Reklama
Reklama

Szef Frontexu: Unia Europejska wydaje trzykrotnie więcej na ochronę granic

26 maja 2018, 14:25
550_800_crop__p3sstf_9c2323afb38d7ffaded7200366f1d3f7
Fot. Frontex

Wydatki UE zostały potrojone, jeżeli chodzi o zabezpieczenie zewnętrznych granic UE i zapewnienie bezpieczeństwa - powiedział w sobotę dyrektor wykonawczy Europejskiej Agencji Straży Granicznej i Przybrzeżnej Frontex Farbice Leggeri.

Podczas wiosennego Zgromadzenia Parlamentarnego NATO, które odbywa się w Warszawie Fabrice Leggeri wyjaśniał zasady funkcjonowania Frontex. Mówił, że agencja zajmuje się m.in. bezpieczeństwem: walką z przestępczością zorganizowaną i terroryzmem, analizą ryzyka zewnętrznych granic UE, kwestiami bezpieczeństwa wewnętrznego, a jednym z najważniejszych wyzwań, które stoją przed agencją jest fala uchodźców z krajów poza europejskich.

Przyznał, że w ostatnich latach „wydatki UE zostały potrojone, jeżeli chodzi o zabezpieczenie zewnętrznych granic UE i zapewnienie bezpieczeństwa”.

Mówił, że do 2020 r. Frontex ma zatrudniać 1000 osób. Poza tym 1500 strażników przybrzeżnych pracuje już dla agencji m.in. w Grecji, Hiszpanii czy Bułgarii. Dodał, że przedstawiciele Frontexu są też obecni na głównych lotniskach UE.

Agencja – jak mówił jej szef - chce mieć do 2020 r. do 10 oficerów łącznikowych w krajach poza UE. Obecnie takich oficerów Frontex ma w Turcji i Serbii. Kolejnych chciałaby ulokować m.in. w Senegalu i Tunezji.

Leggeri podkreślił, że Frontex posiada sieć wymiany informacji między wszystkimi krajami członkowskimi UE w celu zwiększenia bezpieczeństwa. Współpracuje również z policją, NATO, organizacjami pozarządowymi i innymi agencjami europejskimi.

Dodał, że Frontex bierze udział w akcjach powrotowych nielegalnych migrantów, którzy przybyli nielegalnie do UE. Mówił również, że agencja gromadzi informacje na temat migrantów, aby pomóc m.in. w walce z przestępczością zorganizowaną i terroryzmem. Dane te mogą być przekazane policji. Poza tym dane służą do walki z nielegalną migracją.

Leggeri mówił również, że agencja bierze udział w szkoleniu wojskowych strażników i policji przybrzeżnej w Libii w obszarze nadzoru granic, misji poszukiwawczych i ratunkowych oraz w kontekście poszanowania praw człowieka w przypadku osób przechwyconych na morzu.

Podkreślał ważność współpracy z państwami Afryki Północnej, aby wyeliminować zagrożenie terrorystyczne oraz problem handlu ludźmi.

Leggeri mówił, że w stosunku do lat 2015-2016 zmalała liczba nielegalnych przekroczeń granic UE w centralnym regionie Morza Śródziemnego nawet o 60 proc. Dodał, że w ostatnich dwóch miesiącach dwukrotnie zwiększyła się natomiast liczba osób, które przekraczają granice z Turcji do Grecji. „Musimy monitorować te trendy” – podsumował mówiąc, że „UE potrzebuje dobrze skoordynowanej polityki azylowej, aby sprostać pilny i oczekiwanym sytuacjom na granicach”.

Europejska Agencja Straży Granicznej i Przybrzeżnej (Frontex) pomaga państwom UE i państwom stowarzyszonym w ramach strefy Schengen w zarządzaniu ich granicami zewnętrznymi. 

PAP - mini

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 6
Reklama
Lila
sobota, 26 maja 2018, 22:55

Sciema ze wiekszej nie ma a ten Frontex potrzebny jak dziuraw moscie Chyba tylko dla niemcow do inwigilacji sasiadow i na etaty dla swoich

sos
sobota, 26 maja 2018, 22:01

Facet który bierze grube pieniądze za pilnowanie zewnętrznej granicy UE stwierdza , że\" musimy monitorować te trendy\". Może podać rękę włoskiej i greckiej straży granicznej , która zamiast strzec granic to wręcz współpracuje z przemytnikami nielegalny imigrantów. Hipokryzja, obłuda i prawdopodobnie jeszcze kasa, bardzo dużo kasy.

dim
niedziela, 27 maja 2018, 10:55

Nic nie wiem jak we Włoszech, ale grecka straż graniczna nie ma praw by robić więcej, niż robi. Należałoby zawracać nielegalnych na morze, czy w stronę Turcji, przymusowym holowaniem i armatkami wodnymi. A tego właśnie nie można. Natomiast kto współpracuje z przemytnikami ? Oczywiście NGO - tzw. organizacje pozarządowe ! Ggdy greckie prokurtatury usiłują ich oskarżać, natychmiast podnoszony jest straszny krzyk międzynorodowo, naciski i w efekcie, co najwyżej, można z Grecji tę czy tamtą osobę wydalić. Przestępca natychmiast zastępowany jest przez kolejnych takich, oficjalnie przysyłanych na jego miejsce.

tyle
niedziela, 27 maja 2018, 19:45

A co właściwie robi grecka straż graniczna poza przyglądaniem się i monitorowaniem? Po co Grecy wydają miliardy na swoją armię? Jak się czyta o wyczynach ( w pozytywnym sensie) greckich żołnierzy w trakcie walk z Niemcami , podczas II WŚ i porównuje z tym co jest teraz ,to chyba nastąpiła jakaś podmiana tego narodu i państwa. Psim obowiązkiem każdego państwa jest ochrona i kontrola swoich granic. Jeśli tego nie robi , to znaczy że jest w fazie rozkładu i zaniku.

Kowalskiadam154
sobota, 26 maja 2018, 17:16

Najpierw unijni doktrynerzy tworzą problemy by później bohatersko je zwalczać powołując wszelkiego rodzaju unijne agendy i quasi-służby Zalali Europe emigrantami byle tylko przyspieszyć rozkład państw narodowych które wydatnie przeszkadzają w budowie tej zjednoczonej ojropy dobrobytodziejstwa i powszechnej szczęśliwości a tera bredzą że bronią granic

Cywill
sobota, 26 maja 2018, 17:07

Na czym polega ochrona granic wg UE ?? - to jest kluczowe pytanie. Ochrona w \"stylu węgierskim\" czy \"włoskim\"?/

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama