Szwecja stawia na obronę totalną. Więcej pieniędzy, żołnierzy, jednostek [KOMENTARZ]

19 października 2020, 14:58
Balt_
Fot. Joel Thungren/Swedish Armed Forces

Władze Szwecji zdecydowały się na skokowe wzmocnienie zdolności obronnych. Do 2025 roku kwota wydawana na wojsko ma wzrosnąć aż o 85 proc. w stosunku do roku 2014. Odtwarzane będą kolejne jednostki, a równolegle rozbudowywana ma być obrona cywilna.

Ministerstwo obrony Szwecji przedstawiło propozycję programowania i finansowania rozwoju sił zbrojnych w perspektywie od 2021 do 2025 roku. Zakłada się zwiększanie budżetu corocznie o minimum 5 mld koron (ok. 550 mln USD), a łącznie o 27,5 mld koron rocznie w stosunku do br. W 2021 roku budżet ma wynosić 66,1 mld koron, a w 2025 – 88,7 mld.

Jak wskazują Szwedzi, w ciągu pięciu lat ma to oznaczać wzrost rocznych wydatków o ponad 40 proc. w stosunku do roku bieżącego i aż o 85 proc. (w cenach stałych, czyli po uwzględnieniu inflacji) w stosunku do 2014 roku. Według sztokholmskiego SIPRI Szwecja wydała w 2014 roku na obronę nominalnie nieco poniżej 45 mld koron, a w 2019 roku było to 56 mld.

Widać więc, że dynamika wzrostu wydatków obronnych ulegnie istotnemu przyspieszeniu. I to pomimo spowolnienia gospodarczego wywołanego pandemią koronawirusa. Według prognoz Komisji Europejskiej PKB Szwecji ma zmniejszyć się w br. o 5,3 proc. (w 2019 r. wzrósł o 1,2 proc.) a w 2021 przewidywane jest odbicie – i wzrost o 3,1 proc.

Minister obrony Szwecji Peter Hultqvist powiedział wprost, że nie można wykluczyć ataku na ten kraj, a dynamika wzrostu zaangażowania w obronę jest największa od 70 lat. W dokumentach jako podstawowe źródło zagrożenia wymienia się agresywne działania Federacji Rosyjskiej. Wzrost budżetu jest skutkiem porozumienia lewicowego rządu (partii socjaldemokratów i zielonych) oraz partii opozycyjnych (centrystów i liberałów), które naciskały na podwyższenie nakładów na obronę w większym stopniu, niż pierwotnie zaproponowano.

Tak znaczące zwiększenie wydatków obronnych pozwoli Szwedom na podjęcie szeregu kroków wzmacniających własne siły zbrojne. Przewiduje się m.in. rozpoczęcie formowania trzeciej brygady zmechanizowanej, a także utworzenie (a właściwie odtworzenie) lekkiej brygady zmotoryzowanej, odpowiedzialnej za osłonę rejonu Sztokholmu. Rozpoczną się prace analityczne nad wprowadzeniem następcy czołgów Strv 122 (zmodyfikowany Leopard 2A5) i BWP CV-90, aby móc wprowadzić do służby nowy sprzęt po 2030 roku.

Realizowany będzie też trwający już proces odtwarzania szczebla dywizyjnego w wojskach lądowych. Kontynuowane będzie wzmacnianie potencjału na Gotlandii, m.in. poprzez rozmieszczenie tam jednostek artylerii i obrony powietrznej.  

Jeśli idzie o tą ostatnią, to – zgodnie z wcześniejszym planem – kontynuowane ma być wzmacnianie potencjału, poprzez dostawy systemów Patriot i IRIS-T SLS. Co najmniej część ze starszych zestawów (prawdopodobnie systemy bardzo krótkiego zasięgu RBS 70) nie zostanie jednak trwale wycofana, a przeniesiona do jednostek rezerwowych.

Liczebność sił zbrojnych „w organizacji wojennej” ma wzrosnąć z obecnych 60 tys. do 90 tys. (wraz z rezerwami), co zostanie osiągnięte m.in. dzięki zwiększeniu liczby poborowych do 8 tys. rocznie (w 2019 roku było to 4 tys.). Modernizowane będą też jednostki Gwardii Krajowej, czyli obrony terytorialnej.

Planuje się odtworzenie kilku pułków wojsk lądowych (w tym jednostki artylerii, z haubicami Archer, dzięki czemu wszystkie 48 dział znajdzie się w służbie liniowej) oraz skrzydła lotniczego. Szwedzi podkreślają, że w celu utrzymania na odpowiednim poziomie potencjału lotnictwa taktycznego służbę mają kontynuować myśliwce JAS-39C/D Gripen (obok nowo wprowadzanych JAS-39E), zakłada się że zdolność bojową ma zachować sześć dywizjonów myśliwskich. Pozyskiwane będą nowe środki rażenia dalekiego zasięgu, zarówno powietrze-powietrze (zapewne Meteor), jak i powietrze-ziemia. Cały czas utrzymywany ma być system pozwalający na rozproszenie działań lotnictwa w bazach (z wykorzystaniem drogowych odcinków lotniskowych).

Głównym zadaniem marynarki wojennej będzie natomiast przygotowanie na atak w rejonie Morza Bałtyckiego. W tym celu m.in. zwiększona zostanie docelowa liczba okrętów podwodnych – z czterech do pięciu (poprzez utrzymanie w służbie trzeciej jednostki typu Gotland/A19). Dwa nowe okręty typu Blekinge, po dostawie, zastąpią pozostałe okręty typu A17. Założono, że decyzje w sprawie pozyskania następcy A19 powinny zostać podjęte najpóźniej w 2025 roku. W dokumencie podkreśla się, że decyzja w sprawie zakup nowych jednostek może zostać jednakże podjęta dopiero po dostawie obu okrętów typu Blekinge (A26). Oznacza to opóźnienie programu, którego pierwotny harmonogram zakładał dostawy do 2024 roku. Daty odbioru tych ostatnich nie określono w sposób jednoznaczny, jednak widać, że dopiero finalizacja realizowanego programu A26 będzie podstawą do dalszych kroków.

Zmodernizowane zostaną korwety typu Visby, m.in. poprzez wzmocnienie ich zdolności obrony przeciwlotniczej. Wzmacniane będą też jednostki piechoty morskiej (amfibijne), podporządkowane marynarce wojennej. Przewiduje się sformowanie jednego dodatkowego batalionu piechoty morskiej w rejonie Gothenburga na zachodzie Szwecji, a także zaopatrzenie pododdziałów amfibijnych w systemy bezpośredniej obrony przeciwlotniczej.

Marynarka wojenna utrzyma też zdolności do rażenia celów pociskami rakietowymi z lądu, a nowy nadbrzeżny system rakietowy zostanie zakupiony, zastępujący obecnie używany, ma być wprowadzony w latach 2026-2030. W tym samym czasie zostaną też wprowadzone pierwsze okręty nawodne nowego typu, zastępujące korwety typu Gavle.

Szwecja zamierza też inwestować w obronę cywilną. W 2025 roku na ten cel zostanie przeznaczone 4,2 mld koron. W komunikacie ministerstwo obrony podkreśla, że w warunkach zagrożenia niezbędne jest utrzymanie funkcjonowania służby zdrowia, ale też dostaw wody i żywności, łączności, transportu czy sektora energetycznego oraz odpowiednie przygotowanie branży finansowej.

Szeroki plan rozbudowy zdolności obronnych Szwecji wpisuje się w ciąg działań podejmowanych przez kraje regionu Morza Bałtyckiego w świetle potencjalnego zagrożenia ze strony Rosji. Wydatki obronne mają być istotnie zwiększane, pomimo problemów gospodarczych spowodowanych skutkami pandemii koronawirusa, tak jak dzieje się to w Finlandii czy Estonii.

Na uwagę zasługuje również duży nacisk kładziony na zdolności konwencjonalnych wojsk lądowych oraz warstwowej obrony przeciwlotniczej. Zwiększenie wydatków obronnych pozwala podnosić ich potencjał zarówno pod względem ilościowym jak i jakościowym, równolegle z realizacją „tradycyjnie” silnych w Szwecji marynarki wojennej oraz lotnictwa.

Innym ważnym elementem jest rosnąca rola komponentu rezerwowego, co odznacza się m.in. niedawnym przywróceniem poboru i zwiększeniem zakresu szkoleń. Szwedzi są w o tyle dobrej sytuacji, że dysponują relatywnie dużymi zapasami nowoczesnego sprzętu (jak choćby BWP CV-90), i mogą odtwarzać jednostki, także rezerwowe, z ich wykorzystaniem. Warto również wspomnieć, że Sztokholm angażuje się też we współpracę międzynarodową, zarówno bilateralną z USA, z państwami nordyckimi, ale też europejskimi członkami NATO. Nie zmienia to jednak faktu, że w zmieniającym się środowisku zagrożeń finansowanie armii jest cały czas zwiększane, by zapewnić jej odpowiednie zdolności bojowe.

image
Reklama
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 95
Reklama
Codybancks
poniedziałek, 26 października 2020, 09:11

Jak sami podawali kiedyś bronić mogą się przez ok .1-3 miesięcy , apotem nie ma czym !!!??? A później sojusznicy przybędą z pomocą ???

NAVY
piątek, 23 października 2020, 22:35

...a było sie rozbrajać !?

codybancks
poniedziałek, 26 października 2020, 09:22

Gorzej jak Ruskie napadną na Szwecję , bo tam nasze dobra są , te skradzione w czasie Potopu Szwedzkiego , Ruskie jakieś skarby też !!

I po co to wszystko ???
piątek, 23 października 2020, 12:25

Islamiści w Europie rozmnażają się na potęgę. Za kilka pokoleń przejmą władzę w sposób demokratyczny.

sobota, 24 października 2020, 16:16

Nie przejmą, bo coś ich powstrzyma..

re-autor
środa, 21 października 2020, 18:23

Tyle pisania bzdur aby ukryć fakty i nie podać jaki procent PKB Szwecja wydawała na obronność w 2014 roku. Pewnie okazałoby się, że było to 0,5% albo coś koło tego poziomu. To jak zwiększą o 85% to pewnie nawet 1% nie osiągną, będzie 'Totalna" obrona... ho, ho. I takie to jest dezinformowanie w tym portalu. Mnóstwo bzdur, nic istotnego. Żałosne.

Bursztyn
środa, 21 października 2020, 13:45

Szwedzie Leopardy Jeszce dycha ją A co tam w bumarze?

Aaa+
środa, 21 października 2020, 11:39

Ja nie rozumiem jednej rzeczy. Przez wiele wiele lat większość państw NATO zaniedbywała sektor obrony a nagle wszyscy się zbroją jak szaleni. Więc coś wisi w powietrzu ale co? Następna wojna? Ale z kim? Rosja jest słaba każdy to wie. Kraje NATO mają 10x większy budżet na armię. Więc z kim ta wojna będzie. Chyba że zakładamy zmiany kto z kim będzie w czasie następnej wojny i NATO się rozleci.

rebel
sobota, 24 października 2020, 08:45

Pojedynczo tylko jeden kraj NATO byłby w stanie sam obronić się przed Rosją - USA. "Słaba" Rosja ma milion wojska, 20 mln. rezerwistów, 20 tys. czołgów i więcej artylerii niż Stany. Budżet obronny to nie wszystko. Liczy się ilość kupowanego i modernizowanego co roku oraz aktualny stan posiadania. Chiny co roku pozyskują dla armii dużo więcej nowoczesnej broni niz USA, chociaż w teorii mają dużo niższy budżet obronny niż Stany. Rosja ma nad NATO przewagę w artylerii, wojskach rakietowych, wojskach pancernych i obronie plot. Wystarczy, że pod przykrywką manewrów na Białorusi i w Obwodzie Kaliningradzkim Rosja może przesunąć pod granice NATO 200 tys. dobrze wyszkolonych i uzbrojonych żołnierzy, a następnie z marszu w 2-3 doby zająć państwa bałtyckie i pół Polski. Polska jest tak samo silną jak w 1939 - głównie w gębie. Wtedy też mieliśmy opracowane nowoczesne czołgi i samoloty, ale nie mieliśmy na nie pieniędzy. Teraz za Błaszczaka jest to samo. Dużo gada, ale armia nie dostaje znaczących ilości nowoczesnej broni. W 2939 nasze czołgi 7tp deklasowaly niemieckie odpowiedniki, ale było ich za mało. Karabin ppanc Ur przebijał od przodu pancerz Pz IV że 100m, ale mało kto o nim wiedział oraz niewielu było przeszkolonych z zasad jego użycia przeciw czołgom. Gdy go już gdzieś użyto w 1939, to był bardzo skuteczny. Później używali go Niemcy, podobnie jak pistoletów Vis.

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
poniedziałek, 26 października 2020, 19:55

Rosja ma przewagę w ilości wojsk lądowych ale broń jądrowa tę przewagę niweluje. W lotnictwie NATO ma dużą przewagę nad Rosją nawet sama Europa ma większa siłę lotnictwa niż Rosja.

bender
piątek, 23 października 2020, 00:05

Zmiany w NATO to proces. Sojusz przygotowuje się na konflikt zgodnie ze strategiczną, współdzieloną przez Sojuszników polityką obronną. Od jakiegoś 2010 na naszym teatrze działań za zagrożenie uważana jest Rosja, a zwłaszcza możliwość ataku na Państwa Bałtyckie, choćby w celu przetestowania spójności Sojuszu. Ale artykuł był o Szwecji, a ta członkiem NATO nie jest.

impero di polonia
wtorek, 20 października 2020, 16:19

A jednak to my jesteśmy prawdziwą potęgą w rejonie morza B. Nikt nie ma od nas więcej pomników i rocznic (porażek i klęsk) tak drżyjcie przed naszym poświęceniem i ułańską fantazją, jak będzie trzeba to nasza wun-derwafe w postaci setek kosynierów, kilku bliżej nie znanych pojazdów i jednego spr.Leo 2 PL znów wkroczy na Kreml.

AZ
wtorek, 20 października 2020, 23:49

Masz coś do powiedzenia - to pisz. Nie masz, to stul dziub.

andys
wtorek, 20 października 2020, 14:43

To ciekawe, Szwecja planuje zwiekszenie ilości żołnierzy, a Rosja rozważa projekt zmniejszenia swojej armii o 10%, czyli 100 tys. zołnierzy.

bc
wtorek, 20 października 2020, 16:58

Co się dziwić polityka cara przynosi efekty. Rosja 26, Polska 30, Szwecja 54 tys. dol PKB na mieszkańca w parytecie siły nabywczej waluty.

Extern
środa, 21 października 2020, 15:51

Kiedyś Szwecja była siłą z którą ogromna Rosja nie była sobie w stanie poradzić. Ciekawie się ta przyszłość zapowiada, bo widać że Rosja ma coś słabe perspektywy na przyszłość. Tylko patrzeć jak za kilka dziesięcioleci zacznie być podskubywana z kilku kierunków przez rosnące tygrysy. Chiny, Turcja. Kto wie, może i międzymorze też coś wyszarpie gdy inni już nadgryzą.

andys
czwartek, 22 października 2020, 15:27

Kiedyś? Kiedyś Macedonia podbiła świat.

Extern
piątek, 23 października 2020, 20:18

No właśnie, niczego w polityce nie można być pewnym.

Borubar
środa, 21 października 2020, 11:31

tyle że 90% rosyjskiego pkb zostaje w rosji a w polsce pozostaje 15% pkb.

CdM
piątek, 23 października 2020, 17:13

Przecież to ciężka bzdura. Po pierwsze primo zobacz z czego się składa pkb, co to w ogóle jest. Czy w ogóle da się wywieźć 85% tego czegoś :) Zanim się coś napisze warto sprawdzić czy to ma sens, tak dla odmiany.

Paweł
wtorek, 20 października 2020, 14:36

Przecież DF24 publikuje ciągle artykuł o Kindżale/ MIG-31 gdzie ich baza jest na Gotlandii....

Wolf
wtorek, 20 października 2020, 13:14

U nas ........ bez zmian. Brak obrony pplot . ( Wisła dla Warszawy, Narew w koncepcji). Brak systemów dronowych dla zrównoważenia sił pancernych Rosji (tanio, szybko, skutecznie). Brak środków ppanc ( Nasi jeżdżą ze spikeami w Rośklach jak w czasie II WŚ). Inwestujemy gigantyczne pieniądze w cięzkie systemy moździeżowe (RAK)- Ukryć tego nie można, w terenie ciężkie to , w mieście masakra.....a cena taka jak 7-8 możdzieży 120 mm na dobrych pojazdach półciężarowych ( zasięg ten sam, siła ognia za te samie pieniądze znacznie większa, prostsza obsługa). Broń strzelecka prawie w cenie hk416....no naprawdę cena Grota to gruba przesada...a dodatkowo jaka to produkcja krajowa, chyba montaż. ......Przygotowanie Polski pokazuje pandemia....wyobraźcie sobie wojnę, pełnoskalowy atak powietrzny i rakietowy......służbę zdrowia, zarządzanie, systemy informatyczne do delegowania prywatnego sprzętu.....wiecie jaka jest odpowiedź......nic nie działa. U nas karetka odwiedza 4 szpitale ...bo nie wiedzą gdzie są puste łóżka. System online w czasie rzeczywistym do koordynowania???? To przerasta wizje naszych urzędników. A o czym mówić dalej.

podajniks
wtorek, 20 października 2020, 23:16

Cieszcie się wiosną, - tak odpowiedziała dziennikarzowi minister zdrowia Ewa Kopacz na pytanie o epidemię w roku 2008. Gdyby nie PiS to miałbyś 40 tysięcy ofiar, a nie 4 tyś.

piotr
środa, 21 października 2020, 11:40

i dobrze że nie kupiła wtedy szczepionki

środa, 21 października 2020, 11:17

Sprawdź wszystkie dane ,szczepionka była obciążona.Prosze sprawdz ale bez emocji.

podajnix
czwartek, 22 października 2020, 13:20

I tu się zgadzam wtedy nie należało kupować, ale nieprawdą jest, że dziś nic nie działa. Gdyby nie działało to ofiar byłoby jak w Hiszpanii. Więc dobrze wszystko zadziałało. I rząd i ludzie.

Krzys
wtorek, 20 października 2020, 21:00

Najbardziej podoba mi się RAK. Stanął kiedyś obok mojego wcale nie niskiego samochodu. To jest jednak stodoła. W terenie zero możliwości ukrycia. Decydenci szczęśliwi...

Juras
wtorek, 20 października 2020, 17:22

Ziew. Idź do służb, rządu, na uniwerstytet czy biur i zmieniaj coś. Szwecja nie ma 40 lat w plecy jak my, o niszczącej wojnie czy nawet zaborach nie wspominąc. I myślisz, że w Rosji z pandemią jest lepiej?

Kowalskiadam154
wtorek, 20 października 2020, 12:36

Ciekawe kto bedzie służył w tej powiększonej armii bo chyba nie młodzi ubogacze kulturowi czy inni pacyekolgbtowcy:)

Marek1
wtorek, 20 października 2020, 15:09

Akurat z rezerwistami to Szwedzi NIE mają kłopotu. W odróżnieniu od Polski, gdzie niedługo najmłodszy rezerwista skończy 40 lat ...

Krzys
wtorek, 20 października 2020, 21:01

Ja mam 61. Przydział. No i perspektywy rozwoju...

Wizjoner
wtorek, 20 października 2020, 12:25

Inwazja na Szwecję miała miejsce w 2015 roku, po której Szwedzi już się nie podniosą. Podstawą prawną do ataku była ustawa szwedzkiego parlamentu z roku 1975 o wprowadzeniu w Szwecji mulikulti.

Wiem to
wtorek, 20 października 2020, 12:12

Przecież Szwecja umiera! Otwarte granice i najazd obcych kulturowo ją zgubił.

bc
wtorek, 20 października 2020, 16:53

A ten najazd to skąd? Największą mniejszością są Finowie 150tys potem Irakijczycy, Syryjczycy i...Polacy 80 tys. cała Afryka to 70 tys. To że policja pozwala wchodzić sobie na głowę w gettach to nie znaczy ze armia pozwoli, pobór to najlepszy sposób na napięcia społeczne USArmy myśli o jego przywróceniu.

abc1
środa, 21 października 2020, 00:41

Te 70 tys. to tylko w Malme

k230
wtorek, 20 października 2020, 16:09

Tak a mimo tego się zbroi, lewica dogadała się z zielonymi, takie multi-kulti a wiedzą co dla kraju najważniejsze. a u nas bez zmian, nawet bez ubogacania kulturowego nie potrafimy się porozumieć.

dobra zmiana
wtorek, 20 października 2020, 10:57

u nas zwiększone wydatki idą na podwyżki świadczeń dla 40 letnich emerytów

zeus89
wtorek, 20 października 2020, 14:24

A w Szwecji mają wroga wewnętrznego, który rozwali kraj jak tylko dojdzie do jakiejś wojny. Nikt nie jest doskonały.

easyrider
wtorek, 20 października 2020, 10:52

Z 15 procentami nieasymilującej się Afryki i Azji oraz ze zdemoralizowaną resztą społeczeństwa, ogłupionego utopijnymi mrzonkami o wszechogarniającej "tolerancji" raczej powinni być gotowi na totalną wojnę domową niż na zewnętrzną inwazję.

Bursztyn
wtorek, 20 października 2020, 14:26

Pomimo to armia szwedzka lepiej uzbrojona i ZMOTYWOWANA

easyrider
wtorek, 20 października 2020, 17:03

Uzbrojenie samo nie walczy a ich motywację może zweryfikować tylko realny konflikt.

January
wtorek, 20 października 2020, 10:11

Czy to będzie obrona przed emigrantami? Niż Rosja zaatakuje to zaatakuje kraj islamski

Zawisza_Zielony
wtorek, 20 października 2020, 09:49

Cały numer polega na tym że w dziedzinie techniki wojskowej są niemal samowystarczalni. Zwiększenie budżetu obronnego zasili ich własny przemysł. Zwróci się to nowymi miejscami pracy i podatkami. Szwedzi są także dość pragmatyczni, generalnie inna kultura strategiczna. U nas gro wydatków i tak trafi za granicę, przemysł dostaje ochłapy, nowoczesnych krajowych wyrobów Mon zamawia jak na lekarstwo, serwis to porażka. Generalnie inna kultura strategiczna (w zasadzie to jej brak) ....

asdf
wtorek, 20 października 2020, 09:09

W Polsce pakuje sie wszystkie pieniadze w sojusz z USA ciekawe co bedzie jak w wyborach wygra Biden i zechce zrobic kolejny reset z Rosja? Albo gdy USA bedzie potrzebowalo Rosji do konforntacji z CHRLD i sprzedadza nas wraz z reszta Europy Wschodniej tak jak kiedys w Teheranie?

Kot nr 398
wtorek, 20 października 2020, 16:29

Czy źle wyszliśmy na tej "sprzedaży"? Dostaliśmy świetne granice, i przeprowadzono trudne ale bardzo ważne reformy niezbędne dla utworzenia nowoczesnego społeczeństwa. Masowa edukacja, służba zdrowia, industrializacja, elektryfikacja... jakoś w tak wychwalanej przez naszego Premiera II RP nie bardzo było tym zainteresowanie. Trzeba rozwijać swój przemysł tak czy inaczej. W sfinlandyzowanej Finlandii Nokia się rozwinęła dzięki handlowi z ZSRR. A później, na globalnym rynku szybko się zwinęłą...

asdf
czwartek, 22 października 2020, 10:09

ta? my tez przeciez handlowalismy z Zsrr a jakos nam to nie wychodzilo na + my im dawalismy mieso a oni w zamian za to brali od nas węgiel. postep o ktorym piszesz, twoim zdaniem wielka zdobycz PRLu i tak by sie dokonal i to mozliwe ze duzo szybciej. nie chcialbym przezywac tego samego co nasi dziadkowie, czegos co zaczelo sie 1939r a skonczylo dopiero w 1989r po wyjsciu kacapow.

Marek
środa, 21 października 2020, 18:56

Jak czytam o tych reformach, to nie wiem czy mam śmiać się czy płakać. Weźmy taką reformę rolną chociażby. Wiesz kto dostał ziemię z rozparcelowanych majątków? Otóż najczęściej fornal, który guzik się na rolnictwie znał, bo miał tylko tyle wiedzy, ile trzeba było niewykwalifikowanemu robotnikowi wykonującemu polecenia brygadzisty. Jednocześnie zaczęto wojnę z rolnikami posiadającymi ziemię pod pozorem walki z kułactwem. Skutki tego były fatalne. Zamiast dobrze zarządzanych mniejszych gospodarstw i dużych folwarków pojawiły się PGRy i spółdzielnie rolnicze zarządzane przez idiotów przydzielanych z partyjnego klucza. Społeczeństwo mentalnie wręcz cofnęło się w rozwoju, bo zostało wypaczone przez ruski socjalizm. Do dziś widzimy opłakane tego skutki. Bez Hitlera i późniejszych reform narzuconych przez Rosjan dziś bylibyśmy nowoczesnym, zindustrializowanym państwem z normalną gospodarką i żyłoby nam się lepiej niż ma to miejsce teraz. A od II RP, elektryfikacji i innych podobnych rzeczach guzik z przeproszeniem wiesz.

andys
niedziela, 25 października 2020, 08:55

Dzisiaj nie mamy tych ograniczeń o których piszesz , a specjalnie duzo sukcesów nie mamy. Rozwalilismy przemysł, "przenieslismy" slusarzy i elektroników na krzesła do korporacji, wzrost PKB na lebka wcale nie jest szybszy niz w PRL, Polacy sa wlascicielami coraz mniejszej czesci gospodarki, nasza samoidzielnosc polityczna i ekonomiczna jest watpliwa, "wyeksportowalsmy" kilka milionów ludzi za granic, oczywiscie nie z głodu , ale i nie z powodu łatwego zycia w Polsce.

andys
środa, 21 października 2020, 11:29

1. Kolega Kot nr 398 ma rację. Rozwijajac jego rozumowanie chciałoby się zadać pytanie o alternatywy dla Polski "jałtańskiej". Przecież Kresy nie dałoby sie zatrzymac przy dowolnym układzie (równiez przy kosmicznym pomyśle obalenia bolszewików w ZSRR - przynależność tych ziem do Bialorusi i Ukrainy to kwestia narodowych aspiracji tych narodów, które ujawniły sie ostatecznie 30 lat temu). Kolejnym zarzutem w kierunku Zachodu to niedopilnowanie wyborów. Ale przeciez utworzono TRJN, z udzialem Mikołajczyka, jego PSL wystąpiło w wyborach oddzielnie. Dalej to juz rozgrywki wewnetrzne. Podzielam poglad, że w Rzeczpospolitej Polskiej do 1952r, a PRL później przeprowadzono trudne reformy niezbedne dla rozwoju kraju (wymienione w poprzednim komentarzu).

DoDo
wtorek, 20 października 2020, 15:43

Mamy w Polsce doświadczenie wykreowania formacji politycznej i budowy obcego ideowo elektoratu, po pożyczce moskiewskiej, mamy doświadczenie wykreowania całych grup politycznych po finansowaniu przez wywiad niemiecki i amerykański, mamy silną reprezentację Izraela i Watykanu....brakuje tylko reprezentacji politycznej Polaków w Polsce. Jeśli godzimy się na rolę marionetek we własnej Ojczyźnie...to cała reszta pseudo sojuszy jest tylko konsekwencją. Gdy Biden sprzeda Polaków, to inna agentura uderzy w dzwon patriotyzmu i Polacy wyrżną amerykańską agenturę wpływu...właściwie to raczej wytrują (XXI w.). Jakieś tanie i skuteczne świństwo z Azji i w dwa tygodnie mamy nową klasę polityczną ...bez żalu i płaczu po starej...

Rezerwista
wtorek, 20 października 2020, 08:50

A tymczasem w Polsce totalny pazdzierz, i rozklad sil zbrojnych. A wszystko dzieki ,,prawicowej'' czesci spoleczenstwa i ich narodowo socjalistycznemu rzadowi.

Erwin
wtorek, 20 października 2020, 18:37

Wasza „lewicowa” cześć społeczeństwa już dała popis na początku tysiąclecia: zmniejszenie zamówienia z serii 7 korwet na jedną niepełnosprytną, wzięcie Leosiów bez możliwości ich serwisu, zmniejszenie zamówienia na F-16 o połowę. Skleroza?

Mr X
środa, 21 października 2020, 00:00

Właśnie, zmniejszenia o połowę a nie do zera jak Antek

Piotr
wtorek, 20 października 2020, 08:29

Polska interwencyjnie zakupi różańce bojowe

luki
wtorek, 20 października 2020, 06:46

Cały świat się zbroi, natomiast nasza wspaniała opozycja chce cięcia w wydatkach obronnych, tak jak było za jej rządów.

Adam
wtorek, 20 października 2020, 14:24

Bo u nas i tak cała kasa jest transferowana do USA, więc gdzie tu sens wydawać więcej i więcej.

Mateo
wtorek, 20 października 2020, 16:53

Szwedzi mają swoje Gripeny, a u nas jak Balcerowicz z Lewandowskim się wzięli za gospodarkę to nawet matryce do produkcji części Wilgi zostały zniszczone, żeby konkurencji zachodnim firmom nie robić. Śmieszą mnie opinie takich dupków co narzekać potrafią, ale nie rozumieją że potencjału zbrojeniowego nie buduje się w 4 lata. Potrzeba nam nowego sprzętu, co się da kupujemy u swoich, nawet nośniki pod Patrioty ma zrobić Jelcz. To że nie mamy swoich helikopterów, samolotów i.... przemysłu stoczniowego.... to prosze z pretensjami do ryżego uja i jego kumpli.

Marek
środa, 21 października 2020, 19:11

Trafnie napisane.

holy
wtorek, 20 października 2020, 13:58

Za to nasz rząd wydaje 1,3 mld na fundusz kościelny ...

KNP prosze nie blokowac
piątek, 23 października 2020, 12:36

Kolejny nowoczesny. Ręce opadają. Nawet gdyby to byłyby to w ogromnej większości pieniądze katolików. Napisz lepiej jak organizacje sodomitów, które chcą zdemoralizować cały naród są dotowane i jak unia ma karać miasta które nie chcą u siebie wprowadzić ideologii LGBT.

Marynista
środa, 21 października 2020, 12:44

Funduszu kościelny to 155 mln zł . Ponadto wszystkie kościoły w Polsce płacą ryczałtowo 10 % przychodów .

Jabadabadu
wtorek, 20 października 2020, 16:46

Dolicz do tego około 6 mld w ukrytych i jawnych dotacjach, braku poboru podatków, itd, itp. Miłego dnia.

karroryfer
środa, 21 października 2020, 17:41

A policzyłeś 20 mld na absurdalnie wczesne emerytury dla "wojaków" ?

JestGit
poniedziałek, 19 października 2020, 23:53

No proszę, gonią nas, gonią a nie dogonią. W wydatkach. Nawet w 2025 nie wydadzą na swój MON tyle, co my na nasz od ładnych paru lat. Biedne ich wydatki no to mizerna armia - jakieś 95 Gripenów, jakieś 50kilka helikopterów godnych tej nazwy, kompletnie upadła svenska marinen, niemal zero sprzętu opancerzonego czy obrony przeciw atakowi z powietrza. Z nas niech biorą przykład: dwa razy więcej wydajemy - dwa razy więcej mamy. Czy też - dwa razy nowocześniejsze mamy.

ursus
poniedziałek, 19 października 2020, 23:47

Mamy przewagę, bo nie liczymy na sprzęt (zwłaszcza ten pomostowy) tylko na siłę modlitwy.

Greg
poniedziałek, 19 października 2020, 21:21

A Polska nic nie kupuje. Bo pandemia, kryzys i coś tam coś tam.

Ewe
wtorek, 20 października 2020, 10:09

Nic dziwnego. Szwecja jako chyba jedyny kraj obok Białorusi rozsądnie podeszła do tematu koronawirusa

flkdslfkdslfklds
wtorek, 20 października 2020, 09:38

Masz przestarzałe informacje. Polska kupuje regularnie i to sporo, już od co najmniej kilku lat.

wtorek, 20 października 2020, 09:06

Polska topi pieniadze na sojusz z USA obecnie szuka na elektrownie atomowe

Marek
wtorek, 20 października 2020, 17:49

I dobrze robi, że chce tych elektrowni. Już dawno powinny być.

Pozamiatane
poniedziałek, 19 października 2020, 21:00

A jak sie ma ta totalna obrona przed potencjalnym przeciwnikiem do realnej, codziennej obrony mezczyzn, kobiet i dzieci przez najezdzcami, to kazdy sobie moze sprawdzic w internecie. I to tyle w tym temacie. No chyba, ze zaatakuja NGOs i wszelkie lewicowe, wywrotowe bojowki, to bedzie warto pisac o ich armii i jej planach :>

hmm
wtorek, 20 października 2020, 10:23

Chyba nie widzisz u nas skali przestepstw. Byłem w Skandynawii. To są super kraje i to tam ludzie uciekają a nie na odwrót

SimonTemplar
wtorek, 20 października 2020, 06:57

Moja siostra z siostrzenica mieszka w Szwecji. Wyszla za normalnego Szweda. Ale bazowych coraz więcej. Chcą przeniesc sie do Polski.

Marek
środa, 21 października 2020, 19:13

Zdarzyło mi się spotykać takich ludzi nie tylko ze Skandynawii.

Monkey
poniedziałek, 19 października 2020, 19:22

Szwedzi na pewno wydadzą te pieniądze racjonalnie. I mówią wprost, które państwo jest zagrożeniem. Powinniśmy zintensyfikować współpracę z nimi, bo mamy tego samego przeciwnika. Czuję, że jeśli Rosja się nie uspokoi, to raczej prędzej niż później będziemy mieli Szwecję w NATO.

marian
poniedziałek, 19 października 2020, 21:20

A po co Szwecji NATO? Już widzę jak Turcja wspomaga Grecję po ataku Turków na Greków ;)

Monkey
wtorek, 20 października 2020, 10:11

@marian: Nie rozumiem pańskiego porównania relacji Szwecja - NATO do relacji Grecja - Turcja. Twierdzi pan, że NATO (napisał pan: Turcja, ale zakładam, że przez pomyłkę;-)) nie wspomogłoby Grecji w razie tureckiego ataku? Wiem, że dim głosi takie tezy, a on Grecję zna. Mimo wszystko twierdzę, że nic większego niż „przypadkowa” wymiana ognia się nie wydarzy, bo Turcji brakuje chyba jeszcze tylko zaangażowania swoich sił na Dalekim Wschodzie i w Arktyce:-)))) Wszędzie indziej już z powodzeniem marnują swoje zasoby.

Tak
piątek, 23 października 2020, 12:43

Nato nie chroni przed atakiem drugiego członka Nato.

Marek
środa, 21 października 2020, 19:22

Nie rozumiesz czegoś. Grecja zdążyła już podpaść pod Islamski "świat pokoju". Dla islamu to obelga, że wróciła do nieislamskiego "świata wojny". Ten odrębny mentalnie od naszego świat do dziś nie może pogodzić się z tym, co podczas rekonkwisty stało się na Półwyspie Iberyjskim. Kiedy Turcją rządzili laiccy wojskowi ta sprawa nie miała wielkiego znaczenia. Teraz rządzi nią zupełnie inny, często czytający koran i hadisy bardzo religijny pan.

ryba
poniedziałek, 19 października 2020, 21:13

jak zaimplementujemy szweom Nowaka Krauze Giertycha i paru innych to oni przestana wydawać a my zaczniemy racjonalnie gospodarzyć.

Swistak
wtorek, 20 października 2020, 09:47

Błyskotliwa Ryba, tajna broń na wyposażeniu spec służb

Janusz
wtorek, 20 października 2020, 07:07

Te chyba ich wypuscili,poza tym po co takie polityczne wrzutki nie związane z temmatem

Patryk
wtorek, 20 października 2020, 14:18

W Polsce wszystko jest polityczne.

Dred
poniedziałek, 19 października 2020, 18:36

Niech sobie zwiększą również liczbę policjantów, bo ich największy wróg już jest u nich i jakoś sobie nie mogą z nim poradzić...

Racjonalny
wtorek, 20 października 2020, 09:28

Tak tam źle? A jakbyś musiał gdzieś emigrować dzisiaj z Polski to nie pojechałbyś do Szwecji? Latają w sieci filmiki jak Szwedzcy Policjanci nie noszą broni palnej i ktoś ich tam raz na ruski rok pogoni. To sobie zadajcie pytanie, gdzie musi być bezpieczniej i gdzie wolelibyście mieszkać z rodziną i dziećmi, w kraju gdzie nawet policjanci nie noszą broni palnej czy w kraju gdzie policja jeździ transporterami uzbrojona po zęby?

Kot nr 398
wtorek, 20 października 2020, 16:31

Tak było może z 15 lat temu. Teraz są wojny gangów na całego, nowa moda czyli eksplozje, dzielnice do których policja w ogóle nie wchodzi...

Marek
środa, 21 października 2020, 19:23

Chcieli multiculti no to mają.

andys
poniedziałek, 19 października 2020, 17:42

Mysle, że Szwedzi nieźle to wymyslili . Zwiekszą budzet, zwiekszą więc wydatki na sprzęt - oczywiscie będzie to sprzet szwedzki. Wzrosna serie produkcyjne, pojawia sie pieniadze na rozwój i bardziej skuteczna walke z konkurentami, np. Gripen i inne wojskowe żelastwa, wymienione w artykule. Fatalnie byłoby bez Rosji! A więc brawo!

marian
poniedziałek, 19 października 2020, 17:30

Nawet jeżeli zaoszczędzili na ochronie życia ludzi starszych, to zaoszczędzone pieniądze inwestują w ratowanie życia całej reszty. Teraz pytanie, czy takie postępowanie jest etyczne czy nie? Co o tym sądzicie? Ja nie wiem.

Zaq
poniedziałek, 19 października 2020, 17:13

No i mrzonki Blaszczaka o kupieniu OP ze Szwecji pekly jak bańka mydlana.

Orthodox
poniedziałek, 26 października 2020, 15:19

O pozostawieniu w służbie MW Szwecji okrętów A17 nie było ani słowa. Była za to kiedyś nieoficjalna zajafka z z ichniejszej strony o marnym stanie technicznym tych okrętów.

ursus
wtorek, 20 października 2020, 00:49

Priorytetem nie jest MW, tylko rażenie. Zadaniami ZOP powinny zająć się torpedowe drony podwodne oraz boje sonarowe współpracujące z MJR doposażoną w rakietotorpedy.

As
poniedziałek, 19 października 2020, 23:02

Możesz rozwinąć? Kupujemy A17 , Szwedzi zostają z A19 (gotland) i nowymi A26

Poproszę
poniedziałek, 19 października 2020, 17:07

A szukają żołnierzy? Bo u nas zwalniają i ponoć ograniczają możliwość powrotu aby żołnierz nie oddal zycia za wypracowany dochod podstawowy (tysionC). Proszę o artykuł jak wygląda służba w krajach skandynawskich. Skoro tu żołnierzy czy pielegniarki/lekarzy kopią to gdzieś przecież trzeba czuć/spełniać swoje powołanie a Ponoć Polacy cenią sobie standardy Skandynawii

Piotr
wtorek, 20 października 2020, 09:25

Nie prawda. Zwalniają bardzo rzadko, tylko tych którzy się nie nadają. Niektórzy sami odchodzą. Wrócić można bez problemu. Jest dużo działań w zakresie rekrutacji, liczebność powoli się zwiększa.

Tweets Defence24