Szturm-S trafia do jednostek bojowych

17 czerwca 2019, 07:09
9P149
Fot. Wikipedia/CC BY-SA 3.0
Reklama

Jednostki bojowe Południowego Okręgu Wojskowego w Rosji otrzymały na wyposażenie nowe, samobieżne wyrzutnie rakiet przeciwpancernych  Szturm-S. 

Południowy Okręg Wojskowy jest najmniejszym ze wszystkich pięciu okręgów wojskowych w Rosji. Obejmuje teren 15 krajów związkowych - w tym m.in. Czeczenii i Dagestanu oraz, należący de iure do Ukrainy, Krym.

System Szturm-S składa się z wyrzutni przeciwpancernych pocisków kierowanych 9K114 osadzonej na podwoziu MT-LB.  Maksymalny zasięg stosowanych na tych wyrzutniach pocisków 9M120 "Ataka" (w kodzie NATO AT-9 Spiral-2) to około 7 km. Pociski mogą przenosić głowicę przeciwpancerną lub odłamkową. Zastosowanie systemu naprowadzania Pyl pozwala na skuteczne rażenie celów we wszystkich warunkach pogodowych. 

Dostarczenie wyrzutni wpisuje się w realia szeroko zakrojonego planu modernizacji sił zbrojnych tego okręgu wojskowego - obejmuje on dostarczenie w tym roku około 1200 nowych jednostek broni, z których ok. 66% to nowoczesne typy wprowadzane na uzbrojenie w ramach modernizacji rosyjskiego wojska. Przewidziane jest dostarczenie m.in. ponad 20 człgów T-72B3, ponad 40 transporterów opancerzonych BTR-82A, ponad 20 bojowych wozów piechoty BMP-3 oraz nie mniej niż 10 śmigłowców typów Mi-28N, Mi-28UB i Mi-35M

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 22
Reklama
Heniu
środa, 19 czerwca 2019, 16:47

To przestarzałe, tamto śmieszne a tamto się psuje... I co? Istotniejsze jest, że w porównaniu z Ruskimi tzw. Zachód jest niewydolny politycznie. Jak widać, można mieć nowocześniejszy sprzęt, ale nie mieć zdolności do sensownej odpowiedzi na sowieckie pytanie: nie oddamy pańskiego płaszcza i co nam pan zrobi?

Zbigniew
poniedziałek, 17 czerwca 2019, 23:26

Putin armię dozbraja za kasę od Niemców, gaz rurą przez Bałtyk płynie to i euro do Rosji też płynie. Putin nie traci kasy na żadne 500 plus dla narodu.

bgft
poniedziałek, 17 czerwca 2019, 22:47

przeciez prawa do produkcji MT-LB ma takze Huta Stalowa Wola

VII zmiana
czwartek, 20 czerwca 2019, 21:47

Miała a to duża różnica ...

Bolek Mazowiecki
poniedziałek, 17 czerwca 2019, 18:34

Ten najnowocześniejszy Szturm S jest na wyposażeniu od 1979. 40 lat !

specnaz
wtorek, 18 czerwca 2019, 06:15

Bo 40 lat temu mieli Ataki...

Davien
wtorek, 18 czerwca 2019, 11:30

Nie mieli, pocisk wszedł do uzytku w latach 80-tych.

Marek1
poniedziałek, 17 czerwca 2019, 18:18

Zasadnicza różnica pomiędzy ruskim a polskim MON - Rosjanie przekazują nieustannie nowy sprzęt do jednostek bojowych. Polski MON nieustannie MÓWI wojsku, ze COŚ, KIEDYŚ w przyszłości będzie chciał pozyskać.

bender
poniedziałek, 17 czerwca 2019, 14:49

MTLB wiecznie żywy. Niedawno był artykuł, że nowy rosyjski transporter opancerzony w Arktyce to... też MTLB. Z drugiej strony co pewien czas Rosjanie prezentują prototypy i modele mniejszych, nawet autonomicznych pojazdów uzbrojonych w zdalnie sterowane moduły wieżowe. Ale do produkcji nadal kierują stare, analogowe MTLB.

Fanklub Daviena
poniedziałek, 17 czerwca 2019, 21:52

A USA, kilkadziesiąt lat po Rosjanach, w końcu, w najnowszej, właśnie opracowanej wersji Abramsa, dały takie "niesamowite" wynalazki jak detektor promieniowania laserowego (ma to nawet nasz PT-91) i autotracker (od dziesiątek lat w rosyjskich czołgach). Dały też pancerz reaktywny i obronę aktywną, choć nie wiem po co, bo nasz Davien przy okazji rosyjskiej Areny przekonywał, że obronę aktywną i reaktywną to stosują tylko ci żałośni nieudacznicy, którzy nie potrafią zrobić "pancerza warstwowego" i takie Abramsy tego nie potrzebują, bo ich pancerz jest nieprzebijalny dla żadnego pocisku na świecie. :)

bender
wtorek, 18 czerwca 2019, 15:48

Dyskusja z Tobą to jak dyskusja z zagubionym dzieckiem. Żeby w ogóle mieć jakikolwiek autotracker, to potrzebujesz mieć jakikolwiek kanał TV w SKO, a z tym w rosyjskich systemach kierowania ognia nigdy nie było różowo, a te "kilkadziesiąt" lat temu to było naprawdę źle. A kanał termowizyjny pojawił się dopiero w najnowocześniejszych rosyjskich konstrukcjach. Do tego wszystkiego rosyjskie czołgi były tradycyjnie wyposażane w niecelną armatę i bezsensowną stabilizację, żeby dopełnić obrazu zaawansowanej sowieckiej techniki wojennej.

Davien
wtorek, 18 czerwca 2019, 11:31

Aha co do detektora lasera: A po kiego on na czołgach zachodnich jak Rosja nie uzywa tego typu metod naprowadzania, dopiero ostatnio zaczeli:) Naprowadzanie w wiązce działa nieco inaczej)

Davien
wtorek, 18 czerwca 2019, 00:41

No popatrz funku jak znowu zrobiłęs z siebei... Autotracker to mają np Leclerc i T-14 Armata oraz K-2 wiec znowu sie skompromitowałes< Do niedawna nawet hunter/killer nie mieliście na czołgach dopiero w T-72B3M sie pokazał:) Obrona aktywna była zbedna w dobie ppk znie zdolnych nawet zarysowac M1 podobnie nie uzywano ERA bo i nie było potzrebne ale wszystko sie rozwija i teraz je wprowadzają, podobnie jak Rosja system Hunter/Killer. I tyle z twoich bajek:)

wojak
poniedziałek, 17 czerwca 2019, 18:11

miałem na swojej kompanii MTLB z R330p i powiem jedno - sprzęt nie do zajechania!

dim
poniedziałek, 17 czerwca 2019, 11:21

Nic to. Załogi bmp-1 nadrobią to drobne, 40-letnie zapóźnienie postawą. Zauważam, że cała polska mentalność żołnierska kierowana jest (a to już w procesie wychowania i od podstawówki) na beznadziejną heroiczną obronę. I tu mamy dwie opcje - połudzimy się, że pomogą nam jacyś sojusznicy, lub walczyc będziemy "o honor". A gdzie u licha jest atak ? Mentalność ataku ? Roz... walenia aż tak wielu pojazdów i całych zgrupowań wroga, różnymi niespodziankami i naszą przewagą innowacyjną tak, by to na długo sobie popamiętał ? Chrobry, ani Krzywousty w żadnym razie nie dysponowali przewagą wojsk nad agresorami, siły polsko-litewskie też były znacznie słabsze od łącznych sił krzyżackich i ich sojuszników. A kto dziś o tym pamięta ?

Marek
poniedziałek, 17 czerwca 2019, 14:33

MON niby chce pozyskać gąsienicowe niszczyciele czołgów. Ale potrzeb dużo a kołderka krótka.

Remi
wtorek, 18 czerwca 2019, 10:43

Jestem przekonany, że nawet nie chodzi o " kołderkę"!! Zauważ, że de facto to np. w Polsce nie ma praktycznie dostępnego żadnego gąsienicowego podwozia/nośnika ppk. Krab za ciężki. UMPG bardzo nie chętnie widziane przez MON. MTLB czy BWP wykluczone z góry bo "stare, zużyte moralnie"! Zatem jeśli MON nie zmieni zdania to musimy szukać za granicą. A to koszty, a to offset, a to mnóstwo czasu. Zatem przez następne 10 lat MON będzie "bił pianę". I moim zdaniem o TO chodzi. O markowanie działania. Bo taki perspektywiczny, nowoczesny program to idealny przecież pretekst do "bicia piany". Zanim znajdą podwozie, zanim znajdą ppk. Może zakup podwozi oddzielą nawet od zakupu pocisków? Bo może wymyślą, że pocisk musi być uniwersalny dla śmigłowców, niszczycieli, Borsuka, okrętów?? Jest wtedy tyle możliwości "bicia piany"!! I nikt im nic złego nie powie, bo przecież będą "pracować" !! Grzechem zatem byłoby nie skorzystać. I wtedy tylko jeden taki złożony program daje "zajęcie" do... emerytury. Żyć nie umierać w tym MON. PS. Wiem co oznacza generacyjna wymiana systemu komputerów w dużej firmie, czy zmiana całego systemu logistycznego na system zautomatyzowany sterowany online w ramach międzynarodowej współpracy. Wiem co oznacza wymiana całego parku maszynowego w firmie produkcyjnej. Wiem co oznacza generacyjna wymiana produktu podstawowego czy wdrażanie zupełnie nowego od prototypu po produkcję seryjną. Niewiele rzeczy jest mnie w stanie zaskoczyć, może poza najnowszymi rozwiązaniami sieci IT. I na bazie mojego doświadczenia z przemysłu kilku branż w żaden sposób nie potrafię wskazać innego powodu niż szeroko pojmowana "zła wola" jako przyczyny tej degrengolady, marazmu, nieefektywności i opóźnień w zakresie wprowadzania do naszej armii nowego sprzętu. Odpowiedź jest prosta : polityka i decydenci! ŻADEN system, koszty, koniunktura, biurokracja. Tylko ludzie! Audyt w każdej sytuacji ujawni kto, kiedy, co zrobił, jaki dokument powstał, kiedy był wysłany i do kogo. Każde działanie da się przeswietlic i przeanalizować. Znaleźć przyczynę błędu , usunąć ja, wprowadzić działania korygujące i zapobiegawcze na przyszłość. Wprowadzić mechanizmy nadzoru, kontroli, korekcji i zapobiegania. Te zasady dawno zostały opracowane przetestowane i działają w całym cywilizowanym świecie, i w każdym obszarze aktywności. Wtedy osiągnięciu sukcesu może przeszkodzić tylko człowiek. Z tym że nie jeden. Musi to być grupa, jakaś "targowica" dobrze usadowiona i współpracująca. Ale nawet ich da się zidentyfikować i wyeliminować. Jeśli się chce!

Tomasz
poniedziałek, 17 czerwca 2019, 13:06

Potencjał Prus Zakonnych nie mógł być większy polsko-litewski.

dim
wtorek, 18 czerwca 2019, 04:51

Napisałem "i ich sojusznikiów". Gdyby król czeski zaatakował Polskę wcześniej... Do listy można dodać jeszcze wiele takich wojen. Poczynając od początków naszej spisanej historii, czyli teoretycznie słabszego od sił niemieckich Mieszka I, przez niektóre niesamowite przewagi nad Szwedami i Moskwą, mimo szczupłych sił, a kończąc (niestety kończąc) na Bitwie Warszawskiej. Otóż w każdym z tych przypadków obrońcom Polski nie postała w głowie "heroiczna obrona honoru", a rozbicie, likwidacja najeźdźcy. A cóż powiedzieć o obronie miniaturowej potencjałem Mołdawii, gdy ta dokopywała całej potędze Rzeczpospolitej ? Dziś nic podobnego nie ma miejsca, w filozofii MON. Choć postęp techniczny właśnie znacznie przyspieszył. A rewolucja w metodach walki nie musi polegać na wykorzystaniu wyłącznie technologii skrajnie kosztownych, przy tym koniecznie zagranicznych.

Marek
poniedziałek, 17 czerwca 2019, 09:58

Zdaniem niektórych nam gąsienicowe niszczyciele czołgów są niepotrzebne. Jak widać Rosjanie mają inne zdanie na ten temat. Co więcej robią to na podwoziach znanych doskonale HSW, która produkuje je do dziś w mocno zmodernizowanej wersji.

Ernst Junger
poniedziałek, 17 czerwca 2019, 16:01

Rosyjskie pociski ppanc. muszą widzieć cel bezpośrednio, zatem ich realny zasięg w naszych warunkach to jakieś 850-1500 metrów. Samo opancerzenie Mtlb to nic specjalnego. W naszej sytuacji lepiej wybrać spike er/Nlos/Brimstone. No i czekamy na spike lr 2 na ZSSW-30, w kwietniu podobno zaczęła testy.

Marek1
poniedziałek, 17 czerwca 2019, 18:22

Ernst - WŁASNIE. Oni JUŻ mają ten sprzęt, a my dopiero chcemy go WYBRAĆ(kiedyś). Na ZSSW-30 będzie Spike-LR, a nie Spike 2. No i to twoje ... podobno ;(

Tweets Defence24