze musieli się ostro \"sprężyć\" bo wskaźnik gotowości do lotu B-2 od lat oscyluje w granicach 50% i choćby etatowy \"bajarz\" i \"mitoman\" dalej zaklinał rzeczywistość to faktów nie zmieni.

Davien
środa, 25 kwietnia 2018, 16:20

No włąsnie twoje mity zostały obalone pzrez 10 B-2 spokojnie sobie latajacych naraz :) Nikt nie wysyła wszystkich bombowców pełniących duzury strategiczne na ćwiczenia wiec jak widać znów bolesnie prawda zweryfikowała wasze fantazje.

Fun Davienowskich bajek
piątek, 27 kwietnia 2018, 10:56

\"...Amerykańskie siły powietrzne zmagają się nie tylko z niedostatkiem pilotów. Mają także problemy z utrzymaniem w należytym stanie technicznym niektórych typów statków powietrznych. Zestawienie, które opublikował Scramble, obejmuje tak zwane mission-capability rates, czyli zdolność do wykonywania przez samolot lub śmigłowiec wyznaczonych mu zadań. Jej brak niekoniecznie wiąże się z całkowitą niezdolnością maszyny do lotu. Wskaźniki gotowości do akcji maszyn USAF-u za 2017 rok pokazano na tle danych za lata 2014–2016...Sprawność F-22A regularnie spada i w 2017 roku osiągnęła najgorszy w zestawieniu wynik – zaledwie 49%, w porównaniu z 72% w roku 2014. Wcale nie lepiej wygląda F-35A, którego wskaźnik, w związku z modyfikacjami, przez trzy lata spadł z blisko 68% do 54%. Kolejni wpadkowicze podsumowania to dwa typy bombowców: B-2A za ubiegły rok otrzymał wynik na poziomie niecałych 54%, a B-1B był nawet o jeden punkt procentowy niżej. W przypadku Lancera, który w latach 2014–2015 osiągał zaledwie 47–48% gotowości...\". I w taki to prosty sposób fakty wygrywają z \"bajaniem\".

Polanski
wtorek, 24 kwietnia 2018, 11:26

Niedługo zrobią B-21 to gotowość bojowa się poprawi. Pewnie tak samo jak ruskiego nowego bombowca. A co, nie ma w planach nawet? A to pech.

Rafal
wtorek, 24 kwietnia 2018, 13:59

Jak opracowywanie i wprowadzanie do sluzby B-21 bedzie jak F-35 to napewno gotowosc sie poprawi poprawi a poki co to z roku na rok spada i nie tylko w USAF.

dziadek
wtorek, 24 kwietnia 2018, 19:03

Tylko F-35 już lata a rosyjski nielot 5 generacji stracił finansowanie

wnuczek
środa, 25 kwietnia 2018, 09:30

i jest zamówionych 12 szt. do odbioru w tym roku, oj dziadek dziadek czytasz jeszcze prasę

Davien
środa, 25 kwietnia 2018, 16:22

Wnuczek, nie ma ani jednego kompletengo prototypu Su-57 wiec co zrobią? A juz wiem, wezma akurat te 12 prototypów co mają i pzremianuja na serie produkcyjną. ładnie wygląda w propagandzie, rzeczywista wartość zerowa:)

abc
wtorek, 24 kwietnia 2018, 10:32

Nigdzie w świecie na ćwiczenia nie wysyła się 100% z ogółu sprawnego sprzętu.

Davien
wtorek, 24 kwietnia 2018, 01:28

Panie Rafał jeżeli wysłali 10 na ćwiczenia ot tak sobie to gotowe do działąń jest znacznie wiecej wiec jak zwykle sie \"popisałeś\". A jak tam wasze tu-160 lata chciaz 5 sztuk,:)

Rafal
wtorek, 24 kwietnia 2018, 14:04

Davien a co twoj kolejny specjalistyczny komentarz wnosi do rozmowy?

Rafal
wtorek, 24 kwietnia 2018, 14:00

Co wnosi twoj specjalistyczny komentarz do dyskusji?

Bolo
wtorek, 24 kwietnia 2018, 11:59

Obecnie wojska lotniczo-kosmiczne federacji poszukują nowej taśmy klejącej, aby połatać te ostatnie tu-160. Rozpisali już przetarg.

Davienoznawca
wtorek, 24 kwietnia 2018, 11:27

Żeby wysłać 2 lotniskowce pod Koreę Północną US Navy musiało zgromadzić 59 szt. sprawnych F-18. Zajęło im to 9 miesięcy poszukiwań i kanibalizację 200 maszyn by te 59 szt. mogło latać. \"to gotowe do działąń jest znacznie wiecej\"? Obecnie ok. 30-40 szt. F-18 jest operacyjnie używane na Pacyfiku, ok. 30 szt. na Bliskim Wschodzie i w USA na szkolenie pilotów zostało ok. 17 szt. sprawnych F-18: ilu pilotów można wyszkolić na takiej ilości? Jak zwykle się \"popisałeś\"! Trump straszy Rosję i Chiny, że je wykończy finansowo wyścigiem zbrojeń, tymczasem może tylko tyle, ile mu pożyczą Chińczycy. Proste fakty na otrzeźwienie co do \"potęgi\" USA: jeszcze w 2013 \"millenialsi\" + studenci mieli średnio 9200$ majątku netto (majątek - zadłużenie). Obecnie mają netto majątku -300$... PKB USD to 5 trylionów $ a zadłużenie ponad 21 trylionów $. Turcja jest kolejnym krajem, który boi się o swoje złoto w USA i zażądała jego oddania. 40% studentów USA obecnie głosi, że socjalizm to fajny ustrój i powinno się go wprowadzić w USA a 23% amerykańskich studentów uważa, że Stalin był bohaterem - to przyszłe amerykańskie elity! Dziękuję, bez komentarza...

Zajac
wtorek, 24 kwietnia 2018, 18:48

\"PKB USD to 5 trylionów $ a zadłużenie ponad 21 trylionów $\" - Wlasnie dlatego wojne wywoluja ci ktorzy udzielili tych kiepskich kredytow na brakujace 16 Trylionow $!

abc
wtorek, 24 kwietnia 2018, 14:02

Znowu bajki panie kolego. Ale widać już tak niektórzy mają od urodzenia. W strefie operacyjnej Korei Południowej zgromadzono trzy lotniskowce USA – \"USS Ronald Reagan\", \"USS Nimitz\" i \"USS Theodore Roosevelt\". W gotowości do zajęcia miejsca był jeszcze czwarty lotniskowiec \"USS Carl Vinson\" (wcześniej ćwiczył u wybrzeży Australii). Wszystkie cztery operujące w strefie półwyspu koreańskiego lotniskowe uzbrojone są oczywiście w samoloty F-18.

Polanski
wtorek, 24 kwietnia 2018, 13:51

23% studentów to nawet nie wie kto to był Stalin więc daruj sobie porównania. Kończą szkołę i są najlepszymi fachowcami na Świecie. I o to chodzi. Co do elity amerykańskiej to byś się zdziwił. Jak nie masz pojęcia to się nie odzywaj.

Malimon
wtorek, 24 kwietnia 2018, 11:07

Znacznie...

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama