Reklama

Szwajcaria wzmacnia obronę przeciwpancerną

30 czerwca 2017, 14:06
NLAW
System New Generation Light Anti Tank Weapon. Fot. Saab

Szwedzki koncern SAAB otrzymał zamówienie na dostawę przenośnych zestawów przeciwpancernych NLAW dla szwajcarskich wojsk lądowych. Koszt realizacji kontraktu ma wynieść blisko 107 mln euro.

Decyzję o wyborze szwedzkich przenośnych systemów przeciwpancernych NLAW (Next Generation Light Anti-tank Weapon) dla szwajcarskich wojsk lądowych podjęło federalne biuro ds. zamówień obronnych, Armasuisse. Wartość zamówienia wynosi 1,035 mld SEK, czyli w przybliżeniu 106,7 mln EUR. W skład kontraktu ma wejść także dostawa wyposażenia dodatkowego i szkolno-treningowego. Szwajcaria otrzyma zatem również zasób pocisków ćwiczebnych, trenażery i urządzenia do prowadzenia szkoleń w pomieszczeniach oraz obsługę techniczną urządzeń.

Okres realizacji zamówienia wyznaczono na lata 2017-2021. Zgodnie z umową ramową zawartą między szwedzkim koncernem a szwajcarskim biurem zamówień obronnych, przewidziano możliwość realizacji dodatkowych dostaw NLAW w latach 2017-2030

NLAW to lekki system przeciwpancerny jednorazowego użytku, opracowany na zamówienie armii brytyjskiej. Podstawowym założeniem było uzyskanie systemu przeciwpancernego, zdolnego do rażenia ciężko opancerzonych celów (w tym czołgów podstawowych) na odległościach rzędu kilkuset metrów, uzupełniającego przeciwpancerne pociski kierowane. NLAW otrzymał system kierowania określany jako PLOS (Predicted Line of Sight). W wypadku rażenia przemieszczającego się celu strzelec może obserwować przez kilka sekund ruch pojazdu.

Na tej podstawie pocisk programowany, i porusza się taką trajektorią lotu, aby uwzględnić poprawkę wynikającą z przewidywanego ruchu celu. Następnie jest on rażony z przedniej lub z górnej półsfery. Według zapewnień Saab pojedyncza głowica bojowa pozwala na penetrowanie górnych pancerzy współczesnych czołgów podstawowych, nawet jeżeli są one osłonięte pancerzem reaktywnym. 

NLAW może zwalczać cele opancerzone 20 800 m. Wśród dotychczasowych użytkowników wyrzutni można wskazać siły zbrojne takich państw, jak: FinlandiaIndonezja, Luksemburg i Wielka BrytaniaW grudniu 2005 roku zestawy NLAW weszły również na wyposażenie szwedzkich sił zbrojnych, które wprowadziły je do służby pod nazwą RB 57 (Robot 57). Warto dodać, że są one często używane komplementarnie z lekkimi granatnikami jednorazowymi (jak AT-4 czy M72 LAW), jak również z wielofunkcyjnymi granatnikami wielorazowego użytku klasy Carl-Gustaf.

Czytaj też: Finlandia wzmacnia obronę przeciwpancerną

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 5
Reklama
Marek1
piątek, 30 czerwca 2017, 14:24

NLAW ?? No i co z tego, że się świat dookoła zbroi na potęgę ? Nasz MON czeka i czekać będzie na Piraty, Pustelnki, Karabele itp. teoretyczne programy tkwiące w niekończącej się nigdy fazie analityczno-koncepcyjnej. A jak któraś faza trwa za długo, to ją MON unieważnia i ... otwiera nową. Czas leci, pieniądze płyną, IU/MON ma święty spokój, a polskie wojsko gania po polach z 260 wyrzutniami Spike-LR z przed 15 lat i b. ograniczona liczbą efektorów do nich. Innej obrony ppanc - NIE MA(no bo chyba nikt nie traktuje poważnie muzealnych rpg-7 z archaiczna amunicją).. Może jest niepotrzebna, bo faktycznie ruskie czołgi sa z tektury ?

dariusz
piątek, 30 czerwca 2017, 19:35

ministrze M obuć się szwedzkie NLAW są idealne dla naszej armii może na początek 1500 sztuk

prorok
sobota, 1 lipca 2017, 12:28

Przygotowują się na Niemiecki Kalifat.

Rtech
sobota, 1 lipca 2017, 03:28

Jednorazowe? Czyli jak? Strzelasz i wyrzucasz? Bierzesz następny i strzelasz i wyrzucasz do rowu? A oprzyrządowanie,celowniki i in.?

Obserwator
poniedziałek, 3 lipca 2017, 20:49

Niemiecki nowy Pantzerfaust-3 ma demnotowalny panel celowniczo-spustowy wielorazowego użytku. Po wystrzeleniu głowicy wyrzucana jest tylko rura startowa. Montaż panelu trwa 2 sekundy rozłączenie ok 4 sek.

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama