Reklama

TAI o ofercie w programie Kruk: "Mamy szyte na miarę rozwiązania" [Defence24.pl TV]

19 stycznia 2016, 14:44
T-129 ATAK. Fot. Andrzej Hładij/Defence24.pl
Gorkem Bilgi, Programs & Business Develpment Director, TAI. Fot. Defence24.pl

Jeśli jednak będą jakieś specyficzne potrzeby z polskiej strony... to mamy szyte na miarę rozwiązania do zastosowania, w krótkim okresie. Spełnimy wymagania każdego użytkownika." - mówi w rozmowie z Defence24.pl Gorkem Bilgi z Turkish Aerospace Industries. Przedstawiciel TAI podkreśla przy tym, że program Kruk może być początkiem współpracy między turecką firmą, a polskimi przedsiębiorstwami zbrojeniowymi. 

"Ponieważ nie znamy na ten moment dokładnych wymagań polskiego inspektoratu uzbrojenia i końcowego użytkownika (Wojska Lądowe SZ RP - Defence24) oferujemy więc turecki pakiet z tureckimi rozwiązaniami i systemami uzbrojenia - mówi w rozmowie z Defence24 Gorkem Bilgi z TAI. Zapewnia jednocześnie o możliwości spełnienia specyficznych wymogów Sił Zbrojnych RP, jeśli takie zostaną zgłoszone: "Jeśli jednak będą jakieś specyficzne potrzeby z polskiej strony... to mamy szyte na miarę rozwiązania do zastosowania, w krótkim okresie. Spełnimy wymagania każdego użytkownika." 

Przedstawiciel TAI podkreśla przy tym, że program Kruk może być pierwszym krokiem do współpracy między tureckim koncernem a polskimi przedsiębiorstwami zbrojeniowymi, takimi jak firma Mesko, z którą Turcy podpisali w 2015 roku porozumienie o współpracy. "TAI dostarczy rozwiązania dla polskich sił zbrojnych i przemysłu. My nie sprzedajemy produktu. Zakup śmigłowca uderzeniowego, który będzie używany przez 30-40 lat jest jak małżeństwo" - wskazuje Gorkem Bilgi. Zakup śmigłowców szturmowych może także, jego zdaniem, otworzyć drogi do współpracy także przy innych programach niż T129 ATAK pomiędzy podmiotami z obu państw. 

T129 został dodatkowo opancerzony i jest trudniej wykrywalny przez radary niż jego poprzednik - A129. Jak podkreśla Gorkem Bilgi z TAI, T-129 ATAK "to zupełnie nowy produkt, ale ma swoje dziedzictwo. To płatowiec i platforma sprawdzone w boju, podczas wielu operacji m.in. pokojowych i zapewniania bezpieczeństwa wewnętrznego od lat 80. XX wieku, w tym podczas działań w Kosowie i Afganistanie. Kadłub był używany w działaniach  bojowych, ale teraz wyposażony jest w najnowocześniejsze dostępne wyposażenie."

Na licencji w Turcji produkowane są napędzające maszynę silniki LHTEC CTS800-4A o mocy 1361 KM każdy. Śmigłowiec wyposażono też w nowy pięcioramienny wirnik główny. Śmigłowiec został także wyposażony w rozwijany w Turcji zintegrowany Aircraft Mission & Managment System (AMMS), w skład którego wchodzi m.in. celownik laserowy, kamera telewizyjna i sensor podczerwieni FLIR, a także nowe hełmy dla załogi. Polsce ma być oferowany śmigłowiec ATAK w wielozadaniowej wersji T-129B.

Podstawowym uzbrojeniem przeciwpancernym tej maszyny są rakiety Mizrak-U (UMTAS) nazywane tureckimi Hellfire. Może on także przenosić rakiety powietrze-powietrze Stinger produkowane na licencji w Turcji oraz 70 mm naprowadzone laserowo pociski powietrze-ziemia Rokestan Cirit. Stałym wyposażeniem ofensywnym śmigłowca jest z kolei 20 mm, trzylufowe działko typu gatling M197. Turcy podkreślają, że mają pełne prawa intelektualne do konstrukcji i mogą ją eksportować do innych krajów, za wyjątkiem Włoch i Wielkiej Brytanii.

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 29
Reklama
varg
wtorek, 19 stycznia 2016, 22:09

Kruk = AH-64E wszystko inne jest niewarte uwagi .

kronan
piątek, 22 stycznia 2016, 12:12

Wybrałbym Ataka.Dlczego?Raz.NIe jest dużo gorszy od Apaczów.Dwa.Jest dużo tańszy od Apacza.Trzy.Wyciągniemy od Turków najlepszy ofset z możliwych( bo z lekka są pod presją ze sprzedażą swoich Ataków) a za Apacze to my zobaczymy fige z makiem a nie offset.....Ciekwawe czy przejdzie mój post na wybitnie proamerykańskim portalu :-)

Qba
wtorek, 19 stycznia 2016, 15:09

Szyty na miarę, ale Turków. W dodatku bez transferu technologii i bez z produkcji w Polsce.

Zib
wtorek, 19 stycznia 2016, 17:49

W Turcji potrafią być podobnie silne mrozy i.podobnie silne upały. Turcy mają dookoła wielu wrogów i muszą mieć bardzo uniwersalne narzędzia walki. Mają swój dobry czołg Altay produkują.na licencji f16 a teraz mają tani i niezły szturmowiec produkowany u siebie To.jest jedyna.droga.dla Polski samodzielność! Zachód jak.zwykle.wypnie sie na nas i zostawi jak w historii bywało. Musimy prdukować wlasny sprzet z kodami zrodlowymi. Nasze.f16 jak sie USA nie spodoba będą uziemione.! Trzeba budować wlasny przemysł zbrojeniowy a nie kupować gotowce. Lepiej miec 300 własnych szturmowcow nieco"gorszych" ale wiele, niż super nowoczesne za gigantyczną kase które będą stały nieuzyteczne bez kodów.zrodl.

panzerfaust39
środa, 20 stycznia 2016, 11:01

Tylko AH-64 cała reszta to plastikowa tandeta zwykły chłam

xyz407
wtorek, 19 stycznia 2016, 21:28

Ciekawa propozycja, ale pod warunkiem przeniesienia możliwości składania i serwisowania go w Polsce. Odstaje on możliwościami od Apacha, ale jest zbliżony możliwościami do Tigera, który jest zamawiany przez Niemcy i Francję, i z tego powodu nikt nie płacze, że za słaby. Można liczyć na większą ilość za tą samą kasę, a to już ma znaczenie. Jak planujemy docelowo posiadać około 100 szt. to jest to jedyna oferta dla realizacji tego celu w rozsądnym czasie.

Boruta
środa, 20 stycznia 2016, 16:51

Propozycja nie warta zawracania sobie nią głowy.

Qba
wtorek, 19 stycznia 2016, 23:22

Nie ma takiej możliwości, bo Turcy nie mają praw do eksportu technologii.

Zxc
wtorek, 19 stycznia 2016, 21:27

To jest dobry śmigłowiec, wiadomo ze przy zestawieniu wszystkich 4 śmigłowców góruje AH-64 bezdyskusyjnie. Kupując AH-64 rezygnujemy z możliwość pracy z polskim przemysłem (G.B. wycofała sie ze swoje zlokalizowanej wersji Apache z silnikami rolls-royce, za dożo problemów). Podobnie wylądowaliśmy z naszym F-16 który jest bardzo dobry jednakże tutaj ciała dał poslki przemysł (zakłady w Łodzi zrezygnował z transferu technologi, woleli remontować prostsze po-rosyjskie złomy niz zajmować sie nowym trudnym samolotem, dalej mozna o tym poczytaćw sieci :)). T-129 moze sie okazać dla nas wystarczającym śmigłowcem szturmowym który bedzie w mocnym stopniu spolonizowany. Jedymy problem z T-129 oraz Titerem jest taki ze śmigłowce musza operować w grupach po 3 (dla z uzbrojeniem pow-ziemia jeden z uzb. pow- pow) ponieważ nie są w stanie przenosićwszystkich typów uzbrojenia na raz. JAk dla mnie śmigłowiec bardzo interesujący z duzym transferem technologi i niezależności.

Boruta
środa, 20 stycznia 2016, 16:56

To ma tyle sensu co Mil, czy Kamow. A może i mniej.

LubieAH64alenasniestać:(
środa, 20 stycznia 2016, 15:09

ATAK, z dużym offsetem(chyba nawet na łamach D24 była informacja, że są gotowi zaoferować wysoki offset i polonizację systemów, w tym pełna integracja z wybranym uzbrojeniem - gdzieś w 2015 roku) Można by się pokusić nawet o zmiany w konstrukcji... może Motor Sicz byłaby w stanie przeprojektować ATAK pod mocniejsze silniki? - większy udzwig, tańsze użytkowanie, argument o "sile ognia" AH-64 odpada :). Turcy tak jak Korea płd. aspirują do czołówki eksporterów uzbrojenia i są w stanie wiele zaoferować żeby się wybić... No i moderka Mi-24, w traktacie o zbrojeniach mamy taki limit na śmigłowce, że głupota nie skorzystać...

Tedi
środa, 20 stycznia 2016, 10:48

Jeśli jedynym kryterium jest cena to lepiej kupić więcej śmigłowców tańszych niż mniej droższych. Bo jeśli chodzi sztywno o ilość np. 32 szt. to lepiej kupić Guariany i nie kombinować.

staszek
wtorek, 19 stycznia 2016, 14:58

No ale my tymi krukami nie będziemy ścigać Kurdów... to może lepiej jakiś śmigłowiec dedykowany do symetrycznego konfliktu?

obserwator 40
piątek, 22 stycznia 2016, 09:04

1.Jak narazie nie ma konkretnych wymagań postawionych przez MON. 2.Czy nam jest potrzebny super śmigłowiec w małej ilości np Ah? tego nie jestem pewien. Choćby późniejsze koszty obsługi cześci itd. 3. A może ilość wtedy ATAK a dlaczego? mniejsze pieniądze za sztukę, transwer technologii jak się uda, dostępność cześci serwis i o czym się nie mówi także zapasowa amunicja, rakiety za co np. amerykanie każą sobie słono płacić. 4. Jeszce do ilości ( tu akurat wątek pancerny) doświadczenia pokazują że jakościowo lepsze jednostki uzbrojenia, ale w małych seriach nie są w stanie przy długotrwałych działaniach zapewnić wygranej. Patrz II wojna światowa Bitwy pancerne El Alamein, Kursk, poprostu nie było czym zastąpić zniszczonych a skąd wziąść żołnierzy wyszkolonych 5. Ktoś powie no dobrze a wojna z Irakiem Tak tylko powiedzmy sobie Rosja to nie Irak, a uzbrojenie maja troszkę lepsze a i taktyka patrz Ukraina. 6. NATO pomorze być może ale zanim to nastąpi musimy się obronić jakby nastapił hpotetyczny atak.

Boruta
wtorek, 19 stycznia 2016, 18:26

Jakiekolwiek interesy z Turcja to głupota. Nie wiadomo jak potoczy się sytuacja polityczna w tym kraju i jak wpłynie na przemysł i kontakty międzynarodowe. Za chwilę możemy zostać z ręką w nocniku.

Plush
wtorek, 19 stycznia 2016, 23:52

A jak ma się potoczyć sytuacja polityczna w Turcji? Turcja to NATO!

Plush
wtorek, 19 stycznia 2016, 23:50

T129 ATAK. Dobra oferta, ciekawa propozycja plus szersza współpraca obu państw. O wyborze zdecydować powinna Cena plus offset = śmigłowiec dla Polski. T129 jest tani, niewielki a siłę ognia ma. Wymiana 1 do 1 plus Mi-24 = jest dobrze. Turcy to nie tylko T129. Trzeba poczekać na oficjalne wymogi MON i oferty uczestniczących w nim stron. Jednak podejrzewam że amerykanie prócz śmigłowca nie zaoferują nic ponadto.

Boruta
środa, 20 stycznia 2016, 16:49

Powtórzę raz jeszcze, interesy z Turcja to szaleństwo.

wolf
wtorek, 19 stycznia 2016, 16:52

Amerykanie się że ich Apache były produkowane pod wojnę z ZSRR i maja odporność na lufy 23 mm i 14,5 mm. Tylko dziś standard to działka 30 i 35 mm, również u Rosjan, zmieniła się amunicja i rozwinęły ręczne systemy przeciwlotnicze (znacznie większy zasięg), dodatkowo pojawiły się lekkie zestawy ppanc z opcją zwalczania śmigłowców. I to wszystko stawia śmigłowce szturmowe w nieco innej sytuacji. Uważam, że potrzebujemy maszyn lekkich, zwrotnych i dobrze uzbrojonych, ale w ilości która daje nam mozliwość działania na całej linii frontu. Jeśli Apache jest tak drogi to może warto wejść w Vipery...lub Ataki. Ale ten zakup powinien dać dużą możliwość transferu technologii (silniki, i elektronika, a także kompozyty). Zastanawiam się czy nasz przemysł wspólnie z Ukraińcami byłby w stanie zbudować taki śmigłowiec z prawem eksportu...to mogłoby być coś.

DYMEK
wtorek, 19 stycznia 2016, 20:07

Powiem Ci szczerze: nie marnuj swojego czasu nad zastanawianiem się nad głupotami i rzeczami z pogranicza SF. Poszukaj w necie i znajdź odpowiedx na podstawowe pytania: jakie to posiadamy w naszym kraju nasze POLSKIE zakłady produkcji śmigłowców które mogłyby opracować światowy i konkurencyjny wyrób (tak, konkurencyjny nie tylko do wepchnięcia do naszej armi za gigantyczne pieniądze) - podpowiem żeby było łatwiej: Świdnik i Mielec odpadają bo to nie są POLSKIE firmy a fakt iż zatrudniają naszych rodaków tego nie zmienia. Po drugie, tez to jest ważne, uwaga: skąd weźmiesz pieniądze na budowe prototypów, badania, testy? hmmm, ja tego nie wiem.....nie, nie potrafię znaleźć źródła finasowania. Czy posiadamy kadrę inzynierską doświadczoną w konstruowaniu śmigłowców? hmmmmm....chyba nie, nie uważąsz? nod obra, zakładając mamy zakłady, kilku inżynierów, trochę kasy...ile chcesz czekać na wyrób finalny gotowy do wprowadzenia do produkcji: 20, 30, 50 lat? ...powiem krótko...niestety to czysta FANTAZJA!!!.

Kris
wtorek, 19 stycznia 2016, 23:36

No tak ale co bedą warte te wszystkie atakujące nas śmigłowce jak wdrożymy produkcje min przeciwśmigłowcowych,nasi juz takie pokazali ale ponoć uciszeni zostali przez braci zza oceanu

DD
wtorek, 19 stycznia 2016, 16:36

Uważam, że możliwość użycia śmigłowców szturmowych na współczesnym polu walki wymaga zapewnienia właściwej opl wojskom własnym, a także zasięgu uzbrojenia rzędu ponad 10 km. Spośród wchodzących w rachubę najlepszy jest A-64.

mobile4you
wtorek, 19 stycznia 2016, 19:25

W realiach Europy Środkowej nie ma możliwości rozpoznania przeciwnika dla śmigłowca na dystansie 10 km. Natomiast uzbrojenia o takim zasięgu (np. naprowadzanego z zewnątrz) można używać na każdej platformie, nawet bezzałogowej.

jacek
wtorek, 19 stycznia 2016, 23:07

tylko AH-64 Apache, reszta konstrukcji to szajs, tylko Apache!

Boruta
środa, 20 stycznia 2016, 16:49

Apacz drogi i w ofercie jest małpia wersja.

T-Bone
czwartek, 21 stycznia 2016, 01:28

Czytam i czytam i oferta TAI dot. T129 jest póki co na tym etapie najlepszą, konkretną już na tym etapie. Facet od Vipera gada że sprawdzony itp dyrdymały a gość od Apache że.... pomyślimy wspólnie nad tym co w przyszłości sobie tam pomyślimy. Amerykanie nie przekonują, Turcy TAK. Czekam na gościa od Tigera. Szczegółów nie znamy więc bez podniety. Poczekajmy na stanowisko MON-u w sprawie wymogów a potem na oferty producentów. Mizrak nie ustępuje Hellfire a dron nie zastąpi śmigłowca. ".......Turcy podkreślają, że mają pełne prawa intelektualne do konstrukcji i mogą ją eksportować do innych krajów, za wyjątkiem Włoch i Wielkiej Brytanii." i tyle w temacie. Co do politycznej rzekomej niepewności Turcji to proszę was ludzie. Nie jest ona większa od niepewności innych państw względem nas np. USA (wybory) Niemcy (wiadomo). Polski nie stać ani na wielki wydatek Ani na h... offset. Im większa liczba maszyn tym lepiej a ta jest uzależniona od CENY. Maszyna od TAI oraz wstępne zapewnienia Turków są naj;-)

Zib
wtorek, 19 stycznia 2016, 15:34

ATAK to dobry śmigłowiec uderzeniowy. Jeśli mamy go kupic to tylko z możliwością produkcji w Polsce min. 70% w tym silniki.

Qba
wtorek, 19 stycznia 2016, 23:23

Nie ma takiej możliwości, bo Turcy nie mają zgody na eksport technologii do Polski.

tymek
wtorek, 19 stycznia 2016, 20:08

Aha, tak akurat żebyś się przypadkiem nie ździwił...dla 30 śmigłowców (optymistycznie) dadzą technologię i będą budować na miejscu...a dlaczego nie postawisz warunku 90% albo 150%. Co za bzdury.

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama