Reklama

T-80BWM na Arktyce. Trwa szkolenie Rosjan

12 czerwca 2018, 15:29
T-80BWM T-90M 2 mil.ru
  • Żołnierze pododdziałów pancernych Floty Północnej uczą się bojowego wykorzystania nowo wprowadzonych do eksploatacji czołgów T-80BWM.
  • Nowe czołgi poważnie wzmocnią wojska korpusu armijnego rozmieszczonego wokół obwodu murmańskiego.

Czołgi T-80BWM (Obiekt 219RWM) wprowadzane są do składu korpusu pancernego Floty Północnej celem wzmocnienia potencjału sił operujących na tzw. Dalekiej Północy. Obecnie trwa intensywny proces szkolenia ich załóg i personelu wsparcia działań formacji pancerno-zmechanizowanych.

Najnowsze ćwiczenia mają głównie na celu przygotowanie żołnierzy do użytkowania tych pojazdów oraz wypracowanie taktyki użycia w trudnym i specyficznym terenie czy klimacie Arktyki. Jednocześnie panujące warunki nakazują wypracowanie odpowiednich zasad ich eksploatacji w tym przygotowania do działań, serwisowania i konserwacji.

Czołg T-80BWM po raz pierwszy zaprezentowano w ubiegłym roku podczas tzw. Dnia Czołgisty na poligonie Ługa pod Sankt Petersburgiem. Najnowszy model to w zasadzie zmodernizowane wozy T-80B i T-80BW, bardziej przystosowane do wymogów współczesnego pola walki. Wstępnie zakłada się, że ok. 300-400 tych starszych maszyn zostanie poddanych procesowi modyfikacji do 2020 roku (możliwe jest, że nadal w magazynach pozostaje do 3000 maszyn całej rodziny).

Nowy T-80BWM otrzymał m.in. wielokanałowy celownik Sosna-U, terminal do użycia kierowanych pocisków przeciwpancernymi wystrzeliwanych z armaty 9M119 Refleks a dzięki zastosowaniu duplikatu systemu celowniczego działonowego, dowódca ma obecnie również możliwość prowadzenia ognia z działa. Dodatkowo nowy wóz wyposażono w zmodyfikowany celownik optyczny 1P67 (głownie celem użycia w sytuacjach awaryjnych).

Zasadniczą zamianą w systemie zapewnianej ochrony jest zastosowanie modułów opancerzenia dodatkowego Relikt (bazuje na module 4S24). Oprócz tego wprowadzono nowy system gaśniczy, ochrony zbiorowej załogi PKUZ-1A oraz obserwacyjny TWN-5/TWN-5M dla kierowcy. Nowa jest też radiostacja R-168-25U-2 oraz intercom.

Przypomnijmy, że w dniu  1 grudnia 2014 roku w Rosji utworzono Połączone Dowództwo Strategiczne Północ (o kompetencjach odpowiadających okręgowi wojskowemu) bazujące na potencjale bojowym Floty Północnej. Jednym z celów takich posunięć jest stopniowa militaryzacja rosyjskiej Arktyki i zabezpieczenie własnych interesów na tym obszarze. Wiąże się to też faktem, że na Biegunie Północnym może znajdować się ok. 15 proc. nieodkrytych złóż ropy naftowej oraz do 35 proc. złóż gazu ziemnego. A przy tym sam status prawny tego regionu pozostaje niejednoznaczny wobec zapisów prawa międzynarodowego i kilka krajów rości sobie do niego prawa.

Obecnie tzw. brygady arktyczne są przezbrajane i wyposażane w nowy sprzęt. Zmianą poddawany jest również cały system dowodzenia, szkolenia i eksploatacji.

W obwodzie murmańskim znajduje się m.in. 80 Samodzielna Brygada Strzelców Zmotoryzowanych stacjonująca w Ałakurti oraz 200 Brygada Strzelców Zmotoryzowanych z Pieczengi (do której w pierwszej kolejności trafiły nowe/zmodyfikowane czołgi).

KomentarzeLiczba komentarzy: 18
ryszard56
środa, 13 czerwca 2018, 00:49

a My nawet wszystkich Leopardów nie zmodernizowaliśmy ,nie mówiąc o nowych czolgach rok 39

Dobre rozwiązanie
wtorek, 12 czerwca 2018, 20:58

Należy podziwiać praktyczny zmysł Rosjan. Turbina w czołgach się ogólnie nie sprawdza (nie warto się przejmować co na ten temat bredzi Davien), ale Arktyka akurat jest wyjątkiem i w niskich temperaturach turbinę nie tylko łatwiej uruchomić od diesla, ale moc turbiny silnie zależy od temperatury otoczenia i w niskich temperaturach ma największą. Mieli w zapasach mobilizacyjnych czołgi z turbiną, więc zmodernizowali i przywrócili do służby zamiast zlecać jakiemuś rosyjskiemu odpowiednikowi Lockheed Martina opracowanie \"czołgu arktycznego\" po jakiejś chorej cenie.

ktos
środa, 13 czerwca 2018, 10:10

Nie do konca tak to dziala. Rosja posiada ogromne zapasy czolgow z zimnej wojny. Nie stac ich na konstrukcje nowa, wiec wzieli stare z demobilu pomalowali i dodali urzadzenia przydatne w arktyce. Tak to wyglada. Aczkolwiek fakt ze rozsadnie wykorzystuja posiadany sprzet zamiast wydawac miliony na odlewanie pancerzy od nowa.

EO
środa, 13 czerwca 2018, 06:54

Dokladnie. Ma to zwiazek z gestoscia powietrza w niskich temperaturach. Im gestosc powietrza wieksza tym wiecej tlenu i tym wiecej paliwa mozna spalic. Przy silnikach diesla zbyt niska temperatura powietrza doladawanie stanowi problem, gdyz przy maksymalnej mocy maksymalne cisnienia spalania sa juz bardzo wysokie. Przy duzych, dwusuwowych silnikach okretowych temperatura powietrza za chlodnica powietrza doladowania ponize 15 stopni C stanowi juz problem. Temat przerabiany i przetestowany na Morzu Bialym.

dim
wtorek, 12 czerwca 2018, 20:27

Chwileczkę ! Czołgami po lodzie, na Oceanie Arktycznym, ponad Biegunem Północnym - walczyć nie będą, bo po pierwsze z kim ? Czyli czołgi przydadzą się raczej dla zaatakowania Półwyspu Skandynawskiego. Lub oczywiście obrony przed Chinami, gdyby na Dalekim Wschodzie. Zatem gdzie jednostki te są rozmieszczane ? Murmańsk ? Czyli Finlandia - Norwegia.

-CB-
wtorek, 12 czerwca 2018, 19:34

W Arktyce, a nie NA... Przecież nie na Europie, na Azji czy na Polsce... No chyba, że mówimy o planecie, księżycu czy chociaż okręcie...

wszystko już było
wtorek, 12 czerwca 2018, 17:48

A jak Zachód i Chiny na skutek dalszej eskalacji napięć nie wezmą tej ropy, to co?

i tyle w temacie
środa, 13 czerwca 2018, 11:53

@wszystko już było Jak na \"Zachodzie\" nie wezmą to o ile posiadasz pojazd mechaniczny typu samochód będziesz musiał go pchać, bo nie będzie wachy. Uspokoję cie jednak, Europa kupi bo umie liczyć ..

Michu
środa, 13 czerwca 2018, 10:56

To powstaną czołgi elektryczne. ;)

nie wszystko było
środa, 13 czerwca 2018, 00:50

to ich armia nie będzie miała na czym jeździć ...

Davien
środa, 13 czerwca 2018, 10:31

Zachód i Chiny spokojnie kupia sobie gdzie indziej a Rosja skończy jak ZSRS czyli totaklnym rozpadem jak od niej surowców nie będą kupować.

nie-spokojnie
środa, 13 czerwca 2018, 14:47

@Davien Ależ będą kupować surowce, bo umieją liczyć, poza tym nie tylko surowce sprzedaje, a poza tym dlaczego niby nie miały by kupować. Chiny kupują też w w Iranie więc i tak dywersyfikują

anda
środa, 13 czerwca 2018, 13:44

a to znaczy gdzie?

Davien
środa, 13 czerwca 2018, 23:52

Chocby w Zatoce Perskiej albo z Norwegii. Nie musza brać jakosciowo chyba najgorszej ropy od Rosji.

Rafal
piątek, 15 czerwca 2018, 11:33

Davien, duzo piszesz a malo wiesz jak zawsze, jeszcze pare dekad i ropa w Bliskim Wschodzie, morzu Polnocnym sie skonczy zostanie tylko to co pod lodem. Jeszcze nam daleko do dopracowania innch zrodel energi.

Davien
piątek, 15 czerwca 2018, 21:30

Jeszcze szybciej panie Rafał skończy sie w Rosji i co wtedy?

Aro
środa, 13 czerwca 2018, 13:44

Upadek Rosji wieszczony jest już od wielu lat tymczasem modernizacja ich armii w toku, właśnie organizują mistrzostwa świata, wcześniej igrzyska zimowe, a popyt na rosyjską broń i surowce ma się dobrze, ale żyj w swoich marzeniach w których zachód i Chiny kupują gdzie indziej bo ty tak chcesz. A prawda jest taka że zachód i Chiny kupią tam gdzie im się po prostu opłaca.

Davien
środa, 13 czerwca 2018, 23:55

No włąsnie panei Aro w latach 80-90 ZSRS już zaliczył upadek i teraz będzie podobnie jak nie będa sprzedawac surowców. Rosji kończa sie surowce ze starych żródeł a na eksploatację nowych nie mają ani technologi ani funduszy wiec powodzenia w fantazjach.

Reklama
Reklama
Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama