Szwecja zwiększa liczebność armii o połowę

23 grudnia 2020, 14:54
30465
Fot. Saab
Reklama

Szwedzki rząd oficjalnie opublikował główne założenia ustawy o nowych celach szwedzkiej polityki obronnej na lata 2021-2025. Plany na najbliższe lata obejmują skokowy wzrost zdolności obronnych tego państwa, a także znaczny wzrost liczebności i wydatków na siły zbrojne. Ustawa została już zatwierdzona przez parlament.

Dokument zawiera w sobie ogólne cele koncepcji szwedzkiej obrony totalnej, a także nowe cele w zakresie obrony cywilnej i wojskowej. Dodatkowo uwzględniony został kierunek rozwoju struktur szwedzkich sił zbrojnych, a także zmian ich organizacji w czasie pokoju oraz rządowe oceny i prognozy dotyczące rozwoju i długoterminowego kierunku polityki obronnej i bezpieczeństwa, w tym międzynarodowych partnerstw obronnych Królestwa Szwecji.

Głównym punktem wyjścia dla wprowadzonych zmian jest uzyskanie i utrzymanie zdolności do samodzielnej i skutecznej obrony interesów i terytorium państwa przez wszystkie elementy składowe jego sił zbrojnych. Ma także stanowić przede wszystkim skuteczny środek odstraszania potencjalnego agresora. Stanowi to odpowiedź na silnie zmieniające się w ostatnich latach międzynarodowe środowisko bezpieczeństwa, a także ogólnoświatowe przerzucenie ciężkości działań w stronę obrony narodowej.

W związku z tym szwedzka armia ma przejść w najbliższych latach transformację w celu dostosowania jej do najnowszych wymagań pola walki oraz bieżących i przyszłych wyzwań jakie stoją przed nią w realizacji jej podstawowych celów. W tym celu ma być zwiększona równowaga między jednostkami bojowymi i wsparcia w celu zwiększenia ich realnego potencjału bojowego. Ponadto zwiększone ma zostać finansowanie budżetu obronnego o ok. 2,7 mld euro w celu osiągnięcia poziomu równowartości 8,9 mld euro rocznie w 2025 roku. Stanowić to będzie wzrost o 45% w porównaniu z budżetem na 2020 rok i aż 95% w porównaniu z 2015.

W kwestii wojsk lądowych planowane jest utrzymanie obu istniejących brygad zmechanizowanych i rozpoczęcie formowania trzeciej, a także odtworzenie brygady piechoty zmotoryzowanej, której głównym zadaniem jest obrona stolicy Szwecji — Sztokholmu. Utworzone ma zostać także dowództwo szczebla dywizyjnego, które obejmie dowództwo nad pozostałymi jednostkami wojsk lądowych. Obecnie powstaje już dowództwo, sztab i jednostki artylerii wspomnianej dywizji. Zwiększona ma zostać także obecność wojskowa na Gotlandii, gdzie obecnie trzon stanowi zmechanizowana grupa bojowa z pododdziałami wsparcia. Priorytetem ma być także wzmacnianie jednostek bojowych i ich udział w regularnych ćwiczeniach połączonych.

image
Reklama

W kwestii sił powietrznych w latach 2021-2025 realizowane mają zostać dostawy 60 egzemplarzy myśliwców wielozadaniowych JAS 39 E Gripen, które wraz z obecnie eksploatowanymi JAS 39 C/D Gripen mają zostać zorganizowane w sześć eskadr myśliwskich. Dodatkowo zakupione mają zostać dla tych maszyn specjalistyczne zestawy uzbrojenia w postaci różnego rodzaju pocisków rakietowych oraz systemy walki elektronicznej.

W kwestii marynarki wojennej planowane jest utrzymanie i rozwój dywizjonu okrętów podwodnych poprzez zwiększenie liczby posiadanych okrętów podwodnych z czterech do pięciu (prawdopodobnie poprzez modernizację trzeciej jednostki typu A19). Do służby liniowej wprowadzone mają zostać dwa nowe okręty podwodne Blekinge, a także mają zostać rozpoczęte przygotowania do zakupu dwóch nowych jednostek nawodnych w drugiej połowie obecnej dekady. Sformowany ma zostać także nowych pułk desantowy, który będzie stacjonował w Göteborgu.

W kwestii obrony terytorialnej planowane są zakupy dodatkowego wyposażenia w celu utrzymania i wzmocnienia jej zdolności bojowych. W ręce szwedzkich terytorialsów mają trafić nowe samochody, systemy rozpoznawcze oraz sprzęt do walki w nocy. Wzmocniona ma także zostać cyberochrona w celu uzyskania możliwości do prowadzenia cybernetycznych operacji obronnych i ofensywnych, a także w zakresie bezpieczeństwa informacji i cyberbezpieczeństwa.

Dodatkowo zwiększona ma zostać także liczebność sił zbrojnych na czas wojny, która ma wynieść łącznie ok. 90 tysięcy w pełni uzbrojonych i wyekwipowanych żołnierzy zamiast obecnych 60 tysięcy. Równolegle reorganizacji ulec ma organizacja szwedzkich sił zbrojnych w czasie pokoju. Sformowane mają zostać trzy nowe pułki zmechanizowane (które wejdą w skład trzeciej brygady zmechanizowanej), pułk artylerii (który wejdzie w skład dywizji, prawdopodobne wyposażenie to haubice Archer będące obecnie w rezerwie), batalion desantowy oraz nowe skrzydło lotnictwa.

Ostatnim aspektem nowego planu jest obrona cywilna, która ma w najbliższych latach być intensywnie rozwijana przez wiele różnych podmiotów takie jak administracja rządowa i samorządowa, przemysł oraz organizacje pozarządowe. W celu dalszego wzmocnienia i dalszej intensyfikacji odbudowy obrony cywilnej stopniowo zwiększane ma być finansowanie tego organu z budżetu państwa. Głównymi obszarami działalności obrony cywilnej ma być wsparcie i wzmocnienie zdolności społeczeństwa na wypadek konfliktu zbrojnego w sektorach takich jak: bezpieczeństwo i egzekwowanie prawa, energia, finanse, opieka zdrowotna, pomoc psychologiczna, transport czy zaopatrzenie.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 74
Reklama
Polak ze szwecji
piątek, 25 grudnia 2020, 11:36

Ilosciowo, to moze sie i bedzie zgadzac, ale nie zapominajmy, ze polowe szwedzkiego wojska stanowia przyjezdni, a pozostala, szwedzka polowa to ludzie, którzy nie maja juz czego bronic...

lsd
niedziela, 27 grudnia 2020, 15:32

A w Polsce jest co bronić?

aa
piątek, 25 grudnia 2020, 07:45

Pod osłoną zwiększonych sił zbrojnych będzie mogła nadal pozostawać neutralna

ABC
czwartek, 24 grudnia 2020, 15:10

Szwecja przeznacza na obronę 9 mld EUR, Polska 11,5 mld EUR. Szwecja 3 brygady, Polska 4 dywizje, potrzebna i 5. Nasz żołnierz otrzyma 20% wyposażenia szwedzkiego. Cudów nie będzie bo być nie może, dlatego tak szkoda każdej źle wydanej złotówki i nietrafionej inwestycji. Co innego byłoby gdyby cała Europa składała się na 1 armię nawet miliona żołnierzy. Kaliningrad poddałby się z powodu braku zaopatrzenia. Nie byłoby planów bombardowania Warszawy.

Ja
niedziela, 14 marca 2021, 22:47

Tylko że dzisiejsze dwie szwedzkie Brygady mają ponad 500 wozów cv90 8 Batalionów a dodatkowe trzy półki to będzie jeszcze 300 wozów czyli Szwecja będzie miała 14 Batalionów cv90 a lotnictwo to 160 gryfonów i 180 V gen od 5 do 15 lat latały i teraz od 2005 magazynach od 1990 roku Rosja zbudowała 450 myśliwców Szwecja 370

Marek1
czwartek, 24 grudnia 2020, 19:08

Pomyliłeś chyba waluty - Szwecja 9mld USD, a Polska - 11,5mld USD

koniec_demokracji
czwartek, 24 grudnia 2020, 15:38

ta armia by nie chciała umierać za Gdańsk

rydwan
czwartek, 24 grudnia 2020, 21:40

dokładnie ,chyba że pieniadze na armię ląduja u nas czyli w PL Litwie ŁOtwie i Estoni i Słowacji jako kraje frontowe ,Narybek wojskowych może pochodzić z całej reszty uni ale służacy na naszym terytorium jako wojska frontowe , reszta jak lotnictwo i marynarka to już wg potrzeb choć takich to raczej nie bedzie w innych regionach .

Pl
czwartek, 24 grudnia 2020, 11:56

Opowiem historie z życia. Mieszkam w Sztokholmie od 15 lat. Pracuje mam obywatelstwo i znam język. W 2017 r. pracowałem na projekcie budowy portu (Västrahamm) Razem ze mną pracowało kilku Szwedów, w tym dwóch byłych żołnierzy. Zapytałem ich dlaczego odeszli. Obaj powiedzieli to samo. Wypłata 17 tyś sek nie starczała nawet na życie ( wtedy na budowie zarabialiśmy po 30 tyś sek) oprócz tego z rozmów jakie tu prowadzę, wyłania się stały obraz. Szwedzi nie czuja się Szwedami, bo tak ich uczono od dziecka a Szwecja to takie terytorium dla wszystkich. Dlatego prawie nikt się nie czuje w obowiązku bronić granic.

covid 20
czwartek, 24 grudnia 2020, 14:41

I taka prawda .

w
czwartek, 24 grudnia 2020, 10:00

ciekawe byłoby porównanie co Szwedzi zrobia za te prawie 9 mld EUR a co Polska.

Dr House
czwartek, 24 grudnia 2020, 11:26

U nas za 9 mld kupili by ślepą amunicję, petardy ćwiczebne, mundury wyjściowe, remont 50-letnich kuchni polowych, nabłyszczacze do lakieru na wozach bojowych ( na defilady ) i wiele innych nieistotnych żeczy

arek
poniedziałek, 2 sierpnia 2021, 23:13

typowy jęczydupa, jęczy byle jęczeć. W Polsce można znacznie więcej za ten sam budżet bo płace żołnierzy są niższe, koszty administracyjne też, i tych parę rzeczy jak broń osobista, mundury, które da się wyprodukować na miejscu, można wyprodukować taniej

Meska
czwartek, 24 grudnia 2020, 13:17

Nieistotnych. Tak jak F35, Raki, Kraby, Poprad czy Patriot. Bardzo nieistotne.

Gar
czwartek, 24 grudnia 2020, 23:22

Właśnie o to chodzi ze zakupy nie są dobrze planowane w stosunku do dostępnego budżetu. W przenośni kupujemy po 2 mercedesy zamiast kupować po 20 skód które są dzisiaj już jako takie. Nie bedzie nas stać zrobić z tego porządnego systemu. Tego właśnie są przykładem F35 i patriot. To sa obecnie dobre lub nawet najlepsze systemy tylko nie stać nas na nie w odpowiednich ilościach. Kupujmy dobre a więcej a nie najlepsze.

wert
piątek, 25 grudnia 2020, 16:41

F-35 jest przykładem panowania w powietrzu. Latający sensor do tego nic w jego zasięgu nie polata. Panując w powietrzu panujesz nad polem walki. Patriot zapewnia minimalne środki przeciwdziałania Iskanderom nawet ew wyposażonych w broń A. To są akurat najlepsze zakupy. A to że jest ich mało? Do odstraszania wystarczą. Sowieci, jak rasowy damski bokser, nie atakują tych od których mogą oberwać

Gar
sobota, 26 grudnia 2020, 20:29

To czym piszesz ma sens tylko przy wystarczającej liczbie efektorów(wisła) i ochrony samolotów przed atakiem z zaskoczenia. A tego nie ma i nie widać żeby miało być. Na razie są to życzenia i mogą to być życzenia ściętej głowy.

wert
niedziela, 27 grudnia 2020, 14:59

jaki atak z zaskoczenia? Dzisiaj? Mając już 6 satelitów SAR na orbicie (ICEYE), mając Mirosławiec i Łask i niedługo F-35? Liczba efektorów Wisły zawsze BĘDZIE niewystarczająca choćby z tego powodu że efektor do obrony jest droższy od tego do ataku. Rozśrodkowanie i łatanie dziur w pasach startowych, namierzanie wyrzutni i szybkie kasowanie ich. To wszystko co jest potrzebne

Michał
czwartek, 24 grudnia 2020, 19:44

Niestety Dr House ma rację. Te wydatki póki co są bardzo nieistotne. F35 nawet nie zdążą wystartować, bo lotnisko zostanie wcześniej zbombardowane lub przejęte. Raki i Kraby nie mają nowoczesnego maskowania a zasięg amunicji jest ,,standardowy" oraz sprzęt jest w zasięgu rażenia wielu rodzajów broni na wyposażeniu wojsk lądowych Rosji. Poprady będą likwidowane z bezpiecznego pułapu a Patriotów jeszcze nie ma, ale ćwiczenia w ich przejęciu przez oddziały dywersyjne już odbywają się w Kaliningradzie.

Yyy?
piątek, 25 grudnia 2020, 15:01

A o tym, że lotniska mają być zbombardowane dowiemy się dopiero wtedy jak polecą bomby?

Bat
piątek, 25 grudnia 2020, 09:11

Ludzie nie oszukujcie się. Przy przewadze Rosji nawet jak zamiast f35 kupisz trochę więcej f16 lub mniej f15 to zostaną wymiecione w moment. Ale o dziwo te f35 dają cień szansy na przeżycie jeśli stealth cokolwiek daje. Rosja może wygrać z całym nato w Europie a wy marzycie o sukcesie Polski.

Extern
piątek, 25 grudnia 2020, 19:21

No się nie zgodzę, właśnie dlatego że Rosjanie mają sporą przewagę i w lotnictwie i w artylerii rakietowej to nie będzie skąd tymi F35 latać. A jest to samolot jak mało który wymagający bezpiecznego sanktuarium do funkcjonowana. No chyba że Niemcy zgodzą się na ich stacjonowanie u nich, na co nie wiem czy możemy liczyć. Natomiast wymagające prostszego serwisu F16 czy Grippeny mogą operować i z lotnisk polowych. Wiec nawet dłuższy czas można by sobie nie dać zupełnie odebrać panowania w powietrzu działając lotnictwem trochę po partyzancku.

Yyy?
piątek, 25 grudnia 2020, 15:04

Serio? Na razie niezbyt dobrze im idzie ze słabiutką w sumie Ukrainą.

Logik
piątek, 25 grudnia 2020, 06:54

"Bardzo nieistotne", istotne dla ew. wyrażania ew. mysli jest użycie istniejących kategorii.

Lotnictwo wygrywa wojny
piątek, 25 grudnia 2020, 02:53

Wojna Rosji z Polską wyglądałaby jak wojny Arabów z Izraelem. Też mają znaczną przewagę liczebną, ale nasze F-35 zniszczyłyby wszelkie rosyjskie samoloty, okręty, wyrzutnie rakiet. Masz przykład z ostatniej wojny w Karabachu. Póki obie strony używały rosyjskiej broni to zawsze był pat. Jak Turcy zaopatrzyli się w tanie tureckie bezpilotowce to było po zawodach, TB-2 wytłukły pełno armeńskich czołgów, bwp, wyrzutni rakiet, itp. Gdyby Azerowie zamiast prostych bezpilotowców użyli F-16, nie mówiąc o F-35, to pokonaliby i 100x silniejszą armeńską armię.

Olo
sobota, 26 grudnia 2020, 01:47

Chyba śmiechem by zniszczyły. Na widok tego czym dysponujemy udławiliby się wódka. Polskie lotnictwo przestanie istnieć w pierwszej godzinie konfliktu. I nawet 500 F-35 tego nie zmieni, bo przeciwko iskanderom, kalibrom itp. nadają się raczej średnio.

Lotnictwo wygrywa wojny
sobota, 26 grudnia 2020, 17:03

Iskandery i Kalibry to złom gorszy od amerykańskich rakiet sprzed 30 lat. Łatwo je zestrzelić, choć nawet nie trzeba będzie tego robić bo ich wyrzutnie zostaną zniszczone przez F-35 zanim wogóle odpalą swoje rakiety. A nawet jeśli trafią w lotniska to o zniszczeniu polskiego lotnictwa Rosjanie mogą tylko marzyć, bo będzie ono oczywiście rozśrodkowane po wszelkich lotniskach w Polsce, w tym cywilnych (F-16 i F-35 są w razie potrzeby zdolne operować nawet z DOL).

easyrider
czwartek, 24 grudnia 2020, 08:30

To miałoby sens gdyby nie zdemoralizowali społeczeństwa pseudopacyfistyczną i pseudotolerancyjną ideologią. Być może sądzą, że taka forma interwencjonizmu państwowego podratuje ich gospodarkę, która obciążona jest socjalnym rozdawnictwem dla obcej, wrogiej kulturowo ludności, która sobie ściągnęli. Jeżeli nasycą jeszcze armię tymi ludźmi, to jej wartość bojowa pozostanie tylko w tabelkach.

Rafal, Bialystok
czwartek, 24 grudnia 2020, 03:00

Kolejne rosyjskie "zwyciestwo geopolityczne". Kremlowska polityka zagraniczna nie w w swiecie analogow

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
środa, 23 grudnia 2020, 21:05

Wszyscy się zbroją ciekawe? coś się kręci coś ciekawego.

Chudy Wilk
środa, 23 grudnia 2020, 22:28

Masz dobre spostrzeżenie jak już Svenske przygotowywują armie do nadchodzącego konfliktu oraz nawiazuja współpracę z Finlandią, muszą coś wiedzieć.

Gar
czwartek, 24 grudnia 2020, 23:31

I to jest dobre pytanie. Bo nawet tak liberalny kraj jak Szwecja daje teraz zastrzyk ze aż ... i są to działania które dążą efekt tak za 3-4 lata. Tez uważam ze nie jest to tylko efekt Krymu. A w sprawie Bałtyku tez powinniśmy stworzyć z tymi krajami całkowicie kompatybilny system. Może jeszcze Norwegia i Dania.

mm
czwartek, 24 grudnia 2020, 14:38

Rosja zaatakuje Finlandię , a potem Szwecję około 2027 roku.

Extern
piątek, 25 grudnia 2020, 19:30

Też myślę że jeśli by mieli coś zaczynać to zaczną od nich: Słabszy jednak militarnie przeciwnik niż Polska i potencjalnie przestraszone ich działaniami Niemcy. Znacznie mniejsze ryzyko polityczne że konflikt się rozleje niż Polska. Bardziej też obecnie ze względu na rozmarzająca Arktykę opłaca się iść na północ. Zajęcie samej tylko Polski i tak nie da im tak upragnionego przez nich wyjścia na morski handel, a Skandynawia i owszem. Mają więc wiele przesłanek by tak właśnie postąpić. No chyba że znowu nasi politycy jak już kiedyś zadbają abyśmy pierwsi poszli jako zderzak.

piątek, 25 grudnia 2020, 11:23

Rosja nigdy nie zaatakuje Finlandii a tym bardziej Szwecji dopóki te kraje będą prowadziły w ten sposób swoją obronność.

Bart
piątek, 25 grudnia 2020, 10:37

Rosja nie ma sił i środków na wojnę w Europie. Z drugiej strony 10x mocniejszego rywala Chiny.

dim
środa, 23 grudnia 2020, 20:12

Żeby się tylko nie okazało, że Szwecja, kraj o prawie 4-krotniej mniejszej liczbie obywateli i nie tak mocno, jak Polska zagrożony rosyjskimi najazdami, ma więcej niż faktycznie Polska żołnierzy w linii, przy tym lepiej wyposażonych. A wszystko ku temu zmierza.

anakonda
czwartek, 24 grudnia 2020, 22:30

to nie tak , nasza linia frontu a szwecji to róznica światów ,Szwedzi moga wystawic 4 x mniej wojska i im to wystarczy nam 4 x wiecej to niedopieta marynarka w garniaku.

Jwijw
piątek, 25 grudnia 2020, 06:38

Wiesz jaka szwecja jest wielka i rozciagnieta , wrecz odwrotnie oni musza miec fizycznue wiecej zolnierzy jak chca utrzymac te granice

dim
piątek, 25 grudnia 2020, 09:39

Właśnie mają Szwedzi idealne warunki do wojny manewrowej, z tysiącami pułapek, na terenie własnym. Mogą zadać atakującym wielkie straty, sami prawie nie narażając się na eksterminację wojska pod huraganowym ogniem przeciwnika. Są w stanie zadziałać ostro zniechęcająco do najazdu. Gdy my (Polska) potrzebujemy rzeczywiście poważnej siły własnej: artylerii, lotnictwa, najwyższej technologii. Zauważ, że Wojsko Polskie bardzo wielokrotnie w historii pokonywało wielokrotnie liczniejsze wojska rosyjskie. Ale każdorazowo dysponowaliśmy wtedy wyższością techniczną wyposażania, lepiej wyszkolonym żołnierzem zawodowym i znakomitymi dowódcami, każdego szczebla. - A które z tych elementów, Twoim zdaniem, mamy dziś ? Sprawa zdolności obronnej Ojczyzny leży dziś na łopatkach.

Olo
sobota, 26 grudnia 2020, 01:50

Parę iskanderów w cywili i Szwedzi padną na kolana. Dla Rosjan nie ma znaczenia do kogo strzelają.

tut
czwartek, 24 grudnia 2020, 12:48

Na rok 2021 planuje się przeszkolenie 200tyś rezerwistów. Mon może wsiąść każdego na 3 miesiące. Nie wdając się w szczegóły. Co jest około pięciokrotnym przyrostem względem roku 2020. Można to traktować jako odbudowę rezerw WP. Odbudowa rezerw jest z gruntu pozytywna z punktu widzenia Państwa Polskiego. Z punktu widzenia obywateli, może być różnie. Trzeba wiedzieć, że my posiadamy armię mobilizacyjną. A nie zawodową, jak się niektórym wydaje. W/w liczba nie obejmuje WOTu, NSR, etc.

asdf
czwartek, 24 grudnia 2020, 22:31

starczy dla kazdego rezerwisty kalacha z krzywa lufa czy beda biegali z pretami zbrojeniowymi? moglibysmy miec dwa razy wiecej nowoczesnych karabinow hk416 ale jak sie kupuje msbs po 11tys zl za sztuke ktore i tak na koncu okazuja sie bublem do poprawki.

Marek
piątek, 25 grudnia 2020, 15:11

Nawet jak coś w MSBSach jest nie tak, to się je poprawi. Poza tym skoro mamy własne, to logiczne jest, że bierzemy własne. Tym bardziej, że przy okazji nie dajemy zarobić na sobie tym konkretnym, dążącym do ograniczenia naszej suwerenności kolegom, od których ty chciałbyś brać karabiny.

jsyl
czwartek, 24 grudnia 2020, 02:29

musisz założyć firmę technologiczną i płacić miliardowe podatki, wtedy Polska będzie miała środki na m.in. armię. Problemrm naszym generalnie jest to ze osoby niepłacace podatków mają duże wymagania.

Dzej dzej
czwartek, 24 grudnia 2020, 10:49

W tym kraju pieniędzy jest aż nadto co potrzeba, żeby armie odpowiednio wyposażyć i szkolić. Problemem jest to, że pieniądze sa źle wydawane. I oczywiście cały łańcuch pasożytów.. przepraszam pośredników trzeba wyżywić.

Zablokowanyumysl
czwartek, 24 grudnia 2020, 13:38

2020r.14 dni rezerwy,Wystrzelane dwa magazynki (60 szt), potem leżenie brzuchem do góry.Na odchodne żarcie ,szpej,ciuchy do domu na własność plus 2 tysiące w kieszeni. Całe szkolenie. Pozdrawiam

Polak
czwartek, 24 grudnia 2020, 10:00

Problemem jest populistyczna polityka i granie na podziel spoleczenstwa

Marek
piątek, 25 grudnia 2020, 15:14

Problemem nie jest populistyczna polityka i granie na podział społeczeństwa. Problemem jest trwałe odsunięcie od władzy chodzących na niemieckiej smyczy pseudo elit.

gugluk
środa, 23 grudnia 2020, 19:35

To jest plan do wykonania na lata jakieś 10

rED
środa, 23 grudnia 2020, 20:39

Do 25. chcą sformować 4 nowe pułki. Gdyby powstały w przyszłym roku to w 2025 roku osiągnęły by gotowość. Utopia to przecież fundament socjalizmu.

Stary Grzyb
środa, 23 grudnia 2020, 23:07

Fundamentem socjalizmu jest rabunek, utopia jest zasłoną dymną.

Marek
piątek, 25 grudnia 2020, 15:18

Dokładnie. System działa mniej więcej w tak: "Mam świetny pomysł dlatego zabiorę ci 1000 zł. Zrealizuję go za 500 zł. a resztę ukradnę".

GRD
środa, 23 grudnia 2020, 19:11

"...90 tys. w pełni wyekwipowanych i uzbrojonych żołnierzy". Jako żołnierz ciekaw jestem ilu mamy takowych w Wojsku Polskim.

JÓZEK
środa, 23 grudnia 2020, 19:23

24455 tylu do wojaczki reszta to logistyka i ciury sztabowe

anakonda
czwartek, 24 grudnia 2020, 22:39

logistyka ok ale sztab to rozdmuchany balon który zwieje przy pierwzej okazji.

rED
środa, 23 grudnia 2020, 19:00

A kto się do tych pułków zaciągnie?

JÓZEK co wie
środa, 23 grudnia 2020, 19:27

będą to lisowczycy z Polski oraz z krajów Maghrebu tzw Janczarzy

rED
środa, 23 grudnia 2020, 20:35

Że też o tym nie pomyślałem.

No skąd
środa, 23 grudnia 2020, 18:06

Boją się lekarzy i inżynierów?

Zmechol
środa, 23 grudnia 2020, 19:22

Zwłaszcza wynalazków tych ostatnich, w które uzbrojona jest rosyjska armia...

Whiro
środa, 23 grudnia 2020, 17:30

Czyżby bali się USA?

JÓZEK napomknął
środa, 23 grudnia 2020, 19:38

Słuchają rad USA ...którzy mówią pomożemy wam jak udowodnicie że też potraficie

Whiro
czwartek, 24 grudnia 2020, 15:04

To mówisz że w całej unii jest banda oslow którzy dali się nagadać fałszywie USA że Rosja to zagrożenie? Chyba sam w to nie wierzysz...

Marek
piątek, 25 grudnia 2020, 15:48

Ja się dziwię skąd w Polsce bierze się tylu osłów, którzy mimo naszych doświadczeń historycznych i tego, co teraz wyrabia Rosja uważają, że ten kraj zagrożeniem nie jest. Odpowiadając na twoje pytanie. Tak Unijni politycy nie jeden raz już udowodnili, że pośród nich krążą całe stada osłów. Ostatnio widać to doskonale było podczas kryzysu z tak zwanymi "uchodźcami" uchodzącymi z krajów gdzie nie było wojny i "rozbitkami", którzy się nigdzie nie rozbili, tylko z własnej i nieprzymuszonej woli na afrykańskim brzegu do pontonów wleźli.

Whiro
niedziela, 27 grudnia 2020, 09:09

Tzn nie rozumiem co sugerujesz. To w końcu Rosja jest zagrożeniem czy nie jest? W końcu te osły z Europy dają się sterować USA czy widzą sami zagrożenie rosyjskie i dlatego się powoli zaczynają zbroić i myśleć w wypadku takiej Finlandii czy Szwecji o wejściu do nato.

Olo
sobota, 26 grudnia 2020, 01:55

I Rosja napadnie na Polskę by uzupełnić swoją biedę polską biedą... Cóż takiego jest w Polsce co by przydało się Rosji? Technologie? Surowce? Bogactwa? A może ziemi jej brakuje? Albo chcą chronić prześladowaną mniejszość rosyjską w Polsce w liczbie pincet osób?

Bat
niedziela, 27 grudnia 2020, 09:06

A poco Rosji Białoruś? Po co jej 13 mln km2 z których połowa i tak po prostu tylko jest. Zajęcie Polski to kolejny teren gdzie można założyć swoje bazy bliżej zachodu i na przykład rozwalić baltic pipe a sprzedać nam gaz swój jamalem za 600 dolarów bo jak nie to pogadamy.

hm?
środa, 23 grudnia 2020, 17:13

Szwedzki wywiad WIE coś czego MY nie wiemy?...

Adam S.
środa, 23 grudnia 2020, 21:53

Wszyscy wiedzą.

dim
środa, 23 grudnia 2020, 20:45

Nie wie, kto nie chce widzieć.

JÓZEK podpowiada
środa, 23 grudnia 2020, 19:36

dowiedzieli się że Gotlandią i Kiruną ktoś się interesuje

środa, 23 grudnia 2020, 19:33

Dowiedzieli się że Gotlandia to starożytn

Kot
czwartek, 24 grudnia 2020, 15:06

Za niedługo dowiemy się że wyspy kanaryjskie to tereny z dziada pradziada rosyjskie i zrobią tam desant a później referendum.

Tweets Defence24