Reklama
Reklama

Szybkie zakupy sprzętu US Army. "Odpowiedź na doświadczenia z Ukrainy"

2 września 2016, 14:59
American Stryker Carriers “Marching” Through Romania
Fot. Sgt. William A. Tanner/US Army

US Army zamierza jeszcze szybciej pozyskiwać kluczowe technologie oraz wspierać innowacyjne projekty na potrzeby własnych sił. W tym celu powołano nowe biuro, które ma skupić się na selektywnym i szybkim dostarczaniu dowódcom oraz żołnierzom konkretnych rozwiązań technicznych. Omijając tym samym dotychczasowe, długotrwałe procedury pozyskiwania i nabywania konkretnych elementów wyposażenia. Jednym z powodów powołania nowej jednostki były doświadczenia z agresji Rosji wobec Ukrainy i konieczność wdrożenia nowych systemów w US Army.

W ramach US Army powstaje specjalne biuro ds. szybkiego zwiększania zdolności własnych sił. Ma ono bezpośrednio wspierać poszczególnych dowódców bojowych, szczególnie w sytuacjach nagłych i wymagających reagowania na pojawiające się nowe zagrożenia. Powstająca struktura zakłada zwiększenie zdolności w obrębie procesów przeprowadzania prac rozwojowych oraz następnie pilotowania wszelkich dostaw materiałowych do jednostek.

Działania biura mają odnosić się przede wszystkim do sfery potrzeb wyrażanych przez dowódców niemal natychmiast po ich pojawieniu się. Szczególnie tych nakreślonych w wyniku potrzeby nagłej reakcji lub również w bardzo bliskiej i średniookresowej perspektywie czasowej. Tym samym, Amerykanie chcą znacząco usprawnić cykl opracowania i pozyskania odpowiednich prototypów wymaganych rozwiązań technicznych oraz wyposażenia, a także przyspieszyć następnie ich implementację w wybranych jednostkach.

Biuro ma działać w tak strategicznych obszarach jak rozwiązania cyber, walki elektronicznej, pozycjonowania na polu walki czy też nawigacji. Wskazuje się, że w zakresie zainteresowania biura mogą znaleźć się również inne projekty uznane jako priorytetowe. Jak zaznacza Defense News jednym z czynników, który przyczynił się do powstania nowej jednostki była analiza działań Rosjan na Ukrainie, w szczególności kombinacja środków bezzałogowych, operacji w cyberprzestrzeni i walki elektronicznej. Amerykanie nie brali wcześniej takiego zagrożenia poważnie pod uwagę, i teraz chcą szybko znaleźć środki przeciwdziałaia.

Powstanie nowego biura ogłosił Sekretarz Armii Eric K. Fanning w trakcie specjalnego spotkania, zorganizowanego 31 sierpnia b.r. w Waszyngtonie. Podkreślając, że administracja ma na uwadze sposób dostarczania odpowiednich technologii swym żołnierzom, tak aby ci ostatni utrzymali swoją przewagę nad przeciwnikiem na polu walki. Biuro ma skupić się na najbardziej priorytetowych potrzebach, w taki sposób żeby wojsko mogło z nich korzystać operacyjnie w okresie od roku do maksymalnie pięciu lat. Zaznacza się, że biuro ma kluczowe znaczenie dla usprawnienia procesu pozyskiwania i nabywania najważniejszych rozwiązań technologicznych dla wojska. Jednakże nie jest w żadnym razie całkowitą alternatywą dla obecnych rozwiązań z tej dziedziny.

Przy czym samo biuro nie będzie zajmować się docelowo problematyką nabywania sprzętu dla całej US Army. Ma ukierunkować się jedynie na przygotowywaniu prototypów oraz ich oceny w zakresie ograniczonego wyposażenia, w głównej mierze tam gdzie należy działać w sposób szybki, dynamiczny, z racji gwałtownego rozwoju technologii lub pojawienia się konkretnego szczegółowego zapotrzebowania. W swych działaniach ma ściśle kooperować z innymi agendami rządowymi, instytucjami publicznymi, a także partnerami w przemyśle. Pracownicy mają także dokładnie analizować wszelkie sugestie pochodzące od samych wojskowych, tak aby dostarczyć im rozwiązania o najwyższym standardzie i jednocześnie w ramach przyspieszonego harmonogramu pozyskiwania konkretnych rozwiązań.

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 11
Reklama
ramonides
piątek, 2 września 2016, 19:42

u nas to nie przejdzie, nasze procedury są ustawione pod kątem trzepania państwowej kasy a nie dobra armii. Jak zwykle, wodzowie się zawsze wyżywią, przepraszam, zawsze zdążą wyjechać do Londynu...

Rezerwista WP
piątek, 2 września 2016, 22:53

Wkrótce Orkiestra Świątecznej Pomocy Pana Owsiaka będzie zbierać pieniądze na zakup broni dla naszej armii niczym kioskarze w Warszawie w 1939r...Konkludując,żadna opcja polityczna i Rząd RP nie jest w stanie zapewnić suwerenności mojej Ojczyźnie!

Bartek
sobota, 3 września 2016, 08:49

Ciekawe jest to jak pomimo zmian rządów niemoc pozostaje. Zastanawia mnie jak to się wogole stało że zakupiliśmy f16 i leopardy to wyglada raczej na wypadek przy pracy niż celowe działanie. Swoją drogą to także nie rozumiem Amerykanów. Przecież jako gwarant bezpieczeństwa powinni opracowac plany obrony przykladowo wschodniej flanki i z buta określić co zapewnią oni a co ma kupic kazdy kraj broniony podając i zapewniające konkretne modele wyposażenia i ilosci. Resztę kazdy moze dokupic sobie co chce. Dzięki temu uniknelibysmy dyskusji co potrzebujemy. Koniec.

tak tylko...
sobota, 3 września 2016, 07:11

Patrząc na przemiany społeczne w ostatnich 25 latach wyraźnie widać w Polsce duże zmiany. Radykalnie zmieniło się funkcjonowanie i mentalność urzędników w urzędach państwowych, pod wpływem zachodnich korporacji prawdziwa rewolucja zaszła w zarządzaniu firmami i ich kadrami. Jedyne co nie zmieniło się w Polsce to armia i zarządzanie nią, tu pomimo zmian ustrojowych, beton przechodzi z pokolenia na pokolenie, to nadal skostniała w formie grupa ludzi, dlatego o takich posunięciach jak opisane powyżej w amerykańskiej armii możemy tylko pomarzyć. Decyzyjność, szybkość, nadzór nad projektem, to rzeczy niewykonalne dla umysłowego betonu w naszej armii. Modernizacją armii powinni zarządzać doświadczeni biznesmeni z cywilnych korporacji, bo czym innym jest wiedza z zakresu wojskowości, a czym innym umiejętne zarządzanie, kompletnie obce armijnym decydentom...

Piotr I
sobota, 3 września 2016, 22:43

To może mieć sens !!!

Weteraniskoskłon
sobota, 3 września 2016, 02:49

Wojsko nie powinno stosować żadnych skomplikowanych procedur nabycia, a już w szczególności Pzp, chorego powtórka UE w sobie wiadomym celu dla czyichś celów stworzonego. Zamówienia winny być częściowo utajnione, a przetargi winny być wg reguł K.c. prowadzone. Starych pogoni, bo to V kolumna chyba tak przewlekać potrafi, gdy trzeba mądrych szybkich decyzji. Pozdro dla PRL-u w MON-ie. Popatrzcie na uzbrojone rusdrony w linii, czy XM-25. Komarem czołgi w dużych ilościach pędzące zatrzymać nie sposób.

bmc3i
piątek, 2 września 2016, 16:57

Tymczasem u nas nawet opracowanie wymagan zajmuje 10 lat, a gdy w koncu powstana, sa absurdalne jak w przypadku Wisły.

GI
piątek, 2 września 2016, 16:30

A gdyby tak u nas powołać w miejsce IU analogiczną strukturę? Pomarzyć można.

Extern
sobota, 3 września 2016, 10:33

Jak się przeczyta zadania jakie ma Inspektorat uzbrojenia to właściwie teoretycznie wychodzi że właśnie IU się z grubsza zajmuje tym czym ma się zajmować to nowe Amerykańskie biuro. Każdą nawet najlepszą koncepcję da się wypaczyć.

PIS
sobota, 3 września 2016, 01:36

Czyli amerykanie odrobili lekcje a jak u nas w przepisach ?

fgff
piątek, 2 września 2016, 23:08

To nowe biuro będzie przypominało nasz NFZ

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama