Szef MON: wkrótce umowa na Javeliny, pracujemy nad Pustelnikiem

21 kwietnia 2020, 17:14
Javelin_Estonia
Strzelanie ppk Javelin w Estonii. Fot. US Army/The 34th Red Bull Infantry Division/youtube.

Minister Obrony Narodowej Mariusz Błaszczak poinformował, że zakończono negocjacje umowy na dostawę przeciwpancernych pocisków kierowanych Javelin. Szef MON dodał, że planowane są kolejne zakupy, a oprócz tego resort pracuje nad programem przeciwpancernego pocisku kierowanego Pustelnik.

Minister Błaszczak poinformował na Twitterze, że zakończono negocjacje w sprawie dostawy 60 wyrzutni i 180 pocisków przeciwpancernych Javelin. Podpisanie umowy ma nastąpić „wkrótce”. Nowe pociski trafią najprawdopodobniej do formowanych pododdziałów przeciwpancernych trzech brygad Wojsk Obrony Terytorialnej położonych we wschodniej części Polski. MON zdecydował o zakupie bez offsetu i transferu technologii do polskiego przemysłu, stroną umowy - jak w każdym przypadku w trybie FMS - będzie rząd Stanów Zjednoczonych.

Amerykański Departament Stanu zgodził się na sprzedaż Polsce pierwszej partii Javelinów, obejmującej 79 wyrzutni i 180 pocisków wraz z wyposażeniem dodatkowym, za kwotę maksymalnie 100 mln USD na początku marca. Ostateczna kwota kontraktu nie została podana, ale może być niższa, tym bardziej że ograniczono liczbę wyrzutni. 

Javelin to amerykański przeciwpancerny pocisk kierowany, produkowany przez spółkę Javelin Joint Venture (wspólne przedsięwzięcie Lockheed Martin i Raytheon). Jest naprowadzany za pomocą głowicy termowizyjnej (w trybie „odpal i zapomnij”). Może zwalczać cele z górnej i przedniej półsfery („top attack” i „direct attack”). Może zwalczać cele na dystansie od 2,5 do ponad 4 km, w zależności od wersji. 

Minister Błaszczak zapowiedział też dalsze zakupy pocisków Javelin. Jednocześnie zapewnił, że w MON prowadzone są prace nad programem lekkiego przeciwpancernego pocisku kierowanego Pustelnik. Obecnie w Inspektoracie Uzbrojenia trwa faza analityczno-koncepcyjna dotycząca tego zadania. Pozyskanie Javelinów – z przeznaczeniem dla WOT – odbywa się w ramach odrębnego od Pustelnika programu.

Z myślą o tym ostatnim polski przemysł (spółka Mesko, we współpracy z Telesystem-Mesko) rozwija natomiast pocisk Pirat. Pocisk jest kierowany laserowo i wykorzystuje krajowy system naprowadzania, zunifikowany z tym przeznaczonym dla opracowywanej również przez Mesko Amunicji Precyzyjnego Rażenia dla haubic Krab i moździerzy Rak. Jest on zdolny do atakowania celów opancerzonych z górnej i przedniej półsfery („top attack” i „direct attack”).  

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 319
Reklama
plk
sobota, 25 kwietnia 2020, 15:53

Takie granatniki powinny być obowiązkowo zpolonizowane i produkowane masowo w Polsce a cena będzie przystępna. Wprowadzać w dużej liczbie do wojsk operacyjnych i wot.

Albo tak albo siak
czwartek, 23 kwietnia 2020, 17:17

Oczekiwałbym jasnej deklaracji ministra i producenta: na jakim etapie są prace nad wdrożeniem pirata i kiedy wreszcie możemy spodziewać się rozpoczęcia produkcji? Jeśli niebawem - to po co javeliny? Natomiast jeśli program leży i kwiczy, to javelinów jest zdecydowanie za mało.

Imperial Palace
piątek, 24 kwietnia 2020, 12:48

Nawet jeden Javelin to zdecydowanie za dużo. W Polsce jest składany lepszy pocisk, mający już ponad 50% polonizacji (dane MON) i do tego tańszy. A argument że sobie WOT nie poradzi z ogarnięciem CLU który ma dwa tryby ataku zamiast jednego... to jest plucie w twarz ludziom którzy w OT są i robienie z nich głupców którzy sami sobie butów zawiązać nie potrafią.

Davien
piątek, 24 kwietnia 2020, 18:00

Jezeli piszesz o Spike'u to w Polsce powstaja najprostsze elementy, cała elektronika i kluczowe podzespły są z Izraela A spike nei jest lepszy od Javelina, sa to porównywalne pociski.

b.w.a
czwartek, 23 kwietnia 2020, 17:58

Albo tak, albo siak? Niekoniecznie. Dywersyfikacja rodzajów uzbrojenia ma sens choćby z takiego powodu, że jeśli potencjalny wróg nauczy się oszukiwać jeden rodzaj ppk to pozostanie drugi rodzaj, nadal skuteczny. W tym przypadku Javelin ma moduł naprowadzania termiczny, Pirat ma mieć laserowy, czyli sens takiej dywersyfikacji jest zachowany.

ito
środa, 29 kwietnia 2020, 00:02

"Dywersyfikacja' w armii to bałagan i braki w zaopatrzeniu- bo ktoś się walnął i dostajesz to, czego nie możesz użyć. JEDEN typ jednej klasy. Boże broń system polski: 30*163 (marynarka), 30*173 (Rośki), 35*228 (Loara), 40*180 (potencjalnie Rośki)... œściec się można- a kiedy zacznie się wojenny bałagan centralne magazyny zaczną wydawać amunicję w znacznym stopniu losowo- i zacznie się problem. Stąd dobra zasadą jest nie mnożenie bytów chyba, że następuje skok jakościowy. Mamy Spike'a, javelin o klasę lepszy nie jest. Pirat bije je na głowę, bo ma być polski. Produkcja amunicji to podstawa- tyle, że kluczowa jest tu fraza MA BYĆ. Naprawdę, dla wyposażenia jednego pułku (a o takiej ilości rozmawiamy) nie warto komplikować logistyki.

Albo tak albo siak
czwartek, 23 kwietnia 2020, 19:27

Jest już z czego dywersyfikować, skoro mamy też przecież na wyposażeniu spajki. Od dywersyfikacji po chaos tylko krok.

Davien
piątek, 24 kwietnia 2020, 18:02

Javelin zamiast Spike'a nie ma istotnie sensu a Pirat to zupełnie inny rodzaj ppk.

xiomm
sobota, 25 kwietnia 2020, 14:27

Może być inny powód - na przykład polityczny ;)

22
czwartek, 23 kwietnia 2020, 15:10

Skoro już wszystko kupujemy z USA bez przetargu i bez offsetu to po co nam utrzymywać wydziały organizacyjne MON, które zajmują się zamówieniami sprzętu wojskowego, przetargami i obsługą prawną ? Proponuje te wydziały zlikwidować i przenieść ich kompetencje do przedstawicielstwa koncernów zbrojeniowych USA w Polsce. Oficerów wysłać do zielonych garnizonów , tam gdzie są braki kadrowe w jednostkach. Przynajmniej wszystko będzie jasne i czytelne. I naszemu MON już żadne inne koncerny zbrojeniowe nie będą składały jakiś dziwnych propozycji. No bo po co.

Fox
czwartek, 23 kwietnia 2020, 09:35

Zlikwidować WOT. Uzbrojenie przekazać wojskom zawodowym. Cały wysiłek finansowy powinien iść na wojsko zawodowe.

QRF
czwartek, 23 kwietnia 2020, 19:36

Poboru już nie ma, jak zatem w czasie "W" zabezpieczysz elektrownie, mosty, dworce i węzły komunikacyjne? Jeśli zrobi to armia zawodowa to nie będzie miał kto pójść na front. WOT jest potrzebny... kolejny malkontent.

werte
czwartek, 23 kwietnia 2020, 16:31

Zawodowcy mają tę zasadniczą wadę że idą za zyskiem. Potwierdzili to ostatnio m.in. ukraińscy żołnierze na Krymie, przechodząc bez jednego wystrzału pod rozkazy i kasę wroga. Na front pierwsi pojechali ochotnicy z pospolitego ruszenia. Ochotnicy to najlepsi żołnierze. A ci broniący własnych domów mają motywację nie dającą się porównać z żołdem. Dlatego wspieranie ich formacji ma sens.

niewertój
czwartek, 23 kwietnia 2020, 17:13

Bzdury opowiadasz. Ukraina miała i w części nadal ma wielki problem ze znaczną liczbą poborowych rosyjskojęzycznych, którzy nie mieli ochoty umierać za ukraiński Donbas.

Davien
piątek, 24 kwietnia 2020, 18:03

I akurat odziału rosyjskojezyczne najmocniej biły rosyjskich terrorystów w Donbasie:)

kontrwywiad
czwartek, 23 kwietnia 2020, 18:48

kolego. nieprawde mowisz. na ukr froncie mowie sie glownie po rosyjsku.

Janko Muzykant
środa, 22 kwietnia 2020, 22:57

60 Javelinów i 180 pocisków to od biedy, około 90 trafionych czołgów, czyli jedna brygada pancerna. Chyba to trochę za mało, żeby czuć się bezpiecznie... Tak tylko pytam..

werte
czwartek, 23 kwietnia 2020, 16:41

Zapytanie ofertowe z roku 2019 dotyczyło faktycznie uzyskania zgody Departamentu i utworzeniu ścieżki dostaw dla większej ilości. Zapytanie obejmowało wersję F a docelowe zakupy opracowywaną wersję G w dużo większej ilości niż 180 pocisków.

Strażnik Teksasu
czwartek, 23 kwietnia 2020, 17:46

Ale w jakim celu je kupujemy? Przecież Mesko produkuje Spike na licencji oraz pracujemy nad Piratem. Gdzie jest ta troska o polski przemysł, którą zawsze deklaruje PiS?

milwaw
sobota, 25 kwietnia 2020, 03:54

Nie zdołamy wszystkiego produkować ale te pieniądze przeznaczone na Javeliny powinny iść na opracowanie własnych pocisków i wyrzutni a wtedy zadbany o swój przemysł realnie. Po przetestowaniu pomyślnym i poprawkach produkcja masowa polskich ppk i amunicji precyzyjnej, których cena będzie konkrencyjna przy dużych zamówieniach Za 100 mln dolarów i przy dobrej kontroli można w Polsce naprawdę dużo zdziałać w badaniach zbrojeniowych czy doposażyć zakłady a życie okazje się proste albo wspierany obcy przemysł albo własny budując niezależność i bezpieczeństwo.

werte
piątek, 24 kwietnia 2020, 06:52

A po co kupuje się pociski przeciwpancerne? Tymczasem dla nauki, wzmocnienia wojska i popsucia humorów na Kremlu. Co do naszych projektów to jedno nie przeszkadza drugiemu. Jeśli nadal Pirat jest w grze. Mesko nie produkuje Spike'a. Polska wytwarza około połowy elementów pocisku. Jak można się łatwo domyśleć tych mniej skomplikowanych. Najistotniejsze elementy są nadal (!) importowanie z Izraela. Więc Mesko to faktycznie montownia tej broni. Jak to niby nas zabezpiecza na wypadek konfliktu z Rosją czy (oczywiście politycznego) Izraelem? Polska nie może pozwolić sobie na przerwanie łańcucha dostaw z Bliskiego Wschodu. A to nam grozi w takiej sytuacji. Oba państwa mają stosunki lepsze ze sobą niż z Polską co udowodniły nie raz. Poza tym stawianie na jeden typ PPK jednego producenta (do tego spoza sojuszu, odległego i wyraźnie roszczeniowego) to samoograniczenie i błąd. Pirata w wersji finalnej tymczasem nie ma. Zatem trudno kupować nieistniejący produkt. Nie wiemy ile potrwają prace więc zasadne jest kupienie funkcjonującej i sprawdzonej w boju broni już teraz. I lepiej nie przerywać zawartych umów. Zwłaszcza na relatywnie niewielkie kwoty. Z amerykańskiej broni sił rotacyjnych mogą po przeszkoleniu korzystać nasze siły w myśl zawartych umów dwustronnych. Ta ilość zakupionych wyrzutni pozwoli wyszkolić ich teraz. Polski przemysł zbrojeniowy jest rozsprzedany, niedoinwestowany i podatny na polityczne gierki od trzech dekad. Zakup Javelinów gdyby go zerwać nie postawi go na nogi, a politycznie będzie błędem. PS O ile pamiętam każda partia zawsze deklarowała troskę o nasz przemysł. Nie wpłynęło to w żaden sposób na poprawę zbrojeniówki. Bo deklaracje mają to do siebie że na nich się kończy. To że PiS nie likwiduje polskich programów w obecnej sytuacji gospodarczej uważam za dobry znak.

Imperial Palace
piątek, 24 kwietnia 2020, 12:50

Tyle pisania o tym ile to Mesko robi... a ja bym zapytał, ile części ido Javelina jest robionych w Polsce?

Davien
piątek, 24 kwietnia 2020, 18:06

Zero, ale jakies kompletne Javeliny w magazynach sprzetu US Army w Polsce raczej sa:) A Spike-ów nie ma. A jak pan sadzi skad dostaniemy wsparcie w razie konfliktu?

qwerty
piątek, 24 kwietnia 2020, 14:09

Tu nie chodzi o części. W razie "W" i przerwania łańcucha dostaw, od którego sojusznika bardziej prawdopodobna jest dostawa pocisków, od Izraela (który właśnie przestał dostarczać części) czy od usa? Bo te z usa to już nawet będa w polsce w ich magazynach. Chyba dobrze mieć przeszkolonych użytkowników, instruktorów, trenażery... I do tego służy taka dywersyfikacja. Polonizacja 50% ma sens wyłącznie ekonomiczny i wyłącznie w czasie pokoju. W czasie wojny, czy choćby stanu podwyższonego ryzyka wybuchu wojny i politycznych perturbacji nawet brakujący 1% zatrzymuje produkcję. Polonizacja to jest 100% albo dajmy sobie siana. Oczywiście nie dotyczy to takich produktów jak śmigłowiec czy samolot bo to jest całkowicie po za naszym zasięgiem.

Ammo
czwartek, 23 kwietnia 2020, 00:54

Warto jeszcze wspomnieć, że przeciwnik ma nie tylko czołgi ale też wozy opancerzone i to w dużo większej ilości niż liczba samych czołgów. Je też trzeba zniszczyć. Więc zgadzam się z Tobą, że za mało i to nie trochę, tylko "bardzo" za mało. Poza tym patrzę raczej sceptycznie na ten zakup, bo Polskie wojsko od lat zadowala się możliwością łatwych zakupów "z zagranicznej półki" zamiast opracować swój pocisk tego typu (pasywne IIR). Minęło 30lat i gdyby tego naprawdę chciano, to już mielibyśmy nie jedną a kilka wersji takiego pocisku. Cóż, wolimy jednak być dalej zależni od zachodniego brata, który nie wiadomo kiedy może nas zostawić na (nie)łaskę historii (tak jak to zresztą zrobił ostatnio z Kurdami). W II RP w ciągu 20lat wolności dorobiliśmy się m.in. własnych czołgów i samolotów. Niektóre z tych konstrukcji były nawet najlepsze w swojej klasie, jak np. bombowiec Łoś. Zabrakło jednak paru lat na dokończenie wszystkich modernizacji. A porównajmy to z tym co jest dziś.... Nawet nie ma czego porównywać. Czołgu swojej konstrukcji - nie ma, systemu plot. średniego zasięgu - nie ma, rakiet balistycznych na ponad 50km - nie ma, a o samolotach już nie wspomnę. Słowem kpina.

Janko Muzykant
czwartek, 23 kwietnia 2020, 14:17

Bardzo ciekawy komentarz, ale pozwolisz Waść, że zneguję. Owszem, przed wojną mieliśmy kilka nader udanych konstrukcji, które zignorowano. Choćby karabin samopowtarzalny "Turniej" (skb wz. 38) inżyniera Maroszka, bądź najcięższy karabin maszynowy 20 mm, Bolesława Jurka. Problem był podobny do współczesnego, słabe zainteresowanie niekompetentnej "góry", w efekcie zbyt niska produkcja, bądź zamiatanie tematu pod dywan. Nie zgodzę się jednak co do jednego, wyraźnie przeceniasz Waść zdolności naszego przemysłu obecnie. Toż to ledwie manufaktury. Własny pocisk kierowany? Wolne żarty, będą go badać przez 10 lat, albo dłużej. Dlatego lepiej zakupić licencję i dać sobie spokój z badaniami. Przed wojną też tak bywało, choćby przeciwlotniczy 40mm Bofors.

John z USej
środa, 22 kwietnia 2020, 18:59

Brawo Panie ministrze. Dziś najważniejsze jest wsparcie gospodarki. 100 mln to wiele miejsc pracy. A nasz Javelin przecież nie jest gorszy niż ten Spike produkowany czesciowo w Skalzykuu. Kłaniam się.

B72
czwartek, 23 kwietnia 2020, 03:31

A jesli przeciwnik zakluci prace spika to czym pan bedzie zwalczal czolgi? Zanim sie cos napisze ,warto pomyśleć. Bardzo dobry wybór.

Troll z Polszy
czwartek, 23 kwietnia 2020, 13:59

Zakłóci nożycami ogrodowymi którymi wania przetnie datalinka światłowodem. Jeżeli zostanie zakłócony Spike z głowicą IIR/CCD to tym bardziej Javelin z IIR.

Orthodox
środa, 22 kwietnia 2020, 16:47

To Pirat powinien być podstawowym ppk w WOT,uzupełniony o mniejszą ilość Spajków. WOT powinien być nasycony w możliwie największym stopniu środkami ppanc jako pierwsza reduta obrony w razie ataku.

Tak uważam
czwartek, 23 kwietnia 2020, 14:13

W pierwszej kolejności jakiekolwiek ppk powinny być przydzielane wojskom operacyjnym. Liczba w nich spike'ów jest mniej więcej trzykrotnie niewystarczająca. Przy obecnym stanie wyposażenia i wyszkolenia wot jest w stanie co najwyżej pełnić służbę na zapleczu (nie mówię, że niepotrzebną). Natomiast wysyłanie kompanii wot na pierwszą linię w razie wojny pełnoskalowej skończyć się może tylko masakrą.

Orthodox
czwartek, 23 kwietnia 2020, 16:36

I właśnie ten ,,obecny stan wyposażenia" wymaga uzupełnienia dla zwiększenia iluzorycznych na dziś możliwości. Nie wymagam dorównania potencjałem choćby zmechowi, ale nasycenia środkami wsparcia dedykowanymi lekkiej piechocie, możliwymi do transportu posiadanymi środkami. Nawet w wypadku jakiejś formy walki partyzanckiej precyzyjna broń ppanc wydaje się najpilniejszą potrzebą. Oczywiście przenośne MANPADS również.

Tak uważam
czwartek, 23 kwietnia 2020, 19:39

Tak dla uzupełnienia: straty okupanta amerykańskiego, w miarę cywilizowanego, wyniosły 3,5 tys. zabitych, straty po stronie Irackiej, w olbrzymiej większości cywilów, ocenia się na 655 tys. Zakładam, że nasz przeciwnik ze wschodu okazałby jeszcze mniej skrupułów.

Davien
piątek, 24 kwietnia 2020, 18:08

Taak, w 5000luda okupuja wielki Irak:)) Wiesz w ogóle co za bajki wypisujesz?:)

Tak uważam
czwartek, 23 kwietnia 2020, 19:33

Nie mów mi błagam o "wojnie partyzanckiej" w Polsce. W takich działaniach liczba zabitych po stronie okupowanych (a zwłaszcza cywilów) jest zawsze wielokrotnie wyższa niż okupantów. Zwłaszcza jeśli myślimy o tym samym przeciwniku, który konwencje genewskie i haskie ma w głębokim poważaniu.

Lebioda
czwartek, 23 kwietnia 2020, 09:04

WOT to bardziej pierwsza linia rozpoznania i informacji, dostarczania informacji wojsku i wywiadowi, ochron ludnosci przed rodzima bandyterką bo jak wieki doswiadczen nauczyly półswiatek kryminalny organizuje sie nsjszybciej w czasach ciezkuch

Tak myślę
środa, 22 kwietnia 2020, 19:26

WOT ma być pierwszą redutą obrony?? To musi mieć jeszcze czołgi, Borsuki, Kraby, śmigłowce szturmowe, radary, rakiety plot, no i saperów. Choć mnie się zdawało, że WOT to zaplecze, wsparcie i zabezpieczenia, a nie walka z czołgami podstawowymi klasy MBT.

Orthodox
środa, 22 kwietnia 2020, 22:54

Być może niezbyt precyzyjnie się wyraziłem. WOT będą pierwszymi na drodze ewentualnej napaści i jako lekka piechota środki ppanc w dużej ilości powinny być ich najgroźniejszą i najskuteczniejszą bronią.

Strażnik Teksasu
czwartek, 23 kwietnia 2020, 18:02

WOT to lekka piechota, złożona z amatorów. Oni nadają się do patrolowania ulic, a nie do walki z brygadami pancernymi wroga. Zwłaszcza w warunkach przewagi powietrznej przeciwnika a taki scenariusz wojny należy założyć. Ja wiem, że WOT nawiązuje do tradycji tzw. Wyklętych, ale to tradycja klęski. Wyklęci stanowili jakąkolwiek siłę przez 2 lata od zakończenia IIWŚ, do referendum z 1947 roku. Potem, po amnestii, zostało ich kilka tysięcy rozsianych po całej Polsce. Bez wsparcia ludności miejscowej, która korzystała na reformie rolnej, likwidacji analfabetyzmu czy elektryfikacji wsi. I tak siedzieli po kilku, kilkunastu, po lasach, albo i w chałupach i czekali aż po nich przyjdzie UB. Bo tyle im pozostało. Czekać. Byli za słabi militarnie aby zmienić rzeczywistość w Polsce.

Orthodox
czwartek, 23 kwietnia 2020, 20:19

Nikt nie wysyła WOT z szabelką na tanki ani do samodzielnych działań w oderwaniu od wojsk operacyjnych. Ale obecny potencjał predysponuje ich do kierowania ruchem na zapleczu, więc szkoda zachodu ochotników i kasy jeśli tak to miałoby wyglądać.

Ammo
środa, 22 kwietnia 2020, 22:45

@Tak myślę, rozumiem Twój tok myślenia, ale potencjalnie jesteś w błędzie. Wyjaśniam. WOT wyposażony w nowoczesny sprzęt ppanc, plot + rozpoznanie lotnicze (drony) jest bardzo skuteczną formacją mogącą razić przeciwnika na współczesnym polu walki. Oznacza to możliwość zadawania dotkliwych strat, samemu starając się unikać "czołowej" konfrontacji o której mówisz. Oczywiście, że WOT nie ma szans w bezpośrednim starciu kinetycznym z dywizją pancerną, ma natomiast możliwość zadawania znaczących strat, starając się jednocześnie unikać frontalnych walk. Ktoś oczywiście zapyta, jak to zrobić? Są różne sposoby i tu już wchodzimy na pole taktyki. Jednym z nich jest m.in. poprawienie mobilności wojsk WOT. Te opancerzone mustangi co kupujemy w oszałamiającej ilości, gdyby zostały zakupione w ilościach odpowiadających realnemu zapotrzebowaniu, mogłyby zdecydowanie poprawić manewrowość wojsk WOT. I tu oczywiście nie w każdym terenie itp. Ale pamiętać trzeba, że WOT jest stworzony pod konkretny teren, czyli można wyobrazić sobie sytuację w której WOT na podlasiu ma BWP, a na mazowszu np. Mustangi, a w górach mają np. rowery albo quady. I tak dalej. Co do samej koncepcji, odsyłam do nowej taktyki obranej przez armię Fińską. To jest właśnie to co opisałem wyżej. Uderz, odskocz, uderz odskocz. Nie daj się wmanewrować w bezpośrednią wymianę ciosów. Żywcem wzięte z ringu bokserskiego. Jeśli twój przeciwnik jest od ciebie silniejszy i cięższy, to zdecydowanie nie powinieneś iść z nim na "wymianę". Powinieneś dużo manewrować ciałem, starać się samemu unikać ciosów i jednocześnie "punktować" przeciwnika. Oczywiście łatwiej powiedzieć niż zrobić, ale w takim właśnie duchu powinniśmy się przygotowywać. Jeśli WOT zostanie doposażony w sprzęt plot, ppanc i rozpoznanie + mobilność, to mamy formację, której potencjalny przeciwnik kimkolwiek by nie był, będzie się po prostu bał. Ile w końcu duży przeciwnik jest w stanie wytrzymać w terenie, gdzie non stop, konsekwentnie ponosi straty? Jest to nieekonomiczne i w końcu doprowadzi do zmęczenia przeciwnika. Wojska operacyjne w tym czasie mogą brać na siebie bardziej frontalne walki. I w ten sposób mamy uzupełnienie a nie głupią rywalizację o to kto jest "lepszy". Każdy ma swoje zadanie, WOT swoje, operacyjni swoje, specjalsi swoje. My natomiast w PL (jak to zresztą u nas mamy w zwyczaju) od kilku lat toczymy jałowe spory czy WOT ma sens czy nie itp. Skończmy z tym i zajmijmy się poważniejszymi tematami.

Adr
czwartek, 23 kwietnia 2020, 01:49

Mustang, nawet opancerzony to pułapka dla załogi działającej bez parasola artylerii i opl górnych pięter. To już lepiej niezunifikowane pojazdy cywilne.

Lucjan 3
środa, 22 kwietnia 2020, 15:10

Taka podpowiedź, minimalne sensowne zamówienie to 500 szt. pocisków.

ddt
środa, 22 kwietnia 2020, 13:38

A pamiętam te wycie jak chcieliśmy kupić śmigłowce z bardzo dobrym offsetem ! A teraz pieniążki idą z rączki do rączki i cisza.

Pio
środa, 22 kwietnia 2020, 19:08

Ale jakie śmigłowce? Latające muzeum których 3 szt latały w Brazylii i kilka w Afryce bo Francuzi już ich dawno nie chcieli a wy chcieliście zrobić z tego biznes stulecia ale chyba tylko dla was

Orthodox
czwartek, 23 kwietnia 2020, 00:16

Przypominam, że sami wojskowi wskazywali Francuza jako maszynę najbardziej im pasującą. A jeśli chodzi o latające muzea, to równie dobrze można tak nazwać nasze F-16 oblatane w 1974. Argumenty cenowe w porównaniu do BH zupełnie z d... z racji nieporównywalnej wielkości i dużej liczby maszyn w wersjach specjalistycznych w zamówieniu.

Davien
czwartek, 23 kwietnia 2020, 12:20

Orthodox , do tego w tym zamówieniu Caracalebyły tansze o miliard złotych od S-70iktóre do tego trzeba by integrowac z uzbrojeniem a i Caracali to było juz wliczone w cene.

Nikt
czwartek, 23 kwietnia 2020, 14:37

Nie integrować, a dokupić, bo Łkietek MArcin nie chciał iść przez FMS :)

Davien
piątek, 24 kwietnia 2020, 18:11

Panei Nikt LM nie by w czasie przetargu włascicielem firmy Sikorsky więc bez sciemniania prosze.

Dudley
środa, 22 kwietnia 2020, 22:35

To sprawdź czym latają francuscy komandosi

rysiek
czwartek, 23 kwietnia 2020, 09:29

To sprawdź lepiej ile sztuk ich mają i czym planują je zastąpić.

Davien
piątek, 24 kwietnia 2020, 18:11

Ponad 20 i niczym ich nie zastepują wiec bez ściemiania .

Strażnik Teksasu
czwartek, 23 kwietnia 2020, 18:03

Wiadomo. S70i z Mielca.

Stefan
środa, 22 kwietnia 2020, 13:18

Czemu nie lepszy Spike z Polski? Nie byloby teczki pod stolem...

Marek1
środa, 22 kwietnia 2020, 20:33

Spike-LR jest "w porywach" do 30% polski. A zresztą, to zupełnie inny typ ppk, z inną technologią naprowadzania niż Javelin.

Troll z Polszy
czwartek, 23 kwietnia 2020, 11:27

A czym się różni "technologia naprowadzania" Spika od Javelina ? To dziwne bo MON twierdzi że polonizacja Spika wynosi 53 procent.

Davien
piątek, 24 kwietnia 2020, 18:14

Wyłacznie panei Troll prostych elementów, kluczowe , w tym cała GSN przyjezdzaja z Izraela. Więc w razie W jaki pocisk szybciej będzie w Polsce dostepny: Spike czy javelin i który jest w magazynach US Army na takie sytuacje.

Nikt
czwartek, 23 kwietnia 2020, 02:33

53% co i tak jest lepsze niż 0% w przypadku Javelina. I jaki mcudem PPK o zbliżonej masie, dysponujacy tym samym trybem naprowadzanai jest zupełnie inny?

Marek1
czwartek, 23 kwietnia 2020, 14:36

Jak znajdziesz odpowiedz na pytanie dlaczego NIE montuje się ppk Javelin na pojazdach, a Spike-LR jak najbardziej to moze zrozumiesz. Ps. Spike-LR ma 3 tryby naprowadzania, a javelin ile ?

Troll z Polszy
czwartek, 23 kwietnia 2020, 16:05

A przypadkiem Spike nie ma więcej trybów naprowadzania ?;-)

A
czwartek, 23 kwietnia 2020, 01:50

30 % a 0% robi różnicę

Troll z Polszy
czwartek, 23 kwietnia 2020, 01:34

MON Twierdzi że polonizacja Spika z Mesko wynosi 53%

Marek1
czwartek, 23 kwietnia 2020, 14:39

MON twierdzi też, ze WP jest modernizowane super skutecznie i w super tempie oraz można spokojnie z budżetu MON oddawać corocznie po 1 mld PLN innym resortom. KTO jeszcze wierzy w te bzdety ?

Strażnik Teksasu
czwartek, 23 kwietnia 2020, 18:05

To na jakiej podstawie wierzysz w to, że MON kupuje Javeliny?

12345
środa, 22 kwietnia 2020, 13:07

Jeśli Putin dogada się z Izraelem, to Izrael przekaże dane ppk Spike Rosjanom i wtedy będą wiedzieć, jak go zakłócać. Czaicie temat ? Różnorodność ppk jest akurat dobra. Izrael nieraz pokazał, że ma wrogi stosunek do Polski, a za darmową ropę i gaz z Rosji o niejeden by sprzedał Polskę.

Nikt
środa, 22 kwietnia 2020, 17:14

W jaki sposób zakłócac je mają? Latać z nożycami i oscinac światłowody?

Fanklbub Daviena
czwartek, 23 kwietnia 2020, 12:20

Wystarczy multispektralny granat dymny i do tego nic Izrael Rosjanom nie musi przekazywać. A dodatkowo można Spike zwalczać Areną czy Afganitem. Też do tego nic od Izraela Rosja nie potrzebuje.

Davien
piątek, 24 kwietnia 2020, 18:17

Ani Arena ani Afganit nie sa w stanie zwalczać ppk atakujacych z górnej półsfery ani top attack, co nie jest niczym dizwnym patrząc na archaiczne granary odłamkowe robiace tam za efektory. A co ci da granat dymny jak sobie przełaczy operator na CCD i recznie naprowadzi pocisk na cel:)

piątek, 24 kwietnia 2020, 12:52

A jak wiadomo Javelina się zwalczyć tak nie da bo Javelin jest Amerykański.

Marek1
czwartek, 23 kwietnia 2020, 14:41

... jak powszechnie wiadomo w Rosji multispektralne dymy rosyjskiej produkcji przenikają do głowicy naprowadzającej Spike oraz przecinają przewody sterujące rakietą ;))))).

Nikt
czwartek, 23 kwietnia 2020, 14:40

Granatem dymnym możesz ogłupić Javelina, nie kierowanego ręcznie Spike z łączoną kamerą IR i CCD. Reszta się zgadza. Choć nie pamiętam czy Rosjanei zaprezentowali zdolności Afganitu do zwalczania pocisków top-attack. Albo coś ominąłem

Robert
piątek, 24 kwietnia 2020, 13:06

Afganit to jest super ale tylko na papierze. Stąd gorączkowe prace nad wersją M ale kasy niet.

środa, 22 kwietnia 2020, 15:12

Niech się kwarantanna skończy i niektórzy wrócą do szkoły

kolo
środa, 22 kwietnia 2020, 14:59

100% zgody w temacie!

Davien
środa, 22 kwietnia 2020, 14:24

Taak, kolejne bajki jak te z dronami w Gruzji:) Ile mozna powtarzac brednie Spunika.

LMed
środa, 22 kwietnia 2020, 12:30

Na amerykańską broń to jakoś sprawniej to się toczy.

Ha ha
środa, 22 kwietnia 2020, 19:31

Nie na amerykańską, tylko tę dla WOT!! WOT nie stosuje zasad zakupowych MON.

Grzyb
środa, 22 kwietnia 2020, 12:29

Rozumiem, że potrzeba prostego w obsłudze ppk na przedwczoraj dlatego kupujemy z półki niewielką ilość żeby zaspokoić najpiękniejszą potrzebę. Słuszna decyzja. Ale nawiasem mówiąc na miejscu decydentów na głowie bym stanął, żeby jak najszybciej wprowadzić własne ppk: Pirata i Moskita. I produkować je na trzy zmiany non stop. Nawet gdyby nie były na najwyższym poziomie to i tak potrzebujemy ich setki. Nawet tych o średnich parametrach.

Troll z Polszy
środa, 22 kwietnia 2020, 15:16

Nie rozumiesz, 60 CLU to 600 pocisków ( etatowa jednostka ognia SZRP) i skoro MMB kupuje 180 pocisków to znaczy że kroi się cichy zakup na 420 pocisków. A teraz odpowiedz sobie na pytanie dlaczego po "afropolsku" bez zabezpieczenia podstaw serwisu na 30 lat ( który kosztuje 2x cenę zakupu )

Ernst Junger
środa, 22 kwietnia 2020, 21:54

Bingo! Te 180 pocisków to "pierwsze koty za płoty". Jeśli te 60 CLU przypadnie na 3 brygady WOT, to mamy jeszcze wiele CLU i pocisków do kupienia. Pocieszam się myślą, że pozostałe brygady otrzymają Pirata...

Sceptyk
środa, 22 kwietnia 2020, 12:22

No i znowu pani ambasador zrobiła interes. Co jeszcze polski MON po cichutku zamówił w USA? Czym kierują się polscy decydenci? Wygląda na to, że w Polsce jedynie na zakupy w USA nie zabraknie pieniędzy. Czy ktoś słyszał o jakichkolwiek testach amerykańskiego sprzętu? Nikt na ten temat nawet się nie zająknie.

bercik
środa, 22 kwietnia 2020, 17:53

Za PRL też kupowalismy od Ruskich bez przetargu. Z Panem sie nie negocjuje.

As
środa, 22 kwietnia 2020, 16:12

Ochrona kosztuje , co znaczy NATO bez USA , nic niema za darmo

Z prawej flanki
środa, 22 kwietnia 2020, 20:15

Serio uważasz, że tą umową cokolwiek sobie kupujemy poza garstką pocisków? Jakąś ochronę? Naprawę myślisz, że w kalkulacji nad optymalnym działaniem na wypadek kryzysu bezpieczeństwa w naszym regionie fakt że kupiliśmy od USA sprzęt za jakieś 10mld będzie jakimkolwiek argumentem, który miał by wpłynąć na działanie USA (przy ich wydatkach na wojska osiągających 600mld rocznie...) Ignorancja niektórych nie przestaje mnie zadziwiać...

Robert
piątek, 24 kwietnia 2020, 13:08

Wartość inwestycji amerykańskich wzrasta coraz szybciej, więc jest co chronić.

martin
środa, 22 kwietnia 2020, 12:20

tak tak. po zawyzonych cenach . Taki z nas sojusznik

Bobi
środa, 22 kwietnia 2020, 11:49

Tego trochę, tamtego parę szt, itd, a mln /nawet mld/ dolarów czmychają głownie do .......... z za Atlantyku, a Polskie zakłady PGZ-u i inne mają łatać starocie z epoki Układu Warszawskiego, oraz próbować eksportować polskie wyroby - chyba głównie jako eksponaty muzealne. A w kampanii wyborczej obiecywano - produkcja na rzecz obronności w Polsce. Co zostało? -puste obietnice.

Olo75
środa, 22 kwietnia 2020, 11:33

Mało patriotyczny ten zakup. Z jednej strony można powiedzieć - wreszcie - bo nędza w uzbrojeniu p-panc straszna, ale z drugiej... nie lepiej sypnąć kasą i przyśpieszyć prace nad naszym odpowiednikiem czyli ppk Moskit? No i... która opcja Moskit/Pirat może być skuteczniejsza na dzisiejszym polu bitwy?

Weryfikator
środa, 22 kwietnia 2020, 14:02

Wiadomo, że lepiej by było polskie uzbrojenie ppanc. Ale na razie to są programy badawczo-rozwojowe, więc do ich dokończenia, wyprodukowania partii próbnej i seryjnej i wdrożenia do linii dużo czasu upłynie (minimum 5 lat). I to niestety niezależnie od kasy. A zdolności ppanc potrzebne są na wczoraj... Mamy czekać

Z prawej flanki
środa, 22 kwietnia 2020, 20:16

Nie. Mamy zamówić kolejne Spajki produkowane w ok 55% w Polsce, do których mamy pełny serwis, pełną logistykę i wyszkolonych operatorów i instruktorów, a które jednocześnie mają lepsze parametry i niższą cenę (tak, to nie pomyłka).

werte
czwartek, 23 kwietnia 2020, 16:47

Jaki pełny serwis skoro pokrywamy połowę komponentów tej broni? W przypadku decyzji politycznej Izraela albo odcięcia od części zostajemy z niczym. W czasie konfliktu to wyrok śmierci. Tylko pełna produkcja w kraju ma sens albo wcześniejsze gigantyczne zakupy za granicą. Jak to wygląda kosztowo chyba nie muszę tłumaczyć. Będzie drożej (nie, to nie pomyłka).

Davien
czwartek, 23 kwietnia 2020, 12:24

Parametry Javelina i Spike-LR sa akurat podobne z nieco większym zasięgiem javelina i istotnie nizsza o 25 tys usd cena za Spike'a.

Patry
środa, 22 kwietnia 2020, 11:17

zamiast dokończyć Pirata wdrożyć do produkcji ... i pracować nad rozwojem ... kupujemy drogo kolejny pocisk -chyba że w celach szkoleniowych ( ale to wystarczyłoby naście sztuk do ośrodka szkoleniowego a nie wydawać setki mln które spokojnie mógłby wchłonąć nasz przemysł produkujący i rozwijający rodzime produkty

Weryfikator
środa, 22 kwietnia 2020, 14:05

Po pierwsze zakończenie badań i wdrożenie do produkcji Pirata potrwa jeszcze z 5 lat. A ppk potrzebujemy pilnie. Po drugie Pirat prawdopodobnie zostanie wybrany w programie Pustelnik i zakup Javelinów go nie unieważnia. Po trzecie mam nadzieje, że kupimy te Javeliny względnie niedrogo (bez offsetu) w ramach FMS.

Troll z Polszy
czwartek, 23 kwietnia 2020, 08:55

Po pierwsze, produkcja seryjna Pirata 1q 2021, po drugie dowiedz się ile kosztuje "bez offsetu i bez serwisu w utrzymaniu"

Nikt
czwartek, 23 kwietnia 2020, 02:35

Pirat w tym roku powinien skończyć badania, a produkcja już w przyszłym roku bedzie mogła sie zacząć :)

Davien
piątek, 24 kwietnia 2020, 18:19

Tyle ze Pirat to zupełnie inna klasa ppk jak Javelin i z soba nie konkuruja.

red
środa, 22 kwietnia 2020, 10:56

Tylko tyle ? Powinni zakupić 6000 wyrzutni i 18000 pocisków wtedy Putin by się z......ł ze strachu ....

prawnik
środa, 22 kwietnia 2020, 10:51

Taka mała uwaga zakup procedura zakupu Javelinów rozpoczęta została przed pandemią /jeżeli mnie pamięć nie myli / tak więc argument ratowania przemysłu USA jest z czapy ...po za tym kto był w USA to wie że 180 pocisków i 60 wyrzutni to może ratować przemysł Burkina Faso ale nie USA

Nikt
środa, 22 kwietnia 2020, 17:17

Bo wydanie tych milionów dolarów na Spike w Mesku, zmiasr na Łokietek Marcin na pewno nie pomogłoby naszemu przemysłowi

Troll z Polszy
środa, 22 kwietnia 2020, 13:59

A wie kolega jaka jest etatowa jednostka ognia w SZRP na CLU ppk ?

jrli
środa, 22 kwietnia 2020, 10:10

Dzięki temu zakupowi, w przypadku agresji zobaczymy, ponad setkę latających wież niemających analogów na świecie teciaków ze wschodu. Dobra decyzja i mądrze wydane pieniądze. Zapewne podjęta po obserwacji tego co się stało po dostawie Javelinów do Donbasu.

Troll z Polszy
środa, 22 kwietnia 2020, 14:01

A mniej będzie latających wież niż w przypadku zakupu w Mesko, a koszty Serwisów Javelina będziemy zanosić za Ocean, a nie do Mesko jak w przypadku Spika

Zaq
środa, 22 kwietnia 2020, 08:19

Zadziwiająca logika ministra woli wydać 100 mln dolarów na gorszy produkt z zagranicy niż lepszy produkowany w Polsce i to w czasie kiedy zamówienia z armii będą decydowały o być lub nie być wielu zakładów widać pan minister kieruje się zasadą Amerika first.

środa, 22 kwietnia 2020, 17:51

Z tym ze ten gorszy produkt z zagranicy juz jest a ten "lepszy" polski moze bedzie i to nie wiadomo z jakimi parametrami Poza tym Pirat wcale nie musi być tańszy znajac polska rzeczywistosc

Troll z Polszy
piątek, 24 kwietnia 2020, 14:24

Nawet w najbardziej wypasionej wersji Pirata jego cena nie przekroczy 70 tyś dolarów za efektor

Davien
piątek, 24 kwietnia 2020, 18:21

I najbardziej wypasiona wersja Pirata jest znacznie gorsza od javelina jak juz bawisz sie w porównania

Królewiec
środa, 22 kwietnia 2020, 01:49

ppk i nie tylko ma być z polskich fabryk i w ilościach masowych.Kupując uzbrojenie z półki bez transferu technologii wpadamy w kolonialne zależności od dostawcy.Tym bardziej ,że mamy gotowego tańszego SPIKA z Mesko i daleko zaawansowane prace przy Piracie wraz amunicją precyzyjnego rażenia spięte w jeden kompleks.Nikt nie neguje wartości bojowej ppk Javelin ale te śladowe ilości wyrzutni i pocisków są żenujące.Trzy pociski na wyrzutnie .No po prostu super, wystrzelają w pierwszym starciu i co potem . Skąd ta wiara że US ARMY da .Co jak nie będą dla Nas mieli.Trzy brygady a pozostałe 12 czy 13 to czym będzie walczyć jak znowu kupi się defiladowe ilości wyrzutni z pocisków z zagranicznej półki

środa, 22 kwietnia 2020, 17:57

Tak powinien byc z polskich fabryk pod warunkiem ze kiedykolwiek te fabryki cos takiego zrobią Przy dobrych wiatrach to perspektywa 3 do 5 lat i nie ma gwarancji ze bedzie to produkt przynajmniej na srednim swiatowym poziomie Przes ten czas Mesko polknie jeszcze wiele mln PLN nie dajac zadnych gwarancji efektu koncowego

Pytajnik
środa, 22 kwietnia 2020, 01:37

F-35 też pójdą do lotniczego komponentu WOT?

Sylwester
środa, 22 kwietnia 2020, 01:10

Słychać wycie? Znakomicie!

ryba
środa, 22 kwietnia 2020, 22:10

10

Stary Grzyb
środa, 22 kwietnia 2020, 11:54

10.

Troll z Polszy
środa, 22 kwietnia 2020, 11:41

Znakomicie że Poliaki kupują Javelina zamiast kupić więcej lepszych i tańszych Spików prosto z Mesko, gdzie ponad 50 procent ceny pocisku zostało by w Polszy i wzmocniło gospodarkę - ,powiedział Władymir wladymirowicz

Davien
czwartek, 23 kwietnia 2020, 12:27

Troll a kupili Polacy w Mesko jakiekolwiek CLU poza tymi 267-oma na poczatku?? Czyba nie, wiec jak sobie wybrażasz uzycie Spike'a w WOT?? Beda nim rzucac?:) I nie zostałoby ponad 50% ceny bo najdrozsze komponenty Spike'a ciągle są z zagranicy.

Troll z Polszy
czwartek, 23 kwietnia 2020, 16:13

Znowu Davien wie lepiej od MON bo w 2015r roku MON w odpowiedzi na interpelację poselska Twierdził że 53% ceny Spika jest "spolonizowane". Najpierw trzeba zamówić CLU i Spiki w Mesko potem zapłacić Mesko a nie potem przeszkolić ZAWODOWYCH ŻOŁNIERZY WOT ( tak samo jak przypadku Javelina, tylko taniej bo w Polsce przez Polskich instruktorów)

Davien
piątek, 24 kwietnia 2020, 18:24

Istotnie, rura kadłuba, stateczniki czy kable to może byc 53% pocisku ale GSN czy silnik a i chyba głowica bojowa przyjeżdzaja z Izraela:) Nie zamówiono żadnych CLU od pierwszego zakupu, sa one w ogóle chociaz składane w Polsce czy tez jak GSN przyjeżdzają z Izraela? Jak widac wiem lepiej chyba od ciebie trollu.

kriss
środa, 22 kwietnia 2020, 01:01

Czy samoloty F 35 rowniez beda wykorzystywane przez zolnierzy WOT?

Skorpion
środa, 22 kwietnia 2020, 15:00

Tak jako cele .

Davien
czwartek, 23 kwietnia 2020, 12:28

Za jakieś 60lat jak dawno będa wycofane.... Ale ten F-35 boli was:))

ANDY
środa, 22 kwietnia 2020, 00:32

znowu sukces ... jeszcze kilka takich sukcesów i nie będzie co zbierać ... zamiast "rzucić " duże siły i środki na dokończenie i wdrożenie oraz masową produkcję Pirata ... to kolejny transfer kasy za ocean ...- chciałbym sie dowiedzieć ile kasy jest przeznaczono na opracowanie i badania Pirata ... przypuszczam że ułamek środków przeznaczonych na zakup javelinów

Jacek90144
środa, 22 kwietnia 2020, 12:24

W sumie racja.

Troll z Polszy
środa, 22 kwietnia 2020, 11:42

15 mln złotych polskich. Pytania są ? Pytan brak

FR technologiczne imperium
środa, 22 kwietnia 2020, 00:04

Javeliny to bardzo dobre pociski i ich zakup nie jest zły, złe jest ich rozlokowanie, powinny trafić w ręce doborowych żołnierzy a nie raczej drugoligowego WOT.

Davien
czwartek, 23 kwietnia 2020, 12:30

Polska Armia wybrała Spike'i i tego sie trzymajmy, WOT robi ostatnio za swoistego testera broni , a te Javeliny to raczej tez do przeszkolenia bo w razie konfliktu szybciej je dostaniemy z magazynów US Army niż Spike-i

czwartek, 23 kwietnia 2020, 16:14

O tym jak Polska jest ważna dla USA świadczy pomoc w formule FMF, ile

dsadfsdgfdfgfd
środa, 22 kwietnia 2020, 10:57

Doborowi mają spajki. dobre pociski powinien mieć każdy żołnierz, jeśli jest mniej wyszkolony, powinien mieć nawet lepszy pocisk (szczególnie lepszy pod względem łatwości użycia, i zasięgu).

rydwan
środa, 22 kwietnia 2020, 22:13

to nie tak ,sprzet powinien byc tak skonstruowany aby można go było obsługiwać zaraz po krótkim przeszkoleniu.

Imperial Palace
piątek, 24 kwietnia 2020, 12:55

To szkol żołnierzy na Spike ale w 50%... zamiast na dwóch trybach to na jednym jaki ma Javelin. I sprawa rozwiązana.

Fanklub Daviena
środa, 22 kwietnia 2020, 10:47

To proszę o przykład zniszczenia jakiegoś nowego (od T-72 w górę) czołgu tym pociskiem na polu walki, skoro to "bardzo dobre pociski"... :)

Davien
środa, 22 kwietnia 2020, 14:28

2003 trzeci rok w Iraku funku, wystarczy?

Fanklub Daviena
środa, 22 kwietnia 2020, 15:28

Podaj gdzie się tym USA pochwaliło. Bo słyszałem przechwałki US Marines o JEDNYM T-55 i to trafionego bezpośrednio a nie " top attack", dlatego nie, nie wystarczy! :)

Davien
czwartek, 23 kwietnia 2020, 12:32

Funku,pisałem ci : W iraku w 2003r były javelinami niszczone czołgi T-72M1 Lion of Babilon czyli takie ulepszone T-72M1. A to ze u was na Syberii o tym nei pisza....

ciong pong
środa, 22 kwietnia 2020, 17:56

To że ty słyszałeś to nie znaczy że słyszałeś dobrze.

Fanklub Daviena
środa, 22 kwietnia 2020, 19:00

A ty możesz podać gdzie Javelin zniszczył coś lepszego niż T-55?

Pawlak
środa, 22 kwietnia 2020, 10:28

Nie zartuj sobie sobie.To jest bron typowo defensywana. Powinna ona nasycac WOT.Zreszta WOT u winno byc o wiele wiecej niz jest. To oni beda pierwsza linia obrony w razie jakby co.

trybuszon
czwartek, 23 kwietnia 2020, 01:32

dotychczas mieli być zapleczem wojska, a nie pierwszą linią.

X
środa, 22 kwietnia 2020, 10:15

Przecież to właśnie oni są doborowi...

Lewakhur
środa, 22 kwietnia 2020, 10:10

A z czym WOT ma iść na czołgi, z kamieniami?

HAHA
środa, 22 kwietnia 2020, 20:24

Od kiedy WOT ma iść na czołgi? :O

Skorpion
środa, 22 kwietnia 2020, 15:01

A od kiedy WOT ma w strukturach pododdziały ppanc.

DA
środa, 22 kwietnia 2020, 02:40

Moim zdaniem to kretyńska decyzja bo mamy Spike, którego składamy w Polsce plus nowy rodzaj broni to od nowa nauka obsługi, nowe części i etc. Za 100 mln nożna było kupić dużo więcej bardziej potrzebnego sprzętu.

dim
środa, 22 kwietnia 2020, 14:00

Tylko nie łudź się Kolego, że w razie rosyjskiej napaści ktokolwiek, a już zwłaszcza Izrael, podeśle nam natychmiast więcej Spajków. A zapewne dobzrze wiesz, że jest ich kilka razy za mało. Zatem jeśli ktoś nam pomoże, to najpewniej dostarczając natychmiastowo, ze swych magazynów, więcej ppk Javelin. A my musimy wtedy mieć wyszkolonych do ich użycia żołnierzy. 180 sztuk, to nie są żadne ilości poważnie taktyczne, to jest ilość faktycznie szkolna i na maksymalnie, ale to maksymalnie pierwsze 2 dni walk.

Nikt
środa, 22 kwietnia 2020, 17:19

Spike produkujemy u siebie, plus produkują je też Niemcy

Davien
czwartek, 23 kwietnia 2020, 12:33

I najwazniejsze komponenty jak chocby GSN sa z izraela, istotnie"produkujemy"....

Marek1
środa, 22 kwietnia 2020, 21:19

NIE produkujemy, ale SKŁADAMY do kupy. Głównie z tzw. black box przesyłanych z Izraela. Najważniejsze elementy pocisku są importowane, a Mesko nieoficjalnie mówi o ok. 30% udziale własnym w produkcji.

dim
środa, 22 kwietnia 2020, 19:48

Tak jest. Natychmiast oddadzą ci z własnego zapasu Spajki. Ci właśnie, którzy niedawno blokowali eksportowane do Polski tkaniny do produkcji masek, a Włochom przejmowali transporty z Rotterdamu. O naiwności :)

Nikt
środa, 22 kwietnia 2020, 01:29

Wiesz, że Ci doborowi żołnierze nie chcą Javelinów? Kupiono je bo WOT tak chciał

Davien
piątek, 24 kwietnia 2020, 18:26

Jak widac WOT wolał Javeliny od Spike'ów, ciekawe czemu?

vvv
środa, 22 kwietnia 2020, 01:01

javeliny kosztuja 30% wiecej niz spike LR i wiecej niz spike LR2. maja 3x mniej trybów naprowadzania, nie ma polonizacji itp itd. na dodatek opracowano moskita czyli spolonizowanego spike LR ktory kosztuje 1/3 javelina. kupujemy bez sensu i bez planu bo zamiast dostac lepszy offset na spike lr2 ktory jest znacznie lepszy niz javelin to na dodatek dajemy je do WOT.

Skorpion
środa, 22 kwietnia 2020, 00:15

No właśnie to są Doborowe , Dobrze , a tam Bardzo Dobrze Wyszkolone jednostki WOT . PRETORIANIE jak w Cesarstwie Rzymskim będą chronić Cezara .

adame Lilith
środa, 22 kwietnia 2020, 11:55

Javelinami? Przeczytaj sam siebie raz jeszcze, bo śmiem twierdzić, że robisz łaskę Putinowi albo Brejzie z jego farmy trolli. Z tego co mówisz, to armia nie będzie miała żadnych pocisków, tylko WOT dostanie, bardzo to logiczne, jak ruska dezinformacja, zwłaszcza na kontach Instagram, Roksa, BDS*, gdzie laski udające Polki rżną głupa.

Davien
czwartek, 23 kwietnia 2020, 12:34

Po pierwsze nei było żadnej farmy trolli Brejzy wiec kłamstwa PiS-u sobie daruj:) A Skorpion ogólnie wypisuje.....

Robert
piątek, 24 kwietnia 2020, 13:16

Tak samo jak nie było offsetu za caracale jak mówił Ukrainiec od tuska

Davien
piątek, 24 kwietnia 2020, 18:27

Robert, mógłbys w ogóle wyjasnic cos tam wypisał...

Troll z Polszy
środa, 22 kwietnia 2020, 00:14

A to ciekawe bo "Spadaki" bronią się rękami i nogami przed "Łoszczepem" i wolą Spika

Davien
sobota, 25 kwietnia 2020, 13:24

A oczywiście Wojska Powietrzno desantowe sa największym elementem WP i to one decyduja co ma miec reszta?:) Przed MBT tez się pewnie rekami i nogami bronia?:)

abx
wtorek, 21 kwietnia 2020, 23:51

ciekawe jaka cena końcowa będzie i za co, bo tak zerkam na ceny oraz zakupy innych i widzę iż najnowszy pocisku (148F) przewidywany na rok 2021- 180 tys (sam pocisk a cena przewidywana w zamówieniach na 2021 US Army), w 2013 zakup 120 CLU 842 pocisków block I i cena 176mln no nie wiem jaką inflację dodać by to spiąć. A może cieszmy się bo pewnie zapłacimy 70-80mln oczywiście z info ile zaoszczędzone ze 100mln - takie żale mnie wzięły na koniec ;).

Rotor
wtorek, 21 kwietnia 2020, 23:38

Czy w satelitach które przelatują na Polska "Starlink" będą instalowane urządzenie do inwigilacji.?

środa, 22 kwietnia 2020, 10:59

Nie. Do robienia selfie.

Nie
środa, 22 kwietnia 2020, 10:16

Tak.

RyRy
środa, 22 kwietnia 2020, 08:17

Konieczno! Naturalmente

bezpłatne porady
środa, 22 kwietnia 2020, 01:50

Zdecydowanie tak! Zalecam kupno dużych ilości folii amelinowej. Na głowę.

Amator
środa, 22 kwietnia 2020, 12:35

Słyszałem że pomaga również żucie liści bobkowych. Czuwaj!

Skorpion
środa, 22 kwietnia 2020, 00:16

Co się głupio pytasz , Pewnie że tak !!

robol
wtorek, 21 kwietnia 2020, 22:39

jeszcze trochę, a budżet mon zrówna się z budżetem wot.

dsfdsfdgdf
środa, 22 kwietnia 2020, 11:00

Jeszcze do tego bardzo daleko, budżet WOT to mały procent budżetu MON.

trybuszon
czwartek, 23 kwietnia 2020, 01:34

równie mały jak Marynarka Wojenna

HanSolo
wtorek, 21 kwietnia 2020, 22:30

"Wojskowe 500+" jest zdecydowanie za dobrze wyszkolone i pochlania za malo funduszy aby otrzymac najnowszy i najdrozszy sprzet ma swiecie. Nie mylic z prawdziwymi jednostkami obrony terytorialnej ktore sa w Wojsku Polskim od lat. Takiej jak chćby 1.Lęborski Batalion Zmechanizowany.

djsajdkfsjkfds
środa, 22 kwietnia 2020, 11:01

Sprzęt się daje taki jaki jest potrzebny, a ten jest potrzebny.

Skorpion
środa, 22 kwietnia 2020, 00:19

No Lęborski, czy Giżycko i tak by można wyliczać. Ale jeżeli dla WOT taki sprzęt to co Dla Suwalskiego Pułku przeciwpancernego ??? Malutkie na BRBM po remoncie ???

Alu Gator
wtorek, 21 kwietnia 2020, 22:18

Dobra wiadomość WOT broni ściany wschodniej A oni o tym wiedzą? Za 399 pln wiecej TAK

Skorpion
środa, 22 kwietnia 2020, 15:04

Oni nawet nie wiedzą co robią. O tym co zrobili dowiadują się z TVP .

Skorpion
środa, 22 kwietnia 2020, 00:20

To rozumiem czemu auta mają szybkie i tak zaparkowane że odrazy jadą na zachód.

Pankracy
wtorek, 21 kwietnia 2020, 22:10

100 mln usd i 180 pocisków to chyba,wystarczy na,tę ruska,armię pancerną

Skorpion
środa, 22 kwietnia 2020, 14:42

Niemcy w 1942 terż tak miśleli i jak to się skończyło panie Pankracy ??

Davien
czwartek, 23 kwietnia 2020, 12:36

I jakoś lekkimi czołgami rozbili w 1941r rosyjskie wojska pancerne w drobny mak

dfjdskfjkdsjf
środa, 22 kwietnia 2020, 11:03

Te pociski są na pojedyncze sztuki pancerne, na armię są potrzebne niszczyciele, artyleria i lotnicwo.

Wołodyjowski
wtorek, 21 kwietnia 2020, 22:07

Super KTOŚ bedzie musiał targac na plecach te 3 pociski co razem z kalachiem i plecakiem to 32kg

Skorpion
środa, 22 kwietnia 2020, 14:43

Nie ktoś tylko operator Ppk.

Vald
wtorek, 21 kwietnia 2020, 22:02

Czy ja dobrze widzę?: "Obecnie w Inspektoracie Uzbrojenia trwa faza analityczno-koncepcyjna dotycząca tego zadania." Tyle lat już mowa o Pustelniku i wciąż trwa faza analityczno-koncepcyjna?

środa, 22 kwietnia 2020, 15:05

Bo to bardzo dokładna praca analityczno - koncepcyjna .

Imperial Palace
wtorek, 21 kwietnia 2020, 21:40

Spike ma lepsze charakterystyki i jest tańszy, do tego składany w Polsce ze znacznym stopniem polonizacji oraz na wyposażeniu WP. Więc kiedy wyeliminuje się argument techniczne i cenowe pozostają tylko polityczne i korupcyjne.

Jacek90144
środa, 22 kwietnia 2020, 12:21

Ponoć szkolenie na Javelina jest dużo krótsze. Pewnie dlatego biorą go dla WOTa.

Skorpion
środa, 22 kwietnia 2020, 15:08

WOT to nawet tego nie przegryzue. Dla WOT to RPG-76. Małe , proste i skuteczne.

Marek1
środa, 22 kwietnia 2020, 21:30

1). Podst. szkolenie do obsługi ppk Javelin to ok. 45h teorii(egzamin) i 60h praktyki(egzamin) na trenażerach (3-4 tyg. szkolenie). Następnie operator już idzie na poligon odpalać z prawdziwego CLU(mechanizm celowniczo-startowy) rakiety treningowe. Do strzelań bojowych dopuszczany jest po kolejnym egzaminie zbiorczym, po którym otrzymuje tytuł kwalifikowanego operatora. 2). W magazynach WP już NIE MA RPG-76 Komar. Było tego ok 110 tys. sztuk, ale po decyzji politycznej dot. braku samolikwidatorów w głowicach Komarów cześć zutylizowano, a resztę będących w najlepszym stanie sprzedano w 2-3 transzach do Afryki i Azji.

klksldksaldk
środa, 22 kwietnia 2020, 11:04

Przydała by się jakaś profesjonalna analiza w temacie Spike kontra Javelin.

Troll z Polszy
środa, 22 kwietnia 2020, 13:02

NTW 10//19

King
środa, 22 kwietnia 2020, 00:40

Coś sugerujesz? Spike LR który jest u nas, oraz Javelin to zupełnie inna klasa pocisku. Zrównując je po prostu się kompromitujesz.

Troll z Polszy
środa, 22 kwietnia 2020, 12:04

Święte słowa, Spike to "Mercedes" a Javelin to "chevrolet Spark ( Matiz) " tyle że droższy od Mietka

Whiskey&Smoke
wtorek, 21 kwietnia 2020, 21:26

Dla mnie to bardzo logiczna decyzja. WOT to przyszła partyzantka i powinna być zaznajomiona ze sprzętem jaki będą mogli dostać z zewnątrz. Na pewno nie będzie to pustelnik, grot itp.

gato
środa, 22 kwietnia 2020, 12:00

Jaka partyzantka? Konflikty asymetryczne maja w tej chwili rację bytu tylko tam, gdzie warunki terenowe umożliwiają ukrycie i utrudniają przeciwnikowi przemieszczanie sprzętu: góry, pustynie skaliste z dużą ilością jaskiń i jarów, tereny bagniste i duża ilość jezior. Nawet w obecnym konflikcie ukraińskim "partyzantka" się nie sprawdza. Nad terenem Polski wystarczy "zawiesić" jednego satelitę obserwacji w podczerwieni, żeby monitorować wszelki ruch, bo brak jest osłony terenowej przed taką obserwacją, a podjechać sprzętem można z kilku stron. Owszem, kilku, czy kilkunastu ludzi satelita może akurat przeoczyć, ale kilkunastu "partyzantów" nie wpłynie na ogólną sytuację militarną. Z drugiej strony, jeśli przeciwnik zajmie nasze terytorium, a WOT miałby działać na jego zapleczu, to mało realne jest jego zaopatrywanie w cokolwiek. A wtedy dostępnym sprzętem będzie tylko ich etatowe wyposażenie, ew. to, co uda im się zdobyć na przeciwniku, a ten na pewno nie będzie używał Javelinów. Paranoja z tym zakupem polega jednak na tym, że Javelin jest gorszym (nawet nie porównywalnym) sprzętem niż Spike, nie jest i nie będzie produkowany w Polsce jak Spike i do tego jest od niego droższy. Dlatego trudno znaleźć jakiekolwiek logiczne, czy militarne uzasadnienie dla tego zakupu. Pozostaje tylko korupcja lub pozakulisowe "rozliczenia" rządowe. Jednak nawet, gdyby to ten ostatni powód był tym właściwym, to kupienie takiej mikroskopijnej w porównaniu do liczebności naszej armii ilości pocisków Javelin mija się z celem. Nie wiem, co rzeczywiście spowodowało ten zakup ale na pewno nie była to chęć zwiększenia potencjału ppanc naszej armii.

ciong pong
środa, 22 kwietnia 2020, 18:01

Partyzantka nie wplynie najogólną sytuacje militarna ale może jak pokazuje historia jest niepokonana przez regularną armię i może zmniejszyć presję osiedlenczą w okupowanym kraju. Wystarczy.

Strażnik Teksasu
piątek, 24 kwietnia 2020, 06:18

"Niepokonana partyzantka" to chyba tylko w Afganistanie.

puknięty w partyzantkę
środa, 22 kwietnia 2020, 10:19

To wszystko, to jest jedna wielka partyzantka

Antex
środa, 22 kwietnia 2020, 04:17

Partyzanci z wyciętych lasów ....? W czasach termowizji, satelitów ? To nie jest epoka Powstania Styczniowego ani nawet Armii Krajowej

bercik
środa, 22 kwietnia 2020, 18:02

Przeceniasz wielokrotnie pijaków ze wschodu. Wymień jeden konflikt gdzie pokonano partyzantkę?

Terytorials
czwartek, 23 kwietnia 2020, 02:07

Zbrojne Podziemie w Polsce, Litwie, Lotwie, Estonii po zakonczeniu 2WS, pokonanie UPA w Polsce i na Ukrainie; w Czeczeni zdlawienie oporu. Wszedzie ruscy maczali palce;)

Skorpion
środa, 22 kwietnia 2020, 14:46

To co powiesz na działania w Awganisyanie, Iraku, Syrii itp. i w czym ta cała elektronika pomogła jak nie ma żołnierza który ten teren musi zdobyć i kontrolować??

Kot nr 398
środa, 22 kwietnia 2020, 13:12

Druga wojna światowa to był już koniec partyzantki. Nawet na Białorusi, gdzie były zdecydowanie najlepsze warunki (dużo lasów, społeczeństwo wrogie Niemcom, dużo broni zostawionej przez Armię Czerwoną, względnie blisko do nieokupowanego terytorium) partyzanci niewiele zdziałali. Niemcy kontrolowali szlaki komunikacyjne i to wystarczało. Do walk z partyzantami kierowano jednostki policyjne albo inne niepełnowartościowe, były to raczej akcje od czasu do czasu. W Polsce partyzantka była całkowicie marginalna.

Skorpion
środa, 22 kwietnia 2020, 14:48

Tak to co robiła 320 tysięczną AK. I ile ludzi Niemcy musieli zostawiać na tyłach żeby ich pilnowali a nie walczyli z Rysami ?

Kot nr 398
środa, 22 kwietnia 2020, 16:05

Bardzo mało. W skali drugiej wojny najmniejsza licząca się jednostka to dywizja. I w praktyce nie było na stałe zadysponowanej pełnowartościowej dywizji. To była wojna totalna i przemysłowa. Musiało być zaopatrzenie liczone na pociągi. Poza tym był brutalny odwet na ludności cywilnej. W razie ataków na kolej - pracowali tam w większości Polacy i ogólnie ludność okupowana. Po porażce operacji "Cytadela" nastąpiła kontrofensywa radziecka na Orzeł i Biełgorod. I wtedy partyzanci mieli zadanie kompletnie sparaliżować ruch wycofujących się wojsk niemieckich, i ogólnie się to nie udało. Oczywiście, wysadzono wiele mostów, pociągów, ale w skali frontu nie miało to większego znaczenia.

Skorpion
środa, 22 kwietnia 2020, 00:23

Puki co to szkołą ich w działaniach policyjno prewencyjnych a takie szkolenie w partyzantce raczej .....

asf
wtorek, 21 kwietnia 2020, 21:00

Zamiast wspierać polski przemysł zbrojeniowy, to MON dofinansowuje przemysł USA. Co z Piratem? I co z Moskitem?

7plmb
wtorek, 21 kwietnia 2020, 22:01

Czytałeś z zrozumieniem artykuł ?? Też będzie...

kj1981
czwartek, 23 kwietnia 2020, 08:36

Będzie, albo i nie. Na razie na 100% to mamy transferowanie pieniędzy do przemysłu amerykańskiego (Javelin, HIMARS, Patriot, F-35), pomimo propagandy o wspieraniu przemysłu polskiego.

Bodzio
środa, 22 kwietnia 2020, 11:00

Czytałeś ze zrozumieniem arykul? Bo wg ministra dopiero "M A być", a nie "będzie"!!

;)))
środa, 22 kwietnia 2020, 10:20

Ze zrozumieniem, to będą fazy anal-koncep

zeneq
środa, 22 kwietnia 2020, 08:56

Ty czytałeś ale niekoniecznie ze zrozumieniem. Dla otarcia łez po kasie wysłanej za ocean obiecanka gruszki na wierzbie wstawka o Pustelniku. JEST to Javelin a polskie produkty BĘDĄ. Albo i nie jak znamy MON i jego zamówienia w rodzimej zbrojeniówce.

Davien
środa, 22 kwietnia 2020, 14:34

A masz jakiś gotowy w tej chwili polski ppk?? Bo Pirat dalej nei dokończony a Moskit daleko w lesie.

Troll z Polszy
środa, 22 kwietnia 2020, 16:18

PPK SPIKE, gotowy z ponad 50 procentową polonizacja, centrum szkoleniowym i centrum serwisowym które sprawia że całe koszty obsługi i serwisu wracają do Polskiej Gospodarki

Davien
czwartek, 23 kwietnia 2020, 12:41

Ppk SPIKE nie jest Polski, jest Izraelskim pociskiem składanym w Polsce którego najwazniejsze i najdroższe komponenty sa z Izraela. A te twoje 50% to rurakadłuba i drobiazgi:) Całowicie polski jest jedynie , a własciwie będzie Moskit czyli dośc prosta kopia pierwszych Spike-LR z o wiele prostsza GSN. Nawet Pirat to licencja z Ukrainy ze zmienionym sposobem narprowadzania i przez to znacznie gorsza głowica bojowa.

Troll z Polszy
czwartek, 23 kwietnia 2020, 16:18

Lepiej kupić "afroamerykansko" Javelina ? A gdzie będzie centrum serwisowe Javelin w Polsce ? A gdzie będzie centrum szkoleniowe Javelina w Polsce ? A to Mesko nie ma licencji na Spika ? A sekretarz stanu w MON nie wie ile procent ceny Spika zostaje w Polsce ? Bo w 2015 roku podawał wartość 53%

Davien
piątek, 24 kwietnia 2020, 18:32

A skad szybciej dostaniesz ppk w razie wojny, z Izraela dostarcza części czy z magazynów US Army dostaniesz kompletnego javelina? Mesko panei Troll nie produkuje najwazniejszych elementów ale je jedyniewkłada do powstającego wPolsce kadłuba, taki znawca i tego nei wiedizałeś. Licencja nei zmieniła sie od chwiili jej zakupu, to dalej te same Spike-LR z poczatku XXIw

Tor
środa, 22 kwietnia 2020, 08:27

Oczywiście po fazie analityczo-antykoncepcyjnej

DA
środa, 22 kwietnia 2020, 02:31

A co ze Spike, ktorego skladamy w Polsce?

Troll z Polszy
środa, 22 kwietnia 2020, 14:05

A za Spike Zorżet da tłita ?

fifko
wtorek, 21 kwietnia 2020, 20:41

ppk roznej masci powinnismy miec bardzo duza ilosc.

Ammo
środa, 22 kwietnia 2020, 01:38

Akurat Trollu ppk mogą być tanie w produkcji, a przez to można mieć ich dużo. Poważne kraje same produkują sobie taki sprzęt i to w dużych ilościach (tysiące i dziesiątki tysięcy) przez co koszty jednostkowe są niskie. No ale do tego trzeba mieć polityków z prawdziwego zdażenia, którzy będą do tego dążyć i inicjować takie projekty a nie galerianki którym się wydaje że wszystko można sobie kupić w sklepiku i staniemy się nagle niezależną, regionalną potęgą.

Troll z Polszy
wtorek, 21 kwietnia 2020, 21:44

Bardzo duzio, bardzo duzio!! A kto za to zapłaci, w świecie dorosłych ludzi pieniądz kosztuje dużo pracy. A co zrobić jak nie będzie pracy bo pieniądze poszły za wielką wodę

RyRy
środa, 22 kwietnia 2020, 08:22

Lepiej płacić za broń dla naszego wojska, niż po fakcie opłacać wojsko ruskie.

Skorpion
środa, 22 kwietnia 2020, 14:52

A co Niby Jankesi to sami opłacają pobyt w Polsce??? 100% kosztuje w Polsce ponosimy my podatnicy. Czy Rusy czy Jankesi to i tak my płacimy.

Troll z Polszy
środa, 22 kwietnia 2020, 14:03

Masz rację lepiej kupić mniej i gorszych droższych Javelinów za oceanem niż więcej i tańszych i lepszych Spików z Mesko

Troll z Polszy
środa, 22 kwietnia 2020, 12:44

Lepiej płacić że więcej i lepszej broni ,( Spike ) w Polskim Przemyśle Obronnym niż mniej i gorszej w Amerykańskim Przemyśle

Transformers
wtorek, 21 kwietnia 2020, 20:40

3 szt na wyrzutnię? Potenga :-) Oby jak najszybciej nasi nasze opracowali

środa, 22 kwietnia 2020, 12:57

Potenga? ile masz lat? Szkołę ukończyłeś?

kk
czwartek, 23 kwietnia 2020, 14:06

TV lekcje przerabiał ;)

kola
wtorek, 21 kwietnia 2020, 21:51

Myślisz, że wyrzutnia (i obsługa) przetrwa dłużej?

Skorpion
środa, 22 kwietnia 2020, 14:53

Jak ich SVD namierzy to i przy drugim się zatną .

Davien
czwartek, 23 kwietnia 2020, 12:42

Taak, stzrelanie z SVD na 4km:)) Bezcenne te bajeczki:)

Troll z Polszy
wtorek, 21 kwietnia 2020, 21:46

Jak by MMB zależało to by sypną kasą, w roku 2018 i 2019 ponad 1,6 mld złotych zapisanych w budżecie MON na B+R MMB zaniósł w zębach za ocean. A na Pirata dał 15 mln złotych, a na Moskita 0 złotych. Waprosy da li niet ?

Gdzie tu logika
środa, 22 kwietnia 2020, 11:04

Racja, PiS i Błaszczak są szczodrzy, na tzw. dokończenie i to całego programu WWO Anders OBRUM dostał "oszałamiającą" kwotę... 5 mln. I to na c a ł e DWA LATA!! A grube m i l i a r d y wypychają z Polski za ocean.

LMed
środa, 22 kwietnia 2020, 10:40

Te 15mln zł na rozwój Pirata ( równowartość 5-10 Jewelinów) to skala polskiej biedy i braku pojęcia niekompetentnych urzędników .

Jarek Wielki
wtorek, 21 kwietnia 2020, 20:34

Minister zapewnił, że w jego resorcie prowadzone są prace nad programem lekkiego przeciwpancernego pocisku kierowanego Pustelnika, ale pozyskanie Javelinów – z przeznaczeniem dla WOT – odbywa się w ramach odrębnego od Pustelnika programu. Wydaje się, że juz teraz wiemy, po co była odrębna decyzja MON o zakupach sprzętu dla WOT poza Inspektoratem Uzbrojenia. Za chwilę dowiemy się, że WOT kupuje okręty podwodne które polecił minister, a procedura jest odrębna od zamówienia na "Orkę". Ktoś naprawde powinien się tym zainteresować....kiedyś.

uyiyuiououioiu
środa, 22 kwietnia 2020, 11:17

Mówisz bzdury, WOT jest w trakcie formowania, i trzeba na bieżąco kupować im sprzęt, aby nie było opóźnień w szkoleniu. Nie myl drobnego zakupu niewielkiej ilości p.panców z programem wielkości Orki. Decyzje o takich zakupach jak Jawelin dla WOT to powinien wręcz móc podejmować każdy dowódca dywizji (oczywiście w ramach procedur i budżetu), a nie tylko minisister.

Strażnik Teksasu
piątek, 24 kwietnia 2020, 06:27

WOT to służba wartownicza przeznaczona do ochrony strategicznych obiektów. Javeliny są potrzebne regularnej armii a nie WOTamatorom.

{Paweł
wtorek, 21 kwietnia 2020, 20:27

Zamówienie Pustelnik to przetarg gdzie startuje również producent Javelin. Ale minister obrony narodowej kupuje już Javelin. Wiec jak to się ma do przetargu?

środa, 22 kwietnia 2020, 11:06

Javelin nie startuje w Pustelniku. Pustelnik jest l e k k i. Javelin może co najwyżej wystartować

miki
wtorek, 21 kwietnia 2020, 20:27

Biorąc pod uwagę system naprowadzania oraz zasięg w pododdziałach przeciwpancernych WOT rolę Javelinów spokojnie mogą spełniać montowanie na licencji w Polsce pociski Spike, dlaczego ich nie kupiono można się tylko domyślać. Pytanie odnośnie Pirata skoro pocisk i system naprowadzania przechodzą kolejne testy pomyślnie to po co faza analityczno-koncepcyjna w Inspektoracie Uzbrojenia skoro mamy swój produkt.

Davien
środa, 22 kwietnia 2020, 01:19

Spike'ów kupilismy ok 3600 pocisków i 260 wyrzutni

Troll z Polszy
środa, 22 kwietnia 2020, 12:13

A wie ile przez 10 lat było odpalonych Spików ?

Skorpion
środa, 22 kwietnia 2020, 14:54

No to zależy gdzie Koła ?

Davien
środa, 22 kwietnia 2020, 14:39

A wiesz ze wyrzutnie trolliku sie nei zuzywaja?? I ze na pewno nie odpalony 1000 Spike-ów bo do testów uzywa sie specjalnych pocisków szkolnych:))

Troll z Polszy
środa, 22 kwietnia 2020, 16:26

A czy ja pisałem coś o zużywaniu wyrzutni ? Tak Davien zostało odpalonych ponad 900 Spików, pewnie to dla Ciebie nowość ale certyfikacja operatorów wymaga odpalenia co kilka lat prawdziwego pocisku :-) tak samo zresztą jak w Javelinie :-)

Davien
czwartek, 23 kwietnia 2020, 12:48

Trollik, a po co marnowac pocisk bojowy jak masz specjalne cwiczebne własnei do tego celu. A juz w Javelinie to bez sensu bo to F&F więc tam musisz jedynie zasymulować wykrycie celu pzez CLU i jego uchwycenie przez głowice pocisku. I tu rola operatora sie kończy.

Troll z Polszy
środa, 22 kwietnia 2020, 00:20

Na ryneczku plotek: szacowany koszt pocisku Pirat 40-50 tyś dolarów, koszt CLU od 90 do 140 tyś dolarów w najbogatszej wersji masz zaszyty zestaw JOF ( a nawet płotka mówi o integracji z WD KMO RAK i ikonce "wezwij wsparcie" )

Ernst Junger
wtorek, 21 kwietnia 2020, 22:02

Chodzą słuchy, że trzeba jeszcze dopracować wyrzutnię. I dobrze. Byleby nie wyglądała jak ta z Corsara...

Troll z Polszy
środa, 22 kwietnia 2020, 00:41

Pirata trapi jedna choroba, brak kasy ( plus problemy z wyjazdem na poligon obecnie ). Na cały projekt badawczy poszło 15 mln złotych z MON reszta to własną kasa zakładów Mesko i CWR T-M ( mimo że co roku MON z budżetu MON ma iść 2 procent na B+R czyli około miliarda z którego rok w rok około 80 procent MMB zanosi za ocean ). Cała zabawa z CLU Pirata to zmniejszanie masy ( a już jest ca +2/3 kilo cięższy od ultra lekkiego Javelina ). A sam efektor też będzie miał malutka acz miłą niespodziankę :-)

Davien
środa, 22 kwietnia 2020, 14:41

No istotnie miłą niespodzianke ale dla wroga: zwykła głowice kumulacyjna a nie tandemową.

Troll z Polszy
środa, 22 kwietnia 2020, 16:29

Pożyjemy zobaczymy :-) a wiesz już czy można pocisk LR2 odpalić z CLU Spika LR ? Dopytaleś u Rafaela ? A wiesz już jaka GŚN ma Spike RL z Mesko ?

Davien
czwartek, 23 kwietnia 2020, 12:49

Oczywiście że nie odpalisz Spike-LR-2 z ZSSW-30 bo ta nie ejst z nim zintegrowana i o tym trolliku pisałem:)) A Pirat ma zwykła głowicę kumulacyjna i twoje bajki tego nie zmienia:)

Orthodox
środa, 22 kwietnia 2020, 16:12

Czego płaczesz, może w przyszłych wersjach będzie. Na dziś to inna kategoria niż ciężkie ppk, więc logiczne że się różni masą, zasięgiem, przebijalnościá. Tandemowej głowicy, a więc maksymalnej przebijalności bezwzględnie wymagać naleźy od Kosmita.

Davien
czwartek, 23 kwietnia 2020, 12:52

Orthodox, a niby kto tu płacze?:) A dla pana wiedzy Pirat to licencyjny RK-3 Korsar z glowica tandemową w którym zmieniono sposób naprowadzania co wykluczyło prekursor. I dopóki tego nei zmienia nie ma jak umieścic tam głowicy tandemowej. Moskit ma miec głowicę tandemową i optroniczna głowicę naprowadzająca, ot taki uproszczony odpowiednik pierwszych Spike-LR.

Orthodox
środa, 22 kwietnia 2020, 20:31

Oczywiście Moskita.

Troll z Polszy
środa, 22 kwietnia 2020, 16:56

Davien płacze bo jeżeli plotki się potwierdza to Pirat ma taki malutki "myk" który ma ułatwić przenikanie przez systemy Hard Kill. A że trzy lata temu doczytał i pojedynczej głowicy to cóż. W ubiegłym roku słyszał że Pirat będzie miał dwie głowice naprowadzające w nosi i ogonie :-)

Davien
czwartek, 23 kwietnia 2020, 12:58

Troll i znowu wszystkich rozbawiłeś:)) Ale dla twojej wiedzy , atak z górnej półsfery istotnie umozliwia jak na razie ominiecie wschodnich ASOP i jest to cecha ppk znana od lat,od kiedy pojawiły sie pierwsze pociski top attack . A ta pojedyńcza głowica jak widać ciagle pana boli, ale tu nic się nie zrobi bez zmiany sposobu naprowadzania> Natomiast co do Pirata z dwoma systemami naprowadzania to wynika to wyraznie z wypowiedzi Mesko w których mowa o wyborze trybu naprowadzania w zaleznosci od sytuacji. Aha jak nie wiesz nawet ze przy naprowadzaniu w wiazce nie ma GSN jest tylko odbiornik w tylnej częsci pocisku.....

Troll z Polszy
wtorek, 21 kwietnia 2020, 21:48

Zapytaj Zorżet oni Ci powie co z Piratem i Moskitem

22
wtorek, 21 kwietnia 2020, 20:04

Ile można kupić za pieniądze z tego kontraktu polskich systemów p-panc PIRAT ?

Skorpion
środa, 22 kwietnia 2020, 15:10

Żadnej ilości . Bo to Polskie. My musimy płacić obcym, obce jest lepsze i ładniejsze , a że tam robi to terż Polak to inna sprawa .

Zastanawiający się
wtorek, 21 kwietnia 2020, 23:40

Nie można kupić, bo ich jeszcze nie ma w sprzedaży i nie wiadomo kiedy będą.

aby
wtorek, 21 kwietnia 2020, 23:07

pirat nie jest jeszcze gotowy i raczej prędko nie będzie.

Celem uzupełnienia
środa, 22 kwietnia 2020, 11:09

Praktycznie to sam pocisk jest gotowy. Były jeszcze w zeszłym roku strzelania sprawdzające oba tryby ogniowe oraz celność. Wszystko się udało. Tak naprawdę, to można by już było spokojnie pierwsze partie zamawiać.

Sternik
wtorek, 21 kwietnia 2020, 22:46

Samych Piratów (pocisków) cztery tysiące.

zenobi
wtorek, 21 kwietnia 2020, 19:56

tarcza antykryzysowa przemysłu usa?

Troll z Polszy
czwartek, 23 kwietnia 2020, 09:11

Jeden Tłit jej ekscelencji Zorżety i już się skończyło rumakowanie rząd + TVP vs. TVN. Pokornie trzymają zęby razem

Davien
środa, 22 kwietnia 2020, 14:42

Zenobi, sprawdz sobie kiedy zamówiono te Javeliny zanim cos napiszesz.

Orthodox
środa, 22 kwietnia 2020, 15:58

Puki co jeszcze nic nie zamówiono. Było zapytanie i negocjacje.

Gts
wtorek, 21 kwietnia 2020, 19:52

Znów zakup typu "but w drzwi", wyłom dla zakupów bez przetargu, bez kontroli publicznej. 60 wyrzutni i 180 pocisków to jak zwykle zakup na defiladę. Szkoda gadać.

Erłofliger Typhon
środa, 22 kwietnia 2020, 11:53

Dobrze że jak Niemcy kupują F18 bez przetargów i kontroli publicznej to brakuje im takich sprawiedliwych.

Imperial Palace
piątek, 24 kwietnia 2020, 12:56

Żałosny "argument" towarzyszu ze wschodu.

Troll z Polszy
środa, 22 kwietnia 2020, 19:12

Spokojnie, Niemcy na razie nic nie podpisali, ale pogadamy jak będzie wiadomo co Niemiecka Gospodarka ugrała na "osiemnastkach"

Davien
czwartek, 23 kwietnia 2020, 12:59

Nic nie ugrała,poszło juz oficjalna prośbo o sprzedaz z półki 30 F-18E i 15 growlerów.

k
wtorek, 21 kwietnia 2020, 22:09

180 pocisków to w razie "W" co najmniej 150 trafionych czołgów lub BWP. Jak dla mnie to można tak kupować "na defilady". Nie dziwne więc, że ruskie trolle jęczą...

kj1981
czwartek, 23 kwietnia 2020, 08:39

83% skuteczności to niesamowicie optymistyczne założenie. Powiedziałbym nawet, że bardziej z gatunku S-F niż mające realne podstawy.

R
środa, 22 kwietnia 2020, 11:30

"180 pocisków to w razie "W" co najmniej 150 trafionych czołgów lub BWP" a skad takie informacje?

Skorpion
środa, 22 kwietnia 2020, 14:56

To pozostałe 2000 czołgistów jedzie dalej .

K.
środa, 22 kwietnia 2020, 10:56

Koledze chodziło o sposób w jaki kupiono te rakiety . Tak samo kupowano S70i , najpierw dla policji , później dla wojska . Zobacz ile mamy Spików , te 180 szt. to ilość symboliczna . Obecny MON robi wszystko aby wydać pieniądze w LM . Nie powinni ich kupować tylko przeznaczyć pieniądze na dokończenie Pustelnika .

X
środa, 22 kwietnia 2020, 10:23

Realnie, to może z 70 odpalonych, 50 trafionych i 30 zniszczonych.

Nikt
środa, 22 kwietnia 2020, 01:05

W dpbrych warunkach, realnie 1/3 jak nie więcej pójdzie na szkolenie, co już zmniejsza ich ilość. Pozatym z taką celnościa też bym nie machał. Realnie może byc mniej. Szczególnie w naszych warunkach. A no i nadal to "but w drzwiach"

666
środa, 22 kwietnia 2020, 00:43

60 wyrzutni to maximum 60 trafionych pojazdów i czołgów, bo z tą wyrzutnią trzeba jeszcze zbliżyć i to przeżyć (czyli zbliżyć się niezauważonym). O przeżyciu po wystrzale, i oddaleniu się z tą wyrzutnią już nie wspominam...

Davien
środa, 22 kwietnia 2020, 14:44

Po pierwsze pocisk jest całkiem pasywny , po drugie odpalany w trybie F&F wiec problemu z oddaleniem sie nei ma. A przy zasiegu 4750m....

aaaa
środa, 22 kwietnia 2020, 20:27

Taa... pokaż mi gdzie w Polsce zobaczysz czołg z odległości 4,5km? w naszych warunkach to papierowe osiągi do niczego nie służące. A problem z oddaleniem się będzie ogromny bo ten czołg nie będzie jechał sam. Już kilka sekund po starcie miejsce strzału może być pod ogniem. O dronach nawet nie wspominam

Davien
czwartek, 23 kwietnia 2020, 13:03

Po pierwsze jak pisałem pocisk jest pasywny i nie zdradza swojego meijsca odpalenia, podobnie jak Spike po drugie zaraz po odpaleniu stzrelec zmienia pozycję i tez nie bedzie sam A po trzecie jak nie widze czołgu z 4,5km to jak ten czołg ma zobaczyc strzelca. Ze Spike-iem tu nawet mam łatwiej bo stzrelam z tych 4ech km i sobie koryguje lot na podstawie IIR/CCD z głowicy.

qwerty
piątek, 24 kwietnia 2020, 14:54

Co ma do tego pasywność??? sam fakt startu pocisku demaskuje miejsce gdzie jest operator. I nawet jak w te kilka sekund się oddali o kilkanaście metrów, raczej większego znaczenia nie będzie to mieć jak przyleci odłamkowy 120mm z innego czołgu. Aha, i oczywiście że nie jest sam, będzie ginąć z kolegami "komandosami" z wotu. A w naszych warunkach to jak tu juz pisano wielokotnie, strzela się z max 1,5km albo wręcz kilkuset metrów. Idź na spacer i znajdź miejsca gdzie można spojrzeć na 4,5 km (chyba że z dzwonnicy kościoła chcesz strzelać ale to już niemal na 100% misja kamikadze)

Davien
piątek, 24 kwietnia 2020, 18:37

Ciekawe jak chce pan zobaczyc odpalenie pocisku z powiedzmy 1500m z boku MBT Bo nei ma zadnego opromieniowania czołgu, nic. Natomiast co do strzelania z 4,5km to jak najbardziej jest możliwe w neiktórych miejscach wiec .... A c do Spike-a to stzrelam cocby zza budynku jak wiem gdzie sa mniej wiecej MBT po czym go sobie naprowadzam przez swiatówód korzystając z ładnego widoku z głowicy CCD/IIR, wiecpowodzenia w trafianiu w strzelca:)

Troll z Polszy
środa, 22 kwietnia 2020, 16:30

Gdzie LOS w Polsce to dla 99 procent przypadków 1500 m. A 3200 m możesz sobie włożyć w buty :-)

Davien
czwartek, 23 kwietnia 2020, 13:04

Wiec jak trolliku ma mnie zobaczyc ten czołg zanim mu posle Javelina czy Spike-a.? Poczytaj moze post 666 zanim odpowiesz:)

Troll z Polszy
piątek, 24 kwietnia 2020, 00:24

Czołgi Davienku( skoro sam proponujesz bardziej "koleżeńska" formę ) mają kamery termowizyjne, niektóre mają nawet lepsze od termy z CLU, skoro w Javelinie musisz widzieć cel to i cel Ciebie może zobaczyć. Teraz patrzymy że dla obszaru Polski gdzie 3/4 walk nastąpi na dystansie 800-1000m i dołożymy 20 sekund czas aktywacji GSN pocisku i zablokowania celu na bramkach ( dane z NTW) to myślisz że tankist będzie się zastanawiał 20 sekund czy walnąć że 125 mm do tego chłopka co jako jedyny stoi nieruchomo ;-)

Davien
piątek, 24 kwietnia 2020, 18:41

Po pierwsze trolliku mi wystarczy chwila by namierzyc czołg i odpalic Javelina a ten twój tankista ddalej nei wie że kilometr od neigo siedzi ktos z ppk bo nic nie ostrzega o tym załogi czołgu . Ale jakwg ciebie operatorzy sa tak.... by stac jak kołki to jaki sens ma dyskusja?

Zastanawiający się
wtorek, 21 kwietnia 2020, 19:40

Czekamy z utęsknieniem na pirata i moskita.

Jest ok
środa, 22 kwietnia 2020, 11:10

Pirat jest już praktycznie gotowy. A Moskit ma być gotowy do końca roku.

Orthodox
środa, 22 kwietnia 2020, 15:50

Ale my czekamy na zakupy.

Davien
środa, 22 kwietnia 2020, 01:21

Pirat to nie ta kategoria, to lekki ppk a javelin to odpowiednik Spike'a LR, natomiast Moskit to jeszcze dłuugo nie bedzie, narazie maja makiete i modele do testów odpalania To ma byc taki mocno uproszczony Spike LR.

Troll z Polszy
środa, 22 kwietnia 2020, 14:12

I druga zagadka ? W którym roku Javelin dostał drugi kanał celowania ( CCD ) jakże przydatny w przypadku wozów posiadających maskowanie multispektralne ? A nie ma tej opcji ?? A w którym roku Javelin dostał możliwość ataku bez widoczności celu ? A nie ma takiej możliwości ? A to może można w przypadku błędnej identyfikacji celu celowo spudłować ? A nie można ? Ojj coś mało opcji ma Javelin w porównaniu do "gorszego Spika"

Davien
czwartek, 23 kwietnia 2020, 13:11

Troll po pierwsze CCD działa wyłacznie w dzie przy dobrych warunkach pogodowych, po drugie :ile masz czołgów z maskowaniem multispektralnym,bo nawet nasz Berberys t maskowanei stacjonarne po trzecie jakie masz szanse trafic w cos stzrelając na chybił trafiłi liczac na małe pole widzenia GSN Spike-a, a kazdy manewr redukuje zasięg który wynosi całe 4km. Po czwarte jak szybko zmienisz pozycje po odpaleniu javelina ,a ile się będziesz bawił z zebraniem wyrzutni Spike do kupy by ja przenieść? P piate, wszystkie te twoje plusy wymagają siedzenia operatora w jednym miejscu az pocisk trafi a przy javelinie stzrelam i zmieniam pozycje. Po szóste jak wg ciebie bitwa pancerna będzie wyglądała ze czołgi będa do siebi stzrelać z 50m i operator będzie tak kiepsko wyszkolony ze nei odrózni czołgów obu stron od siebie....

Troll z Polszy
piątek, 24 kwietnia 2020, 00:33

To durny Rosomak i Lubawa bo oklejają Rosomaki dowódcze berbarysem całe nawet z piastami kół włącznie, dobrze że im powiedziałeś ;-) operator Moskita może walnąć sobie Moskita na azymut i złapać cel za górka, laskiem czy stodoła. A operator Javelina może sobie walnąć jak będzie miał LOS czyli w Polsce w ponad 90% przypadków na dystansie max 1500m. Ja rozumiem że można tak strzelać do chatek z guana gdzieś na końcu świata, albo do TXX bez pożarnej optyki i termy ale u nas tego nie będzie. A przypominam że byli tacy co chcieli uszczęśliwić Wojska Aeromobilne Javelinem i zostali pozdrowieni Polskim jakże pięknym wskazaniem drogi "WY....jscie jest tam" czy też temu zaprzeczysz ?

Davien
piątek, 24 kwietnia 2020, 18:51

To po kolei: Berberys panei Troll jest pokryciem dla obiektów nieruchomych, widział go pan w ogóle? I istonie mozna pod neigo wsadzić Rosomaka ale on jeżdzic nie bedzie:) A te oklejone Rosomak-WD dla IIR nie sa zadną przeszkodą bo dalej ładnei sie od tła będa odrózniac:) I ejszcze jedno: chce pan naszymi javelinami stzrelac w nasze Rosomaki??? Moskit ma wyłacznie głowice optroniczną czyli jak to ta polska to jest wyłącznie IR nie ma ani IIR ani CCD Aco do stzrelania do czegos innego niz T-xx to rozumiem ze będziemy walili w nasze Leopardy czy ozgrozo Rosomaki??? Panie Troll, zdanie Wojsk Aeromobilnych nie decyduje c chca inne rodzaje wojsk wiec powodzenia w pzyklejeniu się do tego jak ci od Caracali do decyzji ALAT:)) Aha w wieku państwach to samo zdanie powiedziano do Spike'a ale oni oczywiście się nei znaja:))

Troll z Polszy
środa, 22 kwietnia 2020, 12:15

Zagadka, czy różnica masy między Spike, Javelinem i Piratem przekroczy 5 kg ?

Davien
środa, 22 kwietnia 2020, 14:47

Troll, patrz na osiągi i mozliwosci bo Pirat ze swoim 2,5km zasiegiem i głowicą pojedyńczą przy masie 18kg wypada przy Javelinie jak zabawka, nawet taki Spike SR rozkłada go na obie łopatki:) javelin i Spike-LR to pociski tej samej kategorii o podobnych osiągach i mozliwosciach ale nieco innym przeznaczeniu. Własnie w twoim porównaniu wychodzi zapóznienie Pirata wzgledem zachodnich konstrukcji.

Troll z Polszy
środa, 22 kwietnia 2020, 16:34

Pirat 18 kg ? Hmm zapytaj prowadzącego jeszcze raz ;-) bo nijak nie pasuje mi te Twoje 18 kg :-)

Davien
czwartek, 23 kwietnia 2020, 13:13

Trollik więc ile wazy Pirat gotowy do odpalenia?? Bo wymiary pocisku sa praktycznie takei same jak RK-3Korsar a przy Piracie dochodzi jeszcze trójnóg Jak widac Centrala ci wytycznych nie dała:)

Troll z Polszy
piątek, 24 kwietnia 2020, 00:38

Ppk Pirat 15 kg, plus CLU około 5 kg, plus trójnóg 4 kg ( NTW) to ni w ząb nie pasuje do Twoich 18 kg ;-). Łącznie około 24 kg dla "systemu Pirat" gdzie Javelin ma CLU z "styropianu"( polecam obejrzeć zdjęcia ) i cały "system Javelin" ( w konfiguracji dla WOT ,) waży 19,3 kg bez nóżek a z nóżkami 23,3 kg

Davien
piątek, 24 kwietnia 2020, 18:53

Czyli jeszcze więcej niz liczyłem, to ju w ogóle kleska Pirata. Pierwowzór wazy 18kg razem z CLU a Javelin gotowy do odpalenia wazy 22kg a pod wzgledem możliwości roznosi Pirata w pył.

devlin0
wtorek, 21 kwietnia 2020, 19:30

i znow zamowienia za granica....a gdzie popieranie polskiego przemyslu?

Czy PiS zawsze kłamie?
środa, 22 kwietnia 2020, 11:20

Błaszczak i PiS mają polski przemysł w... poważaniu. Dużo gadają, dużo obiecują ale np. całego Moskita to WITU opracował że... środków własnych. Okazuje się że PiS tak "wspierający polski przemysł tarczą antykryzysową" nie dał na polski pocisk ppanc a n i g r o s z a.

Meska
wtorek, 21 kwietnia 2020, 20:39

Polski przemysł majstruje przy swoim PPK, jak stworzą to będą zamówienia. Na razie nie stworzyli nic.

Nie jest tak źle
środa, 22 kwietnia 2020, 11:11

Pirat odbył juz pełne strzelania i jest de facto skończony. Moskita mają dokończyć przed końcem 2020. W przyszłym roku ma być gotowy do produkcji.

Dexter
środa, 22 kwietnia 2020, 01:44

Polski przemysł już dawno stworzyłby Pirata, Moskita i co tam sobie zażyczysz...gdyby ktoś u góry naprawdę tego chciał. Widać, że nie rozumiesz realiów w jakich pracuje Polski przemysł. Wielu decydentów woli gonić króliczka, niż go złapać....

Nikt
wtorek, 21 kwietnia 2020, 23:05

Spike za to nadal produkują, tylko WOT chce z jakiegoś powodu Javeliny odprócz nich :)

Ostrozny
środa, 22 kwietnia 2020, 09:58

Bo jak każdy dobry wojownik lepiej mieć szable i nadziak niż tylko szable...i analogicznie lepiej mieć dwa trzy typy ppk ( ktoś może rozpracować zabezpieczenie jednego typu i cały arsenał idzie do śmietnika ) niż jeden

RyRy
środa, 22 kwietnia 2020, 08:27

Spike,a właśnie skopiowali Irańczycy i chyba też ruskie

Davien
środa, 22 kwietnia 2020, 14:49

A jakies dowody na to w ogóle są??

Troll z Polszy
środa, 22 kwietnia 2020, 12:59

A Javelina Chińczycy

Davien
środa, 22 kwietnia 2020, 14:54

Chiny kopiuja od najlepszych ostatnio wiec ... Ale tak jak do poprzednika, jakies dowody na to skopiowanie Spike i Javelina sa w ogóle. Bo ze Iran kopiował TOW-y to wiadomo, Rosja nie ma IIR wiec cięzko byłoby im skopiowac Spike-a a Chiny mają własny odpowiednik Spike-a czyli HJ-12

King
środa, 22 kwietnia 2020, 00:43

Ale Spike LR i Jevelin to różne klasy pocisków, inaczej stosowane. A my wbrew opiniom rosyjskich komentatorów, musimy mieć różne klasy.

Imperial Palace
piątek, 24 kwietnia 2020, 12:58

Wbrew opinion rosyjskiego komentatora o nicku King to są pociski tej samej klasy.

Skorpion
środa, 22 kwietnia 2020, 00:26

A tam WOT raczej decydenci którzy za to płacą . A tak wogóle żeby sprzęt nie był zunifikowany resztą sił zbrojnych .

Sam
wtorek, 21 kwietnia 2020, 20:08

Mogli by nowego Honkera zamówić.

Skorpion
środa, 22 kwietnia 2020, 00:27

Oni dostali mnustwo zakupionych nowych VW transporterów 4x4.

Tweets Defence24