Reklama

Szef MON wyznaczył nowego szefa SWW

27 stycznia 2020, 17:07
EPR1VVfWkAA6Ydh
Fot. MON

Minister obrony Mariusz Błaszczak wręczył w poniedziałek Markowi Łapińskiemu decyzję o wyznaczeniu go na szefa Służby Wywiadu Wojskowego — poinformowało MON.

Informację o decyzji Błaszczaka MON podało w poniedziałek na resortowym profilu na Twitterze. W grudniu 2019 r. sejmowa komisja ds. służb specjalnych pozytywnie zaopiniowała Łapińskiego na nowego szefa SWW.

Gen. bryg. Straży Granicznej Marek Łapiński był od stycznia 2018 r. wiceministrem obrony narodowej. Wcześniej był komendantem głównym Straży Granicznej (2015–18). Pracował w Najwyższej Izbie Kontroli, Urzędzie Ochrony Państwa, Inspekcji Celnej i w resorcie spraw wewnętrznych i administracji.

Poprzedni szef SWW Andrzej Kowalski został odwołany ze stanowiska decyzją premiera Mateusza Morawieckiego. Szefa Służby Wywiadu Wojskowego powołuje i odwołuje Prezes Rady Ministrów, na wniosek Ministra Obrony Narodowej, po zasięgnięciu opinii: prezydenta, Kolegium do Spraw Służb Specjalnych praz sejmowej Komisji do Spraw Służb Specjalnych.

PAP - mini

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 10
Reklama
Walenty Pikuś
wtorek, 28 stycznia 2020, 16:58

Tylko się uśmiać. Generał M. Łapiński, od kapitana Straży Granicznej do generała brygady awansował w tempienie znanym nawet na podczas wojny. Warto przypomnieć karierę pewnego policjanta, za pierwszych rządów PIS - T. K., który od porucznika do pułkownika doszedł w dwa lata. Nawet jeden dzień kierował ABW, jako p.o. Ci zainteresowani powinni poczytać co nieco o szefie rosyjskiego wywiadu wojskowego admirale Igorze Kostiukowie i szefie służby kontrwywiadu FSB generale Władyslawie Mienszczikowie. Wtedy pojmą, jak wyglądają różnice w kwalifikacjach zawodowych polskich nominatów na newralgiczne stanowiska w służbach specjalnych, a jak w Rosji. Ponieważ jesteśmy na portalu zajmującym się sprawami militarnymi to zainteresowanym polecam zapoznanie się życiorysem zawodowym naszego byłego szefa Sztabu Generalnego generała Mieczysława G. (największą liniową jednostką jaką dowodził był skadrowany batalion - sic!) i jego odpowiednika w Rosji (nadal w służbie) generała armii W. Gierasimowa. Mieliśmy już szefa sztabu generalnego, który był wykładowcą języka angielskiego w szkole oficerskiej (takie stanowisko liniowe). Innymi słowy Alleluja i do przodu.

analityk inż. MAZUR
wtorek, 28 stycznia 2020, 14:50

Następny i następny po następnym proszę do nominacji wystąp. Wszystko przez to że doba nie ma 48 godzin, zarobiony jestem, brakuje mi nawet czasu na pojedyncze nominacje

Niutek
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 21:04

Od 2010 do kwietnia 2015 przebywał w dyspozycji komendanta głównego SG. 4 kwietnia 2015 przeszedł na emeryturę w stopniu kapitana. Przywrócony do czynnej służby, 31 grudnia 2015 został powołany na stanowisko Komendanta Głównego Straży Granicznej. 21 kwietnia 2017 został mianowany na stopień generała brygady SG. Takie cuda , to tylko w Polsce pod rządami PiS. Niewiarygodne? A jednak!

fcuk
wtorek, 28 stycznia 2020, 14:59

gen Andrzej Kowalski, też zrobił błyskotliwą karierę o kilka stopni, w ramach komisji likwidacyjnej WSI.

Damian
wtorek, 28 stycznia 2020, 22:07

Tylko różnica jest taka, że gen. Andrzej Kowalski to ten sam nabór do UOP co choćby gen. Kujawa a więc miał doświadczenia w cywilnych służbach UOP/ABW zanim był szefem SKW a ostatnio SWW więc miał 15 lat doświadczenia w kontrwywiadzie cywilnym.

John Rolf
wtorek, 28 stycznia 2020, 02:09

Niestety, to cuda nie tylko w pod tym rządem. Nie warto wkręcać się w tę młóckę obu pseudo konkurentów, grają plus/minus w to samo. Dla nas zawsze odmóżdżające tematy zastępcze, dla nich zawsze miodek.

Adam
wtorek, 28 stycznia 2020, 00:25

Siemoniak, kierowca Tuska był MON.

TOMEK
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 23:39

Za innych obcji politycznych też takie cuda miały miejsce. Konkluzja według mnie jest taka, że karierę robią posłuszni politykom ukladni mundurowi i nie do końca fachowcy. Prosta droga do patologii. Więc jest jak jest.

Janek
wtorek, 28 stycznia 2020, 22:00

Tylko po co te wszystkie ustawy w ktorych rozpisali się ile na jaki stopień trzeba czekać skoro przychodzą tacy pianobijcy i mozna sobie te paragrafy i etos służby w buty wsadzić....

Marcin
wtorek, 28 stycznia 2020, 13:28

Zgadzam się

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama