Szefowa rządu Szkocji: nigdy nie byłam tak pewna niepodległości

30 listopada 2020, 13:59
1024px--StopTrident_-_Nicola_Sturgeon_(25237978452)
Fot. Garry Knight (domena publiczna)
Reklama

Szefowa szkockiego rządu Nicola Sturgeon, otwierając w sobotę doroczną konferencję Szkockiej Partii Narodowej (SNP) powiedziała, że nigdy jeszcze nie była tak pewna jak obecnie tego, że kraj stanie się niepodległy.

"Szkocja jest teraz krajem w momencie tworzenia historii. Niepodległość jest w zasięgu wzroku — a dzięki jedności celu, pokory i ciężkiej pracy nigdy nie byłam tak pewna, że ją zdobędziemy. Naród szkocki ma prawo wybrać swoją przyszłość. Skoncentrujmy teraz wszystkie nasze wysiłki na tym, żebyśmy stworzyli lepszy kraj, na który to i przyszłe pokolenia zasługują" - powiedziała Sturgeon w przemówieniu otwierającym konferencję SNP, która z powodu epidemii koronawirusa odbywa się w formie zdalnej.

Mówiła, że choć obecnie główny nacisk należy położyć na walkę z epidemią, "Szkocja musi być również gotowa na to, co nastąpi później". Jak przekonywała, po uzyskaniu niepodległości Szkocja może mieć "prężną gospodarkę, gdzie w centrum uwagi będzie tworzenie miejsc pracy i sprawiedliwość" oraz będzie w stanie utrzymać i inwestować w usługi publiczne.

"Możemy przezwyciężyć ubóstwo, nierówności i stać się liderami w walce z kryzysem klimatycznym. Pytanie dla nas wszystkich w perspektywie wyborów w maju przyszłego roku brzmi: kto powinien podejmować decyzje, które kształtują naszą przyszłość?" - mówiła, nawiązując do braku zgody Londynu na nowe referendum.

SNP stoi na stanowisku, że jej zwycięstwo w majowych wyborach do szkockiego parlamentu będzie równoznaczne z poparciem Szkotów dla nowego referendum. Według sondaży SNP niemal na pewno wybory wygra, jednak na przeprowadzenie plebiscytu musi się zgodzić rząd w Londynie. Premier Boris Johnson tego odmawia, argumentując, że przed pierwszym — w 2014 r. - było ustalone, iż będzie to jedyne referendum w tej sprawie w obecnym pokoleniu, a różnica głosów była wówczas wyraźna (55 do 45 proc. przeciwko secesji). Jednak ostatnie sondaże wskazują na rosnącą przewagę zwolenników niepodległości — w jednym z nich, w październiku, zanotowano nawet rekordowe 58 proc.

W wywiadach udzielonych przed rozpoczęciem konferencji Sturgeon sugerowała, że referendum powinno się odbyć na początku nowej kadencji szkockiego parlamentu. Sturgeon podczas konferencji SNP wystąpi jeszcze raz — w poniedziałek, który będzie jej ostatnim dniem. Data ta nie została wybrana przypadkowo, bo w poniedziałek przypada święto narodowe Szkocji — dzień św. Andrzeja.

Szkocja jest siedzibą dla wielu ważnych brytyjskich instalacji obronnych, w tym bazy strategicznych okrętów podwodnych z pociskami typu Trident. Jeśli więc doszłoby do opuszczenia Zjednoczonego Królestwa przez Szkocję, miałoby to daleko idące konsekwencje dla zdolności obronnych Wielkiej Brytanii. Związane nie tylko z brakiem możliwości korzystania z terytorium Szkocji przez brytyjską armię zapewne także z osłabieniem możliwości rozwoju brytyjskich sił zbrojnych wskutek zawirowań gospodarczych, jakie prawdopodobnie towarzyszyłyby opuszczeniu Zjednoczonego Królestwa przez Szkocję.

PAP/Defence24.pl

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 18
Reklama
Mg1
wtorek, 1 grudnia 2020, 23:09

Oj, jeśli głównym celem jest walka z nierównościami i klimatem , to śmierdzi marksizmem na kilometr . Szkotom ta „ wolność ‚ może wyjść szybko bokiem

Niuniu
wtorek, 1 grudnia 2020, 17:45

Niepodległa Szkocja to niewątpliwie ostateczny koniec Wielkiej Brytanii wielowiekowego projektu imperium kolonialnego. Ale w efekcie nowe twory polityczno gospodarcze wcale nie muszą być słabsze. Rozpad Cechosłowacji jest tu pozytywnym przykładem sukcesu gospodarczego nowo powstałych państw. Niewątpliwym plusem osiągnięcia przez Szkocje samostanowienia jest realna perspektywa ponowne go przyłączenia się do UE. Dziś pojawia się kolejny raz wizja referendum ale jest to raczej instrument kampanii wyborcze. Jeśli faktycznie Szkocja odzdzieli się od W. Brytanii istotne będzie właśnie czy powtórnie wejdzie do UE, czy będzie miała wspólne z W.B. siły zbrojne i np. politykę zagraniczną. Jeśli tak to nie będzie z tego korzyści ani dla Rosji czy Chin. Odwrotnie - może to inspirować ruchy odśrodkowe w obydwu krajach jak również w innych miejscach na świecie.

Prodi
wtorek, 1 grudnia 2020, 09:41

Niepodległość Szkocji zależna od sytuacji w Rosji osłabiona Wielka Brytania to atut dla Rosji

Halo
wtorek, 1 grudnia 2020, 12:40

Wielka Brytania poza UE też leży w interesie Rosji. Jakoś tym się Boris nie przejmował.

Andrettoni
wtorek, 1 grudnia 2020, 04:02

Czy niepodległość Szkocji oznacza wrogość? Szkocja spełnia wszystkie standardy NATO czy UE. Wiele krajów ma bazy wojskowe w innych krajach.

USA
wtorek, 1 grudnia 2020, 01:08

Bardzo dobrze niech rozleci sie to wstrętne brytyjskie królestwo! My Polacy powinnismy sie cieszyć z ich porażki i rozpadu tych głupich nierobów

fddbfd
poniedziałek, 30 listopada 2020, 18:47

Szkoci mają do tego prawo ale niestety ruskie ręce zacierają.

Monkey
poniedziałek, 30 listopada 2020, 17:03

Będziemy mieli w UK niezły bigos, jak Szkotom się uda przeforsować plany SNP. Z drugiej strony, mają prawo do własnego państwa, bo to odrębny naród.

Wawiak
wtorek, 1 grudnia 2020, 09:46

Mają dość spora autonomię, ponadto mimo secesji, pewnie zostaliby w ramach Wspólnoty Brytyjskiej. Pytanie jak poradzili by sobie ekonomicznie, gdyż Szkoci chcą zostać w UE, więc dochodzi tu zmiana relacji spowodowana Brexitem. Plus sprawy obronne. Sprawa dość złożona.

rozczochrany
poniedziałek, 30 listopada 2020, 16:45

Chcą niepodległości od Wielkiej Brytanii by stać się częścią większego raka jakim jest Unia Europejska. Na miejscu brytyjskich służb sprawdził bym czy nie ma tam przepływu pieniędzy z Niemiec i Francji

nwgei
poniedziałek, 30 listopada 2020, 23:27

Szkoci mają po prostu dość ciemniaków z Anglii (wystarczy popatrzeć na facjaty tych co popierali Brexit) i chcą wrócić do Europy, a przy okazji wyjść spod angielskiej okupacji. Dopiero niedawno z władz Anglii poleciał Cummings czyli ruski agent, który spowodował Brexit.

Vald
poniedziałek, 30 listopada 2020, 21:35

A co brytyjskim służbom do tego, że jakieś organizacje z Niemiec lub Francji pomagają Szkotom wyjść z UK i wejść do UE? Jeśli tylko działają statutowo, oficjalnie, legalnie i płacą (ewentualnie należne) podatki to mogą działać. Zresztą martwiłbym się bardziej o wpływy Ruskich. Bo ci będą chcieli osłabić UK na pewno. Z tą różnicą, że BEZ wzmacniania UE.

Kowalskiadam154
poniedziałek, 30 listopada 2020, 15:45

Bałkanizacja Europy

Vald
poniedziałek, 30 listopada 2020, 15:41

No patrzcie. A Cameron od którego to wszystko się zaczęło podobno nie chciał wychodzić z Unii Europejskiej. A w ostatecznym rozrachunku zrobił takie brytyjskie "wstanie z kolan". Teraz będą w Londynie musieli walczyć z wolnością Szkotów i uzasadniać przy tym, że to taki rodzaj demokracji. Bo znajdą się przepisy, jakieś tam zdarzenia, umowy itd (popełnione zapewne w innym historycznym kontekście), które Londynowi zabijanie wolności Szkotów usprawiedliwią jakoś. Dla nas to smutne wieści. Bo najlepsze dla nas byłoby gdyby: 1) Wielka Brytania pozostała cała 2) Wielka Brytania pozostała w Unii Europejskiej 3) Polska pozostała w Unii Europejskiej (zaznaczam w ekstra trybie bo i u nas kula zaczęła się toczyć). Samo NATO i obecność Wielkiej Brytanii w nim nam nie wystarczy. Bo trwałe są sojusze gospodarcze i interesy. Sojusze militarne są obrotowe.

Qwe
wtorek, 1 grudnia 2020, 18:16

Bez Szkocji nie ma Zjednoczonego Królestwa, bo ono powstało w wyniku Unii pomiędzy Anglią i Szkocją, i tej Unii bardziej chcieli Szkoci niż Anglicy, kupcy szkoccy chcieli uzyskać dostęp do angielskich kolonii i portów. Teraz role się odwróciły teraz to Anglikom powinno zależeć na pozostaniu Szkocji w Zjednoczonym Królestwie.

Dudley
poniedziałek, 30 listopada 2020, 15:22

Szkoda że w 2014r, nie uprzedzili Szkotów że zamierzają opuścić UE. Wtedy zapewne wyniki referendum wyglądałyby zupełnie inaczej

Monkey
poniedziałek, 30 listopada 2020, 20:47

@Dudley: Jak to Anglicy mówią: „good point”. Czyli trafienie w sedno. Masz rację, bo Szkoci UE opuszczać nie chcą.

wtorek, 1 grudnia 2020, 12:30

Miłość do UE spowodowana była dostępem do eurofunduszy przy jednoczesnym skąpieniu ze strony Londynu. Teraz będą musieli pokochać Londyn mając trochę silniejszą rękę w tym rozdaniu. Jednak taki szantaż też długo nie potrwa...

Tweets Defence24