Reklama

Szwecja zamawia dwa okręty podwodne A26

30 czerwca 2015, 14:03
fot. Saab

Spółka Saab otrzymała kontrakt na budowę dwóch nowych okrętów podwodnych typu A26 oraz modernizację i remont główny dwóch okrętów podwodnych typu A19/Gotland. Łączna wartość umowy wynosi 8,6 mld koron szwedzkich, czyli ok. 0,93 mld euro.

Zamówienie dotyczące okrętów podwodnych zostało złożone przez szwedzką agencję do spraw zamówień obronnych FMV (Swedish Defence Materiel Administration) – tą samą, która w konsorcjum ze stocznią Kockums  kontaktowała się z Ministerstwem Obrony Narodowej proponując Marynarce Wojennej jednostki A26.

Podpisana dzisiaj umowa ma zostać zrealizowana w latach 2015 - 2024 i jest wyceniana na około 8,6 miliarda szwedzkich koron (1,03 miliarda dolarów/0,93 miliarda euro). Przy czym na dwa nowe okręty podwodne typu A26 przeznaczono 7,6 miliarda koron szwedzkich (0,91 miliarda dolarów/0,82 miliarda euro). Przekazanie nowych jednostek ma nastąpić w latach 2022-2024. 

Modernizacja dwóch okrętów podwodnych typu A-19 Gotland (szwedzka marynarka wojenna wykorzystuje obecnie trzy takie jednostki) ma dotyczyć zarówno systemów mechanicznych oraz kadłuba jak i okrętowego systemu walki. Całkowity koszt prac wyceniono na około 2,1 miliarda koron szwedzkich (250 milionów dolarów/230 milionów euro). Okręty po modernizacji mają w pełni spełniać obecne i przyszłe wymagania operacyjne.

Dzisiejsze zamówienie jest kontynuacją wcześniej zawieranych umów na przygotowanie podsystemów niezbędnych do realizacji finalnego kontraktu. Szwedzi konsekwentnie i bez opóźnień realizują przy tym założenia zawarte w liście intencyjnym (Letter of Intent) podpisanym 9 czerwca 2014 r. Całkowita wartość poprzedzających umów – zawieranych w latach 2014 – 2015 to około 1,1 miliarda szwedzkich koron (130 milionów dolarów/120 milionów euro). Suma została wliczona do całego kontraktu, który wynosi obecnie około 8,6 miliarda SEK.

Saab oferuje jednostkę Typu 26 również na eksport. Potencjalni klienci otrzymali w momencie podpisania umowy zapewnienie, że prace nad okrętami podwodnymi Szwecji będą cały czas kontynuowane. Według Saab cechami charakterystycznymi okrętu są: modułowa konstrukcja A26, sprawdzone w faktycznych działaniach techniki stealth, wszechstronność tego okrętu z możliwością działania na wodach płytkich, sprawdzony system napędu niezależnego od powietrza (silnik Stirlinga) oraz wysoki poziom dostępności przy niskich kosztach cyklu życia.

Wszystkie prace związane z umową będą realizowane w szwedzkich zakładach spółki Saab w Malmö, Karlskronie, Järfälli i Linköping.

KomentarzeLiczba komentarzy: 13
Rafale
wtorek, 30 czerwca 2015, 17:50

A może warto zaryzykować w ten okręt? Szwedzi to nie są kelnerzy w tematyce konstrukcji broni, a okręt zapowiada się obiecująco. Do tego wyposażyć w NIEAMERYKAŃSKIE pociski manewrujące (o ile jest to oczywiście możliwe). Najwyższy czas podziękować Jankesom. Dziękuję za takiego sojusznika, który nawet w krytycznej infrastrukturze musi mieć pełną kontrolę. To tak jakbym po ślubie nie pozwalał żonie nawet wyjść na spacer, albo chodził i trzymał ją na smyczy. Żenada... Mam nadzieję, że uwalą jeszcze Patriota na rzecz MEADS. Od USA kupić najwyżej Apache i do widzenia. MBDA, Szwecja, Europa i mam nadzieję niedługo także produkty naszej zbrojeniówki - to jest przyszłość naszej armii. USA na razie dziękujemy.

gruby miś
środa, 1 lipca 2015, 04:37

I mają rację! A ty lepiej nie pozwalaj jej na samotne spacery - jeszcze się puści na trawniku.

edi
wtorek, 30 czerwca 2015, 18:26

MEADS tez jest AMERYKAŃSKIE a Niemcy z Włochami dają tylko kasę bo na PAC 3 też nie dostaną zgody bez kontroli :)

Tyberios
wtorek, 30 czerwca 2015, 18:25

Oczywiście że jest... są pociski Izraelskie i Koreańskie. Wystarczy chcieć albo inaczej.. wystarczy brać je pod uwagę a nie ignorować.

kobuz
środa, 1 lipca 2015, 11:04

Wszystkie prace związane z umową będą realizowane w szwedzkich zakładach spółki Saab w Malmö, Karlskronie, Järfälli i Linköping. I to bez wielkiego huku i klotni. W Polsce musi byc oferta rozpisana (zeby uniknac korupcji, ktora po latach i tak wyjdzie na jaw). Potem musza byc klotnie domniemanych i samozwanczych tzw. expertow. Naturalnie partie polityczne musze tez ugrac jakis kapital polityczny, a wiec klotnie i przypisywane sobie decyzje sukcesu sa na porzadku dziennym. Naturalnie nalezy rowniez klocic sie o tzw offset, ktory zawsze w oczach partii przeciwnej jest fatalny w swojej tresci, jak i w wykonamiu. Straszenie Trybunalen Narodowym jest w Polsce, dla zasady, tradycja. I tak przedyskutuje sie kolejne lata, a dzisiaj nowe, wyprodukowane lodzie i okrety dostanie z demobilu, albo po cenach zlomowych kupi za 20 lat Polska Marynarka Wojenna. Ot typowe, bo polskie......

oleum
czwartek, 2 lipca 2015, 19:23

Jesli spoleczenstwo oskarza ciagle politykow o korupcje, zlodziejstwo itd i kazdy uczynek politykow - niewazne dobry czy zly - zawsze jest oceniany zle, jesli nawet partia budujaca w 7 lat 4 tys km drog i autostrad i 4 wielkie stadiony jest uznana za najbardziej zlodziejska i nieudaczna to sie potem nie dziw, ze zakupy sa robione w formie przetargow, kontrolowanych potrojnie, naglasnianych, pilnowanych, sledzonych i przez to powolnych - zeby uniknac oskarzen o korupcje. Szwedzi to narod uczciwych racjonalnych ludzi a wy jak tu sobie sami robicie piekielko - to w piekielku zyjecie. Jak sobie poscielecie tak sie wyspicie ludkowie.

rasta
wtorek, 30 czerwca 2015, 17:05

A-26 to jest chyba jedyny rozsądny wybór, nie znamy oczywiście detali jak cena offset etc ale ich produkt jest zaprojektowany od podstaw z myślą o Bałtyku i wydaję się że byłby dla nas idealny,modułowa konstrukcja pozwala na wiele dekad rozwoju i ulepszeń, z sześć sztuk byłoby w sam raz :D

PaVelsky
wtorek, 30 czerwca 2015, 15:33

I znowu Saab:-) Szwedzi naprawdę produkują świetne okręty. Miałem przyjemność przyjrzeć się A-19 i sprawia naprawdę dobre wrażenie. Na Bałtyku być nie do wykrycia to Podstawa a Szwedzi są w tym najlepsi. A-26 to OP dla naszej MW, tylko czy nas stać?

ss
wtorek, 30 czerwca 2015, 16:20

Swietne Collinsy...

Marek
środa, 1 lipca 2015, 17:07

Collinsy są lepsze. Australijczycy bedą budowali ich następcę. Może sprzedaliby nam swoje Collinsy?

Tyberios
czwartek, 2 lipca 2015, 13:24

Collins to okręt oceaniczny, nieprzydatny na Bałtyku.

Vivaldi2000
czwartek, 2 lipca 2015, 20:22

Szanowni Panowie, wydaje mi się, że mamy zbyt mało danych nt. A26, żeby snuć jakiekolwiek dywagacje o jego przydatności lub nie. A już porównywać do okrętów oceanicznych? Z czym do gościa? - jak mówią na Pradze. Cena - 0,5 mld. USD za sztukę - nieźle. Ale u nas ciągle to wszystko jakieś dziwne, np. mamy w MW fregaty rakietowe - tak jakby były osobne fregaty nierakietowe i rakietowe. Przecież taki Anglik, albo Niemiec nie ma z tym żadnego problemu, bo fregata to fregata, wcele nie trzeba podkreślać, że rakietowa. A nasze podarowane przez Jankesów krypy, rakiet nie mają więc trzeba przynajmniej nazwą przyszpanować. Totalna bzdura, a nazewnictwo zatrzymało się na okresie stalinizmu.

:)
piątek, 3 listopada 2017, 15:40

Akurat Anglik nie ma problemu bo FGG to guided missile frigate - czyli jeszcze nawet lepiej niż nasza fregata rakietowa.Są jeszcze fregaty nierakietowe (patrolowe, ZOP), ale w sumie większości obecnych fregat to okręty wielozadaniowe. To nie totalna bzdura, a już na pewno nie ma nic z okresem stalinizmu. No, chyba że stalinizm nadal kreuje standaryzację w NATO.

Reklama
Reklama
Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama