Szef polskiego MSZ z "nadzwyczają i pilną" wizytą na Ukrainie

8 kwietnia 2021, 08:24
1460x616
Fot. gov.pl
Reklama

Minister spraw zagranicznych RP Zbigniew Rau złoży w czwartek "nadzwyczajną, pilną" wizytę w Kijowie - poinformowało polskie MSZ. Jak podkreślono, jest ona związana z zagrożeniem pokoju u granic Ukrainy.

"Dzisiaj, 8 kwietnia, odbędzie się nadzwyczajna, pilna wizyta ministra Zbigniewa Raua w Kijowie. Wizyta związana jest z zagrożeniem pokoju u granic Ukrainy" - podało MSZ na Twitterze.

Program wizyty przewiduje m.in. spotkanie ministra Raua z szefem MSZ Ukrainy Dmytrem Kułebą oraz ukraińską delegacją do trójstronnej grupy kontaktowej w sprawie uregulowania konfliktu w Donbasie.

Na stronie MSZ Ukrainy czytamy z kolei, że podczas roboczej wizyty, którą, jak podkreślono, Rau składa na zaproszenie Kułeby, ministrowie będą rozmawiać na tematy związane ze strategicznym partnerstwem Ukrainy i Polski oraz omówią wzajemną dalszą współpracę w różnych sektorach.

Reklama
Reklama

Rau i Kułeba "poświęcą szczególną uwagę ostatnim destabilizującym działaniom Rosji, w tym zaostrzeniu sytuacji bezpieczeństwa na wschodzie Ukrainy i tymczasowo okupowanym Krymie, ściąganiu rosyjskich wojsk do granic Ukrainy, wzrostowi intensywności rosyjskiej propagandy" - dodano. Omówiona ma być też współpraca w ramach międzynarodowych organizacji i regionalnych formatów, takich jak trójkąt lubelski - zaznaczono.

W Donbasie, gdzie w lipcu 2020 roku weszło w życie zawieszenie broni, obserwowana jest eskalacja konfliktu. Szef sztabu generalnego sił zbrojnych Ukrainy generał Rusłan Chomczak powiedział w minionym tygodniu, że Rosja zwiększa liczebność swych wojsk przy granicy z Ukrainą.

Trwające od 2014 roku walki między siłami ukraińskimi a wspieranymi przez Rosję rebeliantami na wschodzie Ukrainy pochłonęły - jak się ocenia - ponad 13 tys. ofiar śmiertelnych.

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 65
Reklama
królewiec
piątek, 9 kwietnia 2021, 15:21

Jazgot prorosyjskiej V kolumny nie zastąpi w świadomości Polaków ludobójstwa rosyjskiego ,ludobójstwem ukraińskim jakże bolesnym .Można oczywiście ubolewać nad polityczną głupotą części ukraińskich elit budujących etos narodowy na banderowskich rezunach ale skoro utrata Krymu i Donbasu niewiele ich otrzeźwiła może kolejny łomot pomoże .Nie z miłości do Ukraińców ale z oczywistego polskiego interesu i RACJI STANU Ukrainę trzeba wspierać . Tym bardziej że może zdarzyć się że to właśnie z Ukraińcami naszymi naturalnymi sojusznikami przyjdzie nam odpierać moskiewską agresję

BieS
wtorek, 13 kwietnia 2021, 21:00

Niestety, wróg mojego wroga możę być i sojusznikiem, byle tylko nie odezwało się szlachcicowe weto, albo megalomania trójmorza.

BUBA
czwartek, 8 kwietnia 2021, 19:20

Program wizyty przewiduje m.in. spotkanie ministra Raua z szefem MSZ Ukrainy Dmytrem Kułebą napewno w sprawie Ludobujstwa na polskim Narodzie na Kresach. Bardzo dobrze. Wreszcie ktos zacznie sie o te ofiry upominac.

4X4
czwartek, 8 kwietnia 2021, 15:14

Biden nie jest dyplomata, jest absolutnie bierny populistyczny nieobliczalny kontraktor. On wspolnie z rasistowska “wice” reprezentuje tylko organ, faktyczny biznes, biernie wykonuje jedynie polecenia swoich przelozonych o nic nie pytajac. Widzimy to codziennie, nie wrozy to absolutnie stabilnej przyszlosci. Totalna wojna niestety to jedyna dla supermocarstw szansa na zabezpieczenie ich wiodacej roli a realnie to nasza jedyna niestety przyszlosc. Korporacje. Spostrzezenie.

doto
czwartek, 8 kwietnia 2021, 13:22

To już lepiej jak Amerykańscom włażą... Aniżeli tym pod znaku bandery i tryzuba...

AA
czwartek, 8 kwietnia 2021, 13:06

Budowa NS2 i jak długo ona trwa nic nie będzie się działo no chyba że Moskwa jest pewna iż jej kolaboranci z Berlina będą dalej brnąć w rure mimo wybuchu wojny z Ukrainą

rozczochrany
czwartek, 8 kwietnia 2021, 12:47

To Ukraina potrzebuje łaski nie my. Sprawa powinna być postawiona prosto. Bez załatwienia ekshumacji i upamiętnienia ofiar rzezi UPA nie będzie żadnej pomocy przez polskie terytorium dla Ukrainy, żadnych transportów ani sprzedaży broni w razie wojny z Rosją. Nie będzie też pomocy NATO bo Polska zgłosi veto. Oddajemy Ukrainę ruskim albo rozmawiamy poważnie o niezałatwionych tematach.

Historyk
czwartek, 8 kwietnia 2021, 22:37

Jak Rosja zajmie Ukrainę, to o ekshumacjach też zapomnicie. A co więcej będziecie mieli pod Przemyślem bataliony Ruskich żołnierzy. O Wołyniu i przeszłości historycznej to chyba tylko agenci rosyjscy myślą teraz.

ito
piątek, 9 kwietnia 2021, 20:15

Teraz ekshumacje idą pełną parą. A mapy, które były w Polsce (i nie tylko) kolportowane Przemyśl przyznawały Ukrainie, nie Rosji. A o Wołyniu zapomnieć chcą tylko Ukraińcy podszywający się pod Polaków.

czwartek, 8 kwietnia 2021, 22:33

No tak. Hur Dur przeszłość ważniejsza niż przyszłość. Właśnie ludzie z taką mentalnością jak ty, byli zawsze problemem Rzeczypospolitej. Teraz jest właśnie czas aby zamknąć usta wszystkim tym co rozgrzebują wydarzenia sprzed 70 czy 700 lat. Polska i Ukraina stojąc i działając solidarnie razem stanowi ą sporą przeciwwagę dla Rosji. Razem mamy 82 mln ludzi, Rosja 146 mln. PKB (uwzględniający parytet siły nabywczej) Polska i Ukraina 1860 mld USD, Rosja 4280 mld USD. Mozna powiedzieć, że Rosja jest 2 razy silniejsza gospodarczo i demograficznie przeciw Polsce i Ukrainie ALE jeśli dodać do nas inne kraje Europy Środkowo-Wschodniej, to już ich przewyższamy tym potencjałem. A razem z Europą zachodnią Rosjanie stają się karłem gospodarczym. A razem z USA stają się karłem militarnym.

piątek, 9 kwietnia 2021, 10:36

Mnie militarnie proszę nie liczyć! c

Adam S.
czwartek, 8 kwietnia 2021, 13:35

Ukraińcy pewnie zadrżeliby z przerażenia :) Od siedmiu lat radzą sobie z rosyjską agresją, a teraz ugną się pod presją polskich stanowczych żądań popartych potęgą militarną Rzeczypospolitej. Siedemnasty wiek, Ogniem i mieczem :) Taka polityka to byłby dobry sposób na to, żeby zepchnąć rolę polski z drugoplanowej na całkowicie humorystyczną.

Aśka
czwartek, 8 kwietnia 2021, 14:11

Od 7 lat to czekają na faktyczne dokończenie tego do Putin rozpoczął zajęciem Krymu i oderwaniem Donbasu. Gdy się zacznie to pogadamy o dobrych humorach, nieustraszonych Ukraińcach i tym jak to radzą sobie z rosyjską agresją po 7 latach przygotowań. I co zostanie z Ukrainy po kolejnej rosyjskiej agresji. Myślisz że nadal będą wam humory dopisywały?

Gongorzola
czwartek, 8 kwietnia 2021, 21:23

Jest jeszcze Turcja na dole. Jednym Słowem Rosja ma dwa wbite zęby - Ukraińskie i Tureckie. Nie mówiąc o odgryzionym zadku przez Chiny.

TOWCZUK
czwartek, 8 kwietnia 2021, 22:23

Z Turcja dogadywali sie w Armenii, wiec znowu nie trafiles :) Turcy maja swoja gre w Syrii i zapewniam cie nie maja sily na ruskich bo wlasnie im lira peka i gospodarka pada na ryj... Troche mniej propagandy a wiecej analizy.

gegroza
czwartek, 8 kwietnia 2021, 13:24

Całkowita racja. Chciejcie naszej pomocy to: przestańcie gloryfikować morderców Polaków, pozwólcie na ekshumacje, zlikwidujcie ustawę zakazująca nauki polskiego itp. Ale to nie nasi pseudopolitycy.

FR technologiczne imperium
czwartek, 8 kwietnia 2021, 13:05

"Oddajmy Ukrainę Rosji" a potem ktoś odda Rosji nas. Co do ekshumacji to od pół roku są one wzniesione więc masz nieaktualne informacje.

HeHe
czwartek, 8 kwietnia 2021, 13:53

NIC nie jest "wznowione" a więc proponuję nie mijać się z prawdą. Parę tygodni temu w Warszawie był niejaki Drobowycz, szef Ukraińskiego Instytutu Pamięci Narodowej który wyraźnie powiedział, że nasz IPN nie ma pozwolenia na prowadzenie poszukiwań masowych grobów ofiar ludobójstwa. Notabene ten sam Drobowycz powiedział, że ludobójstwo Polaków dokonane przez Ukraińców to "nieporozumienie".

Autor Widmo
czwartek, 8 kwietnia 2021, 17:54

Drobowycz min. powiedział " Uważam, że musimy zintensyfikować wysiłki, aby przeciwdziałać rosyjskiej agresji informacyjnej. To co robimy nie wystarcza, a Rosja atakuje przede wszystkim Ukrainę i Polskę hybrydowymi metodami informacyjnymi. Dotyczy to zwłaszcza kontekstu historycznego. Rosjanie rozumieją wrażliwość tego tematu dla polskiego społeczeństwa, że ​​jest to jeden z nielicznych trudnych tematów w stosunkach ukraińsko-polskich. Dlatego właśnie to robią. " Słowo o " nieporozumieniu " nie padło. Podnoszenie tego tematu w obliczu obecnej sytuacji na Ukrainie jest nielogicznym nieporozumieniem. Wszyscy zdają sobie sprawę, że podobnie jak Niemcy pojednały się z Polską, tak Ukraina pojedna się z nami w tych sprawach. Tylko Kremlowi zależy na tym, aby ta sprawa Polskę i Ukrainę zawsze dzieliła. Przecież dobre relacje Polski i Ukrainy nie leżą w interesie wpływów Kremla na Ukrainę. Podobnie jest z Łukaszenką i Białorusią.

ubawiony
czwartek, 8 kwietnia 2021, 12:22

Pojechał ubrany w mundur polowy?

czwartek, 8 kwietnia 2021, 15:45

Proszę się nie czuć ubawionym. Proszę się bać. Proszę sobie przypomnieć rozmowy telefoniczne prezydenta Kaczyńskiego z prezydentem Saakaszwili na kilka godzin przed gruzińskim atakiem na Cchinwał (specjalnie nie piszę Cchinwali) 8 sierpnia 2008, misję Sikorskiego w Kijowie 21 lutego 2014 (w której to misji odgrywał główną rolę, chociaż jako tło towarzyszyli mu Steinmeyer i Fabius) i polską aktywność w sprawie białoruskiej w 2020. Powinien Pan zauważyć, że RP z ochotą stara się spełniać na kierunku wschodnim rolę zarządcy i nadzorcy interesów US. A dla US wojna na Ukrainie jest dzisiaj bardzo na rękę (nie tylko z powodu NS2, konfliktu Rosja-Ukraina, Rosja-Europa, kontroli Europy, osłabienia i izolowania Rosji jako Rosji i jako sojusznika Chin). Dlatego jeśli minister Rau jedzie na Ukrainę i mówi, że „Ukraina ma prawo się bronić” (niezależnie od tego, co wiemy o sytuacji w konflikcie Rosja-Ukraina i jak to oceniamy – jest to wezwanie do działań zbrojnych), to trzeba się bać. Minister Rau sam w sobie jest postacią ciekawą, do niedawna szerzej nieznaną, ma w życiorysie okresy równie ciekawe jak R. Sikorski i powołanie go na ministra SZ akurat w okresie przygotowania do zmiany administracji w US (i do tego po okresie takich postaci jak p. Waszczykowski i p. Czaputowicz) też mogłoby być tematem do rozważań.

kamillo
czwartek, 8 kwietnia 2021, 12:22

Dlaczego to ma być złe, Ukraina w końcu zrozumiała, że bez Polski długo swojej niepodległości czy stabilności nie utrzymają wystarczy spojrzeć na historię. Polska jak najbardziej powinna mieć i dawać do zrozumienia że bez niej nic się na wschodniej flance nie da zrobić. Tylko czy posiadamy odpowiednie elity które mogłyby taką grę skutecznie prowadzić oraz armię która takiego wsparcia mogłaby udzielić lub stwarzać pozory takiej możliwości, jeśli tak to należałoby na Ukrainie wymóc ustępstwa wobec przyznania się do ludobójstwa odnowy lub wybudowania cmentarzy pomordowanych Polaków itd. W mojej ocenie nie uciekniemy przed taką wschodnią polityką - bez silnej Polski nie ma niepodłej Ukrainy, Białorusi czy Litwy i innych państw nadbałtyckich - Rosja im nie zapewni żadnych perspektyw cywilizacyjnego rozwoju - najśmieszniejsze jest to że to polityka wschodnia szuka Polski a nie odwrotnie i co więcej jest to w naszym interesie aby ten bufor był propolski i realizował nasze interesy a nie rosyjskie.

Aśka
czwartek, 8 kwietnia 2021, 14:18

Ukraina niczego nie zrozumiała. To nie jest żadna zmiana na kierunek propolski tylko zwykłe zawodzenie w sytuacji zagrożenia. Ale polityka ukraińska nie zmieniła się ani na jotę. Ani w kwestii sojuszy strategicznych gdzie dla Polski wyznaczyli odległe (na całe szczęście) miejsce ani polityki historycznej i stosunku do mniejszości narodowych. Ukraina to nadal i nawet w czasie zagrożenia nie jest dobry sąsiad i nawet nie stara się stwarzać takich pozorów.

Arek
czwartek, 8 kwietnia 2021, 21:26

Co wy gadacie. Już z od wielu lat Polacy i Ukraińcy wspólnie piszą historię. Też mamy na sumieniu.

Autor Widmo
czwartek, 8 kwietnia 2021, 18:12

Aśka, relacje Polski i Ukrainy zależą tylko i wyłącznie od istniejących relacji polityków obu państw. Jeżeli o te relacje nie dbamy, trudno aby były jak najlepsze. Ukraina jest obecnie w sytuacji, w której najistotniejszą dla niej sprawą jest ustabilizowanie spraw wewnętrznych z pozbyciem się wpływów agentury Kremla, orientacja na Europę zachodnią i członkostwo w NATO oraz ogarnięcie gospodarki. Polska ma teraz okazję uwiarygodnić się jako najbliższy przyjaciel na zachodniej flance, co na pewno będzie miało realny wpływ na obecne i przyszłe stosunki naszych krajów. Co do zagrożenia, tego bym się nie obawiał, bo nie raz w historii walczyliśmy razem przeciw wspólnemu wrogowi. Tak czy inaczej jesteśmy historycznie i politycznie zdani na siebie i to powinniśmy zrozumieć. Uczmy się od Piłsudskiego, zrozummy Chmielnickiego ( dziwne, był przecież Polakiem, nie ? ). Historyczne podkręcanie niczemu nie służy. Traci na tym zarówno Polska jak i Ukraina. Więcej otwartości na drugich.

czas z tym skończyć !!!
czwartek, 8 kwietnia 2021, 12:07

UPAina nie chce się odciąć od swojej nazistowskiej przeszłości z okresu II Wojny Światowej. Jak wielki to był problem niech powie kilka cyfr. W niemieckich formacjach służyło wtedy ponad 300 tysięcy Ukraińców. Szkołę SS w Trawnikach pod Lublinem ukończyło ponad 15 tysięcy Ukraińców. W niemieckich obozach śmierci takich jak Treblinka , Bełżec, Sobibór i kilku innych ukraińskich strażników było trzy razy więcej niż niemieckich. UPA to była organizacja nazistowska . Ukraińcy z braku innych bohaterów stawiają tych bandytów na cokołach. Dopóki tak będzie porozumienie polsko- ukraińskie jest niemożliwe !!! Szósty Apelacyjny Sąd Administracyjny utrzymał w mocy decyzję Ukraińskiego Instytutu Pamięci Narodowej (UINP), zgodnie z którą symbolika 14. Dywizji Grenadierów SS „Hałyczyna” nie jest nazistowską.

bender
czwartek, 8 kwietnia 2021, 15:50

Sergiej Drobyazko w książce "Under the Enemy’s Banner: Anti-Soviet Formations within the Wehrmacht, 1941-1945" twierdzi, że po stronie Hitlera walczyło w różnych formacjach około 1,2 mln obywateli ZSRR, z czego 700 tys to Słowianie, 300 tys Bałtowie i 200 tys ludy tureckie i kaukaskie. Jeśli Ukraińców było, jak twierdzisz, 300 tys, to brakujące 400 tys przypada na Rosjan i Białorusinów, przede wszystkim jednak Rosjan. O zasługach RONA w pacyfikowaniu Warszawy pewnie słyszałeś. Ale zostawmy na chwilę nazistów. Operacja polska NKWD to będzie jakieś 150 tys zamordowanych Polaków. Inwazja 17 września to "tylko" z 15 tys ofiar, ale 1,5 mln wywiezionych na Sybir. Katyn: jakieś 20 tys zamordowanych. W podburzaniu ukraińskiej tłuszczy do rzezi na Polakach ma swój udział też agentura sowiecka. Kraj będący spadkobiercą ZSRR wypiera się swojego udziału w rozpętaniu WW2, odpowiedzialności za popełnione zbrodnie a do tego znów gloryfikuje jednego z największych zbrodniarzy w Historii czyli Stalina. To nie Ukraina jest poważnym problemem.

Adam S.
czwartek, 8 kwietnia 2021, 13:17

Czas skończyć z postami podającymi nieprawdziwe informacje.

HeHe
czwartek, 8 kwietnia 2021, 13:58

Tylko tyle ma kolega do napisania? Powyższy komentarz akurat podaje prawdziwe informacje a więc najwyraźniej uznaje kolega, że jeżeli to są fakty to tym gorzej dla faktów.

wza
czwartek, 8 kwietnia 2021, 13:01

To co kolega nazywa "cyfrą" nazywa się po polsku liczbą. Niestety, szydło zawsze z worka wyjdzie.

gegroza
czwartek, 8 kwietnia 2021, 13:25

Liczba i cyfra to dwie różne rzeczy - także w Polsce Pani WZA

błąd dyplomatyczny !!!
czwartek, 8 kwietnia 2021, 12:07

Zupełna zgoda, tylko nie w jednym – banderowskie piszemy z małej ,a nawet z jeszcze mniejszej. Wiem że to niewiarygodne ale to my stajemy się obecnie rozgrywającym w Europie-należy się zatem wyprostować. Wiem że to trudne jak tyle czasu kark był zgięty ale ci co im ciężko powinni chociaż spróbować. Mamy silną i dość dużą gospodarkę, szybko rozwijającą się nawet w czasie gdy nie ma prosperity, zdrowy system bankowy, małe bezrobocie, mimo wielkich przekłamań wcale nie jesteśmy jakoś bardzo zadłużeni. Jesteśmy jednorodni - nie mamy dużych liczebnie mniejszości. A przede wszystkim mamy wspaniałą historię i wartości które mimo czasem trudnych okresów udało się kultywować- nie dajmy ich sobie obecnie odbierać w imię….. no właśnie w imię czego? Fałszowania historii aby Ukraina mogła zbudować swój mit założycielski oparty na dzielnych i „pełnych chwały” bojownikach upa? My tylko dlatego przetrwaliśmy i jesteśmy tymi kim jesteśmy bo nie pozwoliliśmy nigdy się upodlić-i niechaj tak zostanie. Uprzedzam-warto-czas pokaże że Ukraina i tak będzie z nami ale musi jeszcze przejść pełne katharsis i musi znać swoje miejsce w szyku.

xXx
czwartek, 8 kwietnia 2021, 18:00

"Mamy silną i dość dużą gospodarkę". Ile ty masz lat? Czy wiesz co znaczy silna i dość duża gospodarka? Wystarczy, że UE wstrzyma finansowanie (co jest prawdopodobne w związku z tym co dzieje się w TSUE) i wtedy zobaczysz tą "silną i dość dużą gospodarkę".

klawiatura
czwartek, 8 kwietnia 2021, 13:09

Polska ma wielką historię, a co takiego wielkiego jest w tej historii ? to, że nas otłukują od 300 lat chyba. Wielką historię to ma Wielka brytania, Hiszpania, Francja, ale nie my.

czwartek, 8 kwietnia 2021, 14:14

Nie mamy się czego wstydzić, pod względem wygranych bitew jesteśmy na 7 miejscu na świecie

yar
czwartek, 8 kwietnia 2021, 14:09

Pamiętaj, że to My, Polacy Rosjan rzuciliśmy na kolana!. Tylko przed polskim królem klęczał Rosyjski Car. I Wielki Mistrz Krzyżacki. A król Polski nigdy przed nikim nie klęczał! To my byliśmy europejskim mocarstwem. Biliśmy Niemców, Turków, Tatarów, Szwedów i Rosjan. Było to dawno, ale jeszcze w XX wieku daliśmy łupnia bolszewikom! I to nie jest wielka historia? To tylko chyba dla nieuków i innych ruskich trolli.

Autor Widmo
czwartek, 8 kwietnia 2021, 19:14

Za to co uczyniliśmy razem z Litwinami w 1612 r. do dzisiaj nam Bolszewicy nie są w stanie zapomnieć. Nawet co roku 4 listopada świętują wyzwolenie z pod okupacji Moskwy jako Dzień Jedności Rosjan, aby narodowi przypomnieć co Polacy i Litwini zrobili na Kremlu. Przypomnę tylko, że nowe święto zaingurował Władimir Władimirowicz Putin w 2004 r. Ruska władza jest pamiętliwa i mściwa, niezależnie od czasów w jakich rządzi. Co do radzieckiej historii, to znają ją wybiórczo wedle woli władzy. Nic w tym dziwnego, że większość Rosjan nawet nie wie, że II Wojna Światowa rozpoczęła się w 1937 r. w Mandżurii i w 1939 r. w Europie po napaści Niemiec i ZSRR na Polskę. Dla nich wojna zaczęła się dopiero 22 czerwca 1941.

piątek, 9 kwietnia 2021, 17:15

Najlepsze jest to że Dymitriady to była inicjatywa tylko cześć szlachty, IRP zbyt długo ignorowała i tolerowała Moskali co zemściło się po kryzysie gospodarczym i potopie Szwedzkim( straty były dużo większe niż po IIWŚ). Polska toczyła z Moskwą 29 wojen(a nie 19 jak twierdzi znany geopolityk), pierwszą w 1500r.

hist
piątek, 9 kwietnia 2021, 12:08

Co bolszewików obchodziły jakieś polskie zwycięstwa w XVII wieku. Dla nich ważniejsza była Komuna Paryska i rewolucja 1905 roku. A carską przeszłość Rosji traktowali z pogardą. Tak samo co współczesnych Rosjan obchodzi kiedy wybuchła II wojna światowa. Ich interesuje kiedy na ich kraj ktoś napadł. Swoją drogą jednak w szkołach ich uczą właściwych dat..

hist
czwartek, 8 kwietnia 2021, 15:27

Niestety Rosjanie nas częściej rzucali na kolana. I nie tylko oni. Byliśmy mocarstwem przez 200 lat, ale to bardziej zasługa unii z Litwą., która w momencie zawarcia unii faktycznie była państwem ruskim.

AIS_01
czwartek, 8 kwietnia 2021, 14:01

Grubo ponad 1000 lat historii, otoczeni przez największe mocarstwa świata Rosja, Niemcy, Szwecja (współczesne nazwy) a jednak wciąż jesteśmy.

gegroza
czwartek, 8 kwietnia 2021, 13:26

My też nie mamy sie czego wstydzić - czas skończyć z postawą pariasa.

Wojak
czwartek, 8 kwietnia 2021, 11:58

Naprzód Ukraino, broń swojej ziemi, do boju!

Herr Wolf
czwartek, 8 kwietnia 2021, 12:57

Jedź im pomóc!!!

dr
czwartek, 8 kwietnia 2021, 14:22

A ty jechałeś pomagać Indiom w Kaszmirze? To co chcesz wysyłać innych na cudze wojny.

gegroza
czwartek, 8 kwietnia 2021, 13:27

Powinniśmy pomóc pod warunkiem uznania naszych racji

andys
czwartek, 8 kwietnia 2021, 11:28

Mysle, że wizyta ta ma zerowe znaczenie dla sprawy Donbasu. Ukraińcy otrzymali z Waszyngtonu polecenie , wszelkimi mozliwymi sposobami drażnic Moskwe . Jednym z takich sposobów jest straszenie Polska.

Xorer
czwartek, 8 kwietnia 2021, 12:23

Polska pozdrawia towarzyszy z Olegino.

baba
czwartek, 8 kwietnia 2021, 12:19

Nie wiedziałem, że mamy aż taki potencjał. Wystarczy, że Ukraińcom wymsknie się słowo "Polska" albo ktoś tam coś zje i pogada z Polakiem to w Moskwie już się boją.

Mc3
czwartek, 8 kwietnia 2021, 12:48

Oni dobrze wiedza ze sojusz ukrainy i polski to poczatek konca rosji

czwartek, 8 kwietnia 2021, 13:14

Proszę rozwinąć temat. Czymże takim dysponują Polska i Ukraina, że ich sojusz oznacza początek końca Rosji?

Autor Widmo
czwartek, 8 kwietnia 2021, 19:52

Czymże takim dysponują Indie, że Chiny i Rosja się ich obawia ? Populacja Indii to 1.400.000 ludzi. Indie to potencjał gospodarczy i militarny. Polska i Ukraina to razem ponad 80 mln osób vs 146 mln Rosjan. Do populacji Polski, Ukrainy dodaj jeszcze 9,5 mln Białorusinów, 2,8 mln Litwinów, 1,9 mln Łotyszy i 1,3 mln Estończyków. Razem ok. 96 mln. Przy uniezależnieniu się tylko tych państw od dostaw gazu i ropy z FR oznacza to katastrofę gospodarczą kraju. Jak to mówił Ś. P. senator McCain Rosja to tylko wielka stacja benzynowa. Dlatego tak bardzo cisną na Nord Stream II i destabilizują Białoruś i Ukrainę. Przypomnę tylko, że ZSRR rozpadł się w wyniku zapaści gospodarczej. Putin marzy o odbudowie Imperium. Mc3 ma więc rację.

smakosz moskalików
czwartek, 8 kwietnia 2021, 15:26

no pomyślmy, tak na początek 80 milionami ludzi tuż za rosyjską granicą, a w związku z tym dużym wspólnym potencjałem wynikającym z efektu skali? A jak weźmiesz diasporę PL i UA rozrzuconą po świecie to grubo ponad 110 milionami ludzi niekochających wuja Wowy czyli "najseksowniejszego rosyjskiego mężczyzny " według rosyjskich krasawic :D. Myślisz, że to mało na początek? Stare chińskie przysłowie mówi, wiatru gołą ręką nie złapiesz a wody w dupie nie utrzymasz. I chyba lekkie rozwolnienie na Kremilnie jednak wizyta ta wywołała sądząc po ilości wpisów towarzyszy z farmy trolli i ogarniających rzeczywistość inaczej.

RZ
czwartek, 8 kwietnia 2021, 13:06

Dokładnie tak.

razdwatri
czwartek, 8 kwietnia 2021, 11:04

Ukry spokojnie , żadnej agresji z strony Rosji nie będzie . Dlaczego ? Bo Rosja atakuje z zaskoczenia a teraz wszystko jest zbyt demonstracyjne ,podciąganie wojsk do granicy, itd. Chodzi prawdopodobnie o sprawdzenie reakcji zachodu a zwłaszcza administracji Bidena . Dla nas też może być to pouczająca lekcja co do intencji USA odnośnie Europy Środkowo - Wschodniej .

pp
czwartek, 8 kwietnia 2021, 12:09

no właśnie teraz zaskoczą i zaatakują bez "zaskoczenia" ;)

Herr Wolf
czwartek, 8 kwietnia 2021, 12:58

A kto pierwszy strzelił?!

Autor Widmo
czwartek, 8 kwietnia 2021, 19:57

Zielone ludziki i sowiecki sprzęt przyjechały na Ukrainę na pewno na zaproszenie Ukraińców.

franek
czwartek, 8 kwietnia 2021, 11:02

Co znowu knuje Putin? Agresje na Mariupol?

Namiestnik Nowosilcow
czwartek, 8 kwietnia 2021, 10:38

Ukry chcą zdobyć Zasanie?

Davien
czwartek, 8 kwietnia 2021, 12:57

kase?

Rusek
czwartek, 8 kwietnia 2021, 11:59

Oby zdobyli

Herr Wolf
czwartek, 8 kwietnia 2021, 13:00

Jedź im pomóc

tut
czwartek, 8 kwietnia 2021, 10:35

Będzie rozmawiał o zamykaniu polskich szkół na Ukrainie? Może to jest właśnie dobry czas żeby poruszyć ten i inne takie tematy.

Tweets Defence24